StoryEditor
Producenci
12.10.2022 00:00

Marki kosmetyczne wspierają ruch Różowej Wstążki. Zobacz które!

Październik to Miesiąc Raka Piersi, i co roku firmy z branży kosmetycznej, ale także handlowe z segmentu beauty, zachęcają do badań profilaktycznych, w tym USG i mammografii. Sprawdziłyśmy, które z nich podjęły rękawicę w ruchu społecznym Różowej Wstążki i zaoferowały zestawy kosmetyków lub akcesoria urodowe i modowe w ramach akcji charytatywnej.

Estée Lauder 

Estée Lauder pod hasztagiem #CzasPokonaćRakaPiersi zachęca do zakupów kilku swoich bestellerów. Kolekcja dedykowana miesiącowi Różowej Wstążki zawiera w sobie trzy produkty. Zestaw pielęgnacyjny Brave and Beautiful to kompozycja kosmetyczki, maski na oczy do spania, balsamu Soft Clean Silky Hydrating Lotion, 30 ml, mini kremu nawilżającego Resilience Multi-Effect Tri-Peptide Face and Neck Creme SPF 15, 15 ml, pełnowymiarowej pomadki Pure Color Envy w  odcieniu Rebellious Rose, 3,5 g, oraz mini balsamu do ust Pure Color Envy Lip Repair Potion.

Kolejnym produktem charytatywnym jest pamiątkowa kolekcja 30-lecia Kolekcja Mini Pomadek Różowej Wstążki; 5 pomadek Pure Color Envy w limitowanych odcieniach (Dream Pink, Blushing Pink, Pink Ribbon, Anniversary Pink i Daring Pink) zamknięte w  kosmetyczce w kształcie klasycznej torebki z kokardą.

Limitowanej kolekcji doczekało się także serum Advanced Night Repair z nadrukiem różowej wstążki na opakowaniu i różowym zakraplaczem.

 

W ramach wsparcia dla Kampanii na rzecz Walki z Rakiem Piersi Grupy Estée Lauder, firma przekaże od 1 października 2021 r. do 30 czerwca 2022 r. lub do czasu wyczerpania zapasów 20 proc. sugerowanej ceny detalicznej wybranych produktów na konto Międzynarodowego Centrum Nowotworów Dziedzicznych przy Pomorskim Uniwersytecie Medycznym w Szczecinie.

Bandi i Organique  

Bandi i Organique w porozumieniu z akcją Dotykam Wygrywam brytyjskiej marki bielizny Panache stworzyły specjalne produkty cegiełki, których sprzedaż zasili budżet między innymi projektu Wsparcie na Starcie. Ten wariant akcji Dotykam Wygrywam jest skierowany do nastolatek i ma na celu szerzenie świadomości wśród młodzieży we wszystkich tematach związanych ze zdrowiem piersi.

Wsparcie na Starcie tworzy bezpłatne materiały edukacyjne w formie fizycznej i cyfrowej, dzięki którym w szkołach mogą być przeprowadzane zajęcia umożliwiające zapoznanie się z metodami samobadania piersi i rozwiewające wątpliwości nastolatek co do własnego ciała. W ramach akcji powstała również aplikacja edukacyjna Biustoapka.

Ambasadorami i ambasadorkami Dotykam Wygrywam są między innymi Daria Widawska, Lidia Kalita, Daniel Qczaj, Ewa Zakrzewska, Beata Borucka “Mądra Babcia” i inne postaci ze świata Internetu, biznesu i kultury.

 

 

Produkty cegiełki będzie można nabyć na stronie internetowej Bandi oraz w salonach bielizny Panache w całej Polsce. Od lewej do prawej: krem ujędrniający do biustu z magnolią Bandi; BIUSTOolejek Organique 

Cztery Szpaki

Manufaktura kosmetyków naturalnych Cztery Szpaki oferuje klientkom specjalny dezodorant w kremie Wanilia i Palmaroza. Jak podaje firma, jego historia jest niezwykła: „Dwa lata temu jedna z naszych klientek napisała do nas wiadomość z krótką historią, która mocno nas poruszyła i dała nam do myślenia. Pani używała, jak codziennie, szpakowego dezodorantu i podczas aplikacji wyczuła w piersi guzek. Dzięki temu samobadaniu — wykonanemu właściwie przy okazji i trochę niechcący — interwencja mogła zostać podjęta błyskawicznie i na szczęście wszystko skończyło się dobrze”. Dochód ze sprzedaży tego kosmetyku zostanie przekazany na działania Fundacji Rak’n’Roll.

