StoryEditor
Drogerie
06.12.2023 14:33

ID Logistics przejmuje dostawy do całej sieci Super-Pharm w Polsce

Super-Pharm to około 80 stacjonarnych placówek i e-sklep / wiadomoscikosmetyczne.pl
ID Logistics, operator na europejskim rynku logistyki kontraktowej, przejmuje dostawy do sklepów całej sieci Super-Pharm w Polsce. Od 3 lat ID Logistics zarządza magazynem centralnym Super-Pharm.

ID Logistics, operator na europejskim rynku logistyki kontraktowej, rozszerza współpracę z Super-Pharm i przejmuje dostawy do jej sklepów w całej Polsce. Jak podają firmy, integracja usług magazynowych i transportowych otwiera nowe możliwości implementacji rozwiązań. Pierwsze z nich właśnie zostało wdrożone i dotyczy logistyki zwrotnej opakowań.

ID Logistics współpracuje z siecią Super-Pharm od 2020 r. W tym roku został też uruchomiony magazyn centralny Super-Pharm w Teresinie k/Sochaczewa, a ID Logistics powierzono zadanie zarządzania operacjami i przygotowaniem zamówień do sklepów Super-Pharm oraz e-commerce (drogeria internetowa). Firmy rozszerzały zakres obsługi magazynowej, dostosowując ją do  rosnącego wolumenu zamówień. We wrześniu 2022 r. ponad dwukrotnie zwiększona została powierzchnię magazynowa, z 10 tys. do 22 tys. mkw.  Natomiast w 2023 r. rozpoczął się kolejny etap we współpracy obydwu firm, integrujący wszystkie usługi transportowe dla Super-Pharm w rękach ID Logistics. W marcu 2023 r. dział transportu ID Logistics zaczął organizować pierwsze transporty, średnio ok. 200-250 dostaw miesięcznie z Teresina do ponad 20 sklepów Super-Pharm w regionie warszawskim. Od 30 października ich zasięg rozszerzył się na całą Polskę. Operator odpowiada za kompleksowe planowanie i realizację transportu do kolejnych 61 sklepów, co zwiększa liczbę dostaw o ponad 600-650 miesięcznie.

– Cieszymy się, że możemy rozszerzyć naszą kilkuletnią współpracę, powierzając ID Logistics obsługę transportową do naszych sklepów. Partnerskie podejście i wspólne działania pozwoliły nam wypracować korzystne dla obu stron rozwiązania poprawiające terminowość dostaw oraz optymalizujące koszty. Ta zmiana pozwoliła nam również odejść od realizowania wysyłek przy użyciu jednorazowych kartonów. Wdrożenie pojemników wielokrotnego użytku to jeden z naszych projektów strategii CSR i zrównoważonego rozwoju, które realizujemy wspólnie z ID Logistics – mówi Kamil Piotrowski, menadżer działu logistyki, Super-Pharm Holding.

– Integracja usług transportowych z zarządzaniem operacjami magazynowymi, przekłada się na wzrost efektywności, większą kontrolę i wysoką terminowość dostaw, która już wzrosła z 97,5 proc. do ponad 99 proc. Otwiera także przed nami nowe możliwości implementacji innowacyjnych i zrównoważonych rozwiązań – dodaje Rafał Lewandowski, head of contract management, ID Logistics Polska.

Po przejęciu przez ID Logistics usług transportowych, obie firmy wdrożyły swój pierwszy projekt dotyczący logistyki zwrotnej opakowań. Zastosowano go w procesie kompletacji pojedynczych sztuk artykułów, zamawianych przez sklepy. Stosowane do tej pory jednorazowe opakowania kartonowe, do których pakowano towary zamawiane przez sklepy, zostały zastąpione pojemnikami wielokrotnego użytku. Wybór modelu i rozmiaru poprzedziły testy, a decydujące znaczenie miała łatwość i wygoda obsługi w magazynie oraz sklepach, w tym ciężar i rozmiar.

ID Logistics, przy współpracy z Super-Pharm, odpowiadał nie tylko za przygotowanie koncepcji, ale też wybór dostawcy i dostosowanie do procesu obsługi magazynowej.  Teraz ID Logistics kompleksowo zarządza obrotem tymi opakowań, w tym odbiorem pojemników ze sklepów przez kierowców i zwrotem do magazynu centralnego.

