StoryEditor
Drogerie
26.07.2023 09:18

Jak zmieniają się drogerie Rossmann?

Rossmann w Galerii Partner, w Stojadłach pod Mińskiem Mazowieckim / wiadomoscikosmetyczne.pl
Rossmann do 2025 r. chce mieć w Polsce 2 tys. sklepów. Sieć nie tylko otwiera nowe drogerie, ale także modernizuje sklepy już działające wprowadzając w poszczególnych placówkach nowe rozwiązania technologiczne, elementy wyposażenia i ekspozycji. Co się zmienia?

Rossmann jest największą siecią drogeryjną działającą w Polsce. Z danych publikowanych przez firmę wynika, że prowadzi obecnie na naszym rynku 1686 drogerii, w których zatrudnia blisko 17 tys. pracowników. Dziennie w drogeriach Rossmann robi zakupy milion klientów. Według Nielsena, Rossmann ma 30 proc. udziału w rynku chemiczno-kosmetycznym w Polsce, a sama firma podaje, że gdyby brać pod uwagę tylko ofertę beauty jest to nawet 50 proc.

Czytaj także: Rossmann Polska: rekordowe wyniki sprzedaży za 2022 r. i dwucyfrowe wzrosty

Sklepy Rossmanna, choć mają jeden szyld i pozornie wyglądają jednakowo, różnią się od siebie standardem. To jest typowe dla sieci handlowych. Nie każdy sklep może wyglądać tak samo – ograniczeniem jest powierzchnia, często też placówki są dopasowywane asortymentowo do otoczenia konkurencyjnego  i profilu klientów. Istotny jest też upływ czasu – sklepy, które były otwierane 10 lat temu nie wyglądają tak, jak te, które sieci uruchamiają dziś. Zazwyczaj właściciele sieci sukcesywnie cofają się do najstarszych sklepów i wprowadzają w nich nowe standardy. Tak jest również w Rossmannie.

Modelowymi drogeriami  Rossmann są placówki w łódzkiej Manufakturze oraz w Atrium Promenada w Warszawie. Wrażenie robią strefy z naturalnymi, wegańskimi, ekologicznymi produktami  i takie rozwiązania, jak stacje refill do napełniania wielorazowych opakowań. Są to jednak placówki wyjątkowe również ze względu na swoją powierzchnię, która pozwala na wprowadzanie wielu nieszablonowych rozwiązań. Postęp nie omija jednak także pozostałych sklepów. W 2020 r. Rossmann poinformował, że otwierając ponownie flagową drogerię w Manufakturze, przebudował także 1400 swoich sklepów, by sieć uzyskała spójność. Lepiej zostały wyeksponowane nowości, promocje, produkty do nabycia wyłącznie w Rossmannie. Wówczas również do oferty weszło wiele produktów naturalnych, wegańskich i waterless, a także produkty niszowe – produkowane w małych manufakturach czy „instamarki” znane dotąd tylko z internetu.

We wszystkich drogeriach Rossmann na bieżąco instalowane są kasy samoobsługowe, ekrany LCD do wyświetlania komunikatów reklamowych, wdrażane są nowe sposoby ekspozycji, visuale zwracające uwagę klientów na poszczególne kategorie produktów.

– Cały czas inwestujemy w nowe rozwiązania modernizując drogerie, np. pozwalające zmniejszać zużycie energii – dodaje Agata Nowakowska, rzecznik prasowy Rossmanna w Polsce poproszona o komentarz. Nie udało nam się dowiedzieć u źródła, jakie są plany sieci dotyczące remodelingu sklepów, ile placówek ma jeszcze przed sobą ten proces.

image

Rossmann w Stojadłach pod Mińskiem Mazowieckim po modernizacji zyskał więcej przestrzeni w głównych alejkach

wiadomoscikosmetyczne.pl

Po drogeriach, które przechodzą obecnie modernizację widać jednak, że Rossmann utrzymuje obrany kurs. Przykładem takiego sklepu jest niewielka drogeria w Stojadłach pod Mińskiem Mazowieckim niedawno ponownie otwarta po remodelingu, działająca w Galerii Partner (11 tys. mkw. i 34 sklepy różnych branż) od kilkunastu lat.

