StoryEditor
Twarz
08.07.2022 00:00

WaterWipes – na czym polega wyjątkowość tych chusteczek i dlaczego warto o nich pamiętać podczas wakacji?

Po kilku latach pandemicznych obostrzeń doczekaliśmy się wreszcie okresu, podczas którego możemy bez skrępowania korzystać z atrakcji sezonu wakacyjnego. Niezależnie od tego, w jaki sposób celebrujemy zasłużony urlop, musimy pamiętać o właściwej higienie osobistej. Nie zawsze jest to proste, jeśli decydujemy się na aktywny wypoczynek – długie spacery po lesie, zdobywanie górskich szczytów lub długą, samochodową bądź rowerową wycieczkę. Na ratunek przychodzi rozwiązanie, które każdy, kto lubi odpoczywać w ruchu, powinien brać pod uwagę i już dziś zaopatrzyć w nie podróżny plecak. Chodzi o nawilżane chusteczki, ale nie dowolne. Wybierzmy takie, które są bezpieczne dla skóry i środowiska, czyli WaterWipes.

Nawilżone chusteczki higieniczne to część niezbędnika każdego zaprawionego w wakacyjnych wojażach urlopowicza. Większość z tego typu materiałów pielęgnacyjnych zawiera w swoim składzie elementy, które poza efektem nawilżenia przynoszą naszej skórze więcej szkody niż pożytku. Do wspomnianych, niezbyt zdrowych substancji, należą między innymi różnego rodzaju emulgatory, substancje konserwujące czy alkohol. Najzdrowiej, a co za tym idzie najbezpieczniej, wybrać takie chusteczki, które mają jak najprostszy skład.

Chusteczki do skóry niemowlaka są tutaj najbardziej oczywistym tropem. Niestety, nawet najbardziej popularne rozwiązania z zakresu pielęgnacji skóry dziecka zawierają wątpliwe składniki. Są jednak chusteczki, które składają się praktycznie tylko z wody. Skutecznie pielęgnują i zapewniają idealne nawilżenie, niezależnie od rodzaju skóry i wieku tego, kto je stosuje. Stworzył je w pierwszej dekadzie XXI wieku pewien kochający ojciec z Drogheda w Irlandii.

WaterWipes – przełom w pielęgnacji

Czym są WaterWipes? To odpowiedź na pilną potrzebę pielęgnacji bez konieczności sięgania po produkty sprawdzone i popularne, ale jednak zawierające sporo chemicznych dodatków. Twórca przełomowego rozwiązania w zakresie dbania o skórę niemowlaków, Edward McCloskey, strapił się niemiłosiernie, gdy zdał sobie sprawę, że na odparzenia skóry jego małej córeczki nie ma rozwiązania, które nie stanowiłoby ryzyka nie tylko dla niej, ale również dla środowiska. W ten sposób powstała idea pielęgnacji bez sięgania po syntetyczne półśrodki.

McCloskey to z pochodzenia Irlandczyk, a dla przedstawicieli tej zdeterminowanej z natury nacji nie ma przeszkód nie do pokonania. Stawiając na minimalną ilość składników przy jednoczesnym najstaranniejszym dbaniu o kluczową w całym procesie, jak i istocie produktu, jakość filtrowania wody, postanowił stworzyć coś unikalnego na całą kosmetyczną skalę.

Przede wszystkim wiedział jednak,  że w pierwotnym założeniu chusteczki muszą być bezpieczne dla dziecięcej skóry. Zamiast mnożyć pytania postawił na poszukiwanie odpowiedzi. Od 2009 roku wraz z zespołem ekspertów intensywnie pracował, by siedmiostopniowy proces filtrowania wody stawiał produkt na szczycie w hierarchii ekologicznych rozwiązań przeznaczonych do pielęgnacji skóry.

Wytężona praca dała spodziewane owoce. Efekt to WaterWipes – chusteczki składające się w 99,9 procentach z wody. Kluczowa w procesie ich powstawania jest kontrola filtracji. Siedmiostopniowy, opracowany przez ekspertów proces daje pewność stuprocentowej czystości bez żadnych chemicznych dodatków.  Wisienką na tym ekologicznym torcie jest śladowy dodatek ekstraktu z pestek grejpfruta, stanowiący idealne dopełnienie, które wpływa nie tylko na odpowiednią wilgotność, ale też znacząco poprawia parametr „czyszczący”.

