StoryEditor
Drogerie
11.01.2022 00:00

Cosibella i jej TOP 10. Produktowe posumowanie 2021 roku

Cosibella ogłosiła listę najchętniej kupowanych produktów w 2021 r. Na pierwszym miejscu znalazło się serum The Ordinary z witaminą B3 i cynkiem. Po jakie jeszcze kosmetyki klienci drogerii sięgali najczęściej w minionym roku? 

Klientki Cosibelli w 2021 r. najbardziej pokochały serum The Ordinary z witaminą B3 i cynkiem.

Czytaj też: The Ordinary to najbardziej poszukiwana marka produktów do pielęgnacji skóry na świecie

oraz:

Kosmetyki The Ordinary - na czym polega fenomen marki?

W pierwszej dziesiątce znalazły się też inne tego typu produkty – serum SkinTra z witaminą C i kwasem ferulowym oraz serum BasicLab z trehalozą, peptydem i kwasem hialuronowym. W zestawieniu znalazły się też dwa kremy z filtrami UV – Cosrx i Holika Holika, ale tez inne produkty do pielęgnacji twarzy o wyjątkowych właściwościach. Całe zestawienie wygląda następująco:
 

1.  Serum The Ordinary Niacinamide 10% + Zinc 1% 


Serum z 10 proc. witaminą B3 oraz cynkiem w stężeniu 1 proc. Zmniejsza widoczność rozszerzonych ujść gruczołów łojowych, ponadto poprawia nawodnienie skóry i zapobiega powstawaniu przebarwień, które często występują podczas leczenia dermatologicznego trądziku. Przyspiesza proces regeneracji skóry i skraca czas gojenia się ran. Cena 31 zł/30 ml 


2. Płyn złuszczający z kwasem salicylowym Paula's Choice Skin Perfecting 2% BHA Liquid Exfoliant

    

 
Zawiera kwas salicylowy w najwyższym dopuszczalnym stężeniu – 2 proc. Przenika przez warstwę lipidową skóry i  oczyszcza zaczopowane ujścia gruczołów łojowych (porów) zmniejszając ich widoczność. Ekstrakt z liści zielonej herbaty działa ściągająco, przeciwzapalnie i tonizująco na skórę. Cena 52 zł/30 ml 


3. Nawilżający krem z filtrem przeciwsłonecznym i ekstraktem z aloesu Cosrx Aloe Soothing Sun Cream SPF50+/PA+++


Odżywia, łagodzi, jednocześnie zabezpieczając skórę przed szkodliwym promieniowaniom UVA i UVB. Ekstrakt z aloesu zapobiega wysuszeniu skóry i oparzeniom słonecznym, a witamina E działa ochronnie i przeciwdziała wolnym rodnikom. Cena 60 zł/50 ml 


 
4. Serum SkinTra Light Your Skin z witaminą C 20% i kwasem ferulowym


  


Rozświetlająco-rozjaśniające serum z kompleksem antyoksydantów. Witamina C w postaci kwasu askorbinowego przyczynia się do poprawy kolorytu skóry, redukuje ziemistość, zwalcza wolne rodniki, spowalniając proces starzenia, a także działa przeciwzapalnie. Formuła została wzbogacona o witaminę E i kwas ferulowy dzięki czemu produkt stanowi podstawę pielęgnacji przeciwstarzeniowej oraz przeciwzmarszczkowej. Cena: 41 zł/30 ml 

5. Serum BasicLab z 10% trehalozą, 5% peptydem SNAP-8 i małocząsteczkowym kwasem hialuronowym

    


 
Serum o działaniu nawilżającym i przeciwzmarszczkowym. Trehaloza zatrzymuje wodę w naskórku, neuropeptyd zmniejsza zmarszczki mimiczne i uelastycznia skórę, a kwas hialuronowy działa nawilżająco. W składzie także regenerujący skwalan, który łagodzi podrażnienia i jest silnym antyoksydantem, niacynamid zapobiegający powstawaniu przebarwień i regulujący pracę gruczołów łojowych oraz mocznik, który zmiękcza i nawilża skórę. Cena 89,90 zł/15 ml 

6. Łagodzący krem z filtrem przeciwsłonecznym Holika Holika Aloe Waterproof Sun Gel SPF50+/PA++++


 


