StoryEditor
Eksport
02.10.2018 00:00

VI Forum Branży Kosmetycznej 2018 [ZAPIS RELACJI NA ŻYWO]

Już dziś w warszawskim Hotelu Marriott odbędzie się największe w Polsce wydarzenie poświęcone rynkowi kosmetyków i chemii gospodarczej: VI Forum Branży Kosmetycznej 2018. Około 400 menedżerów związanych z biznesem kosmetycznym i reprezentantów najważniejszych sieci handlowych śledzić będzie dyskusje panelowe i wykłady ekspertów, weźmie udział w biznesowych spotkaniach i obejrzy prezentacje najciekawszych nowości. Zapraszamy do śledzenia z nami relacji na żywo z tego wydarzenia!

>> Kliknij, aby odświeżyć relację <<

18:20. Kończymy debatę, a tym samym również naszą relację na żywo na portalach wiadomoscikosmetyczne.pl i wiadomoscihandlowe.pl. Dziękujemy, że byliście Państwo z nami! Już teraz zapraszamy na przyszłoroczną edycję Forum Branży Kosmetycznej, a wcześniej - na inne wydarzenia organizowane przez Wydawnictwo Gospodarcze. Do zobaczenia!

18:12. - Jesteśmy skazani na e-commerce – mówi Jarosław Sygitowicz, współzałożyciel i CMO w ZenCard. - Niestety jesteśmy, bo to szalenie skomplikowany problem, łączący się z wieloma wyzwaniami. W świecie internetu, jeśli coś nie działa w sekundę, to konsumenci stają się zniechęceni, mamy do czynienia z wysokim wskaźnikiem odrzuceń. Muszą być potrzebne dwa kliknięcia by coś kupić, a technologicznie trudno jest osiągnąć taką sprawność. Drugim trudnym elementem jest logistyka: decyzje zakupowe w większości przypadków dotyczą już nie ceny, a szybkości dostawy. Ludzie nie patrzą na ceny produktów, a lecz cenę wraz z dostawą. To, czy konsument szybko - czyli na drugi dzień, za dwa dni - otrzyma produkt, zaczyna decydować o zakupie – dodaje Jarosław Sygitowicz.

17:58. - Tam, gdzie kończy się rozum i logika, tam zaczyna się logistyka. Od kilku lat widzimy tendencję w magazynach logistyki kontraktowej do zmniejszania się ilości towarów, z dostaw paletowych do paczkowych. Obniżane jest minimum logistyczne po to, żeby klient zamawiał częściej, ale mniej. Musimy albo zwiększyć liczbę osób, które wysyłają towary, albo inwestować w nowe technologie automatyzujące procesy – tłumaczy Andrzej Bekierski, Business Development Manager w Raben Logistics Polska. - O logistyce, jak jest dobrze, to się nie mówi, ale jak jest źle, to jako pierwsi dostajemy kopniaka – dodaje.

17:51. – Na rynku jest miejsce na nowe marki. Internet to świetne miejsce, żeby zaczynać ze znanymi markami. Swoje robią także influencerzy, szczególnie videoblogerzy. Ale nadal podstawą sprzedaży pozostaje sprzedaż w sklepach stacjonarnych – przyznaje Marcin Niemirowicz, zastępca dyrektora generalnego w firmie Merkury.

17:44. - Nasz plan asortymentowy zakłada sprzedaż produktów znanych, ale częściowo także takich, które pozwalają nas odróżnić od innych producentów. Nowości staramy się wprowadzać w sposób zrównoważony. Świadomie wybraliśmy politykę naśladownictwa. Chcemy zminimalizować ryzyko nasze i naszych franczyzobiorców – mówi Krzysztof Sobczuk, członek zarządu Drogerii Jasmin.

17:38. Grzegorz Nawrot, projektant wzornictwa przemysłowego w Bech Packaging, odpowiedział na pytanie, czy producenci chcą innowacyjnych opakowań, czy raczej tradycyjnych. - I jednych i drugich. Jest to branża dynamiczna, w której produkt pojawia się i znika. Znajdują w niej również odzwierciedlenie trendy wege i eko, istnieje zainteresowanie tego typu materiałami. Jednak wdrożenie materiału ekologicznego wiąże się z dodatkowymi kosztami, musi być potwierdzone certyfikatem, a to wymaga czasu, którego przy wdrożeniu nowego produktu jest niewiele - zauważa Nawrot.

17:33. - W drogerii Natura mamy własnych ekspertów, którzy śledzą rynek, np. monitorują portale społecznościowe, blogerów z zagranicy. Rozwijając marki własne, nie tworzymy produktów w oderwaniu od konsumentów. Zawsze ich pytamy o to, co myślą o naszych produktach, czego od nich oczekują. Konsumenci absolutnie mają wpływ na to, co trafia na rynek - przekonuje Arkadiusz Szczepaniak, wiceprezes zarządu drogerii Natura, pytany czy konsument dziś wyznacza trendy, czy może jest pod presją producentów, którzy te trendy kreują.

17:29. - Każdy dzień w branży kosmetycznej przynosi zaskoczenie - mówi Marek Kalinowski, dyrektor sprzedaży w Elevita Poland. - Kiedyś zakładało się plan trzyletni i to była świętość, wszystkie założenia budżetowe musiały być zgodne z planami trzyletnimi. Dzisiaj tak nie jest. Do obecnego stanu przeszliśmy stopniowo. Dzięki internetowi otworzyły się niesamowite możliwości przed małymi graczami. Oni dawniej nie mieli szansy na promocję swoich marek. Dziś, dzięki rewolucji internetowej, możliwa stała się bezpośrednia relacja z konsumentami. Rynek odmieniło także wejście w grono konsumentów osób z nowych generacji – dodaje Marek Kalinowski.

