StoryEditor
Zdrowie
27.01.2021 00:00

Noworoczne postanowienia w pandemii. Jak zadbać o formę?

Święta, siedzący tryb życia i brak ruchu pod koniec 2020 roku dodały wielu osobom kilka zbędnych kilogramów. Bianka Juhász, ekspertka marki Nu Skin przekonuje, że realizacja celów związanych ze zdrowym trybem życia możliwa jest nawet w domu. Kluczem do sukcesu jest systematyczność, wytrwałość oraz odpowiedni plan.

Jeśli porównamy rankingi najpopularniejszych noworocznych postanowień, to będą królować te związane ze zdrowym stylem życia. Polacy często deklarują, że w nowym roku planują schudnąć, więcej się ruszać i lepiej się odżywiać, np. ograniczając ilość spożywanych słodyczy. Jednak trudniej przejść do słów do czynów, ale są na to sposoby.

Bianka Juhász, z wykształcenia inżynier biochemii, kosmetyczka z wieloletnim doświadczeniem, jest entuzjastką pielęgnacji, która wierzy w całościowe podejście: zadbaj o swoją skórę zarówno od zewnątrz, jak i od środka. W jej opinii bez określonego planu działania niezwykle trudno jest osiągnąć upragnione cele, szczególnie gdy wiążą się one ze zmianą dotychczasowych nawyków.

Z pomocą przychodzi zestaw TR90, zwany programem dobrego samopoczucia. To 90- lub 30-dniowy plan, który powstał z myślą o osobach chcących zmienić swoje codzienne nawyki żywieniowe oraz zmotywować się do regularnej aktywności fizycznej. Dzięki systematycznej pracy przy wsparciu programu w zaledwie trzy miesiące można pozbyć się niewłaściwych przyzwyczajeń i zbudować nowe, zdrowsze nawyki - dodaje.

Zbilansowana dieta to podstawa

Podstawą zdrowego stylu życia jest bogata w składniki odżywcze dieta. Jej bazę powinny stanowić niskokaloryczne świeże warzywa. Ważne jest, by były one elementem każdego posiłku w ciągu dnia. Surowe warzywa i owoce dostarczają potrzebnych witamin i minerałów oraz zawierają błonnik, który zwiększa poczucie sytości. Dietę warto uzupełnić też o wysokiej jakości suplementy. Najlepiej wybierać te, które wspierają nasz organizm w osiągnięciu upragnionych efektów.

Najważniejsze jest nawodnienie

Niezwykle ważnym elementem zdrowego trybu życia jest przyjmowanie odpowiedniej ilości płynów, a szczególnie wody. Wpływa ona na nasz metabolizm i jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania organizmu, gdyż stanowi od 65% do nawet 70 proc. masy ciała. Niewystarczające nawodnienie może powodować poważne dolegliwości – od uciążliwego bólu i zawrotów głowy, przez niestrawność, aż po osłabienie czy nawet omdlenia.

Wraz z utratą wody mogą pojawić się niedobory sodu, potasu, chlorków i innych elektrolitów. Dlatego tak ważne jest regularne picie wody, zielonej herbaty czy naparu z ziół. Nie zaleca się natomiast spożywania dużej ilości kawy, ponieważ nadmiar kofeiny może powodować bóle głowy i problemy ze snem – radzi Bianka Juhász.

Wsparcie w planowaniu codziennej diety i treningu

Zdrowe odżywianie nie jest łatwe, a odnalezienie równowagi pomiędzy tym, co jemy z przyzwyczajenia, a czego faktycznie potrzebuje nasz organizm, może być wyzwaniem. By stosowana dieta przyniosła zamierzone efekty, warto skorzystać z wiedzy specjalistów.

Pomoże specjalny przewodnik zawierający praktyczne porady i wskazówki na temat planowania i przestrzegania codziennej zbilansowanej diety. Powstał, by ułatwić zrozumienie podstaw prawidłowego stylu życia oraz wykorzystać w pełni zalety programu.  Zawarta w nim lista przepisów na zróżnicowane dania ułatwi komponowanie posiłków smacznych, zdrowych i bogatych w składniki odżywcze.

