StoryEditor
Producenci
12.12.2024 15:00

Drunk Elephant wycofuje trzy produkty pielęgnacyjne, doszło do pomyłek w formułach

Drunk Elephant wycofuje niektóre produkty, sprzedawane między majem a listopadem 2024 roku / Drunk Elephant

Popularna szczególnie wśród najmłodszych klientek marka Drunk Elephant poinformowała o wycofaniu swoich trzech najlepiej sprzedających się produktów do pielęgnacji twarzy. Jak do tego doszło i czy to niebezpeczne dla użytkowników?

Drunk Elephant to wywodząca się ze Stanów Zjednoczonych marka, przejęta w 2019 roku przez koncern Shiseido. Wyróżnia się charakterystycznymi, pastelowymi opakowaniami – i jest to jedna z przyczyn, dla których stała się jedną z ulubionych marek najmłodszych klientek z pokolenia alfa. 

Marka Drunk Elephant, dystrybuowana w Polsce przez perfumerie Sephora, jest jedną z najszybciej rozwijających się marek w historii tej sieci. Kosmetyki te zyskały dzięki mediom społecznościowym (przede wszystkim TikTokowi) wielką popularność, powodując rozwój zjawiska znanego jako “Sephora kids”. 

Czytaj też: Circana: Mini kosmetyki szturmują rynek przez „Sephora kids” — sprzedaż rośnie o 13 proc.

Drunk Elephant podkreśla, że używa wyłącznie takich składników, które mają bezpośredni wpływ na zdrowie skóry, skupiając się na zdrowych poziomach pH, “recepturach rozpoznawanych przez skórę, łatwo wchłanialnej strukturze małych molekuł i skutecznych składnikach aktywnych, które wspierają ochronny kwaśny płaszcz skóry”. Dodatkowo wszystkie produkty Drunk Elephant można ze sobą mieszać (tak jak koktajle), aby skóra mogła wrócić do swojego najzdrowszego, najbardziej harmonijnego stanu.

Pod koniec listopada marka na swojej stronie poinformowała o wycofaniu kilku produktów z uwagi na „wyizolowaną pomyłkę składników między konserwantami i surfaktantami”.

Surfaktanty są powszechnie dodawane do produktów pielęgnacyjnych do włosów i skóry, służą emulgowaniu produktów i ich pienieniu. Konserwanty zapobiegają zanieczyszczeniu oraz rozwojowi mikroorganizmów w produkcie przez cały okres jego przydatności do użycia.

image
Wycofaniem objęto następujące produkty: niektóre partie Beste No. 9 Jelly Cleanser, Protini Polypeptide Cream oraz Lala Retro Whipped Cream.    
Drunk Elephant

Wycofaniem objęto następujące produkty: niektóre partie Beste No. 9 Jelly Cleanser, Protini Polypeptide Cream oraz Lala Retro Whipped Cream.

Jak  wyjaśniał rzecznik marki, do pomyłki doszło podczas produkcji, a „formuła niektórych partii tych produktów została naruszona”. Przykładowo, składnik Microkill COS (opatentowana kombinacja trzech różnych konserwantów) został znaleziony w Beste No. 9 Jelly Cleanser, chociaż nie jest wymieniony na liście składników tego produktu. Składniki fenoksyetanol i chlorofenezyna, które są zawarte w tej kombinacji, mogą wywołać podrażnienie skóry u niektórych osób.

Natomiast niektóre partie uwielbianych przez fanów Drunk Elephant kremów Lala Retro Whipped Cream i Protini Pepolypeptide Cream w wyniku pomyłki zawierały Mirataine CBS - opatentowany, powierzchniowo czynny środek do pielęgnacji włosów i skóry. Jest to łagodny środek powierzchniowo czynny, stosowany w delikatnych środkach czyszczących. Jego przypadkowe dodanie do kremu może naruszyć formułę, co z czasem może doprowadzić do podrażnień skóry. 

