StoryEditor
Drogerie
11.04.2024 11:34

Hebe rejestruje znak towarowy kolejnej marki własnej. Tym razem to Hebe Kids

Hebe oferuje pod markami własnymi blisko 400 produktów. Dojdą do nich produkty dla dzieci. Może to być bardzo szeroka gama, od kosmetyków, przez akcesoria po żywność / wiadomoscikosmetyczne.pl
Sieć Hebe zarejestrowała znak towarowy kolejnej marki własnej. Produkty dla dzieci Hebe Kids będą kolejną linią produktową, nad którą Hebe będzie mieć pełną kontrolę asortymentową i cenową. Według naszych wyliczeń, Hebe pod markami własnymi oferuje już blisko 400 produktów z różnych kategorii.

Sieci drogeryjne bardzo intensywnie inwestują w marki własne. Zlecając produkcję zewnętrznym podmiotom same mają całkowitą kontrolę nad rozwojem asortymentu w danej marce, promocją, ceną. To daje im przewagę nad markami producentów i pozwala bardzo skutecznie konkurować z brandami przede wszystkim ceną.

Marki własne drogerii zajmują coraz więcej miejsca na półkach odbierając tę przestrzeń markom producentów. Wywołują też mocną presję na ceny – rynkowi gracze muszą reagować na ruchy sieci drogeryjnych w zakresie cen ich marek własnych. Zarazem jednak marki własne napędzają produkcję w polskich firmach. Wiele marek sieci drogeryjnych powstaje w polskich laboratoriach i fabrykach, co pozwala firmom wykorzystać w pełni ich potencjał produkcyjny.

image
Marki własne dają sieciom drogeryjnym możliwość agresywnego konkurowania na rynku ceną
wiadomoscikosmetyczne.pl

Udział marek własnych w rynku rośnie, na co wpływa sytuacja gospodarcza – wzrost cen produktów i skłonność konsumentów do ograniczania wydatków. Nie bez znaczenia jest też bardzo dobra jakość marek własnych. Przez lata private labels przeszły długą drogę, od produktów po prostu najtańszych po produkty, które stały się wizytówką danej sieci drogeryjnej. Według praktyków, to nie koniec rozwoju tego segmentu rynku w Polsce, bo marki własne mają u nas mniejszy udział niż w innych krajach europejskich.

Czytaj więcej: Rafayel Asatryan, Serpol-Cosmetics: marki własne mogą zdobyć nawet 90 proc. udziału w kategorii [FBK 2023]

Według danych Nielsena, w koszyku sanitarno-higienicznym (papier toaletowy, produkty menstruacyjne itd.) marki własne zajmują aż 54 proc. z tempem wzrostu 28 proc. (vs. 13 proc. dla reszty), a w kosmetycznym 8 proc. z tempem wzrostu 22 proc (vs. 15 proc.).

Czytaj więcej: NielsenIQ: Marki własne coraz mocniejsze w kategoriach kosmetycznych i chemicznych

Sieć drogerii Hebe inwestuje w marki własne od 2019 r. Wówczas pojawiła się pierwsza linia produktowa Hebe Cosmetics obejmująca produkty do mycia i pielęgnacji ciała – żele pod prysznic i mydła w płynie. Dziś Hebe Cosmetics to także produkty do pielęgnacji twarzy, włosów, dłoni i stóp – blisko 70 produktów.

image
Asortyment Hebe Professional rozwinął się od pędzli do makijażu do ponad 260 produktów
wiadomoscikosmetyczne.pl

Ponadto Hebe ma pod swoją pieczą naturalne produkty pielęgnacyjne Hebe Naturals, akcesoria kosmetyczne i kosmetyki do makijażu Hebe Professional i produkty dla mężczyzn Hebe for Men.

Czytaj więcej: Hebe marki własne – drogeryjna sieć powiększa ofertę swoich brandów.

