StoryEditor
Producenci
25.02.2022 00:00

Branża kosmetyczna włącza się w pomoc dla obywateli Ukrainy

Zakwaterowanie, praca, zbiórki pieniędzy – to realna pomoc dla obywateli Ukrainy, którzy coraz liczniej napływają do Polski uciekając przed działaniami wojennymi rozpoczętymi przez Federację Rosyjską. W Polsce szybko mobilizują się osoby prywatne i firmy, także te z branży kosmetycznej

Artykuł będzie aktualizowany na bieżąco

Osoby prywatne, ale i firmy mobilizują się, by wesprzeć uchodźców z Ukrainy, którzy masowo napływają do Polski. To głównie kobiety z dziećmi, bowiem ze względu na powszechną mobilizację na Ukrainie, granicy nie mogą już przekraczać mężczyźni, którzy nie ukończyli 60 lat (chyba, że w drugą stronę – wielu Ukraińców wraca z Polski do ojczyzny, by walczyć z wojskami Putina).  

Na stronie polskiego Urzędu do Spraw Cudzoziemców poinformowano, że wszystkie osoby, które uciekają przed konfliktem zbrojnym na Ukrainie, zostaną do Polski wpuszczone. Jeżeli uciekinierzy nie mają zapewnionego miejsca pobytu w Polsce, to polski rząd zapewni im ciepły posiłek oraz podstawową opiekę medyczną, a także tymczasowe zakwaterowanie. Informacje, gdzie szukać pomocy po przekroczeniu granicy: tutaj. Jednak co dalej?

Na to pytanie odpowiadają osoby prywatne i firmy, które mobilizują się by wesprzeć uchodźców z Ukrainy.

Dziś rano Henryk Orfinger, współwłaściciel firmy Dr Irena Eris i przewodniczący jej rady nadzorczej poinformował nas, że w nocy zorganizował taką pomoc dla ukraińskiej rodziny z dziećmi.

Czytaj też: Henryk Orfinger: Może zamiast martwić się o eksport do Rosji powinniśmy zdecydować o jego wstrzymaniu w ramach ogólnych sankcji?

Poinformował nas także, że nad wsparciem ukraińskich uchodźców zastanawia się wraz z innymi przedsiębiorcami w ramach Konfederacji Lewiatan. Na razie w oficjalnym stanowisku organizacji napisano:

„(…) Wzywamy do współpracy politycznej, gospodarczej, finansowej, której efektem będzie wsparcie naszego wschodniego sąsiada. Jednocześnie sami deklarujemy aktywną rolę we włączeniu polskich przedsiębiorców w pomoc dla narodu ukraińskiego, m.in. poprzez zbiórkę pieniędzy, organizację pomocy materialnej oraz zatrudnianie w naszych firmach pracowników napływających z Ukrainy”.

WYCOFYWANE SUBSTANCJE A SKUTKI DLA PRODUCENTÓW I DYSTRYBUTORÓW KOSMETYKÓW - ZAPISZ SIĘ NA WEBINAR 

Ze wstępnych informacji zebranych przez redakcję portalu wiadomościkosmetyczne.pl wynika, że firmy kosmetyczne również szykują wsparcie dla Ukraińców.

– W związku z ciężką sytuacją w Ukrainie, umożliwimy osobom przybywającym z tego kraju maksymalnie skrócony proces rekrutacyjny, a także całkowite pokrycie opłat mieszkaniowych za pierwszy miesiąc po zatrudnieniu – czytamy we wpisie firmy Inglot w mediach społecznościowych. 

Firma informuje, że poszukuje osób do współpracy w działach: graficznym, data science, produkcji kontraktowej, merchandisingu, sprzedaży międzynarodowej B2B, IT, e-commerce, new product development oraz konsultantów w punktach sprzedaży. Na na skrócone CV bez listów motywacyjnych czeka pod odresem Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Nie wszystkie firmy mają już sprecyzowaną formę wsparcia, ale są gotowe do udzielania pomocy.  

– Zarówno wśród naszych pracowników, jak i partnerów biznesowych są mieszkańcy zaatakowanej Ukrainy. Jesteśmy z nimi w stałym kontakcie, monitorując zarówno ich sytuację, jak i sytuację ich najbliższych, którzy przebywają na terenie działań wojennych. Odpowiadamy i reagujemy na zgłaszane przez nich realne potrzeby i problemy. Dodatkowo nasi pracownicy wspierają zweryfikowane zbiórki funduszy, które celowo zasilają konta organizacji pomocowych – poinformowała nas Paulina Iwaszko, PR manager firmy Nesperta.  

