StoryEditor
Twarz
16.04.2019 00:00

Aloes. Kosmetyk i lek

Aloes – cudowna roślina. Tak można najkrócej go scharakteryzować. Ma działanie lecznicze i pielęgnacyjne. Stymuluje układ odpornościowy organizmu. Działa bakteriobójczo, przeciwzapalnie, grzybobójczo. Doskonale nawilża i regeneruje skórę. Świetnie sprawdzi się w kosmetykach do cery każdego typu. Ze względu na właściwości przeciwzapalne i łagodzące często trafia do kosmetyków przeznaczonych do cer problemowych, z trądzikiem. Coraz częściej wykorzystywany jest w swojej czystej postaci – żelu pozyskiwanego z miąższu.

Aloes robi ostatnio furorę. Zachwyt nad jego wyjątkowymi właściwościami przyszedł wraz z modą na azjatycką pielęgnację. Ale jako niezwykła roślina, bogata w minerały, witaminy, aminokwasy i kwasy tłuszczowe, znany jest w medycynie i w kosmetologii od wieków.

Na rany i trawienie

Najczęściej w celach leczniczych wykorzystywany jest z sok z aloesu, który otrzymuje się z trzyletnich liści rośliny. Można go stosować wewnętrznie i zewnętrznie (kobiety w ciąży i karmiące muszą skonsultować spożycie soków aloesowych z lekarzem). Wykorzystuje się go m.in. przy leczeniu alergii i trudno gojących się ran, oparzeń, owrzodzeń, stanów zapalnych i infekcji. Poprawia i stymuluje układ odpornościowy organizmu, poprawia pracę jelit i reguluje metabolizm, przyspiesza trawienie, wpływa na obniżenie poziomu cukru we krwi. Maści z dodatkiem aloesu zalecane są przy różnorodnych schorzeniach skórnych, a nawet przy nerwobólach czy reumatoidalnym zapaleniu stawów. Aloes działa grzybobójczo, bakteriobójczo, przeciwzapalnie i pomaga odbudowywać uszkodzone tkanki.

Właściwości nawilżające i regenerujące

Sok i okłady z aloesu można przygotowywać samodzielnie, pod warunkiem że uda się odpowiednio długo hodować roślinę i uzyskać zdrowe, jędrne liście. Zdecydowanie łatwiej jest kupić gotowe preparaty i kosmetyki, zwłaszcza że nie ma problemu z ich dostępnością. Na rynku znajduje się szereg produktów – od certyfikowanych soków i dermatologicznych żeli zawierających bardzo wysokie stężenia miąższu aloesowego (ponad 90 proc.) przez kremy, mleczka, toniki, szampony, odżywki, antyperspiranty, pasty do zębów (aloes łagodzi podrażnienia dziąseł) po pomadki z ekstraktem z aloesu. W pomadkach jest wykorzystywany ze względu na swoje właściwości ochronne i zmiękczające naskórek, ale także przeciwwirusowe – jest pomocny w walce z opryszczką. Aloes łagodzi stany zapalne skóry głowy, przyspiesza porost włosów. Łagodzi również podrażnienia skóry po goleniu i po depilacji. Coraz chętniej po aloesowe żele sięgają mężczyźni, którzy używają ich zamiast tradycyjnych wód po goleniu.

Ratunek dla skóry problemowej

Bardzo często spotkamy aloes w produktach do pielęgnacji twarzy. Może występować jako jeden z aktywnych składników receptury kosmetyku. Znajdziemy go w kremach do twarzy, pod oczy i wokół ust, płynach micelarnych, żelach i piankach oczyszczających, maseczkach, serach, tonikach, mgiełkach, kremach BB. Mamy też wody nawilżające z aloesem i galaretki. Coraz częściej jest oferowany w skondensowanej, czystej formie jako wielofunkcyjny żel i trafia również na półki z dermokosmetykami, jako produkt o właściwościach leczniczych. Doskonale nawilża, regeneruje i zmiękcza skórę. Ze względu na swoje właściwości przeciwzapalne i przeciwbakteryjne jest bardzo często dodawany do kosmetyków przeciwtrądzikowych. Łagodzi podrażnienia i działa przeciwświądowo, więc można go znaleźć w składzie produktów do cery atopowej.