Nowe rozwiązanie wspiera realizację strategii CSR i zrównoważonego rozwoju ID Logistics oraz Super-Pharm. Wyeliminowanie kartonowych opakowań (rocznie w procesie kompletacji zamówień do sklepów wykorzystywano ich ponad 400 tys. pozwala na oszczędność papieru i optymalizację kosztów.

Super-Pharm to jedna z najbardziej znanych sieci beauty w Polsce i e-sklep. Pod szyldem sieci działa około 80 stacjonarnych placówek w różnych formatach. Dotychczasowa koncepcja marki opierała się na połączeniu trzech działów: apteki, drogerii i perfumerii w jednym miejscu. W kilkunastu punktach dopełnieniem oferty są salony optyczne Super-Pharm Optic. W tym roku rusza nowy format sklepów  Skin on Beauty by Super-Pharm, które będą działać samodzielnie, bez aptek. Ich asortyment to marki premium oraz uzupełniające usługi, m.in. fryzjerskie. W ciągu trzech, czterech lat Super-Pharm otworzy 25-30 takich sklepów. Na początku w dużych miastach, dla których będzie to najbardziej atrakcyjny koncept.

Czytaj więcej: Monika Kolaszyńska, Super-Pharm: Żegnamy nasze dotychczasowe DNA, czyli koncept w którym łączyliśmy drogerię z apteką [FBK 2023]

Grupa ID Logistics, zarządzana przez Erica Hémara, jest międzynarodowym operatorem logistyki kontraktowej, z przychodami na poziomie 2,5 mld EUR w 2022 r. ID Logistics zarządza 375 lokalizacjami w 18 krajach, dysponuje 8 mln mkw. powierzchni magazynowej w Europie, Ameryce, Azji i Afryce. Zatrudnia 30 tys. pracowników.

ID Logistics Polska S.A., zarządzana przez Yanna Belgy, jest częścią Grupy ID Logistics i  operatorem specjalizującym się w  logistyce kontraktowej dla branży retail (spożywcza i specjalistyczne sieci handlowe), FMCG, e-commerce, kosmetycznej, fashion i dóbr luksusowych. ID Logistics odpowiada za zarządzanie 35 centrami logistycznymi o łącznej powierzchni magazynowej ponad 950 tys. mkw. Krajowa sieć dystrybucji w Polsce obejmuje 15 oddziałów transportowych, firma obsługuje ponad 100 tys. ładunków FTL i 7 mln przesyłek drobnicowych rocznie. Zatrudnia ponad 7 tys. osób. 

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
18.08.2026 13:55
Światowy Dzień Fotografii: dm rozwija usługi fotograficzne i oferuje rabaty konsumenckie
dm Drogerie Markt

19 sierpnia przypada Światowy Dzień Fotografii. Z tej okazji drogerie dm promują usługi fotograficzne, obejmujące m.in. natychmiastowy druk zdjęć ze smartfona, fotografie biometryczne oraz personalizowane fotoprezenty. W sierpniu klienci mogą skorzystać z 15 proc. rabatu na wybrane produkty i usługi.

Rosnąca liczba zdjęć przechowywanych w pamięci smartfonów nie oznacza, że fotografia całkowicie przeniosła się do świata cyfrowego. Drogerie dm rozwijają ofertę usług pozwalających na szybkie drukowanie fotografii oraz wykorzystanie ich do tworzenia spersonalizowanych produktów. Oferta jest dostępna zarówno w sklepach stacjonarnych, jak i online.

W strefach fotograficznych dm dominują produkty marki własnej Paradies, a klienci mogą korzystać również z profesjonalnych Fotokiosków. Urządzenia pozwalają przenieść zdjęcia ze smartfona na papier w różnych formatach – w tym do rozmiaru 20 × 20 cm oraz 20 × 30 cm. Fotografie można także wykorzystać do przygotowania produktów DIY.

image

Dm stawia na aplikację. Nowa kampania ma zachęcić klientów do zakupów mobilnych

Oferta obejmuje m.in. tzw. fotonaklejki. Zdjęcie użytkownika może zostać połączone z tekstem i jednym z dostępnych szablonów, a następnie automatycznie przeskalowane do rozmiaru naklejki odpowiadającej wybranemu produktowi. W praktyce rozwiązanie pozwala np. spersonalizować kosmetyk marki Balea poprzez dodanie etykiety ze zdjęciem i życzeniami.

