StoryEditor
Producenci
29.11.2023 11:51

Bielenda przejmuje Torf Corporation i markę Tołpa!

Kosmetyki Tołpa na półce w Rossmannie. Teraz będą należały do portfiolio Bielendy / archiwum redakcji
Bielenda Kosmetyki Naturalne przejmie 100 proc. pakiet udziałów polskiego producenta kosmetyków Torf Corporation, właściciela marki Tołpa oraz ON. Transakcję realizuje Innova Capital. Sprzedającym większościowy pakiet udziałów jest Resource Partners. Przejęcie wymaga zgody Prezesa UOKiK.

Bielenda Kosmetyki Naturalne przejmie polskiego producenta kosmetyków Torf Corporation, właściciela marki Tołpa oraz ON – poinformowała spółka. To kolejna transakcja Bielendy potwierdzająca zapowiadany rozwój firmy przez przejęcia. 

 

Nowe kategorie w portfolio Bielendy

 

Dzięki włączeniu do swojego portfela Torf Corporation, spółka zwiększy swoją konkurencyjność wśród producentów kosmetyków w Polsce. Transakcja pozwoli również firmie wejść w atrakcyjny i perspektywiczny segment preparatów do higieny jamy ustnej – czytamy w komunikacie. 

Tołpa to marka o ugruntowanej pozycji i rozpoznawalności. Cenię jej naukowy, długoletni rodowód oraz po-dejście do tworzenia kosmetyków, które oparte jest na wykorzystaniu właściwości polskiego torfu i borowi-ny. Przejęcie Torf Corporation podniesie komplementarność naszej oferty, a także zwiększy naszą różnorodność asortymentu oraz wachlarz cenowy produktów. Jestem przekonany, że akwizycja marki Tołpa i ON oraz ich potencjał do dalszego rozwoju pod skrzydłami Grupy Bielenda, przyczynią się do wzrostu wartości firmy oraz jej konkurencyjności, zarówno na rynku polskim, jak i zagranicznym

– podwiedział Marek Bielenda, prezes zarządu Bielenda Kosmetyki Naturalne.

Transakcję realizuje fundusz private equity Innova Capital.

Akwizycja marki Tołpa to kolejny krok w realizacji przez Innova Capital strategii rozwoju Grupy Bielenda. Cieszymy się z możliwości dalszego rozwijania marki Tołpa we wszystkich kategoriach produktowych objętych działalnością Grupy Bielenda 

– skomentował Leszek Muzyczyszyn, senior partner w Innova Capital.  

Sprzedającym większościowy pakiet udziałów Torf Corporation jest fundusz Resource Partners, który od 2017 r. ma większościowe udziały w firmie. 

Wierzymy, że przekazanie Torf Corporation pod skrzydła inwestora branżowego da spółce kolejny impuls do dalszego wzrostu. Wysokiej jakości produkty i szeroka baza klientów są doskonałą podstawą dla przyszłego rozwoju spółki

– stwierdziła Małgorzata Bobrowska, współzałożycielka i partner zarządzająca Resource Partners. 

Transakcja zostanie sfinalizowana po uzyskaniu zgody Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

 

Bielenda Kosmetyki Naturalne rozwój przez przejęcia

 

Bielenda Kosmetyki Naturalne to polska firma założona w 1990 r., specjalizująca się w kosmetykach pielęgnacyjnych. Od 2020 roku inwestorem i partnerem strategicznym firmy jest Innova Capital.

Czytaj: Fundusz Innova Capital przejmuje udziały w firmie Bielenda Kosmetyki Naturalne

Bielenda sukcesywnie powiększa portfolio poprzez rozwój swojego portfolio oraz poprzez przejęcia.Krakowska firma samodzielnie zrealizowała w 2019 r. przejęcie marki Body Boom od firmy Xrocket.