Wycofaniem objęto następujące produkty: niektóre partie Beste No. 9 Jelly Cleanser, Protini Polypeptide Cream oraz Lala Retro Whipped Cream.

W partiach kremu Lala Retro Whipped Cream stwierdzono ponadto obecność drożdży (m.in. Candida parapsilosis), które w pewnych warunkach mogą stać się patogenne. Na skórze osób z obniżoną odpornością mogą one wywoływać infekcje, takie jak grzybica skóry, mogą też powodować zaczerwienienia, podrażnienia skóry.  

Jeśli chodzi o krem ​​Protini Polypeptide, potwierdzono, że niektóre partie zawierają gatunki bakterii, blisko spokrewnione z bakteriami Klebsiella i Enterobacter. Na skórze (szczególnie przesuszonej) bakterie te mogą powodować infekcje lub zaostrzać stany zapalne skóry.

Do obecności drożdży i bakterii w partiach obydwu kremów mógł przyczynić się brak w nich środków konserwujących, co prawdopodobnie doprowadziło do zanieczyszczenia formuł. Jak potwierdzają eksperci, środki konserwujące (mimo kontrowersyjnych opinii wielu użytkowniczek na ich temat) odgrywają zasadniczą rolę w powstrzymywaniu rozwoju mikroorganizmów w kosmetykach pielęgnacyjnych.

Drunk Elephant wycofuje niektóre produkty, sprzedawane między majem a listopadem 2024 roku. Informacje na temat partii produktów, objętych akcją zwrotów, można znaleźć na stronie firmy.

– Dystrybutorzy i detaliści zostali przez firmę poinformowani i wycofują i partie objęte akcją ze sklepów – potwierdził rzecznik Drunk Elephant.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
19.03.2026 21:18
Awans w L’Oréal: Grzegorz Woźnicki na czele dywizji CPD w regionie Adria-Balkan
źródło: Grzegorz Woźnicki/LinkedIn

W europejskich strukturach globalnego lidera rynku beauty doszło do istotnej zmiany na szczeblu zarządzającym. Grzegorz Woźnicki objął stanowisko dyrektora generalnego dywizji produktów konsumenckich (Consumer Products Division – CPD) w HUB-ie Adria-Balkan. Nowa rola polskiego menedżera to ważny sygnał dynamicznej strategii wzrostu L’Oréal w południowo-wschodniej Europie.

Grzegorz Woźnicki, który od blisko 17 lat działa w europejskich strukturach L’Oréal, w marcu bieżącego roku oficjalnie przejął stery w jednym z najbardziej dynamicznych regionów operacyjnych koncernu.

Nowy rozdział: dziewięć rynków, jedna wizja

HUB Adria-Balkan, którym pokieruje Woźnicki, to kluczowy klaster obejmujący aż dziewięć rynków. Region ten charakteryzuje się wysoką dynamiką wzrostu i specyficznymi potrzebami konsumenckimi w obszarze innowacji kosmetycznych.

Grzegorz Woźnicki, obejmując stanowisko dyrektora generalnego w Consumer Products Division (CPD) na region Adria-Balkan, będzie odpowiedzialny za rozwój marek konsumenckich (m.in. L‘Oréal Paris, Garnier, Maybelline New York) oraz zacieśnianie współpracy z partnerami biznesowymi w regionie.

Za powierzenie nowej misji Woźnicki podziękował liderom struktur regionalnych: Sinem Sandıkçı Gökçen (general manager L’Oréal Adria-Balkan) oraz Maximiliano Frenzie.