Zdjęcia mogą być również wykorzystywane do przygotowania kartek okolicznościowych, jednostronnych kalendarzy oraz innych fotoprezentów. Z perspektywy sieci jest to sposób na rozszerzenie funkcji drogerii poza tradycyjną sprzedaż produktów kosmetycznych i drogeryjnych.

Usługi fotograficzne dm obejmują również rozwiązania o charakterze praktycznym. W drogeriach można wykonać biometryczne zdjęcia do dokumentów, które są drukowane na miejscu. Cena zestawu wynosi 24,95 zł za sześć fotografii. Usługa może mieć szczególne znaczenie w okresie poprzedzającym rozpoczęcie roku szkolnego i akademickiego, kiedy uczniowie i studenci często potrzebują aktualnych zdjęć do dokumentów. W związku ze Światowym Dniem Fotografii dm prowadzi również promocję na fotoprodukty. Do 31 sierpnia 2026 r. zamówienia składane online za pośrednictwem fotoparadies.pl objęte są 15-proc. rabatem po zastosowaniu kodu.

Ponad 19 mld euro sprzedaży dm w Europie

Usługi fotograficzne są jednym z elementów szerszej oferty sieci dm, która działa na 14 europejskich rynkach. W roku obrotowym 2024/2025 grupa osiągnęła sprzedaż na poziomie 19,197 mld euro, a w jej sklepach pracowało ponad 93 400 osób. Sieć posiada ponad 4100 punktów sprzedaży w Europie.

Największym rynkiem pozostają Niemcy. W roku obrotowym 2024/2025 ponad 63 600 pracowników niemieckiej części dm wygenerowało sprzedaż w wysokości 13,279 mld euro. Oznacza to, że rynek niemiecki odpowiadał za około 69 proc. sprzedaży całej grupy.

Rozszerzanie usług fotograficznych wpisuje się w strategię zwiększania funkcjonalności sklepów dm. Oprócz kosmetyków, produktów higienicznych, artykułów dla dzieci, żywności czy produktów gospodarstwa domowego sieć oferuje m.in. usługi foto i produkty personalizowane. W ten sposób drogerie próbują zwiększać liczbę powodów, dla których klienci odwiedzają sklepy także poza zakupami podstawowego asortymentu.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
14.08.2026 12:56
Douglas przegląda rentowność sklepów. Ostra konkurencja uderza w wyniki perfumerii
Douglas przegląda rentowność sklepów. Wyniki i e-commerceShutterstock

Douglas Group mierzy się z coraz silniejszą presją cenową na europejskim rynku beauty. W III kwartale roku finansowego 2025/2026 sprzedaż grupy spadła o 2 proc., a skorygowana EBITDA zmniejszyła się o 19,4 proc. W odpowiedzi sieć zapowiada większy nacisk na e-commerce, rewizję strategii cenowej i krytyczny przegląd rentowności sklepów. Jednocześnie Europa Środkowo-Wschodnia, w tym Polska, pozostaje jednym z mocniejszych rynków grupy.

W tym artykule przeczytasz:

  • Co jest największym problemem Douglasa?
  • Sklepy pod lupą. Douglas sprawdzi, które lokalizacje są rentowne
  • E-commerce rośnie, ale nie wystarcza
  • Jak wypada Polska na tle Europy?
  • Douglas stawia na marki ekskluzywne i retail media
  • Po dziewięciu miesiącach sprzedaż niemal stoi w miejscu

  • Douglas nie rezygnuje ze sklepów, ale zmienia ich rolę

Douglas wchodzi w końcówkę roku finansowego w otoczeniu, które staje się coraz trudniejsze dla tradycyjnego handlu beauty. Rosnąca presja cenowa, większa wrażliwość konsumentów na ceny i przesuwanie się sprzedaży do internetu wpływają na wyniki największej europejskiej grupy omnichannel specjalizującej się w segmencie premium beauty.

