StoryEditor
Handel
19.02.2024 15:34

IGD: sieci handlowe chcą efektywności, ale istnieje granica, za którą przegrywa ona z customer experience

Sklep ma być zoptymalizowany, efektywnie zarządzany i jednocześnie oferować przyjazne ceny — ale gdzie leży granica, za którą cierpi customer experience? / wiadomoscikosmetyczne.pl, archiwum redakcji
Wprowadzenie innowacyjnych technologii w obszarze handlu detalicznego, takich jak kasy samoobsługowe czy systemy monitorowania zapasów, stwarza nie tylko szereg korzyści operacyjnych dla biznesów, ale również wyzwania związane z różnicami w oczekiwaniach klientów. W kontekście dynamicznego środowiska handlowego, gdzie efektywność operacyjna jest kluczowa dla sukcesu, równoważenie potrzeb przedsiębiorstw i różnorodnych preferencji klientów staje się coraz bardziej istotne. Pomimo że dla niektórych grup klientów nowe rozwiązania są ulgą, dla innych mogą stanowić przeszkodę, co podkreśla istnienie rozbieżności interesów między biznesami a konsumentami.

Jak wynika z raportu IDG "Global retail trends 2024", usunięcie kas z obsługą i wprowadzenie w wielu sieciach uzupełniania półek w godzinach handlu jest zrozumiałe z perspektywy arkusza kalkulacyjnego. Eliminacja kosztów związanych z zatrudnianiem kasjerów może przynieść oszczędności i optymalizację procesów. Jednakże, w roku 2024, sprzedawcy detaliczni mogą uświadomić sobie krótkowzroczność takiej konkurencyjnej strategii. Polega ona na pomijaniu kluczowego aspektu handlu detalicznego, jakim jest doświadczenie klienta w sklepie. Coraz więcej analityków zwraca uwagę na to, że streamlining prowadzenia sklepu czy całej sieci sklepów co prawda optymalizuje koszta — także dla klientów — ale nie musi przekładać się 1:1 na ich satysfakcję z zakupów.

Doświadczenie klienta odgrywa coraz większą rolę w branży detalicznej, zwłaszcza w erze cyfrowej, gdzie konkurencja jest silna. Klienci coraz bardziej cenią sobie interakcję z personelem sklepowym, szybkość obsługi oraz wygodę zakupów. Usunięcie kas z obsługą może prowadzić do pogorszenia tych doświadczeń, co z kolei może wpłynąć negatywnie na lojalność klientów i w końcu na wyniki finansowe.

W miarę jak rynek ewoluuje, sprzedawcy detaliczni powinni kłaść większy nacisk na budowanie pozytywnego wizerunku marki poprzez zapewnienie wyjątkowego doświadczenia klienta. Długoterminowo, inwestowanie w obsługę klienta może przynieść większe korzyści niż krótkoterminowe oszczędności związane z usunięciem tradycyjnych kas.

Dlatego właśnie, mimo że strategia usunięcia kas z obsługą może wydawać się racjonalna z perspektywy kosztów i efektywności, ważne jest, aby sprzedawcy detaliczni mieli świadomość potencjalnych negatywnych skutków dla doświadczenia klienta. Rok 2024 może być czasem, w którym branża detaliczna przeanalizuje i dostosuje swoje strategie, aby lepiej odpowiadać na oczekiwania i potrzeby współczesnych klientów.

Łańcuch dostaw do poprawy

image

Magazyny to coraz częściej pierwszy front walki o customer experience.

archiwum WH.pl
Współpraca w łańcuchu dostaw znacząco się usprawniła, ale nadal istnieją obszary, gdzie sprzedawcy detaliczni i dostawcy mogą dążyć do optymalnych rozwiązań. Transport typu backhauling to jedna z możliwości, gdzie pojazd powrotny wykorzystywany jest do przewozu towarów z powrotem do punktu początkowego, co minimalizuje puste przejazdy i redukuje koszty transportu. Optymalizacja tras to kolejny kluczowy aspekt, który pozwala zoptymalizować sekwencję dostaw, zmniejszając czas i koszty transportu. Ponadto optymalizacja ładunków ciężarówek może umożliwić lepsze wykorzystanie przestrzeni ładunkowej, co prowadzi do mniejszej liczby podróży i oszczędności paliwa. Wreszcie, optymalizacja palet może zapewnić bardziej efektywne wykorzystanie przestrzeni w magazynach i pojazdach transportowych, co prowadzi do zmniejszenia kosztów związanych z przechowywaniem i transportem.

