StoryEditor
Sieci i centra handlowe
30.08.2018 00:00

Lidl ruszy w Polsce z e-sklepem. Dyskont wykorzysta Paczkomaty Inpostu

Lidl oraz Inpost zawarły umowę, zgodnie z którą przed dyskontami stanie kilkaset paczkomatów - donosi portal Spider`s Web. Z jednej strony to element ekspansji maszyn firmy Inpost, a z drugiej to realizacja internetowej ekspansji drugiej największej sieci dyskontów w kraju.

Pierwsze paczkomaty Inpostu stoją już przed sklepami Lidla w Poznaniu i Komornikach. To dopiero początek współpracy, której zwieńczeniem będzie start sprzedaży online w sieci. Według Spider`s Web stanie się to w 2019 lub 2020 roku.

Przypomnijmy, jak jeszcze w maju br. dowiedział się portal wiadomoscihandlowe.pl, dyskontowa sieć zrekrutowała szefa e-commerce na Polskę, a także rozpoczęła poszukiwania analityków e-commerce, product managera e-commerce i asystenta do działu e-commerce. Szefem e-commerce na Polskę w Lidlu został Wojciech Milewski, związany z siecią od grudnia 2016 r.

- To nie jest kwestia tego "czy", ale "kiedy" - mówił kilka miesięcy temu portalowi jeden z wysokich przedstawicieli Lidla, zapytany o ewentualne otwarcie w Polsce sklepu internetowego z artykułami przemysłowymi.

Zgodnie z informacjami Spider's Web, klienci będą mogli skorzystać z paczkomatów do odbioru zamówień w sklepach Lidl. Sieć dyskontów weźmie na siebie przygotowanie terenów, a Inpost dostarczy maszyny. Docelowo Inpost chce posiadać aż 40 proc. polskich paczkomatów pod Lidlami. Przypomnijmy, obecnie w Polsce działa ponad 600 sklepów tej sieci, a w 2020 roku będzie ich już 700.

Według doniesień portalu, średni koszt podłączenia jednego paczkomatu to 8000 złotych. To więcej, niż się początkowo spodziewano - a mianowicie 1000 złotych.

W ubiegłym roku wdrożył w Polsce dwa pierwsze projekty z zakresu e-commerce. Chodzi o Winnicę Lidla, platformę pozwalającą klientom na rezerwowanie przez internet alkoholi (odbiór produktów odbywa się w sklepie stacjonarnym), oraz serwis Lidl Podróże, poprzez który sprzedawane są wycieczki.

Podobny plan rozwoju w sektorze e-commerce ma Biedronka. Firma chce do końca roku przy swoich sklepach zamontować 300 maszyn paczkowych firmy Swipbox. Partnerem w realizacji projektu będzie DHL. Firma współpracuje ze Swipbox przy użytkowaniu już istniejących 60 maszynach w Warszawie.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Sieci i centra handlowe
11.07.2024 11:38
Biedronka próbowała skusić Słowaków do zakupów w Polsce w dzień świąteczny kampanią SMSową
Na zdj. Biedronka w Chorzowie (fot. Krzysztof Bubel/Shutterstock)Krzysztof Bubel/Shutterstock
Biedronka zaskoczyła Słowaków nietypową akcją marketingową, wysyłając im SMS-y z zachętą do zakupów w Polsce w dniu święta narodowego, kiedy sklepy na Słowacji były zamknięte.

W ostatnich dniach wielu Słowaków otrzymało wiadomości od Biedronki w języku słowackim, informujące o otwarciu sklepów 5 lipca, w dniu święta św. Cyryla i Metodego. Wiadomości zawierały zaproszenie do zakupów w najbliższych polskich sklepach Biedronki. Uwagę klientów zwrócił spersonalizowany charakter wiadomości, co wskazuje na staranną strategię marketingową. Dane kontaktowe Słowaków pochodziły prawdopodobnie z programu lojalnościowego “Moja Biedronka”, w którym zarejestrowało się już ponad 36 tysięcy słowackich klientów.