Natomiast firma Mokosch na początek postanowiła, że zysk ze sprzedaży produktów w dniach 25-27 lutego przekaże na wsparcie pokrzywdzonych wojną dzieci.

Także firma Eco and More, oprócz symbolicznej zmiany kolorystyki logo na barwy Ukrainy, podjęło decyzję, że od 25 lutego 10 proc. przychodu ze sprzedaży z kanału detalicznego ekodrogeria.pl, a także sprzedaży ekodrogerii w marketplace‘ach przeznacza na pomoc humanitarną dla obywateli Ukrainy. Pieniądze trafią do Polskiej Akcji Humanitarnej. 

– Będziemy też w ramach pomocy przekazywali te z naszych towarów, które będą potrzebne po przybyciu migrantów, a także w miarę możliwości osobiście będziemy się angażowali w pomoc – poinformowała firma w mediach społecznościowych. 

Firma Yope także zapowiedziała, że cały dochód ze sprzedaży w weekend 26-27 lutego w swoich e-sklepach (polskim i zagranicznym) oraz butiku przekaże na zbiórkę Pomoc dla Ukrainy, organizowaną przez Polską Akcję Humanitarną.

Firma Marion, poprzez Centrum Organizacji Pozarządowych w Gdyni przekazała 66 tys. sztuk chusteczek nawilżających na potrzeby osób przybywających z Ukrainy. Natomiast do punktu kurierów UPS/RENK w Osowej pojechały dwie palety takich chusteczek. Wraz z najbliższymi transportami wyjadą one do punktów przy granicy polsko-ukraińskiej. W najbliższych dniach Marion rozdystrybuuje też blisko 2 tys. produktów wśród obywateli Ukrainy (i ich bliskich), którzy współpracują z firmą na co dzień. To jednak nie wszystko.

– Wewnątrz firmy organizujemy spotkania z pracownikami zakładu produkcji będącymi na stanowiskach kierowniczych i brygadzistów. Ich celem jest przekazanie dobrych praktyk w zarządzaniu emocjami oraz informacji o tym, jak zachować się w sytuacjach kryzysowych. To początek naszego wsparcia, które w kolejnych dniach będzie przybierało jeszcze inne formy pomocy. Już teraz przygotowujemy się do zorganizowania zbiórki rzeczy dla potrzebujących z Ukrainy wśród naszych pracowników i ich rodzin – mówi Paweł Kaftański HR Business Partner Marion.

Elfa Pharm w dniach 28.02-07.03  przekaże 20 proc. dochodu ze swojego e-sklepu na Pomoc dla Ukrainy, organizowaną przez Polską Akcję Humanitarną. Dodatkowo swoimi produktami wesprze zbiórki prowadzone w  Krakowie. Firma jest z Ukrainą związana biznesowo - w tamtejszej fabryce produkuje kosmetyki pod kilkoma swoimi markami. Dlatego informuje przy okazji, że niebawem wyczerpią się zapasy produktów Green Pharmacy, Dr. Sante, O‘Herbal, Fresh Juice, Intensive Hair Therapy czy Very Berry.   

Marka Orientana 50 proc. dochodu ze sprzedaży w sklepie internetowym z okresu 1-6 marca przekazuje na konto Polskiej Akcji Humanitarnej. Pracownicy firmy wspierają także indywidualnie różne akcje pomocowe i zbiórki na rzecz pomocy Ukrainie. Organizowane są spontaniczne zbiórki zarówno dla osób dorosłych jak i dzieci, które szczególnie potrzebują teraz uwagi i wsparcia. W ramach cyklu #lovemynature, w którym Orientana promuje różnorodność, ciałopozytywność oraz porusza ważne społecznie kwestie związane z rolami kobiet publikowane są specjalnie opracowane materiały wyrażające solidarność zarówno z narodem Ukrainy jak i pomagające poradzić sobie z emocjami, których wszyscy doświadczamy.

Firma Błysk, która jest właścicielem marki Yumi Aloe przekaże wsparcie dla przyjaciół z Tarnopola, na terenie Ukrainy i Dołącza do zbiórki w Chorzowie, gdzie został zorganizowany konwój humanitarny. W działania zaangażowała się cała firma.

