StoryEditor
Sieci i centra handlowe
06.04.2023 00:00

Seb James: Boots usiłował udaremnić sukces Sephory UK

Seb James, dyrektor generalny Boots, przyznał się, że próbował udaremnić sukces ponownego wprowadzenia stacjonarnych sklepów Sephory w Wielkiej Brytanii, zgodnie z raportem Retail Week. James stwierdził: „Cały nasz zespół zaangażował się w pomysł uczynienia tego startu katastrofą. W rezultacie do Boots przybyło całe stado nowych klientów”.

Seb James, dyrektor generalny Boots, przyznał, że jego zespół planował doprowadzić do niepowodzenia otwarcia sklepu Sephora, ponieważ skorzystał z dodatkowej sprzedaży w dniu otwarcia marki kosmetycznej w centrum handlowym Westfield London. James powiedział Retail Week Live: Cały nasz zespół zaangażował się w pomysł, aby ta premiera była katastrofą. W rezultacie do Boots przybyło całe stado nowych klientów. Wzrosliśmy o 85% w ciągu roku, a ogólna wiadomość krążąca po sklepie brzmiała:„up yours Sephora” (ang. pieprz się, Sephora) i to było bardzo, bardzo dobre.

Nie wyjaśnił, co zrobił Boots, kiedy Sephora otworzyła swój flagowy sklep w Wielkiej Brytanii na początku tego miesiąca, jednak sieć zapłaciła za reklamę na billboardzie w pobliżu wejścia do Westfield, opisując siebie jako „miejsce nr 1 w dziedzinie urody”, podkreślając swoją szeroką markową ofertę kosmetyczną, obejmującą marki takie jak MAC, Laura Mercier, Giorgio Armani i Kylie Cosmetics. Boots odnowił również swój sklep w Westfield, umieszczając salon piękności z przodu i na środku, i zorganizował imprezę inauguracyjną, aby kolidować z powrotem Sephory. Szef Boots wezwał wszystkich sprzedawców detalicznych, aby starali się czerpać korzyści ze słabości konkurencji, szczególnie na dzisiejszym rynku detalicznym, gdy modele biznesowe zawodzą, a gracze z branży e-commerce borykają się z trudnościami.

Sprzedawca produktów zdrowotnych i kosmetycznych stwierdził w swoim komunikacie, że sprzedaż detaliczna wzrosła w wymienionym powyżej okresie o 16 proc., podczas gdy wzrost o 17,4 proc. zanotowano w ciągu pięciu tygodni do 31 grudnia.

Czytaj także: Boots UK: estetyki z TikToka, oszczędne zakupy i mieszanie offline z online to trendy na 2023 r.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Sieci i centra handlowe
22.05.2024 17:00
Prezes UOKiK zobowiązał Biedronkę do wypłacenia konsumentom voucherów na 150 zł. Czemu?
Sklep sieci Biedronka (Shutterstock)Shutterstock
Prezes UOKiK podjął decyzję kwestionującą praktyki Jeronimo Martins Polska, właściciela Biedronki, w ramach promocji "Magia Rabatów – Zabawki i Książki – Voucher". Głównym zarzutem było wprowadzanie klientów w błąd odnośnie warunków promocji; plakaty reklamowe nie wyjaśniały, które produkty są wyłączone z możliwości zakupu za voucher.

W grudniu 2022 roku sieć Biedronka przeprowadziła promocję, zachęcając do zakupu trzech produktów z kategorii zabawek i książek, za co klienci mieli otrzymać vouchery. Jednakże, materiały promocyjne nie informowały wystarczająco o wyłączeniach niektórych produktów z tej oferty, co spowodowało konfuzję wśród konsumentów. Niejasności w warunkach promocji spowodowały, że wielu konsumentów poczuło się wprowadzonych w błąd, gdyż nie mogli wykorzystać voucherów na zakup oczekiwanych produktów.

Klienci Biedronki korzystający z aplikacji lub karty "Moja Biedronka" byli zachęcani do zakupu trzech produktów z kategorii książek lub zabawek, oferując zwrot połowy wydatków w formie vouchera do wykorzystania na kolejne zakupy. Jednak reklamy i materiały promocyjne nie przedstawiały pełnej listy produktów kwalifikujących się do promocji, a szczegółowe informacje o ograniczeniach (do promocji nie kwalifikowały się chemia gospodarcza, kosmetyki, środki czystości czy odświeżacze powietrza) dostępne były dopiero po dokonaniu zakupu lub na stronie internetowej sieci.

