StoryEditor
Rynek i trendy
20.05.2020 00:00

Paznokcie – czas na regenerację

Podczas epidemii koronawirusa sprzedaż internetowa produktów do paznokci odnotowała duże wzrosty na całym świecie. Również w Polsce lakiery były jedną z pierwszych grup kosmetyków upiększających, po które sięgnęły kobiety, by wykonać manicure w domu. Jak zadbać o swoje paznokcie w czasie kwarantanny?

Po zamknięciu salonów kosmetycznych kobiety przestawiły się na domowe rytuały manicure'owe, aby utrzymać w dobrym stanie paznokcie i poprawić sobie nastrój. Zdrowe i wypielęgnowane paznokcie tworzą nasz wizerunek i są uzupełnieniem naszego stylu.

Po pierwsze nie niszczyć!

W powszechnej opinii na paznokcie niekorzystnie wpływają różne zabiegi, takie jak malowanie, piłowanie, nakładanie i zdejmowanie hybrydy, ale też sprzątanie, a ostatnio ciągłe dezynfekowanie dłoni. Dlaczego paznokcie się niszczą, co robimy źle?

Paznokieć jest jednym z wytworów naskórka, a jego głównym budulcem jest keratyna. Ma dość złożoną budowę, ponieważ składa się z kilku warstw. Najważniejszym elementem paznokcia jest korzeń, czyli macierz. To w tym miejscu komórki łączą się ze sobą, przenikają i tworzą tzw. płytkę paznokciową. Macierz jest bardzo ważna, ponieważ odpowiada za wzrost paznokcia, a jeśli dojdzie do jej uszkodzenia np. przez uderzenie, paznokieć może przestać rosnąć.

Największym elementem paznokcia jest płytka, która jest zbudowana z keratyny. Płytka paznokciowa może mieć różne zabarwienie wskutek odmiennej gęstości siatki prześwitujących przez nią naczyń krwionośnych. Płytka znajduje się na łożysku, czyli części naskórnej. Łożysko to element, który łączy płytkę paznokciową ze skórą.

Wiele czynników powoduje degradację płytki paznokcia, która kruszy się, rozdwaja. Można je podzielić na trzy grupy. Pierwsza to czynniki mechaniczne, np. skaleczenia i źle wykonane zabiegi, drugą stanowią czynniki wewnętrzne, np. zakażenia bakteryjne, nieprawidłowa dieta i choroby, których skutkiem ubocznym są problemy z paznokciami – w tym cukrzyca. Trzecią grupę stanowią czynniki zewnętrzne, czyli np. detergenty i inne środki czystości, których używamy w domu.

Hybryda to wygoda, ale…

Wśród produktów do manicure'u wyróżniamy lakiery klasyczne, zwane też tradycyjnymi, lakiery hybrydowe, żele UV. Lakiery do paznokci występują w szerokiej gamie kolorystycznej i można je w rozmaity sposób ozdobić (pyłki do zdobień i naklejki), a wykończenie może być metaliczne, matowe czy satynowe. Elegancki manicure można wykonać w warunkach domowych, ale warto mieć dobrze dobrane akcesoria, tj. pilniki, bloki polerskie, zmywacze, patyczki, cążki, pędzelki oraz lakiery.

Wygodnym rozwiązaniem jest założenie trwalszej niż zwykły lakier hybrydy. Część kobiet rezygnuje jednak z hybrydy na rzecz tradycyjnego lakieru. Ich zdaniem dłuższe stosowanie lakierów hybrydowych przesusza płytkę, alergizuje i jest szkodliwe dla zdrowia. A jaka jest prawda? Po prostu hybryda nie jest rozwiązaniem dla każdego. Jeśli mamy cienką, łamiącą się i rozdwajającą się płytkę paznokcia, to ten rodzaj lakieru nie będzie się na niej trzymać i manicure nas rozczaruje. Pamiętajmy, że gdy swędzi nas płytka lub skóra obok paznokcia po nałożeniu lakieru hybrydowego, musimy go natychmiast usunąć.

Pomimo wielu tutoriali dostępnych w internecie, które pokazują, jak nauczyć się manikiuru hybrydowego, nie jest to wcale taki prosty zabieg. Brak doświadczenia może zniszczyć czy uszkodzić płytkę, co wpływa na opinie o szkodliwości hybrydy. Należy nie tylko prawidłowo aplikować lakier, ale i właściwie go utwardzać. Swoją wytrzymałość lakiery hybrydowe zawdzięczają zawartym w nich polimerom, które twardnieją w świetle lampy LED lub UV.