Firma Harper Hygienics prowadzi kampanię mającą na celu zapewnienie pomocy humanitarnej uchodźcom z Ukrainy, dostarczając maski ochronne, środki odkażające, chusteczki dezynfekujące, papier toaletowy i inne produkty.

Pracownicy i zarząd firmy Barwa  zaangażowali się w akcje pomocowe. Firma przekazuje produkty kosmetyczne organizacjom, które dostarczają je najbardziej potrzebującym.

W działania pomocowe włączyła się firma Delia Cosmetics. – W tym czasie pragniemy zapewnić naszym pracownikom – mieszkańcom Ukrainy i ich najbliższym – wsparcie i wytchnienie, których teraz potrzebują najbardziej. Ponadto przekazujemy nasze kosmetyki oraz produkty pierwszej potrzeby do punktów zbiórek na rzecz uchodźców. Reagujemy na bieżąco, odpowiadając na realne potrzeby związane z zaopatrzeniem środków higienicznych i kosmetycznych, by wesprzeć tych, którzy znaleźli się w tak trudnej sytuacji – poinformowała Renata Ciszewska-Kłosińska, dyrektor marketingu w firmie Delia Cosmetics. 

W drugim tygodniu działań wojennych na Ukrainie firmy kosmetyczne nie ustają z pomocą. Dr Irena Eris nawiązała kontakty z ratownikami medycznymi, którym przekaże w sumie ponad 100 tys. sztuk kosmetyków dla uchodźców. Oprócz tego wspiera Polską Akcję Humanitarną oraz  uruchamia pomoc dla ukraińskich pracowników i ich rodzin. Nawiązała też współpracę z fundacją, która zorganizowała ewakuację 50. dzieci z domu dziecka w Kijowie, oferując wsparcie w organizacji bezpiecznego i komfortowego pobytu w Polsce.

Czytaj też: Dr Irena Eris przekaże 100 tys. sztuk kosmetyków dla uchodźców

Orkla Care w odpowiedzi na wydarzenia na Ukrainie zainicjowała kontakty z instytucjami wspierającymi uchodźców i osoby pozostające w kraju ogarniętym wojną, oferując pakiet pomocy humanitarnej o wartości 800 tys. złotych. Znalazły się w nim podstawowe produkty higieniczne.

Czytaj też: Orkla Care przygotowała pakiet pomocy humanitarnej o wartości 800 tys. złotych

W pomoc zaangażowała się też firma Cosmo Group. Przekazała wsparcie finansowe w ramach Polskiej Akcji Humanitarnej. Zatrudnia osoby pochodzenie ukraińskiego, które biorą udział w skróconym procesie rekrutacyjnym. Organizuje darmowe szkolenia zawodowe w języku ukraińskim z zakresu stylizacji paznokci dla osób przybywających z Ukrainy. Przyznała dodatkowych 5 dni urlopu dla pracowników z Ukrainy. Oferuje im też wsparcie psychologiczne i pomoc w transporcie rodzin i przyjaciół z granicy.

Jak już pisaliśmy wcześniej, również właściciele salonów kosmetycznych i fryzjerskich, zrzeszeni w grupie Beauty Razem, rozpoczęli organizację miejsc pracy i mieszkań dla uchodźców z Ukrainy. Na swoim forum zgłaszają, kto może przyjąć do siebie lub zorganizować nocleg dla uchodźców, organizują dla nich transport, zapewniają o zatrudnieniu osób, które mają doświadczenie w branży kosmetycznej lub fryzjerskiej.

Czytaj też: Beauty Razem organizuje miejsca pracy i mieszkania dla uchodźców z Ukrainy

Grupa Beauty Razem uruchomiła także swoją stronę w języku ukraińskim beautyrazem.pl/krasa, by ułatwić osobom poszukującym pracy dotarcie do ogłoszeń.

Wiele inicjatyw wspierających uchodźców ma wymiar międzybranżowy. Jedna z nich to "Kadry solidarne z Ukrainą!" zorganizowana przez Monikę Smulewicz, partnera w firmie audytorsko-doradczej Grant Thornton.

– Pod tym hasłem organizujemy szereg form wsparcia dla pracodawców, którzy chcą pomóc swoim współpracownikom oraz osobom dotkniętym sytuacją na Ukrainie w legalizacji pobytu i pracy w Polsce – wyjaśnia Monika Smulewicz.

