StoryEditor
Zapachy
20.03.2025 00:05

Amouage: klasyczna nisza w obliczu nowej definicji luksusu

Amouage od samego początku wykorzystywała najwyżej jakości składniki: kadzidło, mirrę, oud, łącząc tradycję z nowoczesnym podejściem do sztuki perfumeryjnej / IG amouageofficial

W świecie perfum niszowych, gdzie ekskluzywność staje się coraz bardziej dostępna, a orientalne kompozycje przestają być tajemnicą zamkniętą w złoconych flakonach, Amouage stara się balansować między swoją tradycyjną wizją luksusu a współczesnymi oczekiwaniami rynku. Marka, która od zawsze kojarzyła się z rzemiosłem, wyjątkowymi składnikami i luksusową produkcją, w obliczu globalnych zmian stoi przed pytaniem: czy w czasach, gdy niszowe perfumy stają się coraz bardziej mainstreamowe, klasyczna ekskluzywność wciąż ma rację bytu?

Jak Amouage radzi sobie z tym dylematem, nie rezygnując z pierwotnej idei niszowej perfumerii?

Amouage, założone w 1983 roku w Omanie, od początku swojej działalności łączył tradycyjne arabskie dziedzictwo z europejskim rzemiosłem perfumeryjnym, tworząc unikalne kompozycje, które stały się symbolem luksusu i wyjątkowości. Jednak, jak wiele marek luksusowych, Amouage musiało zmierzyć się z rosnącą konkurencją i zmieniającymi się preferencjami konsumentów. Współczesny rynek perfum, z dominującą rolą mediów społecznościowych i globalnej dystrybucji, wymaga od tradycyjnych marek nie tylko utrzymania jakości, ale i dostosowania się do nowych oczekiwań.

Jak Amouage reaguje na te zmiany, nie tracąc swojej unikalnej tożsamości?

Amouage: korzenie i historia marki

Amouage powstało w Omanie, który w tamtym czasie przechodził okres transformacji pod przewodnictwem Sultana Qaboosa bin Saida. Po objęciu władzy w 1970 roku, Sultan zapoczątkował tzw. Renesans Omanu, koncentrując się na rozwoju edukacji, gospodarki, kultury i turystyki. To właśnie w tym wyjątkowym okresie, kiedy Oman otwierał się na świat, narodziła się marka Amouage, która miała stać się symbolem luksusu i prestiżu w duchu nowoczesnego Omanu.

image
Centrum dla Odwiedzających Amouage, Muskat  
Źródło: Amouage

Marka została założona w 1983 roku przez Sajjida Hamada bin Hamouda Al Busaidiego, członka rodu królewskiego Omanu, z inicjatywy Sultana Qaboosa bin Saida, który odgrywał kluczową rolę w realizacji tego projektu. Sultan, w ramach szeregu swoich reform, dążył do przywrócenia tradycji i kultury Omanu na arenie międzynarodowej, a Amouage miało stać się symbolem luksusu, prestiżu i arabskiej tożsamości, stąd też marka często określana jest jako “The Gift of Kings” (Dar Królów). Ambicją założycieli było przywrócenie perfumerii do korzeni, gdzie zapachy były symbolem statusu i duchowości, a produkcja perfum traktowana była jako wyraz prawdziwej sztuki.

Nazwa “Amouage to fuzja francuskiego słowa “amour” (miłość) i arabskiego “amwāj” (fale), co można tłumaczyć jako “fala miłości/emocji”. To symboliczne połączenie romantyzmu i pasji, które odzwierciedlają głębię i intensywność zapachów marki. Fale w arabskiej kulturze niosą ze sobą znaczenie podróży i głębi, a w przypadku Amouage stają się metaforą emocjonalnej siły perfum, które poruszają zmysły i budzą silne uczucia.

Początki i pierwsze zapachy Amouage

Od początków swojego istnienia marka Amouage skupiała się na wyjątkowych składnikach, które były integralną częścią arabskiej tradycji perfumeryjnej. Kadzidło, mirra, oud i inne rzadkie aromaty stanowiły podstawę pierwszych kompozycji zapachowych, a sama marka miała być czymś więcej niż tylko domem perfumeryjnym – miała opowiadać historię kultury i dziedzictwa Bliskiego Wschodu. 

Ta filozofia znajduje swoje odzwierciedlenie w głębokim związku Amouage z Omanem, uznawanym za serce Frankincense Route (Szlak Kadzidła), który od starożytności łączył południową Arabię (dzisiejszy Oman, Jemen) z Bliskim Wschodem, Afryką Północną i Europą. Był kluczowym szlakiem dla handlu kadzidłem, mirrą i innymi cennymi towarami, które były wykorzystywane do celów religijnych, leczniczych i perfumeryjnych. Omański region Dhofar do dziś słynie z produkcji jednego z najcenniejszych rodzajów kadzidła na świecie – boswellia sacra, które stało się fundamentem perfumeryjnego dziedzictwa kraju. Ten cenny surowiec odgrywa kluczową rolę w kompozycjach Amouage, podkreślając związek marki z omańską tradycją i nadając jej zapachom wyjątkowy, mistyczny charakter.