WaterWipes – ekologiczna uniwersalność

Wyjątkowość chusteczek WaterWipes polega przede wszystkim na wszechstronności. Produkt, który powstał z myślą o jak najlepszej ochronie dla skóry niemowlaka może z równie dużą skutecznością stanowić pomoc w dbaniu o skórę także u dorosłych. Ograniczanie użytkowania chusteczek tylko i wyłącznie do dbania o skórę niemowlaków byłoby, jakby nie patrzeć, marnotrawstwem.

Niezależnie od tego, czy chodzi o długą podróż samochodem, długi pobyt na plaży z ograniczoną możliwością skorzystania z bieżącej wody czy po prostu, nie mając alternatywy w postaci kranu bądź butelki – WaterWipes nie zawodzą.

Sprawdź produkty z serii WaterWipes

Uniwersalność pierwotnego produktu nie zatrzymała jego twórców w ciągłym doskonaleniu. W ten sposób powstał produkt dedykowany osobom starszym, dla których pielęgnacja skóry jest równie ważna, co dla najmłodszych. WaterWipes Bio Adult Care to wyjście naprzeciw zapotrzebowaniu na artykuły pielęgnacyjne dla osób w podeszłym wieku.

Na rynku brakuje odpowiednich artykułów, a technologia WaterWipes jest świetnym punktem wyjścia przy tworzeniu produktów z myślą o skórze w ogóle, niezależnie od metryki. To również próba wpisania się w obecne standardy demograficzne, czyli starzejące się, europejskie społeczeństwo. Skoro możemy dostarczyć produkt, który efektywnie oczyszcza skórę oraz pozwala wykluczyć zamienniki chemiczne, a przy okazji stanowi niejako odpowiedź na potrzeby osób z sektora wiekowego, który z założenia traktowany jest nieco inaczej, a przez to brakuje optymalnych w tym segmencie rozwiązań – robimy to.

WaterWipes –  wszędzie tam, gdzie potrzebujesz

WaterWipes Bio Adult Care to rozwiązanie idealne na tu i teraz. Co to oznacza? Chusteczki sprawdzają się w każdej sytuacji związanej z wakacyjną podróżą. Niezależnie od tego, czy to samochodowy wyjazd na wczasy czy służbowa podróż do klienta – mając pod ręką WaterWipes możemy być spokojni, gdy oblejemy się w aucie kawą; ubrudzimy pałaszowanym w biegu czekoladowym batonem czy zwyczajnie chcemy wytrzeć do czysta zanieczyszczone dłonie, a nie mamy dostępu do bieżącej wody.

WaterWipes poradzą sobie z każdym zabrudzeniem na skórze. Podczas urlopu zawsze warto mieć przy sobie wilgotne chusteczki – jedząc lody, budując z pociechami zamki z piasku na plaży, wędrując po górach i chcąc przetrzeć dłonie i twarz wilgotne od potu. Czas i miejsce to sprawa drugorzędna, bo mając przy sobie produkt funkcjonalny i gwarantujący czystość, który nie zawiera chemii i  pozwala na dbanie o podstawową higienę niezależnie od okoliczności mamy sporo drobnych, ale kłopotliwych problemów z głowy.

Wartość WaterWipes Bio Adult Care trzeba rozpatrzeć nie tyle w kategorii klienta detalicznego, co również, a może przede wszystkim, w odniesieniu do instytucji, których nadrzędnym celem jest świadczenie jak najwyższej jakości usług związanych z opieką nad osobami starszymi.

WaterWipes Bio Adult Care rozwiązują kilka potrzeb związanych z tą wymagającą specjalizacją. Poza podstawową funkcją, czyli zapewnieniem czystości i higieny bez potrzeby korzystania z kliku środków i materiałów pielęgnujących jednocześnie, są też bardzo ważne funkcjonalne przesłanki. Używanie nawilżonych chusteczek pozwala na zoptymalizowanie czasu pracy opiekuna osób starszych.

