StoryEditor
Twarz
21.06.2019 00:00

Balsam zawsze potrzebny

Dobry balsam to taki, który szybko się wchłania, nie lepi się, nawilża i wygładza skórę. Dziś dla wielu konsumentek ważne jest również, aby był to kosmetyk naturalny, a przynajmniej z roślinnymi ekstraktami.

Balsam do ciała – jeden z najpowszechniejszych kosmetyków. Wiele osób nie wyobraża sobie bez niego życia. W zależności od wariantu ujędrnia skórę, wygładza, nadaje blask, chroni przed promieniami UV, wyrównuje koloryt, ale przede wszystkim nawilża skórę i zabezpiecza przed przesuszeniem. Zadaniem balsamu jest ochrona i regeneracja płaszcza hydrolipidowego skóry, czyli jego naturalnej warstwy ochronnej, która ulega uszkodzeniu pod wpływem zewnętrznych czynników, m.in. chlorowanej wody, przesuszonego powietrza czy stałego kontaktu z ubraniami.

Nawilżanie i masaż

Skóra naturalnie się starzeje, wiotczeje, traci jędrność. Pod wpływem zmian hormonalnych staje się coraz bardziej sucha. Przejściowo dzieje się tak  często w czasie ciąży, a jest powszechnym zjawiskiem w okresie menopauzy. Starsze osoby najczęściej mają cienką i suchą skórę. Nie da się zatrzymać procesu starzenia się, ale nawilżanie i natłuszczanie skóry pozwala dłużej zachować ją w dobrej kondycji. Bardzo dobrze robi jej też masaż towarzyszący nakładaniu balsamu.

Kosmetyk całoroczny

Od balsamów do ciała kobiety – bo to one głównie je stosują – oczekują przede wszystkim pielęgnacyjnego działania. Balsamy (kremy, lotiony) mają nawilżać, koić i regenerować skórę. Dla wielu osób ważny jest też zapach, który balsamy pozostawiają na ciele. Najlepiej, jeśli nie jest on zbyt intensywny i nadaje tylko delikatną nutę, która nie dominuje nad używanymi perfumami. Podobnie jak perfumy balsam często zmieniamy – w zależności od pory roku. Latem wybieramy balsamy o lżejszej konsystencji, nawilżające, chłodzące, chroniące przed słońcem, z błyszczącymi drobinkami, koloryzujące, o świeżych, owocowych zapachach. Zimą częściej stosujemy balsamy o gęstej konsystencji, natłuszczające, regenerujące skórę, o cięższych, otulających zapachach.

Balsam idealny

Czego użytkowniczki balsamów nie lubią? Przede wszystkim lepkiej skóry. Nie chcą też długo czekać, aż kosmetyk się wchłonie. W tym kierunku szły w ostatnich latach innowacje producentów, stąd wzięły się wariacje w postaci balsamów pod prysznic, które miały skrócić do minimum proces ich nakładania. Bo idealnego balsamu powinno się używać bezproblemowo.

Naturalna ochrona

Dziś motorem napędowym kategorii balsamów, jak wielu innych segmentów na rynku kosmetycznym, jest zwrot ku naturze. Na półki trafiają kosmetyki pielęgnacyjne do ciała z naturalnymi ekstraktami, wyciągami z roślin, przeznaczone do skór różnego typu. Rośnie zainteresowanie produktami wegańskimi, przyjaznymi dla środowiska, w biodegradowalnych opakowaniach. Swój moment – choć są jeszcze niszą – mają też balsamy w kostce, zupełnie pozbawione plastikowych opakowań, rozpuszczające się na skórze pod wpływem temperatury.  

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Beauty
03.06.2026 11:52
CEO Summer Fridays odchodzi po pięciu latach. Marka szuka nowego lidera
CEO Summer Fridays odchodziFacebook

John Heffner, CEO marki Summer Fridays, przechodzi na emeryturę po ponad 40 latach pracy w branży beauty i FMCG. Firma poinformowała, że menedżer pozostanie na stanowisku do czasu wyłonienia nowego prezesa, a następnie obejmie rolę doradczą.

W tym artykule przeczytasz:

  • Summer Fridays rozkwitło pod opieką Heffnera
  • Kto przejmie stery jednej z najgłośniejszych marek skincare?
  • Weteran branży beauty kończy karierę

To ważny moment dla jednej z najbardziej rozpoznawalnych marek skincare budowanych w modelu influencer-founded brand. Summer Fridays, założone w 2018 roku przez Lauren Ireland i Mariannę Hewitt, w ostatnich latach dynamicznie rosło zarówno w retailu, jak i na rynkach międzynarodowych.

Summer Fridays rozkwitło pod opieką Heffnera

John Heffner objął stanowisko CEO Summer Fridays w 2020 roku. W czasie jego kadencji marka znacząco rozszerzyła dystrybucję, rozwijała portfolio produktowe oraz pozyskała inwestora strategicznego – fundusz TSG Consumer, który zainwestował w brand w 2024 roku.

Heffner odpowiadał również za rozwój współprac retailowych i ekspansję międzynarodową marki, która z internetowego skincare brandu współtworzonego przez influencerki przekształciła się w globalnego gracza premium beauty.

– Najlepsze marki nigdy nie są o jednej osobie. Tworzą je założyciele, zespół, produkty i społeczność, która w nie wierzy – podkreślił Heffner w oficjalnym komunikacie.

image

Marc Chaya, współzałożyciel Maison Francis Kurkdjian, ustępuje ze stanowiska CEO

Kto przejmie stery jednej z najgłośniejszych marek skincare?

