StoryEditor
Beauty
16.04.2026 14:24

Beauty Tech Group rośnie o niemal 40 proc. Silny rok i ambitne plany na 2026

Beauty tech rośnie. Wyniki Beauty Tech Group  / Shutterstock

Beauty Tech Group notuje dynamiczny wzrost i zamyka 2025 rok z przychodami wyższymi o blisko 40 proc. Spółka wskazuje na rosnący popyt na urządzenia beauty do użytku domowego oraz zapowiada dalsze inwestycje i ekspansję w 2026 roku.

W tym artykule przeczytasz:

  • Wyniki Beauty Tech Group za 2025 rok
  • CurrentBody Skin liderem wzrostu
  • Strategia i dalsze inwestycje
  • Jakie obszary napędzają wzrost spółki?
  • Beauty tech i urządzenia domowe rosną
  • Globalna ekspansja 

Wyniki Beauty Tech Group za 2025 rok

Spółka osiągnęła przychody na poziomie 141 mln funtów, co oznacza wzrost o 39,4 proc. względem 101,1 mln funtów rok wcześniej.

Sprzedaż marek własnych wzrosła o 60 proc., do poziomu 140,9 mln funtów, przy czym wszystkie regiony odnotowały wzrost przekraczający 38 proc.

CurrentBody Skin liderem wzrostu

Największy udział w przychodach miała marka CurrentBody Skin, która wygenerowała 125,8 mln funtów (wzrost o 59 proc.).

ZIIP Beauty odnotowała wzrost o 46 proc. do poziomu 13,2 mln funtów, natomiast Tria Laser odpowiadała za 2 mln funtów przychodów.

Skorygowany EBITDA wzrósł o 63,8 proc. do 37,5 mln funtów, w porównaniu do 22,9 mln funtów rok wcześniej.

Strategia i dalsze inwestycje

– Rok 2025 był dla nas przełomowy – podkreślił Laurence Newman, CEO spółki. – Wyniki potwierdzają rosnącą rozpoznawalność naszych marek oraz skuteczność przyjętej strategii rynkowej i ekspansji międzynarodowej  – 

Firma zapowiada dalsze inwestycje w rozwój produktów, odporność łańcucha dostaw oraz budowę marek w oparciu o działania marketingowe.

image

Beauty-Tech 2026: Adam Nitecki z L’Oréal o końcu "ery zgadywania" w pielęgnacji

Jakie obszary napędzają wzrost spółki?

Spółka oczekuje kontynuacji wzrostu przychodów w 2026 roku, przy jednoczesnej poprawie marż i wyników finansowych.

Jak wskazuje Newman, kluczowe znaczenie mają trzy główne obszary: anti-ageing, depilacja oraz regeneracja włosów. To właśnie one napędzają rosnący popyt na urządzenia beauty do użytku domowego.

Beauty tech i urządzenia domowe rosną

The Beauty Tech Group specjalizuje się w projektowaniu, produkcji i sprzedaży urządzeń wykorzystujących technologie estetyczne klasy profesjonalnej, takie jak terapia światłem LED, radiofrekwencja, mikrostymulacja oraz zabiegi laserowe.

Produkty oferowane są w ramach marek CurrentBody Skin, ZIIP Beauty i Tria Laser.

Globalna ekspansja 

Spółka działa obecnie na ponad 90 rynkach, a rozwój międzynarodowy pozostaje jednym z głównych motorów wzrostu.

Publikacja wyników następuje po debiucie firmy na giełdzie London Stock Exchange w ubiegłym roku, gdzie wycena spółki wyniosła około 300 mln funtów.

 

Źródło: The Industry Beauty

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Beauty
16.04.2026 12:34
Skincare rządzi na Amazonie. Medicube na pierwszym miejscu
Medicube obejmuje pozycję lidera na Amazonie (fot. Instagram)Instagram

Pierwszy kwartał 2026 roku przynosi wyraźne zmiany na Amazonie. Koreańska marka Medicube obejmuje pozycję lidera, a dane pokazują rosnącą dominację pielęgnacji skóry w strukturze sprzedaży beauty.

W tym artykule przeczytasz:

  • Kto rządzi dziś na Amazonie?
  • Produkt czy portfolio – co dziś wygrywa?
  • Skincare napędza cały rynek
  • Rynek przyspiesza... ale nie dla wszystkich
  • Jakie marki rosną w siłę?
  • Amazon premiuje skalę i funkcjonalność

Kto rządzi dziś na Amazonie?