Czytaj też: Marka perfumeryjna Amouage rozpoczęła program wspierania drzew kadzidłowca w Omanie

Pierwszym zapachem, który wprowadził Amouage na rynek i ugruntował jej pozycję jako marki luksusowej, był Amouage Gold. Kompozycja ta, uznawana za jedno z najważniejszych dzieł w historii Amouage, łączy tradycyjne arabskie składniki – kadzidło, mirrę i ambrę – z bogactwem kwiatowych akordów, takich jak róża damasceńska i jaśmin. Gold jest pełen elegancji i głębi, a jego wytrawna, opulentna kompozycja miała oddać duchowy i kulturowy wymiar Omanu. Z jednej strony wyraźnie odwołuje się do bogatej tradycji Bliskiego Wschodu, z drugiej zaś łączy te składniki w sposób, który oddaje nowoczesną, europejską finezję. Gold szybko zdobył uznanie wśród koneserów, stając się jednym z najbardziej pożądanych zapachów na rynku.

Po premierze Gold w 1983 roku, Amouage wprowadziło do swojej oferty inne zapachy, takie jak Ubar (1995), które rozwijały dotychczasową estetykę marki, pozostając w obrębie bogatych, orientalnych kompozycji. Jednak to Amouage Silver, wprowadzony w 2002 roku, wyraźnie odróżniał się od wcześniejszych zapachów. Silver łączył akordy kwiatowe z cytrusami, ale także sięgał po głębsze składniki, takie jak ambra, co nadawało mu elegancki, zmysłowy charakter. Jego świeższa i bardziej subtelna kompozycja wprowadziła nowoczesny akcent, który wyróżniał się na tle bardziej klasycznych, cięższych zapachów marki.

Amouage od samego początku wykorzystywała najwyżej jakości składniki, starając się połączyć tradycję z nowoczesnym podejściem do sztuki perfumeryjnej. To dzięki tym kompozycjom marka zyskała reputację jednego z najbardziej ekskluzywnych i prestiżowych producentów perfum na świecie. 

Proces produkcji: kunszt w każdym detalu

Tworzenie perfum Amouage to proces wymagający niezwykłej precyzji i dbałości o każdy szczegół – od selekcji najrzadszych składników po ręczne wykończenie flakonów. Marka od samego początku stawiała na jakość i rzemiosło, co widać zarówno w samych kompozycjach zapachowych, jak i w ich oprawie.

Amouage współpracuje z czołowymi perfumiarzami na świecie. Same perfumy powstają w Muskat, w stolicy Omanu, gdzie wciąż kultywuje się tradycyjne techniki ekstrakcji i mieszania składników. Proces komponowania zapachu może trwać kilkanaście miesięcy, a niektóre kompozycje dojrzewają w specjalnych warunkach, aby ich aromaty w pełni się rozwinęły.

Istotą wyjątkowości Amouage jest zastosowanie najcenniejszych i najrzadszych składników, które nadają kompozycjom niezwykłą głębię i wyrafinowanie. Wśród nich kluczową rolę odgrywa wspomniane już wyżej kadzidło z Dhofaru, od wieków cenione na Bliskim Wschodzie za swoje luksusowe i duchowe znaczenie. Dopełniają je mirra, szafran, róża damasceńska, jaśmin oraz drzewo sandałowe – każdy starannie wyselekcjonowany, by zagwarantować najwyższą jakość i intensywność zapachu.

Nie mniej istotna jest również oprawa zapachów. Flakony Amouage, ręcznie wykańczane, czerpią inspirację z bogatej historii Omanu. Męskie wyróżniają się geometryczną, bardziej surową formą, a ich korek nawiązuje do sztyletu khanjar – narodowego symbolu odwagi i honoru. Damskie, inspirowane architekturą Wielkiego Meczetu Sułtana Kabusa w Muskacie, mają zaokrąglony kształt zwieńczony kopułą, co symbolizuje elegancję, duchowość i ponadczasowe piękno.

Każdy flakon, wykonany z wysokiej jakości masywnego szkła, jest misternie zdobiony, często z wykorzystaniem metalicznych akcentów lub emalii. To nie tylko opakowanie, ale dzieło sztuki – przedmiot kolekcjonerski, który podkreśla ekskluzywność marki. Połączenie unikatowych składników, kunsztu perfumiarzy i mistrzowskiego rzemiosła sprawia, że każdy zapach Amouage staje się czymś więcej niż perfumami – to opowieść snuta aromatami, oddająca ducha orientalnej tradycji.