Wdrażanie tych strategii wymaga jednak silnej współpracy między sprzedawcami detalicznymi a dostawcami oraz inwestycji w technologie wspierające zarządzanie łańcuchem dostaw. Poprawa efektywności w tych obszarach może przynieść znaczne korzyści, takie jak obniżenie kosztów operacyjnych, skrócenie czasu dostawy oraz zwiększenie konkurencyjności na rynku. Dlatego warto kontynuować rozwój współpracy i dążenie do optymalnych rozwiązań w łańcuchu dostaw, co przyniesie korzyści zarówno dla sprzedawców detalicznych, jak i ich partnerów dostawczych.

Walka ze złodziejami psuje customer experience

Taktyki zapobiegania kradzieżom w sklepach stale ewoluują, ale często generują nieakceptowalne tarapaty podczas zakupów i kasowania. Innowacyjne rozwiązania technologiczne oferują jednak szereg możliwości, aby skutecznie przeciwdziałać kradzieżom bez znacznego zakłócania procesu zakupowego. W 2024 roku spodziewać się można dalszych innowacji w tym obszarze.

image

Złodzieje kosmetyków nadal chętnie grasują.

Canva
Technologiczne rozwiązania antykradzieżowe, takie jak inteligentne kamery, systemy RFID (Radio-Frequency Identification) czy elektroniczne etykiety towarowe, umożliwiają skuteczne monitorowanie i śledzenie towarów, minimalizując ryzyko kradzieży. Dodatkowo, rozwój sztucznej inteligencji i analizy danych pozwala na wykrywanie podejrzanych zachowań klientów w czasie rzeczywistym, co ułatwia interwencję personelu sklepowego. Ponadto, rosnąca popularność bezobsługowych kas samoobsługowych oraz płatności mobilnych również wpływa na zmniejszenie kradzieży, poprzez ograniczenie interakcji z personelem sklepowym i minimalizację okazji do nieuczciwych działań.

Jednakże, wraz z pojawieniem się kolejnych innowacji w 2024 roku, można spodziewać się jeszcze bardziej zaawansowanych metod zapobiegania kradzieżom, które będą jeszcze mniej uciążliwe dla klientów. Może to obejmować dalszy rozwój technologii śledzenia towarów, bardziej zaawansowane systemy monitoringu oraz inteligentne algorytmy identyfikacji zachowań podejrzanych.

W efekcie, sklepy detaliczne będą mogły skuteczniej chronić swój towar przed kradzieżą, jednocześnie zapewniając płynne i komfortowe doświadczenie zakupowe dla klientów. Wdrażanie nowoczesnych technologii antykradzieżowych stanie się więc coraz bardziej powszechne, aby sprostać wyzwaniom związanym z ochroną zasobów sklepowych w dynamicznie zmieniającym się środowisku handlowym.

Klient chce być samodzielny, ale nie do końca

Wielu sprzedawców detalicznych doświadczyło już niezadowolenia klientów związanych ze zniknięciem kas z obsługą na rzecz samoskanujących lub samoobsługowych kas. Chociaż te rozwiązania są bardziej opłacalne krótkoterminowo, mogą prowadzić do utraty klientów, ograniczenia wyboru produktów oraz problemów z zarządzaniem zapasami.

image

Samoobsługowe kasy w Hebe.

wiadomoscikosmetyczne.pl
Chociaż kasy samoobsługowe zostały entuzjastycznie przyjęte przez osoby neuroatypowe, które często cierpią na trudności z interakcjami społecznymi i komunikacją, niestety ich akceptacja nie jest jednolita wśród klientów neurotypowych. Pomimo że dla wielu osób będących np. na spektrum autyzmu te automatyczne kasy są ulgą, umożliwiając samodzielne zakupy bez potrzeby angażowania się w obciążające interakcje międzyludzkie, niektórzy klienci neurotypowi mogą odczuwać niechęć do tego typu rozwiązań, preferując tradycyjną obsługę kasową. W rezultacie, wprowadzenie kas samoobsługowych stanowi wyzwanie dla sklepów, które starają się równoważyć potrzeby różnych grup klientów, przy jednoczesnym dążeniu do poprawy efektywności operacyjnej.