W III kwartale roku finansowego 2025/2026, obejmującym okres od kwietnia do czerwca 2026 roku, sprzedaż Douglas Group wyniosła 987,8 mln euro, o 2 proc. mniej niż rok wcześniej. Jeszcze mocniej spadła rentowność: skorygowana EBITDA zmniejszyła się o 19,4 proc., do 127,5 mln euro, a marża EBITDA wyniosła 12,9 proc.

Co jest największym problemem Douglasa?

„Konkurencja o udział w portfelach klientów jest zacięta” – tak sytuację określił Sander van der Laan, CEO Douglas Group. Firma wskazuje przede wszystkim na wysoką presję cenową w europejskim beauty i rosnącą wrażliwość konsumentów na ceny.

Największym problemem pozostają trzy kluczowe dla grupy rynki: Niemcy, Francja i Holandia, które łącznie odpowiadają za około 60 proc. działalności Douglas. W Niemczech i Holandii popyt na kosmetyki premium był niższy niż przed rokiem, a we Francji pozostał na podobnym poziomie.

To właśnie na dojrzałych rynkach presja konkurencyjna jest najbardziej widoczna. W III kwartale sprzedaż segmentu DACHNL, obejmującego m.in. Niemcy, spadła o 2,8 proc., a we Francji o 2,1 proc. W ujęciu like-for-like spadki były jeszcze głębsze: odpowiednio 5,8 i 4,3 proc.

image

Zmiana zachowań konsumentów uderza w rynek beauty. Douglas obniża swe prognozy

Sklepy pod lupą. Douglas sprawdzi, które lokalizacje są rentowne

Jednym z najważniejszych elementów nowej odpowiedzi grupy jest przegląd sieci sklepów pod kątem rentowności i liczby odwiedzających klientów.

Douglas nie zapowiada jednak masowego odwrotu od handlu stacjonarnego. Firma chce bardziej selektywnie podchodzić do otwierania nowych lokalizacji, a istniejącą sieć oceniać przez pryzmat realizacji celów rentowności. Szczególnie dotyczy to zachodnioeuropejskich rynków, gdzie przesunięcie sprzedaży do internetu ma największą skalę.

Grupa zapowiada jednocześnie dalsze otwieranie sklepów, przede wszystkim w Europie Wschodniej, oraz modernizację placówek w Europie Zachodniej. Oznacza to zmianę podejścia. Sklep nie jest już automatycznie wartością samą w sobie – musi odpowiadać na realny ruch klientów i przynosić zakładaną rentowność.

To ważny sygnał dla całego rynku perfumeryjnego. Douglas prowadzi około 1970 sklepów w Europie, dlatego nawet selektywna rewizja sieci może mieć znaczenie dla sposobu, w jaki duże sieci premium będą planować swoją obecność stacjonarną.

E-commerce rośnie, ale nie wystarcza

Sprzedaż internetowa jest jednym z głównych kierunków, w których Douglas chce szukać wzrostu. W III kwartale sprzedaż e-commerce całej grupy spadła wprawdzie o 1 proc., ale po wyłączeniu segmentu Parfumdreams/Niche Beauty wzrosła o 0,6 proc. W Europie Środkowo-Wschodniej, Europie Południowej i Francji dynamika online była dwucyfrowa.

Jeszcze wyraźniej zmianę kanałów widać w wynikach za pierwsze dziewięć miesięcy roku finansowego. Sprzedaż e-commerce wzrosła o 2,3 proc., podczas gdy sprzedaż sklepów spadła o 0,4 proc. Udział e-commerce w sprzedaży grupy zwiększył się z 33,1 do 33,7 proc.

Douglas rozwija więc model, w którym internet i sklepy mają się wzajemnie uzupełniać. Dobrym przykładem są usługi cross-channel. Sprzedaż poprzez Click & Collect Express wzrosła w III kwartale o 18,2 proc.

image

Świadome piękno i nowoczesna technologia. Douglas uruchamia Szkołę Pielęgnacji w całej Polsce

Jak wypada Polska na tle Europy?