Rozwój międzynarodowy: od Bliskiego Wschodu do światowej niszy

Amouage początkowo koncentrowało się na rynku bliskowschodnim, gdzie bogate, wielowarstwowe kompozycje od zawsze odgrywały kluczową rolę w kulturze i statusie społecznym. Dzięki wyjątkowej jakości i rzadkim składnikom marka szybko zyskała uznanie elit regionu.

Przełom nastąpił w latach 2000., gdy Amouage zaczęło zdobywać popularność na rynku zachodnim. Nietuzinkowe kompozycje, wysokie stężenie olejków i wyrafinowana estetyka przyciągnęły koneserów perfum, szukających alternatywy dla mainstreamowego luksusu. Zapachy takie jak Interlude, Jubilation czy Reflection stały się ikonami nowoczesnej perfumerii niszowej. Z kolei dzięki rozwojowi sprzedaży online Amouage jest dziś dostępne dla klientów na całym świecie, niezależnie od ich lokalizacji. 

Amouage w kontekście konkurencji: klasyczna ekskluzywność a nowe podejścia do niszy

Od momentu powstania Amouage rynek niszowych perfum przeszedł istotne zmiany. Globalizacja, e-commerce i media społecznościowe sprawiły, że luksusowa perfumeria stała się bardziej dostępna - zarówno pod względem cenowym, jak i dystrybucji. Kiedyś nisza kojarzyła się z wyrafinowaną ekskluzywnością, dziś coraz częściej przenika do głównego nurtu, redefiniując swoje unikalne miejsce na rynku.

Istotnie, współczesny rynek niszowych perfum jest coraz bardziej zróżnicowany. Z jednej strony pełen tradycyjnych, ekskluzywnych marek jak Amouage, a z drugiej – nowych graczy, którzy zmieniają oblicze tej branży, jak np. Lattafa. Porównując te dwa podejścia, widzimy wyraźne różnice w strategii, ale także podobieństwa w wykorzystywaniu bogatych tradycji Bliskiego Wschodu.

Czytaj też: Fenomen rynkowy marki Lattafa. Jak stała się symbolem orientalnych perfum w europejskim wydaniu? [ANALIZA]

Amouage i Lattafa reprezentują dwa skrajne podejścia do ekskluzywności w perfumerii, odzwierciedlające ewolucję luksusu we współczesnym świecie. Amouage pozostaje wierne klasycznemu rozumieniu prestiżu, gdzie luksus to przede wszystkim rzemiosło, rzadkie składniki i bogata historia. Każdy zapach jest świadomym dziełem sztuki – od kompozycji olfaktorycznej po flakon, którego inspiracje sięgają głęboko w dziedzictwo Omanu. Taka ekskluzywność wynika nie tylko z wysokiej ceny, ale z trudnodostępności surowców i długiego procesu tworzenia. Amouage przyciąga koneserów i pasjonatów, którzy szukają w perfumach autentyczności, emocji i unikalnego doświadczenia.

Z kolei Lattafa reprezentuje nowe podejście, w którym luksus nie musi być ograniczony do wybranej elity. Marka czerpie z tych samych inspiracji, co Amouage – orientalnych, intensywnych kompozycji, bogatych w oud, przyprawy i słodkie nuty – ale przedstawia je w bardziej przystępnej formie, dostosowanej do gustów zachodnich odbiorców. Nie oznacza to kompromisu w kwestii stylu czy charakteru zapachów.

Lattafa demokratyzuje orientalną perfumerię, udowadniając, że wyjątkowy, niszowy zapach może być dostępny szerokiej publiczności.

Obie marki odpowiadają na inne potrzeby odbiorców i definiują luksus na własnych warunkach. Amouage wciąż stawia na ekskluzywność opartą na tradycji i limitowanym dostępie, podczas gdy Lattafa wpisuje się w nowoczesne oczekiwania konsumentów, dla których prestiż to nie tylko cena, ale także rozpoznawalność stylu i dostępność na wyciągnięcie ręki. To starcie dwóch światów – klasycznej ekskluzywności i nowego luksusu – które doskonale ilustruje zmiany w niszy perfumeryjnej.

Warto dodać, że Lattafa, dzięki silnej obecności w mediach społecznościowych, zbudowała rozpoznawalność, która przekłada się na większe zaangażowanie użytkowników, a tym samym potencjalnych konsumentów. Obecność na TikToku i Instagramie pozwala marce dotrzeć do globalnego odbiorcy, w tym do osób, które nigdy wcześniej nie miały styczności z bliskowschodnimi zapachami. 

