StoryEditor
Drogerie
17.01.2022 00:00

Produktowy TOP 10 2021 roku w drogeriach Jasmin

Zestawienie najlepiej sprzedających się produktów w 2021 roku w drogeriach Jasmin rozpoczyna odżywka do paznokci Eveline Cosmetics. Zobacz, jakie kosmetyki znalazły się na dalszych miejscach.

Początek roku to dobry czas na podsumowanie tego co wydarzyło się w poprzednich dwunastu miesiącach. Poprosiliśmy drogerie o podzielenie się z nami informacjami o tym, po jakie kosmetyki ich klienci sięgali w minionym roku najczęściej? Swoim zestawieniem podziała się już z nam drogeria Cosibella

Teraz czas na Jasmin:  

1. Odżywka do paznokci Eveline 8in1 Total Action Nail Therapy Sensitive

Formuła z aktywnym kompleksem Strong Nail (Titanium and diamond) wynika w strukturę płytki, dzięki czemu skutecznie ją regeneruje i odbudowuje.

2. Serum do twarzy Natur Planet Hialu-Pure Forte 3%

3-porc. kwas hialuronowy poprawia nawodnienie skóry właściwej przyczyniając się do poprawy jej elastyczności i sprężystości. Terapia przeciwzmarszczkowa po 35 roku życia, zwłaszcza dla skóry suchej i pozbawionej blasku. Polecany też pod oczy – likwiduje opuchnięcia i worki.

3. Tusz do rzęs kocie oczy Gosh Catchy Eyes Mascara

Pozwala uzyskać efekt kociego oka, czyli długich i podkręconych, wyraźnie zaznaczonych rzęs. Odpowiednio wyprofilowana szczoteczka ułatwia nabieranie odpowiedniej ilości tuszu i jego równomierne rozprowadzenie. Zapewnia wygodne i precyzyjne podkreślenie rzęs. Rewelacyjnie sprawdza się w przypadku oczu z opadającym kącikiem zewnętrznym. Wyciąga rzęsy do góry, modelując kształt oczu.

4. Przeciwzmarszczkowy krem ujędrniający na dzień 50+ L’Oréal Paris Ekspert Wieku

Do codziennej pielęgnacji cery powyżej 50 roku życia. Zawiera Retino-peptydy, czyli połączenie Pro-Retinolu A i peptydów, które świetnie zwalczają widoczne oznaki starzenia. Hamują tworzenie się i rozwój zmarszczek, pobudzają procesy regeneracyjne naskórka, aktywują produkcję kolagenu, elastyny i kwasu hialuronowego. Dzięki nim skóra odzyskuje dobrą kondycję i wygląda młodziej.

5. Krem puder Revlon Colorstay 24H 250 Fresh Beige

W jego składzie kwas hialuronowy, proteiny jedwabiu, ekstrakty z roślin i witaminę E. Fluid jest gęsty, bogaty, ale idealnie stapia się ze skórą i zapewnia doskonałe krycie przez cały dzień. Nie powoduje efektu maski i zawiera filtr słoneczny SPF 20. Dzięki formule Softflex skóra jest nawilżona, makijaż naturalny i bardzo lekki.

6. Micelarny Szampon Only Bio, do włosów delikatnych i normalnych

Zawiera 99 proc. naturalnych składników, jest wegański i biodegradowalny. W łagodny sposób przywraca włosom i skórze głowy równowagę.

7. Normalizujący tonik-wcierka do skóry głowy Vianek

Preparat w formie toniku do stosowania na skórę głowy, normalizujący pracę gruczołów łojowych. Zawiera kompleks ekstraktów z pokrzywy, skrzypu, łopianu, szałwii i brzozy, bogatych w składniki mineralne (cynk, miedź, krzem) oraz witaminy, które wzmacniają cebulki, znacząco przyspieszając wzrost włosów. Olejki rozmarynowy i eukaliptusowy odświeżają, pobudzają i odżywiają skórę głowy.

