StoryEditor
Włosy
28.04.2017 00:00

Kolor reaktywacja! Jak poradzić sobie z odrostami?

Pełen blasku, nasycony kolor włosów, który tak zachwyca zaraz po farbowaniu, niestety blednie z każdym kolejnym dniem. Już po tygodniu czy dwóch chciałoby się znów nałożyć farbę. Przed tym jednak powstrzymuje obawa o kondycję włosów. Z pomocą przychodzą produkty, dzięki którym oczekiwanie na kolejne farbowanie nie jest już tak dużym wyrzeczeniem.

Codzienna pielęgnacja – zwłaszcza mycie włosów, które wypłukuje kolor – a także czynniki zewnętrzne, takie jak promieniowanie słoneczne, sprawiają, że farbowane włosy tracą blask i pożądany odcień. Jednak proces trwałej koloryzacji, który otwiera łuski włosa, by pigmenty trafiły do jego wnętrza, nie jest obojętny dla struktury i kondycji włosów. Dlatego warto tak długo, jak to możliwe, przedłużać czas między kolejnymi farbowaniami.

Nielubiane żółte tony

Tomek Bożek, stylista fryzur z warszawskiego atelier U Fryzjerów, swoim klientkom poleca profesjonalne szampony i odżywki, przeznaczone do włosów farbowanych. Oprócz składników myjących i pielęgnacyjnych mają one w sobie barwniki, dlatego dobiera się je do koloru włosów. Należy je stosować zwłaszcza w przypadku włosów farbowanych na blond i odcienie rudego. Te kolory najłatwiej się wymywają ze względu na duże rozmiary cząsteczek pigmentów. Aby mogły wniknąć do wnętrza włosów, podczas koloryzacji mocniej rozchylane są łuski włosów. W efekcie kolor łatwiej się także wypłukuje – rudości tracą początkową intensywność i głębię, a zamiast pięknych odcieni blond pojawiają się żółte lub zielonkawe tony.  

Blondynki mogą sięgnąć do „babcinych receptur” i płukać włosy rozjaśniającym rumiankiem. Na rynku jest też szereg gotowych kosmetyków dla blondynek. Odżywki przeciw żółknięciu włosów mają właściwości pielęgnacyjne – włosy po ich użyciu stają się elastyczne i miękkie. Oprócz składników odżywczych zawierają także barwnik (np. fioletowy) neutralizujący żółte tony i odświeżający odcień blond.

Żółty odcień na włosach blond lub siwych niwelują także płukanki. Nadają im one delikatny odcień różu, fioletu lub srebra, który może być ciekawym elementem stylizacyjnym. Równocześnie pielęgnują włosy i nadają im efekt zdrowego rozświetlenia.

Niechciane odrosty i reaktywacja koloru

Nie tylko blondynki mają problem z matowymi włosami i blednącym kolorem. Osoby farbujące włosy na ciemne odcienie narzekają często na szybko pojawiające się odrosty odkrywające siwiznę. Tomek Bożek przygotowuje dla takich klientek mieszankę, którą mogą w domu nakładać u nasady włosów nawet co tydzień. – Odrosty znikają, a dzięki rozprowadzeniu farby na kilka minut przed spłukaniem na resztę włosów kolor całości zostaje odświeżony – mówi stylista.

Podobne rozwiązanie zastosowali producenci farb do użytku domowego. Takie produkty zawierają reaktywator koloru, którego można użyć kilkanaście dni po farbowaniu. Pokrywa on włosy dodatkowym pigmentem, by przywrócić im intensywność koloru. Działa na zewnętrzną powłokę włosów, czyli tam, gdzie proces blednięcia zachodzi najintensywniej. Jest przy tym łagodniejszy niż farba, bo nie wnika do wnętrza włosa, a do koloryzacji nie wykorzystuje żadnych utrwalaczy, które mogłyby naruszać jego strukturę.