 

 

Avon

26 czerwca firma Avon wystartowała z nową kampanią edukacyjną „Normalne, że ich dotykam” skierowaną głównie do nastolatek, które zapadają na raka piersi rzadziej, ale mają też mniejszą wiedzę na temat tej choroby nowotworowej. W ramach kampanii ekspertki Avon, przeszkolone przez Fundację Rak’n’Roll, przeprowadzą lekcje na temat samobadania piersi i ich zdrowia w szkołach w całej Polsce.

 

Celem akcji będzie przekazanie młodzieży wiedzy na temat poznawania własnych piersi, odczarowania tabu wokół nich i stworzenie zdrowego nawyku samobadania. Każda szkoła może zgłosić się do akcji poprzez stronę www.avon.pl/programedukacyjny. Ambasadorką kampanii została piosenkarka Natalia Nykiel, która na potrzeby kampanii nagrała singiel „O sobie”.


 

W ofercie sklepu internetowego Avon pojawiły się gadżety związane z akcją charytatywną, oraz kilka kosmetyków. 100 proc. zysku ze sprzedaży oznaczonych produktów przeznaczone zostanie na kampanię Avon Kontra Rak Piersi.

 

Zgodnie z ruchem wskazówek zegara: regulowana bransoletka z Różową Wstążką; silikonowa kosmetyczka w kształcie prostokąta; ażurowy pierścionek z Różową Wstążką Chanan oraz Caring Scalp Balm na skórę głowy o łagodnej, wegańskiej recepturze z gliceryną roślinną.

Douglas  

Perfumerie Douglas wydzieliły specjalną kolekcję 5 produktów sygnowanych charakterystycznym dla miesiąca Różowej Wstążki różem. Zależnie od produktu, kilkadziesiąt proc. zysku z jego sprzedaży od 1 października 2022 r. do 30 października 2022 r. lub do czasu wyczerpania zapasów zostanie przekazane na konto Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego. W kolekcji znalazły się krem do twarzy Moisture SurgeGreat Skin, Great Cause 100H Limited Edition od Clinique; Limitowana edycja błyszczyków Proud To Be Pink Crushed Oil-Infused Gloss Duo od Bobbi Brown; krem do twarzy Crème de la Mer The Moisturizing Cream w limitowanej edycji,; oraz wspomniane wcześniej produkty Estée Lauder.

 

 

Eveline  

W sklepie internetowym marki pojawił się specjalny dział produktów z ikonką Różowej Wstążki; 10 proc. ze sprzedaży zostanie przekazane Fundacji Onkologicznej Alivia.

 

 

Kevin Murphy  

Marka produktów do pielęgnacji włosów włączyła się w ruch Różowej Wstążki pod hasłem Różowa Siła. Przez cały październik w salonach fryzjerskich i sklepach partnerskich marki będzie można kupić specjalnie oznaczone produkty w różowych opakowaniach; dochód z ich sprzedaży zostanie przekazany do Federacji Stowarzyszeń Amazonki. W charytatywnej kolekcji znajdują się dziesiątki produktów.

 

 

Od lewej do prawej: Angel — zestaw wzmacniający i dodający objętości do włosów cienkich i delikatnych; Angel Rinse — odżywka do włosów cienkich i farbowanych 500ml + Brelok

Fale Loki Koki  

Hurtownia fryzjerska Fale Loki Koki bierze udział w Miesiącu Różowej Wstążki oferując zestaw fryzjerski składający się z degażówek 6,35" i nożyczek 5,75" marki Olivia Garden. Hurtownia zobowiązuje się do przekazania 100 tys. zł dla Federacji Stowarzyszeń Amazonki.


 

Vis Plantis

Firma oferuje na miesiąc Różowej Wstążki specjalny zestaw _Element, który zawiera w sobie kosmetyki do pielęgnacji twarzy z filtratem ze śluzu ślimaka. Klientki znajdą w nim skoncentrowane serum do twarzy; krem do twarzy na dzień oraz krem na noc;  piankę do mycia twarzy i oczu; krem pod oczy. Przez cały październik 20 proc. dochodu ze sprzedaży zestawu _Element Vis Plantis przekaże na walkę z rakiem piersi.