Zastąpienie tradycyjnych kas rozwiązaniami samoobsługowymi może zniechęcić niektórych klientów, szczególnie tych, którzy preferują tradycyjną obsługę. Dodatkowo, proces samoobsługi może prowadzić do błędów w skanowaniu, co może wpłynąć na dokładność stanów magazynowych i informacji zwrotnych dla klientów korzystających z np. zakupów online z tej samej lokalizacji magazynowej.

Ponadto, korzystanie z samoobsługowych kas może zachęcać sieci do zmniejszania stocków, ponieważ klienci nie mają stałego kontaktu z personelem sklepowym, który mógłby ich zachęcić do dokonania dodatkowych zakupów. To z kolei może prowadzić do ograniczania puli dostępnych SKU, ponieważ utrzymywanie ich pełnej gamy w systemie może nastręczać problemów. Warto również zauważyć, że brak tradycyjnych kas może ograniczyć interakcję z klientami, co może zmniejszyć lojalność klientów i ich zaangażowanie w doświadczenie zakupowe.

W rezultacie, chociaż korzystanie z rozwiązań samoobsługowych może przynieść krótkoterminowe korzyści finansowe, należy również brać pod uwagę potencjalne negatywne skutki dla doświadczenia klienta i zarządzania zapasami. Wdrażając tego typu zmiany, trzeba mieć na względzie opinie klientów i podejmowanie działań mających na celu minimalizację potencjalnych niekorzystnych skutków dla biznesu.

Czytaj także: Amerykańska sieć Walgreens testuje cyfrowe rozwiązania w swoich sklepach. Które warto skopiować?

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
16.10.2026 15:43
Notino zapowiada dostawy kosmetyków w dwie godziny. Nowy sklep otwarty w Warszawie
Nowy sklep Notino w Złotych Tarasachwiadomoscikosmetyczne.pl

Notino świętuje 20-lecie działalności, a jednym z najważniejszych punktów jubileuszu jest otwarcie nowego sklepu w warszawskich Złotych Tarasach. Firma zapowiada rozwój usługi szybkich dostaw, która ma umożliwić klientom otrzymywanie zamówień nawet w ciągu dwóch godzin. Stacjonarny lokal to z kolei przykład podejścia, w którym obok szerokiego asortymentu i technologii coraz większe znaczenie mają doświadczenie zakupowe oraz edukacja konsumentów.

W tym artykule przeczytasz:

  • Notino chce dostarczać kosmetyki w dwie godziny
  • Od pierwszego sklepu do strategii omnichannel
  • 1800 marek w jednym portfolio
  • Niszowe perfumy, wirtualne testowanie i refille

Notino chce dostarczać kosmetyki w dwie godziny

Podczas jubileuszowego spotkania 15 października Bartosz Kliś, Co-CEO Notino, przedstawił kierunek rozwoju firmy, w którym istotną rolę ma odegrać usługa szybkich dostaw. Nowy sklep w warszawskich Złotych Tarasach, mimo niewielkiej powierzchni sprzedażowej, dysponuje zapleczem magazynowym pozwalającym na sprawną realizację zamówień.

Nie chodzi przy tym o znaną już usługę click & collect, która umożliwia zamówienie produktu online i odbiór w wybranym sklepie. Notino planuje rozwijać model fast delivery, zakładający dostarczenie zakupów bezpośrednio do klienta w ciągu dwóch godzin.

Jak wynika z zapowiedzi przedstawiciela firmy, usługa ma wkrótce wystartować w Warszawie. W dalszej perspektywie Notino chce rozwijać ten model również w innych dużych miastach Europy.

– W naszej wizji jest dostarczenie towarów do dwóch godzin w miastach, stolicach Europy – zapowiedział Bartosz Kliś.

Szybkie dostawy mają być kolejnym elementem rozwoju strategii omnichannel, łączącej sprzedaż internetową, aplikację mobilną i sklepy stacjonarne. W tym modelu placówka handlowa może pełnić nie tylko funkcję miejsca zakupów, ale również lokalnego zaplecza logistycznego.

image

Za dużo kosmetyków, trendów i recenzji? Notino ma nową strategię

Od pierwszego sklepu do strategii omnichannel

Notino rozpoczęło działalność w Polsce 20 lat temu, a rozwój sprzedaży stacjonarnej stał się ważnym elementem historii firmy. Jak przypomniał Bartosz Kliś, pierwszy sklep detaliczny Notino otwarto w Polsce w 2008 roku.

