StoryEditor
Drogerie
27.05.2020 00:00

Drogeria Laboo w Galerii Siedlce: koronawirus nauczył nas nowych sposobów kontaktu z klientami

– Przyzwyczajone do tłumów klientów w naszym sklepie, czułyśmy się bardzo źle nie widząc nikogo na horyzoncie. To był naprawdę ciężki dla nas czas. Epidemia koronawirusa zmieniła bardzo dużo w handlu. Jednak nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło i sytuacja, w jakiej zostałyśmy postawione, pomogła nam znaleźć nowe drogi i sposoby kontaktu z klientami – tak napisały do nas dziewczyny tworzące fantastyczną załogę w drogerii Laboo, która działa w Galerii Siedlce. Odpowiedziały w ten sposób na nasz apel o pamiętniki z czasów pandemii, dokumentując swoją opowieść zdjęciami. Dziękujemy i czekamy na kolejne relacje z drogerii. Piszcie do nas!

Drogeria Laboo znajduje się w siedleckiej galerii handlowej - bardzo popularnym miejscem zakupów w ponad 400-tysięcznym mieście. To samoobsługowa, nowoczesna drogeria prowadzona przez polskiego przedsiębiorcę. Ma tysiące fanów na facebooku i nie mniej w realu - tutaj nigdy nie było pusto, wprost przeciwnie - kolejki do kasy to norma. O tym wyjątkowym miejscu pisaliśmy już m.in tutaj - drogeria brała udział w konkursie "Drogeria Roku" i w 2017 r. sięgnęła po wygraną. Ogromna w tym zasługa załogi sklepu - dziewczyn, które żyją swoją pracą. One pierwsze odpowiedziały na nasz apel o relację z pracy w drogeriach w czasie pandemii. Oto ich relacja z ponad dwóch miesięcy pracy w zupełnie nowej rzeczywistości, zmienionej przez wirusa.

Nasza drogeria znajduje się w  galerii handlowej, więc aż do drugiego etapu „odmrażania gospodarki” pracowałyśmy we właściwie zamkniętym obiekcie. Bardzo wielu klientów nie miało pojęcia, że u nas można zrobić zakupy. Przyzwyczajone do tłumów klientów w naszym sklepie, czułyśmy się bardzo źle nie widząc nikogo na horyzoncie. To był naprawdę ciężki dla nas czas.

Obecnie, od otwarcia galerii handlowych przez rząd, liczba klientów się zwiększyła. Nadal oczywiście pracujemy na zasadach, które obowiązują od wprowadzenia w Polsce stanu epidemii. Przestrzegamy zaleceń sanitarnych. Każdy koszyk jest dezynfekowany po jednorazowym użyciu przez klienta. Cały personel pracuje w maseczkach i rękawiczkach, a nasze kasjerki są dodatkowo chronione osłonami z pleksi.

Na nowo można korzystać z testerów produktów dostępnych w sklepie, natomiast cały czas proponujemy, aby klienci, jeśli nie ma takiej konieczności, jednak ich nie używali. Stojąc w kolejce do kasy można zauważyć naklejki na podłodze, które przypominają, by zachować odpowiedni odstęp pomiędzy osobami.

Co ciekawe, nowa rzeczywistość, do której trzeba było się dostosować, sprawiła, że wprowadziłyśmy nowe praktyki w naszej sprzedaży. M.in. niemal codziennie można nas oglądać na relacjach na żywo na facebooku. Nasza PANI MADZIA – bo tak już nasze klientki mówią do Magdy – prowadzi transmisje online, pokazuje nowości, produkty warte uwagi, promocje, propozycje na prezenty.

Teraz zakupy w naszej drogerii można zrobić bez wychodzenia z domu i to nieważne z jakiego miejsca na świecie. Na terenie miasta dowieziemy paczkę z zakupami, a wszędzie indziej wyślemy kurierem. Wystarczy skontaktować się z nami telefonicznie lub przez wiadomość prywatną na facebook’u. Klienci bardzo chwalą sobie tę formę zakupów. Jest to wygodne, bezpieczne i szybkie zarazem. Niestety ograniczenia w przemieszczaniu się, sprawiły, że święta, urodziny, imieniny spędzaliśmy bez najbliższych. I na to też pojawił się pomysł, czyli poczta prezentowa! Można zamówić wybrane produkty, które spakujemy pięknie na prezent, a nasz kierowca dostarcza je pod wskazany adres wraz z życzeniami. Tym sposobem staramy się zbliżać ludzi na odległość.

Dodatkowo zorganizowałyśmy w naszym sklepie akcję „krem dla medyka”. Wstępny plan był taki, że przekażemy od siebie 100 kremów, jednak zaangażowałyśmy w akcję również klientów i efekty są niesamowite.  Do tej pory przekazałyśmy do siedleckiego szpitala około 1000 kremów! Był nawet o tym reportaż w lokalnej telewizji. Walczymy razem we wspólnej sprawie, dlatego staramy się wspierać pracowników szpitali, którzy przede wszystkim są na pierwszym froncie.

