StoryEditor
Drogerie
04.12.2024 14:01

Drogeria DM otwiera swój największy sklep w Polsce. W jakim mieście?

W ostatnich miesiącach marka zadebiutowała w województwie łódzkim i mazowieckim / mat.prasowe DM

Drogerie dm przyspieszają, aby zgodnie z zapowiedzią do końca tego roku osiągnąć liczbę 50 sklepów w Polsce. Tylko w ostatnich tygodniach sieć uruchomiła nowe placówki w ośmiu miastach. W czwartek 5 grudnia będzie miało miejsce otwarcie największej jak do tej pory drogerii DM w naszym kraju.

Drogerie DM w ostatnim czasie otworzyły swoje sklepy w Andrychowie, Dąbrowie Górniczej, Kiełczewie, Koziegłowach, Mikołowie, Nowym Sączu, Ostrowie Wielkopolskim i we Wrocławiu. W czwartek 5 grudnia najnowszy obiekt sieci zostanie uruchomiony w Warszawie w CH Targówek przy ul. Głębockiej 15. Będzie to największa jak do tej pory drogeria DM w Polsce, a na klientów będą czekać kupony rabatowe, mini prezenty, poczęstunek z produktów własnych dmBio i atrakcje dla całych rodzin.

Otwarcie w stolicy okazało się dużym sukcesem, dlatego ogromnie cieszymy się, że otwieramy dla warszawiaków drugą drogerię, tym razem w CH Targówek. Jak zawsze z tej okazji dla klientów przygotowaliśmy 15-procentowy rabat powitalny oraz zestawy mini prezentów – mówi Maciej Stanisławczyk, kierownik regionalny dm w Polsce.

Powierzchnia sprzedażowa najnowszej drogerii DM w Warszawie wynosi 678 mkw., co czyni ją największą drogerią tej sieci w Polsce. Sklep otwarty będzie od poniedziałku do soboty w godzinach od 10:00 do 21:00, a w pracujące niedziele od 10:00 do 20:00. 

Drogerie dm w Polsce obecne są od ponad dwóch lat. Sieć dotychczas koncentrowała się przede wszystkim na południowo-zachodniej części kraju - szczególnie na Dolnym Śląsku i w Małopolsce, gdzie DM ma po 12 sklepów. W ostatnich miesiącach marka zadebiutowała w województwie łódzkim i mazowieckim, planując sukcesywne rozszerzanie obszarów swoich zainteresowań o kolejne regiony.

image
Na uroczyste otwarcie drogeria w CH Targówek przygotowała dodatkowy 15-procentowy rabat powitalny oraz kremowy żel pod prysznic marki własnej Balea
mat.prasowe DM

Już w przyszłym tygodniu swój pierwszy sklep będzie miała też Łódź. Końcówka roku to dla nas okres wzmożonej pracy. Realizacja założeń ekspansyjnych nabiera tempa i jeszcze w grudniu osiągniemy okrągłe 50 sklepów w Polsce. W kolejnych miesiącach będziemy kontynuowali naszą strategię rozwoju i choć nadal priorytetem będzie dla nas południowa część Polski, to zaczynamy już patrzeć znacznie szerzej, włączając w obszar naszych zainteresowań cały kraj. Chcemy utrzymać tempo, a nawet proporcjonalnie zwiększać je w miarę możliwości, otwierając rocznie od 20 do 40 sklepów. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, rok 2025 zamkniemy z około 80 drogeriami – komentuje Marcin Detko, Dyrektor Obszaru Ekspansji DM w Polsce.

Na uroczyste otwarcie drogeria w CH Targówek przygotowała dodatkowy 15-procentowy rabat powitalny oraz kremowy żel pod prysznic marki własnej Balea. Będzie można otrzymać go w prezencie przy zakupach za okazaniem kuponów dostępnych w gazetkach dm. 

