StoryEditor
Producenci
24.01.2020 00:00

Dorota Soszyńska, Oceanic i L’biotica: Rynek jest dojrzały, ale nadal perspektywiczny

Myślę, że będzie to rok wymagający, stawiający przed producentami nowe wyzwania. Jestem jednak optymistką. Polski rynek kosmetyków jest rynkiem dojrzałym, z długą tradycją  oraz silną pozycją graczy zarówno zagranicznych, jak i rodzimych. Jest to nadal rynek perspektywiczny – mówi Dorota Soszyńska współwłaścicielka firm Oceanic i L’biotica.

Jaki będzie 2020 r. dla branży kosmetycznej?

Myślę, że będzie to rok wymagający, stawiający przed producentami nowe wyzwania. Obserwujemy rosnące koszty dystrybucji, bardziej wymagające zasady współpracy z sieciami, które są następstwem tego, że klient jest coraz bardziej świadomy i ma coraz wyższe oczekiwania. Duża konkurencja ustawia poprzeczkę wysoko. Jako producenci będziemy musieli wykazać się otwartością na potrzeby konsumenta, innowacyjnością oraz umiejętnością dostosowania się do zmieniających się warunków biznesowych.

Czy spodziewa się Pani spowolnienia gospodarczego? Co może zahamować rozwój lub osłabić dynamikę rynku kosmetycznego i wpłynąć na inwestycje firm?  

Jestem optymistką. Polski rynek kosmetyków jest rynkiem dojrzałym, z długą tradycją  oraz silną pozycją graczy zarówno zagranicznych, jak i rodzimych. Pomimo wysokiego nasycenia rynku, które obserwujemy w dużych miastach, jest to nadal rynek perspektywiczny. Ma to związek z poprawiającą się sytuacją materialną Polaków oraz rosnącą świadomością stosowania artykułów kosmetycznych. Według raportu PMR („Handel detaliczny artykułami kosmetycznymi w Polsce 2019. Analiza rynku i prognozy rozwoju na lata 2019-2024”) w ciągu najbliższych pięciu lat rynek kosmetyków w Polsce wzrośnie o 19 proc. Jest to rynek uwarunkowany nie tylko popytem krajowym. Pamiętamy o jego ogromnym potencjale eksportowym. 

Jakie trendy będą miały największy wpływ na biznes kosmetyczny?

Z pewnością rosnąca świadomość konsumencka, która przyczynia się do wzrostu zainteresowania produktami o dobrej, przejrzystej recepturze, pochodzącymi z etycznych źródeł. Tendencja ta przekłada się na minimalizm, zgodnie z którym konsument sięga po kosmetyki o prostym i krótkim składzie, ale skoncentrowanej dawce skutecznych składników aktywnych. Dużym zainteresowaniem cieszą się produkty multifunkcyjne. Umocni się również zielony trend oraz boom na kosmetyki naturalne, wegańskie, tworzone z poszanowaniem środowiska naturalnego. Chęć ograniczenia zużycia plastiku sprawiła, że konsumenci stawiają na kosmetyki w szklanych opakowaniach. Pojawia się dużo produktów w opakowaniach nadających się do recyklingu lub biodegradowalnych. W trend less waste i zero waste wpisuje się także coraz śmielsze korzystanie z lokalnych produktów.

W których kategoriach rynku kosmetycznego spodziewa się Pani największej dynamiki?  

Jestem przekonana, że w centrum zainteresowania pozostanie troska o środowisko naturalne, która ugruntuje pozycję kosmetyków wegańskich i ekologicznych. Myślę, że równolegle będzie rozwijał się nurt minimalistyczny, zgodnie z którym wieloetapowe i skomplikowane rytuały pielęgnacyjne zostaną wyparte przez kosmetyki o prostym, przejrzystym składzie. Stosowanie mniejszej liczby produktów przełoży się na wybór tych o skutecznym, ukierunkowanym działaniu i wysokich stężeniach substancji aktywnych.