Czas domowej izolacji przeznaczmy na regenerację

Niewątpliwie wielką zaletą całkowitego zdjęcia stylizacji paznokci na czas kwarantanny jest fakt, że możemy wykorzystać ten czas i zadbać o naturalne paznokcie. Ich pielęgnację i regenerację warto oprzeć na odpowiednio dobranych odżywkach, bogatych w witaminy i minerały. – Polecam moczenie paznokci w olejku z awokado, olejku jojoba oraz olejku arganowym. Dobrym rozwiązaniem będą też odżywki z witaminą A+E – radzi Beata Dobkowska-Kurek, manicurzystka i współwłaścicielka Studia Urody Roger. Zaznacza też, że nie powinniśmy używać metalowych pilników. Do naturalnych paznokci stosujemy do piłowania wyłącznie papierowe pilniki o odpowiedniej gradacji.

O dłonie i paznokcie trzeba dbać podczas domowych porządków. – Należy chronić dłonie, zakładając rękawiczki, ponieważ chemia i woda wpływają zarówno na jakość naturalnej płytki paznokcia, jak i na trwałość stylizacji – podkreśla Beata Dobkowska-Kurek.

Pobyt w domowej izolacji powoduje szczególny wzrost zainteresowania wszelkimi produktami wzmacniającymi paznokcie, do których należą odżywki, olejki, wcierki. Jak je stosować, żeby był efekt?

Olejki można wmasować w płytkę paznokcia, jak również zrobić kąpiel. Podgrzewamy wybrany olejek i moczymy paznokcie przez 10-15 minut. Świetnie posłuży do tego celu kominek do podgrzewania olejków eterycznych. Najlepiej zrobić to około pół godziny przed spaniem, aby produkt przez noc wchłonął się w płytkę paznokcia – tłumaczy Beata Dobkowska-Kurek.

Zdejmowanie stylizacji, czyli wyższa szkoła jazdy

Zanim zajmiemy się regeneracją paznokci, musimy pozbyć się z nich resztek wszelkich produktów, które były na nie nałożone. Wiele kobiet samodzielnie ściąga hybrydy, akryle i żele i najczęściej robią to nieumiejętnie. Jak bezpiecznie usuwać lakier z paznokci – tradycyjny, hybrydowy, żele czy akryle, jeśli zdarzy się, że musimy to zrobić same?

Jeśli chodzi o zdejmowanie hybrydy płynami na bazie acetonu, to uważam, że jest to ostateczność, można po nie sięgnąć właśnie w sytuacji, kiedy nie możemy skorzystać z profesjonalnej usługi. Firmy kosmetyczne sprzedają gotowe produkty, które można wykorzystać do tego celu. Najlepiej jeśli taki preparat, oprócz acetonu, zawiera również lanolinę. Na opakowaniu zazwyczaj znajduje się instrukcja, jak bezpiecznie usunąć lakier – mówi stylistka paznokci.

Jednak zdecydowanie odradza zdejmowanie lakieru 100 proc. acetonem, ponieważ wysusza on paznokcie, które następnie się kruszą i rozdwajają. – Nie moczymy paznokci w acetonie! – przestrzega.

Innym sposobem na odświeżenie wyglądu paznokci jest opiłowanie granicy odrostu pilnikiem o ziarnistości 180/240, a następnie użycie polerki, by wygładzić powierzchnię, i pomalowanie ich zwykłym lakierem.

Przedłużanych paznokci Beata Dobkowska-Kurek nie poleca zdejmować w domu. – Najlepiej je skrócić, opiłować z góry, wygładzić polerką i pomalować tymczasowo zwykłym lakierem. Produkty takie jak żel, akrylo-żel dość mocno wiążą się z płytką, dlatego trudno usunąć je zupełnie w domowych warunkach bez większych uszkodzeń paznokcia – uprzedza Beata Dobkowska-Kurek.

Jak samodzielnie zdjąć hybrydę?

Usunięcie lakieru hybrydowego w pięciu krokach:

1. Matujemy powierzchnię lakieru za pomocą bloczka polerskiego lub pilnika o gradacji 240. Bez zmatowienia lakier się nie rozpuści.

2. Tniemy wacik kosmetyczny na 4 części.

3. Nasączamy waciki płynem do zdejmowania hybrydy, przykładamy do każdego paznokcia i zawijamy folią aluminiową każdy palec oddzielnie (błyszczącą stroną do góry) na ok 10 minut.

3. Po upływie jakiegoś czasu, drewnianym kopytkiem usuwamy lakier. Uwaga! Jeśli lakier wystarczająco się nie rozpuścił, to zawijamy ponownie, być może płynu było zbyt mało.