Zobacz też: Jak zatrudnić obywatela Ukrainy [INSTRUKCJA GRANT THORNTON]

Zebrany przez nią zespół specjalistów od HR chce dzielić się wiedzą pomocną w procesie sprowadzania rodzin pracowników narodowości ukraińskiej do Polski z obszarów dotkniętych wojną oraz legalizacji ich pobytu i pracy w Polsce.

Monika Smulewicz uruchomiła też adres e-mail (Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.) dla osób, które chcą uzyskać informacje niezbędne do niesienia pomocy w zakresie legalizacji pobytu i pracy osób dotkniętych wojną oraz dla osób, które mogą pomóc swoją wiedzą i doświadczeniem.

– Na chwilę obecną 90 proc. przesłanych tam wiadomości to deklaracje pomocy. Piszące osoby deklarują wsparcie merytoryczne, jak również w zakresie tłumaczeń. Klaruje się właśnie idea wsparcia uchodźców w zakresie publikowania ogłoszeń o pracę na portalach rekrutacyjnych, co wydaje się bardzo trafną pomocą – mówi pomysłodawczyni akcji.  

Na facebooku działa także społeczna strona Pomoc dla Ukrainy, gdzie zbierane są wszelkie oferty pomocy dla obywateli Ukrainy.

Artykuł będzie aktualizowany. Zachęcamy firmy do nadsyłania informacji o organizowanej pomocy i wsparciu na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
27.10.2026 01:15
Historyczny sukces branży kosmetycznej. PE rzyjął pakiet Omnibus VI, w którym wybrzmiał silny głos Polski
Omnibus chemiczny - historyczny sukces Polski. Konferencja PZPK 23.10.2026PZPK

Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego (PZPK) z ogromną satysfakcją przyjął wynik głosowania w Strasburgu. Nowe regulacje to starannie wypracowany kompromis oparty na aktualnej wiedzy naukowej, który pozwala na uniknięcie automatycznego nakładania na firmy obowiązków bez uwzględnienia ich rzeczywistych skutków.

Ostateczny kształt przepisów pokazuje, jak fundamentalne znaczenie ma merytoryczna współpraca krajowych delegacji z instytucjami Unii Europejskiej.

O szczegółach tego historycznego rozstrzygnięcia oraz jego wpływie na rynek dyskutowano podczas briefingu prasowego zorganizowanego w biurze Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego.

Kulisy negocjacji i przewidywalność prawa

Jak podkreślił Piotr Müller, poseł do Parlamentu Europejskiego i główny sprawozdawca komisji IMCO ds. Omnibusa VI, wypracowanie kompromisu wymagało żmudnego przekonywania posłów z różnych komisji i grup politycznych. Europoseł zaznaczył, że dzięki temu udało się odrzucić poprawki, które mogłyby istotnie zaszkodzić branży. Zwrócił także uwagę na fakt, że nadmierne obciążenia regulacyjne dławią europejskie firmy i ograniczają ich zdolność do wdrażania nowoczesnych technologii, w tym sztucznej inteligencji. Środki przeznaczane na dostosowywanie się do wciąż zmieniających się przepisów nie mogą być jednocześnie inwestowane w rozwój.

Dyrektor generalna PZPK, dr inż. Justyna Żerańska, wskazała, że znaczenie pakietu Omnibus VI wykracza daleko poza redukcję formalności administracyjnych. Proponowane przepisy warunkują dostępność surowców, koszty wytwarzania, planowanie produkcji oraz możliwości prowadzenia działalności badawczo-rozwojowej.

image

Michał Rudecki, NielsenIQ: Co będzie napędzać rynek beauty do 2030 roku? [FBK 2026]

Jednocześnie przypomniała, że decydujące będą kolejne etapy prac legislacyjnych – zwłaszcza przygotowanie aktów wykonawczych i wytycznych Komisji Europejskiej, które w praktyce zdefiniują skalę ułatwień dla biznesu.

Perspektywa biznesu: co zmiany oznaczają w praktyce?

O praktycznych konsekwencjach nowelizacji dyskutowali również wiceprezesi, członkowie Rady Nadzorczej PZPK oraz reprezentanci firm: Joanna Zboch (Estée Lauder Poland Sp. z o.o.), Bartosz Ziaja (Ziaja Ltd Zakład Produkcji Leków Sp. z o.o.) i Blanka Chmurzyńska-Brown (HUB L’Oréal Polska i Kraje Bałtyckie).

image

Polski rynek kosmetyczny urósł do 6,4 mld euro. Awans w rankingu eksporterów [RAPORT PZPK]

Eksperci wspólnie apelowali o odejście od automatyzmu prawnego na rzecz oceny ryzyka opartej na dowodach naukowych, rzeczywistym stężeniu i poziomie narażenia, co jest kluczowe choćby przy stosowaniu substancji zapachowych i surowców pochodzenia naturalnego.