8. Maska do włosów z ekstraktem z kokosa Kallos Cosmetics Coconut

Poprawia kondycję osłabionych włosów. Olej kokosowy zmiękcza, nawilża i odżywia włosy, wspiera ich prawidłowy wzrost, chroni włókna przed łamliwością, zapobiega ich nadmiernemu wypadaniu, nadaje połysk. Dodatkowo zabezpiecza włosy przed szkodliwymi czynnikami: promieniami słonecznymi, wiatrem, mrozem, wysoką temperaturą podczas stylizacji i zanieczyszczeniami środowiskowymi.

9. Ziołowe syberyjskie Czarne Mydło do mycia ciała oraz włosów Babuszka Agafia

Dzięki zawartości 37 leczniczych ziół syberyjskich pielęgnuje, działa antybakteryjnie, nawilża, rewitalizuje, odżywia i regeneruje. Żelowa konsystencja zapewnia komfort stosowania.

10. Superskoncentrowane diamentowe serum napinające pod oczy, na czoło i okolice ust Christian Laurent

Relaksuje zmarszczki w okolicy ust oraz tak zwane kurze łapki w kącikach oczu. Zmniejsza widoczność cieni pod oczami oraz przywraca młody i wypoczęty wygląd skóry. Pył diamentowy rozświetla, wspomaga regeneracje i poprawia wygląd skóry. Platyna odżywia, wygładza i wyrównuje koloryt. Argireline peptide oraz kompleks proNeuro Boost rozluźniają mięśnie mimiczne, dając efekt liftingu. 24K złoto sprawia, że skóra jest nawilżona i ujędrniona.

Czytaj też: Produktowy TOP 10 2021 roku portalu wiadomoscikosmetyczne.pl

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
13.03.2026 15:48
Ulta Beauty pod presją marż: celebryckie marki i ekspansja w cieniu rosnących kosztów marketingu
Ważnym krokiem w strategii Ulta było przejęcie brytyjskiej sieci Space NKUlta Beauty

Amerykański gigant sektora beauty, Ulta Beauty, opublikował prognozy finansowe na rok obrotowy 2026, które wywołały nerwową reakcję na giełdzie. Mimo solidnych przychodów, akcje spółki spadły o 8 proc. Powód? Rosnące koszty operacyjne sieci, agresywna walka o portfel klienta oraz konieczność bezprecedensowych wydatków na kampanie marketingowe z udziałem topowych celebrytów.

Finanse: sprzedaż rośnie, ale zyskowność pod znakiem zapytania

Amerykańska sieć drogeryjno-perfumeryjna Ulta Beauty zamknęła kwartał świąteczny wynikami powyżej oczekiwań sprzedażowych, jednak prognozy na nadchodzące 12 miesięcy studzą optymizm analityków.

  • marża operacyjna: odnotowano znaczący spadek do poziomu 12,2 proc. (w porównaniu do 14,8 proc. rok wcześniej).
  • EPS (zysk na akcję): prognoza na 2026 r. mieści się w przedziale 28,05-28,55 dol., co plasuje się poniżej konsensusu rynkowego (28,40 dol.).
  • wzrost sprzedaży porównywalnej (LFL): przewidywane wyhamowanie do poziomu 2,5-3,5 proc. (z 5,4 proc. w roku 2025).

Strategia, celebryci i segment premium 

Aby przyciągnąć młodszych i zamożniejszych konsumentów, Ulta postawiła na model celebrity-driven retail. Portfolio wzbogaciło się o głośne debiuty, takie jak linia pielęgnacyjna do włosów Cécred (Beyoncé) czy Fenty Skin Body (Rihanna). Kampanie świąteczne wspierane były przez ikony popkultury – Khloé Kardashian i Paris Hilton.

image

Space NK przejęte przez Ulta Beauty. Czy globalny wyścig zbrojeń w branży beauty przyspiesza?

