StoryEditor
Twarz
11.12.2022 00:00

ABC pięknego manicure. Sprawdź, jak zrobić go w domu!

Pragniesz cieszyć się pięknymi, zadbanymi paznokciami, ale nie chcesz przy tym wydawać mnóstwa pieniędzy na systematyczne wizyty u kosmetyczki? Postaw na ich domową pielęgnację! Wystarczy, że będziesz przestrzegała kilku prostych kroków, które pozwolą Ci na stworzenie ładnej stylizacji. Jakich? O tym poniżej — zachęcamy do lektury!

 

.

Domowy manicure: od czego zacząć?

Profesjonalny manicure w salonie kosmetycznym jest teraz poza Twoim zasięgiem? To wcale nie oznacza, że nie możesz cieszyć się estetycznym manicurem! Wystarczy, że poświęcisz swoim paznokciom trochę czasu w domowym zaciszu. Wbrew pozorom manicure nie jest trudnym w wykonaniu zabiegiem — musisz jedynie pamiętać o trzech ważnych krokach. 

Zanim jednak do nich przejdziemy, warto sprawdzić, czy masz wszystkie niezbędne do samodzielnego zrobienia paznokci produkty. Potrzebny będzie: krem do rąk, zmywacz, pilniczek, nożyczki lub radełko do wycinania skórek, kopytko oraz oczywiście wybrany lakier do paznokci. Masz wszystko? Więc do dzieła!

image
https://unsplash.com (materiał partnera)

A: Dokładnie oczyść płytki paznokcia

Pierwszym, podstawowym krokiem przy manicurze jest oczyszczenie płytki paznokcia. Bez tego ani rusz! Szczególnie jeśli są na nich resztki lakieru, ale nie tylko. Musisz bowiem pamiętać o tym, że na tłustej płytce lakier będzie się słabiej trzymał, a tym samym szybciej odpryskiwał. Zacznij więc od sięgnięcia po wacik nasączony zmywaczem.

Do płytki paznokcia często przyklejają się skórki. Aby manicure był estetyczny i trwały, je także trzeba usunąć. Sięgnij po kopytko i delikatnie odsuń nim skórki. Następnie radełkiem lub nożyczkami delikatnie je obetnij. Nie spiesz się — chwila nieuwagi może poskutkować bolesnym zacięciem. Poszarpane skórki wokół paznokci zniszczą estetykę stylizacji.

Płytka oczyszczona, skórki wycięte? Czas nadać paznokciom kształt! Pomoże Ci w tym pilniczek. Za jego pomocą możesz uformować płytkę na popularny owal, kwadrat czy tzw. trumienki, zależnie od swoich upodobań. Gdy już skończysz, ponownie oczyść z pyłu płytkę zmywaczem i przejdź do kolejnego etapu!

B: Nadaj kolor! Sięgnij po lakier do paznokci

Skoro przygotowałaś już płytkę, to czas na najważniejszy krok — nałożenie lakieru. Wybrałaś już kolor, jaki tym razem pojawi się na Twojej płytce? W takim razie do dzieła! Lakier do paznokci nakładaj delikatnymi, powolnymi ruchami pionowymi ku wolnemu brzegowi. Jeśli chcesz, żeby paznokcie wyglądały na smuklejsze, nie dociągaj lakieru bezpośrednio do ich brzegów. W ten sposób unikniesz również zalania skórek lakierem. A jeśli jednak się to zdarzy, koniecznie zbierz nadmiar produktu ze skóry. Pozostawiony na skórkach lakier co prawda zejdzie przy myciu rąk, ale spowoduje tym samym także uszczerbek z płytki paznokcia. Co więcej, to miejsce będzie też bardziej podatne na zapowietrzenia, przez co stylizacja może ulec szybkiemu zniszczeniu.

Zależnie od wybranego koloru, czasem jedna warstwa lakieru do paznokci może okazać się niewystarczająca. Zauważyłaś prześwity po nałożeniu pierwszej? Poczekaj chwilę, aż ona dobrze wyschnie, a następnie nałóż drugą. Pamiętaj jedynie, by obie warstwy były dość cienkie. Zbyt dużo nałożonego lakieru może powodować problemy z wysychaniem, ale także spowoduje nieestetyczny wygląd.

