StoryEditor
Producenci
25.02.2022 00:00

Branża kosmetyczna włącza się w pomoc dla obywateli Ukrainy

Zakwaterowanie, praca, zbiórki pieniędzy – to realna pomoc dla obywateli Ukrainy, którzy coraz liczniej napływają do Polski uciekając przed działaniami wojennymi rozpoczętymi przez Federację Rosyjską. W Polsce szybko mobilizują się osoby prywatne i firmy, także te z branży kosmetycznej

Artykuł będzie aktualizowany na bieżąco

Osoby prywatne, ale i firmy mobilizują się, by wesprzeć uchodźców z Ukrainy, którzy masowo napływają do Polski. To głównie kobiety z dziećmi, bowiem ze względu na powszechną mobilizację na Ukrainie, granicy nie mogą już przekraczać mężczyźni, którzy nie ukończyli 60 lat (chyba, że w drugą stronę – wielu Ukraińców wraca z Polski do ojczyzny, by walczyć z wojskami Putina).  

Na stronie polskiego Urzędu do Spraw Cudzoziemców poinformowano, że wszystkie osoby, które uciekają przed konfliktem zbrojnym na Ukrainie, zostaną do Polski wpuszczone. Jeżeli uciekinierzy nie mają zapewnionego miejsca pobytu w Polsce, to polski rząd zapewni im ciepły posiłek oraz podstawową opiekę medyczną, a także tymczasowe zakwaterowanie. Informacje, gdzie szukać pomocy po przekroczeniu granicy: tutaj. Jednak co dalej?

Na to pytanie odpowiadają osoby prywatne i firmy, które mobilizują się by wesprzeć uchodźców z Ukrainy.

Dziś rano Henryk Orfinger, współwłaściciel firmy Dr Irena Eris i przewodniczący jej rady nadzorczej poinformował nas, że w nocy zorganizował taką pomoc dla ukraińskiej rodziny z dziećmi.

Czytaj też: Henryk Orfinger: Może zamiast martwić się o eksport do Rosji powinniśmy zdecydować o jego wstrzymaniu w ramach ogólnych sankcji?

Poinformował nas także, że nad wsparciem ukraińskich uchodźców zastanawia się wraz z innymi przedsiębiorcami w ramach Konfederacji Lewiatan. Na razie w oficjalnym stanowisku organizacji napisano:

„(…) Wzywamy do współpracy politycznej, gospodarczej, finansowej, której efektem będzie wsparcie naszego wschodniego sąsiada. Jednocześnie sami deklarujemy aktywną rolę we włączeniu polskich przedsiębiorców w pomoc dla narodu ukraińskiego, m.in. poprzez zbiórkę pieniędzy, organizację pomocy materialnej oraz zatrudnianie w naszych firmach pracowników napływających z Ukrainy”.

WYCOFYWANE SUBSTANCJE A SKUTKI DLA PRODUCENTÓW I DYSTRYBUTORÓW KOSMETYKÓW - ZAPISZ SIĘ NA WEBINAR 

Ze wstępnych informacji zebranych przez redakcję portalu wiadomościkosmetyczne.pl wynika, że firmy kosmetyczne również szykują wsparcie dla Ukraińców.

– W związku z ciężką sytuacją w Ukrainie, umożliwimy osobom przybywającym z tego kraju maksymalnie skrócony proces rekrutacyjny, a także całkowite pokrycie opłat mieszkaniowych za pierwszy miesiąc po zatrudnieniu – czytamy we wpisie firmy Inglot w mediach społecznościowych

Firma informuje, że poszukuje osób do współpracy w działach: graficznym, data science, produkcji kontraktowej, merchandisingu, sprzedaży międzynarodowej B2B, IT, e-commerce, new product development oraz konsultantów w punktach sprzedaży. Na na skrócone CV bez listów motywacyjnych czeka pod odresem Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Nie wszystkie firmy mają już sprecyzowaną formę wsparcia, ale są gotowe do udzielania pomocy.  

– Zarówno wśród naszych pracowników, jak i partnerów biznesowych są mieszkańcy zaatakowanej Ukrainy. Jesteśmy z nimi w stałym kontakcie, monitorując zarówno ich sytuację, jak i sytuację ich najbliższych, którzy przebywają na terenie działań wojennych. Odpowiadamy i reagujemy na zgłaszane przez nich realne potrzeby i problemy. Dodatkowo nasi pracownicy wspierają zweryfikowane zbiórki funduszy, które celowo zasilają konta organizacji pomocowych – poinformowała nas Paulina Iwaszko, PR manager firmy Nesperta.  

