StoryEditor
Handel
30.08.2023 16:24

Wojna na ceny trwa. Biedronka odpowiada sieciom drogeryjnym kolejnymi promocjami na kosmetyki

Promocje w Biedronce, która najwyraźniej nie zamierza oddać pola w walce o kosmetyczny tort rynkowy / wiadomoscikosmetyczne.pl
Biedronka ruszyła z kolejną falą obniżek cen i promocji na kosmetyki, środki czystości, chemię domową. Drugi produkt taniej nawet 92 proc. to wygląda jak wojna cenowa już nie tylko pomiędzy dyskontami, ale także pomiędzy dyskontami a sieciami drogeryjnymi.

Od kilkunastu tygodni możemy  obserwować jak sieci handlowe dewastują swoją politykę cenową wprowadzając kolejne obniżki cen i zaciekle przebijając się promocjami niczym w finale tenisowych rozgrywek.

Biedronka, Lid, potem znowu Lidl, Carrefour, Netto, Intermarche obniżały kolejno ceny na półkach. Do wyścigu dołączył Rossmann, który powiadomił, że zszedł o połowę ceny na 216 popularnych produktach. Drogerie Natura odpowiedziała obniżką cen tysiąca produktów a następnie potężną wyprzedażą. Hebe niemal codziennie informuje o głębokich rabatach. Właśnie trwa akcja -40 proc. na polskie marki obejmująca ponad 2 tys. produktów.

Czytaj więcej: Kolejne sieci drogeryjne masowo obniżają ceny. Teraz Natura kusi wielką wyprzedażą

Do gry postanowiła znów wrócić Biedronka i poinformowała klientów, że teraz – tuż przed wrześniem, który tradycyjnie da im w kość w związku z wydatkami na szkolne wyprawki czy wymianę garderoby – zrobią zakupy nawet 90 proc. taniej. Promocją objęte zostały artykuły żywnościowe i przemysłowe.

image
wiadomoscikosmetyczne.pl

W komunikacie prasowym dyskont wymienia wśród najatrakcyjniejszych promocji:

  • szampon do włosów Head&Shoulders 360 ml za 19,49 zł (drugi produkt tańszy o 50 proc. przy zakupie dwóch)
  • odżywka do włosów Garnier Fructis 200 ml za 7,99 zł (drugi produkt tańszy o 92 proc. przy zakupie dwóch)
  • płyn do płukania tkanin Cocolino 1,45 l za 12,99 zł (drugi produkt tańszy o 70 proc. przy zakupie dwóch)
  • płyn do wc Domestos 1 l za 9,99 zł (drugi produkt tańszy o 66 proc. przy zakupie dwóch).

A gdy wchodzimy do Biedronki widzimy, że w dziale kosmetyków i chemii zrobiło się dosłownie żółto od karteczek z procentami. Na cenówkach pod produktami dopisek: Zawsze niskie ceny (czyżby odpowiedź na politykę sieci DM-drogerie markt szczycącą się, że utrzymuje stale niskie ceny?) a dodatkowo przy setkach produktów informacje o promocjach – 40, 50, 66  proc. taniej, 2+1 gratis, wyprzedażach.

image
wiadomoscikosmetyczne.pl
image
wiadomoscikosmetyczne.pl
image
wiadomoscikosmetyczne.pl

 

Wszystko wskazuje na to, że o uspokojeniu rynku, o którym wielu w branży marzyło, można zapomnieć. Nie widać końca promocji. Dyskonty, które sukcesywnie zwiększają udziały w sprzedaży kosmetyków i chemii nie odpuszczą tych kategorii, a to przełoży się na politykę cenową sieci drogeryjnych, które będą żądały obniżek od producentów. Jak skończy się to dla producentów i marek?

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
30.03.2026 11:35
Koniec ery „Sephora Kids”? Włoski nadzór wszczyna dochodzenie przeciwko LVMH i Sephora
Przedmiotem śledztwa we Włoszech jest zachęcanie osób młodych (w wieku 10-12 lat) do stosowania zaawansowanych masek i kremów przeciwzmarszczkowych, co może mieć negatywny wpływ na zdrowie ich młodej skóryshutterstock

Włoski urząd antymonopolowy (AGCM) ogłosił wszczęcie oficjalnego dochodzenia przeciwko francuskiemu gigantowi luksusu LVMH oraz należącym do niego markom Sephora i Benefit Cosmetics. Zarzuty dotyczą agresywnego i wprowadzającego w błąd marketingu kosmetyków dla dorosłych – w tym kremów anti-ageing – skierowanego do dzieci i nastolatków. Dla branży beauty to jasny sygnał: regulatorzy zaczynają brać pod lupę zjawisko „Sephora Kids”.

Dochodzenie, które rozpoczęło się od czwartkowych przeszukań w biurach spółek we Włoszech, dotyczy praktyk mogących naruszać zbiorowe interesy konsumentów, ze szczególnym uwzględnieniem ochrony osób nieletnich.

