StoryEditor
Apteki
22.03.2024 09:54

Apteki w Szwecji nie będą sprzedawać kremów przeciwzmarszczkowych dzieciom

Dwie największe sieci apteczne w Szwecji wprowadziły limit wieku na zakup kosmetyków przeciwstarzeniowych. Ich placówki nie sprzedają takich preperatów dzieciom do 15 lat / Shutterstock
Trend z TikToka spowodował, że po kremy przeciwzmarszczowe zaczęły sięgać coraz młodsze osoby. Zauważyły to dwie największe szwedzkie sieci aptek i zapowiedziały, że nie będą sprzedawać produktów z kwasami czy witaminą A osobom poniżej 15 roku życia. Ich silne działanie złuszczające jest bowiem szkodliwe w przypadku dziecięcej cery.

Na początku roku szwedzkie media zwróciły uwagę na problem używania przez nawet 8-letnie dziewczynki silnych kremów odmładzających z kwasami AHA, BHA czy witaminą A, polecanych im na Tik-Toku. Ekspedientka jednego ze sklepów kosmetycznych, w programie telewizji SVT przyznała, że dziewczynki poniżej 13. roku życia stanowią już 20-40 proc. klientek zainteresowanych kremami do skóry dojrzałej.

Po tych doniesieniach dwie największe sieci apteczne w Szwecji – Apoteket oraz Apotek Hjartat – zdecydowały się na wprowadzenie zakazu sprzedaży kosmetyków przeciwstarzeniowych dzieciom. Ustalony przez nie limit wieku to 15 lat.

Kwasy AHA, BHA oraz retinol (aktywna postać witaminy A) mają na celu ujędrnienie oraz spłycenie zmarszczek poprzez złuszczenie zewnętrznej warstwy skóry. Nie są potrzebne młodej skórze, która umie się samoczynnie odnawiać i świetnie sobie radzi bez wspomagających ją silnych składników aktywnych. Dermatolodzy przestrzegają nawet, że użycie ich w zbyt młodym wieku może prowadzić do chorób skórnych, egzemy oraz uczuleń.

Młode osoby mogą oczywiście kupować takie silne preparaty przeciwzmarszczkowe na prezent dla mamy lub babci. Jednak pracując w handlu, na wszelki wypadek warto zwrócić ich uwagę na niebezpieczeństwo związane z ich stosowaniem na cerę, która nie wymaga takiego wsparcia. Także producenci powinni wyraźnie komunikować do kogo kierują swoje kosmetyki i wyjaśniać na czym dokładnie polega ich działanie.

Czytaj też: Coraz więcej kosmetyków z retinolem. Marki muszą mówić klientom, jak działa ten składnik (wiadomoscikosmetyczne.pl)

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
23.01.2026 12:17
Rossmann bierze przykład z konkurenta i chce powalczyć o rynek apteczny

Rossmann, jedna z największych sieci drogerii w Europie, idzie w ślady swojego największego niemieckiego konkurenta – sieci drogerii DM – i chce powalczyć z tradycyjnymi aptekami, uruchamiając sprzedaż leków online. Co wiadomo o sprzedaży leków w Rossmannie i dlaczego jest to tak kuszący kawałek rynkowego tortu?

Drogerie DM uruchomiły sprzedaż OTC w połowie grudnia 2025 za pośrednictwem swojego sklepu internetowego. Mimo że z oferty drogerii zostają wykluczone leki na receptę, niemiecki związek farmaceutów był przeciwny temu pomysłowi, ostrzegając przed niebezpiecznymi pomyłkami, jakie mogą popełnić klienci.

Sprzedaż leków bez recepty przez DM jeszcze nie ruszyła pełną parą, gdy o planach pójścia w ślady konkurencyjnej sieci drogerii poinformował Rossmann. 

Aplikacja do sprzedaży leków

Sieć drogerii Rossmann przygotowuje się do uruchomienia własnej apteki internetowej – co firma potwierdziła oficjalnie, zapytana przez niemieckie media. Jako pierwszy poinformował o takich planach portal branżowy „Lebensmittel Zeitung”.

Pracujemy nad tym tak intensywnie, że mogę potwierdzić: apteka internetowa nadchodzi – potwierdził Raoul Rossmann, rzecznik zarządu. 

Planowana usługa będzie obsługiwana z Holandii, co nie jest przypadkiem: strategia ta pozwala na ominięcie restrykcyjnego niemieckiego prawa dotyczącego stacjonarnych aptek i wykorzystanie przepisów o handlu transgranicznym.