Ta strategia ma pomóc w walce o klienta, który w dobie inflacji coraz ostrożniej dysponuje budżetem, priorytetyzując produkty pierwszej potrzeby kosztem dóbr luksusowych.

Konkurencja: atak na pozycję lidera

Ulta Beauty, choć pozostaje dominującym graczem specjalistycznym, musi mierzyć się z coraz silniejszą presją z trzech stron:

  • Mass-market: giganci tacy jak Target i Walmart agresywnie rozbudowują działy ubezpieczeń i urody, korzystając na fali popularności K-beauty.
  • Segment premium: Sephora (współpracująca z siecią Kohl’s) oraz Amazon skutecznie rywalizują o segment premium.
  • D2C: dynamiczne marki sprzedające bezpośrednio do konsumenta omijają tradycyjną dystrybucję, oferując konkurencyjne ceny.

Ekspansja międzynarodowa i koszty stałe

Ważnym krokiem w strategii Ulta było przejęcie brytyjskiej sieci Space NK. Wejście na rynek brytyjski to strategiczny ruch w stronę dywersyfikacji przychodów, jednak wiąże się z wysokimi kosztami operacyjnymi i inwestycjami w systemy wynagrodzeń, co w krótkim terminie obciąża wyniki finansowe.

Dla producentów i dostawców sytuacja Ulta Beauty jest sygnałem, że rynek staje się coraz bardziej „zatłoczony”. Kluczem do sukcesu w 2026 roku może stać się:

  • Optymalizacja kosztów marketingu: przy rosnących stawkach za współpracę z celebrytami, firmy będą szukać bardziej efektywnych kanałów dotarcia.
  • Innowacja produktowa: trendy takie jak K-beauty nadal redefiniują koszyki zakupowe w USA i Europie.
  • Uważne zarządzanie zapasami: w obliczu niestabilnych wydatków konsumenckich, efektywność logistyczna staje się krytyczna dla utrzymania marż.
Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
13.03.2026 15:01
Hebe stawia na polskie kosmetyki. Czy P-beauty stanie się nowym standardem pielęgnacji?
Eksperci podkreślają, że przewaga P-beauty nad globalnymi koncernami tkwi w tzw. agility – niezwykłej zwinności w reagowaniu na potrzeby konsumentówai

W świecie zdominowanym przez K-beauty i J-beauty na horyzoncie pojawia się nowy, solidny gracz: P-beauty. Sieć drogerii Hebe w swojej najnowszej kampanii stawia na rodzime marki, udowadniając, że polski sektor kosmetyczny nie tylko nadąża za światowymi trendami, ale w wielu obszarach – od biotechnologii po pielęgnację mikrobiomu – może stać się wyznacznikiem innowacji.

P-beauty jako odpowiedź na lokalne wyzwania rynkowe

Termin P-beauty (Polish Beauty) przestał być jedynie patriotycznym hasłem, a stał się konkretnym modelem biznesowym. W najnowszym odcinku formatu edukacyjnego „Urodomaniaczki by Hebe”, eksperci branżowi wskazują na kluczowy wyróżnik polskich marek: adaptację do specyficznych warunków klimatycznych Europy Środkowej.

Z perspektywy b2b to posunięcie strategiczne. Polscy producenci tworzą formuły z myślą o skórze narażonej na smog, zanieczyszczenia powietrza oraz drastyczne skoki temperatur. To podejście „uszyte na miarę” buduje u konsumentów wyższe zaufanie niż uniwersalne produkty globalnych koncernów, które nie zawsze uwzględniają lokalną specyfikę środowiskową.

Technologiczny skok polskich laboratoriów

Analiza oferty dostępnej w Hebe pokazuje, że polskie marki (m.in. BasicLab, Resibo, Moliv) przeszły długą drogę – od prostych składów naturalnych do zaawansowanych technologicznie preparatów.