Główne zarzuty: brak ostrzeżeń i marketing „kompulsywny”

Włoski urząd (Autorità Garante della Concorrenza e del Mercato – AGCM) skupia się na trzech kluczowych obszarach:

  1. Zaniechania informacyjne: zdaniem regulatora, Sephora (zarówno w sklepach stacjonarnych, jak i online) pomijała lub prezentowała w sposób mylący informacje o tym, że niektóre produkty – np. z gamy Sephora Collection i Benefit Cosmetics – nie są przeznaczone dla dzieci lub nie zostały na nich przetestowane.
  2. Promocja składników aktywnych: przedmiotem śledztwa jest zachęcanie osób w wieku zaledwie 10-12 lat do stosowania zaawansowanych serum, masek i kremów przeciwzmarszczkowych, co może mieć negatywny wpływ na zdrowie ich młodej skóry.
  3. Wykorzystanie mikro-influencerów: AGCM podejrzewa firmy o angażowanie bardzo młodych twórców internetowych do promowania „kompulsywnych zakupów” wśród rówieśników – grupy szczególnie podatnej na manipulację.

Kontekst rynkowy: „Sephora Kids” na celowniku

Zjawisko dzieci (często z pokolenia Alfa) masowo kupujących zaawansowaną pielęgnację z retinolem czy kwasami, stało się globalnym trendem w mediach społecznościowych w ciągu ostatnich dwóch lat. Jednak to, co dla marek było szybkim sposobem na wzrost sprzedaży, dla regulatorów staje się problemem z zakresu ESG i etyki biznesu.

Włoskie dochodzenie jest jednym z pierwszych tak radykalnych kroków prawnych w Europie, które może zakończyć się dotkliwymi karami finansowymi i wymusić zmianę strategii komunikacji gigantów beauty na całym kontynencie.

Ryzyko dla brandów: nie tylko finanse, ale i reputacja

Dla sektora B2B sprawa ta jest ważną lekcją z zakresu zarządzania ryzykiem regulacyjnym.

  • compliance: marki muszą zacząć wyraźniej oznaczać produkty pod kątem wieku użytkownika.
  • influencer marketing: firmy będą musiały zaostrzyć kryteria doboru twórców, unikając oskarżeń o żerowanie na naiwności nieletnich.
  • wizja 2026: przewiduje się, że śladem Włoch mogą pójść kolejne kraje UE, wprowadzając bardziej restrykcyjne zasady dotyczące promocji składników aktywnych w kanałach docierających do dzieci.

Śledztwo we Włoszech może okazać się początkiem poważniejszej dyskusji i idących za tym działań, jeśli chodzi o ochronę młodych konsumentów. 

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
30.03.2026 09:47
Hebe: 400. drogeria w Polsce i ambitne plany na 2026 rok
Marzena Szulc

Sieć drogerii Hebe, należąca do portugalskiej grupy Jerónimo Martins, świętuje jubileusz otwarcia 400. placówki nad Wisłą. Jubileuszowy punkt w Warszawie to jednak zaledwie wstęp do szerszej strategii – operator oficjalnie zapowiada niemal dwukrotne przyspieszenie ekspansji stacjonarnej w 2026 roku, rzucając rękawicę rynkowym liderom.

Symboliczne otwarcie 400. drogerii miało miejsce 27 marca 2026 roku w warszawskim centrum handlowym Łopuszańska 22. Nowoczesny koncept handlowy Hebe stawia nie tylko na szeroki asortyment, ale przede wszystkim na doświadczenie konsumenckie (customer experience). W jubileuszowej placówce klienci mogą skorzystać z profesjonalnych stref diagnostycznych: badania kondycji włosów, porad dermokosmetycznych oraz konsultacji makijażowych.

Ekspansja 2026: zmiana biegu na wyższy

Po umiarkowanym tempie wzrostu w ubiegłym roku, Jerónimo Martins zdecydowało się na radykalne przyspieszenie. Analiza strategii grupy wskazuje na ambitne cele:

  • Cel na 2026 rok: otwarcie około 30 nowych drogerii netto w Polsce.
  • Porównanie r/r: to niemal dwukrotny wzrost dynamiki w stosunku do 2025 roku (kiedy sieć urosła netto o 13 punktów).
  • Marcowy sprint: tylko w samym marcu 2026 r. uruchomiono już 8 nowych placówek (m.in. w Świdnicy, Żorach, Bohemie w Warszawie, Dęblinie i Żyrardowie).

image

Hebe: rekordowe portfolio marek własnych i ambitne plany ekspansji na 2026

Mimo dynamicznego rozwoju, dystans do lidera rynku – sieci Rossmann (ponad 2 tys. placówek) – pozostaje znaczny, co sugeruje, że Hebe szuka swojej przewagi nie tylko w skali, ale w selektywnej lokalizacji i digitalizacji sprzedaży.

Rentowność i e-commerce: fundamenty wzrostu

Dane finansowe za 2025 rok potwierdzają zdrową kondycję spółki i jej zdolność do finansowania dalszej ekspansji:

  • Przychody: 626 mln euro (+7,4 proc.)
  • Zysk EBITDA: 65 mln euro, wzrost stabilny
  • Marża EBITDA: 10,4 proc. (rok wcześniej: (poprzednio 10,2 proc.)

Choć handel stacjonarny wrzuca „wyższy bieg”, to e-commerce pozostaje kluczowym motorem wzrostu marży oraz filarem ekspansji międzynarodowej (Czechy, Słowacja). Stabilna rentowność operacyjna na poziomie powyżej 10 proc. pozwala grupie na agresywne inwestycje w nowe rynki bez obciążania bieżącej płynności.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
30. marzec 2026 13:09