Ruch zdziała cuda

Oprócz odpowiednich nawyków żywieniowych dla dobrego samopoczucia istotna jest także codzienna aktywność fizyczna. Regularny wysiłek wpływa na nasz metabolizm, przyspieszając przemianę materii i spalanie tkanki tłuszczowej. Dotlenienie organizmu podczas ćwiczeń dodaje nam też witalności i energii, a osoby, które żyją aktywnie sprawiają wrażenie bardziej wypoczętych, gdyż regularne ćwiczenia fizyczne polepszają jakość snu. Wystarczy codziennie poświęcić 30 minut na ćwiczenia, by w zaciszu własnego domu zbudować formę i znacząco poprawić swoje ogólne samopoczucie. 

Podstawowy składnik przy wzmożonym wysiłku fizycznym

W diecie osób chcących osiągnąć wymarzoną sylwetkę, czy zbudować masę mięśniową, niezwykle istotną rolę odgrywają białka. Dlatego tak ważne jest wprowadzenie optymalnej ilości tego składnika do codziennego jadłospisu. 

Widmo efektu jojo. Jak go uniknąć?

Niestety, utrzymanie upragnionej wagi jest niemal tak samo trudne jak zgubienie zbędnych kilogramów. Gdy już osiągniemy wymarzony efekt, po zakończeniu diety nie powinniśmy wracać do dawnych nawyków żywieniowych. Aby utrzymać pożądaną masę ciała, energia, którą czerpiemy z pożywienia, powinna być dostarczana do organizmu w kontrolowanych ilościach. 

Realizacja noworocznych postanowień, związanych ze zdrowym stylem życia, mimo że wymaga poświęcenia i zmiany dotychczasowych nawyków, może przynieść nam satysfakcję i pomóc w osiągnięciu upragnionej sylwetki. Wystarczy przestrzegać kilku podstawowych zasad, by przez wiele lat cieszyć się zdrowiem, dobrym samopoczuciem i pięknym wyglądem - podsumowuje Bianka Juhász.
 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Zdrowie
29.04.2026 09:25
Ochrona przeciwsłoneczna w świetle nowych danych – UVA, UVB i aktualne podejście naukowe
adobestock

W połowie marca 2026 roku profesor Marc Pissavini opublikował w prestiżowym czasopiśmie naukowym International Journal of Cosmetic Science artykuł pt. Rational determination of real-life UV exposure across latitudes: An extended Diffey-based model integrating behavioural factors. W swojej publikacji przedstawił otrzymane wyniki badań, w których zaproponował naukowe ramy umożliwiające lepsze zrozumienie, w jaki sposób rzeczywista ekspozycja na promieniowanie słoneczne, czynniki behawioralne, efektywne dawki promieniowania UVB i UVA oraz geometria słoneczna wpływają na ilość promieniowania UV faktycznie docierającego do skóry w codziennych warunkach.

Rosnąca skala problemu: rak skóry i fotostarzenie

Obecnie ponad co trzeci nowotwór na świecie jest rakiem skóry. Szacuje się, że ponad 8 mln przypadków może być związanych z nadmierną ekspozycją na promieniowanie słoneczne. Dodatkowo około 80 proc. widocznych oznak starzenia skóry wynika z nadmiernego narażenia na promieniowanie UV. Niestety liczby te stale rosną na całym świecie.

Badania przeprowadzone przez profesora Marca Pissaviniego nie miały na celu określania konkretnych wartości SPF dla konsumentów czy dermatologów ani umniejszania ryzyka związanego z ekspozycją na słońce. Ich głównym założeniem było ilościowe określenie:

·       dawek promieniowania UVB i UVA docierających do powierzchni Ziemi,

·       oraz rzeczywistych, efektywnych dawek UV (ERD) otrzymywanych przez człowieka.

Analizy przeprowadzono dla szerokości geograficznych od 0° do 60°N oraz dla każdego miesiąca w roku. Otrzymane wyniki stanowią podstawę do oceny poziomu ochrony przeciwsłonecznej i prowadzenia świadomej dyskusji o fotoprotekcji.

Ograniczenia tradycyjnych modeli

Dotychczasowe modele, takie jak arkusz opracowany przez Diffeya, pozwalają dokładnie oszacować natężenie promieniowania UV w idealnych warunkach (np. przy bezchmurnym niebie). Są one wartościowe jako punkt odniesienia.