17:19. Marta Marczak, dyrektor Zespołu Strategii Marki w PwC: - Jest mnóstwo zmian i czynników, które kształtują nowe postawy konsumenckie. Czy konsumenci są bardziej świadomi? Mamy coraz więcej danych, co nie oznacza, że mamy więcej wiedzy. W natłoku informacji nie zawsze potrafimy wyselekcjonować te dane. Ogólnie rzecz biorąc, konsumenci są świadomi, ale jednocześnie są roszczeniowi i wymagający. Węzeł do rozsupłania jest złożony. To, co pomoże go rozwiązać, to uczciwe edukowanie i komunikacja. Owa komunikacja może być bardzo prosta i obrazkowa, należy się posługiwać zrozumiałymi metaforami - podpowiada Marta Marczak.

17:15. Przed nami ostatni punkt w merytorycznej części programu! - debata pt. "Wyzwania dla producentów, dystrybutorów i handlu w sektorze kosmetycznym w dobie rewolucji technologicznej i zmieniających się oczekiwań konsumentów".
Wezmą w niej udział: Andrzej Bekierski, Business Development Manager, Raben Logistics Polska; Marek Kalinowski, Dyrektor Sprzedaży, Elevita Poland; Marta Marczak, Dyrektor Zespołu Strategii Marki PwC; Grzegorz Nawrot, Projektant Wzornictwa Przemysłowego, Bech Packaging; Marcin Niemirowicz, Zastępca Dyrektora Generalnego, Merkury SA; Krzysztof Sobczuk, Członek Zarządu, drogerie Jasmin; Arkadiusz Szczepaniak, Wiceprezes Zarządu, drogerie Natura; Jarosław Sygitowicz, Współzałożyciel i CMO ZenCard

17:08. - Automatyczny magazyn to ratunek dla wielu firm! - podpowiada Jakub Wika, Logistic Consultant Business Development Automation w SSI Schäfer Polska. - Kilka lat temu zgłaszały się do nas firmy z zachodniej Polski. Tam brakowało pracowników. Teraz to samo dzieje się w centralnych regionach czy w Olsztynie - opowiada Wika.

17:00. Ostatnią prezentację podczas FBK wygłosi Jakub Wika, Logistic Consultant Business Development Automation w SSI Schäfer Polska. "Czy w magazynie muszą pracować ludzie"? - dowiemy się już za moment.

16:58. - W momencie, kiedy wiemy gdzie jest nasz towar, możemy go wycofać w sytuacji kryzysowej, np. gdy w internecie zrobi się głośno o przypadku uczulenia wywołanego naszym produktem – mówi Marta Szymborska. – Na firmach ciąży obowiązek identyfikowalności produktu – dodaje przedstawicielka GS1.

16:52. - Kiedy nie ma komunikacji kryzysowej, kiedy nie ma planu lub możliwości zlokalizowania produktów z partii, która wywołała kryzys marketingowy… Wtedy mamy chaos. Trzeba tego unikać – mówi Marta Szymborska. – Obrazuje to przykład fabryki w Bangladeszu, w której zginęło 1200 pracowników. Marki, które produkowały tam swoje ubrania, poniosły olbrzymie straty wizerunkowe i finansowe – dodaje.

16:45. Za moment przedostatnia prezentacja dzisiejszego dnia. Marta Szymborska, menedżer ds. komunikacji, PR i CSR w firmie GS1 Polska wygłosi prelekcję pt. "Rozwiązywanie kryzysów wizerunkowych marek kosmetycznych dzięki możliwościom śledzenia produktów w łańcuchu dostaw".

16:41. - Między innymi ze względu na natłok informacyjny przy RODO uczestnicy programów lojalnościowych są dziś mocno uważni w zakresie tego, co przekazują firmom. Dlatego musimy uważać na to, co pobieramy od klientów. Rozwiązaniem jest np. proszenie o numer telefonu, bo to informacja, która daje nie tylko możliwość indywidualizacji przekazu, ale także to bezpośredni kanał wymiany informacji – podpowiada Jarosław Sygitowicz.

16:30. Jarosław Sygitowicz: - Polacy znowu aktywnie uczestniczą w programach lojalnościowych. Robi to około 62 proc. Polaków, co jest rekordem w historii Polski – mówi Sygitowicz. – Jeśli mamy dziś program lojalnościowy, to rozumiemy klienta, jesteśmy w stanie wyciągać wnioski i tworzyć wspólny przekaz. Dlatego programy multipartnerskie są dziś tak mało popularne – dodaje współzałożyciel i CMO w ZenCard.

16:25. Za chwilę prezentacja "Technologia lojalnościowa w służbie branży kosmetycznej". Wygłosi ją Jarosław Sygitowicz, współzałożyciel i chief marketing officer w ZenCard.

16:18. - W Polsce oficjalnie około 36 proc. firm to firmy rodzinne. Na Zachodzie nawet 70 proc. Wynika to z trudnej historii Polski. Mimo to polskie firmy rodzinne to podmioty silne, dobrze się rozwijające – mówi Michał Wojewoda. Jak dodaje, z badań Instytutu Biznesu Rodzinnego wynika, że realnie aż 90 proc. firm w Polsce związanych jest w taki czy inny sposób z rodziną.

16:10. - Esencja sukcesji w firmach rodzinnych opiera się na modelu 4W: wiedzy, władzy, własności i wartości. Jeśli myślicie państwo o sukcesji, to jest to kierunek, w którym trzeba podążać – mówi Michał Wojewoda.

16.05. Michał Wojewoda, dyrektor operacyjny Instytutu Biznesu Rodzinnego opowie teraz o sukcesji w branży kosmetycznej. Już za moment usłyszymy o tym, czym jest zmiana pokoleniowa biznesu rodzinnego i jak ją należy przeprowadzić.