 

image
wiadomoscikosmetyczne.pl

Kosmetyki do makijażu, które sieć wprowadziła pod koniec 2023 r. stały się hitem sprzedażowym, co podkreślają pracownice drogerii, z którymi rozmawiałyśmy. – Ta linia przyjęła się znakomicie, kosmetyki produkowane przez znane polskie firmy są bardzo dobrej jakości – mówią nam dziewczyny w drogeriach Hebe, z którymi rozmawiałyśmy.  

Czytaj więcej: Kto produkuje kosmetyki do makijażu dla Hebe?

Najnowszą linią w markach własnych Hebe będzie Hebe Kids. 23 marca 2024 r. spółka Jeronimo Martins Drogerie i Farmacja, zarządzająca siecią Hebe, zgłosiła znak towarowy w Urzędzie Patentowym. Klasyfikacja obejmująca zgłoszenie daje firmie możliwość oznaczenia logo Hebe Kids szeregu produktów. To kosmetyki i preparaty kosmetyczne, preparaty i artykuły higieniczne, akcesoria do karmienia i smoczki, maty do przewijania, biżuteria, ozdoby do włosów, zabawki i akcesoria do zabawy, żywność i napoje dla dzieci. I wiele innych produktów, praktycznie cały przekrój asortymentowy pozwalający nawet na stworzenie całego działu. 

Według naszych wyliczeń, Hebe pod markami własnymi oferuje już w sumie blisko 400 produktów z rożnych kategorii.

Czytaj także: CPS GfK: Polacy kochają marki własne, a rynek czekają dalsze wzrosty

 

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
27.08.2025 11:16
Rosyjska sieć drogerii Zolotoye Yabloko planuje wejście na rynek chiński w 2026 r.
Zolotoye Yabloko to jedna z najbardziej popularnych sieci drogeryjnych w Federacji Rosyjskiej.НАндреев, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

Rosyjska sieć perfumeryjno-kosmetyczna Zolotoye Yabloko ogłosiła, że w 2026 roku zadebiutuje na rynku chińskim. Firma planuje otwarcie flagowego sklepu w Szanghaju oraz uruchomienie sprzedaży online z dostawą na terenie miasta. Będzie to pierwsze wejście sieci do Chin, które pozostają największym i najbardziej konkurencyjnym rynkiem kosmetycznym na świecie.

Plany ekspansji Zolotoye Yabloko na rynek chiński można również interpretować w kontekście sankcji gospodarczych, jakie zostały nałożone na Rosję po agresji na Ukrainę w 2022 roku. Restrykcje te skutecznie ograniczyły możliwości wejścia rosyjskich firm na rynki zachodnie, w tym Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych. Wobec zamknięcia kierunku europejsko-amerykańskiego, naturalną alternatywą stały się rynki azjatyckie i bliskowschodnie, które pozostają bardziej otwarte na współpracę z rosyjskimi przedsiębiorstwami. W wyniku sankcji nałożonych na Rosję wstrzymano dostawy kosmetyków wielu globalnych marek, takich jak Biotherm, Bourjois, Clinique, CoverGirl, Dior, Estée Lauder, Guerlain, Johnson & Johnson, Maybelline NY, Max Factor, Schwarzkopf czy Sephora. Według szacunków BusinesStat, międzynarodowe koncerny kontrolowały wcześniej około 70 proc. rosyjskiego rynku. W efekcie tej luki detaliści wskazują na wyraźny wzrost udziału marek krajowych w sprzedaży.

Nowa inwestycja zakłada wynajem całego budynku w Szanghaju. Dolne kondygnacje mają pełnić funkcję powierzchni handlowej, natomiast górne piętra będą siedzibą regionalnego centrum biznesowego. Jednocześnie spółka rozpocznie działalność e-commerce, oferując dostawy w obrębie Szanghaju, a w dalszej perspektywie – rozszerzając dystrybucję na inne chińskie metropolie.

image
Dziennik Petersburski

Ekspansja do Chin to element szerszej strategii, która ma umocnić pozycję sieci poza rynkiem macierzystym. Łącząc koncept flagowego sklepu doświadczalnego z lokalizowaną sprzedażą online, Zolotoye Yabloko chce konkurować zarówno z międzynarodowymi gigantami, jak i chińskimi liderami branży. Ruch ten wpisuje się w trend rosnącej aktywności regionalnych graczy na globalnym rynku kosmetycznym, którego wartość w Chinach przekracza już setki miliardów dolarów rocznie.