Natomiast firma Mokosch na początek postanowiła, że zysk ze sprzedaży produktów w dniach 25-27 lutego przekaże na wsparcie pokrzywdzonych wojną dzieci.

Także firma Eco and More, oprócz symbolicznej zmiany kolorystyki logo na barwy Ukrainy, podjęło decyzję, że od 25 lutego 10 proc. przychodu ze sprzedaży z kanału detalicznego ekodrogeria.pl, a także sprzedaży ekodrogerii w marketplace‘ach przeznacza na pomoc humanitarną dla obywateli Ukrainy. Pieniądze trafią do Polskiej Akcji Humanitarnej. 

– Będziemy też w ramach pomocy przekazywali te z naszych towarów, które będą potrzebne po przybyciu migrantów, a także w miarę możliwości osobiście będziemy się angażowali w pomoc – poinformowała firma w mediach społecznościowych. 

Firma Yope także zapowiedziała, że cały dochód ze sprzedaży w weekend 26-27 lutego w swoich e-sklepach (polskim i zagranicznym) oraz butiku przekaże na zbiórkę Pomoc dla Ukrainy, organizowaną przez Polską Akcję Humanitarną.

Firma Marion, poprzez Centrum Organizacji Pozarządowych w Gdyni przekazała 66 tys. sztuk chusteczek nawilżających na potrzeby osób przybywających z Ukrainy. Natomiast do punktu kurierów UPS/RENK w Osowej pojechały dwie palety takich chusteczek. Wraz z najbliższymi transportami wyjadą one do punktów przy granicy polsko-ukraińskiej. W najbliższych dniach Marion rozdystrybuuje też blisko 2 tys. produktów wśród obywateli Ukrainy (i ich bliskich), którzy współpracują z firmą na co dzień. To jednak nie wszystko.

– Wewnątrz firmy organizujemy spotkania z pracownikami zakładu produkcji będącymi na stanowiskach kierowniczych i brygadzistów. Ich celem jest przekazanie dobrych praktyk w zarządzaniu emocjami oraz informacji o tym, jak zachować się w sytuacjach kryzysowych. To początek naszego wsparcia, które w kolejnych dniach będzie przybierało jeszcze inne formy pomocy. Już teraz przygotowujemy się do zorganizowania zbiórki rzeczy dla potrzebujących z Ukrainy wśród naszych pracowników i ich rodzin  mówi Paweł Kaftański HR Business Partner Marion.

Elfa Pharm w dniach 28.02-07.03  przekaże 20 proc. dochodu ze swojego e-sklepu na Pomoc dla Ukrainy, organizowaną przez Polską Akcję Humanitarną. Dodatkowo swoimi produktami wesprze zbiórki prowadzone w  Krakowie. Firma jest z Ukrainą związana biznesowo - w tamtejszej fabryce produkuje kosmetyki pod kilkoma swoimi markami. Dlatego informuje przy okazji, że niebawem wyczerpią się zapasy produktów Green Pharmacy, Dr. Sante, O‘Herbal, Fresh Juice, Intensive Hair Therapy czy Very Berry.   

Marka Orientana 50 proc. dochodu ze sprzedaży w sklepie internetowym z okresu 1-6 marca przekazuje na konto Polskiej Akcji Humanitarnej. Pracownicy firmy wspierają także indywidualnie różne akcje pomocowe i zbiórki na rzecz pomocy Ukrainie. Organizowane są spontaniczne zbiórki zarówno dla osób dorosłych jak i dzieci, które szczególnie potrzebują teraz uwagi i wsparcia. W ramach cyklu #lovemynature, w którym Orientana promuje różnorodność, ciałopozytywność oraz porusza ważne społecznie kwestie związane z rolami kobiet publikowane są specjalnie opracowane materiały wyrażające solidarność zarówno z narodem Ukrainy jak i pomagające poradzić sobie z emocjami, których wszyscy doświadczamy.