– W tamtym czasie słowo „omnichannel” jeszcze nie istniało. Dzisiaj, po tych 20 latach, jest to słowo używane przez wszystkich i wprowadzane w strategiach innych marek. Myśmy to zrobili w roku 2008 – mówił.

Dziś firma rozwija model, w którym poszczególne kanały sprzedaży mają wzajemnie się uzupełniać. Ważną rolę odgrywa w nim aplikacja mobilna, która ma ułatwiać klientom poruszanie się po rozbudowanej ofercie.

– W naszej strategii jest personalizacja, inspiracja, a po trzecie – prostota. Wielkie portfolio asortymentowe ma wiele imitacji. Jak w ramach tego asortymentu rozpoznać ten właściwy produkt, który odpowiada mi? Dlatego ważnym elementem naszej strategii jest mobilna aplikacja, która, wierzymy, jest oknem na świat beauty dla każdego klienta – podkreślał Kliś.

Przy szerokim wyborze kosmetyków wyzwaniem staje się nie tylko dostęp do produktów, ale również znalezienie tych, które odpowiadają indywidualnym potrzebom. Personalizacja i narzędzia cyfrowe mają pomóc klientom w podejmowaniu decyzji, a jednocześnie ułatwiać korzystanie z oferty niezależnie od miejsca i kanału zakupowego.

 

image
Bartosz Kliś – Co-CEO Notino
wiadomoscikosmetyczne.pl

 

1800 marek w jednym portfolio

Notino deklaruje, że w swojej ofercie ma około 1800 marek. Portfolio obejmuje zarówno rozpoznawalne marki polskie, takie jak Ziaja, Inglot i NeoNail, jak i produkty z zagranicznych rynków. W ofercie znajdują się między innymi kosmetyki koreańskie, zapachy z Bliskiego Wschodu oraz marki z segmentu prestiżowego i ultra-prestiżowego.

Tak szeroki wybór pozwala firmie docierać do klientów o różnych preferencjach i możliwościach zakupowych. Jednocześnie zwiększa znaczenie narzędzi, które pomagają porządkować ofertę i odkrywać mniej znane produkty.

W przypadku Notino rola sklepu stacjonarnego nie ogranicza się więc do prezentowania asortymentu dostępnego również online. Lokal ma zapewniać doświadczenie, którego nie da się w pełni odtworzyć podczas zakupów przez internet: możliwość testowania kosmetyków, poznawania zapachów i korzystania z rozwiązań technologicznych.

image

KIKO Milano debiutuje na Notino w Polsce. Czy będzie otwierać znowu salony?

Niszowe perfumy, wirtualne testowanie i refille

Nowy sklep w Złotych Tarasach wpisuje się w filozofię Notino, zgodnie z którą poszczególne lokale mają różnić się wyglądem i oferować klientom odmienne doświadczenia. Na stosunkowo niewielkiej powierzchni znalazło się miejsce na kilka rozwiązań wykraczających poza tradycyjny model perfumerii.

Klienci mogą odkrywać niszowe zapachy i korzystać z technologii umożliwiających wirtualne testowanie różnych odcieni kosmetyków. Szczególną uwagę zwraca również przestrzeń poświęcona refillom, czyli uzupełnianiu zapachów w przystosowanych do tego flakonach.

 

image
Nowy sklep Notino w Złotych Tarasach
wiadomoscikosmetyczne.pl

 

Notino współpracuje z L’Oréal nad popularyzacją rozwiązań tego typu. Obecność dedykowanej strefy w nowym sklepie pokazuje, że firma chce nie tylko udostępniać produkty, ale także zwiększać widoczność alternatywnych sposobów korzystania z kosmetyków.

Uzupełnianie perfum wciąż nie jest w Polsce powszechnym nawykiem zakupowym. Jedną z barier może być niewystarczająca wiedza konsumentów o dostępności takiej możliwości i zasadach jej działania. Dlatego znaczenie ma nie tylko sama oferta refill, ale również jej odpowiednia ekspozycja oraz edukacja prowadzona w miejscu sprzedaży.

