StoryEditor
Rynek i trendy
11.01.2022 00:00

Jakie zabiegi medycyny estetycznej królowały w 2021 roku?

Zabiegi medycyny estetycznej cieszą się coraz większą popularnością. Tego trendu nie zatrzymała nawet pandemia, a oferta klinik i gabinetów dermatologicznych stale się powiększa. Zmieniają się również potrzeby klientów. Nawet w dziedzinie medycyny estetycznej uwidacznia się trend naturalnego piękna. Pacjenci poszukują terapii maksymalnie naturalnych i nieinwazyjnych. Wciąż jednak oczekują widocznych efektów. Eksperci z Kliniki Miracki wymieniają zabiegi, które były najpopularniejsze w 2021.

Efekt naturalnego odmłodzenia daje mezoterapia igłowa. Podczas tego zabiegu stosowany jest specjalny preparat, zawierający polinukleotydy. Substancje te mają właściwości liftingujące, antyoksydacyjne i nawilżające. Po wstrzyknięciu preparatu w skórę, grupy hydrofilowe pojedynczych nukleotydów wiążą się z wodą zawartą w tkankach. Efektem jest intensywne nawilżenie i wzrost jędrności skóry. Polimeryczne makrocząsteczki  charakteryzują się zdolnością do natychmiastowego usuwania wolnych rodników powstałych na skutek stresu oksydacyjnego. Dzięki temu zabieg ten nie tylko widocznie odmładza, ale też chroni skórę przed dalszym postępem procesu starzenia.

Peeling chemiczny głęboko oczyszcza skórę, nie powodując przy tym nieestetycznego łuszczenia się. Peeling nie tylko usuwa zanieczyszczenia i martwy naskórek, ale też biorewitalizuje skórę, liftinguje, odmładza i rozjaśnia cerę. Dostępne są peelingi, które mogą być wykonane niezależnie od warunków atmosferycznych, a zatem również w lecie, kiedy nie rekomenduje się stosowania tradycyjnych peelingów medycznych.

Laser technologii tulowej jest nową metodą w medycynie estetycznej i dermatologii. Zastosowano w nim promieniowanie o długości fali 1927 nm i dzięki tym parametrom może zastąpić kilka różnych laserów. Wiązka lasera przenika do skóry i powoduje powstawanie dużej liczby mikrokanalików. Cała energia koncentrowana jest na poziomie podstawnej warstwy naskórka, gdzie znajdują się melanocyty – komórki produkujące melaninę, odpowiedzialną za powstawanie zmian pigmentacyjnych. Jest niezastąpiony w usuwaniu przebarwień,blizn i rozstępów. Stymuluje produkcję kolagenu w skórze, więc też doskonale odmładza – spłyca zmarszczki, poprawia jędrność i elastyczność skóry.

Niesłabnącą popularnością cieszą się zabiegi z użyciem laserów pikosekundowych. Stosowane są przede wszystkim w zabiegach na twarz – odmładzają, redukują przebarwienia, wygładzają blizny potrądzikowe. Pomogą też, gdy pacjent chce usunąć tatuaż lub makijaż permanentny, ponieważ potrafią pozbyć się tuszu spod skóry. Doskonale radzą sobie z tatuażami, bliznami, trądzikiem, zmarszczkami, rozszerzonymi porami czy rumieniem.

Wśród najpopularniejszych zabiegów medycyny estetycznej w 2021 roku trzeba też wymienić depilację laserową. Dzięki innowacyjnym urządzeniom do laserowego usuwania owłosienia ten zabieg można zaproponować praktycznie każdemu, kto pragnie pozbyć się niechcianych włosków. Nowoczesne lasery umożliwiają bowiem depilację bardzo cienkich i jasnych włosów, nawet blond i siwych. Na szczególną uwagę zasługuje najnowszy medyczny laser diodowy, który wyróżnia się wysoką gęstością energii emitowanej w bardzo krótkim czasie, dzięki czemu sprawdza się w likwidacji każdego rodzaju owłosienia.