Firma Błysk, która jest właścicielem marki Yumi Aloe przekaże wsparcie dla przyjaciół z Tarnopola, na terenie Ukrainy i Dołącza do zbiórki w Chorzowie, gdzie został zorganizowany konwój humanitarny. W działania zaangażowała się cała firma.

Firma Harper Hygienics prowadzi kampanię mającą na celu zapewnienie pomocy humanitarnej uchodźcom z Ukrainy, dostarczając maski ochronne, środki odkażające, chusteczki dezynfekujące, papier toaletowy i inne produkty.

Pracownicy i zarząd firmy Barwa  zaangażowali się w akcje pomocowe. Firma przekazuje produkty kosmetyczne organizacjom, które dostarczają je najbardziej potrzebującym.

W działania pomocowe włączyła się firma Delia Cosmetics. – W tym czasie pragniemy zapewnić naszym pracownikom – mieszkańcom Ukrainy i ich najbliższym – wsparcie i wytchnienie, których teraz potrzebują najbardziej. Ponadto przekazujemy nasze kosmetyki oraz produkty pierwszej potrzeby do punktów zbiórek na rzecz uchodźców. Reagujemy na bieżąco, odpowiadając na realne potrzeby związane z zaopatrzeniem środków higienicznych i kosmetycznych, by wesprzeć tych, którzy znaleźli się w tak trudnej sytuacji – poinformowała Renata Ciszewska-Kłosińska, dyrektor marketingu w firmie Delia Cosmetics. 

W drugim tygodniu działań wojennych na Ukrainie firmy kosmetyczne nie ustają z pomocą. Dr Irena Eris nawiązała kontakty z ratownikami medycznymi, którym przekaże w sumie ponad 100 tys. sztuk kosmetyków dla uchodźców. Oprócz tego wspiera Polską Akcję Humanitarną oraz  uruchamia pomoc dla ukraińskich pracowników i ich rodzin. Nawiązała też współpracę z fundacją, która zorganizowała ewakuację 50. dzieci z domu dziecka w Kijowie, oferując wsparcie w organizacji bezpiecznego i komfortowego pobytu w Polsce.

Czytaj też: Dr Irena Eris przekaże 100 tys. sztuk kosmetyków dla uchodźców

Orkla Care w odpowiedzi na wydarzenia na Ukrainie zainicjowała kontakty z instytucjami wspierającymi uchodźców i osoby pozostające w kraju ogarniętym wojną, oferując pakiet pomocy humanitarnej o wartości 800 tys. złotych. Znalazły się w nim podstawowe produkty higieniczne.

Czytaj też: Orkla Care przygotowała pakiet pomocy humanitarnej o wartości 800 tys. złotych

W pomoc zaangażowała się też firma Cosmo Group. Przekazała wsparcie finansowe w ramach Polskiej Akcji Humanitarnej. Zatrudnia osoby pochodzenie ukraińskiego, które biorą udział w skróconym procesie rekrutacyjnym. Organizuje darmowe szkolenia zawodowe w języku ukraińskim z zakresu stylizacji paznokci dla osób przybywających z Ukrainy. Przyznała dodatkowych 5 dni urlopu dla pracowników z Ukrainy. Oferuje im też wsparcie psychologiczne i pomoc w transporcie rodzin i przyjaciół z granicy.

Jak już pisaliśmy wcześniej, również właściciele salonów kosmetycznych i fryzjerskich, zrzeszeni w grupie Beauty Razem, rozpoczęli organizację miejsc pracy i mieszkań dla uchodźców z Ukrainy. Na swoim forum zgłaszają, kto może przyjąć do siebie lub zorganizować nocleg dla uchodźców, organizują dla nich transport, zapewniają o zatrudnieniu osób, które mają doświadczenie w branży kosmetycznej lub fryzjerskiej.

Czytaj też: Beauty Razem organizuje miejsca pracy i mieszkania dla uchodźców z Ukrainy

Grupa Beauty Razem uruchomiła także swoją stronę w języku ukraińskim beautyrazem.pl/krasa, by ułatwić osobom poszukującym pracy dotarcie do ogłoszeń.

Wiele inicjatyw wspierających uchodźców ma wymiar międzybranżowy. Jedna z nich to "Kadry solidarne z Ukrainą!" zorganizowana przez Monikę Smulewicz, partnera w firmie audytorsko-doradczej Grant Thornton.

