StoryEditor
Producenci
10.01.2022 00:00

Młodzi są radykalni w postawach wobec ekologii. Idą za swoimi autorytetami

Na postawy młodzieży wobec ekologii i produktów przyjaznych środowisku ogromny wpływ mają osoby uznawane przez nich za autorytety. Odpowiedzialnością biznesu, marek, jest odpowiedni dobór ekspertów, w tym influencerów i przekazywanie konsumentom rzetelnej wiedzy – uznali eksperci podczas webinaru Eko – najsilniejszy trend i największe wyzwanie na rynku kosmetycznym, organizowanym przez wiadomoscikosmetyczne.pl

Klienci chętniej kupują produkty marek, które działają proekologicznie i są przyjazne środowisku, wynika z danych Mobile Institute zebranych na potrzeby raportów Green Generation oraz Beauty and the Future. Jednak nie jest to postawa jednakowa dla wszystkich. Najmniej zainteresowani takim działaniem marek są mężczyźni oraz młode osoby z pokolenia Z. Duże zainteresowanie wykazują natomiast osoby z pokolenia Silver Power (50+).

– Pokolenia Silver Power i Pokolenie Z bardzo się od siebie różnią. Pokolenie Z, które jest przecież świadome zmian klimatycznych jest tym tematem o wiele mniej zainteresowane niż najstarsza grupa wiekowa Silver Power. We wszystkich obszarach związanych z ekologią, które przebadaliśmy, Silver Power góruje.  Wszyscy zastanawiamy się, czy pokolenie Silversów ma bardziej proekologiczne podejście, bo jest bardziej świadome, czy może dlatego, że bardziej przywiązuje wagę do względów ekonomicznych i wynika to po prostu z ich oszczędności – mówiła Katarzyna Wielgosz-Żerdzicka, analityk, menedżerka ds. rozwoju firmy badawczej Mobile Institute podczas webinaru Eko – najsilniejszy trend i największe wyzwanie na rynku kosmetycznym, organizowanym przez wiadomoscikosmetyczne.pl

Aż 72 proc. osób dojrzałych deklaruje, że są bardziej skłonni kupować produkty od marek działających ekologicznie. Natomiast tylko 8 proc. konsumentów z Pokolenia Z wykazuje taką postawę. 76 proc. badanych z pokolenia Silver Power twierdzi, że czyta etykiety przed zakupem i zaledwie 5 proc. z pokolenia Z. Silversi oszczędzają wodę, energię. Twierdzą też, że propagują postawy ekologiczne, co zdarza się tylko 10 proc. młodych.

Według Kamilli Stańczyk, właścicielki firmy Eco & More nie można jednak mówić o jednym modelu zachowań wśród młodych ludzi. – Tu jest ogromna polaryzacja postaw, młodzież jest radykalna. Albo są zagorzałymi uczestnikami marszów dla klimatu i gloryfikują aktywistów, takich jak Greta Thunberg, albo w ogóle się tym tematem nie interesują – skomentowała. Podkreśliła jednak, że na postawy młodzieży mają wpływ osoby, które oni sami uznają za autorytety. – Młodzi ludzie interesują się modą. Jeśli  produkty i działania ekologiczne są modne, popularne, pokazywane przez influencerów, czy inne osoby, które podziwiają – to będą za nimi szli. Wierzę, że postawy młodych będą się z czasem zmieniać, bo będzie więcej osób, które dotrą do nich z przekazem, więcej autorytetów będzie o ekologii mówić – dodała.

Dlatego tak ważne jest odpowiedzialne wybieranie przez marki osób, które stawiane są w roli ekspertów.

Jeśli robimy webinar skierowany do młodzieży, to wybieramy osobę, która w ich mniemaniu jest autorytetem i ona często rozmawia też z ekspertem z danej dziedziny. W przypadku niektórych marek przy kampaniach współpracujemy z TikTokerkami. Są to bardzo młode osoby, które miewają po kilka milionów obserwujących. Czy są wiarygodne? Tak, jeśli przeszły dobrą rozmowę, zostały wprowadzone w cel kampanii, zostały szczegółowo poinformowane o produkcie, o idei ekologicznych postaw. Przekazujemy im, że istnieją ekologiczne rozwiązania, tłumaczymy dlaczego są dobre, mówimy, jak produkty, których używają teraz wpłyną na ich dorosłe życie. To nie jest kwestia tego, aby takiej osobie wysłać brief na A4 – przeczytaj sobie i to powiedz. To w ogólnie nie zadziała. Naprawdę musi się odbyć porządny warsztat. To jest nasza odpowiedzialność, biznesu – podkreśliła Kamilla Stańczyk. – Natomiast kiedy rozmawiamy z rodzicami, patrzymy na innych ekspertów. Tu mamy np. położne, z którymi współpracujemy, czy biotechnologów. Bo rodzice nie zaufają influencerom, a na pewno nie zaufają osobie, która nie posiada dzieci i nie przeszła przez wszystkie sytuacje, które z tym się wiążą – dodała.