WaterWipes całkowicie usuwają kłopotliwe ryzyko zamoczenia łóżka wodą, a co za tym idzie, wymiany mokrej pościeli. Pozwalają znacząco skrócić cały proces mycia, a także ograniczyć ekspozycję nieosłoniętego ciała podczas tego procesu. W końcu to idealne rozwiązanie w przypadku codziennej pielęgnacji ludzi, u których ruchowość jest z różnych przyczyn ograniczona, a dbanie o odpowiednią higienę u takich osób jest utrudniona.

WaterWipes Bio Adult Care to sposób na oszczędność czasu, środków i przede wszystkim ułatwienie wymagającego powtarzalności i skrupulatności procesu przy często niezdolnym do jakiegokolwiek wysiłku seniorze.

Coraz więcej osób przekonuje się o wyjątkowości i wartości WaterWipes Bio Adult Care. Pora, by jak najszybciej zaopatrzyć się w jeden z obecnie najpopularniejszych produktów do pielęgnacji osobistej. Powodów jest wiele, z ekologią i prostym, niezmąconym chemią składem na czele. Jeżeli miałeś do czynienia z tym produktem wiesz, że na rynku ciężko znaleźć odpowiedni zamiennik. Podobnie jak tysiące zadowolonych rodziców i nie tylko.

materiał partnera
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Twarz
24.08.2026 11:01
SUNGBOON EDITOR w Polsce. Premium K-beauty z gabinetową technologią
SUNGBOON EDITOR w Polsce. Premium K-beauty z gabinetową technologią
SUNGBOON EDITOR w Polsce. Premium K-beauty z gabinetową technologią / Materiał Partnera
SUNGBOON EDITOR w Polsce. Premium K-beauty z gabinetową technologią
/ Materiał Partnera
SUNGBOON EDITOR w Polsce. Premium K-beauty z gabinetową technologią
/ Materiał Partnera
SUNGBOON EDITOR w Polsce. Premium K-beauty z gabinetową technologią
/ Materiał Partnera
SUNGBOON EDITOR w Polsce. Premium K-beauty z gabinetową technologią
SUNGBOON EDITOR w Polsce. Premium K-beauty z gabinetową technologią
SUNGBOON EDITOR w Polsce. Premium K-beauty z gabinetową technologią
SUNGBOON EDITOR w Polsce. Premium K-beauty z gabinetową technologią
Gallery

Koreańska pielęgnacja w Polsce wkracza w zupełnie nową fazę. Segment K-beauty rośnie dynamiczniej niż cała branża kosmetyczna, a konsumenci coraz mocniej poszukują zaawansowanych rozwiązań premium. Na ten rynkowy popyt odpowiada wyłączny importer i dystrybutor SkinCare.pl, wprowadzając do Polski markę SUNGBOON EDITOR. Flagowa ampułka liftingująca brandu sprzedała się już w milionach egzemplarzy na całym świecie. O filozofii skin longevity, technologii ultra niskocząsteczkowego kolagenu i planach ekspansji na polskim rynku rozmawiamy z Pawłem Karczewskim, Prezesem Zarządu SkinCare.pl oraz Magdaleną Małkiewicz, Growth & Marketing Director SkinCare.pl.

1. K-Beauty od lat wyznacza trendy w pielęgnacji. Dlaczego zdecydowaliście się wprowadzić do Polski akurat SUNGBOON EDITOR? 

Paweł Karczewski: To prawda, K-beauty potrafi wyprzedzać rynek kosmetyczny o kilka kroków. Wyróżnia się umiejętnym łączeniem innowacyjnych technologii, skutecznych składników aktywnych i przyjemności codziennego stosowania. SUNGBOON EDITOR zwrócił naszą uwagę właśnie takim podejściem: marka tworzy bardzo nowoczesne formuły odpowiadające na konkretne potrzeby skóry, a przy tym opiera komunikację na wyrazistych składnikach. Myślę, że SUNGBOON EDITOR w wyjątkowy sposób przenosi technologie znane z profesjonalnej kosmetyki do domowego spa i dzięki temu zaawansowana pielęgnacja staje się dostępna na co dzień, bez konieczności wizyty w gabinecie.          

2. Gwiazdą marki jest ampułka Silk Peptide Intensive Lifting Ampoule. Co sprawia, że to właśnie ona stała się bestsellerem? 