15:15. Rozpoczynamy kolejną przerwę. Wracamy do Państwa już niebawem - przed nami ostatni blok tematyczny, z czterema prezentacjami i debatą finałową.

15:04. Anna Frydrych, Orkla Care: - Wierzę w to, że na rynku jest miejsce dla każdego. Mamy zarówno produkty z parabenami, jak i bez nich. Najważniejsze to mieć swój pomysł na działanie, śledzić to, co się dzieje na świecie i dostosowywać się do tych trendów, bo wcześniej czy później one i tak nas dopadną.

14:52. Magdalena Piwkowska, senior client consultant w Nielsen Polska: - Trend naturalnych kosmetyków w lodówce jest przyszłościowy, ale pod dwoma warunkami: muszą  one być łatwo dostępne, zarówno pod względem miejsc sprzedaży (np. w każdej drogerii), jak i ceny.

14:45. Leszek Szwajcowski, wiceprezes zarządu sieci DP Drogerie Polskie: - Chcielibyśmy działać zgodnie z trendami, ale polscy konsumenci nie wierzą sprzedawcom. Ufają kolegom, znajomym. Słuchają opinii celebrytów. Jak duży wpływ mają blogerzy na sprzedaż? Czasem są to tysiące procent wzrostu. Szczególnie młode osoby są podatne na tego typu sugestie.

14:39. Jak zaznacza Katarzyna Wyszyńska, digital marketing manager w Super-Pharm Poland, jej firma zdobywa wiedzę na temat swoich klientów na bazie m.in. współpracy z partnerami (dystrybutorami kosmetyków), ale także działalności w mediach społecznościowych. – Pytamy nasze klientki o to, jakie marki chcą widzieć w naszej ofercie. Jesteśmy demokratyczną drogerią, która ma w ofercie zarówno kosmetyki konwencjonalne, jak i naturalne. Cały czas patrzymy na rozwój naukowy. Zwracamy uwagę na trendy biotechnologiczne – dodaje Wyszyńska.

Zapytana o kwestię braku wiedzy klientów na temat parabenów, przedstawicielka Super-Pharm Poland stwierdziła, że wielkim wyzwaniem dla całej branży są problemy komunikacyjne. - Myślę, że temat parabenów to ogromny problem etyczno-biznesowy. Klient stał się naszym partnerem. Potrzebny jest dialog między nami wszystkimi. Produkujemy kosmetyki po to, żeby je sprzedawać. My dajemy jak najlepszą ofertę, jednak musimy przy tym zadbać o to, żeby wiedza na dany temat była transparentna. Tego nam brakuje – zaznacza Wyszyńska.

14:36. Anita Bachowska-Pęczak, chemik, twórczyni bloga „Sroka o”, odpowiedziała na pytanie, dlaczego konsumenci szukają informacji o kosmetykach w internecie. - Zanim konsument przebije się przez bełkot marketingowy, jakim są etykiety na opakowaniach kosmetyków, to już ma tego dosyć. Dlatego woli wejść do internetu i otrzymać gotową odpowiedź. Przeciętny konsument nie ma też ani czasu, ani zasobu wiedzy na określny temat.

14:31. Anna Luks, marketing manager, Eurus: - Jako dystrybutor mamy obowiązek dostosować się do deklaracji producenta. Marki, które dystrybuuje Eurus, należą do kategorii kosmetyków naturalnych. Brak parabenów w przemyśle kosmetycznym wpisuje się w ogólne trendy zdrowego stylu życia.

14:29. - Wszystkie kosmetyki na rynku są bezpieczne, bo muszą przejść oceny toksykologiczne. Ale to, czy marka decyduje się na hasło na opakowaniu „paraben-free”, to kwestia jej strategii – tłumaczy Anna Frydrych, kierownik ds. naukowych i legislacyjnych w Orkla Care. – Posiadaliśmy to hasło w dermokosmetykach, dlatego, że pewne sieci apteczne nie akceptowały marek, które posiadały parabeny. To było „być albo nie być” dla marki – wyjaśniła przedstawicielka Orkla Care.

14:25. - Kiedyś było inaczej  - mówi dr n. med. inż. Katarzyna Pytkowska, rektor Wyższej Szkoły Kosmetyki i Pielęgnacji Zdrowia. - Jak dyskutowałam z kimś, to była to osoba mająca podobne podstawy wiedzy. Wiedziała, jak zbierać dane, jak je analizować…

- Kiedy komunikacja jest symetryczna, to nauka musi zacząć mówić tak, żeby być zrozumianą. To jest szalenie trudne, bo najpopularniejszym słowem naukowca jest „ale”. W Internecie wpisuje się w wyszukiwarkę proste pytanie: "używać, czy nie"… a ja mówię – „ale co jest dobre? Co chcesz uzyskać?”. Tyle, że ten kto pyta, już nie słucha, bo dla niego to za nudne. Trzeba wyjść do nie-naukowców z prostym przekazem. Świat nauki powinien zacząć mówić w taki sposób, aby konsumenci chcieli tego słuchać – tłumaczy Pytkowska.

14:16. Marcin Napiórkowski: - Tylko fantazjujemy o tym, jaki konsument czy odbiorca był kiedyś. Dawniej ludzie i tak wiedzieli swoje, ale nie mieli możliwości mówić tego głośno. Zmiana komunikacji z asymetrycznej do symetrycznej sprawiła, że musimy liczyć się ze zdaniem konsumentów. To szansa, nie zagrożenie. Internet to miejsce, w którym każdy ma mikrofon i powstają tam nowe autorytety.

