StoryEditor
Twarz
03.11.2021 00:00

Retinol i retinoidy – krótki przewodnik i zasady stosowania

Pochodne witaminy A to remedium na wiele problemów skórnych. Jednak trzeba obchodzić się z nimi wyjątkowo ostrożnie i pilnować kilku zasad, aby efekty były jak najlepsze – mówi Natalia Kątniewska, kosmetolog drogerii Cosibella.pl.

Retinoidy to związki organiczne będące pochodnymi witaminy A. Witamina ta jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania organizmu, aparatu wzroku, układu odpornościowego i wielu innych. Jak się okazuje ma również zbawienny wpływ na skórę. 

To prawdziwa perełka wśród składników aktywnych, ze względu na swoje wszechstronne działanie – mówi Natalia Kątniewska, kosmetolog drogerii Cosibella.pl.

Retinoidy w INCI chowają się za nazwami: Retinol, Retinal/Retinylaldehyde, Retinyl Propionate, Retinyl Palmitate. Oznaczają retinol, retinal, kwas retinowy. Nie są to substancje identyczne. Estry retinylu są przekształcane do retinolu. Retinal z kolei jest pośrednim etapem między retinolem, a kwasem retinowym. Pochodne witaminy A muszą przejść wszystkie etapy konwersji, aby finalnie przekształcić się w ostateczną formę, jaką jest kwas retinowy. Im mniej przemian, tym efektywniejsze działanie. Jak to wygląda w praktyce?

Retinol jest aktywną pochodną witaminy A. To najlepiej przebadana substancja o działaniu przeciwstarzeniowym. Stymuluje komórki do odnowy, przyspiesza ich wymianę, czyli proces, w którym komórka naskórka obumiera, a na jej miejsce pojawia się nowa. Dzięki temu spłycają się zmarszczki, ale także rozjaśniają przebarwienia. Poza tym jest często zalecany w walce z trądzikiem, działa seboregulująco oraz redukuje powstawanie wyprysków i zaskórników.

Z kolei retinal (aldehyd retinowy) wykazuje szybsze i skuteczniejsze działanie, ze względu na to, że do uaktywnienia w skórze i przekształcenia w kwas retinowy wystarczy tylko jeden krok. W przeciwieństwie do retinolu, który do pokonania ma aż dwa.

– Jest to świetna alternatywa dla osób, których skóra jest wrażliwa i skłonna do podrażnień, ponieważ mimo efektywnego działania, ma mniejszy potencjał drażniący, wykazuje łagodniejsze skutki uboczne – mówi Natalia Kątniewska.

Kwas retinowy jest najsilniejszą formą retinoidów i jest dostępny wyłącznie na receptę w formie leku.

Estry retinylu w postaci Retinyl Palmitate oraz Retinyl Propionate wykazują niską aktywność, ponieważ mają do pokonania cały szlak, aby przemienić się w kwas retinowy. Działają antyoksydacyjnie i zmniejszają skutki fotostarzenia skóry.

Z pielęgnacji opartej na retinoidach mogą korzystać posiadacze skór dojrzałych, tłustych i łojotokowych, trądzikowych, o nierównym kolorycie i fakturze.

– Wskazań do stosowania jest wiele, ale istnieją także przeciwwskazania – zwraca uwagę kosmetolożka.

Te przeciwskazania to m.in. ciąża. Substancja działa teratogennie i może wywołać wady płodu. Nie ma natomiast bezpośrednich przeciwwskazań do stosowania retinoidów w trakcie karmienia piersią, choć zalecana jest ostrożność.

Przeciwwskazaniem jest też podrażniona skóra lub otwarte rany. Nie należy łączyć ze sobą kuracji drażniących, jeśli skóra jest poddana retinoidom, kwasy pozostawmy na inny czas. Należy też uważać na ekspozycję słoneczną i zabezpieczać skórę kremami z filtrem, gdyż w innym przypadku mogłoby to spowodować powstawanie przebarwień.

