StoryEditor
Twarz
27.07.2021 00:00

Superkrem – krem orkiestra od Mydlarni Cztery Szpaki

Less is more to koncepcja mająca swoje zastosowanie w każdej sferze życia – również, jeżeli chodzi o pielęgnację skóry. Minimalizm szturmem wdarł się do naszych kosmetyczek, stanowiąc alternatywę dla czasochłonnych (i często kosztownych) kilkunastostopniowych rutyn pielęgnacyjnych, które potrafią przytłoczyć nawet największych fanów dbania o skórę. W myśl tej idei perfekcyjnie wpisuje się nowość od Mydlarni Cztery Szpaki – odżywczy krem uniwersalny Superkrem. Poznajcie go! 

Superkrem to pierwszy krem w ofercie Mydlarni Cztery Szpaki – rodzinnej, rzemieślniczej firmy, znanej z prostych, funkcjonalnych produktów, opartych na naturalnych surowcach. Filozofią Szpaków jest tworzenie pełnowartościowych kosmetyków bez dodatku niezdrowej chemii, za to w duchu eko i zero waste. I właśnie zgodnie z tym przesłaniem powstał także Supekrem.

Ten multifunkcyjny kosmetyk z powodzeniem może być stosowany codziennie, o każdej porze dnia, przez osoby o różnych typach cery. Można go używać solo, jeśli skóra nie ma mocno wygórowanych potrzeb lub jako bazę w towarzystwie innych, bardziej zaawansowanych produktów pielęgnacyjnych. Niezależnie od tego, czy posmaruje się nim policzki, nos, dłonie, kolana czy łokcie – stanie na wysokości zadania i zadba o to, o co zadbać powinien. Jako że nie pozostawia tłustego filmu oraz się nie roluje, z powodzeniem może być także stosowany pod makijaż. 

Jego przemyślany, wegański i nieprzekombinowany skład, został zamknięty w treściwej, ale aksamitnej i optymalnie gęstej formule, dzięki czemu nie pozostawia po aplikacji niczego, oprócz uczucia miękkiej, gładkiej skóry, pachnącej pomarańczami i kadzidłowcem. Ten orzeźwiająco-drzewny aromat roztacza naturalną, intrygującą woń, która jednak nie przytłacza, a sprawia, że aplikacja jest niezwykle przyjemna. Należy też podkreślić – wszystkie użyte w produkcie surowce są najwyższej jakości i idealnie się wzajemnie uzupełniają, tworząc harmonijną całość. 

Ogromną zaletą kosmetyku jest jego pojemność, dość spora jak na tego rodzaju produkt. 100 ml kremu zamknięto w stylowej, lekkiej puszce, co czyni z niego poręcznego kompana wszelkiego rodzaju wycieczek i podróży. Świetnie odpowiada na problem ograniczonego miejsca w walizce, a jednocześnie zaspokoi potrzeby całej rodziny! Bo to kosmetyk naprawdę wydajny, a w przypadku stosowania tylko na twarz wystarczy naprawdę na długo. 

Premierę produktu poprzedziła akcja testerska wśród klientów Czterech Szpaków, która przerosła oczekiwania producenta. Superkrem w zamyśle miał być kosmetykiem do ciała, ale okazało się, że świetnie sprawdza się również na twarzy, co czyni go jeszcze bardziej uniwersalnym. Jest również bezpieczny dla skóry wrażliwej, co zostało potwierdzone badaniami dermatologicznymi. 