Na odwiedzających drogerię dm w dniach 5-7 grudnia czekać będą mini prezenty, warsztaty pierniczkowe, rozgrzewające ciepłe napoje, pyszne gofry na patyku, atrakcyjne animacje i zabawy z muzyką, baloniarz oraz spotkanie z pluszowym Misiem Czyścioszkiem – Saubär i Punkcikiem.

– Cieszy nas ogromne zainteresowanie naszym konceptem, a reakcje klientów pokazują, że pomimo dużego nasycenia na polskim rynku wciąż jest miejsce dla kolejnego gracza takiego jak dm. Podkreślamy jednak, że wciąż w pierwszej kolejności stawiamy na jakość i wyróżniające nas doświadczenie zakupowe, które oferujemy klientom, a nie ilość sklepów – dodaje Detko.

image
Na miłośników makijażu w dm w CH Targówek czeka aż osiemnaście szaf makijażowych z popularnymi brandami oraz dwie z markami własnymi i specjalna Wyspa Inspiracji Uroda
mat.prasowe DM

Klienci znajdą w drogeriach DM szeroki wybór produktów do pielęgnacji twarzy i ciała, artykuły zdrowotne i higieniczne oraz produkty w kategoriach kosmetyki i perfumy, a także wszystko dla niemowląt i dzieci. W asortymencie dostępna jest żywność, artykuły gospodarstwa domowego i karma dla zwierząt. Na miłośników makijażu w dm w CH Targówek czeka aż osiemnaście szaf makijażowych z popularnymi brandami oraz dwie z markami własnymi i specjalna Wyspa Inspiracji Uroda. Wśród kupujących szczególną popularnością, cieszą się produkty marek własnych, w tym marka certyfikowanych kosmetyków naturalnych Alverde, czy popularna marka własna Balea.

Komfort zakupów w dm to szerokie alejki, jasna i przyjazna aranżacja wnętrz z dekoracyjnymi oznaczeniami na ścianach, które ułatwiają nawigację między półkami. 

Obok bezpłatnego dystrybutora z wodą w sklepie znajdują się ławeczka do odpoczynku, fotokioski z usługą natychmiastowego wydruku zdjęć oraz z możliwością przygotowania personalizowanych naklejek na produkty. W ofercie dostępne jest także usługa ekspresowego odbioru zamówień ze sklepu online. Warto też zwrócić uwagę na stację do darmowego pakowania prezentów. 

Rodzice na miejscu do dyspozycji mają przewijak z zapasem pieluch marki własnej Babylove. Dla najmłodszych DM przygotował bujanego konika oraz małe wózki zakupowe.

Jak podkreśla DM, atutem sieci są atrakcyjne ceny - w ofercie znajdują się setki produktów, których ceny nie urosły od ponad roku. Drugim wyróżnikiem są atrakcyjne oferty kuponów rabatowych w aplikacji dm oraz dodatkowe kupony PAYBACK. 

Ponadto sieć umożliwia zakupy online na stronie www.dm.pl oraz za pomocą aplikacji dm. 

Czytaj też: DM, Rossmann i Müller: jak wielka trójca niemieckich drogerii zdobyła rynek i walczy o klientów?

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
21.05.2026 09:52
Drogerie DM - najlepszym detalistą stacjonarnym 2026 roku w Niemczech
DM Drogerie Markt

Sieć drogerii DM zdobyła prestiżowy tytuł najlepszego detalisty stacjonarnego 2026 roku w Niemczech. Wyróżnienie przyznane przez dziennik ekonomiczny „Handelsblatt” oraz instytut badania rynku ServiceValue opiera się na jednym z największych projektów badawczych w kraju. O sukcesie giganta zdecydowała nie tylko tradycyjna oferta kosmetyczna, ale przede wszystkim bezkonkurencyjna pozycja w segmencie żywności ekologicznej.

Oto kluczowe wnioski z raportu, który potwierdza dominację DM w handlu tradycyjnym.