Wyniki Douglas pokazują jednocześnie wyraźne różnice między poszczególnymi częściami Europy. Europa Środkowo-Wschodnia jest jednym z motorów wzrostu grupy, podczas gdy największe zachodnioeuropejskie rynki znajdują się pod presją.

W III kwartale sprzedaż segmentu CEE wzrosła o 4,4 proc., osiągając 166,2 mln euro. W ujęciu like-for-like wzrost wyniósł 1,1 proc. Jeszcze lepiej segment wypadł w ujęciu dziewięciu miesięcy – sprzedaż zwiększyła się o 6,1 proc., a like-for-like o 2,9 proc.

Polska znajduje się właśnie w tym segmencie, obok m.in. Czech, Rumunii, Węgier, Słowacji i krajów bałtyckich. Douglas nie podaje w komunikacie wyników dla Polski osobno, ale zalicza Europę Środkowo-Wschodnią do kluczowych rynków wzrostowych.

Douglas stawia na marki ekskluzywne i retail media

Odpowiedzią na presję cenową ma być nie tylko obniżanie cen. Douglas chce jednocześnie wzmacniać elementy, które pozwalają mu odróżnić ofertę od konkurencji.

Jednym z nich są marki ekskluzywne i własne marki korporacyjne. Sprzedaż Exclusive Brands, wśród których grupa wymienia m.in. about-face, Lolavie, Morphe i Balmain Paris, rosła w III kwartale dwucyfrowo.

Rośnie również biznes Retail Media. W III kwartale jego sprzedaż zwiększyła się o 24 proc. To pokazuje, że Douglas chce wykorzystywać nie tylko powierzchnię sprzedażową, ale również dostęp do danych i klientów jako element przewagi konkurencyjnej.

image

Klarna i Douglas rozszerzają współpracę. Nowe rynki, nowe możliwości płatności

Po dziewięciu miesiącach sprzedaż niemal stoi w miejscu

Wyniki za dziewięć miesięcy pokazują skalę wyzwania. Od października 2025 do czerwca 2026 roku Douglas Group zwiększył sprzedaż zaledwie o 0,5 proc., do 3,61 mld euro. W ujęciu like-for-like sprzedaż spadła o 1,7 proc.

Jednocześnie skorygowana EBITDA zmniejszyła się o 9 proc., do 577,3 mln euro, a skorygowany EBIT spadł o 21,5 proc. do 285,8 mln euro. Zysk netto wyniósł 17,6 mln euro wobec 161,3 mln euro rok wcześniej.

Na tle tych danych szczególnie dobrze wypada CEE. W pierwszych dziewięciu miesiącach sprzedaż tego segmentu wzrosła o 6,1 proc., podczas gdy DACHNL zwiększył ją zaledwie o 0,2 proc. w ujęciu raportowanym, a Francja zanotowała spadek o 0,1 proc.

Douglas nie rezygnuje ze sklepów, ale zmienia ich rolę

Grupa potwierdziła prognozy na cały rok finansowy 2025/2026. Douglas oczekuje wzrostu sprzedaży na poziomie 0–1 proc., co oznacza przychody w przedziale 4,58–4,63 mld euro. Spółka zakłada również skorygowaną marżę EBITDA na poziomie około 15 proc.

W czwartym kwartale kalendarzowym 2026 roku. Douglas ma przedstawić zaktualizowaną strategię „Let it Bloom”. Wśród jej kluczowych elementów mają znaleźć się większe inwestycje w technologię i cyfrowe doświadczenie klienta, rozwój usług cross-channel, rentowna i odporna sieć sklepów oraz bardziej zrównoważona strategia cenowa.

Najważniejszy wniosek z najnowszych wyników Douglas jest więc szerszy niż sam spadek sprzedaży. Europejski rynek perfumeryjny coraz mocniej walczy o klienta ceną, a jednocześnie przesuwa się w stronę e-commerce. W tej sytuacji największa sieć premium w Europie zaczyna dokładniej liczyć, które sklepy rzeczywiście mają biznesowy sens. Polska i szerzej Europa Środkowo-Wschodnia pozostają przy tym obszarem, w którym Douglas nadal widzi przestrzeń do wzrostu.

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
19. sierpień 2026 00:04