Epidemia koronawirusa zmieniła bardzo dużo w handlu. Jednak nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło i sytuacja, w jakiej zostałyśmy postawione, pomogła nam znaleźć nowe drogi i sposoby kontaktu z klientami.

Natomiast nadal brakuje nam takiego prawdziwego, osobistego kontaktu –  kupujących jest nieco więcej, jednak nie jest to stan sprzed epidemii. Tęsknimy za tymi bliskimi relacjami, które miałyśmy i  wierzymy, że klientki tęsknią za nami.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
06.10.2026 14:59
Rituals mocno rozwija sieć w Polsce. Kolejne trzy sklepy już w październiku
. Rituals rośnie w Polsce. Kolejne trzy otwarciaShutterstock

Rituals przyspiesza z ekspansją w Polsce. Holenderska marka otworzy w październiku trzy nowe sklepy, a łącznie w ciągu dwóch miesięcy uruchomi sześć nowych lokalizacji.

W tym artykule przeczytasz:

  • Kolejne otwarcia Rituals w krótkim czasie
  • Sklepy mają być ważną częścią strategii marki
  • Rituals zapowiada kolejne lokalizacje

Rituals planuje kolejne otwarcia na polskim rynku. W październiku do sieci dołączą trzy sklepy: 7 października w Centrum Handlowym Brama Mazur w Ełku oraz w Galerii Chełm, a 28 października w Centrum Handlowym Morena w Gdańsku. 

Nowe placówki będą oferowały pełne portfolio marki obejmujące produkty do pielęgnacji ciała, kąpieli oraz zapachy do domu. Rituals rozwija więc w Polsce przede wszystkim własną sieć sprzedaży stacjonarnej, traktując sklepy jako istotny element modelu sprzedażowego.

image

Naruszenie danych w Rituals. Jakie informacje wyciekły?

Kolejne otwarcia Rituals w krótkim czasie

Październikowe debiuty są kolejnym etapem ekspansji Rituals w Polsce. We wrześniu marka otworzyła trzy sklepy – w Gdyni, Stalowej Woli i Warszawie. W sumie oznacza to sześć nowych lokalizacji uruchamianych przez sieć w ciągu dwóch miesięcy.

Rituals pojawił się na polskim rynku stacjonarnym w 2021 roku. Pierwszy sklep został otwarty w Warszawie, a następnie sieć zaczęła rozwijać obecność w kolejnych miastach i centrach handlowych. W styczniu 2024 roku marka informowała już o otwarciu 40. sklepu w Polsce.

Tempo ekspansji zwiększyło się w tym roku. We wrześniowej informacji dotyczącej nowych placówek Rituals zapowiadał kolejne otwarcia w następnych miesiącach.

Sklepy mają być ważną częścią strategii marki

Rozwój sieci w Polsce wpisuje się w szerszą strategię Rituals, która zakłada dalsze inwestowanie w kanał stacjonarny. W lipcu marka informowała o przeznaczeniu 40 mln euro na modernizację 1500 butików w 30 krajach. Projekt ma objąć placówki na całym świecie i jest przedstawiany przez firmę jako jedna z największych operacji modernizacyjnych w jej historii.

Rituals buduje przy tym sklepy wokół doświadczenia zakupowego, a nie wyłącznie prezentacji produktów. Marka łączy w swoim portfolio kosmetyki do pielęgnacji ciała i twarzy, produkty dla mężczyzn, akcesoria kąpielowe, zapachy do domu oraz produkty lifestyle’owe.

Globalnie firma działa w ponad 33 krajach. Według informacji przekazanych przez Rituals sieć obejmuje ponad 1500 butików i 4176 sklepów typu shop-in-shop.

image

Rituals z dwucyfrowym wzrostem wyników w 25-lecie marki

Rituals zapowiada kolejne lokalizacje

Październikowe otwarcia nie mają być ostatnimi. Marka zapowiada, że kolejne lokalizacje w Polsce zostaną ogłoszone w późniejszym terminie.

Z okazji otwarć nowych sklepów Rituals przygotował również oferty promocyjne. Przez 10 dni od otwarcia wybrana pianka pod prysznic w żelu będzie dostępna za 35 złotych zamiast 45 złotych. Pierwszych 100 klientów w każdym sklepie otrzyma także goodie bags. W październiku marka oferuje ponadto 25 proc. rabatu na kremy do rąk i stóp.

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
05.10.2026 15:41
Boots może zmienić właściciela. Transakcja wycenia brytyjską sieć na ok. 9 mld dolarów
Boots

Sycamore Partners jest blisko sprzedaży Boots kanadyjskiej części rodziny Westonów – wynika z informacji „Financial Times”. Wartość transakcji wraz z zadłużeniem ma sięgnąć około 9 mld dolarów. Brytyjska sieć aptek i sklepów z kosmetykami ma 1800 placówek, zatrudnia około 51 tys. osób, a w roku finansowym zakończonym w sierpniu 2025 r. zwiększyła przychody o 3,2 proc., do 7,5 mld funtów.