Choć Amouage to marka luksusowa o długiej tradycji, Lattafa cieszy się znacznie większą popularnością na TikToku, gdzie liczba jej obserwujących (455,8 tys.) jest ponad dziesięciokrotnie wyższa niż u Amouage (41 tys.). Na Instagramie różnica jest mniejsza (490 tys. wobec 427 tys.), ale to wciąż Lattafa przyciąga większą liczbę odbiorców. Na taki stan rzeczy składać się może bardziej mainstreamowy charaktery marki i jej umiejętność angażowania odbiorców poprzez dynamiczne treści dostosowane do współczesnych trendów.

Amouage teraz: tradycja vs. komercjalizacja

Amouage, marka która przez lata była symbolem luksusu, autentyczności i bogatej tradycji arabskiej perfumerii, stoi teraz przed wyzwaniem połączenia swoich korzeni z wymaganiami współczesnego rynku. Z jednej strony utrzymuje swoje unikalne dziedzictwo, oparte na wyrafinowanych składnikach i ekskluzywnych kompozycjach zapachowych, z drugiej, zaczyna coraz bardziej otwierać się na globalny rynek, wprowadzając nowoczesne linie, które mają trafić do szerszego grona odbiorców.

W 2024, po raz pierwszy od 15 lat, Amouage stworzyło mcałkowicie nowy flakon perfum, łącząc inspiracje starymi aptecznymi słoikami i emblematu marki: słonecznym symbolem widocznym na bramach pałacu sułtana Omanu. Nowy design kolekcji “The Essences” łączyć miał klasyczne elementy z nowoczesnością, tworząc unikalną równowagę między tradycją a innowacją.

Również bardzo wyraźna i ciekawa w kontekście wizerunku marki jest zmiana na poziomie kolorystyki flakonów perfum. Dotychczas Amouage kojarzył się bowiem z intensywnymi, bogatymi kolorami, które nawiązywały do tradycyjnych motywów bliskowschodnich: złoto, czerwień, fiolet, czy też głęboki niebieski. Te kolory były mocno związane z luksusem, tajemniczością i bogatym dziedzictwem marki.

Z kolei pastelowe barwy w najnowszych edycjach zapachów Amouage wprowadzają subtelną, nowoczesną estetykę. Kojarzone ze świeżością, spokojem i elegancją, odzwierciedlają współczesne podejście do luksusu: bardziej dostępne i mniej onieśmielające niż klasyczna, bogata oprawa dominująca w przeszłości. W połączeniu z lekkimi, minimalistycznymi flakonami mogą również podkreślać proekologiczne inicjatywy marki, zwłaszcza w zakresie użycia materiałów i redukcji wpływu na środowisko. Taka estetyka ma szansę przemówić do młodszej i bardziej zróżnicowanej grupy odbiorców.

Zmiany wizualne nie tylko kształtują percepcję samego produktu, ale także mogą wpłynąć na sposób postrzegania Amouage na rynku - jako marki bardziej dynamicznej, otwartej na nowoczesne i zrównoważone podejście do luksusu. Taka strategia może przyciągnąć nową grupę odbiorców, którzy wcześniej czuli się zniechęceni klasycznym, bogatym stylem marki.

Kolejnym istotnym elementem, który budzi duże zainteresowanie w branży i wskazuje na zmiany w strategii i rozwoju Amouage, jest współpraca z L‘Oréal Groupe. Połączenie Amouage z jednym z największych graczy na rynku kosmetycznym może wpłynąć na strategię sprzedaży, zwiększając dostępność produktów w mainstreamowych kanałach dystrybucji, takich jak sklepy internetowe czy popularne sieci perfumeryjne. 

Czytaj też: L‘Oréal inwestuje w Amouage – luksusową markę perfumeryjną z Omanu

W wywiadzie dla Gulf Leaders Circle, Sayyid Khalid bin Hamad Al Busaidi, prezes zarządu Amouage, potwierdza, że inwestycja L‘Oréal Groupe ma “przyczynić się do rozwoju produkcji w Omanie, rozszerzenia globalnego zasięgu oraz wzmocnienia eksportu”. Inwestycja ta stanowi również pierwszą zagraniczną inwestycję w sektorze perfumeryjnym Omanu, wspierając cele Oman Vision 2040.

Widać więc pewne przesunięcie, gdzie Amouage balansuje między utrzymaniem swojego dziedzictwa a adaptacją do komercyjnych wymagań rynku perfumeryjnego, jednocześnie starając się nie zatracić swojej ekskluzywności i luksusowego charakteru. To ciekawe zjawisko, zwłaszcza gdy porówna się je do innych marek, które poszły bardziej w stronę masowego rynku.

Czy Amouage, mimo tych nowoczesnych posunięć, uda się utrzymać swoją wyjątkową pozycję w świecie luksusowych perfum, czy jednak staje się częścią nowego, bardziej komercyjnego nurtu niszowej perfumerii, w którym luksus nie zawsze wiąże się z ceną, ale z dostępnością i przystępnością? 