Superkrem trafił do sprzedaży 14 lipca i spotkał się z bardzo pozytywnym odzewem zarówno ze strony klientów indywidualnych, jak i tych biznesowych. Dostępny jest w sklepie internetowym 4szpaki.pl, stacjonarnych sklepach Mydlarni Cztery Szpaki w Warszawie i Białymstoku, a także w sklepach partnerskich

materiał partnera
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
26.03.2026 13:13
Anua wchodzi w dermokosmetyki. K-beauty stawia na odbudowę bariery skóry
Anua rozwija linię dermokosmetykówShutterstock

Koreańska marka skincare Anua rozszerza swoje portfolio o linię dermokosmetyków opracowaną we współpracy z naukowcami i dermatologami. Nowe produkty, oparte na technologii ML3, wpisują się w rosnący trend pielęgnacji skoncentrowanej na odbudowie bariery hydrolipidowej i potwierdzają zwrot K-beauty w stronę bardziej zaawansowanych, "science-based” rozwiązań.

W tym artykule przeczytasz:

  • Technologia ML3 w centrum nowej linii
  • Skoncentrowanie na odbudowie bariery
  • Formuły inspirowane strukturą skóry
  • Segment dermokosmetyków dynamicznie rośnie
  • Viralowość już nie wystarcza

Technologia ML3 w centrum nowej linii

Nowa linia dermokosmetyczna bazuje na platformie ML3 (Multi-Lamella 3), rozwijanej przy współpracy z KAIST. Zgodnie z komunikacją producenta, technologia ta ma wspierać naturalne procesy odbudowy bariery skórnej poprzez stymulowanie produkcji kluczowych lipidów, takich jak ceramidy, cholesterol i kwasy tłuszczowe.

image
Linia dermokosmetyków Barrier Reboot Anua
WWD

W formułach wykorzystano m.in. prekursory lipidów, w tym sphingolipidy oraz pochodne mewalonianu, które mają odgrywać rolę w regeneracji i wzmocnieniu struktury skóry.

Skoncentrowanie na odbudowie bariery

Uzupełnieniem technologii ML3 jest formuła określana jako AirySilk, która – według deklaracji marki – tworzy na skórze lekką, oddychającą warstwę ochronną. Rozwiązanie to ma zapewniać intensywne i długotrwałe nawilżenie przy jednoczesnym zachowaniu nietłustej, nielepkiej konsystencji.

Takie pozycjonowanie odpowiada na rosnące oczekiwania konsumentów, którzy poszukują produktów łączących skuteczność działania z wysokim komfortem użytkowania.

image

Adaptogeny, egzosomy, PDRN i inne trendy kosmetyczne. Cz.1 [ROCZNIK WK 2025/26]

Formuły inspirowane strukturą skóry

Produkty z nowej linii zostały opracowane we współpracy z dermatologami i są kierowane do skóry wrażliwej oraz wymagającej odbudowy bariery ochronnej. W komunikacji podkreślono m.in. brak substancji zapachowych i alkoholu wysuszającego, a także niekomedogenny charakter formuł.

Marka akcentuje również szerokie bezpieczeństwo stosowania, wskazując na możliwość użycia produktów także w przypadku bardzo wrażliwej skóry.

Segment dermokosmetyków dynamicznie rośnie

Wejście Anua w segment dermokosmetyków wpisuje się w szerszy trend rynkowy. Kategoria ta od kilku lat notuje dynamiczne wzrosty, napędzane rosnącą świadomością konsumentów oraz ich zainteresowaniem produktami o udokumentowanym działaniu.

Coraz większe znaczenie mają kosmetyki rozwijane we współpracy z ekspertami oraz komunikacja oparta na składnikach aktywnych i mechanizmach biologicznych, co zmienia sposób konkurowania marek na rynku beauty.

image

Glass skin – realny efekt pielęgnacji czy zasługa filtrów z Instagrama?

