StoryEditor
Włosy
27.07.2020 00:00

Nie dla siana na głowie! Jak zregenerować włosy po urlopie?

W okresie letnim nasze włosy narażone są na wiele szkodliwych czynników. Słońce, kąpiele wodne oraz wysoka temperatura mogą mieć na nie bardzo niekorzystny wpływ. Włosy stają się suche, szorstkie i wyblakłe. Jak zatem zadbać o ich pielęgnację po urlopie?

Podczas wakacji nie jesteśmy w stanie uniknąć zetknięcia ze słońcem, niezależnie czy spędzamy czas na opalaniu czy krótkim spacerze. Pod jego wpływem włosy robią się bardziej suche i łamliwe, zaczynają się rozdwajać. Nasze włosy podczas kontaktu ze słońcem potrafią otwierać łuski tworzące naturalną barierę ochronną, co powoduje że promienie UV wnikają do środka i uszkadzają warstwę koronową. Promienie UV niszczą również główny budulec włosa, którym jest białko. Tracą swój naturalny blask i miękkość. Dlatego latem powinniśmy otaczać nasze włosy szczególną opieką.

- Kiedy włosy narażone są na dużą ilość promieni słonecznych uszkodzona zostaje ich warstwa zewnętrzna. Taki włos odbarwia się i pozostaje bez blasku. Zniszczone zostają wówczas włókna keratyny co powoduje, że włosy nie są już tak twarde, a pomiędzy rozdwojone włókna dostają się szkodliwe czynniki zewnętrzne. Pod ich wpływem włosy szybciej się łamią –wyjaśnia Anna Mackojć, trycholog, ekspert Instytutu Trychologii.

Anna Mackojć, trycholog, ekspert Instytutu Trychologii

W procesie kontaktu ze słońcem utlenia się również melanina, która jest naturalnym składnikiem chroniącym włosy. Im jaśniejsze włosy, tym mniej barwnika zawierają. Włosy ciemne mają go znacznie więcej, dlatego są bardziej odporne na działanie promieni słonecznych, w przeciwieństwie do włosów blond, siwych czy farbowanych. Przed urlopem nie warto koloryzować włosów ponieważ dopiero co nałożona farba pod wpływem słońca wyblaknie. Uwrażliwia włosy na słońce oraz wiatr i sprzyja ich łamaniu. Nie wspominając o absolutnej utracie blasku. Nawet w przypadku farbowania włosów na ciemniejszy kolor nie zyskujemy ciemnego pigmentu naturalnego, dlatego też należy dbać o takie włosy w taki sam sposób jak o jasne.

Niekorzystny wpływ ma również zetknięcie włosów z wodą, zarówno morską jak i chlorowaną. W takich sytuacjach dodatkowe zetknięcie losów z promieniami słonecznymi wyzwala reakcję chemiczną podobną do tej kiedy rozjaśnia się włosy. Z cząstek wody uwalniają się wolne rodniki, które niszczą włókna keratynowe – podstawowy budulec włosów. Aby mniej narażać włosy na działanie promieni słonecznych i wody warto na przykład związać włosy i założyć nakrycie głowy.

Drugą zasadą, którą warto zastosować to mycie włosów zaraz po przyjściu z basenu lub plaży. W ten sposób wszelkie szkodliwe pozostałości zostaną usunięte. Dodatkowo szkodliwe jest również suszenie włosów na słońcu ponieważ powoduje ono, że łuski nie domykają się i woda szybko odparowuje powodując szorstkość. Krople wody skupiając promienie słoneczne uruchamiają procesy chemiczne. Powstają wolne rodniki i uszkadzają strukturę włosów. Włosom szkodzi też wiatr, który je plącze i wysusza.