Jak podkreśla Sayyid Khalid bin Hamad Al Busaidi, 2024 był wyjątkowym rokiem dla Amouage, z rekordowymi wynikami sprzedaży – po raz pierwszy w historii sprzedaż detaliczna przekroczyła 260 mln dolarów, co stanowi wzrost o 30 proc. w porównaniu do roku poprzedniego. Popyt na produkty Amouage był “2,5 razy wyższy, niż średnia dla wszystkich marek luksusowych”. Osiągnięcia te mają potwierdzać globalne uznanie dla marki, jej rzemiosła, autentyczności oraz głębokiego szacunku do dziedzictwa Omanu.

Kluczowym czynnikiem wzrostu Amouage w 2024 roku była, według Al Busaidi, “przemyślana strategia ekspansji, która balansuje rozwój z poszanowaniem wartości marki”. Amouage skupiło się na tworzeniu przestrzeni, w których klienci mogą doświadczyć pełni luksusu, zarówno fizycznych butikach w prestiżowych lokalizacjach, jak i w sprzedaży online, która wzrosła o 54 proc. Al Busaidi podkreśla, że marka z powodzeniem dostosowuje się do zmieniających się zachowań konsumenckich, jednocześnie zachowując integralność swojego doświadczenia.

Marta Krawczyk

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Zapachy
26.08.2025 09:04
Dwie odsłony layeringu: między bliskowschodnim rytuałem a globalną interpretacją
Choć layering daje dużą swobodę i zachęca do eksperymentów, w tradycji Bliskiego Wschodu wykształciło się kilka zasad, które pozwalają osiągnąć harmonijny efektShutterstock

Na Bliskim Wschodzie layering, czyli sztuka łączenia kilku zapachów, jest praktyką głęboko zakorzenioną w codziennych rytuałach. Od wieków łączy się tam perfumy olejowe, kadzidła, bakhoor i wody perfumowane, tworząc aromaty, które nie tylko podkreślają indywidualny styl, lecz także wyrażają gościnność, czystość, status społeczny i przynależność kulturową.

Dziś layering jest techniką znaną i lubianą także poza regionem MENA, coraz częściej poszukiwaną przez odbiorców na całym świecie i chętnie wykorzystywaną przez marki jako sposób na tworzenie nowych doświadczeń zapachowych

W globalnym wydaniu odnosi się on głównie do praktyki miksowania kilku perfum w celu stworzenia unikatowego, spersonalizowanego zapachu, podczas gdy w swojej pierwotnej, bliskowschodniej formie obejmuje znacznie szersze spektrum rytuałów zapachowych, łączących różne okoliczności, źródła oraz formy aromatu.

Korzenie i kulturowe znaczenie bliskowschodniego layeringu

Layering na Bliskim Wschodzie wyrasta z wielowiekowej tradycji otaczania się zapachem w wielu wymiarach – od ciała, przez włosy i ubrania, po całe wnętrza domów. 

Do dziś w domach arabskich pali się aromatyczne kadzidło bakhoor, by przywitać gości już przy wejściu, otulając ich dymem o ciepłych, żywicznych nutach. Ten gest ma zarówno wymiar praktyczny, jak i symboliczny – tworzy atmosferę gościnności, oczyszcza powietrze i stanowi zapowiedź troski gospodarza o komfort odwiedzających.

Naturalne olejki attar, pozyskiwane głównie z kwiatów takich jak róża czy jaśmin, a także z drewna agarowego (oud), drzewa sandałowego, przypraw czy żywic, towarzyszą zarówno codziennym rytuałom pielęgnacyjnym, jak i wyjątkowym okazjom. Nakłada się je na skórę oraz subtelnie perfumuje nimi włosy i tkaniny. Ich olejowa baza, pozbawiona alkoholu, uwalnia zapach stopniowo, zapewniając długotrwały aromat.

W kulturze Bliskiego Wschodu zapach jest obecny nie tylko w codzienności, lecz także w praktykach duchowych. W islamie czystość odgrywa kluczową rolę, dlatego przed modlitwą oczyszcza się nie tylko ciało, lecz także otoczenie – kadzidłem okadza się pomieszczenia, a naturalne olejki nakłada bezpośrednio na skórę.

Dobór składników wciąż niesie głębokie znaczenie kulturowe: oud kojarzy się z luksusem i duchowością, róża z gościnnością i delikatnością, ambra z długowiecznością i dobrobytem. 

W wielu rodzinach nadal powstają unikalne mieszanki zapachowe, przekazywane z pokolenia na pokolenie, będące wyrazem statusu, gustu i tożsamości. Umiejętne łączenie nut pozostaje cenioną umiejętnością – wymaga znajomości właściwości surowców, proporcji i czasu, w którym zapachy najlepiej się rozwijają.  

