StoryEditor
Producenci
13.12.2022 00:00

Lush podtrzymuje decyzję sprzed roku o wycofaniu się z mediów społecznościowych

W ubiegłym roku brytyjska marka kosmetyków Lush wycofała się z Instagrama, Facebooka, TikToka i Snapchata na całym świecie. Był to skutek niezgody na praktyki biznesowe stosowane przez te platformy. Firma głosiła wtedy, że są one antytezą wszystkiego, z czym chce być związana. Na wszystkich 48 rynkach, na których działa Lush, klienci byli zachęcani do bycia gdzie indziej, czyli udziału w aktywnościach, które firma przez ten rok podejmowała poza mediami spłecznościowycmi.

Firma Lush poinformowała o wycofaniu się z Instagrama, Facebooka, TikToka i Snapchata w  listopadzie ubiegłego roku. W oficjalnym komunikacie podała, że jest zaniepokojona praktykami biznesowymi stosowanymi przez te platformy. Dla Lush były one antytezą wszystkiego, z czym marka chciała być związana: dbania o siebie, życzliwości i bycia dobrym dla siebie i innych.

Czytaj też: Lush Cosmetics zawiesza swoją działalność na Facebooku, Tik Toku i Snapchacie

Priorytetem dla Lush stało wymyślenie kreatywnych sposobów na komunikację z konsumentami. Postawiła m.in. na współpracę z innymi markami, takimi jak One Piece czy Netflix, a od 24 listopada 2022 z brytyjską marką slow fashion Lazy Oaf.

– Chętnie decydujemy się na kreatywne współprace, bo pomagają w rozwoju naszej społeczności. Łączymy miłośników marek poprzez wspólne działania i jesteśmy w stanie stworzyć emocje, nowe doświadczenia i niezapomniane chwile. Chcemy odkrywać nowe sposoby docierania do klientów, wykraczając poza zwykłe kanały społecznościowe i niezdrowe algorytmy – mówi Melody Morton, dyrektor kreatywny ds. koncepcji Lush.

Dzięki współpracy z One Piece w firma Lush Japan zyskała aż 71 proc. nowych klientów cyfrowych. Odnotowano również wzrost liczby sesji online o 165 proc. w dniu premiery w porównaniu z poprzednim tygodniem, wyprzedając wszystkie zapasy online do godziny 14.00.

W Wielkiej Brytanii w dniu ogłoszenia współpracy ze Stranger Things (Netfix), Lush opublikował najpopularniejszego tweeta od czasu utworzenia konta marki w 2009 roku.

Produkty na chwile wytchnienia od niekończącego się scrollowania

30 listopada, zaledwie kilka dni po ogłoszeniu wycofania się z social mediów, firma Lush wprowadziła na rynek sześć nowych bomb do kąpieli. Do każdej z nich została stworzona playlista na Spotify oraz relaksująca wizualizacja, mające zapewnić chwilę wytchnienia od niekończącego się scrollowania na mediach społecznościowych.

Kolekcja została wprowadzona na rynek z hasłem „Nie musisz iść daleko, aby być gdzie indziej”. Od momentu wprowadzenia na rynek, firma sprzedała na całym świecie prawie 3 mln bomb kąpielowych z kolekcji Adventures in Bathing.

Nowe święto ustanowione przez Lush

Z okazji ustanowionego przez Lush Światowego Dnia Bomb do Kąpieli (27 kwietnia) rozdano 100 tys.  bomb przechodniom. W tym dniu ruch w sklepie stacjonarnym wzrósł o 60 proc. w porównaniu z przeciętną środą, a ruch w sieci o 108 proc. Zainteresowanie utrzymywało się na wysokim poziomie jeszcze przez 2 tygodnie po zakończeniu akcji promocyjnej.

24-godzinne, zautomatyzowane zakupy

Aby docierać z etycznymi i ręcznie robionymi produktami do swoich klientów zawsze, gdy tego potrzebują, firma Lush otworzyła swój pierwszy w historii 24-godzinny, zautomatyzowany punkt sprzedaży detalicznej w Coal Drops Yard przy King‘s Cross w Londynie. System iLocker został zaprojektowany z myślą o zrównoważonym rozwoju, dlatego zużywa niewiele energii.

Ponieważ aktywacja trwała tylko przez sześć miesięcy, firma Lush wykorzystała tę okazję, by udostępnić kupującym okazje, takie jak wcześniejsze udostępnienie produktów z najlepiej sprzedającej się kolekcji świątecznej Snow Fairy.

Technologia do poprawy samopoczucia

Z okazji Światowego Dnia Self Care (24 lipca 2022 r.) firma Lush umożliwiła klientom śledzenie wpływu kąpieli na ich samopoczucie. Aplikacja Lush Bathe została zaprojektowana, aby obserwować i maksymalizować korzyści płynące z kąpieli. Jej użytkownicy mogą połączyć ją ze swoimi danymi zdrowotnymi, aby zrozumieć i określić rzeczywiste efekty kąpieli.