Przeczytaj również: Czy zabiegi medycyny estetycznej znikną z gabinetów kosmetycznych?

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
26.02.2026 10:31
Cosmetics Design: Koncerny spożywcze skręcają w stronę beauty — gra toczy się o marże
Koncerny działające zarówno w tzw. spożywce jak i kosmetyce zmieniają strfaukturę swojej działalności.DALL-E

Globalne koncerny spożywcze oraz dostawcy składników coraz wyraźniej przesuwają kapitał w stronę kategorii beauty i wellbeing, wskazując na wyższe marże oraz większą stabilność biznesu. Pod koniec ubiegłego roku Unilever wydzielił swoje marki lodowe do nowego podmiotu, tworząc największą na świecie firmę lodową. Strategia koncernu została jasno zdefiniowana przez CEO Fernando Fernandeza jako koncentracja na „more beauty, more wellbeing, more personal care”, przy czym segment żywności nie znalazł się wśród priorytetów.

Równolegle transformację przechodzą producenci składników. DSM-Firmenich sprzedał dział żywienia zwierząt, upraszczając portfolio i wzmacniając koncentrację na obszarach nutrition, health and beauty. Z kolei IFF zapowiedział plany wyodrębnienia całego segmentu spożywczego, mimo że generuje on wysokie przychody. Problemem pozostaje jednak jego najniższa rentowność w strukturze firmy. W modelu biznesowym opartym na analizie „profit pools” kluczowe stają się nie wolumeny sprzedaży, lecz marża operacyjna i przewagi konkurencyjne.

Z perspektywy ekonomiki sektora żywność pozostaje biznesem skali: niskie marże, silna presja sieci handlowych oraz wysoka wrażliwość na wahania cen surowców rolnych ograniczają potencjał wzrostu rentowności. Konkurencja marek własnych dodatkowo kompresuje ceny. W beauty sytuacja wygląda inaczej: konsumenci są skłonni płacić premię za obietnicę efektu – od serum anti-aging po zaawansowaną pielęgnację włosów. Oznacza to większą moc dyktowania cen, niższą wrażliwość ceny detalicznej na koszt surowca oraz szybsze cykle innowacyjne.

image

Unilever będzie transformować swoje brandy z AI – pomoże w tym partnerstwo z Google Cloud

W przypadku DSM-Firmenich kluczowe znaczenie miał merger z 2023 roku, łączący kompetencje w obszarze zapachów, nauki sensorycznej i bioaktywnych składników o wysokiej wartości dodanej. To segmenty oparte na własności intelektualnej, know-how formulacyjnym oraz kompetencjach regulacyjnych, które tworzą trudne do skopiowania bariery wejścia i umożliwiają utrzymanie wyższych marż. Podobny kierunek widać u firm takich jak Givaudan, Roquette czy Symrise, które łączą portfolio spożywcze i kosmetyczne, ale coraz mocniej akcentują segmenty premium.

Dla dostawców aromatów i zapachów – jak IFF – przesunięcie akcentu z aromatów spożywczych na kompozycje zapachowe oznacza wejście w kategorię o wyraźnie wyższej marży jednostkowej. Z kolei firmy o korzeniach rolniczych i food science wykorzystują kompetencje w zakresie fermentacji, ekstrakcji czy bioaktywnych molekuł, aby dostarczać składniki do kosmetyków i suplementów. Beauty oferuje lepszą narrację marki, większą lojalność konsumentów oraz możliwość premiumizacji – elementy trudne do osiągnięcia w kategoriach opartych na kaloriach i cenie za kilogram.

image

Unilever notuje wzrost sprzedaży kosmetyków, ale prognozuje wolniejsze tempo na 2026 rok