Layering na Bliskim Wschodzie nigdy nie był chwilowym trendem, lecz praktyką głęboko zakorzenioną w codzienności – powszechną, ale wyjątkową, opartą na sztuce łączenia zapachów i wszechobecnym otaczaniu się woniami. Kiedyś i dziś pozostaje rytuałem i formą sztuki, łączącą tradycję, estetykę, duchowość i wyrafinowaną wiedzę o zapachu, a przy tym otwierającą przestrzeń do personalizacji, w której każdy może wyrazić swój indywidualny charakter.

Tradycyjny rytuał layeringu krok po kroku

Na Bliskim Wschodzie layering to przemyślany proces budowania zapachu warstwa po warstwie, który obejmuje nie tylko różne nuty, ale także różne formy zapachu – od olejków po dym i wodę perfumowaną.

1. Przygotowanie skóry

Pierwszym krokiem jest oczyszczenie i lekkie nawilżenie skóry bezzapachowym balsamem lub olejkiem. Zabieg ten pomaga zatrzymać aromat i przedłużyć jego trwałość.

2. Attar: osobista baza

Bezpośrednio na punkty pulsacyjne (nadgarstki, szyję, skórę za uszami) nakłada się naturalne olejki attar. Ich głębokie nuty, często z oudem, różą czy ambrą, stapiają się z naturalnym zapachem skóry, tworząc intymną, trwałą bazę. 

3. Bakhoor: otulenie dymem

Kolejny krok to bakhoor – aromatyczne kawałki drewna lub mieszanki żywic żarzące się na węglu i uwalniające intensywny aromat. Ubrania i włosy przesuwa się nad powstałym dymem, aby zapach wniknął w tkaniny i otulił pierwszą warstwę. Bakhoor nadaje kompozycji głębi i trwałości w otoczeniu, budując aurę zapachową wyczuwalną z dystansu.

4. Woda perfumowana: akcent końcowy

Na końcu dodaje się nowoczesny element: wodę perfumowaną lub mgiełkę zapachową. Ta warstwa spaja całość, wprowadzając świeżość, kontrapunkt lub dodatkową intensywność. Funkcjonuje głównie w przestrzeni wokół ciała, nadając kompozycji indywidualny charakter i nowoczesny wymiar.

image

Arabia Saudyjska – wschodząca gwiazda globalnego e-commerce

Wielowymiarowy efekt

Kolejność tych etapów nie jest przypadkowa. Attar stapia się ze skórą, bakhoor utrwala zapach w tkaninach i włosach, a woda perfumowana działa w aurze wokół noszącego. W rezultacie powstaje wielowymiarowa kompozycja, która rozwija się w czasie – od subtelnej nuty przy skórze, przez otulający aromat dymu, aż po wyczuwalną z odległości woń.

Zasady i klasyczne połączenia bliskowschodniego layeringu

Choć layering daje dużą swobodę i zachęca do eksperymentów, w tradycji Bliskiego Wschodu wykształciło się kilka zasad, które pozwalają osiągnąć harmonijny efekt.

Podstawą jest mocna, trwała baza olejkowa attar – często oud, ambra, piżmo lub róża taifska (ceniona za świeży, cytrusowo-przyprawowy akcent) – która nadaje zestawieniu zapachowemu głębi i długotrwałości. 

Na tej bazie buduje się kolejne warstwy lżejszych lub kontrastujących attarów, pozwalając każdej z nich „stapiać się” ze skórą, co sprzyja harmonii i naturalnemu rozwojowi kompozycji. Warstwy te mogą przyjmować różne role: równoważące i kontrastujące: świeże cytrusy, zielone akordy czy białe kwiaty, które dodają przestrzeni i lekkości; oraz wzmacniające i dopełniające – inne intensywne składniki, np. oud z oudem w różnych profilach (dymny i słodszy), oud z przyprawami albo ambra z kadzidłem, które multiplikują głębię i zmysłowość. 

Tym samym layering staje się grą kontrastów i intensywności, w której zapachy mogą się wzajemnie równoważyć lub wzmacniać.

W tradycyjnej perfumerii MENA szczególnym uznaniem cieszą się klasyczne połączenia, które odzwierciedlają regionalną estetykę: oud z kadzidłem (frankincense) tworzy dymną, mistyczną głębię, ambra z drzewem sandałowym daje ciepło i otulenie, piżmo z jaśminem łączy lekkość z trwałością, oud ze szafranem tworzy luksusową, intensywną kompozycję, a bakhoor z oudem lub ambrą wprowadza dodatkową warstwę aromatycznego dymu, utrwalając bazę i nadając zapachowi głębi.