Czytaj: Firma Bielenda przejęła markę Body Boom

Następnie, już z udziałem Innova Capital przejęła w listopadzie 2020 r. marki Dermika, Soraya od Orkla Group

Czytaj: Bielenda przejmuje marki Soraya i Dermika

oraz w grudniu 2021 r. firmę She Cosmetics z markami She Hand, She Foot oraz Man Foot

Czytaj: Bielenda przejmuje She Cosmetics

 

Oferta Bielenda Kosmetyki Naturalne obejmuje obecnie kilkaset produktów z kilkudziesięciu kategorii pielęgnacyjnych. Są one dostępne w Polsce oraz w niemal 60 krajach świata, na pięciu kontynentach. Firma posiada własne laboratoria badawczo-rozwojowe oraz nowoczesne fabryki. Do Grupy Bielenda należą takie marki, jak: Bielenda, Bielenda Professional, BodyBoom, FaceBoom i BabyBoom oraz Bielenda Professional Supremelab, Soraya i Dermika, a także SheHand, SheFoot i ManFoot oraz SheCare i SkinArté. Wszystkie jej produkty dostępne są w drogeriach i sieciach handlowych, a także online.

O Torf Corporation

Torf Corporation to firma założona w 1989 roku. Jest właścicielką marki tołpa, która tworzy kosmetyki oparte na połączeniu dwóch substancji aktywnych – ekstraktu z torfu i borowiny. Jej portfolio składa się z produktów dla kobiet i mężczyzn, które przeznaczone są do pielęgnacji twarzy, ciała i włosów. Do grupy należą również dwie marki produktów do higieny jamy ustnej – past do zębów ON i płynów do ust dentica by tołpa. Produkty firmy są dostępne w drogeriach oraz w innych sieciach szerokiej dystrybucji, a także online. W 2017 roku pakiet większościowy akcji Torf Corporation nabył Resource Partners, niezależny inwestor private equity działający w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej. 

O Innova Capital

Innova Capital jest niezależnym doradcą private equity działającym w Polsce i inwestującym w wykupy większościowe średniej wielkości spółek prowadzących działalność w Europie Środkowo-Wschodniej. Od momentu założenia w 1994r., Innova Capital zainwestowała 1,2 miliarda euro w prawie 70 spółek zlokalizowanych w 10 krajach regionu. Innova została uznana przez Polskie Stowarzyszenie Inwestorów Kapitałowych (PSIK) za Firmę Zarządzającą Roku 2023. 

O Resource Partners

Resource Partners to niezależny inwestor private equity założony w 2009 r. Jak dotąd, fundusze Resource Partners zainwestowały kwotę ponad 300 mln EUR w rozwój kilkunastu firm średniej wielkości w Polsce i innych krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Resource Partners inwestuje w szybko rozwijające się firmy z doświadczoną kadrą zarządzającą, które wspomaga swoim doświadczeniem.

 

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
27.04.2026 11:29
Miliard dolarów pod znakiem zapytania. P&G ostrzega przed wpływem cen ropy na zyski w 2027 roku
Miliard dolarów to cena, jaką P&G płaci za globalną niestabilnośćshutterstock

Geopolityczne turbulencje na Bliskim Wschodzie zaczynają bezpośrednio uderzać w fundamenty największych graczy FMCG. Procter & Gamble (P&G), właściciel takich marek jak Pantene, Olay czy Tide, ostrzegł inwestorów przed potencjalnym spadkiem zysków o blisko 1 miliard dolarów w roku fiskalnym 2027. Powód? Ceny ropy naftowej oscylujące wokół poziomu 100 USD za baryłkę, które windują koszty surowców i logistyki.

Mimo solidnych wyników sprzedażowych w bieżącym kwartale, koncern przygotowuje się na długofalowe skutki inflacji kosztowej. Dyrektor finansowy P&G, Andre Schulten, wskazuje wprost: duża część materiałów produkcyjnych opiera się na produktach ropopochodnych, co przy obecnej dynamice rynkowej stanowi ogromne wyzwanie dla marż.

Ropa po 100 dolarów. Dlaczego branża beauty traci najwięcej?