Podczas realizacji tego projektu firma nawiązała współpracę z ekspertami w dziedzinie dobrego samopoczucia, praktykami, uzdrowicielami i mentorami. Stworzyła serię doświadczeń, które pozwalają na przeżywanie świadomych chwil, nie tylko w kąpieli. Aplikacja została wprowadzona na rynki w Wielkiej Brytanii, Europie, Azji, Ameryce Północnej i Australii i została pobrana ponad 3,2 tys. razy.

Książki i kampanie

W lutym 2021 Lush opublikował książkę „True Colours: Hair Colouring for the Curious & the Cautious”. Odpowiada ona na pytania m.in. o to, czym jest farba do włosów, co robi i jaką ma moc. Zawiera historię farbowania włosów henną oraz praktyczne wskazówki dotyczące aplikacji henny przygotowane przez współzałożyciela Lush i trychologa Marka Constantine’a.

W ciągu ostatnich 12 miesięcy marka Lush wsparła wiele kampanii dotyczących losu zwierząt, ludzi i zmian klimatycznych. Wśród nich znalazła się After Exploitation, czyli wezwanie rządu brytyjskiego do zniesienia współczesnego niewolnictwa, Human Society International, w której chodzi o to, aby podtrzymać zakaz testowania kosmetyków na zwierzętach w UE czy Marriage for All Japan w sprawie aktywizacji równości małżeńskiej.

Wpływ finansowy wycofania się firmy z mediów społecznościowych

Określenie wpływu wycofania się firmy Lush z Facebooka, Instagrama, TikTok i Snapchata na jej biznes było do tej pory trudne, ponieważ zbiegło się ono w czasie z pandemią, a następnie z wojną w  Ukrainie oraz wzrostem kosztów utrzymania. Jednak teraz firma ogłosiła, że odnotowała najwyższe od dwóch lat świąteczne wyniki sprzedaży detalicznej.

Sprzedaż detaliczna w Wielkiej Brytanii (bez VAT) za 5 tygodni (do 26 grudnia 2021 r.) osiągnęła 41,8 mln GBP, co oznacza wzrost o 20 proc. w porównaniu z tym samym okresem w poprzednim roku i wzrost o +2,6 proc. w stosunku do tego samego okresu w 2019 r. Wzrost sprzedaży ze swoich 104 brytyjskich sklepów wyniósł +54,4 proc. w porównaniu z rokiem 2020 i -9,8 proc. w porównaniu z rokiem 2019.

Sprzedaż e-commerce wyniosła -34,3 proc. w porównaniu z rokiem 2020, ale +108,4 proc. w porównaniu z rokiem 2019. Grupa Lush odnotowała również zysk przed opodatkowaniem w wysokości 29 mln funtów w swoich audytowanych sprawozdaniach finansowych za rok finansowy 2022, w porównaniu do straty w wysokości 45 mln funtów w poprzednim roku.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
26.08.2026 14:24
Ozempic czy Mounjaro napędzają nowy rynek suplementów i beauty. W użytkowników GLP-1 celuje nie tylko Nestle. Eksperci ostrzegają
Ankieta Instytutu Gallupa - wyniki dotyczące stosowania GLP-1Gallup

Preparaty białkowe, witaminy i minerały, elektrolity, produkty wspierające jelita, a także suplementy na włosy i skórę — wokół osób stosujących leki GLP-1 powstaje nowa kategoria produktów „towarzyszących”. O ten rynek rywalizują już producenci suplementów, żywności i składników oraz firmy farmaceutyczne. Wejście Nestlé potwierdza potencjał kategorii. Esperci ostrzegają, że nie każdy produkt czy oznaczenie GLP-1 ma uzasadnienie naukowe.

Leki z grupy agonistów receptora GLP-1, takie jak Ozempic, Wegovy, Mounjaro czy Zepbound, nie zmieniają wyłącznie rynku farmaceutycznego. Ich rosnąca popularność wpływa także na sposób odżywiania, sprzedaż żywności funkcjonalnej, suplementów diety i produktów beauty-from-within.

Jak podaje portal "NutraIngredients", 11 proc. dorosłych Amerykanów przyjmuje obecnie leki GLP-1 w celu redukcji masy ciała. To wystarczająco duża grupa konsumentów, by wokół potrzeb pojawiających się podczas terapii zaczął powstawać odrębny rynek tzw. companion nutrition, czyli żywienia i suplementacji wspierających osoby stosujące te leki.

image
Ankieta Instytutu Gallupa - wyniki dotyczące stosowania GLP-1
Gallup

Nestlé zmienia zagrożenie w szansę biznesową

Dla największych koncernów spożywczych leki ograniczające apetyt początkowo były przede wszystkim zagrożeniem: ich upowszechnienie może zmniejszać popyt na przekąski, napoje i żywność paczkowaną. Nestlé próbuje jednak wykorzystać tę zmianę do stworzenia nowego obszaru działalności.

image

Nestlé chce zarobić na lekach odchudzających. Rozwija produkty dla użytkowników GLP-1

W 2024 r. Nestlé Health Science uruchomiło w Stanach Zjednoczonych platformę żywieniową dla użytkowników GLP-1. Łączy ona produkty i materiały dotyczące m.in. zachowania masy mięśniowej, zdrowia jelit, odpowiedniej podaży mikroskładników, nawodnienia, kondycji skóry i włosów oraz kontroli ponownego wzrostu masy ciała. W ofercie znalazły się marki należące do koncernu, m.in. Garden of Life, Boost, Nature’s Bounty, Nuun i Vital Proteins.