Kluczem do odpowiednio przeprowadzonej kuracji retinolem lub retinalem jest powolne i ostrożne wprowadzanie go do pielęgnacji.

– Nie chodzi o to, aby od razu zacząć katować skórę jak najwyższymi stężeniami z intencją uzyskania najlepszych efektów. Niestety skutki tego mogłyby być odwrotne. Są to składniki o dość wysokim potencjale drażniącym, mogą wywoływać podrażnienie, wysuszenie, a także łuszczenie – zaznacza Natalia Kątniewska.

Podstawą kuracji retinolem lub retinalem jest zbudowanie tolerancji skóry.

– W pierwszej kolejności wprowadzamy produkt o niskim stężeniu, stosowany raz na kilka dni, a nawet raz na tydzień. Jednocześnie istotne jest obserwowanie skóry i jej reakcji. Jeżeli nie reaguje podrażnieniem i po dłuższym czasie przyzwyczai się do składnika, dopiero wtedy stopniowo można zwiększać częstotliwość, a z czasem wprowadzić wyższe stężenie – podpowiada kosmetolog drogerii Cosibella.pl.

Przy wchodzeniu na wyższe stężenia zasada budowania tolerancji działa tak samo.

Retinoidy działają fotouczulająco, uwrażliwiają skórę na działanie promieni słonecznych. Z tego powodu istotne jest stosowanie ich wyłącznie w wieczornej pielęgnacji. Niezbędnym krokiem jest aplikacja (również reaplikowanie w ciągu dnia) kremów z filtrem, o wysokim spektrum ochrony (SPF 50). Nie ma potrzeby odstawiania retinoidów w trakcie lata, pod warunkiem, że zabezpieczenia skóry przed promieniowaniem i nie wystawianie się na nadmierną ekspozycję słoneczną.

Natomiast jeśli masz świadomość, że nie zapewnisz sobie odpowiedniej ochrony i nie zrezygnujesz z opalania, to odstaw retinoidy i wprowadź do pielęgnacji składniki aktywne, które są bezpieczne w tej porze roku – mówi Natalia Kątniewska.

Zaznacza jednak, że po odstawieniu retinolu na dłuższy czas (na przykład okres letni) należy go tak samo stopniowo wprowadzać, ponieważ skóra nie ma „retinoidowej pamięci” i musi na nowo zbudować tolerancję.

Na efekty kuracji należy troszkę poczekać i uzbroić się w cierpliwość. Na początku zauważalne jest wygładzenie skóry, delikatne wyrównanie kolorytu. Najlepsze efekty osiąga się po 3-6 miesiącach.

Czytaj też: Jesień to dobry czas na retinol i witaminę C

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
11.05.2026 14:03
Marka SVR potroiła obroty we Włoszech. Teraz czas na podbój USA i Brazylii
SVR planuje ekspansję poza EuropęIlustracja stworzona przy pomocy AI

Francuska grupa dermatologiczna Laboratoires SVR dynamicznie zwiększa zasięg. Po sukcesach w Europie marka przygotowuje się do debiutu na rynkach amerykańskich – donosi Fashion Network. Strategia oparta na bezpieczeństwie składu i nowoczesnej komunikacji przynosi wymierne efekty finansowe.

Paryska spółka SVR, obecna na rynku od 1962 roku, zamknęła 2025 rok z wynikiem ponad 250 mln euro przychodu. Choć rodzimy rynek francuski wygenerował lwią część tej kwoty, bo aż 150 mln euro, to oczy zarządu zwrócone są na Włochy. Tamtejszy oddział stał się drugim co do wielkości rynkiem firmy na świecie.

W ciągu ostatnich trzech lat włoskie obroty marki potroiły się, osiągając poziom 30 mln euro. Roczne tempo wzrostu w tym regionie utrzymuje się na poziomie około 30 proc. Jak wskazuje Annalisa Corbia, dyrektor generalna włoskiego oddziału SVR, sukces wynika ze zmiany wizerunku na mniej "nudny” i typowo farmaceutyczny.