Skala badania: głos blisko 350 tysięcy konsumentów i duża konkurencja

Przyznany tytuł to wynik rygorystycznej oceny samych kupujących. Badanie przeprowadzone przez ServiceValue wnikliwie przeanalizowało niemiecki rynek detaliczny, a końcowy werdykt opiera się na twardych danych:

  • 350 tys. – blisko tyle opinii konsumenckich przeanalizowano w całej bazie projektu.
  • 121 tys. – ponad tyle ocen dotyczyło bezpośrednio sektora handlu stacjonarnego.
  • 517 – tylu detalistów poddano ocenie rynkowej.
  • 40 – tyle różnych branż uwzględniono w końcowym zestawieniu.

Konsumenci oceniali poszczególne sieci handlowe w bezpośrednim porównaniu z ich konkurentami z tej samej branży. Drogerie DM uzyskały najwyższe noty w zakresie satysfakcji, obsługi oraz dopasowania oferty do współczesnych potrzeb konsumenta.

image

DM, Rossmann i Müller: jak wielka trójca niemieckich drogerii zdobyła rynek i walczy o klientów?

Żywność bio motorem napędowym drogerii

Głównym czynnikiem, który wywindował dm na pozycję lidera w 2026 roku, jest dynamiczny wzrost sprzedaży w segmencie żywności ekologicznej. Sieć zdobyła i ugruntowała pozycję lidera rynku w obszarze ekologicznych produktów suchych (Bio-Trockensortiment).

Współczesny klient wybiera produkty bio nie tylko z powodów zdrowotnych. Zakup ten stał się manifestacją wyznawanych wartości, takich jak zrównoważony rozwój (sustainability) oraz odpowiedzialność społeczna - podkreśla sieć DM w swoim komunikacie. Konsekwentna rozbudowa i ewolucja flagowej marki własnej dmBio przełożyła się na skokowy wzrost zaufania do całego brandu DM.

Niemiecka sieć udowodniła, że nowoczesna drogeria stacjonarna musi wykraczać poza tradycyjne ramy i oferować holistyczny asortyment wspierający zdrowy styl życia.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Wywiady
18.05.2026 10:18
The Rich Supplements i premiera Laverne: "Nowoczesne perfumy arabskie to dziś konkurencja dla Coty czy L’Oréal"
Flagowy zapach nowej linii, Sense, powstawał przez ponad rok. Georgina osobiście testowała i oceniała ponad 740 różnych próbek i receptur, aby odnaleźć swoje idealne nuty zapachowe.Aurelia Obrochta/WK

Rewolucja w segmencie zapachów masowych i premium staje się faktem. Podczas oficjalnej premiery nowej linii zapachów saudyjskiej marki Laverne, stworzonej we współpracy z globalną ikoną Georginą Rodriguez, rozmawialiśmy z przedstawicielami firmy The Rich Supplements – wyłącznego dystrybutora brandu w Polsce. Jak arabskie perfumy nowej generacji podbijają rodzime sieci drogerii, dlaczego rynkowi giganci powinni czuć presję i jak zarządzać asortymentem w ponad 750 lokalizacjach stacjonarnych, by uniknąć wewnętrznej konkurencji?

Strategia sieciowa i ponad 750 lokalizacji w Polsce

W jakich sieciach handlowych mają Państwo obecnie dystrybucję swoich marek perfumeryjnych? 

Jako spółka The Rich Supplements od samego początku opieramy naszą strategię na bliskiej współpracy z dużymi sieciami handlowymi. Nie specjalizujemy się w sprzedaży do mniejszych, rozproszonych sklepów niezależnych – nasz fokus to wyłącznie kluczowi gracze rynkowi.