Nie można przesyłać setkom czy tysiącom osób informacji tylko po to,, by o produkcie czy marce mówiły. Trzeba się skupić na tych, które naprawdę będą autorytetami dla danego odbiorcy. Każdy z nas jako biznes, twórca marki, wybiera swoją grupę targetową i musi wiedzieć na czym ta grupa targetowa polega podkreśliła Kamilla Stańczyk.

Webinar Eko – najsilniejszy trend i największe wyzwanie na rynku kosmetycznym odbył się 2 grudnia 2021 r.. Partnerami wydarzenia były firmy Eco & More i Rekopol. Partnerem merytorycznym była firma Mobile Institute. 

Jeśli chcesz wiedzieć więcej o trendach eko i postawach konsumentów zarejestruj się i bezpłatnie obejrzyj webinar.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
30.01.2026 16:24
Dove wchodzi na rynek dezodorantów z refillem: alternatywa przechodzi do mainstreamu
Dove

Marka Dove zaprezentowała swoją pierwszą kolekcję antyperspirantów w formacie refill, formalnie wchodząc do segmentu wielokrotnego napełniania, który należy obecnie do najszybciej rosnących kategorii w obszarze dezodorantów. Nowa linia łączy deklarowaną przez markę 72-godzinną ochronę przed potem i nieprzyjemnym zapachem z formułą pielęgnacyjną.

Oferta startuje z trzema zestawami początkowymi, z których każdy obejmuje wielorazowe etui oraz wkład o pojemności 35 ml. Dodatkowo wprowadzono osobne refille, zaprojektowane tak, aby były kompatybilne ze wszystkimi wariantami opakowań. Linia zapachowa inspirowana jest kompozycjami typu fine fragrance, co ma pozycjonować produkt wyżej niż standardowe dezodoranty masowe. Część wkładów dostępna będzie w wariantach dedykowanych wyłącznie wybranym sieciom detalicznym, w tym Boots oraz Superdrug. Dystrybucja produktów refillowych Dove ma ruszyć w lutym i objąć zarówno duże sieci spożywcze, jak i drogerie.

image

Emma Raducanu nową ambasadorką marki Wild — ale co dalej z marką?

Wprowadzeniu nowej linii towarzyszy kampania marketingowa typu above-the-line o wartości 7,5 mln funtów. Jej celem jest szybkie zbudowanie świadomości nowego formatu oraz zachęcenie konsumentów do pierwszego zakupu. Skala wsparcia komunikacyjnego wskazuje, że projekt refillowy jest traktowany jako istotny element dalszego rozwoju kategorii antyperspirantów.

Decyzja Dove wpisuje się w szerszy trend rynkowy. Dynamika wzrostu refilli sugeruje, że format wielokrotnego uzupełniania zaczyna przechodzić z niszy do bardziej masowego zastosowania. Za strategią stoi właściciel marki, koncern Unilever, który od kilku lat rozwija portfolio produktów refillowych. Wejście Dove do tego segmentu ma uzupełniać ofertę marek takich jak Wild oraz przyczynić się do zwiększenia wartości całej kategorii, przy jednoczesnym odpowiadaniu na rosnące oczekiwania konsumentów w zakresie ograniczania ilości opakowań jednorazowych.