Dla giganta takiego jak P&G, którego całkowity koszt sprzedanych towarów wyniósł w 2025 roku niemal 41 mld dolarów, każdy wzrost cen surowców energetycznych ma efekt domina.

  • Surowce: składniki bazowe wielu kosmetyków i detergentów to pochodne ropy.
  • Logistyka: blokada cieśniny Ormuz i zakłócenia na Bliskim Wschodzie drastycznie podnoszą koszty transportu morskiego.
  • Koszty towarowe: tylko w czwartym kwartale fiskalnym 2026 P&G spodziewa się dodatkowego obciążenia w wysokości 150 mln dolarów z tytułu wzrostu cen surowców.

Bogaci kupują Pantene, ubożsi szukają oszczędności

Paradoksalnie, mimo czarnych chmur nad zyskami w 2027 roku, obecne wyniki P&G są lepsze od prognoz. Sprzedaż kwartalna wzrosła o 7 proc., osiągając 21,24 mld dolarów. Najsilniejszym motorem wzrostu okazał się segment beauty (+5 proc. organicznie).

Na rynku wyraźnie rysuje się jednak dwutorowość zachowań konsumenckich:

  • Segment Premium: zamożniejsi klienci w Ameryce Północnej i Europie chętnie sięgają po nowości produktowe, takie jak zaawansowane szampony Pantene czy kremy Olay, akceptując wyższe ceny.
  • Segment Value: gospodarstwa domowe o niższych dochodach, przyciśnięte kosztami życia, coraz częściej rezygnują z markowych produktów na rzecz tańszych zamienników.

Zwiększamy inwestycje, aby utrzymać tempo wzrostu mimo trudnego otoczenia geopolitycznego” – zadeklarował Shailesh Jejurikar, nowy CEO P&G, który objął stery na początku tego roku.

Walka o marże i niespodzianka z Sądu Najwyższego

Mimo wzrostu sprzedaży marża brutto P&G spadła o 100 punktów bazowych – to już szósty kwartał spadków z rzędu. Oprócz surowców winne są cła. Tutaj jednak pojawia się szansa na oddech: Sąd Najwyższy USA unieważnił w lutym część ceł nałożonych w ramach ustawy International Emergency Economic Powers Act. P&G planuje ubiegać się o zwroty z tego tytułu, co może podratować bilans o blisko 400 mln dolarów, choć termin wypłat pozostaje niepewny.

image

Miliardy dolarów do odzyskania: L‘Oréal, Bausch + Lomb i Sol de Janeiro walczą z USA o zwrot ceł

Konkurencja nie śpi: L’Oréal i Beiersdorf w ofensywie

P&G nie jest osamotnione w swoich prognozach. Nestlé również ostrzega przed skutkami blokady szlaków handlowych. Z kolei L’Oréal raportuje najszybszy wzrost od dwóch lat, napędzany popytem na luksusowe zapachy i pielęgnację włosów. W odpowiedzi na rosnące koszty surowców, producent Nivei – Beiersdorf – już zapowiada rozważenie kolejnych podwyżek cen w drugiej połowie roku.

Sytuacja P&G to barometr dla całej branży retail i kosmetycznej. Rok 2026 upłynie pod znakiem walki o efektywność logistyczną i próbę utrzymania lojalności konsumentów przy jednoczesnym przerzucaniu kosztów ropy na cenę końcową.

Kluczowe wnioski:

  • Innowacja produktowa (np. nowe linie Pantene/Olay) pozwala na podnoszenie cen bez drastycznej utraty wolumenu.
  • Zależność od produktów ropopochodnych staje się krytycznym ryzykiem operacyjnym w strategiach ESG i finansowych.
  • Rynek luksusowej pielęgnacji włosów i twarzy wykazuje największą odporność na kryzys inflacyjny.
Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
27.04.2026 10:52
Jean-Paul Agon ostro o Coty: „Ta firma po prostu nie ma modelu biznesowego”
Max Factor to jedna z marek, należących do koncernu CotyCoty

W świecie globalnego beauty rzadko dochodzi do tak bezpośrednich ocen ze strony liderów rynku. Jean-Paul Agon, przewodniczący rady nadzorczej L’Oréal Groupe, podczas ostatniego spotkania z akcjonariuszami, w sposób bezpardonowy odciął się od jakichkolwiek porównań do koncernu Coty. Jego stwierdzenie, że mniejszy konkurent „nie posiada żadnego modelu biznesowego”, wywołało falę komentarzy wśród analityków sektora kosmetycznego.