4. Blokiem polerskim wygładzamy nierówności.

5. Opiłowujemy paznokieć na dowolny kształt i wcieramy oliwkę.

Joanna Rokicka
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
20.02.2026 13:31
Nie tylko Rhode, czyli unicorny branży beauty. Kto odniósł sukces, a kto zaliczył upadek?
shutterstock

W ostatnich latach branża kosmetyczna przeszła transformację, którą w dużej mierze napędziły technologie cyfrowe, modele direct-to-consumer (DTC) oraz strategia omnichannel. Coraz częściej marki beauty to już nie “tylko producenci” kosmetyków, ale kreatorzy trendów i całe platformy technologiczno-ecommerce, które dzięki wiedzy o rynku, danym, AI i doświadczeniu klienta zdobywają rynkowe uznanie. Przykład takiego niedawnego sukcesu, który nie miałby szans na wcielenie w życie bez pomocy social mediów, to oczywiście Rhode.

W ubiegłym roku branża (nie tylko kosmetyczna) z zapartym tchem obserwowała, jak marka Rhode założona przez celebrytkę Hailey Bieber stała się takim nieoczekiwanym "jednorożcem". W maju 2025 marka została wyceniona na 1 mld dolarów przy okazji transakcji z gigantem branży –  e.l.f. Beauty. Rhode udało się przejść tę drogę od premiery (która miała miejsce w 2022 roku) do poziomu kosmetycznego superstar bardzo szybko, stając się globalnym fenomenem w branży beauty. Był to case głośny, ale nie jedyny w tej branży.

Historie sukcesu – globalne przykłady

Wywodząca się z Indii Nykaa to jeden z najlepszych przykładów globalnego sukcesu. Firma uruchomiona w 2012 r. jako e-sklep z kosmetykami szybko rozwinęła omnichannelowy model sprzedaży, własne marki oraz sklepy stacjonarne. W 2020 roku stała się pierwszym indyjskim unicornem beauty kierowanym przez kobietę-CEO, a następnie zadebiutowała na giełdzie, osiągając wycenę w mld dolarów. Firma kontynuuje swój rozwój, stawiając na rozbudowę sieci perfumerii oraz oferty (np. dystrybucja kosmetyków Chanel na rynku indyjskim i w regionie), a także stawia na stały wzrost przychodów dzięki integracji sprzedaży cyfrowej i offline.

Również z Indii wywodzi się firma Good Glamm Group – skoncentrowana na modelu content-to-commerce, łącząca mocne marki dóbr konsumenckich, influencerów i sprzedaż online. W 2021 r. Good Glamm Group otrzymał finansowanie, które dało mu status unicorn – skutecznie łącząc media społecznościowe z e-commerce i portfolio marek beauty.

GlossGenius to startup technologiczny z USA, umożliwiający zarządzanie salonami i usługami beauty online. Dzięki modelowi SaaS i rosnącej bazie klientów (ponad 100 tys. firm), firma zyskała wycenę blisko 500 mln dolarów. 

image

Chanel nawiązuje współpracę z indyjskim detalistą Nykaa

Uwagę inwestorów często przyciągają technologiczne unicorny związane z beauty tech – czasem działające na pograniczu branży kosmetycznej,  fintechy i startupy AI z sektora technologii personalizacji (AR/AI skincare, generatywna personalizacja. Często  uzyskują status unicorn (lub wysokich wycen) dzięki synergii beauty i zaawansowanych, nowoczesnych technologii. Ten typ firm pokazuje, że łączenie brandu kosmetycznego z technologiami cyfrowymi może tworzyć modele przyszłości – szczególnie tam, gdzie doświadczenia zakupowe i personalizacja odgrywają kluczową rolę.

Rozkwit dzięki AI

Inny ciekawy przykład to założona w USA przez wizażystkę Ilanę Harkavi firma Il Makiage. Początki firmy sięgają lat 70., ale to dzięki całkiem nowej strategii e-commerce i wykorzystaniu AI (np. przy dopasowywaniu produktów) firma zyskała drugie życie. Efektem jest marka o globalnym zasięgu, obecna nie tylko w USA, ale też w Europie czy Australii. Właściciel marki – Oddity Tech – dokonał spektakularnego IPO i planuje dalszy rozwój marek.

AI i beauty tech

Firmy takie jak Revieve rozwijają narzędzia personalizacji i AR/AI, które pomagają markom tradycyjnym oraz startupom utrzymać wzrost poprzez lepsze doświadczenie klienta i lojalność. Firmy e-commerce i platformy integrujące marketplace z własnymi markami zdobywają uznanie klientów dzięki wygodzie i szerokiej gamie produktów.