– Pod tym hasłem organizujemy szereg form wsparcia dla pracodawców, którzy chcą pomóc swoim współpracownikom oraz osobom dotkniętym sytuacją na Ukrainie w legalizacji pobytu i pracy w Polsce – wyjaśnia Monika Smulewicz.

Zobacz też: Jak zatrudnić obywatela Ukrainy [INSTRUKCJA GRANT THORNTON]

Zebrany przez nią zespół specjalistów od HR chce dzielić się wiedzą pomocną w procesie sprowadzania rodzin pracowników narodowości ukraińskiej do Polski z obszarów dotkniętych wojną oraz legalizacji ich pobytu i pracy w Polsce.

Monika Smulewicz uruchomiła też adres e-mail (Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.) dla osób, które chcą uzyskać informacje niezbędne do niesienia pomocy w zakresie legalizacji pobytu i pracy osób dotkniętych wojną oraz dla osób, które mogą pomóc swoją wiedzą i doświadczeniem.

Na chwilę obecną 90 proc. przesłanych tam wiadomości to deklaracje pomocy. Piszące osoby deklarują wsparcie merytoryczne, jak również w zakresie tłumaczeń. Klaruje się właśnie idea wsparcia uchodźców w zakresie publikowania ogłoszeń o pracę na portalach rekrutacyjnych, co wydaje się bardzo trafną pomocą – mówi pomysłodawczyni akcji.  

Na facebooku działa także społeczna strona Pomoc dla Ukrainy, gdzie zbierane są wszelkie oferty pomocy dla obywateli Ukrainy.

Artykuł będzie aktualizowany. Zachęcamy firmy do nadsyłania informacji o organizowanej pomocy i wsparciu na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
08.09.2026 01:08
INGLOT i Hipercosmo pozostają w sporze. Hiszpanie przedstawiają nową wersję, polska firma podtrzymuje stanowisko
INGLOT współpracował z Hipercosmo przez ponad 15 latINGLOT

Trwa spór między INGLOT a firmą Hipercosmo, która przez ponad 15 lat rozwijała polską markę w Hiszpanii, Portugalii i Andorze. Hiszpański dystrybutor nie zaprzecza, że w rozliczeniach istniało saldo, twierdzi jednak, że jego wysokość była sporna i objęta uzgodnionym harmonogramem spłat. INGLOT odpowiada, że zobowiązania nadal nie zostały uregulowane, a ze strony byłego kontrahenta nie pojawiła się propozycja zakładająca rozpoczęcie spłaty.

Obie firmy powołują się na dokumenty i korespondencję, ale przedstawiają całkowicie odmienne wersje wydarzeń. O tym, która z nich odpowiada rzeczywistemu przebiegowi współpracy, mogą ostatecznie zdecydować sądy.

W lipcu w „Wiadomościach Kosmetycznych” opisaliśmy zakończenie wieloletniej współpracy INGLOT z Hipercosmo. W marcu 2026 r. INGLOT wypowiedział dystrybutorowi umowę, a następnie wstrzymał dostawy. Hipercosmo uznało wypowiedzenie za nieskuteczne.

INGLOT wyjaśniał, że jedynym powodem zakończenia współpracy było długotrwałe niewywiązywanie się partnera ze zobowiązań finansowych. Polska firma informowała również, że przez wiele miesięcy proponowała nowe harmonogramy spłat, wydłużała terminy płatności i szukała rozwiązania umożliwiającego kontynuowanie relacji biznesowej.

Polska firma przekazała nam wtedy stanowisko:  “Pragniemy jednoznacznie podkreślić, że decyzja o zakończeniu współpracy nie była wynikiem zmiany strategii biznesowej INGLOT ani próbą wyeliminowania lokalnego partnera. Jej jedyną przyczyną było długotrwałe niewywiązywanie się przez firmę Hipercosmo z zobowiązań finansowych wobec INGLOT”.

Hipercosmo: istniał harmonogram spłat

W nowym oświadczeniu, które otrzymaliśmy w pierwszych dniach września, Hipercosmo nie kwestionuje samego istnienia salda. Firma utrzymuje jednak, że jego wysokość była przedmiotem sporu, a zobowiązania zostały objęte uzgodnionym przez strony harmonogramem spłat.