Kolor między farbowaniami podtrzymują także pianki rewitalizujące kolor. Farbowanie nimi jest łagodniejsze niż tradycyjne, dzięki czemu nie osłabiają one włosów oczekujących na kolejną koloryzację. Pianki, oprócz tego, że świetnie radzą sobie z odrostami, mogą też być stosowane do włosów naturalnych, z których wydobywają kolor i blask.

Błyskawiczna korekta do pierwszego mycia

Jeszcze inną metodą radzenia sobie z odrostami mogą być korektory w sztyfcie lub w sprayu.  To ratunek „w ostatniej chwili”. Można ich używać na suche, a nawet już wystylizowane włosy, a potem wrzucić do torebki, by mieć pod ręką, gdy zajdzie potrzeba zrobienia poprawek w ciągu dnia. Kolor   pozostanie na włosach tylko do pierwszego mycia, podobnie jak suchy szampon z pigmentami kolorystycznymi. Nadaje on kolor włosom podczas odświeżania i stylizacji zarówno w przypadku blondynek, szatynek, brunetek, jak i rudych, nie wpływając negatywnie na kondycję włosów.

Kolor i regeneracja

Produkty do odświeżania koloru działają łagodnie na włosy nie tylko dzięki temu, że wykorzystane w nich pigmenty osiadają na powierzchni włosa, a nie wnikają do wnętrza. Wiele także dodatkowo    pielęgnuje i regeneruje włosy. Tak działają nowoczesne szampony koloryzujące. Oprócz tego, że szybko odświeżają barwę włosów, przy okazji pielęgnują włosy i nadają im połysk.

Podobnie działają koloryzujące maski do włosów. Ich pigmenty pozwalają pogłębić odcień włosów, a składniki odżywcze, takie jak proteiny jedwabiu i olej konopny, dodają blasku i odżywiają włosy.

Również wiele tonerów i płukanek, które pomagają zlikwidować odrosty, ma działanie pielęgnujące, ponieważ zawierają składniki, które wygładzają włosy.

Wszystkie tego typu produkty nie są trwałe, podczas każdego mycia zawarte w nich barwniki spłukują się z włosów. Jednak dzięki temu, że nie zawierają żadnych rozpulchniaczy czy utrwalaczy (woda utleniona, amoniak), można ich używać tak często, jak jest to konieczne. Przywracają intensywność koloru i połysk włosom farbowanym na rozmaite odcienie, bez uszczerbku dla ich zdrowia.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
15.04.2026 09:19
Coachella 2026 pokazuje zwrot w beauty. Mniej perfekcji, więcej naturalności
Kylie Jenner na Coachelli 2026 (fot. Instagram)Instagram

Słynny amerykański festiwal muzyczny – Coachella – rozpoczął się na dobre. Wydarzenie jak co roku przyciągnęło rzeszę uczestników, w tym influencerów i celebrytów. Poza zjawiskowymi stylizacjami, wzrok przyciągały makijaże i fryzury. To właśnie podczas takich wydarzeń najłatwiej zaobserwować zarówno obecne, jak i dopiero zyskujące na popularności trendy beauty.

W tym artykule przeczytasz:

  • Z czego słynie Coachella?
  • Miejsce rywalizacji marek beauty
  • Jakie fryzury dominowały na Coachelli 2026?
  • "Clean” czy "messy” makeup?
  • Czy to wciąż ta sama Coachella?

Z czego słynie Coachella?

W latach 2010–2016 Coachella była synonimem estetyki boho. Dominowały luźne, plażowe fale, charakterystyczne “halo braids” i liczne zdobienia twarzy. Tamte lata z pewnością nie przypadłyby do gustu minimalistkom i fankom estetyki “clean girl”. Jedną z ikon tamtego okresu była Vanessa Hudgens, której festiwalowe looki na stałe zapisały się w historii wydarzenia.

Dziś festiwal wygląda zupełnie inaczej. Coachella 2026 przynosi wyraźną zmianę estetyki a pierwszy weekend pokazuje, że branża beauty nie tylko nadąża za tą zmianą, ale aktywnie ją kształtuje.

