StoryEditor
Hurt i dystrybucja
30.11.2022 00:00

Grupa Delko poprawiła wyniki finansowe. Dzięki inflacji wzrosła marża, zysk netto i sprzedaż

Grupa Delko po trzech kwartałach 2022 roku zanotowała sprzedaż netto na poziomie 665 mln zł, co oznacza wzrost o 12,3 proc. w porównaniu do ubiegłego roku. Z powodu inflacji wzrosły też marże i zysk netto. Powiększyły się jednak równocześnie koszty działalności, a siła nabywcza Polaków spadła. Te czynniki nie przeszkadzają jednak w planowaniu przez firmę dalszych przejęć.    

Zysk netto Grupy Delko po trzech kwartałach 2022 wyniósł 22,5 mln zł (+38 proc. r/r), EBITDA 37,6 mln zł (+40 proc. r/r). Firma zanotował sprzedaż netto w kwocie 665 mln zł, co oznacza wzrost o 12,3 proc. wobec ubiegłego roku.

Zarząd spółki w komunikacie giełdowym podkreśla, że wyniki finansowe i płynność są dobre, a nawet lepsze niż rok temu. Wpływ na tę sytuację ma inflacja.

– Inflacja poprawia wynik finansowy Grupy Delko. Rośnie marża, zysk netto i sprzedaż. Gdy z kolei popatrzymy na koszty finansowe i koszty działalności – to się powiększają – zdradził Dariusz Kawecki, prezes Delko we wstępie do raportu.

Zapewnił przy okazji, że zadłużenie bankowe, jak na firmę handlową – nie jest duże, a koszty finansowania zewnętrznego są pod stałą, profesjonalną kontrolą.

– Grupa ma nadal sporą zdolność do finansowania inwestycji. Planujemy dalszy rozwój prowadzonego obecnie biznesu oraz dywersyfikację działalności. Nie wykluczamy także dalszych przejęć firm – zapewnił Dariusz Kawecki.

Według zarządy zagrożeniem dla działalności są natomiast rosnące koszty działalności, chaotyczne i niespójne prawo, spadek siły nabywczej Polaków, wojna na Ukrainie oraz COVID.

– Dla całej 60-cio osobowej kadry menadżerskiej oznacza to dużo więcej pracy i więcej zmartwień. Myślę, że damy radę – tak samo jak przy innych, wcześniejszych kryzysach gospodarczych – z których wychodziliśmy obronną ręką – zapewnił prezes Delko.

Wartość księgowa akcji 1 akcji Delko to obecnie 23,12 zł. Według zarządu kwota ta jest mocno niedoszacowana.

– Nikt nie bierze pod uwagę, że grupa jest właścicielem wielu nieruchomości komercyjnych, których wartość rynkowa jest zdecydowanie większa niż ujęta w księgach handlowych. Poza tym nie jest brana pod uwagę stała, wieloletnia dodatnia rentowność biznesu i corocznie wypłacana ciągle rosnąca dywidenda – czytamy w raporcie

Dariusz Kawecki odniósł się także do wzrost cen towarów. Zdradził, że wzrost cen detalicznych w sklepach zarządzanych przez Delko jest zbliżony do danych GUS lub lekko większy. Wiele grup towarów nie podrożało istotnie (np. alkohole, papierosy), ale część towarów podrożała powyżej wskaźników inflacji – choćby papier toaletowy (od 40 proc. do 70 proc.).

– To producenci oraz dostawcy zagraniczni dyktują dzisiaj ceny. Wzrost tych cen nie zawsze znajduje uzasadnienia w bieżącej kalkulacji cen produkcji – wyjaśnił prezes spółki i dodał, że Delko dokonuje korekt zasad współpracy z dostawcami, dążąc do zapewnienia możliwie najlepszych cen dla konsumentów.

Zarząd odniósł się też do działalności firmy w e-commerce.

– E-biznes zaczęliśmy rozwijać 1,5 roku temu. Idzie dobrze. Dynamiki super. Będziemy nadal rozwijać. Widzimy w tym przyszłość, ale w synergii z naszą obecną strukturą organizacji handlowej – czytamy w raporcie.