14:05. Tak oto dobrnęliśmy do pierwszej debaty podczas Forum, zatytułowanej "Cała prawda o kosmetykach – wspólna odpowiedzialność przemysłu, handlu i influencerów za wybory konsumentów".
W debacie wezmą udział: Anita Bachowska-Pęczak, Chemik, Twórczyni bloga „Sroka o”; Anna Frydrych, Kierownik ds. Naukowych i Legislacyjnych, Orkla Care; Anna Luks, Marketing Manager, Eurus; dr Marcin Napiórkowski, Semiotyk Kultury, Wykładowca w Instytucie Kultury Polskiej UW; Magdalena Piwkowska, Senior Client Consultant, Nielsen Polska; dr n. med. inż. Katarzyna Pytkowska, Rektor Wyższej Szkoły Kosmetyki i Pielęgnacji Zdrowia; Leszek Szwajcowski, Wiceprezes Zarządu sieci DP Drogerie Polskie; Katarzyna Wyszyńska, Digital Marketing Manager, Super-Pharm Poland

14:01. - Nauka i przemysł muszą się zebrać i budować wspólną mitologię. Mity nie są kłamstwem… To do nas należy wybór, czy będziemy żyli w świecie opartym na fałszu, czy przemysł i nauka zaproponują konkurencyjną mitologię, opartą na faktach! – wzywa Marcin Napiórkowski.

13:58. - Pseudonauka serwuje wizję świata całkowicie wolnego od ryzyka. W praktyce przypomina to działania populistów. Populiści to ludzie, którzy widzą twój lęk i proponują ci świat, gdzie tego lęku nie. Nieważne, że to obietnica, której nie może nikt zagwarantować. Oni eksploatują lęki. To jest wielka pokusa… bo co może być złego w eliminowaniu ryzyka? Ano to, że to jest utopia! Eliminując ryzyko, które wydaje się straszne, jak w przypadku parabenów, otwieramy puszkę Pandory z innymi rzeczami… - opowiada Marcin Napiórkowski.

13:51. - Wspólnym mianownikiem potrzeb konsumentów jest poczucie sensu. To jest bitwa, którą przegrywamy, bo pseudonauka wygrywa z nauką, gdyż lepiej zaspokaja potrzebę sensu. Robi to, tworząc… mitologię. Jedno twierdzenie wspiera drugie, budując inny obraz świata – opisuje Marcin Napiórkowski.

13:47. - Człowiek nie może przeżyć bez sensu życia. Ludzie próbują wyjaśnić sobie, dlaczego robią pewne rzeczy. Sektor kosmetyków podporządkowany jest temu egzystencjalnemu zagadnieniu – rozpoczął swoją prezentację Marcin Napiórkowski.

13:44. Na scenę wkracza dr hab. Marcin Napiórkowski, semiotyk kultury i wykładowca w Instytucie Kultury Polskiej UW. Ekspert wygłosi prelekcję pt. "Mity konsumenckie. Czy i jak z nimi walczyć?".

13:39. Jak dodaje Blanka Chmurzyńska-Brown, istnieje pewna grupa parabenów, dokładnie przebadanych, także na zwierzętach, bezpiecznych, ale także drugą grupę parabenów - takich, dla których nie ma dossier. - Regulator kierując się zasadą nadmiernej ostrożności, uznał, że skoro nie mamy dowodów, że są bezpieczne, to lepiej ich zakazać. To jest mit, o którym mówię. Obecnie możemy korzystać z 59 konserwantów, używanych jest 15 - tłumaczy prelegentka.

13:35. - Weźmy pod uwagę parabeny. Są na rynku od 80 lat, powszechnie stosuje się je w przemyśle kosmetycznym, mimo, że od wielu lat kolejne publikacje, w tym badania AFSSAPS, pokazują, że parabeny są bezpieczne. Mimo tego Komisja Europejska zakazuje stosowania pewnej grupy parabenów – mówi Chmurzyńska-Brown.

13:33. - Nie wolno będzie nam, jako producentom, od 1 lipca 2019 roku opisywać produktów jako „wolne od parabenów” i nie tylko. W tej chwili rynek idzie jednak w innym kierunku. Producenci deklarują na opakowaniach, czego produkt nie zawiera. W 2018 roku takie deklaracje pojawiły się na ponad 16 proc. produktów – podkreśla Blanka Chmurzyńska-Brown.

13:27. - Konsumentki identyfikują się z tymi, którzy są im najbliżsi. 29 proc. osób przy wyborze kosmetyków bierze pod uwagę znajomych i koleżanki. Lekarze i dermatolodzy stanowią 21 proc. rekomendacji, ale aż 18 proc. to internauci, a blogerki 11 proc. – dodaje Blanka Chmurzyńska-Brown.

13:23. - Prawie 57 proc. klientów uważa, że kosmetyki w sklepach są bezpieczne dla zdrowia. 87 proc. twierdzi, że kosmetyki naturalne są bardziej bezpieczne niż konwencjonalne. Ponad 87 proc. respondentek w wieku od 16 do 65 roku życia twierdzi, że czyta etykiety kosmetyków. Ale z kolei prawie 73 proc. klientek uważa, że parabeny i SLS  kojarzą się źle… a ponad 21 proc. konsumentek nie kupuje produktów z tymi składnikami – mówi Blanka Chmurzyńska-Brown.

13:20. Blanka Chmurzyńska-Brown, dyrektor generalna Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego, opowie za chwilę o mitach kosmetycznych i ich wpływie na legislację sektorową oraz bezpieczeństwo konsumentów.

12:40. Przed nami kolejna przerwa. Wracamy już niedługo!

12:23. - Kolor, etykieta… granie tymi elementami sprawia, że nawet to samo opakowanie zyskuje nowe znaczenie. Personalizacja opakowań pozwala na tworzenie kompozycji, które mogą wyróżnić produkt na półce – dodaje Grzegorz Nawrot.