Jestem zaszczycony możliwością prowadzenia tak utalentowanego i różnorodnego zespołu. HUB Adria-Balkan to prawdziwa potęga o ogromnym apetycie na innowacje w kategorii beauty” – podkreślił Grzegorz Woźnicki w swoim komunikacie na platformie LinkedIn.

image

Polak trafia do centrali L’Oréal. Krzysztof Bożek obejmuje stery marek Armani i Valentino na Europę

Dla polskiego rynku fakt, że rodzimi menedżerowie przejmują stery w kluczowych regionach zagranicznych, to potwierdzenie wysokich kompetencji kadr, ukształtowanych w polskim oddziale L’Oréal. Warto przypomnieć, że niedawno informowaliśmy o awansie Krzysztofa Bożka, który z początkiem marca objął w L’Oréal stanowisko brand business directora na Europę.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Innowacje
19.03.2026 15:36
Rewolucja w R&D: L‘Oréal i Nvidia przyspieszą rozwój produktów dzięki AI
Wdrożenie AI w R&D ma na celu utrzymanie pozycji lidera innowacji w coraz bardziej konkurencyjnym segmencie dermokosmetykówfot. Shutterstock

Podczas konferencji Nvidia GTC AI w San Jose (marzec 2026), globalny lider rynku kosmetycznego, grupa L‘Oréal, ogłosiła rozszerzenie strategicznego partnerstwa z gigantem technologicznym Nvidia. Wykorzystując zaawansowane ramy uczenia maszynowego Alchemi, koncern zamierza przenieść proces tworzenia receptur do świata wirtualnego, skracając czas badań stukrotnie w porównaniu do tradycyjnych metod laboratoryjnych.

To przejście od wykorzystania sztucznej inteligencji w marketingu do głębokiego R&D wyznacza nowy standard w wyścigu o innowacje w sektorze beauty tech, w którym L‘Oréal stara się być liderem.

Laboratorium na poziomie atomowym

Kluczem do nowej ery innowacji w L‘Oréal jest integracja platformy Nvidia Alchemi. Pozwala ona badaczom przewidywać zachowanie i interakcje molekuł na poziomie atomowym bez konieczności przeprowadzania fizycznych testów na wczesnym etapie.

Priorytety na rok 2026: ochrona UV i koloryt skóry

W pierwszej fazie wdrożenia L‘Oréal koncentruje siły AI na dwóch kluczowych obszarach dermatologicznych: ochronie przeciwsłonecznej oraz zarządzaniu kolorytem skóry.

Stosując symulacje molekularne wspierane przez AI do naszych opatentowanych składników aktywnych, budujemy pomost między odkryciami na poziomie atomowym a realnymi korzyściami dla konsumenta” – podkreśla Barbara Lavernos, zastępczyni dyrektora generalnego odpowiedzialna za badania, innowacje i technologię.

Od marketingu i biznesu do nauki

Partnerstwo L‘Oréal i Nvidia nie jest nowością, jednak dotychczas skupiało się głównie na optymalizacji kampanii reklamowych i marketingu cyfrowego. Przeniesienie ciężaru współpracy na naukę o skórze (skincare science) to strategiczna odpowiedź na rekordowe wyniki grupy – w 2025 roku L‘Oréal wypracował przychody na poziomie 44,05 mld euro.

Przy skali zatrudnienia przekraczającej 95 tys. pracowników, wdrożenie AI w R&D ma na celu nie tylko oszczędności, ale przede wszystkim utrzymanie pozycji lidera innowacji w coraz bardziej konkurencyjnym segmencie dermokosmetyków.

Jakie kierunki wskazuje branży ruch L‘Oréal?

  • Beauty tech to już nie tylko gadżety: prawdziwa wartość AI przesuwa się w stronę chemii i biologii molekularnej
  • Krótszy cykl życia produktu: firmy nie korzystające z symulacji cyfrowych mogą stracić dystans do konkurencji, która będzie w stanie wypuszczać innowacyjne produkty kilka razy szybciej
  • Ekologia przez technologię: cyfrowe testowanie formuł to mniej odpadów chemicznych i bardziej precyzyjne wykorzystanie rzadkich składników aktywnych.
Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
20. marzec 2026 04:43