Co istotne, dobór poszczególnych nut w tradycyjnym layeringu w kulturze arabskiej pozostaje w pełni kwestią indywidualnych preferencji, a nie przypisanej płci. Oud, ambra, piżmo czy kadzidło mogą być noszone zarówno przez mężczyzn, jak i kobiety, a ostateczna kompozycja odzwierciedla osobisty gust i sposób, w jaki zapach rozwija się na skórze.

image

Unisex w perfumach: marketingowy koncept czy kulturowa rzeczywistość? Zachód vs. MENA

Bliskowschodnia tradycja w globalnym wydaniu

Na Bliskim Wschodzie layering to wieloetapowy rytuał łączenia nie tylko różnych zapachów, ale i ich form – od skoncentrowanych olejków attar, przez aromaty bakhooru osiadające na włosach i tkaninach, po wodę perfumowaną dodającą całości świeżości lub kontrapunktu. Każdy etap, każda warstwa ma tu swoje znaczenie i miejsce, a efekt jest bogaty i wielowymiarowy.

W globalnym wydaniu tradycja ta przejawia się głównie poprzez miksowanie gotowych kompozycji perfum w formie płynnej, choć niektóre marki oferują też olejki i koncentraty, które mogą służyć jako baza dla kolejnych warstw zapachowych.

Gdy layering pojawił się w komunikacji globalnych marek, wzbudzał mieszane reakcje. Część odbiorców widziała w nim sprytny trik marketingowy, zachęcający do kupowania kilku perfum z jednej linii. Z czasem marki zaczęły pokazywać jego kreatywną stronę: layering stał się przestrzenią do personalizacji, eksperymentowania z duetami, bazami i akcentami, a także warsztatami i „przepisami” na nieoczywiste miksy.

Dwie odsłony tego samego zjawiska – bliskowschodnia, głęboko tradycyjna i wielowymiarowa, oraz globalna, współczesna, koncentrująca się na kreowaniu spersonalizowanego zapachu – łączy wspólny punkt: możliwość stworzenia woni, która odzwierciedla osobowość i dopasowuje się do chwili, nastroju czy okazji.

Marta Krawczyk

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Zapachy
14.08.2025 13:53
Marka Escentric Molecules kończy 20 lat. Odmieniła filozofię perfumiarstwa
ISO E Super plus czarna herbata - to jedna z nowszych kompozycji kultowej marki Escentric Molecules
ISO E Super plus czarna herbata - to jedna z nowszych kompozycji kultowej marki Escentric Molecules / media
ISO E Super plus czarna herbata - to jedna z nowszych kompozycji kultowej marki Escentric Molecules
/ media
ISO E Super plus czarna herbata - to jedna z nowszych kompozycji kultowej marki Escentric Molecules
/ media
ISO E Super plus czarna herbata - to jedna z nowszych kompozycji kultowej marki Escentric Molecules
Fragment ”urodzinowej instalacji” z okazji 20. urodzin marki Escentric Molecules w stylowej, zabytkowej przestrzeni Liberty w Londynie  / media
ISO E Super plus czarna herbata - to jedna z nowszych kompozycji kultowej marki Escentric Molecules
ISO E Super plus czarna herbata - to jedna z nowszych kompozycji kultowej marki Escentric Molecules
ISO E Super plus czarna herbata - to jedna z nowszych kompozycji kultowej marki Escentric Molecules
ISO E Super plus czarna herbata - to jedna z nowszych kompozycji kultowej marki Escentric Molecules
Gallery

Niszowa marka perfumeryjna, stworzona przez perfumiarza Gezę Schoena, bardzo mocno zmieniła tradycyjne podejście do tworzenia perfum, kwestionując całą filozofię, związaną z tym procesem. Niedługo minie 20 lat od wkroczenia na rynek pierwszej kompozycji, złożonej wyłącznie z jednej syntetycznej molekuły – mowa tu o Molecule 01, pierwszym dziele marki Escentric Molecules.

Geza Schoen zaskoczył branżę perfumiarską oraz konsumentów ówczesnej perfumeryjnej niszy, wypuszczając na rynek swój pierwszy zapach – Molecule 01. Okazał się on zakwestionowaniem dotychczasowego, osadzonego w tradycji podejścia do tworzenia i komponowania zapachów.

Klasyczne już, pierwsze “Molekuły” zawierają tylko jeden składnik – syntetyczną molekułę zapachową Iso E Super. W swoje dalszej pracy nad marką Schoen był wierny temu podejściu – zamiast tworzyć wieloskładnikowe, skomplikowane kompozycje, skoncentrował się na minimalizmie, tworząc zapachy, które reagują z naturalnym zapachem i PH skóry użytkownika. Dzięki temu zapach “pracował” w unikalny sposób w przypadku każdego użytkownika – na jednych trwał przez wiele godzin, projektując z dużą mocą, u innych – pojawiał się i znikał, by ponownie zaskoczyć swoją obecnością, a inni przekonywali, że po kilku minutach od aplikacji praktycznie niczego na skórze nie wyczuwają.