12:09. - Czy kształt ma znaczenie? Opakowanie ma doprowadzić do dialogu między konsumentem a producentem. Pierwsze, najważniejsze zadanie, które stoi przed opakowaniem, to zwrócenie uwagi klienta – mówi Grzegorz Nawrot, kierownik działu projektowego w Bech Packaging.

12:00. Przed nami ostatnia prezentacja w tym bloku. "Opakowanie a wyjątkowość marki – personalizacja w produkcji opakowań kosmetyków" - prelekcję o takim tytule wygłosi Grzegorz Nawrot, kierownik działu projektowego w Bech Packaging.

11:52. - Wśród konsumentów coraz większe znaczenie mają rozwódki i singielki. Współcześnie w Polsce rozpada się już co drugie małżeństwo. Kobiety po rozwodzie mają ogromne wymagania, którym muszą sprostać marki – tłumaczy Joanna Stopyra.

I dodaje: Świat się zmienia! 84 proc. kobiet z pokolenia millenialsów nie obawia się żyć na własnych zasadach. Kobiety biorą przykład z gwiazd, które pokazują swoją siłę, swoją drogę.

11:45. - Womenomics to nowe zjawisko, opierające się na tym, że to kobieta utrzymuje gospodarstwo domowe. W Polsce jest już 5 mln takich gospodarstw domowych – tłumaczy Joanna Stopyra.

11:43. - Women Power to zjawisko, które mocno wrosło w krwiobieg naszej codzienności – mówi Joanna Stopyra.

11:40. Pora porozmawiać o kobietach! Joanna Stopyra, właścicielka Beauty PR & Marketing to Women wygłosi prezentację pt. "Womenpower – gospodarcza, społeczna i ekonomiczna siła kobiet".

11:31. - Dawniej jeden produkt przeznaczony był dla wszystkich. Teraz to konsument może wybrać produkt, który jest dostosowany do jego światopoglądu. Osoby uprawiające fitness mogą kupić specjalne produkty do makijażu, które się nie rozpłyną. Środowisko LGBT+ ma swoją markę, skierowaną do osób transseksualnych, potrzebujących mocniejszego makijażu – komentuje Magdalena Piwkowska.

11:25. - Czy jest możliwe, że wszyscy przestawią się na trend "zero waste"? Nie, ale można korzystać z tego trendu. Idealiści mogą używać specjalnego patyczka do czyszczenia zębów, ale można także wprowadzić na rynek marki, które sprzedają szczoteczki bambusowe nie różniące się od zwykłych niczym innym jak składem Trzeci poziom to szczoteczka z ruchomą głowicą, która po prostu zmniejsza ilość śmieci – mówi Magdalena Piwkowska.

11:22. Co będzie determinowało przyszłość rynku kosmetycznego? Magdalena Piwkowska wymienia takie trendy, jak: naturalność, unikalność, „idzie nowe” oraz wygoda. - Są one uzależnianie od autentycznych wartości i od wielkich graczy komercyjnych, które robią z tych trendów „mainstream” - podkreśla ekspertka.

11:18. Kategorie, które najszybciej rosną na polskim rynku, to żele pod prysznic oraz face care (pielęgnacja twarzy). – Wśród najszybciej rozwijających się kategorii nie ma makijażu, który jeszcze do niedawna mocno się rozwijał, a teraz pozostaje stabilny – mówi Piwkowska.

11:16. Magdalena Piwkowska: - Z badań Nielsena wynika, że koszyk kosmetyczny w Polsce wzrósł o 3,6 proc. Struktura wzrostów odzwierciedla cały koszyk spożywczy, gdzie - podobnie jak w samym koszyku kosmetycznym - również obserwujemy premiumizację, rozumianą nie tyle jako przerzucanie się klientów na produkty premium, lecz kupowanie droższych produktów.

11:12. - Polscy konsumenci chcą wydawać pieniądze. Potwierdzają to liczby: 103 proc. to wartość indeksu mierzonego podczas wieloletniego, globalnego badania, odzwierciedlającego kondycję finansową konsumentów. Kraje, w których wskaźnik przekracza 100 proc., odzwierciedla duży optymizm. 103 proc. to wskaźnik w Polsce – jest o ponad 20 pkt proc. wyższy niż średnia europejska - mówi Magdalena Piwkowska.

11:10. Wracamy po przerwie! Magdalena Piwkowska, senior client consultant w Nielsen Polska opowie teraz o trendach na rynku kosmetycznym. Dowiemy się, jakie zjawiska i zwyczaje zakupowe konsumentów będą kształtować przyszłość rynku.

10:20. Rozpoczynamy pierwszą przerwę, połączoną z business-mixerem. Wracamy do Państwa już za godzinę!

10:15. - Wszystkie szczegóły naszych działań można znaleźć np. w mediach społecznościowych czy w subportalu branżowym trade.gov.pl. Przygotowujemy także pierwsze Forum Wsparcia Polskiego Biznesu Za Granicą – wyliczał działania PAIH-u Robert Zawadzki.

10:12. Przedstawiciel PAIH opowiada o roli agencji w promowaniu polskich produktów w innych krajach. - Polskie stoiska na międzynarodowych targach cieszą się dużym powodzeniem. To miejsce dedykowane dla państwa, czyli firm, które chcą zaistnieć na rynkach zagranicznych – tłumaczy Robert Zawadzki.

10:10. Ostatnią prezentację w bloku otwierającym wygłosi Robert Zawadzki, zastępca dyrektora Departamentu Promocji Gospodarczej Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu. Prezentacja nosi tytuł "Polskie kosmetyki marką eksportową – formy wsparcia i promocji dla polskich producentów na rynkach zagranicznych".