W drogerii najbardziej rzuca się w oczy strefa makijażu z rozbudowaną ofertą szaf znanych marek z różnego przedziału cenowego. Ekspozycja zyskała na atrakcyjności dzięki wydzielonej przestrzeni i wprowadzeniu czarnego tła, które podbiło kolory produktów. W szafach zastosowano nowoczesne ekspozytory przyciągające uwagę do nowości i specjalnych ofert. „Co dziś zmalujemy?” pyta Rossmann kobiety, które buszują tu w ogromie kolorowych kosmetyków.

image

W tej drogerii kupuje wiele młodych osób. Galeria Partner położona na obrzeżach Mińska Mazowieckiego jest jedną z nielicznych i największą. Marki makijażowe zostały tak dobrane, żeby stworzyły szeroki przekrój cenowy. W ofercie jest wiele polskich brandów.

wiadomoscikosmetyczne.pl
image

Modne marki makijażowe w strefie, która nabrała sznytu dzięki innej aranżacji

wiadomoscikosmetyczne.pl
image

Na nowości w szafach makijażowych zwracają uwagę specjalne ekspozycje

wiadomoscikosmetyczne.pl
image

W Rossmannie promocje na kosmetyki do makijażu są bardzo głębokie. To się nie zmieniło.

wiadomoscikosmetyczne.pl

Droga do strefy makijażu prowadzi przez sekcje produktów do pielęgnacji, koloryzacji i stylizacji włosów oraz do pielęgnacji ciała. Na półkach różnorodność marek – od najbardziej znanych koncernowych po marki niszowe, wegańskie.

image

Jedna z najbardziej rozbudowanych sekcji w tej drogerii - kosmetyki do włosów

wiadomoscikosmetyczne.pl
image

Wybór kosmetyków do pielęgnacji ciała

wiadomoscikosmetyczne.pl
image

Przyciągające uwagę ekspozycje kosmetyków pielęgnacyjnych

wiadomoscikosmetyczne.pl
image

Ekspozycja z biżuterią, która cieszy się zainteresowaniem wśród młodych klientek

wiadomoscikosmetyczne.pl

W pobliżu makijażowej strefy znalazła się także ekspozycja biżuterii i akcesoriów do włosów. Spory wybór marek i produktów konsumenci otrzymali w kategorii kosmetyków do pielęgnacji twarzy. To produkty firm międzynarodowych i polskich, również kosmetyki naturalne i wegańskie. Marki bardzo znane i niszowe dla koneserek.

 

image

Sekcja z kosmetykami do pielęgnacji twarzy

wiadomoscikosmetyczne.pl

 

image

Wyróżnione nowości na półkach

wiadomoscikosmetyczne.pl

Choć nieduża, dobrze wyeksponowana została sekcja zapachów dla kobiet i mężczyzn z ofertą wód toaletowych i perfumowanych w różnych cenach, również bardzo ekonomicznych. „Każdy zapach to nowa opowieść”, „Nie potrzebujesz szczególnej okazji” – to hasła zachęcające do sięgnięcia po produkty. Wydzielona została sekcja kosmetyków dla mężczyzn i dla dzieci.

image

Sekcja z zapachami

wiadomoscikosmetyczne.pl
image

Wydzielona część na kosmetyki dla mężczyzn

wiadomoscikosmetyczne.pl
image

Chociaż Rossmann w Galerii Partner sąsiaduje z Carrefourem sieć nie zrezygnowała z oferty spożywczej. Regały ze zdrowymi przekąskami ciągną się od sekcji z zapachami do kas.