Ten ruch jest kolejnym sygnałem przyspieszenia cyklu rynkowego, w którym rozwiązania dotychczas postrzegane jako alternatywne przechodzą do głównego nurtu. Wejście Dove — marki o globalnej skali i masowym zasięgu — do segmentu refillowych antyperspirantów potwierdza, że formaty wielokrotnego napełniania przestają być domeną marek niszowych i wczesnych adopterów. W momencie gdy produkty refillowe odpowiadają już za około 4 proc. kategorii i rosną w tempie 45 proc. rok do roku, decyzje podejmowane przez największych graczy zaczynają skracać drogę od innowacji do standardu rynkowego, przyspieszając adopcję po stronie konsumentów i detalistów oraz redefiniując oczekiwania wobec całej kategorii.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
30.01.2026 14:27
Drunk Elephant próbuje odzyskać dorosłych klientów. Dane pokazują, jak trudne będzie to zadanie
Sklep Drunk Elephant w centrum handlowym TRX Mall.TY Lim

Drunk Elephant, marka kosmetyków do pielęgnacji twarzy, po raz pierwszy w swojej historii uruchomiła globalną kampanię marketingową, co jest wyraźnym sygnałem, że jej właściciel – Shiseido – reaguje na pogarszającą się sytuację biznesową brandu. Jak doszło do spadku zainteresowania produktami i co ma z tym wspólnego trend Sephora kids?

Nowe hasło „Please enjoy responsibly” nawiązuje do ostrzeżeń znanych z branży alkoholowej i ma podkreślać, że Drunk Elephant to marka pielęgnacyjna dla dorosłych. Kampania wykorzystuje specjalistyczny język, kładzie akcent na składniki aktywne i pokazuje dojrzałych modeli, co ma odciąć brand od skojarzeń z bardzo młodymi konsumentami.

Skala problemu jest jednak znacząca. W pierwszym kwartale 2025 roku sprzedaż Drunk Elephant spadła o 65 proc., co jednoznacznie pokazuje utratę kluczowej grupy konsumentek. Jednocześnie wolumen wyszukiwań marki obniżył się o około 75 proc. względem historycznego szczytu zainteresowania. To szczególnie istotne w kontekście przejęcia – Shiseido zapłaciło za Drunk Elephant 845 mln dolarów w 2019 roku, traktując brand jako jeden z filarów swojej oferty premium skincare na rynkach zachodnich.

Problemem nie jest sama jakość produktów, lecz trwałe skojarzenia wizualne. Charakterystyczne, intensywne kolory opakowań – róż, pomarańcz i pastelowe akcenty – które jeszcze kilka lat temu wyróżniały markę na półce, stały się jednym z symboli tzw. „tween skincare”. Zjawisko to stało się popularne w 2022 roku, kiedy na TikToku i Instagramie trendowały filmy prezentujące pielęgnację skóry przez dziewczynki w wieku 10-12 lat.

image

Shiseido pod presją: kosztowna akwizycja, utrata udziałów i trudna restrukturyzacja

Dla konsumentek w wieku 40+, które były pierwotną grupą docelową brandu, ta estetyka zaczęła kojarzyć się z produktami dziecięcymi, niezależnie od składu czy pozycjonowania cenowego. Szeroko komentowano trend określony mianem “Sephora kids”, czyli grupy dziewczynek w wieku szkolnym plądrujące półki z kosmetykami premium dla skóry dojrzałej. Drunk Elephant stał się nieodzownym elementem tego fenomenu.

Dane rynkowe pokazują, że kampania komunikacyjna może nie wystarczyć, jeśli nie towarzyszy jej zmiana wizualna. Silne skojarzenia z marką budowane są przede wszystkim na poziomie wyglądu produktu, a nie przekazu reklamowego. W sytuacji, gdy Drunk Elephant na półce wygląda identycznie jak kilka lat temu, konsumenci nie otrzymują jednoznacznego sygnału zachodzącej zmiany. Efektem jest utrwalenie wcześniejszych skojarzeń i brak impulsu do ponownego rozważenia zakupu.

W międzyczasie dawni konsumenci Drunk Elephant przenieśli swoje zakupy do innych marek premium, takich jak Dieux, Dr. Idriss czy Augustinus Bader, a także do segmentu K-beauty, który w latach 2022–2024 dynamicznie zwiększył swoją obecność w Europie i USA. Z perspektywy liczb oznacza to, że Drunk Elephant nie tylko traci sprzedaż krótkoterminowo, ale ryzykuje trwałe wypchnięcie z koszyka konsumentek o najwyższej sile nabywczej – tych, które były fundamentem jego wzrostu w pierwszej dekadzie istnienia marki.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
02. luty 2026 00:28