Nowoczesny wizerunek dermokosmetyków

Francuski producent postawił na nieoceniającą koncepcję dermatologii. Zrezygnował z surowego, medycznego przekazu na rzecz lekkiej i kolorowej komunikacji. Według Fashion Network, kluczowe okazały się inwestycje w media online, głównie TikTok oraz Instagram. Dzięki temu SVR zyskało popularność wśród młodszych grup konsumentów, dystansując tradycyjne firmy z tego sektora.

Równolegle z działaniami w sieci, spółka rozszerzyła obecność w handlu stacjonarnym. W ciągu ostatnich 18 miesięcy produkty SVR pojawiły się w kolejnych 500 aptekach. Choć to one pozostają głównym kanałem sprzedaży, firma coraz odważniej wchodzi do perfumerii. Obecnie markę można znaleźć nie tylko w sieci Marionnaud, ale także w wybranych punktach Naïma oraz Naldi.

image

HMO w kosmetykach. dsm-firmenich wykorzystuje biologię mleka kobiecego

Bezpieczeństwo hormonalne priorytetem

Laboratoires SVR buduje przewagę rynkową, skupiając się na eliminacji substancji zaburzających gospodarkę hormonalną. Związki te, wpływające na układ hormonalny czy tarczycę, są coraz częściej pod lupą świadomych konsumentów. Firma testuje pod tym kątem wszystkie swoje produkty, co przyciąga szczególnie kobiety w ciąży, nastolatków oraz rodziców noworodków.

Strategia ta pozwoliła SVR stać się drugą największą marką dermokosmetyczną we Francji. Jak informuje Fashion Network, firma planuje teraz przenieść te wzorce na grunt włoski. Współpraca z aptekami ma na celu edukację klientów w zakresie bezpieczeństwa składników. W nadchodzących latach czysty profil hormonalny produktów będzie determinował wybory zakupowe w sektorze beauty.

Cel: Potrojenie globalnych przychodów

Perspektywy na kolejne lata wyglądają obiecująco. Między końcem 2026 a początkiem 2027 roku SVR planuje wejście na rynki w USA oraz Brazylii. Dystrybucja ma się opierać na aptekach, parafarmacjach oraz bezpośredniej współpracy ze specjalistami ochrony zdrowia. Według Fashion Network, grupa spodziewa się utrzymania dwucyfrowego wzrostu w nadchodzącym roku.

Annalisa Corbia przewiduje, że globalne przychody grupy mogą się potroić w ciągu najbliższych trzech lat. Ekspansja poza Europę to logiczny krok w rozwoju firmy, która skutecznie połączyła naukowe podejście z nowoczesnym marketingiem. Marka zamierza także promować ochronę przeciwsłoneczną poprzez wydarzenia sportowe, celując w grupę aktywnych fizycznie konsumentów.

Źródło: Fashion Network

Zobacz także:

image

Oillan wprowadza kosmetyki do pielęgnacji twarzy inspirowane fizjologią skóry

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
06.05.2026 13:06
HMO w kosmetykach. dsm-firmenich wykorzystuje biologię mleka kobiecego
dsm-firmenich wykorzystuje HMO, aby wzmacniać odporność skóry wrażliwejIlustracja stworzona przy pomocy AI

Szwajcarsko-holenderski gigant wprowadza linię Glycare SK. Nowe produkty naśladują składniki ludzkiego pokarmu, aby wzmacniać odporność skóry wrażliwej.

Naukowcy dsm-firmenich stworzyli rozwiązanie, które przenosi mechanizmy ochronne znane z biologii niemowląt do świata profesjonalnej pielęgnacji. Firma wykorzystuje oligosacharydy mleka ludzkiego (HMO), czyli naturalne węglowodany wspierające odporność noworodków. Dzięki nim skóra ma szybciej odzyskiwać równowagę i skuteczniej bronić się przed czynnikami zewnętrznymi.