Aby włosy powróciły do dobrej kondycji warto po okresie letnim lekko je podciąć, szczególnie rozdwojone i suche końcówki. Aby zadbać o włosy w tym szczególnym okresie, należy wdrożyć kilka zasad, które pozwolą zachować dobrą kondycję włosów. Dzięki stosowaniu masek odżywczych łuska włosa zostaje zamknięta i wygładzona. Można również korzystać z domowych produktów takich jak oliwa z oliwek czy rozgniecione awokado. Na co dzień należy chronić włosy przed słońcem i używać odpowiednio dobranego szamponu z filtrami. W ten sposób ochronimy kolor włosów przed nadmiernym promieniowaniem. Latem dobrze sprawdzają się również produkty w sprayu, czyli tzw. mgiełki, są łatwe w użyciu, nie przetłuszczają włosów i zawierają filtry UV.

- Gorące powietrze połączone ze słońcem bardzo wysusza włosy, dlatego podstawą letniej pielęgnacji powinny być silne maski odżywcze i nawilżające lub olejki z ceramidami i lipidami, które chronią włosy przed utratą wody. Najskuteczniejsze oleje chroniące przed promieniowaniem UV to olej z pestek malin, olej kiełków pszenicy oraz olej z nasion marchwi. Mają one najwyższy współczynnik SPF, który najlepiej chroni włosy  – tłumaczy Anna Mackojć, trycholog, ekspert Instytutu Trychologii.

Choć latem skupiamy się głównie na ochronie skóry, szczególną uwagę powinniśmy skupić również na włosach. Słońce, wiatr, woda osłabiają, wysuszają i powodują ich wypadanie. Bez względu na to, czy są one długie, krótkie, jasne czy ciemne — pamiętajmy o częstych zabiegach nawilżających oraz o odpowiedniej higienie. Staranna pielęgnacja włosów powinna być naszym priorytetem. Nie jest ona wymagająca, a dobrze zaplanowana nie powinna sprawić kłopotów podczas wakacyjnych dni.

 

    
    

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Włosy
02.02.2026 01:28
Trzy trendy w pielęgnacji włosów na 2026 rok wg Hebe
Rok 2026 to zdecydowany zwrot w stronę naturalności włosówenvato elements

Peeling, oczyszczanie, odżywienie, nawilżenie. Do niedawna te etapy kojarzyły się wyłącznie z pielęgnacją twarzy, a dziś coraz częściej konsumenci stosują je w świadomy sposób w pielęgnacji włosów. Inspiracje światem skincare sprawiają, że troska o włosy staje się precyzyjna, spersonalizowana i oparta na realnych potrzebach – piszą eksperci z Hebe w nowym kompleksowym przewodniku po pielęgnacji włosów.

Cel wydania tego katalogu to pomoc w zbudowaniu skutecznej pielęgnacji, dopasowanej do skóry głowy oraz struktury włosa – zgodnej z wiedzą trychologiczną. Jest to nie tylko przegląd setek produktów do pielęgnacji włosów dostępnych w Hebe (od zaawansowanej trychologii i marek salonowych, po naturalne formuły oraz inspiracje japońskim i koreańskim podejściem do piękna), ale przede wszystkim źródło wiedzy eksperckiej, inspiracji i nowoczesnych podejść do pielęgnacji włosów.

Dynamiczny rozwój trychologii oraz przenikanie trendów ze świata skincare sprawiają, że pielęgnacja włosów wchodzi na nowy poziom. Konsumenci są zachęcani do sięgania po rozwiązania dopasowane do indywidualnych potrzeb skóry głowy i struktury włosa. Rok 2026 wyznacza wyraźne kierunki w tym obszarze. Jakie trendy pielęgnacyjne zdominują zatem ten rok? 

image

Agnieszka Niedziałek, Hairy Tale Cosmetics: Chcę kreować takie produkty, które działają – i o których można ciekawie opowiadać

Trychologia, skinifikacja

Jednym z kluczowych kierunków w pielęgnacji włosów na 2026 rok jest podejście trychologiczne, które zakłada, że realna poprawa kondycji włosów zaczyna się od zrozumienia potrzeb skóry głowy. Przetłuszczanie, łupież czy wypadanie włosów mają różne przyczyny – dlatego wymagają precyzyjnie dobranych rozwiązań. 