Prezes Grupy Delko zapowiedział wypłatę dywidendy w kwocie większej niż rok temu. Podzielił się też nadzieją, że gdy tylko minie kryzys, to za rok czy dwa Delko będzie firmą znacznie bogatszą i dużo więcej wartą na giełdzie.

Delko prowadzi sprzedaż hurtową m.in. wyrobów chemicznych, gospodarczych, kosmetyków i artykułów toaletowych, a także detaliczną sprzedaż kosmetyków i artykułów chemii gospodarczej (jest właścicielem sieci Blue Stop) oraz artykułów spożywczych.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
14.04.2026 09:24
Producent Dove i Rexony redukuje zatrudnienie w swoim polskim zakładzie
Zwolnienia w bydgoskiej fabryce Unilevera (fot. Unilever)Unilever

Tuż przed Wielkanocą Unilever ogłosił plany restrukturyzacji swojej bydgoskiej fabryki. Z nieoficjalnych informacji wynika, że pracę może stracić od 10 do nawet 30 proc. osób, głównie magazynierów. Firma tłumaczy zmiany koniecznością automatyzacji prostych procesów manualnych.

W tym artykule przeczytasz:

  • Unilever zwalnia – pytanie, na jaką skalę?
  • Oficjalne stanowisko firmy Unilever
  • Przyszłość koncernu w sektorze HPC

Bydgoska fabryka, należąca wcześniej do Polleny, jest w rękach koncernu Unilever od 1991 roku – została przejęta przez ten koncern jako pierwsza w Europie Środkowo-Wschodniej. Obecnie należy do najnowocześniejszych i największych zakładów w branży kosmetyczno-chemicznej na świecie. Produkowane są w niej artykuły takich marek jak Dove, Rexona, Tresemmé czy Domestos. W ubiegłym roku uruchomiono tam w pełni zautomatyzowany magazyn wysokiego składowania, którego koszt wyniósł ponad 150 mln zł.

Unilever zwalnia – pytanie, na jaką skalę?

Jak donosi "Gazeta Wyborcza”, to właśnie postępująca automatyzacja jest główną przyczyną planowanych w zakładzie zwolnień. Według tego źródła przed Wielkanocą odbyło się spotkanie, na którym przedstawiciele koncernu przedstawili plany restrukturyzacji. Zakładają one redukcję etatów – według jednego z pracowników była mowa o 10-procentowych zwolnieniach (przy braku jasnej deklaracji, że to koniec procesu) oraz wprowadzenie programu dobrowolnych odejść z odprawami.

Przy obecnej skali zatrudnienia, wynoszącej około 700 osób, oznaczałoby to utratę pracy przez. 70 pracowników. Część zatrudnionych przypuszcza jednak, że to dopiero początek. Pojawiają się obawy, że firma może celowo rozciągać proces zwolnień w czasie, aby uniknąć formalnej procedury zwolnień grupowych, która wymagałaby konsultacji ze związkami zawodowymi. Do tej pory przedsiębiorstwo nie zgłosiło takich działań do Powiatowego Urzędu Pracy.

image

Unilever Ventures napędza indyjski fenomen Clayco: 4,1 mln dol. na ekspansję

Oficjalne stanowisko firmy Unilever

Unilever Polska podkreśla, że zmiany mają na celu utrzymanie konkurencyjności firmy na rynku. — Automatyzacja procesów naturalnie prowadzi do ograniczenia części prostych prac manualnych — wyjaśniła w rozmowie z "Wyborczą” Dorota Wasiak-Nowak z biura prasowego firmy.

Spółka zaprzecza doniesieniom o planowanych 30-procentowych redukcjach, jednak nie ujawnia dokładnej liczby pracowników objętych zwolnieniami. Zapewnia przy tym, że nie planuje "masowych zwolnień”. Wręcz przeciwnie – deklaruje dalsze inwestycje w fabrykę oraz rozwój kompetencji pozostałych pracowników.

Przyszłość koncernu w sektorze HPC

Przypomnijmy, że Unilever dąży do bycia wiodącą firmą typu pure-play w sektorze HPC (higiena i pielęgnacja ciała), z przychodami rzędu 39 mld euro. Po zakończeniu procesów restrukturyzacyjnych i wydzieleniu foodowej części biznesu, "nowy” Unilever skupić się ma na czterech kluczowych obszarach: beauty (uroda), wellbeing (dobrostan), personal care (higiena osobista) oraz home care (środki czystości).