wiadomoscikosmetyczne.pl

Nowości, promocje, specjalne oferty Rossmann wyróżnia na półkach specjalnymi oznaczeniami – etykietami, wobblerami. Dodatkowo informuje o swoich akcjach, inicjatywach (np. Czujesz Klimat?} i okazjach na monitorach LED i przypomina o swojej aplikacji oraz możliwości robienia zakupów w systemie Rossmann Go, który umożliwia skanowanie cenowe produktów od razu przy półce.

image

Przy regałach przypomnienie, że można skorzystać z aplikacji Rossmann Go i samodzielnie zeskanować kupowane produkty.

wiadomoscikosmetyczne.pl

Przebudowana została strefa kas i powstało kilka kas samoobsługowych, co ma uzasadnienie w tej drogerii – przepływ klientów jest tu bardzo duży, szczególnie w weekendy.

image

W drogerii jest bardzo duży ruch, kasy samoobsługowe przyjęły się tu znakomicie

wiadomoscikosmetyczne.pl

– Zamierzamy przyśpieszyć naszą ekspansję i do 2025 r. mieć 2000 sklepów – zapowiedział prezes Rossmanna w Polsce, Marcin Grabara, obejmując to stanowisko w maju br. Wśród swoich priorytetów wymienił rozwój firmy w tym: 1,5 mld zł inwestycji w najbliższych latach, otwarcie kolejnych 800 drogerii stacjonarnych, sukcesywne powiększanie już istniejących sklepów, utrzymanie pozycji lidera także w branżowym e-commerce, rozbudowę infrastruktury logistycznej i nacisk na nowoczesne technologie. W wywiadzie dla Business Insidera prezes Rossmanna powiedział, że sieć porusza się asortymentowo między higieną a zdrowiem, a naturalnym środowiskiem jest dla niej segment beauty. Coraz większą wagę Rossmann będzie przykładał do oferty premium i to już widać na półkach Rossmann jest drogerią z ofertą różnorodną, ale nie najtańszą, nie ma się poczucia jej dyskontowości. Prezes Grabara spodziewa się, że w 2023 r. Rossmann Polska osiągnie 15 mld zł obrotu.

Czytaj więcej: Marcin Grabara nowym prezesem Rossmann Polska. Zapowiada przyspieszenie ekspansji sieci

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
13.03.2026 15:48
Ulta Beauty pod presją marż: celebryckie marki i ekspansja w cieniu rosnących kosztów marketingu
Ważnym krokiem w strategii Ulta było przejęcie brytyjskiej sieci Space NKUlta Beauty

Amerykański gigant sektora beauty, Ulta Beauty, opublikował prognozy finansowe na rok obrotowy 2026, które wywołały nerwową reakcję na giełdzie. Mimo solidnych przychodów, akcje spółki spadły o 8 proc. Powód? Rosnące koszty operacyjne sieci, agresywna walka o portfel klienta oraz konieczność bezprecedensowych wydatków na kampanie marketingowe z udziałem topowych celebrytów.

Finanse: sprzedaż rośnie, ale zyskowność pod znakiem zapytania

Amerykańska sieć drogeryjno-perfumeryjna Ulta Beauty zamknęła kwartał świąteczny wynikami powyżej oczekiwań sprzedażowych, jednak prognozy na nadchodzące 12 miesięcy studzą optymizm analityków.

  • marża operacyjna: odnotowano znaczący spadek do poziomu 12,2 proc. (w porównaniu do 14,8 proc. rok wcześniej).
  • EPS (zysk na akcję): prognoza na 2026 r. mieści się w przedziale 28,05-28,55 dol., co plasuje się poniżej konsensusu rynkowego (28,40 dol.).
  • wzrost sprzedaży porównywalnej (LFL): przewidywane wyhamowanie do poziomu 2,5-3,5 proc. (z 5,4 proc. w roku 2025).

Strategia, celebryci i segment premium 

Aby przyciągnąć młodszych i zamożniejszych konsumentów, Ulta postawiła na model celebrity-driven retail. Portfolio wzbogaciło się o głośne debiuty, takie jak linia pielęgnacyjna do włosów Cécred (Beyoncé) czy Fenty Skin Body (Rihanna). Kampanie świąteczne wspierane były przez ikony popkultury – Khloé Kardashian i Paris Hilton.

image

Space NK przejęte przez Ulta Beauty. Czy globalny wyścig zbrojeń w branży beauty przyspiesza?