Coraz większą rolę odgrywa więc skinifikacja, czyli przeniesienie zasad pielęgnacji twarzy na obszar skóry głowy. Peelingi, maski, sera czy kuracje punktowe działają dziś równie precyzyjnie jak kosmetyki do pielęgnacji cery i stają się podstawą świadomej pielęgnacji skalpu.

Powrót do naturalności i dobrej kondycji

Rok 2026 to zdecydowany zwrot w stronę naturalności. Zarówno w pielęgnacji domowej, jak i w salonach fryzjerskich, coraz większy nacisk kładzie się na zdrowy wygląd włosów. Dobrze nawilżone i odżywione włosy odbijają światło równomiernie, są bardziej podatne na stylizację i przyjemne w dotyku. 

To właśnie ich kondycja, a nie liczba użytych produktów, decyduje o końcowym efekcie fryzury, dlatego w tym roku zamiast maskowania problemów – eksperci Hebe podkreślają wagę regeneracji, nawilżenia i wzmocnienie struktury włosa, a zamiast wyraźnie wystylizowanych fryzur na zdrowy wygląd, miękkość i naturalny ruch włosów. Wypowiadający się w katalogu eksperci podpowiadają, jak świadomie dobrać pielęgnację, która podkreśla naturalne piękno włosów – bez efektu nadmiernej stylizacji.

image

Przerzedzona czupryna i spraye na porost: rośnie zainteresowanie tematem wypadania włosów

W trosce o mikrobiom

Zdrowie włosów w dużej mierze zależy od kondycji skóry głowy. Jej odpowiednie nawilżenie, ochrona i równowaga mikrobiomu to podstawa mocnych, sprężystych i lśniących włosów.

Jednym z najsilniejszych trendów na 2026 rok jest naturalna pielęgnacja oparta na prebiotykach, fermentach i ekstraktach roślinnych. Prebiotyki wspierają naturalną barierę ochronną skóry głowy, zmniejszają podatność na podrażnienia i wzmacniają cebulki. W połączeniu z lekkimi, nowoczesnymi formułami zapewniają widoczne efekty – włosy stają się bardziej miękkie, sprężyste i pełne blasku, a skóra głowy zachowuje równowagę nawet przy codziennym myciu i stylizacji.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Włosy
12.12.2025 13:56
Dermatolodzy stają w obronie łysiejących pacjentów: powinni ich leczyć lekarze, nie ktokolwiek
Łysienie czasem jest fizjologicznym zjawiskiem. A czasem towarzyszy poważniejszym chorobomfreepik

Polskie Towarzystwo Dermatologiczne (PTD) opublikowało oficjalne stanowisko dotyczące diagnostyki i leczenia chorób przebiegających z nadmiernym wypadaniem włosów. Dokument jednoznacznie rozstrzyga, że łysienie nie jest problemem kosmetycznym, lecz jednostką chorobową, a jego diagnostyka i leczenie należą wyłącznie do kompetencji lekarzy. PTD podkreśla, że działania te powinny być prowadzone przede wszystkim przez specjalistów dermatologów-wenerologów.

Stanowisko Towarzystwa jest reakcją na dynamiczny wzrost liczby gabinetów oferujących usługi trychologiczne lub kosmetyczne bez uprawnień medycznych. W ciągu kilku ostatnich lat rynek takich usług znacząco się rozszerzył, a pacjenci coraz częściej trafiają do osób nieposiadających wykształcenia lekarskiego, które oferują „diagnostykę” oraz terapie bez podstaw klinicznych. Zdaniem PTD powierzanie diagnostyki i leczenia osobom niemającym możliwości przeprowadzenia pełnego badania lekarskiego ani ordynowania leków stwarza realne zagrożenie dla zdrowia, a w skrajnych przypadkach także dla życia pacjentów.