10:08. - Wchodząc na rynek chiński wiele firm popełnia błędy na starcie. Podstawowym błędem jest brak rejestracji znaku towarowego w Chinach i w Hongkongu. Bez tego nie można legalnie działać w Chinach. Trzeba także uważać na nieuczciwych dystrybutorów – przestrzega Aleksander Ciepiela.

10:06. - Sprzedaż produktów kosmetycznych w Chinach to wyzwanie. Żeby dostać się do Tmall Global, trzeba być rozpoznawalnym w Chinach. Do Tmall Global nie można przyjść i po prostu otworzyć sklep. To Tmall Global musi zaprosić firmę do współpracy. Dlatego niezbędne są działania w mediach społecznościowych, np. na Weibo, czy na Małej Czerwonej Książeczce ("chiński Instagram") – dodaje Aleksander Ciepiela.

10:00. - Połowa Chińczyków już kupuje poprzez platformy cross-border e-commerce. W kolejnych latach ten odsetek będzie rósł – dodaje Aleksander Ciepiela.

9:53. - Alibaba kojarzy się z platformą, która sprzedaje chińskie produkty. Tyle, że Grupa Alibaba to mnóstwo różnych platform, w tym społecznościowych. Alibaba ma również usługi finansowe, logistykę czy platformę, która służy do marketingu na bazie danych pozyskiwanych ze wszystkich segmentów działalności  – tłumaczy Aleksander Ciepiela, dyrektor w Ponte Limited.

9:48. Z jakich platform internetowych korzystają Chińczycy?

9:45. Tym razem przenosimy się na moment do... Chin. Chen Yu i Aleksander Ciepiela, dyrektorzy w Ponte Limited, opowiedzą gościom, jak sprzedawać kosmetyki na platformie Alibaba przez kanał cross-border e-commerce w Chinach. Dowiemy się, jaki jest potencjał chińskiego rynku, z jakimi szansami i zagorżeniami dla polskich marek mamy do czynienia, oraz jak wyglądają zasady współpracy z Alibaba.com.

9:33. - Marki są dziś budowane na wartościach – podkreśla Marta Marczak. - Marki są czymś więcej niż ofertą lub doświadczeniem: są ideą. Marki i organizacje próbują odpowiedzieć nie tylko na pytania: co robimy i dla kogo robimy, ale po co robimy? Dlaczego? Jaka jest nasza wizja, marzenie? Jaką rolę w życiu konsumenta nasza marka powinna pełnić? Marki dotykają dziś ważnych tematów społecznych i angażują się politycznie – dodała przedstawicielka PwC.

9:26. - Dzisiaj świat i nasze życie w świecie nie dzieli się na offline i offline. Kto dziś może pozwolić sobie na bycie offlline? Nawet nasz Kongres jest transmitowany w świat w czasie realnym… Na bieżąco komentujemy rzeczywistość, wszyscy jesteśmy "connected", to dlatego marki muszą budować omnichannelowy kontakt z konsumentem – dodała Marta Marczak.

9:19. Co oznacza "C" w sformułowaniu "Generacja C"? - Casual, Connected, Community, Content i Creation – wyjaśnia Marta Marczak.

9:16. Czym jest generacja C? - To, co ludzi należących do pokolenia, grupy, plemienia C łączy, to fakt, że nie wyobrażają sobie wyjścia bez nowych technologii z domu. Żyją na pograniczu świata online i offline – mówi Marta Marczak.

9:10. Przed nami pierwsza prezentacja dzisiejszego dnia. Prelekcję pt. "Generacja C. Jak komunikować się i budować markę wśród pokolenia connect – stale podłączonych do sieci" wygłosi Marta Marczak, dyrektor zespołu strategii marki w PwC.

9:05. VI Forum Branży Kosmetycznej oficjalnie rozpoczęte! Ze sceny witają gości: Katarzyna Bochner, redaktor naczelna "Wiadomości Kosmetycznych" i Łukasz Barbacki, ekspert rynku kosmetycznego, a także zarząd Wydawnictwa Gospodarczego: prezes Iwona Szwan i wiceprezes Grzegorz Szafraniec.

8:50. Zaczynamy już za chwilę!

6:01. Relacja z dzisiejszego Forum prowadzona będzie symultanicznie na obu portalach Wydawnictwa Gospodarczego: www.wiadomoscikosmetyczne.pl i www.wiadomoscihandlowe.pl. Zachęcamy do jej śledzenia!

6:00. Do startu Forum pozostały już tylko trzy godziny. Wszystko jest już dopięte do ostatni guzik. Na miejscu, czyli w warszawskim Hotelu Marriott, są już pierwsi goście oraz redakcje portali wiadomoscikosmetyczne.pl i wiadomoscihandlowe.pl.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Eksport
23.02.2026 15:15
Cła Trumpa jednak niezgodne z prawem? Jak postanowienie Sądu Najwyższego wpłynie na branżę kosmetyczną?
shutterstock

Ostatnie wydarzenia wokół ceł, narzuconych przez prezydenta Donalda Trumpa na początku jego drugiej kadencji mogą mieć wyraźny wpływ nie tylko na politykę handlową USA, ale także na globalną gospodarkę – w tym branżę kosmetyczną. Kilka dni temu Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych uznał większość taryf celnych narzuconych przez Trumpa za niezgodne z prawem, ponieważ prezydent nie miał uprawnień (bez zgody Kongresu USA) do nakładania tak szerokich ceł na podstawie ustawy o nadzwyczajnych uprawnieniach ekonomicznych (IEEPA).

W reakcji na orzeczenie Sądu Najwyższego prezydent Donald Trump podjął działania w kierunku narzucenia nowych, tymczasowych ceł (najpierw w wysokości 10 proc., potem – nawet 15 proc.) na większość importowanych towarów, korzystając z innych przepisów, w tym ustawy o handlu z 1974 r. To oznacza ni mniej ni więcej, że te ostatnie cła, uznane przez Sąd Najwyższy za niezgodne z prawem, mogą w praktyce zniknąć w najbliższych tygodniach. Jak to może wpłynąć globalnie na branżę kosmetyczną?