Dzisiaj współpracujemy z największymi sieciami drogerii w kraju. Jesteśmy obecni w Hebe, Drogeriach Natura, Super-Pharm oraz w ich nowym koncepcie premium Skin & Beauty by Super-Pharm. Dodatkowo wprowadziliśmy nasze produkty do mniejszej, ale niezwykle dla nas istotnej sieci Drogerie Jawa. To strategiczny ruch, ponieważ Jawa dociera do całkowicie innego konsumenta – klienta z mniejszych miejscowości, który często nie ma bezpośredniego dostępu do dużych centrów handlowych i placówek Hebe czy Super-Pharm. To dla nas bardzo ważny moment dywersyfikacji geograficznej.

Czyli mówimy o szerokim dotarciu do konsumentów w całej Polsce, nie tylko w Warszawie i największych miastach?

Dokładnie tak. Dzisiaj jako dystrybutor pokrywamy już ponad 750 lokalizacji stacjonarnych w ramach tych czterech struktur sieciowych. Na półkach znajduje się obecnie ponad 150 aktywnych indeksów produktowych, a około 30 kolejnych czeka na premierę w najbliższych dostawach. Szacujemy, że w perspektywie najbliższych dwóch miesięcy nasze portfolio na polskim rynku wzrośnie do około 200 produktów. 

Warto podkreślić, że mimo obecnej, wymagającej sytuacji geopolitycznej, jako dystrybutor kładziemy ogromny nacisk na logistykę i pełne zachowanie ciągłości dostaw.

Nowe oblicze perfum arabskich

Jak Państwa zdaniem ten trend na perfumy arabskie będzie rozwijał się dalej? Sieci handlowe obecnie mocno się na niego otwierają.

Dostrzegamy ogromny boom na perfumerię arabską i, co najważniejsze, ten trend doskonale widzą same sieci handlowe. Kupcy chcą nowych marek, pragną poszerzać asortyment i docierać do nowych, młodych grup klientów. Dzięki temu, że portfolio The Rich Supplements jest mocno zdywersyfikowane, możemy precyzyjnie zaspokajać skrajnie różne potrzeby – kobiet, mężczyzn, osób w różnym wieku i z różnych regionów Polski.

Naszym zdaniem trend na perfumy arabskie w Europie to dopiero początek. Jako spółka wybiegamy mocno w przód – mamy już rozpisane precyzyjne plany w perspektywie dwu- i trzyletniej. Chcemy rozwijać zupełnie nowe kategorie produktowe, których teraz oczywiście nie chcemy jeszcze zdradzać.

image

Gulf Orchid, czyli nowa marka perfum arabskich w Polsce. Czy zdyskontuje sukces Lattafy?

Patrząc na rynki Bliskiego Wschodu, a w szczególności na Arabię Saudyjską, skąd pochodzi marka Laverne, widzimy wielką nowoczesność. To brand o całkowicie świeżym podejściu do klienta. Produkty są bardzo komercyjne, skrojone pod europejskie gusta. Naszym zdaniem to nie jest już tylko konkurencja dla innych marek arabskich – to bezpośrednia konkurencja dla globalnych koncernów, takich jak Coty czy L‘Oréal. Zapachy Laverne są niezwykle owocowe, kwiatowe, świeże i bardzo kobiece. W Arabii Saudyjskiej tkwi ogromny potencjał marek, które jeszcze nie pojawiły się w Europie. Mogę zdradzić, że w ciągu najbliższych 3-4 miesięcy wprowadzimy na polski rynek kilka kolejnych brandów na wyłączność – kontrakty zostały już podpisane.

Czy posiadają Państwo na miejscu, czyli na Bliskim Wschodzie, swoich ludzi, którzy wyszukują te perełki rynkowe?

Nie, cały research i proces biznesowy prowadzimy całkowicie samodzielnie. Nie korzystamy z zewnętrznych skautów. Jeździmy na kluczowe targi międzynarodowe, ale przede wszystkim sami wyszukujemy interesujące nas brandy, bezpośrednio inicjujemy kontakt z właścicielami, jeździmy na spotkania i negocjujemy warunki.