Chroni skórę przed fotostarzeniem oraz negatywnymi skutkami światła ultrafioletowego. Formuła wzbogacona o ekstrakt z wąkroty azjatyckiej, ekstrakt z aloesu, ekstrakt z nasion chia i z pstrolistki pospolitej charakteryzujące się działaniem kojącym i łagodzącym. Cena: 79 zł/100 ml 

7. Krem rewitalizujący Samarite Divine Cream


 
Zawiera Aquaxyl™, który wspomaga gospodarkę wodną skóry, pozytywnie wpływając na poziom jej nawilżenia oraz niacynamid, który zmniejsza produkcję sebum, przyspiesza regenerację skóry i zapobiega powstawaniu niedoskonałości. Natomiast usieciowany kwas hialuronowy daje efekt ujędrnienia i poprawy gęstości skóry, a trokserutyna wzmacniania naczynia krwionośne, niwelując rumień i obrzęki. Cena: 149 zł/45 ml 

8. Maska Laneige Lip Sleeping Mask EX 


 
Dzięki zawartości masła shea oraz masła murumuru intensywnie regeneruje suche i popękane usta, nadając im miękkość i gładkość. Została wzbogacona o soki owocowe z granatu, malin i winogron, które są źródłem witamin i antyoksydantów. Cena 99 zł/20 g 


9. Krem nawilżający do twarzy z ceramidami Dr.Jart+ Ceramidin Cream
    


Wzmacnia barierę ochronną skóry oraz zapobiega nadmiernej utracie wody. Ceramidy odbudowują barierę hydrolipidową skóry, zapobiegając ucieczce wilgoci oraz wzmacniając jej ochronę przed czynnikami zewnętrznymi. Dodatkowo zawiera szereg składników, które wspomagają nawilżenie skóry: kwas hialuronowy, masło shea, ekstrakt z alg. Niweluje suchość, szorstkość oraz uczucie dyskomfortu, pozostawiając skórę wygładzoną, zmiękczoną i odżywioną. Cena 165 zł/50 ml 


10. Intensywnie nawilżający krem do twarzy A'pieu Madecassoside Cream

Lekki krem o bogatym składzie. Może być stosowany na dzień i na noc. Formuła oparta jest w 40 proc. na ekstrakcie z wąkroty azjatyckiej, która silnie nawadnia i uspokaja podrażnienia, a także pomaga w naprawie uszkodzeń skóry. Niacynamid rozjaśnia przebarwienia, a ekstrakt z oczaru wirginijskiego i pantenol działają łagodząco i ochronnie. Cena 69 zł/50 ml 

Czytaj też: Cosibella Corner – ruszył pierwszy sklep e-drogerii Cosibella

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
29.04.2026 10:47
Koniec ery „masówek” w gazetkach? Drogerie i apteki stawiają na jakość, a nie ilość [RAPORT]
shutterstock

Pierwszy kwartał 2026 roku przynosi wyraźne wyhamowanie promocyjnej ofensywy w polskim handlu. Choć ogólna liczba akcji rabatowych w gazetkach wzrosła o 7 proc. rdr., to dynamika ta jest o połowę niższa niż w rekordowym 2025 roku. Co szczególnie istotne dla branży beauty – drogerie i apteki znalazły się w grupie formatów, które najmocniej „ścięły” liczbę tradycyjnych promocji, stawiając na precyzyjne uderzenia zamiast szerokich kampanii – wynika z analizy przeprowadzonej przez UCE Research, Hiper-Com Poland i Shopfully Poland.

Z najnowszej analizy blisko 600 tys. promocji wynika, że rynek retail wchodzi w fazę dojrzałej optymalizacji. Era agresywnego konkurowania liczbą krzyczących nagłówków w papierowych gazetkach ustępuje miejsca cyfrowej analityce i walce o marżę.

Drogerie i apteki na minusie: -9,4 proc. rdr.

Podczas gdy dyskonty i sieci cash&carry wciąż licytują się na liczbę akcji, sektor drogerii i aptek odnotował spadek liczby promocji o 9,4 proc. rok do roku. To trzeci najsilniejszy spadek na rynku (zaraz po branży budowlanej i RTV-AGD). Eksperci podkreślają, że nie jest to oznaka słabości, a zmiany strategii komunikacji z klientem, który w kategorii uroda i zdrowie staje się coraz bardziej wymagający.