Współczesne P-beauty opiera się na trzech filarach:

  • Nowoczesne formy retinoidów
  • Ochrona mikrobiomu
  • Patenty i unikalne ekstrakty

Synergia nauki i natury: model P-beauty w 2026 roku

Zjawisko P-beauty, promowane obecnie przez Hebe, redefiniuje również segment kosmetyków naturalnych. Polska branża kosmetyczna umiejętnie łączy tradycję z nauką. Produkty polskich to odpowiedź na rosnącą grupę świadomych konsumentów oraz osób z ukierunkowanymi problemami dermatologicznymi.

Z punktu widzenia detalisty, promocja P-beauty to ruch optymalizujący łańcuch dostaw i wspierający lokalną gospodarkę, co w dobie dbałości o standardy ESG (Environmental, Social, and Governance) ma niebagatelne znaczenie.

Hebe poprzez format „Urodomaniaczki" nie tylko edukuje, ale buduje autorytet polskiej kosmetologii. Dla dystrybutorów i partnerów biznesowych wniosek jest jasny: inwestycja w polskie marki to inwestycja w stabilność, innowację i rosnący popyt. P-beauty przestaje być lokalną ciekawostką – staje się solidną alternatywą dla marek azjatyckich, oferując zbliżoną zaawansowaną technologię, ale lepiej dopasowaną do potrzeb europejskiego konsumenta. W 2026 roku polskie marki w Hebe to już nie „tania alternatywa”, ale jakościowy i zaawansowany technologicznie wybór pierwszego kontaktu.

Polska jako europejski hub produkcji

Zjawisko P-beauty nie wzięło się znikąd i ma silne oparcie w liczbach. Polski sektor kosmetyczny to obecnie jedna z najbardziej dynamicznych gałęzi gospodarki, plasująca nasz kraj w ścisłej europejskiej czołówce (5. miejsce pod względem wartości rynku w UE). Polska stała się potężnym hubem produkcyjnym, a wartość eksportu polskich kosmetyków przekroczyła barierę 4,5 mld euro.

To właśnie to gigantyczne zaplecze produkcyjne pozwala rodzimym markom na inwestycje w R&D, które poziomem dorównują globalnym liderom, przy zachowaniu znacznie większej elastyczności cenowej.

image

P-beauty Made in Poland może osiągnąć sukces [ROCZNIK WK 2025/26]

Agility: przewaga operacyjna polskich marek

Eksperci podkreślają, że przewaga P-beauty nad globalnymi koncernami tkwi w tzw. agility – niezwykłej zwinności w reagowaniu na potrzeby konsumentów. Podczas gdy wielkie korporacje potrzebują lat na wdrożenie nowych formuł, polskie firmy potrafią wprowadzić zaawansowane innowacje (jak adapinoid czy żywe probiotyki) w zaledwie kilka miesięcy. Ta bliskość rynku i krótki „time-to-market” sprawiają, że polska pielęgnacja jest zawsze o krok przed masowymi trendami, oferując rozwiązania skincare, które realnie odpowiadają na bieżące problemy skórne, a nie tylko na globalne założenia marketingowe.

Globalny potencjał ekspansji: P-beauty nowym towarem eksportowym

Sukces P-beauty w sieciach takich jak Hebe to dopiero początek drogi. Strategiczne połączenie biotechnologii z transparentnością składów sprawia, że polskie kosmetyki mają realną szansę powtórzyć światowy sukces K-beauty. Już teraz polskie brandy są postrzegane na rynkach zachodnich oraz azjatyckich jako synonim wysokiej jakości i innowacyjności (tzw. quality for money). 

Inwestycja w P-beauty to zatem nie tylko wsparcie lokalnego rynku, ale udział w budowie nowej, globalnej kategorii luksusu, która redefiniuje pojęcie skutecznej pielęgnacji w XXI wieku.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
15. marzec 2026 00:10