Głosy rynku zwróciły ponadto uwagę na kilka strategicznych wyzwań.

Przewidywalność i okresy przejściowe

Bartosz Ziaja zaznaczył, że zmiany prawa wprowadzane bez realistycznych okresów przejściowych oznaczają konieczność przyspieszonych reformulacji i wymiany opakowań. Dla firm z szerokim portfolio to olbrzymie obciążenie organizacyjne i finansowe. Dodatkowo ciągłe modyfikacje etykiet i wyrzucanie starych materiałów stoją w sprzeczności z celami zrównoważonego rozwoju.

Ryzyko utraty konkurencyjności.

Joanna Zboch ostrzegła, że rosnące koszty wytwarzania w Europie mogą zachęcać koncerny do przenoszenia produkcji poza granice Unii Europejskiej. Reprezentanci branży podkreślili, że europejscy producenci zderzają się z firmami z krajów takich jak m.in. Korea Południowa, gdzie biznes funkcjonuje w odmiennych, często wspieranych przez państwo warunkach. Utrzymanie pozycji Starego Kontynentu wymaga stworzenia środowiska promującego inwestycje i innowacje, a także zapewnienia konkurencyjnych cen energii.

Równe zasady dla wszystkich

Wskazano na pilną potrzebę skutecznego nadzoru nad rynkiem, w tym dokładnego egzekwowania unijnych norm wobec produktów importowanych spoza UE, sprzedawanych bezpośrednio konsumentom przez platformy internetowe.

Pakiet Omnibus VI jest dla branży sygnałem, że w procesie stanowienia prawa decydenci wzięli pod uwagę głos ekspertów, stawiając na innowacyjność i wsparcie lokalnego przemysłu bez kompromisów w kwestii bezpieczeństwa.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
26.10.2026 16:10
Szef Riway przed sądem. Kiedy polskie urzędy zareagują?
Riway bazuje na swoim suplemencie z łożyska jelenia.Riway

Malezyjski sąd rozpatruje zarzuty wobec dyrektorów firmy Riway dotyczące promocji systemu piramidowego i naruszenia warunków licencji sprzedaży bezpośredniej. Sprawa zwraca uwagę branży beauty na ryzyka związane z promowaniem suplementów w salonach i kanałach sprzedaży kosmetycznej. Purtier Placenta jest suplementem diety, a nie kosmetykiem, jednak jego marketing odwołuje się do zdrowia, witalności i zachowania młodości — obszarów bliskich komunikacji marek beauty.

23 września 2026 r. przed malezyjskim sądem sesyjnym stanęli Lim Boon Hong, dyrektor generalny Riway, oraz dyrektorka spółki Ong Sim Yee. Oboje są obywatelami Singapuru i nie przyznali się do zarzutów. Według New Straits Times dotyczą one promowania systemu piramidowego oraz naruszenia warunków licencji sprzedaży bezpośredniej przez zastosowanie niezatwierdzonego planu marketingowego.

Zarzut dotyczący systemu piramidowego oparto na malezyjskiej ustawie o sprzedaży bezpośredniej i systemach antypiramidowych z 1993 r. W przypadku skazania grozi za niego grzywna od 50 tys. do 1 mln ringgitów malezyjskich (RM), kara do pięciu lat więzienia albo obie sankcje. Za naruszenie warunków licencji przewidziano grzywnę do 100 tys. RM, do trzech lat więzienia albo obie kary. Oskarżeni zostali zwolnieni za kaucją i mają zgłaszać się władzom co dwa miesiące. Kolejny termin rozprawy wyznaczono na 2 listopada 2026 r. Zarzuty nie przesądzają o winie.

Suplement promowany językiem beauty

Riway działa w modelu marketingu wielopoziomowego i koncentruje się na suplementach diety. Firma powstała w 2008 r., ma siedzibę w Singapurze i deklaruje obecność na rynkach azjatyckich, m.in. w Malezji, Indonezji, Tajlandii, Mjanmie, na Filipinach, Tajwanie i w Japonii. Jej flagowym produktem jest Purtier Placenta, kapsułkowany suplement, którego głównym składnikiem ma być łożysko jelenia z Nowej Zelandii. Riway przedstawia produkt jako swoją „7. edycję”.

image

Czy polskie organy zajmą się Riway? Kolejne kontrowersje wokół MLMu.