Miejsce rywalizacji marek beauty

Coachella od lat jest przestrzenią, w której marki beauty rywalizują o uwagę konsumentów – nie tylko poprzez produkty, ale całe doświadczenia. Firmy tworzą własne strefy, aktywacje, napoje, merch czy limitowane kolekcje, które funkcjonują na pograniczu marketingu i rozrywki.

W tym roku szczególnie wyróżniała się strefa e.l.f. Beauty, utrzymana w błękitno-różowej estetyce, gdzie serwowano m.in. charakterystyczne niebieskie slushy.

Z kolei przestrzeń Rhode przywoływała retro klimat – z tacosami, drinkami i możliwością przetestowania produktów jeszcze przed ich oficjalną premierą. Najnowsza kolekcja marki powstała we współpracy z Justinem Bieberem, który pojawił się także na scenie festiwalu.

Na miejscu obecne były również globalne marki, takie jak Yves Saint Laurent Beauty, Urban Decay czy Medicube, a także platformy sprzedażowe jak TikTok Shop i Revolve. Coachella coraz wyraźniej staje się więc nie tylko festiwalem muzycznym, ale również platformą marketingową, gdzie testuje się nowe formaty obecności marek w kulturze.

Jakie fryzury dominowały na Coachelli 2026?

Zamiast szalonych i skomplikowanych fryzur, w tym roku gwiazdy postawiły na prostotę. Włosy najczęściej pozostawały rozpuszczone – proste lub lekko falowane. Zdecydowanie mniej było dobieranych warkoczy czy podwójnych koków, które jeszcze niedawno były znakiem rozpoznawczym festiwalu.

Tam, gdzie dominowały kiedyś “space buns” i wianki z kwiatów, pojawiło się wyraźne przesunięcie estetyczne. W tym sezonie na pierwszy plan wysuwają się fale w stylu “mermaid waves” – miękkie, nieregularne, wyglądające jak wysuszone słońcem i wiatrem.

Zmieniła się również kolorystyka. Zamiast jaskrawych, kontrastowych odcieni pojawiły się bardziej naturalne tonacje – przybrudzony blond, głębokie brązy czy odcienie miedzi.

"Clean” czy "messy” makeup?

Makijaż, choć "uboższy” niż dziesięć lat temu, pozostał wyraźny – zmienił się jednak jego charakter. Na policzkach dominował róż, zarówno w wersji matowej, jak i rozświetlającej. To subtelne nawiązanie do 2016 roku, kiedy kolorowe rozświetlacze (np. od Kat Von D Beauty) miały swoje "pięć minut”.

Nowojorska wizażystka Chelsea Gehr wskazuje na wyraźną zmianę:

Festiwalowe beauty zmierza w stronę skóry, która wygląda żywo, a nie perfekcyjnie. To era świeżości, blasku i naturalności. Zaróżowione policzki, błyszczące usta i efekt "muśnięcia wiatrem” – wszystko ma wyglądać lekko i swobodnie, ale jednocześnie świadomie.

Ekspertka podkreśla też, czego unikać – Nie sprawdzą się ciężkie, matowe podkłady czy mocne konturowanie. Taki makijaż nie współgra z warunkami festiwalowymi – nie pracuje ze skórą i wygląda przestarzale. Makijaż festiwalowy powinien się zmieniać w ciągu dnia, lekko rozmywać i być częścią doświadczenia, a nie czymś, co próbujemy zachować w idealnym stanie –

Jak dodaje, podczas festiwalii zamiast ciężkich formuł warto postawić na lekką, rozświetlającą bazę np. łącząc pielęgnację z makijażem, aby uzyskać efekt naturalnego glow.

Czy to wciąż ta sama Coachella?

Słoneczna Kalifornia od lat przyciąga największe zjawiska popkultury. To właśnie na pustyni Colorado Coachella – dziś już nie tylko festiwal, ale i kulturowe zjawisko – wyznacza kierunki, które chwilę później trafiają do mainstreamu.

Coachella 2026 pokazuje, że beauty odchodzi od perfekcji na rzecz doświadczenia. Makijaż i włosy nie mają już wyglądać "idealnie” – mają reagować na światło, temperaturę i ruch.