Hiszpański dystrybutor powołuje się przy tym na sprawozdanie finansowe INGLOT za 2024 r. Według interpretacji Hipercosmo dokument odnotowywał obowiązywanie takiego harmonogramu. Firma twierdzi również, że w momencie poprzedzającym wypowiedzenie umowy saldo mieściło się w uzgodnionych granicach.

Hipercosmo przedstawia też inną niż INGLOT wersję rozmów poprzedzających zakończenie współpracy. Według dystrybutora pomiędzy wezwaniem z 6 lutego a wypowiedzeniem umowy z 9 marca 2026 r. nie doszło do spotkania ani wspólnego uzgodnienia rozliczeń. Firma deklaruje, że odpowiadała na otrzymywane pisma za pośrednictwem swoich pełnomocników i proponowała dalsze rozmowy.

Są to twierdzenia Hipercosmo. Bez analizy pełnej umowy, dokumentacji finansowej i korespondencji stron nie można niezależnie rozstrzygnąć, czy harmonogram był wykonywany prawidłowo ani jaka kwota była wówczas wymagalna.

INGLOT podtrzymuje swoje stanowisko

Poprosiliśmy firmę INGLOT o odniesienie się do nowego komunikatu hiszpańskiego dystrybutora. Firma nie komentuje szczegółowo kolejnych twierdzeń Hipercosmo i podtrzymuje wcześniej przedstawione stanowisko.

-- Stanowisko  tej sprawie zostało już przedstawione w opublikowanym oświadczeniu i pozostaje aktualne. Przez wiele miesięcy podejmowaliśmy próby polubownego rozwiązania sytuacji oraz wypracowania warunków umożliwiających kontynuowanie współpracy. Byliśmy otwarci na rozmowy i proponowaliśmy rozwiązania dotyczące uregulowania istniejących zobowiązań. Ostatecznie kontakt ze strony partnera został zerwany, a zobowiązania wobec INGLOT nie zostały uregulowane, co zmusiło nas do podjęcia dalszych działań - brzmi komunikat prasowy wysłany redakcji WK. 

- INGLOT nadal jest otwarty na każde rozwiązanie, które przewidywać będzie rozpoczęcie spłaty zaległych należności, żadne takie propozycje ze strony naszego byłego kontrahenta niestety się nie pojawiły. Nie będziemy odnosić się publicznie do kolejnych wypowiedzi i interpretacji przedstawianych przez drugą stronę. Na tym etapie naszym priorytetem jest zapewnienie ciągłości obecności marki oraz dostępu do produktów INGLOT dla klientów na rynkach Hiszpanii, Portugalii i Andory - dodaje biuro prasowe polskiej firmy. 

Amazon, Shein i granice wyłączności

W stanowisku Hipercosmo pojawia się również wątek sprzedaży produktów INGLOT za pośrednictwem międzynarodowych platform marketplace.

Hiszpańska firma twierdzi, że produkty marki były dostępne na europejskich stronach Amazona, także z oznaczeniem, że sprzedaje je i wysyła sam Amazon. W styczniu 2026 r., jeszcze przed wystosowaniem wezwania do zapłaty i wypowiedzeniem umowy, większa partia produktów INGLOT miała się również pojawić na platformie Shein i być promowana wśród hiszpańskich klientów.

Hipercosmo podnosi ten argument w kontekście przyznanej mu – jak twierdzi – wyłączności na obsługiwanych rynkach oraz unijnych reguł konkurencji. Nie wskazuje jednak publicznie, kto dostarczył towary poszczególnym platformom. Zaznacza, że ustalenie tego będzie możliwe na podstawie dokumentacji handlowej, której okazania może zażądać sąd.

INGLOT nie odniósł się w przekazanym redakcji komentarzu szczegółowo do zarzutów dotyczących Amazona, Shein ani zakresu wyłączności przysługującej Hipercosmo.

Spór będzie rozstrzygany na drodze prawnej

Obie strony potwierdzają, że sprawa weszła na drogę prawną. Na obecnym etapie nie ma publicznie dostępnego rozstrzygnięcia przesądzającego o skuteczności wypowiedzenia, wysokości wymagalnych należności ani odpowiedzialności którejkolwiek z firm.