Tutaj liczy się skuteczna dystrybucja, obsługa klienta i obecność tam, gdzie konsumenci chcą kupować – od aplikacji, platform społecznościowych po sklepy fizyczne.

Flopy, czyli przypadki utraconego potencjału

Oczywistym faktem jest, że nie każda marka beauty, nawet o silnej początkowej narracji, utrzymuje swój rynkowy potencjał. Oto kilka takich przykładów z rynku:

Beautycounter – marka, która po dynamicznym wzroście i wycenie przez inwestorów na blisko 1 mld dolarów, została zamknięta w 2024 r. po spisaniu aktywów przez inwestora i upadku finansowym. To przykład, jak trudna jest droga od startupowego entuzjazmu do stabilnej, długoterminowej działalności.

Można wymienić w tej grupie również kilka marek – producentów kosmetyków pielęgnacyjnych i makijażowych z lat 2010-2020, które szybko zyskały dużą popularność i status marek kultowych. Do tej grupy należą choćby Glossier, Milk Makeup czy Drunk Elephant, które obecnie złapały zadyszkę i tracą udziały w rynku w obliczu nasilenia konkurencji i zmian preferencji wybrednych konsumentów. Brak innowacji, zmiana trendów rynkowych oraz rosnące koszty marketingowe – to kluczowe wyzwania i przyczyny niepowodzenia tych brandów.

image

Kultowa marka kosmetyczna walczy o przetrwanie, na początek zwalnia jedną trzecią pracowników

Przykład branżowego flopa z rynku mainstreamowego była próba debiutu Revlon z linią Flesh Beauty, mającą być odpowiedzią na bardziej inkluzywne brandy. Oferta nie zdobyła trwałej popularności i znikła z rynku.

Dlaczego niektórzy zaliczają flop?

Powodów może być kilka, ale eksperci wśrod kluczowych przyczyn niepowodzeń wskazują na:

  • brak wyraźnego, określonego wyróżnika – w zalewie konkurencyjnych marek kosmetycznych konsument może łatwo się zagubić.
  • nieadekwatna strategia dystrybucji – brak obecności tam, gdzie klienci kupują (online, w drogeriach, marketplace’y, platformy społecznościowe).
  • niewłaściwe zarządzanie finansowe – szybki wzrost bez kontroli kosztów prowadzi do problemów z płynnością.

Dlaczego niektóre start-upy upadają, a inne odnoszą sukces?

Analizy rynkowe i konsultanci branżowi podkreślają kilka kluczowych czynników decydujących o tym, czy młoda marka beauty przeżyje, czy odniesie porażkę.  

Za czynniki sukcesu uważa się takie czynniki, jak:

  • jasna wartość i przekaz dla konsumenta, 
  • unikalny USP (Unique Selling Proposition – unikalna propozycja sprzedaży) – np. innowacyjna formuła, personalizacja, technologia
  • technologia i dane – narzędzia AR/AI, personalizacja (znowu!), efektywna obecność w e-commerce i omnichannel.
  • silna, aktywna, zaangażowana społeczność – online, wybór odpowiednich influencerów,  storytelling.
  • kapitał na rozwój i optymalizację – inwestorzy wspierający ekspansję i skalowanie.

image

Beauty Tech Group idzie jak burza: obroty znacznie przewyższają prognozy

AI to nie opcja, lecz konieczność 

Dla branży B2B, szczególnie dystrybutorów, producentów i firm technologicznych współpracujących z markami kosmetycznymi, następujące kluczowe punkty powinny być brane pod uwagę:

1. Integracja technologii (AI/AR, personalizacja) nie jest opcją – to standard, który napędza konkurencyjność.

2. Unikalna wartość i społeczność klientów to źródło przewagi rynkowej – marki, które potrafią angażować i budować relacje, są w stanie utrzymać wzrost.

3. Dywersyfikacja kanałów sprzedaży i obecność w handlu cyfrowym oraz offline są coraz ważniejsze.

4. Ryzyko rynkowe jest wysokie – wiele marek upada lub traci rezonans, jeśli nie inwestują w innowację, dane i skalowalność.

image

Drunk Elephant próbuje odzyskać dorosłych klientów. Dane pokazują, jak trudne będzie to zadanie

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Zapachy
18.02.2026 14:23
Mapa niszy perfumeryjnej. Cz.4 Ameryka Południowa i Brazylia jako lider regionu
Najciekawsze niszowe marki perfumeryjne w Brazylii to Granado Pharmácias, Amyi, L’Envie, Parum São Paulo, Condé Parfum i Viking BrandWK

Podczas gdy Ameryka Północna stanowi dziś dojrzały i skomercjalizowany rynek niszowych zapachów, Ameryka Południowa – z Brazylią na czele – dopiero buduje swoją tożsamość w tej kategorii. Brazylia – największy rynek zapachów w regionie, wart ok. 5,98 mld USD (Statista, 2025) – coraz śmielej wkracza w segment niszowy, rozwijając lokalne marki inspirowane naturą, emocjonalnością i brazylijskim stylem życia.