Nowa linia Glycare SK powstała jako odpowiedź na współczesne problemy dermatologiczne. Skóra codziennie zmaga się z promieniowaniem UV, zanieczyszczeniami powietrza oraz skutkami inwazyjnych zabiegów estetycznych. Biozgodne struktury mają pomagać w regeneracji tych uszkodzeń bez konieczności stosowania surowców pochodzenia ludzkiego.

Producent postawił na biotechnologię, a konkretnie na proces fermentacji precyzyjnej. Metoda ta pozwala odtworzyć identyczne cząsteczki HMO w laboratorium. – Nasza wiedza specjalistyczna dotycząca HMO opiera się na dekadach badań nad żywieniem człowieka. Dzięki Glycare SK rozszerzamy tę głęboką wiedzę naukową na pielęgnację skóry, przekładając biologię inspirowaną życiem na innowacyjne rozwiązania wspierające odporność i regenerację skóry – mówi Mathieu Moulin, starszy globalny menedżer marketingu działu Skin Care w dsm-firmenich.

dsm-firmenich stawia na regenerację i odporność

Linia opiera się na dwóch filarach dostosowanych do różnych potrzeb cery. Glycare SK Renew skupia się na naprawie uszkodzeń i odbudowie płaszcza ochronnego. Testy kliniczne przeprowadzone na osobach z trądzikiem różowatym potwierdziły skuteczność tego komponentu. Uczestnicy badania odnotowali spadek utraty wody z naskórka o 19 proc. w porównaniu z grupą stosującą placebo.

Badania wykazały również wyraźną poprawę estetyki twarzy. Po ośmiu tygodniach regularnego stosowania zaczerwienienia i rumień zmniejszyły się o 38 proc. Dodatkowo, po zaledwie miesiącu, elastyczność skóry wzrosła o 7 proc. Jak donosi Personal Care Insights, analizy in vitro potwierdziły także silną stymulację produkcji kolagenu typu I, co przekłada się na lepszą strukturę naskórka.

image

Alpejska odporność w dobie kryzysu klimatycznego: dsm-firmenich wprowadza nowy składnik kosmetyczny

Drugi składnik, Glycare SK Comfort, pełni funkcję tarczy dla cery wrażliwej. Jego zadaniem jest codzienne wzmacnianie mechanizmów obronnych, aby zapobiegać nagłym zaostrzeniom problemów dermatologicznych. Testy wykazały tu wzrost nawilżenia o 13 proc. oraz wyraźne wyciszenie stanów zapalnych, co pomaga zachować zdrowy wygląd na dłużej.

Fermentacja precyzyjna rewolucjonizuje branżę

Wykorzystanie składników mleka kobiecego w kosmetyce to rosnący trend w sektorze biotechnologicznym. Podobne działania prowadzi australijska spółka All G, która pracuje nad laktoferryną uzyskiwaną bez udziału zwierząt. Białko to, znane ze swoich właściwości przeciwdrobnoustrojowych i przeciwutleniających, może wkrótce trafić do składów kremów barierowych.

Przedstawiciele branży podkreślają, że fermentacja precyzyjna zapewnia wyższą bioaktywność surowców. Jan Pacas, dyrektor All G, zaznacza, że biologia mleka ludzkiego stanowi naturalny kierunek poszukiwań dla nowoczesnej kosmetologii. Przeniesienie tych funkcji do pielęgnacji zewnętrznej pozwala na aktywację naturalnych procesów regeneracyjnych, które organizm zna od urodzenia.

Sektor kosmetyczny coraz śmielej sięga po rozwiązania z pogranicza medycyny i dietetyki. dsm-firmenich, łącząc wiedzę o mikrobiomie i biotechnologii, wyznacza nową ścieżkę w pielęgnacji cery “zestresowanej”. Jak informuje Personal Care Insights, firma planuje dalszy rozwój produktów wspierających adhezję pożytecznych bakterii, co ma być fundamentem odporności skóry w przyszłości.

Źródło: Personal Care Insights

Zobacz także:

image

Pokolenie Z ignoruje filtry SPF. Branża kosmetyczna walczy z mitami o opalaniu

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
12. maj 2026 04:42