Paweł Karczewski: Nie bez powodu stała się bestsellerem i flagowym produktem SUNGBOON EDITOR. To ona w dużej mierze zbudowała rozpoznawalność marki i odniosła olbrzymi sukces sprzedażowy. Wyróżnia się efektowną formułą z widocznymi włóknami kolagenowymi, ukierunkowaną na poprawę jędrności, elastyczności i wygładzenie skóry. Kolagenowe nici natychmiast przyciągają uwagę, a ampułka jednocześnie oferuje to, czego konsumenci oczekują od K-beauty: realne działanie, lekką konsystencję, komfort stosowania i efekt zadbanej, bardziej napiętej oraz promiennej cery. 

3. Coraz częściej mówi się nie o anti-aging, ale o „skin longevity”. Jak SUNGBOON EDITOR wpisuje się w tę filozofię? 

Magdalena Małkiewicz: Zmiana z „anti-aging” na „skin longevity” to znacznie więcej niż nowy trend. To ewolucja sposobu myślenia o pielęgnacji, która odchodzi od walki z wiekiem na rzecz długofalowego wspierania zdrowia i kondycji skóry. Ten kierunek jest nam bardzo bliski, ponieważ odpowiada na rosnącą świadomość konsumentów i ich potrzebę bardziej autentycznej komunikacji. Proces starzenia jest naturalną częścią życia i, moim zdaniem, pięknym przywilejem. Rolą nowoczesnej pielęgnacji nie jest obiecywanie zatrzymania czasu, ale wspieranie skóry poprzez skuteczną, regularną pielęgnację podejmowaną dla siebie, a nie pod wpływem zewnętrznych oczekiwań. SUNGBOON EDITOR doskonale wpisuje się w tę filozofię. Marka łączy zaawansowane technologie i wysoką skuteczność z prostym, dostępnym podejściem do pielęgnacji, przenosząc rozwiązania inspirowane profesjonalną kosmetologią do codziennej rutyny.  Jako dystrybutor konsekwentnie budujemy portfolio marek przyszłościowych, opartych na technologii, badaniach i realnej skuteczności, a jednocześnie dostępnych dla szerokiego grona konsumentów. Wierzymy, że rolą dystrybutora jest nie tylko wprowadzanie innowacyjnych marek na rynek, ale także współtworzenie odpowiedzialnej komunikacji o pielęgnacji, takiej, która zachęca do świadomej troski o skórę i budowania jej długoterminowej kondycji, zamiast skupiania się na walce z upływem czasu.

4. SkinCare.pl jest na rynku znany jako importer i dystrybutor wielu azjatyckich marek. Jak SUNGBOON EDITOR uzupełnia to portfolio? 

Paweł Karczewski: SUNGBOON EDITOR doskonale uzupełnia nasze portfolio, ponieważ reprezentuje segment premium koreańskiej pielęgnacji, oparty na innowacyjnych składnikach aktywnych i zaawansowanych technologiach. W naszej ofercie znajdują się marki odpowiadające na różne potrzeby konsumentów, natomiast SUNGBOON EDITOR wyróżnia się nowoczesnym podejściem do pielęgnacji skóry, skoncentrowanym na jej długofalowej kondycji, regeneracji i zachowaniu zdrowego wyglądu. To marka dla świadomych klientów, którzy oczekują skutecznych formuł, wysokiej jakości oraz produktów zgodnych z najnowszymi trendami K-beauty. Dzięki temu nasze portfolio staje się jeszcze bardziej kompleksowe i pozwala nam odpowiadać na potrzeby zarówno osób rozpoczynających przygodę z koreańską pielęgnacją, jak i najbardziej wymagających miłośników kosmetyków premium. 