Ta strategia ma pomóc w walce o klienta, który w dobie inflacji coraz ostrożniej dysponuje budżetem, priorytetyzując produkty pierwszej potrzeby kosztem dóbr luksusowych.

Konkurencja: atak na pozycję lidera

Ulta Beauty, choć pozostaje dominującym graczem specjalistycznym, musi mierzyć się z coraz silniejszą presją z trzech stron:

  • Mass-market: giganci tacy jak Target i Walmart agresywnie rozbudowują działy ubezpieczeń i urody, korzystając na fali popularności K-beauty.
  • Segment premium: Sephora (współpracująca z siecią Kohl’s) oraz Amazon skutecznie rywalizują o segment premium.
  • D2C: dynamiczne marki sprzedające bezpośrednio do konsumenta omijają tradycyjną dystrybucję, oferując konkurencyjne ceny.

Ekspansja międzynarodowa i koszty stałe

Ważnym krokiem w strategii Ulta było przejęcie brytyjskiej sieci Space NK. Wejście na rynek brytyjski to strategiczny ruch w stronę dywersyfikacji przychodów, jednak wiąże się z wysokimi kosztami operacyjnymi i inwestycjami w systemy wynagrodzeń, co w krótkim terminie obciąża wyniki finansowe.

Dla producentów i dostawców sytuacja Ulta Beauty jest sygnałem, że rynek staje się coraz bardziej „zatłoczony”. Kluczem do sukcesu w 2026 roku może stać się:

  • Optymalizacja kosztów marketingu: przy rosnących stawkach za współpracę z celebrytami, firmy będą szukać bardziej efektywnych kanałów dotarcia.
  • Innowacja produktowa: trendy takie jak K-beauty nadal redefiniują koszyki zakupowe w USA i Europie.
  • Uważne zarządzanie zapasami: w obliczu niestabilnych wydatków konsumenckich, efektywność logistyczna staje się krytyczna dla utrzymania marż.
Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
13.03.2026 15:01
Hebe stawia na polskie kosmetyki. Czy P-beauty stanie się nowym standardem pielęgnacji?
Eksperci podkreślają, że przewaga P-beauty nad globalnymi koncernami tkwi w tzw. agility – niezwykłej zwinności w reagowaniu na potrzeby konsumentówai

W świecie zdominowanym przez K-beauty i J-beauty na horyzoncie pojawia się nowy, solidny gracz: P-beauty. Sieć drogerii Hebe w swojej najnowszej kampanii stawia na rodzime marki, udowadniając, że polski sektor kosmetyczny nie tylko nadąża za światowymi trendami, ale w wielu obszarach – od biotechnologii po pielęgnację mikrobiomu – może stać się wyznacznikiem innowacji.

P-beauty jako odpowiedź na lokalne wyzwania rynkowe

Termin P-beauty (Polish Beauty) przestał być jedynie patriotycznym hasłem, a stał się konkretnym modelem biznesowym. W najnowszym odcinku formatu edukacyjnego „Urodomaniaczki by Hebe”, eksperci branżowi wskazują na kluczowy wyróżnik polskich marek: adaptację do specyficznych warunków klimatycznych Europy Środkowej.

Z perspektywy b2b to posunięcie strategiczne. Polscy producenci tworzą formuły z myślą o skórze narażonej na smog, zanieczyszczenia powietrza oraz drastyczne skoki temperatur. To podejście „uszyte na miarę” buduje u konsumentów wyższe zaufanie niż uniwersalne produkty globalnych koncernów, które nie zawsze uwzględniają lokalną specyfikę środowiskową.

Technologiczny skok polskich laboratoriów

Analiza oferty dostępnej w Hebe pokazuje, że polskie marki (m.in. BasicLab, Resibo, Moliv) przeszły długą drogę – od prostych składów naturalnych do zaawansowanych technologicznie preparatów.