Summer Fridays od początku budowało swoją pozycję w oparciu o estetykę clean beauty, minimalistyczny branding i silną obecność w social mediach. Marka szybko zdobyła popularność szczególnie wśród młodszych konsumentów, stając się jednym z najbardziej rozpoznawalnych przykładów tzw. influencer brands w segmencie premium skincare.

Założycielki marki – Lauren Ireland i Marianna Hewitt,  podkreślają, że Heffner odegrał kluczową rolę w profesjonalizacji biznesu i budowaniu długofalowej strategii wzrostu.

– John wniósł do Summer Fridays doświadczenie, stabilność i ogromne wsparcie dla naszej wizji. Jego wpływ na rozwój marki był nieoceniony – komentują founderki.

Weteran branży beauty kończy karierę

Przed dołączeniem do Summer Fridays John Heffner przez dekady zajmował wysokie stanowiska managerskie w globalnych koncernach i markach beauty, m.in. w Procter & Gamble, Unileverze, OPI, Drybar oraz Creative Nail Design.

Jego odejście jest elementem zmiany zachodzące dziś w branży kosmetycznej, gdzie coraz więcej founder-led marek przechodzi etap profesjonalizacji, inwestycji private equity oraz budowy bardziej korporacyjnych struktur zarządzania.

Summer Fridays przez najbliższe miesiące będzie w okresie strategicznej transformacji. Marka będzie musiała utrzymać autentyczność i silną więź ze społecznością, jednocześnie kontynuując globalną ekspansję i dalsze skalowanie biznesu. Rozstrzygnie się także kwestia obsadzenia nowego CEO, który może nadać marce zupełnie nowy kierunek.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Twarz
28.05.2026 11:28
Pro aging – świadoma pielęgnacja skóry zamiast walki z wiekiem
Pro aging – świadoma pielęgnacja skóry zamiast walki z wiekiemfot. materiał partnera

Przez lata przyzwyczajano nas do myślenia, że oznaki upływającego czasu trzeba za wszelką cenę ukrywać. Obecnie coraz wyraźniej do głosu dochodzi jednak nurt pro‑aging. To filozofia oparta na akceptacji zmian, celebracji dojrzałości i wspieraniu naturalnego piękna, by czuć się dobrze we własnym ciele – niezależnie od wieku.

Czym różni się podejście pro age od klasycznego anti aging?

Choć oba podejścia często odnoszą się do pielęgnacji skóry z widocznymi oznakami starzenia, różni je cel i emocje, które za nimi stoją. Przejście od typowej dla anti aging walki ze zmarszczkami, utratą jędrności czy przebarwieniami do akceptacji pro-agingowej zmienia wszystko.

  • Pielęgnacja anti aging - stawia na agresywne maskowanie metryki i traktuje pojawiające się z czasem zmiany na skórze jak defekty, które trzeba natychmiast usunąć.

  • Pielęgnacja pro age - odrzuca presję doskonałości, a jej celem jest wzmocnienie i poprawa kondycji skóry, która powinna być zdrowa, elastyczna i odpowiednio odżywiona. Nie wyklucza zabiegów estetycznych – chodzi o świadome decyzje, a nie o walkę z czasem.

Filozofia pro-aging w codziennej rutynie – na co postawić?

Codzienne rytuały w duchu pro aging polubią zwolenniczki skinimalizmu – tu liczy się nie liczba kosmetyków, a precyzyjne działanie zaawansowanych substancji. Rutyna powinna opierać się na kilku najważniejszych filarach dopasowanych do aktualnych potrzeb skóry, które zmieniają się wraz z wiekiem, porą roku i stylem życia.

  1. Ochrona i antyoksydacja – promienie słoneczne odpowiadają za większość oznak starzenia skóry. Całoroczna ochrona przeciwsłoneczna (kremy SPF) blokuje promieniowanie UV i zapobiega powstawaniu przebarwień, a witamina C oraz witamina E to silne antyoksydanty neutralizujące wolne rodniki.

  2. Stymulacja i odbudowa – aby zachować jędrność, skóra potrzebuje składników pobudzających produkcję kolagenu. Królują tu peptydy, które skutecznie wspierają odnowę skóry, oraz retinol przyspieszający naturalne procesy regeneracji naskórka. 

  3. Wzmocnienie bariery naskórkowej – dojrzała cera łatwo traci wodę. Głębokie nawilżenie zapewnia kwas hialuronowy, a ceramidy i niacynamid odbudowują cement międzykomórkowy, co zapobiega powstawaniu podrażnień i ucieczce wilgoci. 

Holistyczne dbanie o siebie w każdym wieku

Podejście pro age podkreśla, że skóra nie istnieje w próżni – jej wygląd odzwierciedla kondycję całego organizmu. Zdrowa dieta bogata w dobre tłuszcze, odpowiednie nawadnianie oraz przemyślana suplementacja wspierają komórki od wewnątrz. Gdy dbasz o swoje zdrowie i samopoczucie, zyskujesz naturalną pewność siebie, która bije z Twojej twarzy.

Świadoma pielęgnacja z Drogerią Dr Zdrowie

Wybór produktów do pielęgnacji skóry warto oprzeć na eksperckiej ofercie. Drogeria Dr Zdrowie realizuje założenia pro age dwutorowo – oferuje wyselekcjonowane dermokosmetyki z retinolem i peptydami oraz specjalistyczne suplementy, np. z kolagenem, witaminami, minerałami czy adaptogenami.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
04. czerwiec 2026 02:03