 

 

Sylveco i Premium Rosa  

Sylveco we współpracy z marką biżuterii Ania Kruk, Słodki Wosk i Premium Rosa oferuje specjalny, bogaty zestaw kosmetyczno-lifestylowy. Składają się na niego Rosadia serum do twarzy, Rosadia peeling do ciała, Rosadia krem do rąk, Oleiq hydrolat Róża Damasceńska, Oleiq Kamień Gua Sha do masażu twarzy, Ania Kruk bransoletka sznurkowa Lucky; Słodki Wosk świeca zapachowa „Wieczór Przy Kominku”; Premium Rosa herbata Kobiece Dni oraz fiszka z opisem samobadania piersi. Cały dochód ze sprzedaży zestawu zostanie przekazany na cele statutowe Fundacji Oko w Oko z Rakiem.

 

 

Poza zestawem kosmetyków marka oferuje również pomadkę ochronną z linii Vianek. Dochód ze sprzedaży balsamu do ust zostanie przekazany do Fundacji Oko w Oko z Rakiem.

 

Yasumi

Sieć salonów kosmetycznych Yasumi zachęca do kupna różowych maseczek mitomi. Cały dochód ze sprzedaży produktu zostanie przekazany na fundację OmeaLife.

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Wywiady
20.03.2026 11:32
Anna Lahey, Typebea: Brand kosmetyczny musi jasno określić, czym jest i co oferuje
Anna Lahey

O tym, jak Typebea konsekwentnie buduje swoją pozycję w segmencie haircare premium oraz o współpracy na wyłączność z siecią Douglas rozmawiałam z Anną Lahey, współtwórczynią marki – prawie dokładnie rok po premierze pierwszej linii produktów. Teraz na półkach Douglas pojawia się nowa, druga linia kosmetyków pielęgnacyjnych tego młodego, obiecującego brandu.

Ubiegłoroczna premiera Typebea w sieci Douglas była znaczącym krokiem w europejskiej ekspansji marki. Przez ostatnie miesiące Polska stała się dla brandu najlepiej sprzedającym się rynkiem w Europie, co – jak podkreśla Anna Lahey – wynika m.in. z wysokiej świadomości konsumentek i ich dużej wiedzy na temat pielęgnacji włosów.

W wywiadzie współtwórczyni marki (której biznesową wspólniczką jest piosenkarka Rita Ora) opowiada o strategii współpracy z Douglas, dalszych planach rozwoju portfolio oraz o tym, dlaczego przyszłość kategorii haircare należy do marek, skupionych na rozwiązywaniu ukierunkowanych, konkretnych problemów konsumentów.

Anno, minął już rok od momentu, kiedy wasza marka pojawiła się w Polsce. Jak podsumowałabyś ten czas? Czy było to spełnieniem twoich i Rity oczekiwań? 

To był niesamowity rok! W marcu 2025 zadebiutowaliśmy na wyłączność w sieci Douglas jako ich pierwsza ekskluzywna marka haircare – i właśnie mija dokładnie dwanaście miesięcy od tej pory. Kiedy otrzymujesz taką szansę od największego w Europie omnichannelowego sprzedawcy kosmetyków premium, trudno ją odrzucić. Dziś jesteśmy obecni w 22 krajach Europy i w ponad 1500 sklepach.

Douglas okazał się dla nas świetnym partnerem, szczególnie jeśli chodzi o edukację konsumentów. W Polsce jest to wyjątkowo ważne, bo tutejsi klienci są bardzo dobrze wyedukowani w zakresie pielęgnacji włosów i składników kosmetycznych. Są wymagający – ale w bardzo pozytywnym sensie. Chcą dokładnie wiedzieć, czego używają i jak działa dany produkt. Jednocześnie ufają markom obecnym w ofercie Douglas, dlatego ta współpraca jest dla nas kluczowa w budowaniu pozycji marki. 

Teraz koncentrujemy się przede wszystkim na dalszym wzmacnianiu jej rozpoznawalności u boku tak ikonicznego partnera.

Czyli Typebea jest w dalszym ciągu dostępna na wyłączność w tej jednej sieci?

Tak – jesteśmy w sprzedaży stacjonarnej i online Douglas.

Co sądzisz o polskich konsumentkach?

Są fantastyczne!

Pamiętam, jak podczas ubiegłorocznego eventu Rita opowiadała, że była pod wielkim wrażeniem liczby pięknych, zadbanych kobiet, które spotkałyście w Warszawie…

To akurat bardzo oczywiste. Polacy oraz Polki są niezwykle zadbani i przywiązują dużą wagę do swojego wyglądu. Wystarczy spojrzeć na ludzi na ulicy – wszyscy są bardzo zadbani. 

Ale jest też coś więcej, co chciałabym podkreślić. Jedna z rzeczy, która najbardziej mnie w Polsce zaskoczyła, to profesjonalizm ludzi. Chciałabym zatrudniać więcej Polaków w naszej firmie. Są bardzo efektywni, pełni energii, życzliwi i zwracają ogromną uwagę na detale. Uwielbiam to.

A jeśli chodzi o konsumentów haircare, są naprawdę wyjątkowi! Zresztą, Polska jest obecnie naszym najlepiej sprzedającym się rynkiem w Europie.

Naprawdę? Aż tak?

Tak. Myślę, że wynika to właśnie z podejścia klientów do zakupów. Polscy konsumenci chcą dokładnie zrozumieć produkt – co robi, jak działa, jakie przynosi korzyści oraz jak skutecznie włączyć go do swojej rutyny pielęgnacyjnej.

Teraz rozszerzacie portfolio Typebea – stąd zresztą twoja wizyta w Warszawie. Możesz opowiedzieć więcej o nowej linii i o tym, skąd wziął się pomysł na jej stworzenie? Na jakie problemy konsumentek mają odpowiadać?

Pierwszym krokiem, rok temu, było wprowadzenie przez nas na rynek czterech produktów z linii G (Growth), której zadaniem było wspieranie wzrostu włosów. W tamtym czasie, gdy startowała marka Typebea, równolegle pracowaliśmy też nad linią naprawczą R (Repair), która właśnie teraz ma premierę. Zależało nam jednak, aby na początku jasno komunikować jeden główny obszar – wzrost włosów. Ta linia koncentruje się na zdrowiu skóry głowy, problemie wypadania włosów i ich przerzedzania, a także na wyzwaniach związanych z okresem poporodowym, perimenopauzą i menopauzą. Po roku działalności przyjrzeliśmy się głównym problemom konsumentek. Okazuje się, że 40-50 proc. kobiet doświadcza wypadania lub przerzedzania włosów. 

Z kolei aż 60 proc. zmaga się z problemem włosów zniszczonych – rozdwajającymi się końcówkami, włosami rozjaśnianymi chemicznie czy nadmiernie stylizowanymi wysoką temperaturą – stąd idea stworzenia linii R.

image

Rita Ora i Anna Lahey gościły w Warszawie, promując autorską linię kosmetyków do włosów

Wydaje się, że to bardzo uniwersalne, powszechne problemy…

Dokładnie. Do tego dochodzi jeszcze problem puszenia się włosów – dotyczy on nawet 70 proc. kobiet. Dlatego chcemy być marką, która odpowiada na konkretne potrzeby. Analizujemy najczęstsze problemy naszych klientów i tworzymy rozwiązania właśnie pod nie. W ten sposób powstała zielona linia Repair – i dlatego zdecydowałyśmy się na rozszerzenie oferty o nową kategorię.

Ile nowych produktów pojawi się na półkach w ramach linii R?

Cztery. Pierwszym z nich jest maska stosowana przed myciem włosów.

Aplikuje się ją na suche włosy?

Tak. Maskę nakłada się na włosy około 20 minut przed wejściem pod prysznic – na całej długości. Po 20 minutach można umyć włosy jak zwykle. Włosy są bardzo delikatne, gdy są mokre i wtedy łatwo się łamią. Dlatego chcemy je przygotować na proces mycia i zapewnić im optymalną ochronę.

Co ważne, jest to produkt do stosowania raz, maksymalnie dwa razy w miesiącu – jest to specjalistyczna maska kuracyjna. W linii R mamy też szampon i odżywkę.

Pomysł na maskę przed myciem pojawił się, ponieważ zauważyłam, jak bardzo konsumenci lubią rytuały pielęgnacyjne. Lubią nałożyć maskę na włosy i zostawić ją na dłużej – na przykład kiedy kończą kolację albo odpowiadają na maile przed wzięciem prysznica. Nasz nowy flagowy produkt działa w trzy minuty, ale wiemy, że wielu użytkowników lubi też dłuższe zabiegi. Dlatego wprowadziliśmy nowy produkt, który można pozostawić na włosach przez 20 minut przed myciem.

Czy planujecie dalsze rozszerzanie oferty w ramach brandu, na przykład o akcesoria czy kolejne kategorie kosmetyków?

Na razie trudno powiedzieć. Oczywiście pracujemy nad kolejnymi produktami zarówno w linii Growth (czyli tej pierwszej, żółtej), jak i w ramach nowej linii Repair. Ale chcemy zachować koncentrację, nie rozdrabniać się. Typebea to bardzo młoda marka – nie ma jeszcze nawet dwóch lat. Najważniejsze jest teraz, aby klienci dobrze zrozumieli, kim jesteśmy jako marka i jakie są nasze priorytety. Dlatego obecnie skupiamy się na dwóch filarach: wzroście włosów i regeneracji zniszczonych włosów.

Ile czasu zajmuje wdrożenie produktu – od pomysłu i zdefiniowania potrzeby do pojawienia się fizycznego kosmetyku na sklepowej półce?

To zależy od produktu, ale zwykle jest to od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu miesięcy. Linia Repair była opracowywana przez około dwa lata przed premierą. Linia Growth powstawała około 18 miesięcy.

Nowa linia R wykorzystuje unikalną technologię RDS Bond Technology. W formule wykorzystujemy trzy mieszanki keratyny pochodzącej z hydrolizowanej wełny owiec nowozelandzkich, która w 91 proc. jest zgodna z ludzkim włosem, i dzięki temu naśladuje jego strukturę.

Technologia wiąże się z mostkami dwusiarczkowymi we włosie, naprawiając je i zapewniając konkretne efekty: zmniejszenie łamliwości o 80 proc., ograniczenie blaknięcia koloru o 67 proc., zwiększenie wytrzymałości włosa o 52 proc. oraz poprawę połysku o 40 proc. Największym wyzwaniem było stworzenie produktu typu bond, który nie będzie tak ciężki jak wiele innych dostępnych na rynku formuł, opartych głównie na białkach.

Flagowym produktem linii R jest maska bez spłukiwania. Po umyciu włosów szamponem należy je osuszyć ręcznikiem, pominąć odżywkę i nałożyć maskę od nasady aż po końce. Produkt pozostaje na włosach i działa jak zabieg salonowy. Aktywuje się w trzy minuty, a potem można stylizować włosy – jak zwykle.

Podziwiam twoje włosy przez całą naszą rozmowę i muszę o to zapytać: czy testujesz wszystkie kosmetyki Typebea właśnie na nich? 

Oczywiście, zawsze!

A czy Rita (Ora, współwłaścicielka marki - red.) też nadal ich używa?

Tak. Rita niedawno bardzo skróciła włosy i ma teraz mocno rozjaśniony blond, więc obecnie jest wręcz uzależniona od linii Repair. Bardzo angażuje się w swoje stylizacje – zarówno w karierze aktorskiej, jak i muzycznej – więc jej włosy przechodzą sporo eksperymentów.  

Hmmm, czyli wasze nowe produkty, kolejne linie nie powstają przypadkiem…

Dokładnie. Ja sama nie byłabym w stanie robić z włosami tego, co ona, ale naprawdę podziwiam jej zaangażowanie w kreowanie wizerunku [śmiech]

Myślicie już o kolejnych rynkach zbytu dla swojej marki? Na przykład o Ameryce Południowej, gdzie kategoria haircare bardzo szybko rośnie i tamtejszy rynek wręcz chłonie nowości?

Myślimy o wszystkich rynkach, bo jesteśmy marką globalną. Aktualnie jesteśmy obecni w Australii, Nowej Zelandii, Wielkiej Brytanii, w Europie – wyłącznie z Douglas. W przyszłym tygodniu startujemy w Kanadzie. Najważniejsze jest jednak zachowanie koncentracji.

Indie to także ogromny rynek kosmetyczny, z dużym potencjałem…

Zgadza się. Podobnie jak Chiny czy Bliski Wschód. Otrzymujemy dużo zapytań z Brazylii, z krajów Zatoki Perskiej czy z Chin. Ale jesteśmy młodą marką i musimy bardzo rozsądnie zarządzać zasobami. Wejście na nowy rynek to ogromne przedsięwzięcie – wymaga czasu, ludzi i dużych inwestycji. Chcemy przede wszystkim dobrze rozwijać się tam, gdzie już jesteśmy.

Anno, co sądzisz o globalnym rynku haircare? Wydaje się, że wciąż ma duży potencjał rozwoju. Czy widać gdzieś granice, horyzont tego wzrostu?

Myślę, że ten rynek będzie nadal rosnąć. Istnieje ogromna różnorodność typów włosów, a konsumenci szukają coraz bardziej wyspecjalizowanych produktów. Jednocześnie obserwujemy ciekawy trend: klienci są lojalni wobec produktów, ale niekoniecznie wobec marek. Dostrzegamy to w przypadku pielęgnacji skóry czy makijażu – i podobny kierunek pojawia się w haircare. Dlatego dla nowych brandów szczególnie kluczowe jest jasne określenie: czym jest ich oferta, i w czym się specjalizują.

Do tego mamy obecny silny trend skinifikacji… 

Tak – czyli traktowanie włosów podobnie jak skóry, pielęgnowanie ich. Ja wolę mówić raczej o „wellness dla włosów”. Ludzie chcą mieć naturalnie zdrowe, rosnące włosy. Jednocześnie też wciąż lubią eksperymentować – z kolorem, przedłużaniem czy stylizacją. Dlatego marka musi bardzo jasno określić, kim jest i co oferuje. Nie da się być wszystkim dla wszystkich.

Serdecznie podziękowania dla Douglas Polska za umożliwienie przeprowadzenia tej rozmowy, która miała miejsce 16 marca w perfumerii Douglas w Westfield-Arkadia w Warszawie

image

Douglas pod presją cen, ale z jasną strategią ekskluzywności. Nowe marki jako motor odbudowy marż

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
19.03.2026 21:18
Awans w L’Oréal: Grzegorz Woźnicki na czele dywizji CPD w regionie Adria-Balkan
źródło: Grzegorz Woźnicki/LinkedIn

W europejskich strukturach globalnego lidera rynku beauty doszło do istotnej zmiany na szczeblu zarządzającym. Grzegorz Woźnicki objął stanowisko dyrektora generalnego dywizji produktów konsumenckich (Consumer Products Division – CPD) w HUB-ie Adria-Balkan. Nowa rola polskiego menedżera to ważny sygnał dynamicznej strategii wzrostu L’Oréal w południowo-wschodniej Europie.

Grzegorz Woźnicki, który od blisko 17 lat działa w europejskich strukturach L’Oréal, w marcu bieżącego roku oficjalnie przejął stery w jednym z najbardziej dynamicznych regionów operacyjnych koncernu.

Nowy rozdział: dziewięć rynków, jedna wizja

HUB Adria-Balkan, którym pokieruje Woźnicki, to kluczowy klaster obejmujący aż dziewięć rynków. Region ten charakteryzuje się wysoką dynamiką wzrostu i specyficznymi potrzebami konsumenckimi w obszarze innowacji kosmetycznych.

Grzegorz Woźnicki, obejmując stanowisko dyrektora generalnego w Consumer Products Division (CPD) na region Adria-Balkan, będzie odpowiedzialny za rozwój marek konsumenckich (m.in. L‘Oréal Paris, Garnier, Maybelline New York) oraz zacieśnianie współpracy z partnerami biznesowymi w regionie.

Za powierzenie nowej misji Woźnicki podziękował liderom struktur regionalnych: Sinem Sandıkçı Gökçen (general manager L’Oréal Adria-Balkan) oraz Maximiliano Frenzie.

Jestem zaszczycony możliwością prowadzenia tak utalentowanego i różnorodnego zespołu. HUB Adria-Balkan to prawdziwa potęga o ogromnym apetycie na innowacje w kategorii beauty” – podkreślił Grzegorz Woźnicki w swoim komunikacie na platformie LinkedIn.

image

Polak trafia do centrali L’Oréal. Krzysztof Bożek obejmuje stery marek Armani i Valentino na Europę

Dla polskiego rynku fakt, że rodzimi menedżerowie przejmują stery w kluczowych regionach zagranicznych, to potwierdzenie wysokich kompetencji kadr, ukształtowanych w polskim oddziale L’Oréal. Warto przypomnieć, że niedawno informowaliśmy o awansie Krzysztofa Bożka, który z początkiem marca objął w L’Oréal stanowisko brand business directora na Europę.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
21. marzec 2026 20:22