Według informacji „Financial Times” rozmowy pomiędzy Sycamore Partners a kanadyjskimi interesami rodziny Westonów są zaawansowane. Transakcja może zostać sfinalizowana w ciągu najbliższych tygodni, choć negocjacje nie zostały jeszcze zakończone i nadal mogą się nie powieść. Wartość Boots wraz z zadłużeniem szacowana jest na około 9 mld dolarów, czyli około 7 mld funtów.

Dla rynku beauty potencjalna transakcja jest istotna ze względu na skalę działalności Boots. Sieć jest jednym z największych brytyjskich detalistów działających jednocześnie w obszarach farmacji, zdrowia i urody. Posiada około 1800 sklepów w Wielkiej Brytanii i zatrudnia około 51 tys. osób, z czego około 6 tys. pracuje w centrali w Beeston koło Nottingham.

Kosmetyki jednym z motorów wyników

Boots zakończył rok finansowy w sierpniu 2025 r. z przychodami na poziomie 7,5 mld funtów, co oznacza wzrost o 3,2 proc. rok do roku. Zysk przed opodatkowaniem zwiększył się natomiast o 25 proc., do 337 mln funtów. Według informacji przedstawianych przez spółkę na wyniki wpływał m.in. popyt na leki wspierające redukcję masy ciała oraz produkty kosmetyczne.

image

Niepewna sytuacja brytyjskiej drogerii. Boots UK na sprzedaż

Dla sektora beauty szczególne znaczenie ma szerokość oferty Boots. Sieć łączy sprzedaż produktów kosmetycznych i pielęgnacyjnych z działalnością apteczną i zdrowotną, a jej model obejmuje zarówno własne marki, jak i produkty międzynarodowych koncernów oraz marek selektywnych. Skala sprzedaży oznacza, że zmiana właściciela może mieć znaczenie nie tylko dla brytyjskiego rynku aptecznego, ale również dla producentów i dostawców kosmetyków obecnych w kanale drogeryjno-aptecznym.

Boots powstał w 1849 r. w Nottingham, założony przez Johna Boota. W kolejnych dekadach firma rozbudowywała działalność apteczną i detaliczną, a jej historia obejmuje kilka zmian właścicielskich. W 2006 r. doszło do połączenia Boots z Alliance Unichem. Rok później połączony biznes został przejęty przez fundusz private equity KKR. W 2012 r. Walgreens objął w spółce 45-proc. udział, a w 2014 r. przejął ją w całości.

Sycamore dzieli Walgreens Boots Alliance

Obecne rozmowy o sprzedaży Boots są konsekwencją przejęcia całej grupy Walgreens Boots Alliance przez Sycamore Partners w 2025 r. Wartość transakcji wyniosła około 23,7–24 mld dolarów wraz z zadłużeniem. Po przejęciu fundusz rozpoczął reorganizację grupy, dzieląc ją na pięć samodzielnych jednostek, co ma ułatwić sprzedaż aktywów uznawanych za niekluczowe oraz skoncentrowanie się na działalności Walgreens w USA.

Boots jest jednym z najważniejszych aktywów międzynarodowych w tym portfelu. W strukturze znalazły się również wcześniejsze międzynarodowe operacje Walgreens, obejmujące m.in. działalność w Tajlandii, Meksyku, Niemczech i Chinach.

image

Właściciel Superdrug i The Perfume Shop szykuje giełdowy debiut za 30 mld dolarów

Sycamore próbował już sprzedać Boots. Wcześniej prowadzone były rozmowy z australijską grupą farmaceutyczną Sigma Healthcare. Planowana transakcja miała wyceniać biznes na około 10 mld dolarów, jednak ostatecznie do jej finalizacji nie doszło.

Sprzedaż za około 9 mld dolarów oznaczałaby dla Sycamore możliwość szybkiego odzyskania części wartości z aktywa przejętego w ramach całej grupy Walgreens Boots Alliance. Jednocześnie pozwoliłaby funduszowi skoncentrować kapitał i działania zarządcze na restrukturyzacji amerykańskiego biznesu Walgreens.

Powrót rodziny Westonów na brytyjski rynek

Potencjalnym nabywcą Boots ma być kanadyjska część rodziny Westonów. Jej interesy obejmują m.in. Loblaw, największą sieć spożywczą w Kanadzie, oraz Shoppers Drug Mart, dużą sieć aptek działającą na tamtejszym rynku.

Rodzina Westonów ma również historię inwestycji w brytyjski handel detaliczny. Kanadyjska część rodziny była wcześniej właścicielem domu towarowego Selfridges, który został sprzedany w 2022 r. za około 4 mld funtów. Brytyjskie interesy rodziny funkcjonują natomiast poprzez odrębny wehikuł inwestycyjny i obejmują m.in. większościowy udział w Primarku, należącym do Associated British Foods.

Jeżeli rozmowy zakończą się podpisaniem umowy, Boots ponownie znajdzie się więc w rękach inwestora posiadającego doświadczenie zarówno w handlu detalicznym, jak i w sektorze aptecznym. Dla samej sieci oznaczałoby to kolejną zmianę właściciela w ciągu niespełna dwóch dekad, po okresie kontroli KKR, Walgreens i następnie Sycamore Partners.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
06. październik 2026 19:04