Według danych Associação Brasileira da Indústria de Higiene Pessoal, Perfumaria e Cosméticos (ABIHPEC, 2024), aż 78 proc. z 215 milionów Brazylijczyków regularnie używa perfum, co podkreśla, jak głęboko zakorzeniona jest kategoria zapachów w codziennych nawykach konsumenckich.

Choć dominują tu marki masowe i premium lokalnego pochodzenia – O Boticário, Natura i Eudora – tworzące silny, zintegrowany rynek zapachowy, rośnie segment określany tu jako „perfumaria autoral” (authorial perfumery). Pojęcie to łączy w sobie ideę artystycznej, niezależnej i autentycznej perfumerii (ScentXplore, 2024).

image

Mapa współczesnej niszy perfumeryjnej. Cz.3: Ameryka Północna [ROCZNIK WK 2025/26]

Jeszcze dekadę temu perfumeria niszowa w Brazylii praktycznie nie istniała (ScentXplore, 2024). Dziś tworzą ją marki takie jak: 

  • Granado Pharmácias – marka o długiej historii, adaptująca brazylijskie dziedzictwo do formuły nowoczesnej perfumerii artystycznej, 
  • Amyi – nowoczesna marka clean beauty oparta na naturalnych formułach i zrównoważonym podejściu, 
  • L’Envie – autorskie kompozycje inspirowane naturą i stylem życia tropików,
  • Parum São Paulo – czerpiąca z brazylijskiej tożsamości, znana z minimalistycznych kompozycji tworzonych w małych partiach, 
  • Condé Parfum – dom perfumeryjny o wyrafinowanym, klasycznym charakterze, stawiający na elegancję i rzemiosło,
  • Viking Brand – niezależna marka o współczesnym, bardziej ekspresyjnym języku zapachowym.

Rozwój niszy koncentruje się wokół São Paulo i Rio de Janeiro. Co ciekawe, przed otwarciem pierwszej perfumerii selektywnej z kuratorską ofertą marek niszowych – Neeche Haute Parfumerie – w São Paulo w 2019 roku, w Brazylii nie istniał żaden specjalistyczny sprzedawca międzynarodowych marek niszowych (ScentXplore, 2024). Dziś obok Neeche Haute Parfumerie, także Niche Store pełni rolę platformy edukacyjnej i dystrybucyjnej, popularyzując zarówno lokalne, jak i zagraniczne domy artystyczne.

Pomimo wzrostu zainteresowania, brazylijskie marki niszowe wciąż zmagają się z wyzwaniami cenowymi. Ich produkty plasują się zwykle między krajowymi wodami perfumowanymi a importowanymi markami designerskimi. Wielu konsumentów woli oszczędzać na zapachy europejskie lub amerykańskie, podczas gdy odbiorcy luksusowi sięgają po uznane międzynarodowe marki niszowe, które już dziś stanowią około jednej trzeciej sprzedaży segmentu prestige w Brazylii (ScentXplore, 2024). 

Kluczowym wyzwaniem dla rynku pozostaje zatem edukacja konsumenta, mająca budować zrozumienie wartości i wyjątkowości lokalnej „perfumaria autoral”.

Równocześnie, jak wskazuje Market Research Future (2025), rośnie znaczenie zapachów unikalnych i emocjonalnych, odzwierciedlających styl życia Brazylijczyków, a także perfum naturalnych i organicznych, zyskujących na popularności w związku ze wzrostem świadomości zdrowotnej i ekologicznej (Mobility Foresights, 2025).

Zjawisku temu towarzyszy dynamiczny rozwój e-commerce, którego wartość w segmencie Beauty & Personal Care w Brazylii osiągnęła 28,16 mld USD (Statista, 2025), a kanał online zyskuje na znaczeniu jako ważne narzędzie dystrybucji i budowania świadomości marek perfumeryjnych premium oraz niszowych.

Rynek perfum niszowych w Brazylii, mimo stosunkowo wczesnej fazy rozwoju, wyróżnia się rosnącym potencjałem, bogactwem lokalnych surowców naturalnych oraz dużą swobodą twórczą, stanowiącą istotną szansę dla rozwoju segmentu.

Marta Krawczyk

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
21. luty 2026 07:21