REKLAMATestowane przez WK
Warto obserwować skórę, po to, aby znaleźć najlepszą rutynę pielęgnacyjną dopasowaną do indywidualnych potrzeb

Warto obserwować skórę, po to, aby znaleźć najlepszą rutynę pielęgnacyjną dopasowaną do indywidualnych potrzeb (fot. shutterstock)

Wahania hormonalne podczas cyklu menstruacyjnego wpływają nie tylko na nastrój, ale także na skórę. Zmienia się jej wygląd i potrzeby. Jak nad tym zapanować i jak pielęgnować cerę, by każdego dnia wyglądała zdrowo, promiennie i pięknie? Na pytania odpowiada najnowszy odcinek filmu na kanale Urodomaniaczki by Hebe.

REKLAMABeauty and the Future baner w artykule WK

Gdy zbliża się moment miesiączki, skóra robi się bardziej tłusta. Powodem są zmiany hormonalne. Zwiększenie stężenia progresteronu w organizmie wpływa na większą produkcję sebum, przez co (najczęściej) na brodzie i strefie T mogą pojawić się wypryski.

Warto wiedzieć, że jeżeli skóra ma genetyczne uwarunkowana do przetłuszczania się, jest mieszana/tłusta to ryzyko pojawiania się stanów zapalnych jest większe. W okresie podwyższonego poziomu progesteronu, który wpływa na zwiększoną produkcję sebum, pojawia się także większe prawdopodobieństwo wyprysków. U posiadaczek skóry suchej, z zaburzoną barierą hydrolipidową większe działanie mają estrogeny, które pomagają równoważyć progesteron – szanse na pojawienie się stanu zapalnego są znacznie mniejsze.

Tak czy inaczej w większości przypadków można ustawić rutynę pielęgnacyjną tak, aby cykliczne zmiany hormonalne nie pogorszały stanu skóry. Ważne jest jednak, aby umieć się „wsłuchać” w potrzeby skóry i bacznie ją obserwować, nie tylko podczas samej miesiączki, ale również w czasie pozostałych faz miesiąca.

Skórę należy pielęgnować delikatnie, pamiętając o nawilżaniu oraz łagodnym, ale skutecznym myciu twarzy po całym dniu i dokładnym zmywaniu makijażu. Tu najlepiej sprawdzi się stosowanie więcej niż jednego produktu, np. płynu dwufazowego do demakijażu i emulsji myjącej. Pozwoli to na dokładne zmycie makijażu. Warto tez zrezygnować z wacików, a preparaty nakładać na dłonie i myć twarzy niczym żelem.

Następnie krokiem jest pielęgnacja. Jeżeli skóra nie lubi ciężkich konsystencji, warto zwrócić uwagę na płynne sera oraz lekkie kremy. Jednak przy skórze z tendencjami do wyprysków, przetłuszczającej się, samo nawilżenie i odbudowa warstwy hydrolipidowej może nie wystarczyć. W takim przypadku konieczne jest stosowanie produktów ze składnikami, które będą działały korzystnie na zmniejszenie produkcji sebum. Wciąż jednak trzeba pamiętać o balansie pomiędzy składnikami regulującymi, a nawilżającymi.

Przy problemie z nadmierną produkcją sebum świetnie sprawdzają się kosmetyki z kwasem migdałowym i kwasem szikimowym, które działają również na mikrobiom, czyli bakterie i grzyby obecne na skórze. Natomiast osoby z wypryskami tzw. „podskórnymi”, czyli te, które na skórze pokazują się jako różowe punkty i bardzo długo dojrzewają, powinny spróbować retinolu, który działa na gruczoł łojowy wewnątrz i zmniejsza produkcję sebum.

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 1

  • 1
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

0Komentarze

dodaj komentarz

Portal wiadomoscikosmetyczne.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony