StoryEditor
Producenci
12.10.2022 00:00

Marki kosmetyczne wspierają ruch Różowej Wstążki. Zobacz które!

Październik to Miesiąc Raka Piersi, i co roku firmy z branży kosmetycznej, ale także handlowe z segmentu beauty, zachęcają do badań profilaktycznych, w tym USG i mammografii. Sprawdziłyśmy, które z nich podjęły rękawicę w ruchu społecznym Różowej Wstążki i zaoferowały zestawy kosmetyków lub akcesoria urodowe i modowe w ramach akcji charytatywnej.

Estée Lauder 

Estée Lauder pod hasztagiem #CzasPokonaćRakaPiersi zachęca do zakupów kilku swoich bestellerów. Kolekcja dedykowana miesiącowi Różowej Wstążki zawiera w sobie trzy produkty. Zestaw pielęgnacyjny Brave and Beautiful to kompozycja kosmetyczki, maski na oczy do spania, balsamu Soft Clean Silky Hydrating Lotion, 30 ml, mini kremu nawilżającego Resilience Multi-Effect Tri-Peptide Face and Neck Creme SPF 15, 15 ml, pełnowymiarowej pomadki Pure Color Envy w  odcieniu Rebellious Rose, 3,5 g, oraz mini balsamu do ust Pure Color Envy Lip Repair Potion.

Kolejnym produktem charytatywnym jest pamiątkowa kolekcja 30-lecia Kolekcja Mini Pomadek Różowej Wstążki; 5 pomadek Pure Color Envy w limitowanych odcieniach (Dream Pink, Blushing Pink, Pink Ribbon, Anniversary Pink i Daring Pink) zamknięte w  kosmetyczce w kształcie klasycznej torebki z kokardą.

Limitowanej kolekcji doczekało się także serum Advanced Night Repair z nadrukiem różowej wstążki na opakowaniu i różowym zakraplaczem.

 

W ramach wsparcia dla Kampanii na rzecz Walki z Rakiem Piersi Grupy Estée Lauder, firma przekaże od 1 października 2021 r. do 30 czerwca 2022 r. lub do czasu wyczerpania zapasów 20 proc. sugerowanej ceny detalicznej wybranych produktów na konto Międzynarodowego Centrum Nowotworów Dziedzicznych przy Pomorskim Uniwersytecie Medycznym w Szczecinie.

Bandi i Organique  

Bandi i Organique w porozumieniu z akcją Dotykam Wygrywam brytyjskiej marki bielizny Panache stworzyły specjalne produkty cegiełki, których sprzedaż zasili budżet między innymi projektu Wsparcie na Starcie. Ten wariant akcji Dotykam Wygrywam jest skierowany do nastolatek i ma na celu szerzenie świadomości wśród młodzieży we wszystkich tematach związanych ze zdrowiem piersi.

Wsparcie na Starcie tworzy bezpłatne materiały edukacyjne w formie fizycznej i cyfrowej, dzięki którym w szkołach mogą być przeprowadzane zajęcia umożliwiające zapoznanie się z metodami samobadania piersi i rozwiewające wątpliwości nastolatek co do własnego ciała. W ramach akcji powstała również aplikacja edukacyjna Biustoapka.

Ambasadorami i ambasadorkami Dotykam Wygrywam są między innymi Daria Widawska, Lidia Kalita, Daniel Qczaj, Ewa Zakrzewska, Beata Borucka “Mądra Babcia” i inne postaci ze świata Internetu, biznesu i kultury.

 

 

Produkty cegiełki będzie można nabyć na stronie internetowej Bandi oraz w salonach bielizny Panache w całej Polsce. Od lewej do prawej: krem ujędrniający do biustu z magnolią Bandi; BIUSTOolejek Organique 

Cztery Szpaki

Manufaktura kosmetyków naturalnych Cztery Szpaki oferuje klientkom specjalny dezodorant w kremie Wanilia i Palmaroza. Jak podaje firma, jego historia jest niezwykła: „Dwa lata temu jedna z naszych klientek napisała do nas wiadomość z krótką historią, która mocno nas poruszyła i dała nam do myślenia. Pani używała, jak codziennie, szpakowego dezodorantu i podczas aplikacji wyczuła w piersi guzek. Dzięki temu samobadaniu — wykonanemu właściwie przy okazji i trochę niechcący — interwencja mogła zostać podjęta błyskawicznie i na szczęście wszystko skończyło się dobrze”. Dochód ze sprzedaży tego kosmetyku zostanie przekazany na działania Fundacji Rak’n’Roll.

 

 

Avon

26 czerwca firma Avon wystartowała z nową kampanią edukacyjną „Normalne, że ich dotykam” skierowaną głównie do nastolatek, które zapadają na raka piersi rzadziej, ale mają też mniejszą wiedzę na temat tej choroby nowotworowej. W ramach kampanii ekspertki Avon, przeszkolone przez Fundację Rak’n’Roll, przeprowadzą lekcje na temat samobadania piersi i ich zdrowia w szkołach w całej Polsce.

 

Celem akcji będzie przekazanie młodzieży wiedzy na temat poznawania własnych piersi, odczarowania tabu wokół nich i stworzenie zdrowego nawyku samobadania. Każda szkoła może zgłosić się do akcji poprzez stronę www.avon.pl/programedukacyjny. Ambasadorką kampanii została piosenkarka Natalia Nykiel, która na potrzeby kampanii nagrała singiel „O sobie”.


 

W ofercie sklepu internetowego Avon pojawiły się gadżety związane z akcją charytatywną, oraz kilka kosmetyków. 100 proc. zysku ze sprzedaży oznaczonych produktów przeznaczone zostanie na kampanię Avon Kontra Rak Piersi.

 

Zgodnie z ruchem wskazówek zegara: regulowana bransoletka z Różową Wstążką; silikonowa kosmetyczka w kształcie prostokąta; ażurowy pierścionek z Różową Wstążką Chanan oraz Caring Scalp Balm na skórę głowy o łagodnej, wegańskiej recepturze z gliceryną roślinną.

Douglas  

Perfumerie Douglas wydzieliły specjalną kolekcję 5 produktów sygnowanych charakterystycznym dla miesiąca Różowej Wstążki różem. Zależnie od produktu, kilkadziesiąt proc. zysku z jego sprzedaży od 1 października 2022 r. do 30 października 2022 r. lub do czasu wyczerpania zapasów zostanie przekazane na konto Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego. W kolekcji znalazły się krem do twarzy Moisture SurgeGreat Skin, Great Cause 100H Limited Edition od Clinique; Limitowana edycja błyszczyków Proud To Be Pink Crushed Oil-Infused Gloss Duo od Bobbi Brown; krem do twarzy Crème de la Mer The Moisturizing Cream w limitowanej edycji,; oraz wspomniane wcześniej produkty Estée Lauder.

 

 

Eveline  

W sklepie internetowym marki pojawił się specjalny dział produktów z ikonką Różowej Wstążki; 10 proc. ze sprzedaży zostanie przekazane Fundacji Onkologicznej Alivia.

 

 

Kevin Murphy  

Marka produktów do pielęgnacji włosów włączyła się w ruch Różowej Wstążki pod hasłem Różowa Siła. Przez cały październik w salonach fryzjerskich i sklepach partnerskich marki będzie można kupić specjalnie oznaczone produkty w różowych opakowaniach; dochód z ich sprzedaży zostanie przekazany do Federacji Stowarzyszeń Amazonki. W charytatywnej kolekcji znajdują się dziesiątki produktów.

 

 

Od lewej do prawej: Angel — zestaw wzmacniający i dodający objętości do włosów cienkich i delikatnych; Angel Rinse — odżywka do włosów cienkich i farbowanych 500ml + Brelok

Fale Loki Koki  

Hurtownia fryzjerska Fale Loki Koki bierze udział w Miesiącu Różowej Wstążki oferując zestaw fryzjerski składający się z degażówek 6,35" i nożyczek 5,75" marki Olivia Garden. Hurtownia zobowiązuje się do przekazania 100 tys. zł dla Federacji Stowarzyszeń Amazonki.


 

Vis Plantis

Firma oferuje na miesiąc Różowej Wstążki specjalny zestaw _Element, który zawiera w sobie kosmetyki do pielęgnacji twarzy z filtratem ze śluzu ślimaka. Klientki znajdą w nim skoncentrowane serum do twarzy; krem do twarzy na dzień oraz krem na noc;  piankę do mycia twarzy i oczu; krem pod oczy. Przez cały październik 20 proc. dochodu ze sprzedaży zestawu _Element Vis Plantis przekaże na walkę z rakiem piersi.

 

 

Sylveco i Premium Rosa  

Sylveco we współpracy z marką biżuterii Ania Kruk, Słodki Wosk i Premium Rosa oferuje specjalny, bogaty zestaw kosmetyczno-lifestylowy. Składają się na niego Rosadia serum do twarzy, Rosadia peeling do ciała, Rosadia krem do rąk, Oleiq hydrolat Róża Damasceńska, Oleiq Kamień Gua Sha do masażu twarzy, Ania Kruk bransoletka sznurkowa Lucky; Słodki Wosk świeca zapachowa „Wieczór Przy Kominku”; Premium Rosa herbata Kobiece Dni oraz fiszka z opisem samobadania piersi. Cały dochód ze sprzedaży zestawu zostanie przekazany na cele statutowe Fundacji Oko w Oko z Rakiem.

 

 

Poza zestawem kosmetyków marka oferuje również pomadkę ochronną z linii Vianek. Dochód ze sprzedaży balsamu do ust zostanie przekazany do Fundacji Oko w Oko z Rakiem.

 

Yasumi

Sieć salonów kosmetycznych Yasumi zachęca do kupna różowych maseczek mitomi. Cały dochód ze sprzedaży produktu zostanie przekazany na fundację OmeaLife.

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
24.06.2026 15:45
UE zaostrza przepisy dotyczące etykiet kosmetyków. Branża ma czas tylko do końca lipca
Rewolucja na etykietach kosmetyków. UE wprowadza zmianyShutterstock

Od 31 lipca 2026 roku w Unii Europejskiej zaczną obowiązywać nowe zasady znakowania kosmetyków, które mogą wymusić aktualizację tysięcy opakowań. Zmiany obejmują przede wszystkim produkty zapachowe i olejki eteryczne. Lista substancji zapachowych wymagających obowiązkowego oznaczenia na etykiecie wzrośnie z 26 do około 82 pozycji. Dla producentów oznacza to konieczność szybkiego dostosowania składów INCI i dokumentacji.

W tym artykule przeczytasz:

  • Koniec z grupą  „26 alergenów”. Jakie substancje znajdują się na nowej liście?
  • Olejki eteryczne pod szczególną lupą
  • Nie wszystkie alergeny są widoczne od razu
  • Branża nie dostanie dodatkowego czasu. Co z już wyprodukowanymi kosmetykami?
  • To wyzwanie szczególnie dla producentów perfum i kosmetyków naturalnych

Koniec z grupą  „26 alergenów”. Jakie substancje znajdują się na nowej liście?

Nowe przepisy wynikają z Rozporządzenia Komisji (UE) 2023/1545, które zmienia załącznik III do rozporządzenia kosmetycznego 1223/2009. To największa reforma zasad znakowania alergenów zapachowych od ponad 20 lat.

Dotychczas producenci musieli deklarować 26 substancji potencjalnie uczulających. Od 31 lipca liczba ta wzrośnie do około 82 substancji i grup substancji.

Nowe wymagania obejmą m.in.:

  • wanilinę,
  • mentol,
  • octan linalilu,
  • beta-kariofilen,
  • salicylan metylu,
  • anetol,
  • karwon,
  • damascenon,
  • limonen,
  • linalol,
  • geraniol,
  • eugenol i izoeugenol.

image

Resorcinol z klasyfikacją ED HH – konsekwencje regulacyjne dla sektora kosmetycznego

Olejki eteryczne pod szczególną lupą

Zmiany dotyczą nie tylko pojedynczych składników, ale również naturalnych ekstraktów i olejków eterycznych. Obowiązek deklaracji może objąć m.in. olejki:

  • bergamotowy,
  • lawendowy,
  • różany,
  • ylang-ylang,
  • miętowy,
  • eukaliptusowy,
  • goździkowy,
  • geraniowy,
  • paczulowy,
  • balsam peruwiański.

To szczególnie istotne dla segmentu kosmetyków naturalnych i produktów premium, które często komunikują wysoką zawartość składników pochodzenia roślinnego.

Nie wszystkie alergeny są widoczne od razu

Regulacje obejmują również tzw. prehapteny i prohapteny, czyli związki, które stają się alergenami dopiero pod wpływem utleniania lub kontaktu ze skórą. Od teraz będą traktowane tak samo jak ich aktywne formy i również będą podlegały obowiązkowemu oznaczeniu.

Progi stężeń pozostają bez zmian:

  • 0,001 proc. dla produktów pozostających na skórze (leave-on),
  • 0,01 proc. dla produktów spłukiwanych (rinse-off).

Po ich przekroczeniu składniki muszą zostać wymienione na etykiecie pod dokładną nazwą INCI.

image

Alert: Omnibus VIII wchodzi w życie – co warto wiedzieć

Branża nie dostanie dodatkowego czasu. Co z już wyprodukowanymi kosmetykami?

Nowe wymogi zaczną obowiązywać już 31 lipca 2026 roku i nie przewidziano ogólnego okresu przejściowego dla nowych produktów.

Oznacza to, że wszystkie kosmetyki wprowadzane na rynek UE po tej dacie będą musiały być zgodne z nowymi przepisami już w momencie przekraczania granicy celnej.

Produkty znajdujące się już w obrocie przed 31 lipca 2026 roku mogą pozostać na rynku do 31 lipca 2028 roku. Po tym terminie niezgodne zapasy będą musiały zostać wycofane.

To wyzwanie szczególnie dla producentów perfum i kosmetyków naturalnych

Największe zmiany odczują producenci perfum, kosmetyków zapachowych i marek wykorzystujących olejki eteryczne. Konieczne może okazać się przeanalizowanie receptur, aktualizacja dokumentacji produktowej, a w wielu przypadkach również przeprojektowanie opakowań.

Nowe przepisy mają zwiększyć bezpieczeństwo konsumentów i poprawić transparentność informacji o składnikach, ale dla branży oznaczają kolejną falę kosztów i obowiązków regulacyjnych.

 

Źródło: cosmeticsbusiness.com

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Wywiady
24.06.2026 14:26
"Hair Skinification" i trychokosmetyki. Od niszy do masowego fenomenu [WYWIAD]
Marta Iwanowska-Giler, dyrektor ds. kreacji OnlyBio.lifeOnlyBio

Obserwujemy dziś wyraźny trend traktowania skóry głowy z taką samą powagą jak skóry twarzy - tzw. skinifikację włosów. Choć cały rynek kosmetyków do pielęgnacji w Polsce rośnie, kategoria „scalp care”, dynamicznie rozszerzająca swoją obecność na półkach sklepowych, jest jednym z najbardziej wyrazistych przejawów jego premiumizacji i specjalizacji - mówi Marta Iwanowska-Giler, dyrektor ds. kreacji w firmie OnlyBio.

Czy specjalistyczne peelingi, wcierki i olejki to już standard w koszyku przeciętnego Polaka, czy wciąż domena wąskiej grupy „włosomaniaczek”?

Marta Iwanowska-Giler: Zdecydowanie, w naszej ocenie „hair skinification” przestało być chwilowym trendem, a zmianą w podejściu do pielęgnacji włosów. Konsumenci coraz lepiej rozumieją, że kondycja włosów zaczyna się od zdrowej skóry głowy, dlatego zaczynają traktować ją z taką samą uwagą. Nawet patrząc szerzej na rozwój hair care, zdecydowanie widać, że peelingi, wcierki czy inne produkty stricte do skóry głowy zajmują już większą część półki w drogeriach, więc nie są już wyborem wyłącznie najbardziej świadomych włosomaniaczek. Coraz częściej trafiają do koszyków osób, które do tej pory ograniczały pielęgnację do szamponu i odżywki. 

image

Kosmetyki inspirowane słodyczami. Jak legalnie korzystać z cudzych znaków towarowych?

Czy marka OnlyBio wpasowała się w trend czy wykreowała większy popyt na kosmetyki trychologiczne? 

Od kilku lat konsekwentnie i bardzo intensywnie rozwijamy kategorię pielęgnacji włosów, a pozycja, jaką dziś w niej zajmuje OnlyBio, pokazuje, że ten kierunek odpowiada na potrzeby konsumentów. Wspomnę tylko, że dziś jesteśmy obecni nie tylko w kategorii pielęgnacji włosów, ale również w pielęgnacji ciała, rąk oraz w pielęgnacji włosów i ciała dla dzieci. Tak szerokie portfolio nie powstało przypadkiem, bo widzimy, że konsumenci oczekują skutecznych i łatwo dostępnych rozwiązań pielęgnacyjnych w wielu kategoriach. A to, jak rozwija się nasza oferta i jak jest odbierana przez rynek, utwierdza nas w przekonaniu, że dobrze odczytujemy potrzeby konsumentów i potrafimy na nie odpowiadać.

image

Trzy trendy w pielęgnacji włosów na 2026 rok wg Hebe

Jak udało się przenieść niszową, gabinetową wiedzę trychologiczną na masową półkę drogerii w cenach dostępnych dla każdego? Co było największym ryzykiem przy tym kroku?

W kategorii pielęgnacji włosów od początku chcieliśmy pokazać, że skuteczna pielęgnacja oparta na wiedzy trychologicznej nie musi być zarezerwowana dla gabinetów specjalistycznych. Chcieliśmy przełożyć tę wiedzę na produkty dostępne na drogeryjnej półce tak, aby były skuteczne, przystępne cenowo i jednocześnie łatwe do zrozumienia dla konsumenta. Myślę, że w tym przypadku kluczowym wyzwaniem było znalezienie równowagi między eksperckim podejściem a prostą komunikacją. Zależało nam na tym, aby nie upraszczać samej wiedzy, ale mówić o niej w sposób zrozumiały.

Od lat konsekwentnie stawiamy nie tylko na rozwój produktów, ale również na edukację. Dobrym przykładem jest wydana w tym roku książka „Trychomania. Moja pierwsza książka o włosach”, przygotowana we współpracy z lekarzami, naukowcami, trychologami i kosmetologami. Traktujemy ją jako naturalne rozwinięcie działań, które prowadzimy od lat. Bardzo zależy nam na tym, aby rzetelna wiedza o pielęgnacji włosów i skóry głowy była dostępna dla każdego.

Czy współczesny konsument kupuje oczami i zapachami, czy faktycznie czyta składy (INCI)?

Myślę, że dzisiejszy konsument nie wybiera już między wyglądem, zapachem i składem - naprawdę oczekuje jednego i drugiego. Zapach, konsystencja czy wygląd produktu nadal mają ogromne znaczenie i często decydują o pierwszym zakupie, a dziś już nie musimy wybierać pomiędzy ładnym a skutecznym produktem. Jednocześnie coraz więcej osób czyta składy, interesuje się składnikami aktywnymi i chce rozumieć, dlaczego dany produkt działa a dzisiejszy rynek pozwala na to, by produkt był skuteczny, miał dobry skład i do tego pięknie pachnął.

Jak zmieniły się wymagania klientów na przestrzeni ostatnich 2-3 lat w kontekście transparentności marek?

Ponadto konsumenci są bardziej wymagający wobec marek, bo oczekują prostego i uczciwego komunikowania składu oraz działania produktów, bez zbędnych obietnic i skomplikowanego języka. Dla nas to bardzo pozytywna zmiana, bo świadomy konsument podejmuje lepsze decyzje zakupowe, dlatego od lat stawiamy na edukację i transparentną komunikację.

Przez lata trychologia kojarzyła się z drogimi kuracjami w klinikach. Czy skuteczna walka z łupieżem, przetłuszczaniem się skóry czy wypadaniem włosów musi rujnować portfel?

My obserwujemy dziś trzy główne problemy skóry głowy, z którymi konsumenci szukają pomocy: nadmierne wypadanie włosów, przetłuszczanie się skóry głowy oraz łupież i różnego rodzaju podrażnienia/przesuszenia. Oczywiście, dużej mierze są one efektem współczesnego stylu życia, w tym przewlekłego stresu, nieodpowiedniej diety czy zaburzeń hormonalnych. Jednocześnie nie powiedziałabym, że problemów jest dziś znacząco więcej. Myślę, że przede wszystkim wzrosła świadomość konsumentów, którzy szybciej zauważają niepokojące objawy i częściej szukają profesjonalnego wsparcia. I przede wszystkim nie tuszują problemów w pierwszej kolejności, tylko szukają przyczyny.

Czy epidemia problemów z łysiejącą skórą głowy to efekt cywilizacyjny (stres, dieta), czy po prostu wynik lepszej diagnostyki?

Trzeba wziąć pod uwagę,że kosmetyk ma swoje możliwości, ale i ograniczenia. Szampon, wcierka czy peeling są niezbędną bazą do uzyskania zdrowych i mocnych włosów, jednak jeśli problem jest przewlekły i zaawansowany, pojawia się nagle lub towarzyszą mu inne objawy, warto poszerzyć diagnostykę i skonsultować się ze specjalistą. Zdrowie skóry głowy jest ściśle związane z ogólnym stanem organizmu, dlatego zawsze podkreślamy, że pielęgnacja to jeden z elementów holistycznego podejścia pielęgnacji włosów i skóry głowy.

Na szczęście skuteczna pielęgnacja nie zawsze musi dziś oznaczać od razu kosztownych wizyt czy bardzo drogich kuracji. Specjalistyczna wiedza trafiła na półki drogerii, dzięki czemu konsumenci mają dostęp do zaawansowanych produktów w przystępnych cenach. Kluczowe znaczenie ma właściwy dobór kosmetyków, regularność ich stosowania i świadoma pielęgnacja, a nie cena pojedynczego produktu. Dodam, że trycholodzy sami często we współpracy z podopiecznym zaczynają od zmiany pielęgnacji i nawyków, i to już w wielu przypadkach daje duże efekty.

Czy produkty drogeryjne są równie skutecz, co te apteczne czy te z sektora premium?

Jeśli chodzi o segmenty w kategorii pielęgnacji włosów, patrzyłabym dziś na podział między kosmetykami drogeryjnymi a premium przez pryzmat skuteczności. Dobrze opracowane produkty drogeryjne są w stanie bardzo efektywnie odpowiadać na codzienne potrzeby skóry głowy i włosów. Segment premium częściej wyróżnia się personalizacją czy dodatkowymi doświadczeniami, natomiast sama skuteczność coraz częściej wynika z jakości formulacji i właściwego dopasowania produktu do potrzeb użytkownika, a nie z jego ceny.

Czy planują Państwo ekspansję zagraniczną lub współpracę z partnerami z rynku Unii Europejskiej?

Tak, zdecydowanie - rozwój na rynkach zagranicznych jest dla nas naturalnym kierunkiem. Konsekwentnie budujemy obecność OnlyBio poza Polską i dostrzegamy duży potencjał szczególnie na rynkach europejskich. Świadoma pielęgnacja włosów i skóry głowy rozwija się nie tylko w Polsce, dlatego nasze podejście znajduje zainteresowanie również wśród zagranicznych partnerów i konsumentów. Jednocześnie do ekspansji podchodzimy z dużą uważnością. Zależy nam nie tylko na obecności w kolejnych krajach, ale przede wszystkim na budowaniu marki w oparciu o te same wartości, które są dla nas kluczowe od początku: skuteczne formulacje, przystępność cenową, edukację i transparentną komunikację. Wierzymy, że właśnie takie podejście ma potencjał, by dobrze odnaleźć się również na innych europejskich rynkach.

Dziękuję za rozmowę. 

Polski segment produktów do pielęgnacji włosów to dynamicznie rosnąca część całego rynku kosmetyków

Z raportu Centrum Analiz PKO BP „Branża kosmetyczna 06.2026: Sytuacja bieżąca i prognozy do 2031” z 23 czerwca 2026 roku wynika, że:

  • w strukturze polskiej produkcji kosmetyków szampony i preparaty do włosów zajmują bardzo mocną pozycję – odpowiadają za około 9% wartości całej produkcji sprzedanej (ustępując miejsca jedynie pielęgnacji skóry, która generuje 45 proc.) 
  • szampony odpowiadają za 11,3% sprzedaży kosmetyków
  •  z kolei koksmetyki do pielęgnacji włosów (odżywki, lakiery, pasty) stanowią obecnie 8,1% rynku
  • „pielęgnacja osobista” (do której zalicza się klasyczna pielęgnacja włosów) to wciąż największy segment rynku kosmetycznego na świecie z udziałem 43,5%
  • co ciekawe, w polskim eksporcie na wymagające rynki (np. azjatyckie) preparaty do włosów to nawet ponad 40% wysyłanych za granicę produktów kosmetycznych.

Trend trychologiczny (Science-led beauty)

Choć słowo „trychologia” rzadko pojawia się w tabelach makroekonomicznych, PKO BP wyraźnie zaznacza, że:

  • motorami wzrostu rynku są produkty oparte na dowodach naukowych (science-led)
  • konsumenci masowo przesuwają zainteresowanie z ogólnego mycia włosów na zaawansowaną pielęgnację i leczenie skóry głowy (tzw. trend skinification of hair).
  • sprzedaż rośnie m.in. dzięki dynamicznemu rozwojowi powiązanego rynku dermokosmetyków, którego wartość w Polsce przekroczyła 3 mld zł. 

Trychokosmetyki są silnie napędzane przez rynek usług -  Aż 78 proc. specjalistów działających w Polsce rozpoczęło swoją działalność niedawno (w latach 2019–2025). Popyt na specjalistyczne preparaty rośnie równolegle z tym boomem.

Oferta trychokosmetyków dzieli się na produkty profesjonalne (dostępne w gabinetach u trychologów) oraz te z półki "masstige" (dostępne w drogeriach i aptekach). 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
25. czerwiec 2026 02:23