„Wynik w I kwartale br. pokazuje, że sieci handlowe nadal utrzymują wysoką aktywność promocyjną, ale tempo wzrostu wyraźnie wyhamowało w porównaniu z całym 2025 rokiem. Tę różnicę można tłumaczyć tym, że rynek po bardzo intensywnych latach 2024-2025 wszedł w fazę normalizacji i większej dyscypliny kosztowej” – mówi Julita Pryzmont, współautorka analizy z Hiper-Com Poland.

Dlaczego branża beauty zmienia strategię?

Spadek liczby promocji w gazetkach drogeryjnych to bezpośredni efekt przesunięcia budżetów w stronę kanałów cyfrowych. Konsument kupujący kosmetyki czy suplementy diety częściej szuka dziś inspiracji w aplikacji mobilnej niż w papierowej broszurze.

Robert Biegaj, współautor analizy z Shopfully Poland, wyjaśnia przyczyny tego trendu w sektorze zdrowia i urody: „W przypadku drogerii i aptek spadek wynika przede wszystkim ze zmiany podejścia do promocji. Coraz większe znaczenie mają działania personalizowane (np. w aplikacjach mobilnych), oferty pakietowe oraz programy lojalnościowe, które nie zawsze są odzwierciedlane w tradycyjnych gazetkach promocyjnych”.

Ekspert dodaje również, że stabilizacja gospodarcza zmienia zasady gry: „Obecne dane wskazują raczej na stopniową stabilizację rynku niż na jego osłabienie. Retailerzy coraz częściej odchodzą od prostego zwiększania liczby promocji na rzecz poprawy ich efektywności – poprzez lepsze targetowanie, personalizację ofert czy rozwój programów lojalnościowych. Dodatkowo spadek presji inflacyjnej ogranicza konieczność agresywnego konkurowania ceną. Okres przedświąteczny w I kwartale tradycyjnie wspiera aktywność promocyjną. Jednak nie zmienia ogólnego trendu wyhamowania dynamiki”.

Jakość zamiast ilości: nowy paradygmat egzekucji

Sieci drogeryjne coraz rzadziej decydują się na masowe obniżki całych kategorii, które negatywnie wpływają na postrzeganie marek premium. Zamiast tego obserwujemy:

  1. Krótsze okna promocyjne: skupione na konkretnych okazjach (np. Dzień Kobiet, wczesna wiosna).
  2. Precyzyjną kategoryzację: promocje celowane w konkretne potrzeby (np. pielęgnacja barierowa, longevity).
  3. Retail Media i lojalność: silniejsze powiązanie rabatu z historią zakupową klienta w aplikacji.

Julita Pryzmont zauważa, że w okresach przedświątecznych widoczność jest kluczowa, ale zarządzana inaczej niż rok temu:

„Sieci coraz częściej przenoszą ciężar z ilości na jakość działań. Stosują krótsze okna, bardziej precyzyjne kategorie i częstsze wykorzystanie narzędzi lojalnościowych zamiast masowego zwiększania liczby akcji w gazetkach. To sugeruje, że nadal trwa walka o klienta, lecz zarządzana jest bardziej selektywnie niż rok wcześniej, kiedy presja inflacyjna i wojna cenowa były mocniej odczuwalne w komunikacji promocyjnej”.

Retailowy krajobraz: gdzie ucieka uwaga konsumenta?

Choć drogerie tną liczbę „papierowych” okazji, inne formaty nie zwalniają. Branża beauty musi mierzyć się z rosnącą presją ze strony dyskontów (+18,7 proc. rdr.), które coraz śmielej rozbudowują działy kosmetyczne, oraz sieci cash&carry (+45 proc. rdr.), walczących o klienta robiącego zapasy wolumenowe.

Robert Biegaj podsumowuje nową rzeczywistość rynkową: „Fakt, że tylko trzy z ośmiu analizowanych formatów zanotowały wzrost liczby promocji, wskazuje na zmianę podejścia w całym sektorze handlu. Rynek przechodzi od fazy intensywnej ekspansji działań promocyjnych do etapu ich optymalizacji. Rosnące koszty operacyjne oraz potrzeba poprawy efektywności powodują, że sieci handlowe coraz częściej stawiają na jakość i skuteczność promocji, a nie na ich skalę”.