Strony odmiennie interpretują zarówno stan wzajemnych rozliczeń, jak i przebieg rozmów poprzedzających zakończenie współpracy. Ostateczna ocena będzie zależała od treści zawartych umów, dokumentów finansowych oraz korespondencji przedstawionej w prowadzonych postępowaniach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
07.09.2026 15:27
Grupa Inco rośnie. Ludwik zwiększył udział w rynku płynów do naczyń
Rekord Grupy Inco. Ludwik zwiększa udział w rynku, firma szykuje kolejne inwestycjeShutterstock

Grupa Inco, właściciel m.in. marki Ludwik, Florovit i Azofoska, zakończyła 2025 rok z rekordowymi przychodami na poziomie 502,6 mln złotych. Firma zwiększyła udział Ludwika w rynku płynów do mycia naczyń i zapowiada kolejne inwestycje w rozwój produkcji chemii gospodarczej.

W tym artykule przeczytasz:

  • Ludwik zwiększa udział w rynku
  • Inwestycje w chemię i kapsułki
  • Polska marka konkuruje także za granicą

Grupa Inco, polski producent chemii gospodarczej, nawozów oraz opakowań z tworzyw sztucznych, zwiększyła w 2025 roku przychody o ponad 5 proc., do 502,6 mln złotych. Był to najlepszy wynik w historii firmy. Zysk netto grupy wyniósł 61,7 mln złotych.

Za wzrost odpowiadał przede wszystkim segment chemii gospodarczej. Dobrze radziły sobie zarówno płyny do mycia naczyń, jak i środki do zmywarek.

Ludwik zwiększa udział w rynku

Jednym z najważniejszych wyników dla grupy jest umocnienie pozycji marki Ludwik. Według danych NielsenIQ marka pozostaje liderem polskiego rynku płynów do mycia naczyń pod względem sprzedaży wolumenowej.

W 2025 roku udział Ludwika zwiększył się o 3,2 pkt proc., do 35,6 proc. w ujęciu ilościowym. Wzrost nastąpił w warunkach presji cenowej na rynku FMCG – wartość wydatków konsumentów wzrosła o ponad 5 proc., podczas gdy sprzedaż ilościowa spadła o blisko 2 proc.

Według danych grupy sprzedaż wartościowa płynów do mycia naczyń zwiększyła się o 7,56 proc., a środków do zmywarek aż o 11,49 proc.

image

Chemia gospodarcza i higiena osobista drożeje. Koszty produkcji przekładają się na ceny detaliczne

Inwestycje w chemię i kapsułki

Inco chce wykorzystać dobrą koniunkturę do dalszego zwiększania mocy produkcyjnych. W ramach strategii na lata 2024–2028 grupa planuje przeznaczyć na inwestycje 248 mln złotych, czyli o 20 proc. więcej niż zakładano pierwotnie.

Jednym z priorytetów są kapsułki do zmywarek i prania. W zakładach w Borowie i Koniecpolu uruchamiana jest produkcja wielokomorowych kapsułek proszkowo-żelowych oraz żelowych.

W 2025 roku firma zwiększyła także wydatki na marketing. Na działania promocyjne przeznaczyła 20 proc. wszystkich nakładów inwestycyjnych. Jedną z kampanii wspierano wprowadzenie kapsułek Ludwik Maxx Power Plus.

Polska marka konkuruje także za granicą

Inco rozwija również eksport. Sprzedaż produktów marek własnych w Europie Centralnej wzrosła o 8,7 proc., a w Egipcie, gdzie Ludwik jest obecny od lat, o 18,9 proc. Kolejnymi kierunkami rozwoju mają być Skandynawia i Wielka Brytania.

Poza chemią gospodarczą istotnym obszarem działalności grupy pozostają nawozy. Produkty marek Florovit i Azofoska odpowiadały w 2025 roku za 24 proc. wartości sprzedaży w tej kategorii – wynika z danych GfK.

Grupa Inco działa od 1947 roku i pozostaje przedsiębiorstwem z polskim prywatnym kapitałem. Zatrudnia ponad 700 osób. W jej portfolio, obok Ludwika, znajdują się m.in. Biostar Cleaning Products, Buwi, Florovit i Azofoska.

Więcej informacji o wynikach Grupy Inco, jej inwestycjach i planach ekspansji zagranicznej można przeczytać na portalu „Wiadomości Handlowe”.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
08. wrzesień 2026 08:49