Eksperci wskazują, że trend będzie się pogłębiał. Możliwe są kolejne wydzielenia marek spożywczych oraz konsolidacja podmiotów przez fundusze private equity, co może prowadzić do bardziej rozdrobnionej struktury właścicielskiej w sektorze food. Jednocześnie w samej żywności rosnąć będzie znaczenie segmentów funkcjonalnych i wellness, gdzie również występuje silniejsza „pricing power”. Inwestycje będą kierowane w bioaktywne składniki, technologie fermentacyjne oraz rozwiązania delivery, które mogą znaleźć zastosowanie zarówno w nutrition, jak i personal care. Żywność – jako sektor odporny na recesję i napędzany skalą – nie znika z portfeli, ale jest optymalizowana. Fundamentalna zmiana ma charakter strategiczny: od „karmienia” konsumentów do optymalizowania ich wyglądu, samopoczucia i procesu starzenia.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
26.02.2026 09:23
74 proc. konsumentów zwraca uwagę na zrównoważony rozwój. Detergenty enzymatyczne zyskują na znaczeniu
Nowoczesne detergenty będą musiały bazować na innowacyjnych składnikach.Nahhana

Popyt na zrównoważone detergenty do prania oparte na technologii enzymatycznej rośnie – wynika z najnowszych analiz firmy badawczo-analitycznej GlobalData. W warunkach rosnącej presji na efektywność czasu oraz ograniczanie wpływu na środowisko, produkty wykorzystujące enzymy są pozycjonowane jako rozwiązanie łączące skuteczność prania z niższym obciążeniem ekologicznym.

Enzymy wspierają reakcje chemiczne zachodzące w trakcie prania, zwiększając efektywność usuwania zabrudzeń i jednocześnie pomagając w utrzymaniu koloru tkanin. Technologia ta pozwala ograniczyć konieczność stosowania wysokich temperatur, co przekłada się na niższe zużycie energii. Dodatkowo bio-składniki mogą pozostawiać mniej szkodliwe produkty uboczne w porównaniu z tradycyjnymi detergentami chemicznymi.

Z badania przeprowadzonego przez GlobalData w 2025 roku wynika, że 74 proc. respondentów uznaje zrównoważony rozwój za istotny lub pożądany atrybut detergentu do prania. Dane te wskazują, że aspekt środowiskowy stał się jednym z kluczowych czynników decyzyjnych w tej kategorii produktowej, obok ceny i skuteczności działania.

Według Naveeda Khana, analityka konsumenckiego w GlobalData, rosnące obawy środowiskowe przekładają się bezpośrednio na wzrost popularności produktów wykorzystujących enzymy. Konsumenci coraz częściej wyrażają zaniepokojenie potencjalnym negatywnym wpływem detergentów chemicznych na odzież oraz środowisko, co sprzyja poszukiwaniu alternatyw opartych na bardziej naturalnych składnikach.

image

Oczyszczona woda zamiast detergentów? Badania z Malmö sugerują nowe mechanizmy prania

Na trend ten odpowiadają najwięksi producenci środków czystości. Firmy takie jak Procter & Gamble, Unilever, Henkel, Lion Corporation, Norwex oraz Koh wprowadziły na rynek detergenty enzymatyczne, rozwijając badania nad bardziej zrównoważonymi formulacjami.

Producenci wykorzystują enzymy takie jak proteaza, amylaza, lipaza, celulaza, mannanaza czy liaza pektynianowa, z których każdy odpowiada za usuwanie określonego typu zabrudzeń. Technologia enzymatyczna otwiera istotne możliwości wzrostu i innowacji, jednak – jak wskazuje GlobalData – pełne wykorzystanie potencjału tego segmentu wymaga znaczących inwestycji w badania i rozwój lub współpracy z firmami biotechnologicznymi. Jednocześnie producenci muszą liczyć się z presją na utrzymanie konkurencyjnych cen i akceptacją niższych marż.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
26. luty 2026 12:25