W materiałach promocyjnych produkt wiązany jest z młodością, witalnością i poprawą zdrowia. Publikowane są także relacje użytkowników deklarujących poprawę samopoczucia lub stanu zdrowia. To przekazy istotne dla firm kosmetycznych i salonów beauty: skojarzenie suplementu z pielęgnacją czy odmładzaniem może zacierać granicę między kosmetyczną obietnicą a deklaracją działania zdrowotnego. W komunikacji handlowej znaczenie ma więc nie tylko nazwa kategorii produktu, lecz także to, jakie efekty przypisują mu sprzedawcy.

Purtier nie jest kosmetykiem, a podane informacje nie zawierają danych o wielkości polskiego rynku kosmetycznego ani jego sprzedaży. Liczbowe wskaźniki dotyczą przede wszystkim skali działania Riway i sankcji przewidzianych w Malezji. Według Similarweb we wrześniu 2026 r. witrynę Riway odwiedziło około 59,1 tys. użytkowników. Największy udział w ruchu, jak donosi BehindMLM.com miała Japonia (46%), następnie Tajwan (22%), Singapur (20%) i Malezja (7%).

Wcześniejsze interwencje i pytania o Polskę

Spółka była już przedmiotem działań regulatorów. W czerwcu 2018 r. filipińska FDA wydała ostrzeżenie dotyczące Purtier Deer Placenta Plus, wskazując na niezatwierdzone i potencjalnie wprowadzające w błąd twierdzenia reklamowe. W Japonii w 2021 r. władze zarzuciły Riway naruszenie przepisów o transakcjach handlowych i zawiesiły działalność firmy w całym kraju na sześć miesięcy. W Singapurze firma była ścigana w związku z nieprawdziwymi oświadczeniami zdrowotnymi dotyczącymi Purtier. W 2025 r. czeskie służby zatrzymały dwie przesyłki produktów o łącznej masie blisko sześciu ton; według przekazanych informacji towaru nie dopuszczono do obrotu w UE z powodu wymogów dotyczących składnika kwalifikowanego jako nowa żywność.

image

Dlaczego kosmetyki MLM to biznesowy strzał w stopę dla salonu?

W Polsce redakcja Network Magazyn sprawdzała status produktów i sposób ich dystrybucji. Według informacji uzyskanych od Głównego Inspektoratu Sanitarnego Purtier Placenta nie figurował w rejestrze powiadomień o suplementach. W rejestrze znajdowało się natomiast zgłoszenie Purtier Soft Gel, złożone przez Riway Poland w 2025 r.; jego status określono jako „postępowanie w toku”. Samo powiadomienie nie jest potwierdzeniem skuteczności produktu. Z kolei według relacji redakcji sprawa działalności Riway została zgłoszona do prokuratury przez Główny Inspektorat Farmaceutyczny. Szczegółów postępowania nie ujawniono. Firma nie udzieliła redakcji merytorycznej odpowiedzi na pytania.

Ryzyko dla firm kosmetycznych

W rozmowach opisanych przez Network Magazyn przedstawiciele Riway mieli wskazywać rekomendowane wydatki na produkt na poziomie około 5 tys. zł miesięcznie. To kwota, która może mieć znaczenie dla oceny modelu sprzedaży i obciążeń ponoszonych przez uczestników sieci. O legalności systemu MLM decydują jednak konkretne zasady sprzedaży i wynagradzania, a nie samo używane nazewnictwo.

Dla przedsiębiorców beauty praktyczny wniosek dotyczy kontroli przekazów wykorzystywanych w salonach, materiałach promocyjnych i mediach społecznościowych. Polecanie suplementu w kontekście leczenia, zapobiegania chorobom lub potwierdzonego efektu odmładzającego może wiązać markę i sprzedawcę z twierdzeniami, których statusu nie potwierdzają przedstawione informacje. Sprawa Riway pokazuje, że działania wobec dystrybutorów mogą obejmować zarówno kontrolę składu i dopuszczenia produktu do obrotu, jak i ocenę reklamy oraz modelu sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
27. październik 2026 03:51