C: Nawilż skórę i paznokcie

Nowy kolor już na paznokciach? Czas na ostatni punkt manicure — nawilżanie dłoni. Upewnij się, że lakier na płytkach paznokci już całkowicie wysechł. Jeśli zauważyłaś jakieś jego resztki na skórkach, sięgnij po patyczek kosmetyczny, namocz go delikatnie zmywaczem i usuń je za jego pomocą. Gdy to zrobisz, sięgnij po krem do rąk lub, jeśli masz, oliwkę do paznokci. Nanieś niewielką ilość na okolicę paznokci i powolnymi ruchami wsmaruj produkt. Dzięki temu skórki zostaną odżywione, a tym samym będą lepiej wyglądać.

Już wiesz, jak w domowych warunkach wykonać piękny manicure przy wykorzystaniu tradycyjnych lakierów do paznokci — teraz czas na działanie! Przygotuj wszystkie niezbędne akcesoria i samodzielnie zadbaj o swoje paznokcie. Powodzenia!

Artykuł sponsorowany
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
31.03.2026 13:21
Chińskie beauty rośnie w siłę. Joy Group notuje wzrost o 22 proc.
Joy Group rośnie o 22 proc. C-beauty nabiera tempa (fot. Judydoll)Judydoll

Joy Group odnotował 22-procentowy wzrost przychodów w 2025 roku, osiągając poziom ponad 620 mln dolarów (ok. 4,3 mld juanów). Wyniki potwierdzają rosnącą siłę chińskich firm kosmetycznych, które stają się coraz ważniejszym graczem na rynku globalnym. Sprzedaż detaliczna grupy przekroczyła 730 mln dolarów, a wzrost napędzało rozwijające się portfolio marek w różnych segmentach cenowych i kategoriach produktowych.

W tym artykule przeczytasz:

  • Makijaż napędza wyniki grupy
  • Haircare rośnie dzięki przejęciom
  • Coraz mocniejsza obecność poza Chinami
  • C-beauty rośnie w siłę
  • Setki nowych produktów rocznie
  • Jaki jest kolejny etap rozwoju grupy?

Makijaż napędza wyniki grupy

Największy udział w przychodach miał segment kolorówki. Marka Judydoll wygenerowała ponad 430 mln dolarów sprzedaży detalicznej, utrzymując pozycję jednego z liderów rynku makijażu w Chinach

Dynamiczny wzrost odnotowała również Joocyee, szczególnie w kategorii produktów do ust, która pozostaje jednym z najbardziej konkurencyjnych i jednocześnie najszybciej rosnących segmentów beauty. 

Haircare rośnie dzięki przejęciom

W segmencie pielęgnacji włosów marka René Furterer zanotowała ponad 30-procentowy wzrost w Chinach. Jednocześnie Joy Group rozwija kompetencje poprzez akwizycje – przejęcie włoskiej marki Foltène oraz dermokosmetycznego brandu Biophyto-genesis ma wzmocnić pozycję grupy w obszarze hair & scalp care oraz skincare opartego na nauce.

image

Potęga C-beauty: od fabryki świata do globalnych brandów [ANALIZA]

Coraz mocniejsza obecność poza Chinami

Grupa intensyfikuje także działania poza rynkiem krajowym. Sprzedaż zagraniczna przekroczyła 87 mln dolarów, a rozwój napędzają zarówno kanały e-commerce, jak i retail – w tym nowe sklepy stacjonarne m.in. w Singapurze.

C-beauty rośnie w siłę

Wyniki Joy Group dobrze pokazują, jak szybko rośnie znaczenie tzw. C-beauty. Chińskie firmy kosmetyczne w ciągu ostatnich lat przeszły wyraźną transformację i przekształciły się z roli zaplecza produkcyjnego dla globalnych marek do twórców własnych, silnych brandów o coraz szerszym zasięgu.

Lokalni gracze skutecznie wykorzystują swoje przewagi, przede wszystkim szybkość wdrażania nowych produktów, dużą elastyczność operacyjną oraz bardzo dobre wyczucie kanałów digitalowych i e-commerce.

Jak zwracaliśmy uwagę na łamach Wiadomości Kosmetycznych, przewaga chińskich marek opiera się na synergii technologii, elastycznej produkcji oraz zdolności do szybkiego reagowania na zmiany trendów i zachowań konsumenckich. To właśnie dzięki temu ich rola w kształtowaniu rynku systematycznie rośnie.

image

Koniec ery „tanich paczek z Chin”? UE wprowadza nową opłatę manipulacyjną od listopada

Setki nowych produktów rocznie

Joy Group intensywnie inwestuje w badania i rozwój. W 2025 roku firma wprowadziła ponad 600 nowych produktów oraz uzyskała około 20 patentów. Zaplecze R&D, zlokalizowane m.in. w Szanghaju i Mediolanie, stanowi jeden z kluczowych filarów długoterminowej strategii wzrostu.