Największym wygranym pierwszego kwartału jest koreańska marka Medicube, która w ciągu roku zwiększyła swój udział w sprzedaży beauty z 4 proc. do 14,1 proc., awansując z szóstego na pierwsze miejsce.

To wynik, który znacząco wyprzedza konkurencję. Druga marka w zestawieniu – Nutrafol osiąga niemal o połowę niższy udział.

Co istotne, sukces Medicube nie opiera się na jednym viralowym produkcie. Aż 14 produktów marki znalazło się wśród 100 bestsellerów, a sama nazwa brandu należy do najczęściej wyszukiwanych w kategorii beauty.

Produkt czy portfolio – co dziś wygrywa?

Model wzrostu Nutrafol pokazuje zupełnie inne podejście. Marka zawdzięcza swoją pozycję przede wszystkim jednemu produktowi – suplementowi Nutrafol Balance Women’s Hair Growth Supplement, który pozostaje najlepiej sprzedającym się produktem beauty na Amazonie. Na drugim miejscu znalazły się Medicube Zero Pore Pads.

image

L’Oréal łączy świat beauty z potęgą Amazon: Stijn Demeersseman nowym globalnym dyrektorem handlowym (CCO) w CPD

Skincare napędza cały rynek

W pierwszej dziesiątce marek beauty dominują brandy skoncentrowane na pielęgnacji skóry. Wśród nich znalazły się m.in. CeraVe oraz La Roche-Posay należące do L’Oréal, co potwierdza utrzymujący się trend "skinification”, w którym pielęgnacja (a nie makijaż) jest głównym driverem wzrostu rynku beauty.

W zestawieniu pojawiają się także pojedyncze wyjątki, takie jak Eos (body care) czy Biodance reprezentujący K-beauty.

Rynek przyspiesza... ale nie dla wszystkich

Pierwszy kwartał przyniósł również wyraźne spadki dla części marek. Hero Cosmetics, wcześniej lider w kategorii produktów punktowych na niedoskonałości, spadł na dziewiąte miejsce.

Udziały straciły także CeraVe oraz Clean Skin Club.

Jednocześnie rosną marki takie jak The Ordinary czy EltaMD, co pokazuje, że rynek pozostaje bardzo konkurencyjny i dynamiczny.

image

TikTok Shop – w czołówce sprzedawców kosmetyków w Wielkiej Brytanii

Jakie marki rosną w siłę?

Poza pierwszą dziesiątką uwagę zwracają brandy takie jak Native oraz Vanicream, które systematycznie zwiększają swoje udziały.

Z kolei spadki notują m.in. CosRX oraz Sol de Janeiro.

Amazon premiuje skalę i funkcjonalność

Dane za pierwszy kwartał pokazują, że sukces na Amazonie coraz rzadziej wynika z pojedynczego hitu. Coraz większe znaczenie mają:

  • szerokie portfolio,
  • funkcjonalność produktów,
  • silna obecność w wyszukiwaniach,
  • powtarzalność zakupów.

Amazon nie premiuje już jedynie "głośnych” marek – premiuje te, które działają skutecznie. A to dwie zupełnie różne strategie.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Beauty
16.04.2026 10:13
Nowy sezon Euphorii redefiniuje trendy beauty. Co zmieniło się w wyglądzie bohaterów?
Euphoria 3 zmienia estetykę beauty (fot. Instagram)Instagram

Trzeci sezon Euphorii nie tylko zmienia dynamikę fabularną, ale także redefiniuje język beauty, który jeszcze kilka lat temu zdominował social media. Makijaż bohaterów przestaje być wyłącznie narzędziem ekspresji – staje się komunikatem o kontroli, władzy i funkcjonowaniu w dorosłości.

W tym artykule przeczytasz:

  • Od "dopamine beauty” do "feral glam”
  • Makijaż jako symbol wejścia w dorosłość
  • Nie minimalizm a kontrolowany nadmiar
  • "Male gaze”, ale na nowych zasadach
  • Euphoria jako katalizator rynku beauty
  • Beauty bardziej "realne”, ale nie mniej intensywne
  •  Euphoria zmienia reguły gry

Od "dopamine beauty” do "feral glam”

Pierwszy sezon kultowego serialu opierał się na estetyce "dopamine beauty” – neonowych kolorach, brokacie i wizualnej lekkości, która miała oddawać emocjonalny chaos bohaterów. Drugi sezon przyniósł bardziej eksperymentalne, ale stonowane wariacje tego języka.