To subtelna, ale istotna zmiana – z estetyki kontrolowanej w stronę kontrolowanego niedoskonałego efektu. Trendy, które jeszcze kilka lat temu były projektowane pod zdjęcia, dziś coraz częściej tworzone są z myślą o realnym życiu i realnej skórze.

 

Źródło: WWD, Instagram

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Innowacje
13.04.2026 11:39
Khloé Kardashian twarzą It‘s a 10 Haircare. Marka przygotowuje globalny rebranding
Khloe Kardashian globalną ambasadorką marki It‘s A 10 Haircare (fot. Instagram)Instagram

Marka It‘s a 10 Haircare ogłosiła współpracę z Khloé Kardashian, która została jej pierwszą w historii globalną ambasadorką. Partnerstwo towarzyszy zapowiadanemu rebrandingowi, który ma odświeżyć wizerunek brandu i dostosować go do oczekiwań nowego pokolenia konsumentów.

W tym artykule przeczytasz:

  • Rebranding i nowa strategia komunikacji
  • Khloé Kardashian synonimem nowego etapu
  • Marka chce dotrzeć do nowego pokolenia
  • Celebrity marketing napędza branżę beauty

Rebranding i nowa strategia komunikacji

Założona przez stylistkę i przedsiębiorczynię Carolyn Aronson marka zbudowała swoją pozycję na wielofunkcyjnych, profesjonalnych formułach do pielęgnacji włosów. Jak podkreśla założycielka, mimo zmian wizualnych, produkty pozostaną niezmienne.

Rebranding, którego premiera zaplanowana jest na lato 2026 roku, zadebiutuje wyłącznie w amerykańskiej sieci Ulta Beauty. Nowa odsłona marki zostanie wprowadzona pod hasłem "Salon-Level Reinvention, At Home” i obejmie odświeżone opakowania oraz komunikację wizualną.

Khloé Kardashian synonimem nowego etapu

Khloé Kardashian będzie centralną postacią nowej kampanii i pojawi się we wszystkich kluczowych punktach styku marki z konsumentem. Jak podkreśla Carolyn Aronson, wybór ambasadorki był naturalny – Kardashian wcześniej korzystała z produktów marki dzięki współpracy ze stylistami.

– Reprezentuje pewność siebie i autentyczność. Uosabia ideę zmiany przy jednoczesnym zachowaniu tożsamości, co idealnie oddaje moment, w którym znajduje się nasza marka – podkreśla Aronson.

W ramach współpracy Kardashian weźmie udział w globalnej kampanii oraz serii wydarzeń promocyjnych.

image

Kendall Jenner nową globalną ambasadorką zapachów Armani

Marka chce dotrzeć do nowego pokolenia

Rebranding ma na celu nie tylko odświeżenie wizerunku, ale także rozszerzenie portfolio i zwiększenie atrakcyjności brandu wśród młodszych konsumentów.

– Po 20 latach obecności na rynku to odpowiedni moment, aby zmienić sposób, w jaki marka komunikuje się wizualnie, zachowując jednocześnie produkty, które zbudowały jej pozycję – zaznacza Aronson.

Celebrity marketing napędza branżę beauty

Współpraca z Khloé Kardashian odpowiada na szerszy trend angażowania celebrytów i influencerów w rozwój marek kosmetycznych. Rodzina Kardashian-Jenner od lat aktywnie buduje swoją obecność w branży beauty m.in. poprzez marki własne takie jak Kylie Cosmetics czy KKW Beauty, jednocześnie regularnie angażując się w kampanie innych brandów. Sama Khloé posiada również markę Good American, specjalizującą się w dżinsach i denimowych ubraniach. 

Partnerstwa tego typu stały się dziś jednym z kluczowych narzędzi marketingowych, pozwalających markom zwiększać zasięg, wiarygodność i tempo wzrostu, szczególnie wśród młodszych grup konsumentów.

 

Źródło: Fashion Network

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
30. kwiecień 2026 18:01