Nie uwzględniają jednak kluczowego aspektu — rzeczywistej dawki promieniowania UV, jaka faktycznie dociera do skóry. Jednak skuteczność filtrów przeciwsłonecznych i ochrona konsumentów zależą nie tylko od natężenia promieniowania w środowisku, lecz także od rzeczywistej dawki promieniowania UV docierającej do skóry. A to właśnie ta dawka (ERD – efektywna dawka otrzymana) decyduje o skuteczności ochrony przeciwsłonecznej.

Realistyczna ocena dawek UV i potrzeb ochrony przeciwsłonecznej

W przeprowadzonym przez profesora Pissaviniego badaniu dzienne dawki promieniowania UV obliczane były dla 21. dnia każdego miesiąca, aby uchwycić sezonowe skrajności. Wartości te wyrażono jako standardowe dawki rumieniowe (SED) dla UVB oraz dawki ważone dla UVA i obliczono dla różnych szerokości geograficznych na podstawie klasycznego modelu Diffeya. Następnie uwzględnione zostały czynniki bardziej zbliżone do rzeczywistego życia, takie jak faktyczny czas przebywania na zewnątrz oraz ułożenie ciała względem słońca, co pozwoliło oszacować rzeczywistą dawkę promieniowania docierającą do skóry (ERD).

Dodatkowo przyjęta została realistyczna ilość stosowanego filtra przeciwsłonecznego (0,8 mg/cm²), aby określić wymagany poziom ochrony.

Wyniki pokazują, że rzeczywista ekspozycja na promieniowanie UV jest znacznie niższa niż sugerują modele teoretyczne, ponieważ ograniczają ją czynniki behawioralne i praktyczne. Jednocześnie zapotrzebowanie na ochronę przeciwsłoneczną zmienia się w przewidywalny sposób w zależności od pory roku i położenia geograficznego, głównie ze względu na geometrię słoneczną.

Opracowany model pozwala więc lepiej zrozumieć codzienną ekspozycję na UV, uzupełnia dotychczasowe podejście Diffeya i stanowi solidną podstawę do oceny poziomu ochrony przeciwsłonecznej, projektowania produktów oraz prowadzenia dyskusji naukowych i edukacji konsumentów.

Nowe spojrzenie na produkty z SPF – co to oznacza dla konsumentów i branży filtrów przeciwsłonecznych?

Badania profesora Marca Pissaviniego wnoszą istotny wkład w zrozumienie rzeczywistej ekspozycji na promieniowanie UV, pokazując wyraźną różnicę między wartościami teoretycznymi, a faktyczną dawką promieniowania, która dociera do skóry. Uwzględnienie czynników, takich jak czas przebywania na zewnątrz czy orientacja ciała, a także ilości aplikowanego produktu z SPF, pozwala na bardziej precyzyjną ocenę skuteczności ochrony przeciwsłonecznej.

Wyniki sugerują, że w codziennych warunkach bardzo wysokie wartości SPF mogą nie przekładać się na proporcjonalnie większą ochronę, co może zmienić sposób postrzegania fotoprotekcji zarówno przez konsumentów, jak i specjalistów.

Dla branży kosmetycznej oznacza to potencjalną zmianę w postrzeganiu produktów z SPF – odejście od maksymalizowania jego wartości na rzecz bardziej kompleksowego podejścia do ochrony skóry. Uwzględnia ono realne warunki stosowania produktów, równowagę między ochroną UVB i UVA oraz konieczność edukacji konsumentów w zakresie ich prawidłowej aplikacji.

Może to wpłynąć zarówno na projektowanie nowych receptur, jak i na komunikację marketingową oraz przyszłe regulacje dotyczące oznakowania i deklarowanej skuteczności produktów przeciwsłonecznych.

Zastosowanie mniejszych ilości filtrów UV w formulacjach może przełożyć się na lepsze właściwości sensoryczne produktów, takie jak lżejsza konsystencja czy większy komfort stosowania. Jednocześnie pojawia się ryzyko nadmiernego uproszczenia przekazu i zbyt swobodnego podejścia konsumentów do fotoprotekcji. Informacja o niższym zapotrzebowaniu na ochronę może być błędnie interpretowana jako przyzwolenie na stosowanie zbyt małych ilości produktu, co w konsekwencji może prowadzić do niewystarczającej ochrony i negatywnych skutków zdrowotnych.