Pochodzący z Niemiec Geza Schoen zainteresował się perfumiarstwem w trakcie studiów chemicznych na Uniwersytecie w Heidelbergu. Po ich ukończeniu rozpoczął formalną naukę perfumiarstwa w firmie Haarmann & Riemer (obecnie Symrise), gdzie zgłębiał sztukę tworzenia zapachów.

Geza jako perfumiarz współpracował z różnymi markami (m.in. Diesel, Ormonde Jayne, FCUK, Boudicca). Jednak największą popularność i uznanie przyniosła mu własna marka, czyli Escentric Molecules, która powstała w 2005 roku i zadebiutowała w 2006. Marka ta skupia się na pojedycznych molekułach zapachowych (ISO E Super, ambroksan) – co jest porzuceniem zasad tradycyjnego perfumiarstwa. W Escentric Molecules nie ma mowy o klasycznej kompozycji zapachu, opartej na piramidzie zapachowej (czyli nutach głowy, serca i bazy).

Unikalne podejście Schoena do perfumiarstwa praktycznie od chwili debiutu zyskało mu rzeszę zwolenników i szybko przyniosło reputację gwiazdy niszowych perfum. Jego prace wyróżnia innowacyjne podejście, gotowość do pracy z najnowocześniejszymi składnikami syntetycznymi, oraz nowatorska koncepcja marki. 

Geza otrzymał liczne nagrody branży perfumeryjnej za swoje dokonania. W 2016 roku otrzymał nagrodę Outstanding Artist Award for Interdisciplinarity; w 2017 roku nagrodę Sadakichi Award for Experimental Work with Scent oraz nagrodę Wolfganga Georgsdorfa „Osmodrama/Smeller 2.0”.

Escentric Molecules celebruje perfumiarstwo i chemię jako sztukę – podkreślał Schoen, mówiąc o filozofii swojej marki. – Zapachy prezentowane są w binarnych parach. Każda para eksploruje właściwości jednej cząsteczki aromatu na dwa różne sposoby, koncentrując się na wyjątkowej molekule zapachowej. Pozostałe składniki formuły zostały dobrane tak, aby uwydatnić tę molekułę, wzmacniając jej kluczowe cechy. 

Jak dodawał Schoen, tworzone przez niego zapachy cechuje “radykalnie minimalistyczne podejście” i odrzucenie pretensjonalności, która często obecna jest w świecie perfum. – Escentric Molecules koncentruje się na tym, co naprawdę wyjątkowe w perfumiarstwie – molekułach aromatu, które stanowią paletę perfumiarza – deklaruje twórca.

Zobacz też: Nisza jako strategia. Gdy niezależność staje się trendem

Już teraz – od sierpnia do października – w wielopoziomowym atrium londyńskiego Liberty kultowy dom perfumeryjny Escentric Molecules obchodzi swoje 20. urodziny. Specjalna instalacja zaprasza odwiedzających do wejścia do “molekularnego świata marki” poprzez serię interaktywnych, sensorycznych działań (w tym doświadczenie dopasowania zapachu do koloru, gdzie goście mogą odkryć swój osobisty zapach i otrzymać próbkę, odpowiadającą wybranemu kolorowi, a także hipnotyzujące ferrofluidowe kinetyczne ekspozycje, które reagują na ruch flakonów perfum).

image
Fragment "urodzinowej instalacji" z okazji 20. urodzin marki Escentric Molecules w stylowej, zabytkowej przestrzeni Liberty w Londynie 
media

Jak zauważa Millie Devine, globalna dyrektor ds. marketingu w Escentric Molecules, po dwóch dekadach od debiutu minimalistycznej koncepcji Gezy Schoena widać radykalną zmianę w branży perfumiarskiej. 

Dzisiejsi miłośnicy zapachów są bardziej świadomi i ciekawi świata. Nisza stała się nową normą, a przejrzystość, autentyczność i kreatywność są teraz na pierwszym planie. Aby uczcić ten kamień milowy, chcieliśmy stworzyć coś naprawdę wciągającego – coś, co odzwierciedli nasze naukowe i artystyczne DNA i pozwoli ludziom nawiązać głębszą, bardziej zmysłową więź z marką. Liberty London wydało nam się idealnym partnerem. Sklep jest nie tylko ikoną brytyjskiej kreatywności, ale także miejscem, w którym wielu naszych pierwszych klientów po raz pierwszy zetknęło się z Molecule 01. W związku z obchodami 150. rocznicy istnienia Liberty, współpraca ta nabiera zarówno nostalgicznego, jak i futurystycznego charakteru – oceniła Devine w komentarzu dla theindustry.beauty

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
29. sierpień 2025 21:45