Sezon trzeci to wyraźne zerwanie z tym podejściem. Jak podkreśla główna makijażystka serialu Donni Davy, pojawia się w nim estetyka "feral glam” – bardziej agresywna, instynktowna i "results-driven”, a więc podporządkowana efektowi, a nie samej zabawie makijażem.

W najnowszym sezonie makijaż przestaje być bowiem narzędziem eksploracji tożsamości, a zaczyna pełnić funkcję performatywną

Makijaż jako symbol wejścia w dorosłość

Zmiana estetyki nie jest przypadkowa. Bohaterowie serialu przestają być licealistami – wchodzą w dorosłość, mierzą się z pracą, relacjami i konsekwencjami swoich decyzji, co znajduje bezpośrednie odzwierciedlenie w makijażu.

Zamiast efemerycznych, "instagramowych” looków pojawiają się elementy takie jak:

  • mocny, kontrastowy eyeliner
  • wyraźne konturowanie oka (tightlining)
  • błyszczące, chłodne wykończenia
  • intensywny shimmer na ciele

Efekt nie jest już tylko "ładny”. Jest wyrazisty i często celowo przesadzony.

Nie minimalizm a kontrolowany nadmiar

Nowy sezon operuje znacznie wyższym kontrastem, zarówno wizualnym, jak i symbolicznym. To częściowo efekt decyzji technicznych (m.in. użycia innego materiału filmowego), który wymusił mocniejsze, bardziej "czytelne” makijaże.

Jak mówi Davy w wywiadzie dla Harpers Bazaarniektóre looki musiały zostać "podkręcone”, bo na ekranie traciły intensywność. Doprowadziło to do estetyki, którą trudno określić jako minimalistyczną, nawet jeśli nie jest już neonowa. To raczej kontrolowany nadmiar.

Euphoria 3 - indywidualność zamiast trendu

Jednym z najciekawszych przesunięć jest odejście od jednego dominującego stylu na rzecz wyraźnie zarysowanych estetyk postaci.

Przykładem jest Cassie, która w poprzednich sezonach kopiowała innych bohaterów. W trzecim sezonie buduje własny wizerunek inspirowany estetyką pin-up i figurą "video girl”. Jej makijaż jest znacznie bardziej czasochłonny i performatywny.

image

Sydney Sweeney szykuje wejście do branży beauty. Zgłoszenie znaku towarowego obejmuje kosmetyki i pielęgnację

"Male gaze”, ale na nowych zasadach

Choć część looków wpisuje się w estetykę "male gaze”, Davy podchodzi do niej przewrotnie. Makijaż ma przyciągać uwagę, ale jednocześnie być atrakcyjny dla innych kobiet – do podziwiania, reinterpretacji i odtwarzania.

To ważna zmiana względem pierwszego sezonu, gdzie makijaż był bardziej introspektywny i osobisty.

Euphoria jako katalizator rynku beauty

Nie można pominąć wpływu serialu na branżę beauty. "Euphoria makeup” stał się jednym z najważniejszych trendów początku lat 2020., inspirując tysiące użytkowników do eksperymentowania z makijażem.

Według danych Google Trends zainteresowanie tym stylem osiągnęło szczyt w 2022 roku, a przed premierą trzeciego sezonu ponownie zaczęło rosnąć.

Jednocześnie wokół serialu powstał cały ekosystem produktowy – w tym marka Half Magic Beauty oraz nowa kolekcja stworzona we współpracy z serialem.

image

Gwiazda serialu „Euphoria” Hunter Schafer twarzą zapachu Mugler Angel

Beauty bardziej "realne”, ale nie mniej intensywne

Choć trzeci sezon odchodzi od neonowej estetyki, nie oznacza to powrotu do minimalizmu. Wręcz przeciwnie – makijaż pozostaje mocny, ale jego funkcja się zmienia.

Nie chodzi już o eksplorację czy zabawę, ale o kontrolę wizerunku, performatywność i dopasowanie do rzeczywistości, w której bohaterowie muszą funkcjonować.

Euphoria zmienia reguły gry

W najnowszym sezonie makijaż nie znika jako forma ekspresji, ale przestaje być spontaniczny. Staje się narzędziem budowania wizerunku w świecie, który – podobnie jak bohaterowie serialu – przestaje być niewinny. 

Makijaż w Euphorii zawsze był czymś więcej niż estetyką – był komentarzem do emocji, relacji i napięć. W trzecim sezonie ten komentarz staje się ostrzejszy. I być może właśnie dlatego trudniej go skopiować, a łatwiej… zrozumieć.

 

Źródło: Harpers Bazaar, allure

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
16. kwiecień 2026 14:47