Cytując portal PoDyplomie.pl:

Stanowisko ma związek z rosnącą liczbą placówek oferujących usługi trychologiczne lub kosmetyczne bez odpowiednich uprawnień. W ciągu kilku ostatnich lat rynek tego typu usług znacznie się rozszerzył, a wielu pacjentów — zachęconych obietnicami szybkiej poprawy wyglądu — zwraca się do osób nieposiadających wykształcenia lekarskiego, które oferują „diagnostykę” oraz terapie. W ocenie Towarzystwa powierzanie działań diagnostycznych i terapeutycznych osobom bez wykształcenia lekarskiego, które nie mają możliwości przeprowadzenia pełnego badania klinicznego i diagnostyki różnicowej, a także ordynowania leków, stwarza „realne zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentów”.

W dokumencie zwrócono uwagę, że prawidłowa diagnostyka łysienia jest procesem wieloetapowym. Obejmuje ona pełny wywiad medyczny, badanie fizykalne oraz — w zależności od wskazań — zastosowanie narzędzi takich jak trichoskopia, trichogram czy biopsja skóry głowy. W części przypadków niezbędne są także badania histologiczne lub immunopatologiczne, które pozwalają na ocenę aktywności i charakteru procesu chorobowego. Warto jednak pamiętać, że coraz bardziej popularna trychologia nie jest specjalizacją lekarską, chociaż wielu lekarzy kształci się dodatkowo w tym kierunku, pozwalając pacjentom uzyskać bardziej kompleksową diagnostykę i leczenie.

image

Valuates Reports: Wielkość rynku przeszczepów włosów wzrośnie o 4136,6 milionów dolarów do 2029 r.

Eksperci PTD przypominają, że wypadanie włosów może być jednym z pierwszych objawów chorób ogólnoustrojowych. Wśród nich wymienia się m.in. zaburzenia endokrynologiczne, choroby autoimmunologiczne, schorzenia hematologiczne oraz choroby nowotworowe. Traktowanie utraty włosów wyłącznie jako problemu estetycznego może prowadzić do opóźnienia rozpoznania właściwej choroby i wdrożenia leczenia przyczynowego.

Z perspektywy klinicznej stanowisko Towarzystwa precyzuje, że prawidłowa diagnostyka nadmiernego wypadania włosów powinna składać się z kilku jasno określonych elementów: szczegółowego wywiadu (obejmującego m.in. czas trwania objawów, choroby współistniejące i stosowaną farmakoterapię), badania skóry głowy i owłosienia, trichoskopii jako podstawowego narzędzia oceny oraz — w uzasadnionych przypadkach — badań laboratoryjnych i biopsji skóry głowy.

Wyniki tak przeprowadzonego procesu diagnostycznego umożliwiają różnicowanie najczęstszych jednostek chorobowych, w tym łysienia androgenowego, telogenowego, plackowatego oraz bliznowaciejącego, a także wypadania włosów wtórnego do chorób ogólnych. PTD podkreśla, że szczególnie niebezpieczne jest podejmowanie działań terapeutycznych bez wcześniejszego rozpoznania, zlecanie zabiegów bez oceny przyczyny problemu oraz powierzanie diagnostyki osobom, które nie są w stanie interpretować wyników badań w kontekście chorób ogólnoustrojowych.

image
Wypadanie włosów – co jest normą, a co powinno niepokoić?

Towarzystwo wezwało do wzmożonej czujności zarówno dermatologów, jak i lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej oraz innych specjalistów, którzy często są pierwszym punktem kontaktu dla pacjentów zgłaszających wypadanie włosów. W praktyce oznacza to konieczność traktowania tego objawu jako potencjalnego sygnału choroby, kierowania pacjentów do dermatologa oraz powstrzymania się od jakichkolwiek działań terapeutycznych do czasu ustalenia jednoznacznej przyczyny problemu.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
18. luty 2026 08:04