Szansa na obniżenie realnych kosztów importu?

Jeżeli cła były wcześniej stosowane i znacznie podnosiły koszty importu kosmetyków (składników, opakowań czy gotowych produktów) do USA, to ich eliminacja może skutkować tańszym importem towarów w USA. Może też zmniejszyć presję cenową na producentów zagranicznych, a także ułatwić powrót marek kosmetycznych na rynek amerykański. rynku

W efekcie może to doprowadzić do obniżenia cen końcowych lub większej konkurencyjności dla zagranicznych producentów – im mniejsze bariery w imporcie kosmetyków, tym łatwiej globalnym markom zwiększać eksport do USA, szczególnie z regionów takich jak UE, Azja czy Ameryka Łacińska.

Zmniejszenie barier handlowych jako krótkoterminowy impuls

Zniesienie istniejących taryf może oznaczać, że producenci i dystrybutorzy kosmetyków, którzy wcześniej ponosili wyższe koszty celne, mogą odczuć ulgę w marżach operacyjnych. Nie wiadomo jednak na jak długo, i czy ewentualne nowe cła nie okażą się wyższe od dotychczasowych – bo na taką możliwość również zwracają uwagę eksperci.

Brak ceł może zachęcić do większego importu komponentów i półproduktów używanych w kosmetykach (np. substancji aktywnych, olejków, ekstraktów) przez firmy, które przeniosły produkcję wskutek taryf do innych krajów. Podmioty te mogą zacząć rozważać ponowne wzmocnienie relacji z Chinami, UE lub innymi rynkami eksportowymi.

Niepewność prawna i co dalej?

Sytuacja polityczno-prawna w USA w kwestii taryf pozostaje wciąż niestabilna, a Donald Trump prowadzi działania mające na celu zastąpienie unieważnionych taryf nowymi – stałymi albo tymczasowymi – stawkami. Może to spowodować dalsze zmiany w kosztach importu, prowadzić do kolejnych sporów handlowych, co utrudnia firmom kosmetycznym jeszcze bardziej niż do tej pory długofalowe planowanie strategii. Przedsiębiorstwa mogą chwilowo wstrzymać decyzje inwestycyjne lub ekspansyjne do czasu wyjaśnienia kwestii ceł. Jednocześnie mogą zacząć się procesy, dotyczące zwrotu już zapłaconych przez firmy kosmetyczne ceł – firmy starają się odzyskać miliardy dolarów od uiszczonych kwot taryf, co może wpływać negatywnie na ich bilanse.

Decyzja Sądu Najwyższesgo o uznaniu ceł Trumpa za niezgodne z prawem może chwilowo odciążyć branżę kosmetyczną, zwiększyć konkurencję i obniżyć koszty importu do USA. Szybkie próby amerykańskiej administracji wprowadzenia nowych taryf i ogólna niepewność polityczna sprawiają, że efekt będzie trudny do przewidzenia w dłuższej perspektywie.

image

Francuskie kosmetyki notują pierwszy spadek eksportu od dwóch dekad: czy winne są cła?

Wpływ ceł Trumpa na wyniki finansowe firm kosmetycznych z USA

Rynek wskazywał w tej kwestii przede wszystkim na negatywne skutki, jeśli chodzi o amerykańskie firmy importujące surowce lub gotowe produkty. Wielu spośród amerykańskich producentów kosmetyków i marek beauty, choć bazuje w USA, korzysta z importu składników, opakowań lub gotowych produktów – głównie z Azji i Europy. Gdy cła stały się wyższe, koszty zakupu automatycznie rosły, co bezpośrednio obniżało marże brutto producentów i zwiększało presję na podnoszenie cen detalicznych. A to ostatnie skutkowało zmniejszeniem popytu konsumentów.

Przykładem jest firma e.l.f. Beauty, która mimo wysokich ceł na import z Chin (sięgających poziomu 55 proc.) pozostawała przy chińskich dostawcach ze względu na koszt i jakość potrzebnych komponentów. To oznaczało większe obciążenie kosztowe i potencjalne spadki marż, jednak firma postanowiła nie zmieniać swojej strategii.

image

Cła i oszczędni klienci: Elf Beauty notuje spadki

Jeśli chodzi o pozytywne skutki ceł na funkcjonowanie amerykańskich firm, było ich mniej. Niektóre z podmiotów, prowadzących produkcję w USA lub mających duży udział przychodów z rynku krajowego, mogły krótkoterminowo odczuć korzyść ze spadku konkurencji cenowej importowanych produktów (gdy import był droższy), co mogło poprawić ich sprzedaż krajową. Jednak takie efekty były bardziej widoczne w danych sprzedażowych detalistów (np. większe udziały rynkowe) niż w oficjalnych wynikach finansowych producentów.

Na ogół więc amerykańskie firmy, szczególnie te zależne od importu składników lub gotowych kosmetyków, odczuły głównie presję kosztową wynikającą z ceł – przede wszystkim w postaci spadku marż i konieczności podnoszenia cen produktów. W efekcie przełożyło się to negatywnie na ich wyniki i nierzadko zmusiło do restrukturyzacji łańcuchów dostaw.

Firmy europejskie i azjatyckie. Kto stracił, a kto zyskał?