Kluczową rolę w całym projekcie ma odegrać aplikacja Rossmanna. Sieć nie podała jeszcze, w jakim terminie i w jakim zakresie projekt internetowej apteki będzie realizowany.

DM podniosło rynkową poprzeczkę

Konkurent Rossmanna, sieć DM, uruchomiła własną aptekę internetową w grudniu 2025. Jak potwierdza DM, asortyment obejmuje nie tylko leki dostępne bez recepty, a także produkty dostępne wyłącznie w aptekach, takie jak suplementy diety, dermoko i wyroby medyczne.

image

Raport In-Pulse: Polacy kupują leki przy okazji zakupów spożywczych

Wejście Rossmanna i DM w segment apteczny to widoczny sygnał, że liderzy handlu drogeryjnego nie chcą już być wyłącznie dostawcami kosmetyków, ale pełnoprawnymi partnerami w obszarze healthcare.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Wywiady
14.01.2026 10:26
Marcin Dadas, Melisa.pl: Rynek apteczno-drogeryjny zmienia się dynamicznie, demografia odgrywa w tym ważną rolę
Marcin Dadas, dyrektor zarządzający platformy apteczno-drogeryjnej Melisa.plMelisa.pl IG

Naszym zadaniem jest śledzenie najnowszych trendów i technologii oraz wdrażanie ich na naszej platformie – deklaruje Marcin Dadas, dyrektor zarządzający platformy apteczno-drogeryjnej Melisa.pl. Patrząc na obecne trendy demograficzne można śmiało stwierdzić, że nadchodzi era osób dojrzałych, seniorów – i tutaj apteki widzą potencjał do wzrostu. Dodatkowo rozwija się kategoria self-care – dla klientów coraz istotniejsza jest dbałość o swój dobrostan fizyczny i psychiczny – wskazuje Marcin Dadas.

Jesienią zaskoczyliście nas państwo informacją o dużych zmianach, w wyniku których powstała kompleksowa platforma zdrowia i zakupów melisa.pl. Z czego wynikało to przekształcenie dotychczasowych sklepów internetowych (apteki i drogerii) w jedną wspólną platformę?

Przede wszystkim zweryfikowaliśmy potrzeby naszych klientów, którzy oczekiwali od nas, że będziemy miejscem, w którym kompleksowo i łatwo można zrobić zakupy dla siebie i całej rodziny. Doszliśmy do wniosku, że aby spełnić te wymagania, musimy przejść zmianę technologiczną, dzięki której damy użytkownikom możliwość przeglądania ofert dwóch niezależnych podmiotów (apteki i drogerii) w ramach jednego portalu melisa.pl. Chcieliśmy mieć niezawodny serwis, wdrażać z dużą elastycznością nowoczesne rozwiązania oraz móc szybko reagować na zmieniające się trendy. I to się udało.

image

Melissa zmienia się w Melisę! Nowy model biznesowy z rebrandingiem w tle

Proces zmian przebiegał sprawnie, ale wymagał dokładnej weryfikacji wielu aspektów biznesowych i prawnych, aby w sposób bezpieczny i zgodny z obowiązującymi regulacjami przedstawić naszym klientom jak najlepsze rozwiązanie, spełniające wszelkie wymogi nowoczesnego podejścia do projektowania UX.

Jakie są najważniejsze przewagi tej nowej platformy?

Melisa.pl jest przede wszystkim bezpiecznym i zaufanym portalem, który ma odpowiadać na coraz większe potrzeby klientów. Zależy nam na rozbudowaniu naszej przestrzeni blogowej, aby móc dostarczać szczegółową wiedzę o zdrowiu w sposób rzetelny i ekspercki.

Stawiamy również na szeroki asortyment, tak aby każdy użytkownik znalazł dla siebie potrzebne produkty, w zależności od upodobań. Oprócz bestsellerowych produktów z kategorii zdrowia i urody, klienci znajdą też u nas szeroki wybór polskich marek, które z dumą wspieramy. Zależy nam również na prezentacji ciekawych promocji i ofert, a także na skracaniu czasu dostawy do klienta. Wszystko po to, aby poprawić komfort zakupów na naszej platformie.

Jaką strategię rozwoju przyjęła melisa.pl?

Budując strategię rozwoju wyszliśmy od podsumowania naszych wartości: najważniejszy jest dla nas człowiek. Wychodzimy z założenia, że chcemy budować z klientami długotrwałe relacje oparte na trosce i zrozumieniu. Zależy nam na komforcie użytkownika i jego poczuciu bezpieczeństwa, dlatego stawiamy na dialog i empatię w kontaktach z klientami. Chcemy ich słuchać.