Warunki promocji powinny być jasne dla konsumenta, bez haczyków czy gwiazdek, wyjątków zapisanych małą czcionką. Nie można organizować akcji, które nie spełniają podstawowych kryteriów przejrzystej komunikacji, ani nie umożliwiają realnego i swobodnego zapoznania się z regulaminem promocji bezpośrednio w sklepie, podczas robienia zakupów. Grudniowa promocja w sklepach Biedronka zamiast miłym, przedświątecznym bonusem, stała się dla konsumentów kłopotliwym doświadczeniem

- powiedział prezes UOKiK, Tomasz Chróstny.

W odpowiedzi na zgłoszone skargi, Prezes UOKiK nałożył na Jeronimo Martins Polska S.A. obowiązek wypłacenia rekompensat. Każdy konsument, który otrzymał, ale nie wykorzystał vouchera, otrzyma nowy o równowartości 150 zł, który będzie mógł wykorzystać na dowolne produkty w sieci Biedronka. Nowe vouchery zostaną automatycznie przypisane do kont w programie lojalnościowym Moja Biedronka. Będą one ważne przez rok i mogą być wykorzystane na wszystkie produkty poza alkoholem, tytoniem oraz niektórymi innymi wyjątkami. Informacja o nowych warunkach promocji zostanie przekazana klientom poprzez różnorodne kanały komunikacji.

Klienci, którzy zrezygnowali z programu lojalnościowego "Moja Biedronka" i nie są jego członkami, otrzymają od Jeronimo Martins e-kod o wartości 150 zł za każdy niewykorzystany voucher. Aby go uzyskać, należy skontaktować się z Biurem Obsługi Klienta Biedronki drogą mailową lub telefoniczną.

Czytaj także: Rząd pracuje nad projektem zmiany ustawy o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym — co to oznacza dla konsumentów i firm?

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Sieci i centra handlowe
22.05.2024 15:52
E.Leclerc zamyka dwa sklepy i wyprzedaje towar
E.Leclerc przymierza się do zmniejszenia liczby placówek i wyprzedaży towaru.E.Leclers
Popularna sieć supermarketów działająca w Polsce poinformowała o grupowych zwolnieniach. Sklepy E.Leclerc w Malborku i Kędzierzynie-Koźle zostaną zamknięte, a obecnie trwa wyprzedaż asortymentu.

Francuska sieć hipermarketów E.Leclerc ogłosiła zamknięcie dwóch ze swoich placówek w Polsce do końca czerwca. Dotyczy to sklepów zlokalizowanych w Kędzierzynie-Koźlu oraz w Malborku, co spotka się z masowymi zwolnieniami pracowników. W Kędzierzynie-Koźlu, gdzie pracuje 50 osób, proces zwalniania już się rozpoczął, a w Malborku firma złożyła wniosek o przeprowadzenie zwolnień grupowych do lokalnego urzędu pracy. W obu sklepach trwa wyprzedaż pozostałego towaru, sygnalizując zbliżające się zamknięcie.

Z analiz rynkowych wynika, że liczba hipermarketów E.Leclerc w Polsce sukcesywnie maleje. Obecnie sieć posiada 40 sklepów, jednakże w ostatnich latach zamknięto już placówki w Stalowej Woli i Śremie. Każdy ze sklepów tej sieci działa jako odrębna spółka, co ma swoje implikacje finansowe. Na przykład placówki w Kędzierzynie-Koźlu oraz w Malborku zanotowały znaczące straty w roku 2022, odpowiednio prawie milion złotych i ponad 870 tysięcy złotych. To rzuca pewne światło na trudną sytuację ekonomiczną, z jaką zmaga się sieć.

Tło ekonomiczne tej decyzji to narastająca inflacja i wzrost kosztów surowców oraz produktów, co wpływa na całą gospodarkę. Eksperci z Krakowskiego Obserwatorium Rynku Pracy wskazują, że podobne problemy mają inne miasta i sektory w Polsce. Z powodu rosnących kosztów produkcji oraz konieczności podnoszenia wynagrodzeń pracodawcy są zmuszeni do redukcji etatów, by zachować rentowność. To zjawisko jest szczególnie widoczne w Krakowie, który stał się nieformalną stolicą zwolnień grupowych w kraju.

Sieć hipermarketów E.Leclerc oferuje szeroki asortyment produktów, w tym różnorodne artykuły kosmetyczne i chemię gospodarczą. Klienci mogą znaleźć w jej sklepach bogaty wybór kosmetyków do pielęgnacji ciała, twarzy, włosów, jak również środki czystości i higieniczne niezbędne w każdym domu. Dostępne produkty pochodzą zarówno od renomowanych marek, jak i z tańszych linii, oraz marek własnych.

Czytaj także: E.Leclerc stawia na produkty bio i eko w kategoriach kosmetycznych

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
23. maj 2024 14:13