Firmy europejskie (głównie popularne na rynku w USA francuskie i włoskie marki) odnotowały wyraźne straty w eksporcie. Z bilansów handlu zagranicznego wynika, że francuskie kosmetyki odnotowały w 2025 roku spadek eksportu do USA o ok. 19-25 proc. w 2025 r., co przełożyło się na stratę ok. 541 mln euro wartości eksportu kosmetyków. Był to pierwszy spadek eksportu od 2008 roku dla francuskiego sektora beauty i wyraźne osłabienie sprzedaży perfum, makijażu i produktów pielęgnacyjnych z Francji na tym kluczowym rynku.

image

Cła i K-beauty uderzają w eksport francuskich kosmetyków do USA

Wyższe cła – sięgające 20 proc. lub więcej – zwiększały koszty sprzedaży w USA, co pogarszało konkurencyjność marek europejskich wobec lokalnych produktów lub marek z krajów mniej obciążonych (np. Azji), a także – w części przypadków – zmuszało firmy do absorbowania kosztów ceł, co obniżało ich marżę operacyjną na tym rynku. Dla dużych, działających globalnie firm takich jak L’Oréal, Chanel czy Estée Lauder wyższe taryfy mogły oznaczać niższą sprzedaż w USA i konieczność podwyżek cen, co w efekcie przekłada się na gorsze wyniki segmentu eksportu w raportach.

Producenci azjatyccy (K-beauty, J-beauty) a cła Trumpa

W okresie funkcjonowania “taryf Trumpa” producenci z Korei Południowej raportowali globalny wzrost eksportu kosmetyków, przy czym ich udział w rynku w USA niekoniecznie spadał tak mocno, jak miało to miejsce w przypadku europejskich brandów – częściowo z tego powodu, że ceny i model sprzedaży online były bardziej konkurencyjne, dodatkowo firmy azjatyckie często absorbowały koszty ceł, aby utrzymać swoją konkurencyjność.

Mniejsze marki azjatyckie, sprzedające w modelu cross-border e-commerce, mogły odczuwać negatywny wpływ taryf w postaci niższej rentowności na rynku amerykańskim i wzrostu kosztów logistycznych/administracyjnych.

Dla eksporterów z krajów rozwijających mocno przemysł kosmetyczny (takich jak Turcja, Brazylia czy Indie) cła oznaczały na ogół zwiększenie bariery wejścia na rynek USA, co ograniczyło ich dynamikę sprzedaży i udziały w amerykańskim rynku. Wiele marek globalnych o szerokich łańcuchach dostaw próbowało optymalizować koszty i przenosić część produkcji bliżej rynku konsumpcji, co jednak  zwiększało koszty operacyjne i obniżało krótkoterminowe zyski.

Kto stracił, a kto zyskał najwięcej?

Największe straty odnotowały duże koncerny francuskie, eksportujące kosmetyki do USA – efektem był spadek wartości eksportu, niższe marże i większe ryzyko cenowe. Straciły też marki zależne od importu surowców i opakowań – zarówno amerykańskie, jak i międzynarodowe, które musiały absorbować lub przenosić koszty na konsumentów. Cła negatywnie odbiły się też na biznesie małych i średnich marek eksportujących do USA (w szczególności z Azji), które nie mogły polegać na ekonomii skali – ich marże skurczyły się pod wpływem wzrostu ceł i opłat logistycznych.

Na relatywne zyski mogli liczyć producenci z USA, bazujący na lokalnych składnikach – odnieśli korzyści konkurencyjne w czasie, gdy import stał się kosztowniejszy i klienci szukali krajowych (=tańszych dla ich portfeli) marek. Niektóre azjatyckie marki, które skorzystały na rosnącym globalnym popycie i absorbowały koszty, by zachować udział na rynku – choć ich zyski mogły nie wzrosnąć znacząco. Firmy, które wcześniej zabezpieczały się przez dywersyfikację sourcingu, odczuły stosunkowo mniejsze straty finansowe.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Eksport
23.02.2026 11:05
Brazylia zyska lepszy dostęp do kosmetyków z Korei Płd. – obydwa kraje podpisały umowę handlową
Brazylia jest jednym z największych partnerów handlowych Korei Południowej w Ameryce PołudniowejRimma Bondarenko

Brazylijscy konsumenci będą mogli łatwiej zdobyć pożądane produkty K-beauty dzięki umowie, zawartej podczas wizyty państwowej prezydenta Brazylii Luiza Inacio Luli da Silvy w Korei Południowej. Prezydent Lula i południowokoreański przywódca Lee Jae Myung podpisali w Seulu szereg umów gospodarczych, dotyczących współpracy handlowej i biznesowej.

Jedna z umów dotyczyła wzmocnienia współpracy regulacyjnej w sektorze zdrowia, co może spowodować złagodzenie barier dla produktów do pielęgnacji skóry, wysyłanych do Brazyli z Korei Południowej.

Produkty K-beauty „staną się jeszcze bardziej dostępne dla brazylijskich konsumentów” – podkreślił Lee. Korea Południowa jest obecnie kluczowym graczem w przemyśle kosmetycznym, eksportując globalnie produkty do pielęgnacji skóry warte miliardy dolarów rocznie. Brazylia z kolei jest jednym z największych rynków zbytu dla produktów kosmetycznych na świecie. Roczna wymiana handlowa między tymi dwoma krajami przekracza 10 mld dolarów. Brazylia i Korea Południowa określiły swoje stosunki dwustronne jako strategiczne partnerstwo. 

image

Mapa niszy perfumeryjnej. Cz.4 Ameryka Południowa i Brazylia jako lider regionu

Obydwaj przywódcy porozumieli się w jeszcze jednej sprawie – wskazali, że podobniej doszli do władzy pomimo trudnych początków i niezbyt łatwego dzieciństwa: Lee pracował w fabryce, aby utrzymać rodzinę, a Lula rzucił szkołę, aby sprzedawać orzeszki ziemne i zarabiać jako czyściciel butów.

Brazylia jest jednym z największych partnerów handlowych Korei Południowej w Ameryce Południowej.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
23. luty 2026 23:34