Kolejna wartość, na którą stawiamy to rodzina, ponieważ Melisa jako marka wyrosła z rodzinnej firmy. W związku z tym czujemy ogromną odpowiedzialność, bo wiemy, że nasze główne zadanie to troska o zdrowie i dobre samopoczucie całych rodzin, które nam zaufały. To, co robimy, wynika z naszych przekonań. Chcemy, aby melisa.pl była portalem, na którym można zawsze polegać w kwestiach zdrowia.

Jak ocenia pan rynek apteczno-drogeryjny w Polsce i zmiany, jakie zaszły na nim w 2025 roku?

Rynek apteczno-drogeryjny online w Polsce nadal rośnie. Obserwujemy również trendy europejskie i wiemy, że mamy przed sobą jeszcze sporą przestrzeń do rozwoju. Analizując dane rynkowe zauważamy wiele zmian w tym roku, inną strukturę koszyków i częstotliwość robienia zakupów wśród klientów.

Które kategorie produktów sprzedają się obecnie najlepiej? Są to suplementy, dermokosmetyki, OTC?

Zdecydowanie liderem sprzedaży nadal pozostają kategorie zdrowotne, zauważamy też coraz większą świadomość klientów w kategoriach dermokosmetyków, a także dynamiczne wzrosty w kategoriach senioralnych, jak inkontynencja i żywienie medyczne. 

Patrząc na obecne trendy demograficzne możemy śmiało stwierdzić, że nadchodzi era osób dojrzałych, seniorów – i tutaj przewidujemy wzrosty. Dodatkowo rozwinie się szeroka kategoria self-care – dbanie o swój dobrostan fizyczny i psychiczny.

Czego oczekują wasi klienci? Jakie produkty, usługi,obszary są dla nich najważniejsze?

Nasi klienci oczekują szybkiej dostawy, szerokiego asortymentu, atrakcyjnych cen i eksperckiej wiedzy. Bardzo istotne są dla nich dla informacje o produktach, a opisy na kartach produktowych odgrywają ważną rolę w decyzjach zakupowych. 

Ważne są również bezpieczeństwo strony oraz dobre doświadczenia, ujęte w opiniach w serwisach zewnętrznych.

No i na koniec: komunikacja wizualna i możliwość utożsamienia się w ten sposób z marką.

Melisa.pl będzie działać tylko w obszarze e-commerce? A może rozważacie otwieranie punktów stacjonarnych?

Mamy szerokie plany rozwoju. Obecnie najważniejszy jest dla nas biznes e-commerce – i właśnie na tym będziemy się skupiać przez najbliższe miesiące.

Jak widzi Pan rozwój platformy w perspektywie najbliższych kilku lat? 

Przede wszystkim chcemy być jeszcze bliżej klientów oraz prezentować im spersonalizowane komunikaty i ofertę. Na pewno postawimy też na wzmocnienie i unowocześnienie infrastruktury logistycznej. 

Kolejnym punktem będzie pogłębienie współpracy z partnerskimi markami i producentami. Mamy też sporo planów dotyczących dodawania kolejnych narzędzi, które ułatwią i przyspieszą proces zakupowy, a także stałego ulepszania UX, tak by zakupy u nas były prawdziwą przyjemnością.

W którą stronę pójdą zmiany na rynku drogeryjno-aptecznym?

Jak pokazały ostatnie lata, rynek apteczno-drogeryjny zmienia się bardzo dynamicznie, czasem wręcz gwałtownie. Naszym zadaniem jest śledzenie najnowszych trendów i technologii oraz wdrażanie ich na naszej platformie.

Patrząc na obecne trendy demograficzne możemy śmiało stwierdzić, że nadchodzi era osób dojrzałych, seniorów – i tutaj przewidujemy wzrosty. Dodatkowo rozwinie się szeroka kategoria self-care – dbanie o swój dobrostan fizyczny i psychiczny.

Mamy też nadzieję, że wraz ze zmianami demograficznymi, zwiększa się w społeczeństwie świadomość o zdrowiu, profesjonalnej pielęgnacji skóry i również w tych obszarach zauważymy poprawę dynamiki sprzedaży.

Powyższa rozmowa ukazała się pierwotnie w grudniu 2025 w roczniku Wiadomości Kosmetycznych 2025/26, wydanym w formie drukowanej.

Ten 160-stronicowy magazyn z okładką autorstwa uznanej graficzki Oli Niepsuj można można nabyć tutaj 

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
31. styczeń 2026 08:40