Wnioski dla sektora beauty:

  • Dywersyfikacja komunikacji: mniejsza liczba promocji w gazetkach to szansa na lepszą ekspozycję marek w kanałach digital i retail media.
  • Ochrona marży: trend optymalizacji sprzyja markom, które budują wartość, a nie tylko walczą ceną.
  • Personalizacja to konieczność: skuteczna oferta w 2026 roku musi być „szyta na miarę” w ramach systemów CRM drogerii, a nie drukowana w tysiącach egzemplarzy.

Źródło: Analiza UCE Research, Hiper-Com Poland i Shopfully Poland, I kwartał 2026.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Handel
28.04.2026 10:13
Polacy na zakupach chemii domowej. Absolutna dominacja dyskontów!
Katarzyna Borowiec
Katarzyna Borowiec
Odkamieniacze do pralek i płyny do płukania tkanin to kategorie, które wykazują się największą dynamiką sprzedaży rok do roku (fot. Shutterstock)Shutterstock

Mimo że rynek chemii domowej wykazuje zaskakującą stabilność cenową, klienci są w podejściu do niej dość pragmatyczni. Dziś skupiają się na szukaniu oszczędności, ale jutro będą wybierać produkty antybakteryjne, wysoce specjalistyczne oraz te, które zagwarantują im wygodę i przyjemność.

Rynek chemii domowej, obejmujący środki do prania oraz środki do sprzątania, wygenerował w ostatnich 12 miesiącach* łączną sprzedaż o wartości przekraczającej 8 mld zł. Kategoria produktów piorących odpowiadała za blisko 54 proc. tej kwoty – przypadało na nią 4,3 mld zł, podczas gdy kategoria środków czystości przyniosła 3,7 mld zł obrotu.

Stabilność wbrew inflacji

Obie te kategorie wykazują dużą stabilność pod względem wartości sprzedaży, co przeczy doniesieniom plasującym chemię gospodarczą wśród liderów drożyzny. Dane NielsenIQ pokazują, że we wspomnianym okresie badawczym wzrost średnich cen za jednostkę objętości (litr/kilogram) był znikomy. W porównaniu do analogicznego okresu dwa lata temu wyniósł on niecałe 3 proc. dla produktów do prania oraz mniej niż 1 proc. w przypadku środków czystości. W tym roku ich ceny pozostają na stałym poziomie, a wiele innych kategorii drogeryjnych znacznie wyprzedza chemię domową pod względem dynamiki wzrostu kosztów zakupu.

Lojalność czy okazja?

Mimo obiektywnej stabilizacji cenowej konsumenci wykazują silną potrzebę optymalizacji wydatków na chemię domową, co potwierdzają wyniki raportu NielsenIQ Category Shopping Fundamentals z września 2025 roku. Co trzeci kupujący deklaruje, że rosnące koszty życia wpłynęły na jego sposób zaopatrywania się w produkty drogeryjne, przy czym zjawisko to najmocniej dotyka kategorii detergentów do prania. W poszukiwaniu oszczędności Polacy najczęściej przenoszą ich zakupy do tańszych sklepów, ograniczają ilość nabywanych środków lub rezygnują z marek producenckich na rzecz marek własnych. Zakup detergentów do prania wiąże się przy tym z wysokim zaangażowaniem emocjonalnym, ponieważ konsumenci uważają, że wybór właściwego środka wymaga czasu i niechętnie podchodzą do eksperymentowania z nowościami w tym konkretnym segmencie.

Zupełnie inne postawy obserwuje się w przypadku tabletek do zmywarek oraz płynów do płukania tkanin. Są to kategorie, w których lojalność wobec konkretnej marki jest znacznie trudniejsza do utrzymania; kupujący chętniej je zmieniają i eksperymentują z alternatywnymi produktami oraz aktywnie poszukują atrakcyjnych ofert cenowych. W segmentach tych dominuje strategia zakupów na zapas (czyli nabywanie większych opakowań lub większych ilości produktów jednorazowo), a także widoczna jest najwyższa skłonność do dokonywania zakupów w kanale online (szczególnie w przypadku tabletek do zmywarek).

image

Chemia gospodarcza pod presją. Sieci handlowe łagodzą wzrosty, ale tylko tymczasowo

Nowy układ sił

W ogólnym ujęciu głównym miejscem zakupu chemii gospodarczej pozostają jednak dyskonty, które generują ponad 60 proc. wartości sprzedaży produktów do prania oraz 55 proc. obrotów w kategorii środków czyszczących, podczas gdy drogerie odpowiadają odpowiednio za 12 i 16 proc.