Współczesne P-beauty opiera się na trzech filarach:

  • Nowoczesne formy retinoidów
  • Ochrona mikrobiomu
  • Patenty i unikalne ekstrakty

Synergia nauki i natury: model P-beauty w 2026 roku

Zjawisko P-beauty, promowane obecnie przez Hebe, redefiniuje również segment kosmetyków naturalnych. Polska branża kosmetyczna umiejętnie łączy tradycję z nauką. Produkty polskich to odpowiedź na rosnącą grupę świadomych konsumentów oraz osób z ukierunkowanymi problemami dermatologicznymi.

Z punktu widzenia detalisty, promocja P-beauty to ruch optymalizujący łańcuch dostaw i wspierający lokalną gospodarkę, co w dobie dbałości o standardy ESG (Environmental, Social, and Governance) ma niebagatelne znaczenie.

Hebe poprzez format „Urodomaniaczki" nie tylko edukuje, ale buduje autorytet polskiej kosmetologii. Dla dystrybutorów i partnerów biznesowych wniosek jest jasny: inwestycja w polskie marki to inwestycja w stabilność, innowację i rosnący popyt. P-beauty przestaje być lokalną ciekawostką – staje się solidną alternatywą dla marek azjatyckich, oferując zbliżoną zaawansowaną technologię, ale lepiej dopasowaną do potrzeb europejskiego konsumenta. W 2026 roku polskie marki w Hebe to już nie „tania alternatywa”, ale jakościowy i zaawansowany technologicznie wybór pierwszego kontaktu.

Polska jako europejski hub produkcji

Zjawisko P-beauty nie wzięło się znikąd i ma silne oparcie w liczbach. Polski sektor kosmetyczny to obecnie jedna z najbardziej dynamicznych gałęzi gospodarki, plasująca nasz kraj w ścisłej europejskiej czołówce (5. miejsce pod względem wartości rynku w UE). Polska stała się potężnym hubem produkcyjnym, a wartość eksportu polskich kosmetyków przekroczyła barierę 4,5 mld euro.

To właśnie to gigantyczne zaplecze produkcyjne pozwala rodzimym markom na inwestycje w R&D, które poziomem dorównują globalnym liderom, przy zachowaniu znacznie większej elastyczności cenowej.

image

P-beauty Made in Poland może osiągnąć sukces [ROCZNIK WK 2025/26]

Agility: przewaga operacyjna polskich marek

Eksperci podkreślają, że przewaga P-beauty nad globalnymi koncernami tkwi w tzw. agility – niezwykłej zwinności w reagowaniu na potrzeby konsumentów. Podczas gdy wielkie korporacje potrzebują lat na wdrożenie nowych formuł, polskie firmy potrafią wprowadzić zaawansowane innowacje (jak adapinoid czy żywe probiotyki) w zaledwie kilka miesięcy. Ta bliskość rynku i krótki „time-to-market” sprawiają, że polska pielęgnacja jest zawsze o krok przed masowymi trendami, oferując rozwiązania skincare, które realnie odpowiadają na bieżące problemy skórne, a nie tylko na globalne założenia marketingowe.

Globalny potencjał ekspansji: P-beauty nowym towarem eksportowym

Sukces P-beauty w sieciach takich jak Hebe to dopiero początek drogi. Strategiczne połączenie biotechnologii z transparentnością składów sprawia, że polskie kosmetyki mają realną szansę powtórzyć światowy sukces K-beauty. Już teraz polskie brandy są postrzegane na rynkach zachodnich oraz azjatyckich jako synonim wysokiej jakości i innowacyjności (tzw. quality for money). 

Inwestycja w P-beauty to zatem nie tylko wsparcie lokalnego rynku, ale udział w budowie nowej, globalnej kategorii luksusu, która redefiniuje pojęcie skutecznej pielęgnacji w XXI wieku.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
16. marzec 2026 19:10