W dłuższej perspektywie takie podejście sprzyja jednak bardziej świadomemu, naukowo uzasadnionemu rozwojowi produktów oraz ich lepszemu dopasowaniu do rzeczywistych potrzeb użytkowników.

Aleksandra Kondrusik

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
24.04.2026 09:11
Dzieci kupują anti-aging. Sephora musi się tłumaczyć
Marketing beauty wobec dzieci pod lupą regulatorówShutterstock

Sephora zapowiada wprowadzenie nowych zasad dotyczących komunikacji produktów pielęgnacyjnych dla najmłodszych. To efekt rosnącej presji regulatorów i krytyki wobec praktyk marketingowych branży beauty, która coraz częściej kieruje przekaz do nieletnich konsumentów.

W tym artykule przeczytasz:

  • Koniec swobody komunikacji do najmłodszych
  • "Sephora kids” to już nie trend, a problem
  • Skóra dzieci to nie rynek dla anti-aging
  • Czy branża świadomie targetuje najmłodszych?
  • Czy regulacje zatrzymają ten trend?

Koniec swobody komunikacji do najmłodszych

Porozumienie z prokuratorem generalnym stanu Connecticut, Williamem Tongiem, kończy dochodzenie dotyczące promowania kosmetyków anti-aging wśród dzieci.

Sephora zobowiązała się do wprowadzenia wyraźnych ostrzeżeń na stronach sprzedażowych oraz przeszkolenia pracowników w zakresie identyfikowania produktów nieodpowiednich dla młodszych użytkowników.

"Sephora kids” to już nie trend, a problem

Zjawisko tzw. "Sephora kids” dzieci kupujących kosmetyki dla dorosłych, w tym produkty anti-aging – przestało być jedynie viralowym trendem z TikToka. Stało się raczej symbolem szerszego problemu – przenikania komunikacji beauty do coraz młodszych grup odbiorców. Influencerzy, estetyczne treści i narracja wokół "perfekcyjnej skóry” sprawiają, że granica wieku konsumenta zaczyna się zacierać.

image

Kontrowersje wokół talku wracają. Johnson & Johnson na celowniku

Skóra dzieci to nie rynek dla anti-aging

Eksperci nie pozostawiają wątpliwości – stosowanie składników takich jak retinol czy silne kwasy przez dzieci może prowadzić do podrażnień, a nawet trwałych uszkodzeń skóry.

Stanowisko to podziela British Association for Dermatologists, wskazując na realne zagrożenia wynikające z niekontrolowanego stosowania aktywnych składników przez najmłodszych.

Jednocześnie rośnie ryzyko reputacyjne dla marek, które (nawet pośrednio) wpisują się w ten trend.

Czy branża świadomie targetuje najmłodszych?

Pomimo krytyki rynek nie zwalnia. Pojawiają się kolejne marki kierowane do młodszych odbiorców, takie jak Sincerely Yours czy Rini, a detaliści rozwijają ofertę dla nastolatków.

Jednocześnie działania takie jak weryfikacja wieku czy ograniczenia sprzedaży wprowadzane przez wybrane firmy pokazują, że branża zaczyna dostrzegać skalę problemu — choć wciąż reaguje niespójnie.

image

Produkty antytrądzikowe: 53 proc. konsumentów marnuje pieniądze na nieskuteczne preparaty

Czy regulacje zatrzymają ten trend?

Sephora nie jest odosobnionym przypadkiem. Włoskie organy prowadzą postępowanie wobec niej oraz Benefit Cosmetics, zarzucając stosowanie ukrytych strategii marketingowych wobec nieletnich.

Pojawiają się także inicjatywy legislacyjne, jak projekt ustawy w USA ograniczający dostęp dzieci do produktów anti-aging.

W tle pojawia się nowe zjawisko określane jako "cosmeticorexia”obsesja na punkcie idealnej skóry, która może mieć konsekwencje zarówno zdrowotne, jak i psychologiczne.

 

Źródło: Personal Care Insights

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
03. maj 2026 09:45