W piątek 5 lipca nasze sklepy będą otwarte! Zapraszamy do zakupów po najlepszych cenach Biedronki

– informowała sieć w wiadomość. SMS informował także o sklepie sieci, który jest blisko danego klienta.

image
Wiadomość SMS rozesłana do słowackich klientów i klientek.
Aktuality.sk/Filip Maxa

Mimo że akcja była skierowana na zakupy w Polsce, Biedronka aktywnie przygotowuje się do wejścia na słowacki rynek. Firma już tworzy zespół menedżerów odpowiedzialnych za ekspansję w nowym kraju, co oznacza, że wkrótce Słowacy będą mogli robić zakupy w Biedronce również u siebie. Wejście dyskontu na nowy rynek może stanowić szansę dla rodzimych, polskich marek na dotarcie do nowych klientów — w tym dla marek kosmetycznych.

Sieć Biedronka potrzebuje przestrzeni do rozwoju i stało się dla nas jasnym, że Słowacja może nam tę przestrzeń zaoferować. W dodatku Słowacja oferuje nam bliskość kulturową i geograficzną. Wielu Słowaków i tak przyjeżdża na zakupy do Polski. Postanowiliśmy wykorzystać tę szansę

– poinformował w marcu Luis Araujo, CEO Biedronki.

Czytaj także: Kto produkuje kosmetyki marki Be Beauty?

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Sieci i centra handlowe
11.07.2024 10:32
Pepco Group kończy trzeci kwartał roku obrotowego 2023/24 z 1,5 miliarda euro przychodu
Przychody sieci Pepco po trzech kwartałach wyniosły 2,9 miliarda euro, co oznacza wzrost o 13,2 proc. rdr przy stałym kursie walutowym.Pepco Group
Pepco Group zakończyła trzeci kwartał roku obrotowego 2023/24 z przychodami na poziomie 1,5 miliarda euro, co stanowi wzrost o 7,6 proc. rdr przy stałym kursie walutowym. Mimo to, przychody grupy w ujęciu LfL spadły o 4,3 proc.

W trzecim kwartale roku obrotowego 2023/24, zakończonym 30 czerwca, Pepco Group odnotowała przychody w wysokości 1,5 miliarda euro, co oznacza wzrost o 7,6 proc. rdr, przy założeniu stałego kursu walutowego. Jednakże, przychody grupy w ujęciu like-for-like (LfL) spadły o 4,3 proc., a spadek narastająco wyniósł 3,1 proc. Przychody sieci Pepco wyniosły 929 milionów euro, co oznacza wzrost o 12,6 proc. rdr, podczas gdy przychody sieci Poundland spadły do 480 milionów euro, notując spadek o 2,7 proc. Z kolei przychody sieci Dealz wzrosły do 72 milionów euro, co daje wzrost o 23,3 proc.

Andy Bond, przewodniczący wykonawczy Pepco Group, przyznał, że przychody w ujęciu porównywalnym były poniżej jego oczekiwań, z powodu zakłóceń w łańcuchu dostaw oraz wolniejszej sprzedaży starszych kolekcji. Mimo trudności, Pepco Group podtrzymuje swoje założenia co do wyniku EBITDA na koniec roku na poziomie 900 milionów euro, co oznacza wzrost o około 20 proc. w porównaniu do poprzedniego roku.

Aktywnie zwiększamy dostępność i poszerzamy zakres oferowanego przez nas asortymentu. Spodziewamy się, że korzyści wynikające z tych działań zobaczymy w nowym roku obrotowym

- powiedział Bond.

W bieżącym roku obrotowym Pepco Group otworzyła netto 326 nowych sklepów, w tym 37 w samym trzecim kwartale. Spółka planuje uruchomić około 400 nowych sklepów netto do końca roku obrotowego 2024. Po trzecim kwartale Grupa Pepco posiadała 4882 placówki handlowe, co świadczy o dynamicznej ekspansji sieci na rynkach europejskich.

Pepco Group zarządza trzema głównymi sieciami detalicznymi: Pepco, Poundland i Dealz. Pepco to sieć sklepów dyskontowych działająca głównie w Europie Środkowo-Wschodniej, oferująca szeroki asortyment odzieży, artykułów gospodarstwa domowego, zabawek oraz produktów sezonowych. Poundland, obecna głównie w Wielkiej Brytanii i Irlandii, jest znana z oferowania produktów w stałej cenie 1 funta, choć obecnie w asortymencie znajdują się również produkty w innych cenach. Dealz natomiast działa w kilku krajach europejskich, w tym w Hiszpanii, Polsce i Irlandii, oferując szeroki asortyment produktów codziennego użytku, artykułów spożywczych, chemii gospodarczej, zabawek i innych produktów w przystępnych cenach.

Czytaj także: Pepco wycofuje się z Austrii

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
14. lipiec 2024 20:37