Odmładzanie i ochrona

Aloes zwiększa też elastyczność skóry poprzez pobudzanie jej do produkcji nowego kolagenu i elastyny. Pomaga w dostarczaniu tlenu do komórek skóry, co wzmacnia wytrzymałość i proces regeneracji tkanek. Redukuje niekorzystne działanie wolnych rodników na skórę. Rozjaśnia przebarwienia. Jest źródłem witamin A, C i E, wpływających na nawilżenie, natłuszczenie,  regenerację i poprawę elastyczności skóry. Dlatego wykorzystywany jest w kosmetykach do skóry dojrzałej.

Aloes sprawdza się także jako dodatek do kremów do opalania – zapobiega przesuszaniu się skóry na słońcu oraz poparzeniom. Okłady z aloesu łagodzą też poparzenia słoneczne, jeśli do nich dojdzie.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
31.03.2026 13:21
Chińskie beauty rośnie w siłę. Joy Group notuje wzrost o 22 proc.
Joy Group rośnie o 22 proc. C-beauty nabiera tempa (fot. Judydoll)Judydoll

Joy Group odnotował 22-procentowy wzrost przychodów w 2025 roku, osiągając poziom ponad 620 mln dolarów (ok. 4,3 mld juanów). Wyniki potwierdzają rosnącą siłę chińskich firm kosmetycznych, które stają się coraz ważniejszym graczem na rynku globalnym. Sprzedaż detaliczna grupy przekroczyła 730 mln dolarów, a wzrost napędzało rozwijające się portfolio marek w różnych segmentach cenowych i kategoriach produktowych.

W tym artykule przeczytasz:

  • Makijaż napędza wyniki grupy
  • Haircare rośnie dzięki przejęciom
  • Coraz mocniejsza obecność poza Chinami
  • C-beauty rośnie w siłę
  • Setki nowych produktów rocznie
  • Jaki jest kolejny etap rozwoju grupy?

Makijaż napędza wyniki grupy

Największy udział w przychodach miał segment kolorówki. Marka Judydoll wygenerowała ponad 430 mln dolarów sprzedaży detalicznej, utrzymując pozycję jednego z liderów rynku makijażu w Chinach

Dynamiczny wzrost odnotowała również Joocyee, szczególnie w kategorii produktów do ust, która pozostaje jednym z najbardziej konkurencyjnych i jednocześnie najszybciej rosnących segmentów beauty. 

Haircare rośnie dzięki przejęciom

W segmencie pielęgnacji włosów marka René Furterer zanotowała ponad 30-procentowy wzrost w Chinach. Jednocześnie Joy Group rozwija kompetencje poprzez akwizycje – przejęcie włoskiej marki Foltène oraz dermokosmetycznego brandu Biophyto-genesis ma wzmocnić pozycję grupy w obszarze hair & scalp care oraz skincare opartego na nauce.

image

Potęga C-beauty: od fabryki świata do globalnych brandów [ANALIZA]

Coraz mocniejsza obecność poza Chinami

Grupa intensyfikuje także działania poza rynkiem krajowym. Sprzedaż zagraniczna przekroczyła 87 mln dolarów, a rozwój napędzają zarówno kanały e-commerce, jak i retail – w tym nowe sklepy stacjonarne m.in. w Singapurze.

C-beauty rośnie w siłę

Wyniki Joy Group dobrze pokazują, jak szybko rośnie znaczenie tzw. C-beauty. Chińskie firmy kosmetyczne w ciągu ostatnich lat przeszły wyraźną transformację i przekształciły się z roli zaplecza produkcyjnego dla globalnych marek do twórców własnych, silnych brandów o coraz szerszym zasięgu.

Lokalni gracze skutecznie wykorzystują swoje przewagi, przede wszystkim szybkość wdrażania nowych produktów, dużą elastyczność operacyjną oraz bardzo dobre wyczucie kanałów digitalowych i e-commerce.

Jak zwracaliśmy uwagę na łamach Wiadomości Kosmetycznych, przewaga chińskich marek opiera się na synergii technologii, elastycznej produkcji oraz zdolności do szybkiego reagowania na zmiany trendów i zachowań konsumenckich. To właśnie dzięki temu ich rola w kształtowaniu rynku systematycznie rośnie.

image

Koniec ery „tanich paczek z Chin”? UE wprowadza nową opłatę manipulacyjną od listopada

Setki nowych produktów rocznie

Joy Group intensywnie inwestuje w badania i rozwój. W 2025 roku firma wprowadziła ponad 600 nowych produktów oraz uzyskała około 20 patentów. Zaplecze R&D, zlokalizowane m.in. w Szanghaju i Mediolanie, stanowi jeden z kluczowych filarów długoterminowej strategii wzrostu.