Jaki jest kolejny etap rozwoju grupy?

Model biznesowy Joy Group opiera się na rozwijaniu portfela marek obejmujących różne segmenty rynku, zarówno tych masowych jak i premium, oraz konsekwentnej internacjonalizacji.

Jak podkreśla zarząd firmy, dalszy wzrost ma być napędzany przez synergię między markami, inwestycje w innowacje oraz rozwój globalnej obecności.

 

Źródło: Fashion Network

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
26.03.2026 13:13
Anua wchodzi w dermokosmetyki. K-beauty stawia na odbudowę bariery skóry
Anua rozwija linię dermokosmetykówShutterstock

Koreańska marka skincare Anua rozszerza swoje portfolio o linię dermokosmetyków opracowaną we współpracy z naukowcami i dermatologami. Nowe produkty, oparte na technologii ML3, wpisują się w rosnący trend pielęgnacji skoncentrowanej na odbudowie bariery hydrolipidowej i potwierdzają zwrot K-beauty w stronę bardziej zaawansowanych, "science-based” rozwiązań.

W tym artykule przeczytasz:

  • Technologia ML3 w centrum nowej linii
  • Skoncentrowanie na odbudowie bariery
  • Formuły inspirowane strukturą skóry
  • Segment dermokosmetyków dynamicznie rośnie
  • Viralowość już nie wystarcza

Technologia ML3 w centrum nowej linii

Nowa linia dermokosmetyczna bazuje na platformie ML3 (Multi-Lamella 3), rozwijanej przy współpracy z KAIST. Zgodnie z komunikacją producenta, technologia ta ma wspierać naturalne procesy odbudowy bariery skórnej poprzez stymulowanie produkcji kluczowych lipidów, takich jak ceramidy, cholesterol i kwasy tłuszczowe.

image
Linia dermokosmetyków Barrier Reboot Anua
WWD

W formułach wykorzystano m.in. prekursory lipidów, w tym sphingolipidy oraz pochodne mewalonianu, które mają odgrywać rolę w regeneracji i wzmocnieniu struktury skóry.

Skoncentrowanie na odbudowie bariery

Uzupełnieniem technologii ML3 jest formuła określana jako AirySilk, która – według deklaracji marki – tworzy na skórze lekką, oddychającą warstwę ochronną. Rozwiązanie to ma zapewniać intensywne i długotrwałe nawilżenie przy jednoczesnym zachowaniu nietłustej, nielepkiej konsystencji.

Takie pozycjonowanie odpowiada na rosnące oczekiwania konsumentów, którzy poszukują produktów łączących skuteczność działania z wysokim komfortem użytkowania.

image

Adaptogeny, egzosomy, PDRN i inne trendy kosmetyczne. Cz.1 [ROCZNIK WK 2025/26]

Formuły inspirowane strukturą skóry

Produkty z nowej linii zostały opracowane we współpracy z dermatologami i są kierowane do skóry wrażliwej oraz wymagającej odbudowy bariery ochronnej. W komunikacji podkreślono m.in. brak substancji zapachowych i alkoholu wysuszającego, a także niekomedogenny charakter formuł.

Marka akcentuje również szerokie bezpieczeństwo stosowania, wskazując na możliwość użycia produktów także w przypadku bardzo wrażliwej skóry.

Segment dermokosmetyków dynamicznie rośnie

Wejście Anua w segment dermokosmetyków wpisuje się w szerszy trend rynkowy. Kategoria ta od kilku lat notuje dynamiczne wzrosty, napędzane rosnącą świadomością konsumentów oraz ich zainteresowaniem produktami o udokumentowanym działaniu.

Coraz większe znaczenie mają kosmetyki rozwijane we współpracy z ekspertami oraz komunikacja oparta na składnikach aktywnych i mechanizmach biologicznych, co zmienia sposób konkurowania marek na rynku beauty.

image

Glass skin – realny efekt pielęgnacji czy zasługa filtrów z Instagrama?

Viralowość już nie wystarcza

Dla marek wywodzących się z nurtu K-beauty oznacza to wyraźną zmianę strategii. Anua, która zdobyła globalną popularność dzięki mediom społecznościowym, rozwija dziś ofertę w kierunku bardziej zaawansowanych technologicznie produktów. To sygnał szerszej transformacji sektora, który stopniowo odsuwa się od kosmetyków opartych na trendach i estetyce do rozwiązań skoncentrowanych na skuteczności, bezpieczeństwie i długoterminowej pielęgnacji skóry.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
01. kwiecień 2026 22:18