Pozycja marek własnych na rynku staje się coraz ważniejsza, szczególnie w sektorze produktów do prania, gdzie ich udział wartościowy wzrósł o blisko 2 p.proc. rok do roku, osiągając poziom 20,5 proc. W kategorii środków czystości marki własne utrzymują stabilne 22 proc. udziałów. Szczegółowa analiza pokazuje jednak duże zróżnicowanie wewnętrzne – o ile w segmencie płynów do płukania tkanin marki własne kontrolują aż 30 proc. rynku, o tyle w przypadku detergentów ich udział wynosi zaledwie 14,3 proc.

Rynek środków piorących pozostaje zdominowany przez detergenty stanowiące 60 proc. jego wartości (na płyny do płukania przypada 30 proc.). Najważniejszym segmentem rynku środków czystości są produkty do mycia naczyń, które odpowiadają za blisko 40 proc. jego wartości. Za nimi plasują się środki do sprzątania (30 proc.) i produkty do mycia toalety (26 proc.).

Pod względem dynamiki najciekawiej prezentują się płyny do płukania tkanin ze wzrostem wartości sprzedaży o 5,5 proc. rok do roku oraz niewielka, kategoria odkamieniaczy do pralek, która urosła o 9,5 proc. rok do roku. Na drugim biegunie znajdują się produkty do mycia szyb notujące nieznaczną tendencję spadkową (-3,7 proc. rok do roku). Pozostałe kategorie są stabilne wartościowo.

Co po tanim sprzątaniu?

Rynek chemii domowej podąża w stronę specjalizacji i troski o dobrostan, co znajduje odzwierciedlenie w wynikach badania NielsenIQ Global Health & Wellness Survey z 2025 r. Ponad połowa respondentów (51 proc.) deklaruje, że preferuje produkty zaawansowane technologicznie, oferujące dodatkowe funkcje związane ze zdrowiem i dobrym samopoczuciem, a 41 proc. badanych wskazuje, że higieniczne środowisko wolne od bakterii (np. dbałość o higienę osobistą czy stosowanie produktów antybakteryjnych) jest dla nich obecnie ważniejsze niż pięć lat temu.

Trendy te potwierdzają również wyniki ostatniej, ubiegłorocznej edycji badania NielsenIQ Breakthrough Innovation Poland, w której wśród zwycięskich rozwiązań wyraźnie dominowały produkty odpowiadające na potrzeby zdrowego stylu życia, zapewniające wygodę i możliwie bezwysiłkowe użytkowanie (np. podczas sprzątania), a także oferujące element przyjemności, np. w postaci atrakcyjnych zapachów w produktach do prania. Jest tylko jedno "ale": ostateczny wybór tych produktów wciąż w dużym stopniu zależy od ceny.

*NielsenIQ, Panel Handlu Detalicznego, cała Polska z dyskontami, dane za okres 52 tygodni, kończący się na 28 grudnia 2025 r. dla rynku środków piorących rozumianego jako suma kategorii: detergenty do prania, płyny do płukania, dodatki do prania i odkamieniacze do pralek; oraz rynku środków czystości rozumianego jako suma kategorii: produkty do zmywania naczyń, produkty do sprzątania domu, produkty do czyszczenia toalet, produkty do mycia szyb

O autorce:

Katarzyna Borowiec - senior customer consultant w NielsenIQ. Od ponad dziewięciu lat pracuje w NielsenIQ, od początku w zespole Customer Success, Consulting and Industry Insights, bezpośrednio współpracującym z wieloma producentami z branży spożywczej i chemiczno-kosmetycznej.


 

***

Powyższy artykuł w pierwszej kolejności opublikowany został w nr 1/2026 magazynu "Wiadomości Handlowe". Zostań naszym prenumeratorem.

image

Nowy numer "Wiadomości Handlowych" już dostępny! W środku: Rafał Brzoska, Eurocash, demografia, rynek pracy [SPIS TREŚCI]

Katarzyna Borowiec
Katarzyna Borowiec
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
29. kwiecień 2026 14:48