Założona w 1996 roku sieć Zolotoye Yabloko jest jednym z największych rosyjskich detalistów omnichannel w segmencie perfum i kosmetyków. Oprócz Rosji firma rozwija działalność na Białorusi, w Kazachstanie, Katarze, Zjednoczonych Emiratach Arabskich oraz Arabii Saudyjskiej. Jej oferta obejmuje około 5 000 marek w kategoriach takich jak produkty kosmetyczne, akcesoria, artykuły do domu i inne. Według danych publikowanych przez sieć w ciągu ostatniego roku przychody sieci niemal podwoiły się – o 66,3 proc., osiągając rekordową kwotę 155,5 miliarda rubli.

Z danych NielsenIQ wynika, że na koniec 2024 roku wartość rosyjskiego rynku kosmetycznego mogła przekroczyć 1,1 biliona rubli. Z kolei analizy BusinesStat pokazują, że w tym samym roku sprzedano 4,12 miliarda sztuk produktów kosmetycznych, co oznacza wzrost o 5,9 proc. wobec 2023 roku i najwyższy wynik w pięcioletniej historii obserwacji. Największy spadek sprzedaży odnotowano w 2022 roku – o 3 proc. – co było konsekwencją rosnących cen, malejących dochodów rozporządzalnych konsumentów oraz ograniczenia dostępnego asortymentu w sklepach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
26.08.2025 15:59
dm Drogerie Markt otwiera pierwszą drogerię w Poznaniu
Otwarcie drogerii DM w CH Łopuszańska 22 w Warszawie.Katarzyna Bochner

Poznań doczekał się pierwszej drogerii dm, która zostanie otwarta 28 sierpnia o godzinie 9:00 w Ławica Shopping Park przy ulicy Bukowskiej 273. Będzie to już 62. sklep sieci w Polsce. Otwarcie zapowiada się jako wydarzenie pełne atrakcji – klienci mogą liczyć na słodko-słony poczęstunek, darmowe prezenty, animacje rodzinne oraz 15 proc. rabat powitalny na wszystkie zakupy.

Z okazji inauguracji, mieszkańcy Poznania otrzymają dodatkowe bonusy. W specjalnej ulotce otwarciowej znajdzie się kupon na gratisowy żel pod prysznic marki Balea, a przy każdych zakupach klienci dostaną zestawy mini-produktów i inne upominki. Promocja obowiązuje do 6 września lub do wyczerpania zapasów. W dniach 28–30 sierpnia przewidziano także konsultacje makijażowe, degustację past warzywnych dmBio oraz poczęstunek w postaci gofrów na patyku. Najmłodszych gości zabawiać będzie maskotka miś Czyścioszek – SauBär.

Oferta drogerii dm obejmuje asortyment od kosmetyków pielęgnacyjnych i perfum, przez artykuły higieniczne, zdrowotne i dla dzieci, po żywność, chemię gospodarczą oraz karmę dla zwierząt. Sieć znana jest z rozbudowanej gamy marek własnych, w tym naturalnych kosmetyków Alverde oraz popularnej Balea. Dodatkowo w sklepie znajdzie się Wyspa Inspiracji Uroda oraz bogato wyposażone szafy makijażowe, które odpowiadają na rosnące zainteresowanie kosmetykami kolorowymi.

Nowa drogeria przy ul. Bukowskiej oferuje 514,31 mkw powierzchni sprzedażowej i będzie czynna od poniedziałku do soboty w godzinach 9:00–21:00, a w niedziele handlowe od 10:00 do 18:00. Klienci będą mogli skorzystać z przestronnego parkingu przy samym sklepie. Tym samym Poznań dołącza do grona największych polskich miast, w których obecna jest marka dm, rozwijająca się w kraju w szybkim tempie.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
31. sierpień 2025 06:46