Jaki jest kolejny etap rozwoju grupy?

Model biznesowy Joy Group opiera się na rozwijaniu portfela marek obejmujących różne segmenty rynku, zarówno tych masowych jak i premium, oraz konsekwentnej internacjonalizacji.

Jak podkreśla zarząd firmy, dalszy wzrost ma być napędzany przez synergię między markami, inwestycje w innowacje oraz rozwój globalnej obecności.

 

Źródło: Fashion Network

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
26.03.2026 13:13
Anua wchodzi w dermokosmetyki. K-beauty stawia na odbudowę bariery skóry
Anua rozwija linię dermokosmetykówShutterstock

Koreańska marka skincare Anua rozszerza swoje portfolio o linię dermokosmetyków opracowaną we współpracy z naukowcami i dermatologami. Nowe produkty, oparte na technologii ML3, wpisują się w rosnący trend pielęgnacji skoncentrowanej na odbudowie bariery hydrolipidowej i potwierdzają zwrot K-beauty w stronę bardziej zaawansowanych, "science-based” rozwiązań.

W tym artykule przeczytasz:

  • Technologia ML3 w centrum nowej linii
  • Skoncentrowanie na odbudowie bariery
  • Formuły inspirowane strukturą skóry
  • Segment dermokosmetyków dynamicznie rośnie
  • Viralowość już nie wystarcza

Technologia ML3 w centrum nowej linii

Nowa linia dermokosmetyczna bazuje na platformie ML3 (Multi-Lamella 3), rozwijanej przy współpracy z KAIST. Zgodnie z komunikacją producenta, technologia ta ma wspierać naturalne procesy odbudowy bariery skórnej poprzez stymulowanie produkcji kluczowych lipidów, takich jak ceramidy, cholesterol i kwasy tłuszczowe.

image
Linia dermokosmetyków Barrier Reboot Anua
WWD

W formułach wykorzystano m.in. prekursory lipidów, w tym sphingolipidy oraz pochodne mewalonianu, które mają odgrywać rolę w regeneracji i wzmocnieniu struktury skóry.

Skoncentrowanie na odbudowie bariery

Uzupełnieniem technologii ML3 jest formuła określana jako AirySilk, która – według deklaracji marki – tworzy na skórze lekką, oddychającą warstwę ochronną. Rozwiązanie to ma zapewniać intensywne i długotrwałe nawilżenie przy jednoczesnym zachowaniu nietłustej, nielepkiej konsystencji.

Takie pozycjonowanie odpowiada na rosnące oczekiwania konsumentów, którzy poszukują produktów łączących skuteczność działania z wysokim komfortem użytkowania.

image

Adaptogeny, egzosomy, PDRN i inne trendy kosmetyczne. Cz.1 [ROCZNIK WK 2025/26]

Formuły inspirowane strukturą skóry

Produkty z nowej linii zostały opracowane we współpracy z dermatologami i są kierowane do skóry wrażliwej oraz wymagającej odbudowy bariery ochronnej. W komunikacji podkreślono m.in. brak substancji zapachowych i alkoholu wysuszającego, a także niekomedogenny charakter formuł.

Marka akcentuje również szerokie bezpieczeństwo stosowania, wskazując na możliwość użycia produktów także w przypadku bardzo wrażliwej skóry.

Segment dermokosmetyków dynamicznie rośnie

Wejście Anua w segment dermokosmetyków wpisuje się w szerszy trend rynkowy. Kategoria ta od kilku lat notuje dynamiczne wzrosty, napędzane rosnącą świadomością konsumentów oraz ich zainteresowaniem produktami o udokumentowanym działaniu.

Coraz większe znaczenie mają kosmetyki rozwijane we współpracy z ekspertami oraz komunikacja oparta na składnikach aktywnych i mechanizmach biologicznych, co zmienia sposób konkurowania marek na rynku beauty.

image

Glass skin – realny efekt pielęgnacji czy zasługa filtrów z Instagrama?

Viralowość już nie wystarcza

Dla marek wywodzących się z nurtu K-beauty oznacza to wyraźną zmianę strategii. Anua, która zdobyła globalną popularność dzięki mediom społecznościowym, rozwija dziś ofertę w kierunku bardziej zaawansowanych technologicznie produktów. To sygnał szerszej transformacji sektora, który stopniowo odsuwa się od kosmetyków opartych na trendach i estetyce do rozwiązań skoncentrowanych na skuteczności, bezpieczeństwie i długoterminowej pielęgnacji skóry.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
01. kwiecień 2026 05:29