 

 

5. Co dokładnie zyskuje partner B2B, decydując się na współpracę z Wami? 

Paweł Karczewski: Przede wszystkim bezpieczeństwo, stabilność i prawdziwe partnerstwo. Historia SkinCare.pl pokazuje, że rzadko zmieniamy marki obecne w naszej dystrybucji. Stawiamy na długofalowy rozwój i jesteśmy lojalni wobec partnerów biznesowych, z którymi od wielu lat wspólnie popularyzujemy kosmetyki koreańskie na polskim rynku. Nasi klienci są zaopiekowani na każdym etapie współpracy. Proponujemy rozwiązania dostosowane do ich indywidualnych potrzeb, co dotyczy zarówno asortymentu i cen, jak i promocji oraz wsparcia marketingowego. Pozostajemy w bliskim, częstym kontakcie i aktywnie reagujemy na zmieniające się oczekiwania rynku. Nie narzucamy jednego schematu działania, ponieważ nasi klienci, sieci handlowe, drogerie i e-commerce funkcjonują inaczej. Wierzymy, że dobrze dopasowana oferta, poparta partnerską relacją i wzajemnym zaufaniem, zawsze przynosi najlepsze i najtrwalsze efekty. 

6. Ceny w segmencie K-beauty potrafią być bardzo różne. Gdzie plasuje się SUNGBOON EDITOR? 

Paweł Karczewski: SUNGBOON EDITOR plasuje się w segmencie premium K-beauty. Marka łączy zaawansowane składniki aktywne, dopracowane formuły i elegancką identyfikację wizualną, oferując pielęgnację dla klientek, które szukają czegoś więcej niż podstawowego działania. To kosmetyki o wysokiej wartości pielęgnacyjnej, stworzone z myślą o świadomych konsumentkach zwracających uwagę zarówno na skuteczność formuły, jak i na jakość całego doświadczenia z marką. 

7. Jak oceniacie potencjał tej kategorii w Polsce i jakie są Wasze plany na najbliższe miesiące? 

Paweł Karczewski: Potencjał kategorii K-beauty w Polsce wciąż jest bardzo duży. Konsumenci są coraz bardziej świadomi, zwracają uwagę na składniki aktywne i szukają produktów, które oferują realne korzyści dla skóry. Widzimy również rosnące zainteresowanie markami premium, łączącymi innowacyjne technologie z wysoką jakością. Dlatego wierzymy, że SUNGBOON EDITOR ma przed sobą bardzo obiecującą przyszłość. W najbliższych miesiącach planujemy sukcesywnie poszerzać ofertę marki, rozwijać współpracę z partnerami handlowymi oraz zwiększać jej dostępność w Polsce. Chcemy, aby SUNGBOON EDITOR stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek premium w segmencie koreańskiej pielęgnacji. 

8. Strzykawka w zestawie brzmi dość odważnie. Czy to nie odstrasza klientów? 

Magdalena Małkiewicz: Przez chwilę sami się o to obawialiśmy, ale jest dokładnie przeciwnie. Strzykawka to jeden z elementów, które najmocniej przyciągają uwagę. Na pierwszy rzut oka może kojarzyć się z procedurami gabinetowymi i ostrzykiwaniem, ale szybko okazuje się, że pełni wyłącznie funkcję precyzyjnego aplikatora. Dzięki niej łatwo odmierzyć odpowiednią ilość ampułki i dozować ją bez kontaktu palców z formułą. Ten zabieg projektowy dobrze oddaje charakter marki, która łączy pielęgnację domową z estetyką inspirowaną profesjonalnymi kuracjami. Zamiast odstraszać, aplikator buduje wrażenie zaawansowanej technologii, wyróżnia kosmetyk na półce i sprawia, że sama aplikacja staje się bardziej angażującym rytuałem. 

9. Wspomnieliście o ogromnym sukcesie sprzedażowym. Jak duża jest skala popularności tej ampułki? 

Paweł Karczewski: Skala popularności jest naprawdę imponująca. Według najnowszych danych marki ampułka przekroczyła już 2,46 mln sprzedanych opakowań w kanałach online i offline, stając się jednym z najważniejszych produktów w portfolio SUNGBOON EDITOR. Jej sukces nie ogranicza się przy tym do Korei, a tak silne wyniki sprzedażowe były dla nas jednym z najważniejszych sygnałów, że warto pokazać ten produkt również europejskim konsumentom. Chcemy wykorzystać jego potencjał i zbudować w Europie równie mocną rozpoznawalność marki, opierając komunikację nie tylko na efektownej formule, ale także na realnym sukcesie rynkowym. 