 

Źródła: Gazeta Wyborcza, wiadomoscihandlowe.pl

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
16.03.2026 12:47
L Catterton przy wsparciu LVMH tworzy największego giganta retailu beauty w Brazylii
Bel Cosméticos_IG

Fundusz private equity L Catterton – wspierany przez giganta luksusu LVMH – ogłosił strategiczną fuzję dwóch czołowych brazylijskich sieci handlowych: Bel Cosméticos oraz Mundo do Cabeleireiro – ustalił serwis Personal Care Insights. W wyniku transakcji powstaje największa w Brazylii multibrandowa platforma specjalistycznego handlu beauty, dysponująca siecią ponad 130 punktów sprzedaży w całym kraju.

Strategiczna konsolidacja: 130 salonów i efekt skali

Fuzja Bel Cosméticos i Mundo do Cabeleireiro to ruch mający na celu stworzenie dominującego gracza na jednym z najbardziej perspektywicznych rynków kosmetycznych świata. Obie sieci cieszą się silną lojalnością lokalnych konsumentów i oferują szeroki asortyment produktów w przystępnych cenach.

Kluczowe aspekty operacyjne fuzji:

  • Komplementarność geograficzna: sieci operują w różnych regionach Brazylii, co pozwala nowemu podmiotowi na natychmiastowe uzyskanie ogólnokrajowego zasięgu bez kanibalizacji sprzedaży.
  • Wzmocnienie pozycji negocjacyjnej: skonsolidowana platforma staje się partnerem pierwszego wyboru dla globalnych dostawców, oferując im bezprecedensową skalę dystrybucji na rynku brazylijskim.
  • Optymalizacja łańcucha dostaw: L Catterton planuje zacieśnienie współpracy z producentami, co ma przełożyć się na bardziej efektywne strategie wprowadzania nowości rynkowych (launch strategy).

Brazylia jako globalny hotspot i fenomen K-beauty

Decyzja funduszu zbiega się w czasie z dynamicznym wzrostem znaczenia Brazylii na światowej mapie beauty. Kraj ten został wskazany m.in. przez Grupę L’Oréal jako jeden z najbardziej dynamicznych rynków, bezpośrednio wpływający na pozytywne wyniki globalne sektora.

Niezwykle istotnym tłem dla tej inwestycji jest współpraca polityczno-gospodarcza. Prezydent Brazylii, Luiz Inacio Lula da Silva, zawarł porozumienie z prezydentem Korei Południowej, mające na celu ułatwienie ekspansji K-beauty w Ameryce Łacińskiej. Dane za rok 2025 są imponujące – eksport koreańskich kosmetyków do Brazylii wzrósł o 115,1 proc. rok do roku. Nowa platforma L Catterton ma stać się głównym kanałem dystrybucji dla tej fali innowacyjnych produktów.

image

Brazylia zyska lepszy dostęp do kosmetyków z Korei Płd. – obydwa kraje podpisały umowę handlową

Omnichannel i wsparcie od LVMH

Nowo powstały gigant nie zamierza ograniczać się do tradycyjnego handlu stacjonarnego. Strategia rozwoju opiera się na trzech filarach:

  • transformacja cyfrowa: inwestycje w zaawansowaną infrastrukturę e-commerce i narzędzia omnichannel, aby zapewnić płynne doświadczenie zakupowe (seamless experience).
  • programy lojalnościowe: budowa nowoczesnych systemów CRM, które pozwolą na lepsze zrozumienie potrzeb brazylijskiego konsumenta.
  • know-how LVMH: jako podmiot powiązany z Bernardem Arnaultem, L Catterton wnosi do brazylijskich sieci globalne doświadczenie w zarządzaniu markami takimi jak Kiko Milano, Nutrafol czy Merit.

Dla branży b2b ruch L Catterton jest jasnym sygnałem: rynek brazylijski wchodzi w fazę dojrzałej konsolidacji. Inwestycje wielonarodowych koncernów, takich jak Givaudan (który w krótkim czasie przejął dwa lokalne domy kompozycji zapachowych), potwierdzają, że Brazylia przestaje być rynkiem wschodzącym, a staje się kluczowym polem bitwy o udziały w globalnym sektorze beauty.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
16. kwiecień 2026 09:17