StoryEditor
Producenci
27.10.2023 14:58

Inter Parfums osiągnęło wynik sprzedażowy 368 mln dolarów w Q3

Inter Parfums Inc. ogłosiło, że w okresie trzech miesięcy zakończonym 30 września 2023 r. sprzedaż netto wzrosła do 368 milionów dolarów, co oznacza wzrost o 31 proc. w porównaniu z 280 milionów dolarów w trzecim kwartale 2022 r. W ujęciu rocznym sprzedaż netto spółki za okres dziewięciu miesięcy zakończony 30 września wzrosła o 27 proc. w porównaniu z rokiem 2022.

Jean Madar, prezes i dyrektor generalny Inter Parfums, przypisuje ten wzrost dobrym warunkom rynkowym w połączeniu ze zwiększonym udziałem w rynku wynikającym z wprowadzenia na rynek nowych produktów, rozszerzenia marki i ciągłej popularności starszych zapachów.

Działalność Inter Parfums w Europie wzrosła w trzecim kwartale o 18 proc., a wszystkie marki firmy osiągnęły wzrost przychodów. Sprzedaż trzech największych marek spółki: Coach, Montblanc i Jimmy Choo wzrosła odpowiednio o 32 proc., 20 proc. i 6 proc. Nowsze premiery, w tym Jimmy Choo Rose Passion, Montblanc Signature Absolue i Explorer Platinum oraz Coach Green i Love w dalszym ciągu osiągały dobre wyniki. Średniozyskowne marki Inter Parfums, takie jak Lanvin, Kate Spade, Rochas, Van Cleef & Arpels i Karl Lagerfeld, również odnotowały wzrost sprzedaży.

W przypadku działalności zlokalizowanej w USA wzrost firmy o 64 proc. w trzecim kwartale wynikał przede wszystkim z doskonałych wyników w Donna Karan/DKNY, GUESS i Ferragamo. Marki te odnotowały odpowiednio wzrost o 230 proc., 59 proc. i 55 proc.

W tym kwartale Inter Parfums wprowadziło na rynek trio zapachów GUESS Originals, kolekcję zapachów włączających płeć, duet Hollister’s Feelin’ Good oraz zainicjowało pierwszą fazę wdrażania dystrybucji Abercrombie & Fitch Fierce. Firma rozpoczęła od wstępnej dystrybucji tego zapachu na wybranych rynkach i spodziewa się, że większość dystrybucji w fazie 1 zostanie wdrożona w czwartym kwartale. Inter Parfums wprowadziło także swoje pierwsze rozszerzenie oferty marki dla DKNY, Be Delicious Orchard St., które od chwili swojej premiery w sierpniu radzi sobie wyjątkowo dobrze. Zgodnie z wcześniejszymi oczekiwaniami duet domów mody Donna Karan/DKNY jest obecnie drugą co do wielkości marką w ramach swojej działalności w USA.

Czytaj także: Segmenty mody i urody Maison Rochas skonsolidowane pod szyldem Inter Parfums

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
24. styczeń 2026 22:16