Jubileusz Notino stał się okazją do pokazania, jak zmienia się rola perfumerii w handlu kosmetykami. Obok szerokiego asortymentu i dostępności produktów coraz większe znaczenie mają technologie wspierające wybór, szybka realizacja zamówień oraz doświadczenia, które zachęcają do odwiedzenia sklepu. Zapowiadana usługa dostaw w dwie godziny może być kolejnym krokiem w kierunku modelu, w którym granica między sprzedażą internetową a stacjonarną staje się coraz mniej wyraźna.

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Hanna Branczewska, TikTok Shop Polska: Jak marki beauty mogą wykorzystać nowy kanał sprzedaży? [FBK 2026]
Hanna Branczewska, TikTok Shop Polskawiadomoscikosmetyczne.pl

TikTok Shop ma zmienić sposób, w jaki konsumenci odkrywają i kupują kosmetyki. Zamiast samodzielnie szukać produktów, użytkownicy trafiają na nie za pośrednictwem twórców, transmisji na żywo i treści publikowanych w aplikacji. O tym, jak marki beauty mogą wykorzystać nowy kanał sprzedaży, jakie błędy popełniają i dlaczego warto wejść na platformę już teraz, mówiła Hanna Branczewska, Senior Acquisition Manager w TikTok Shop Polska, podczas Forum Branży Kosmetycznej 2026.

W tym artykule przeczytasz:

  • TikTok Shop zmienia drogę do zakupu

  • Eveline Cosmetics i sprzedaż podczas transmisji na żywo

  • Nie tylko dla największych marek

  • Twórcy, autentyczność i zaufanie

  • Dlaczego warto wejść na TikTok Shop już teraz?

TikTok Shop zmienia drogę do zakupu

TikTok Shop zmienia sposób, w jaki konsumenci poznają produkty i podejmują decyzje zakupowe. W tradycyjnym modelu klient często zaczyna od poszukiwania konkretnego kosmetyku. W przypadku handlu opierającego się na treściach wideo to produkt może trafić do użytkownika, zanim ten w ogóle pomyśli o jego zakupie.

– TikTok Shop zmienia to, jak klient odkrywa produkt. To nie klient szuka produktu, tylko produkt znajduje klienta – podkreślała Hanna Branczewska podczas Forum Branży Kosmetycznej 2026.

Znaczenie platformy nie kończy się jednak na transakcjach realizowanych bezpośrednio w aplikacji. Treści publikowane na TikToku mogą budować świadomość marki i wpływać na sprzedaż również w innych kanałach. Branczewska określiła ten mechanizm jako efekt halo.

– TikTok Shop jest katalizatorem wzrostu w całym handlu. Świadomość marki buduje się w aplikacji, ale często nie jest to zakup w aplikacji. Mamy tu tzw. efekt halo – mówiła przedstawicielka TikTok Shop Polska.

Eveline Cosmetics i sprzedaż podczas transmisji na żywo

Jak marki powinny przygotować się do sprzedaży na TikTok Shop? Jednym z kluczowych elementów jest widoczność w aplikacji i umiejętne połączenie produktu z treściami twórców. Użytkownik przeglądający stronę główną powinien trafić na materiał, który odpowiada jego zainteresowaniom i jednocześnie prezentuje konkretny kosmetyk.

Przykładem udanego wejścia na platformę jest Eveline Cosmetics. Jak wskazała Branczewska, marka rozpoczęła działania od głośnej transmisji na żywo, podczas której jeden z produktów – mgiełka – wyprzedał się.

Przypadek ten pokazuje potencjał formatu live commerce, w którym prezentacja produktu, kontakt z odbiorcami i możliwość zakupu odbywają się w ramach jednego doświadczenia. Sama obecność na platformie nie wystarczy jednak, by osiągnąć podobne wyniki. Istotne jest przygotowanie atrakcyjnego formatu, dobór odpowiednich osób prowadzących transmisję i zapewnienie produktom widoczności.

– Ludzie, wchodząc na live, muszą być zaciekawieni. Tutaj pozyskanie osób do jego prowadzenia jest kluczowe – zaznaczyła Branczewska.

image

Łukasz Bobiński, L’Oréal: Premiumizacja i doświadczenie napędzają rynek beauty. Co dalej z luksusem? [FBK 2026]

Nie tylko dla największych marek

TikTok Shop może być istotnym kanałem również dla małych i średnich przedsiębiorstw. Jak podkreślała przedstawicielka platformy, kluczowe nie jest to, jak duża jest firma, lecz czy potrafi dotrzeć do właściwej grupy odbiorców.