10. Marka mocno stawia na kolagen poniżej 300 daltonów. Co ta wartość realnie oznacza dla skóry? 

Paweł Karczewski: Kolagen jest wykorzystywany w kosmetykach na szeroką skalę, a konsumenci wciąż go poszukują, od lat utrzymuje się w czołówce fraz wyszukiwanych w internecie. Jego działanie na skórę zależy od wykorzystanej formy. W postaci podstawowej działa pielęgnująco: nawilża, poprawia wygląd i sprężystość, nie ma jednak szansy na przenikanie przez warstwę rogową, ponieważ jego cząsteczka to około 300 000 Da (daltonów). Dzięki hydrolizie można ją zmniejszyć do około 1000–50 000 Da. Wtedy w składzie INCI widnieje jako Hydrolyzed Collagen. O wartościach poniżej 5000 Da mówi się jako o kolagenie niskocząsteczkowym; im mniejsza masa cząsteczkowa, tym mniejsze peptydy kolagenowe, a to sprzyja lepszemu działaniu. SUNGBOON EDITOR postawił na kolagen ultraniskocząsteczkowy, o masie poniżej 300 daltonów, co świadczy o naprawdę imponującej technologii i zintensyfikowanym działaniu. 

11. Marka ma podobno swoich fanów wśród gwiazd. To prawda, że sięga po nią Kris Jenner? 

Magdalena Małkiewicz: Tak, na jej Instagramie można obejrzeć rutynę pielęgnacyjną z wykorzystaniem maski kolagenowej w połączeniu z serum. Nie trzeba być jej fanem ani ekspertem pielęgnacyjnym, żeby zobaczyć, jak doskonale wygląda jej skóra po siedemdziesiątce. To świetny przykład połączenia medycyny estetycznej z przemyślaną pielęgnacją. Produkty nakładane na jej skórę nie są przypadkowe. Jej słynny lifting, choć spektakularny, wymagał lat przygotowań i wielu miesięcy domowej pielęgnacji, aby utrzymać najlepsze efekty. Cieszymy się, że produkty SUNGBOON EDITOR zyskały viralową popularność i zostały docenione przez tak duże profile. 

12. Najważniejsze pytanie dla polskich klientek to gdzie i jak można teraz kupić? 

Paweł Karczewski: Z dumą możemy potwierdzić, że jesteśmy oficjalnym dystrybutorem marki SUNGBOON EDITOR w Polsce. Kosmetyki są już dostępne zarówno w naszym sklepie internetowym, jak i w największych sieciach drogeryjnych oraz na marketplace’ach m.in. w Hebe, Super-Pharm, Empiku, E-Zebrze, La Makeup i Aptekach DOZ; można je znaleźć również na Allegro. To dla nas ogromne wyróżnienie, że marka w tak krótkim czasie zdobyła zaufanie czołowych partnerów handlowych. Nie zwalniamy jednak tempa i już w najbliższych miesiącach planujemy rozszerzać ofertę o kolejne bestsellerowe produkty i zwiększać dostępność marki w Polsce. To ważny aspekt również dla konsumenta, który nie musi obawiać się długiej wysyłki ani dodatkowych kosztów związanych np. z cłem czy podatkiem VAT.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
19.07.2026 00:57
Shiseido bada ekstrakt z kolendry. Naukowcy odkryli, że może usuwać „komórki zombie” i wspierać produkcję kolagenu
Odkrycie właściwości kolendry jest rezultatem ponad 20 lat badań Shiseido nad medycyną regeneracyjną Sorbis

Naukowcy Shiseido odkryli, że ekstrakt z owoców kolendry siewnej może selektywnie eliminować starzejące się komórki skóry, nie naruszając komórek zdrowych. Odkrycie może wyznaczyć nowy kierunek w rozwoju kosmetyków przeciwstarzeniowych.

Japoński koncern kosmetyczny Shiseido poinformował o wynikach badań nad ekstraktem z owoców kolendry siewnej, czyli Coriandrum sativum. Według firmy składnik wykazuje podwójne działanie: pomaga usuwać komórki senescentne, nazywane potocznie „komórkami zombie”, a jednocześnie sprzyja zwiększeniu liczby zdrowych komórek skóry. Wyniki badań opisał branżowy serwis Personal Care Insights.