Jakie są plany rozwoju Państwa firmy w 2020 r.? Jakie będą inwestycje na krajowym rynku w produkcję, technologie, badania i sprzedaż?  

Naszym celem jest umacnianie pozycji na rodzimym rynku kosmetycznym oraz zwiększenie konkurencyjności możliwe dzięki wykorzystaniu efektu synergii oraz mocnych stron obu naszych spółek – Oceanic i L’biotica. Chcemy również umacniać pozycję na rynkach eksportowych. Obecnie asortyment Oceanic jest dostępny w niemal 50 państwach, na 4 kontynentach. Powodem do dumy jest dla nas obecność na niezwykle wymagającym rynku japońskim, bardzo specyficznych rynkach arabskich i trudnym rynku niemieckim. Naszym celem jest pogłębienie aktywności biznesowych w krajach UE oraz na Dalekim i Bliskim Wschodzie – rynkach, gdzie triumfuje odżywka do rzęs Long4Lashes. Będziemy pracować nad tym, by jej sukces powtórzyły inne marki z portfolio. Intensywnie pracujemy również nad nową ofertą produktów w trzech równoległych segmentach – kosmetyków pielęgnacyjnych, kosmetyków kolorowych i dermokosmetyków.

Czy planujecie wejście zupełnie nowe kategorie ze swoimi markami?

Przygotowujemy bogatą ofertę nowości, w której nie zabraknie formulacji bliskich naturze, jak również specjalistycznych i skutecznych składników, będących w centrum zainteresowania kosmetycznego świata. Odnosząc się do aktualnych tendencji rynkowych, warto podkreślić, że kosmetyki AA od zawsze były wegańskie, zanim trend tak silnie wkroczył do świata kosmetyków. Naszą wartością dodaną jest antyalergiczność i najwyższe bezpieczeństwo dla skóry wrażliwej.

Czy firma zwiększa czy zmniejsza inwestycje marketingowe w tym roku? W jakich mediach  będziecie najbardziej aktywni?

W 2020 r. inwestycje marketingowe będą zwiększone względem ubiegłego roku. Nasza strategia komunikacyjna będzie oparta o marketing 360° gwarantujący nam spójną i zintegrowaną obecność we wszystkich kanałach, ze zwiększonym naciskiem na digital.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
21.05.2026 12:00
Charlotte Tilbury żąda renegocjacji umowy z Puig. Fuzja z Estée Lauder pod znakiem zapytania
Na zdjęciu Charlotte Tilbury, twórczyni luksusowej marki makijażowej o tożsamej nazwieshutterstock

Brytyjska marka kosmetyczna Charlotte Tilbury dąży do zmiany warunków kontraktu z hiszpańską grupą Puig. Ruch założycielki wywołał poruszenie w branży beauty, ponieważ może zablokować wartą miliardy euro fuzję. Jak donosi The Industry.Beauty, sprawa dotyczy odroczonych płatności oraz klauzuli wymuszonej sprzedaży udziałów, której nie chce przejąć amerykański koncern Estée Lauder Companies.

W artykule przeczytasz:

  • Charlotte Tilbury walczy o miliony
  • Puig pod presją żądań
  • Estée Lauder liczy koszty fuzji

Charlotte Tilbury walczy o miliony

Charlotte Tilbury, twórczyni luksusowej marki makijażowej, chce zmienić warunki porozumienia zawartego w 2020 roku. Hiszpański właściciel posiada obecnie 78,5 proc. udziałów w spółce, a brytyjska kreatorka piękna zachowała pozostałe 21,5 proc. Dotychczasowy kontrakt obowiązuje teoretycznie do 2031 roku, ale obecne napięcia finansowe zmusiły założycielkę do podjęcia natychmiastowych działań.