– To nie jest dla dużych firm, ale przede wszystkim dla małych i średnich biznesów. Główną rzeczą jest dotarcie do tego konsumenta, na którym nam zależy – mówiła.

W przypadku branży kosmetycznej znaczenie ma również sposób, w jaki użytkownicy korzystają z aplikacji. Spędzają w niej dużo czasu, a kontakt z treściami twórców może wpływać na ich zachowania zakupowe. Jak zauważyła Branczewska, konsumenci coraz częściej sprawdzają i porównują składy produktów.

Twórcy, autentyczność i zaufanie

Jednym z najważniejszych elementów strategii sprzedażowej na TikTok Shop jest współpraca z twórcami. Nie powinna ona ograniczać się do wyboru jednej rozpoznawalnej osoby i powielania tego samego schematu komunikacji. Różnorodność twórców pozwala docierać do szerszych grup odbiorców i pokazywać produkty z różnych perspektyw.

– Mamy zespół zajmujący się twórcami, który analizuje ich wyniki i performance. Trzeba pamiętać, że z tymi twórcami warto pracować na szerszą skalę, żeby nie mieć tylko jednego typu twórcy. Żebyśmy nie pozostali z jednym, wyidealizowanym typem urody – wyjaśniała Branczewska.

W kosmetykach ma to szczególne znaczenie. Odbiorcy różnią się potrzebami, typem skóry, preferencjami i oczekiwaniami wobec produktów. Zróżnicowana grupa twórców może ułatwiać konsumentom znalezienie rekomendacji, z którymi rzeczywiście się utożsamiają.

Równie ważna jest autentyczność przekazu. Współpraca z twórcą nie powinna sprowadzać się wyłącznie do ekspozycji produktu. Istotne jest zbudowanie wiarygodności, która może przełożyć się na decyzję zakupową.

– To zaufanie będzie przekonywać do zakupu, więc warto myśleć o autentyczności – podkreślała przedstawicielka TikTok Shop Polska.

Branczewska zwróciła również uwagę na związek między popularnością treści a sprzedażą. Jak wskazała, produkty, które stają się viralami na TikToku, później dobrze sprzedają się w sklepie. 

image

„TikTok made me buy it” w polskim wydaniu. Twórcy monetyzują uwagę? Czat Tik Tok i Eveline Cosmetics na Forum Branży Kosmetycznej

Dlaczego warto wejść na TikTok Shop już teraz?

Podczas debaty przypomniano, że w dniu spotkania mijały cztery miesiące od uruchomienia TikTok Shop w Polsce. Rynek wciąż znajduje się więc na wczesnym etapie rozwoju, a marki i twórcy uczą się, jakie formaty najlepiej sprawdzają się w nowym kanale.

Zdaniem Branczewskiej to dobry moment, by rozpocząć działania, zanim konkurencja stanie się bardziej intensywna.

– Teraz jest idealny moment, żeby wejść, póki jeszcze nie ma aż takiego nasycenia i konkurencji. Teraz marki jeszcze się uczą, jak robić kontent i jak docierać do odbiorców – przekonywała.

Jednocześnie ostrzegała przed traktowaniem TikTok Shop jako kanału, który będzie generował sprzedaż bez zaangażowania marki. Konieczna jest regularna aktywność, przygotowanie odpowiednich treści oraz zbudowanie zespołu, który będzie rozumiał specyfikę platformy.

– Polec można na wykorzystaniu platformy. Nie dotrzecie do swojego konsumenta bez żadnej aktywności. Zdecydowanie trzeba poświęcić temu uwagę, zbudować zespół specjalistów – podsumowała Hanna Branczewska.

O Forum Branży Kosmetycznej

Forum Branży Kosmetycznej to biznesowe wydarzenie dla branży kosmetycznej łączące konferencję, przestrzeń wystawienniczą i networking. Skupia się na dostarczaniu wiedzy na temat rynku kosmetycznego, wiodących kategorii, trendów, konsumenckich, rozwoju kanałów sprzedaży oraz wyzwań stojących przed branżą. FBK pod skrzydłami Wiadomości Kosmetycznych organizowane jest przez Wydawnictwo Gospodarcze, wydawcę biznesowych portali wiadomoscikosmetyczne.pl i wiadomoscihandlowe.pl oraz magazynu „Wiadomości Handlowe”.

 

image
Wiadomości Kosmetyczne
Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
16. październik 2026 22:36