Nasz zespół w Polsce bardzo dynamicznie się rozrasta. Obecnie mocno koncentrujemy się na marketingu, ponieważ uważamy, że jako dystrybutor musimy mocno wyróżniać się na rynku i brać pełną odpowiedzialność za produkt na półce. Naszym zadaniem jest wspieranie sieci handlowych. Prowadzimy silną komunikację zasięgową, ale też kładziemy duży nacisk na edukację.

Na czym polega ta edukacja konsumenta?

Chcemy odczarować mit perfum arabskich. Wielu Polakom wciąż kojarzą się one z dawnym stylem: ciężkimi, oudowymi, przytłaczającymi nutami. Dzisiaj nowoczesna perfumeria arabska to zapachy na wskroś europejskie, inspirowane zachodnim stylem życia, idealnie dopasowane do naszych nosów oraz właściwości skóry. Dodatkowo oferujemy atrakcyjny stosunek jakości do ceny. W cenie jednego flakonu od globalnego projektanta u nas konsument może kupić dwa lub trzy ulubione zapachy arabskie. Dzięki temu klient nie musi ograniczać się do jednego flakonu – może żonglować zapachami w zależności od nastroju, dnia tygodnia, pogody czy konkretnej okazji.

Ważnym elementem naszej strategii sprzedaży jest również to, że doprowadziliśmy do sytuacji, w której współpracujące z nami sieci handlowe ze sobą nie konkurują. Zadbaliśmy o całkowity brak pokrywania się asortymentu w ujęciu stacjonarnym. Każda sieć ma dedykowaną, osobną linię produktową. Przykładowo: omawiana dziś marka Laverne jest dostępna w sprzedaży stacjonarnej tylko i wyłącznie w sieci Hebe. Inne nasze marki dystrybuujemy odpowiednio do Natury, Jawy czy Super-Pharmu.

Globalny hit w Hebe: Georgina Rodriguez współtwórczynią sukcesu Laverne

Przejdźmy do najnowszej premiery. Marka Laverne wprowadza linię stworzoną we współpracy z Georginą Rodriguez. Jak udało się pozyskać taką gwiazdę do współpracy, i jak wyglądał ten proces od kulis?

Georgina Rodriguez – prywatnie narzeczona Cristiano Ronaldo – jest bardzo mocno i autentycznie związana z marką Laverne od przeszło półtora roku. Jest oficjalną, globalną ambasadorką brandu, ale jej rola wykracza daleko poza tradycyjny kontrakt reklamowy. Ona realnie uczestniczy w procesie laboratoryjnym i kreatywnym tworzenia kompozycji zapachowych.

Flagowy zapach nowej linii, Sense, powstawał przez ponad rok. Georgina osobiście testowała i oceniała ponad 740 różnych próbek i receptur, aby odnaleźć swoje idealne nuty zapachowe. Sense to niezwykle zmysłowa, ultra-kobieca kompozycja oparta na świeżym jaśminie, soczystej bergamotce oraz bogatych akordach owocowo-kwiatowych.

Czy te zapachy można już kupić w Polsce?

Tak, cała linia trafiła już oficjalnie do sprzedaży stacjonarnej i online – jest dostępna na wyłączność w Hebe. Zaangażowanie Georginy Rodriguez to kluczowy motor napędowy tej marki – konsumenci na całym świecie i w Polsce widzą, że to produkt autentyczny, współtworzony przez ikonę stylu, a nie tylko sygnowany jej nazwiskiem. 

Biorąc pod uwagę jakość kompozycji oraz potężne wsparcie marketingowe, widzimy w marce Laverne gigantyczny potencjał sprzedażowy na polskim rynku i jesteśmy przekonani, że trwale zmieni ona układ sił w segmencie zapachów masstige.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
21. maj 2026 14:49