Powodem buntu są zapisy dotyczące tak zwanych płatności odroczonych, uzależnionych bezpośrednio od wyników biznesowych brandu. Jednak obecna sytuacja rynkowa oraz wypracowane wskaźniki finansowe nie uprawniają Brytyjki do otrzymania tych bonusów. Założycielka flagowej marki makijażowej w portfelu hiszpańskiej grupy próbuje więc zmienić niesatysfakcjonujące zapisy kontraktowe.

Puig pod presją żądań

Dotychczasowy model przejmowania spółek przez hiszpański podmiot opierał się na pozostawieniu założycielom mniejszościowych pakietów. Identyczny mechanizm zastosowano przy zakupie takich marek jak Byredo, Dr. Barbara Sturm oraz Dries Van Noten. Miało to zagwarantować długofalowe zaangażowanie twórców w rozwój biznesu, jednak w tym przypadku konstrukcja finansowa wywołała konflikt.

Istotnym aspektem jest, że obecne porozumienie zawiera opcje call i put, które pozwalają Hiszpanom na stopniowe odkupywanie akcji. Celem było przejęcie pełnej kontroli nad brytyjską spółką do 2031 roku. Jednak klauzula wymuszonej sprzedaży mniejszościowego pakietu w przypadku fuzji Puig z innym podmiotem zmieniła układ sił. Zobowiązanie to wycenia się na blisko 850 mln euro, opierając się na całkowitej wycenie marki na poziomie 4 mld euro.

Estée Lauder liczy koszty fuzji

Amerykański koncern Estée Lauder Companies, który planuje przejęcie hiszpańskiej grupy, nie zamierza brać na siebie tak gigantycznego ciężaru. Jak podaje The Industry.Beauty, Amerykanie zaangażowali już bank JPMorgan Chase do zorganizowania finansowania na kwotę 5 mld euro. Dodatkowe obciążenie finansowe wynikające z żądań Brytyjki stawia jednak całą transakcję w branży kosmetycznej pod dużym znakiem zapytania.

Sytuację hiszpańskiego właściciela komplikują dodatkowo wewnętrzne problemy operacyjne na rodzimym rynku. Więcej na ten temat przeczytasz w artykule: Strajk w fabryce Puig. Dlaczego pracownicy protestują?. Konflikty ze związkami zawodowymi w zakładach produkcyjnych oraz spory z kluczowymi założycielami marek nakładają na zarząd ogromną presję.

Wypada zauważyć, że niestabilność pracownicza w Europie oraz opór ze strony mniejszościowych udziałowców osłabiają pozycję negocjacyjną koncernu. Ponadto, amerykańscy inwestorzy oczekują uporządkowania spraw prawnych przed finalnym podpisaniem umowy. Jeśli strony nie wypracują kompromisu, luksusowa marka makijażowa może zablokować globalne przetasowania w sektorze premium.

Źródło: The Industry.Beauty

Zobacz także:

image

Estée Lauder ma chętnych na swoje marki. Co dalej z Too Faced i Dr. Jart+?

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
20.05.2026 16:47
Właściciel Superdrug szykuje się na kryzys. Jaki plan ma AS Watson?
Właściciel Superdrug stawia na technologię i value for moneyLinkedin

AS Watson, właściciel sieci Superdrug, The Perfume Shop i Savers, zapowiada dalsze inwestycje i rozwój na rynku brytyjskim mimo rosnącej niepewności gospodarczej oraz napięć geopolitycznych. Grupa podkreśla, że kluczowe znaczenie dla utrzymania wzrostu mają dziś elastyczność operacyjna, technologie oparte na AI oraz budowanie zaufania konsumentów.

W tym artykule przeczytasz:

  • Jak AS Watson reaguje na globalną niepewność?
  • Konsumenci ostrożniej wydają pieniądze
  • Dlaczego Wielka Brytania pozostaje kluczowym rynkiem dla AS Watson?
  • Superdrug chce rosnąć mimo trudniejszego rynku

Podczas spotkania z okazji 185-lecia firmy CEO AS Watson Malina Ngai przyznała, że retailer działa dziś w wyjątkowo niestabilnym otoczeniu rynkowym.