Komórki senescentne to komórki, które przestały się dzielić i prawidłowo pełnić swoje funkcje, ale nadal pozostają aktywne metabolicznie. Mogą wydzielać czynniki określane jako SASP, w tym cytokiny, chemokiny, czynniki wzrostu i enzymy proteolityczne. Substancje te mogą nasilać stan zapalny oraz negatywnie oddziaływać na otaczające zdrowe komórki, przyspieszając procesy związane ze starzeniem się tkanek.

Ekstrakt działał selektywnie na starzejące się fibroblasty

W przeprowadzonych przez Shiseido eksperymentach ekstrakt z owoców kolendry dodano do hodowli fibroblastów skóry właściwej, które wcześniej poddano stresowi oksydacyjnemu w celu wywołania procesów starzenia komórkowego.

Badany składnik uruchamiał apoptozę, czyli zaprogramowaną śmierć komórki, w starzejących się fibroblastach. Takiego działania nie zaobserwowano natomiast w prawidłowych komórkach, które nie zostały poddane procesowi starzenia. Zdaniem badaczy wskazuje to, że ekstrakt może działać selektywnie na komórki senescentne.

image

Shiseido prognozuje rekordową stratę netto. Spółka obniża prognozy sprzedaży i tnie koszty

Kiedy składnik dodano do mieszaniny zawierającej zbliżoną liczbę zdrowych i starzejących się komórek, naukowcy odnotowali zmniejszenie udziału komórek senescentnych oraz wzrost liczby komórek prawidłowych. Obniżył się również poziom markerów starzenia komórkowego SA-β-Gal i p21.

Więcej zdrowych komórek, większa produkcja kolagenu

Zwiększenie liczby prawidłowo funkcjonujących fibroblastów przełożyło się w badaniach na wzrost produkcji kolagenu. Fibroblasty odpowiadają za wytwarzanie składników macierzy zewnątrzkomórkowej, które wpływają między innymi na strukturę, jędrność i elastyczność skóry.

Shiseido ocenia, że jednoczesne usuwanie komórek senescentnych i wspieranie populacji zdrowych fibroblastów może stać się podstawą nowego podejścia do pielęgnacji skóry starzejącej się. Firma chce wykorzystywać doświadczenia z medycyny regeneracyjnej do opracowywania kolejnych rozwiązań z zakresu healthy aging i kosmetologii komórkowej.

image

Antyaiging. Dlaczego po 40. roku życia przestaje działać ulubiona pielęgnacja? Hormony potrzebują ruchu

Odkrycie jest rezultatem ponad 20 lat badań Shiseido nad medycyną regeneracyjną skóry i włosów. Ekstrakt z kolendry był wcześniej analizowany pod kątem zwiększania liczby komórek tworzących mieszki włosowe. Już w 1997 roku firma opracowała ekstrakt wspierający namnażanie komórek macierzy włosa i zewnętrznej osłonki korzenia.

Senolityki nowym kierunkiem w kosmetykach anti-aging

Substancje, które mają selektywnie eliminować starzejące się komórki, określane są jako senolityki. Rozwiązania te są coraz częściej badane nie tylko w medycynie regeneracyjnej, lecz także przez producentów składników aktywnych i firmy kosmetyczne poszukujące nowych mechanizmów przeciwdziałania oznakom starzenia.

image

K-beauty opuszcza niszę. Masowa ekspansja zmieni reguły gry na polskim rynku kosmetycznym

Wyniki przedstawione przez Shiseido dotyczą jednak badań laboratoryjnych prowadzonych na hodowlach komórkowych. Nie oznaczają jeszcze, że ekstrakt zapewni takie samo działanie w gotowym kosmetyku stosowanym na ludzkiej skórze. Firma nie poinformowała również o terminie wprowadzenia na rynek produktu wykorzystującego opisywaną technologię.

Badania pokazują jednak, że rozwój segmentu anti-aging coraz wyraźniej przesuwa się od powierzchniowej poprawy wyglądu skóry w stronę rozwiązań oddziałujących na mechanizmy starzenia komórkowego. Dla producentów kosmetyków i surowców może to oznaczać rosnące znaczenie składników inspirowanych senolitykami, medycyną regeneracyjną oraz badaniami nad długowiecznością komórek.

Źródła: Personal Care Insights, Shiseido Company

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
02. wrzesień 2026 06:56