Viralowość już nie wystarcza

Dla marek wywodzących się z nurtu K-beauty oznacza to wyraźną zmianę strategii. Anua, która zdobyła globalną popularność dzięki mediom społecznościowym, rozwija dziś ofertę w kierunku bardziej zaawansowanych technologicznie produktów. To sygnał szerszej transformacji sektora, który stopniowo odsuwa się od kosmetyków opartych na trendach i estetyce do rozwiązań skoncentrowanych na skuteczności, bezpieczeństwie i długoterminowej pielęgnacji skóry.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Twarz
26.03.2026 12:26
Influencerka Alix Earle debiutuje z marką kosmetyczną. Reale Actives celuje w rynek skóry trądzikowej
Alix Earle zakłada własną markę kosmetyczną - Reale ActivesInstagram

Jedna z najpopularniejszych twórczyń internetowych młodego pokolenia, Alix Earle, wchodzi na rynek kosmetyczny z własną marką pielęgnacyjną Reale Actives. Projekt powstał na bazie jej osobistych doświadczeń z trądzikiem i ma odpowiadać na potrzeby konsumentów poszukujących skutecznych, ale jednocześnie "przyjaznych” w odbiorze produktów do skóry problematycznej.

W tym artykule przeczytasz:

  • Autentyczność na pierwszym miejscu
  • Portfolio dopasowane do potrzeb skóry trądzikowej
  • Skincare, który nie obiecuje, że zdziała cuda
  • Influencer brands rosną w siłę

Autentyczność na pierwszym miejscu

Earle, która zdobyła popularność dzięki formatom typu “get ready with me” publikowanym w mediach społecznościowych, zbudowała swoją pozycję na autentyczności i transparentnym dzieleniu się codziennością – w tym problemami skórnymi. Jej społeczność, licząca już miliony obserwujących, od lat śledziła jej walkę z trądzikiem oraz przechodzenie przez kolejne etapy leczenia.

To właśnie te doświadczenia stały się punktem wyjścia do stworzenia własnej marki. Jak podkreśla influencerka, celem było opracowanie produktów, które realnie wspierają skórę skłonną do niedoskonałości, ale jednocześnie nie wpisują się w “kliniczny” i często wykluczający wizerunek kosmetyków dla cery problematycznej.

Portfolio dopasowane do potrzeb skóry trądzikowej

Debiutująca marka Reale Actives wprowadza na rynek cztery podstawowe produkty:

  • balsam do demakijażu,
  • żel oczyszczający,
  • krem nawilżający,
  • oraz serum z kwasem migdałowym.

Formuły zostały opracowane z myślą o pielęgnacji skóry trądzikowej, czyli tak, aby wspierać jej regenerację bez nadmiernego obciążania.

Istotnym elementem strategii produktowej jest również design. Opakowania utrzymane w pastelowej zieleni i metalicznych wykończeniach mają wpisywać się w estetykę współczesnych łazienek i odchodzić od “aptecznego” charakteru, który często towarzyszy produktom dla skóry problematycznej.

 

 

Skincare, który nie obiecuje, że zdziała cuda

Na tle konkurencji marka wyróżnia się komunikacją, która odchodzi od narracji szybkich i spektakularnych rezultatów. Alix Earle otwarcie podkreśla, że Reale Actives nie jest “magicznym rozwiązaniem” na trądzik, a proces poprawy kondycji skóry wymaga czasu i konsekwencji.

Kluczowym elementem brandingu jest promowanie akceptacji naturalnego wyglądu skóry – również tej z niedoskonałościami. Marka stawia na budowanie relacji z konsumentem w oparciu o autentyczność i realistyczne oczekiwania, co łączy się z popularnym ruchem  “skin positivity” obserwowany w branży beauty.

image

Nie tylko Rhode, czyli unicorny branży beauty. Kto odniósł sukces, a kto zaliczył upadek?

Influencer brands rosną w siłę

Wejście Earle na rynek kosmetyczny to kolejny przykład rosnącego znaczenia marek tworzonych przez twórców internetowych. Influencerzy, dysponując silną i zaangażowaną społecznością, coraz częściej przekładają kapitał wizerunkowy na własne biznesy produktowe.

W przypadku Reale Actives kluczowym atutem może być właśnie wiarygodność wynikająca z osobistych doświadczeń założycielki oraz bezpośrednia relacja z odbiorcami.

 

Źródło: Cosmopolitan

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
30. marzec 2026 01:24