Słowa Agona padły w odpowiedzi na pytanie jednego z akcjonariuszy o kondycję finansową i strategiczną konkurencji. Lider L’Oréal, zamiast kurtuazyjnej odpowiedzi, zdecydował się na otwartą krytykę struktury operacyjnej Coty.

Powiedzmy po prostu, że uważam, iż w Coty po prostu nie ma modelu i dlatego nie ma o czym mówić” – stwierdził Jean-Paul Agon, przewodniczący rady nadzorczej L’Oréal Groupe, cytowany przez portal Fashion Network.

Kontekst: kryzys w Coty i misja ratunkowa Markusa Strobela

Atak Agona następuje w najtrudniejszym dla Coty momencie. Koncern, będący właścicielem takich marek jak CoverGirl, Max Factor czy Rimmel, od dłuższego czasu zmaga się z problemami strukturalnymi. Największe z nich to:

  • Pogorszenie prognoz: w lutym 2026 r. firma wycofała swoje całoroczne prognozy finansowe, ostrzegając inwestorów przed drastycznym spadkiem zysków w trzecim kwartale.
  • Rotacja na szczycie: obecnie sterami firmy zarządza tymczasowy CEO, Markus Strobel (weteran P&G), którego zadaniem jest przeprowadzenie głębokiej restrukturyzacji i znalezienie kupców lub partnerów dla nierentownych marek makijażowych.
  • Problematyczne portfolio: podczas gdy L’Oréal skutecznie zdywersyfikował ofertę (silna dywizja dermokosmetyczna i luksusowa), Coty pozostaje zakładnikiem segmentu mass-market makeup, który najmocniej odczuł zmiany nawyków konsumenckich i presję ze strony marek niezależnych (indie brands).
    image

    Głęboka rekonstrukcja zarządu Coty. Czy pięciu nowych ekspertów w zarządzie uratuje wyniki giganta?

Background: walka o segment luksusowy i zapachy

Choć Agon twierdzi, że "nie ma o czym mówić", obie firmy rywalizują zaciekle w jednej kategorii: perfumach premium.

Coty posiada silne licencje (m.in. Gucci, Hugo Boss, Burberry), które są obecnie jedynym jasnym punktem w ich bilansie. L’Oréal, dysponujący licencjami takimi jak Yves Saint Laurent czy Giorgio Armani, systematycznie powiększa jednak swoje udziały, korzystając z ogromnej skali operacyjnej i stabilności finansowej, której obecnie brakuje Coty.

Analitycy odczytują wypowiedź Agona jako sygnał dla giełdy: L’Oréal nie zamierza być kojarzony z problemami sektora, które dotykają graczy o mniej zrównoważonym portfolio.

Koniec ery wielkich licencji bez strategii?

Wypowiedź przewodniczącego L’Oréal dotyka sedna problemu współczesnego retailu. Model biznesowy oparty wyłącznie na gromadzeniu znanych marek (akwizycje Coty od P&G sprzed lat) bez spójnej strategii cyfrowej, innowacji w składach i silnego segmentu pielęgnacyjnego, okazuje się obecnie nieefektywny.

Dla partnerów handlowych i dystrybutorów słowa Agona mogą być przestrogą: w dobie konsolidacji rynku przetrwają tylko ci, którzy posiadają wyraźny, skalowalny i elastyczny model operacyjny. Słowa Agona mogą też wskazywać, że  L’Oréal nie jest zainteresowany przejęciem resztek makijażowego portfela Coty. 

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
27. kwiecień 2026 20:26