– Świat stał się niepewny i bardzo zmienny. Naszym celem jest budowanie firmy odpornej na takie warunki i działającej w sposób bardzo elastyczny – podkreśliła.

Jak AS Watson reaguje na globalną niepewność?

Jednym z najważniejszych elementów strategii grupy ma być dalsze wykorzystanie data science oraz generatywnej sztucznej inteligencji. Firma chce dzięki temu szybciej reagować na zmieniające się zachowania konsumentów i zwiększać efektywność operacyjną we wszystkich regionach działalności.

AS Watson zatrudnia obecnie około 140 tys. pracowników na całym świecie i podkreśla, że priorytetem pozostaje spójne działanie wszystkich rynków oraz marek w ramach grupy.

image

AS Watson wprowadza Nature Impact Score. To przełom w transparentności marek własnych?

Konsumenci ostrożniej wydają pieniądze

Firma zwraca uwagę, że napięcia geopolityczne oraz wzrost cen paliw wpływają dziś nie tylko na koszty logistyczne, ale również na nastroje konsumentów.

Jak przyznała Malina Ngai, szczególnie widoczne jest to na Bliskim Wschodzie, gdzie AS Watson posiada 36 sklepów w czterech krajach. Po ostatnich konfliktach geopolitycznych ruch w sklepach oraz poziom zaufania konsumentów wyraźnie spadły.

Również na rynku brytyjskim retailer obserwuje większą ostrożność zakupową klientów.

– Konsumenci w Wielkiej Brytanii stają się coraz bardziej świadomi wydatków i dokładniej kontrolują swoje budżety – zaznaczyła CEO grupy.

W odpowiedzi AS Watson deklaruje ograniczanie podwyżek cen i jeszcze większe skupienie na ofercie value for money.

Dlaczego Wielka Brytania pozostaje kluczowym rynkiem dla AS Watson?

Pomimo trudniejszego otoczenia gospodarczego Wielka Brytania nadal pozostaje jednym z kluczowych rynków inwestycyjnych dla AS Watson.

Firma rozwija tam działalność poprzez trzy główne brandy – Superdrug, The Perfume Shop i Savers, które mają odpowiadać na potrzeby różnych grup konsumentów w czasie trwającego kryzysu kosztów życia.

Peter MacNab, CEO Superdrug, podkreśla, że marka chce dalej umacniać pozycję lidera dostępnego cenowo segmentu health & beauty.

– Od początku istnienia Superdrug stawiał na dostępne cenowo zdrowie i beauty. Chcemy nadal inwestować w sklepy, ludzi oraz innowacje i dawać klientom jeszcze więcej powodów, by wybierali właśnie nas – powiedział.

image

The Perfume Shop chwali się rekordowymi wynikami sprzedaży kosmetyków w okresie świątecznym

Superdrug chce rosnąć mimo trudniejszego rynku

Strategia grupy na najbliższe miesiące obejmuje dalsze otwarcia sklepów, rozwój zatrudnienia oraz inwestycje w doświadczenia omnichannelowe.

AS Watson posiada obecnie 27 mln członków programów lojalnościowych w Wielkiej Brytanii, która pozostaje największym rynkiem firmy w Europie — przed Holandią, Niemcami i Polską.

Grupa działa od 1841 roku i zaczynała jako Hong Kong Dispensary – pierwsza apteka oferująca zachodnią medycynę w Hongkongu. Na rynek brytyjski weszła w 2000 roku poprzez przejęcie Savers, a następnie rozwijała portfolio m.in. o Superdrug i The Perfume Shop.

 

Źródło: The Industry Beauty

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
21. maj 2026 12:36