W sierpniu 2026 r. firma poinformowała, że dalej rozwija tę strategię. Według Reutersa Nestlé wykorzystuje sztuczną inteligencję i wiedzę z zakresu żywienia do analizowania badań klinicznych, identyfikowania połączeń składników oraz projektowania produktów odpowiadających na potrzeby osób stosujących GLP-1. Koncern przygląda się m.in. utracie masy mięśniowej oraz zmianom wyglądu twarzy towarzyszącym szybkiemu chudnięciu.

Suplementy były pierwsze, ale konkurencja szybko rośnie

Producenci suplementów wcześniej niż wielkie firmy spożywcze zaczęli odpowiadać na nowe potrzeby tej grupy konsumentów. Na rynek trafiały produkty z białkiem, błonnikiem, witaminami i minerałami, elektrolitami, probiotykami oraz składnikami kierowanymi do osób obawiających się pogorszenia kondycji włosów i skóry podczas szybkiej redukcji masy ciała.

Scott Dicker, dyrektor ds. analiz rynkowych w SPINS, ocenia na łamach NutraIngredients, że zaangażowanie firm spożywczych, suplementacyjnych, składnikowych i farmaceutycznych wokół tej samej potrzeby konsumenckiej świadczy o dojrzewaniu kategorii. Wejście dużych graczy może powiększyć cały rynek, ale jednocześnie zwiększa presję na wyspecjalizowane marki suplementów.

image

Honorata Jarocka, Mintel: Efekt Ozempiku w koszyku. Jak leki GLP-1 redefiniują strategię marek spożywczych? [Retail Trends 2026]

Koncerny dysponują skalą, rozbudowaną dystrybucją, dużymi budżetami badawczo-rozwojowymi i szerokim zasięgiem konsumenckim. Mniejsze marki mogą konkurować szybkością wprowadzania innowacji, wyspecjalizowanymi recepturami, wiarygodnością w środowisku medycznym oraz lepszym rozpoznaniem potrzeb użytkowników.

Granice między branżami już się zacierają. Novonesis i Novo Nordisk rozpoczęły współpracę badawczą dotyczącą mikrobiomu i zdrowia metabolicznego. Firmy analizują m.in. możliwość wykorzystania rozwiązań synbiotycznych oraz biomarkerów mikrobiomu. Pokazuje to, że rynek produktów towarzyszących GLP-1 może objąć nie tylko klasyczne suplementy, ale też żywność funkcjonalną, składniki specjalistyczne i rozwiązania rozwijane wspólnie z sektorem farmaceutycznym.

Obietnice dotyczące „Ozempic face”

Nie wszystkie segmenty nowej kategorii mają jednak równie mocne uzasadnienie. Dr Kantha Shelke, wykładowczyni Johns Hopkins University i założycielka firmy Corvus Blue, wskazuje, że największe znaczenie ma gęstość odżywcza produktów. Przy mniejszym apetycie i ograniczonej ilości spożywanego jedzenia trudniej dostarczyć odpowiednią ilość białka, witamin i składników mineralnych.

image

Firmy kosmetyczne wprowadzają pielęgnację korygującą tzw. Ozempic face

Najsilniejsze podstawy naukowe ma wsparcie podaży białka i ochrona beztłuszczowej masy ciała, szczególnie w połączeniu z treningiem oporowym. Uzasadnione może być także zwrócenie uwagi na mikroskładniki i nawodnienie. Nie oznacza to jednak, że każdy taki produkt wymaga specjalnej receptury „dla GLP-1” — podobne potrzeby mogą występować również u innych konsumentów jedzących mniej lub szybko tracących masę ciała.

- Znacznie ostrożniej należy podchodzić do produktów kosmetycznych i suplementów obiecujących przeciwdziałanie tzw. Ozempic face. Określenie to opisuje widoczną utratę tkanki tłuszczowej w obrębie twarzy podczas szybkiego chudnięcia. Nie jest ona skutkiem niedoboru kolagenu, a obecnie nie ma dowodów, że doustne przyjmowanie kolagenu może odtworzyć utraconą objętość twarzy lub w sposób ukierunkowany napiąć luźną skórę — podkreśla Shelke.

Dla branży beauty rosnące zainteresowanie kondycją skóry i włosów w trakcie terapii GLP-1 otwiera przestrzeń do wprowadzania nowych produktów.

Komunikacja powinna opierać się na realnym działaniu składników i dowodach, a nie na obietnicy rozwiązania skutków szybkiej utraty tkanki tłuszczowej.

Sama zmiana etykiety nie wystarczy

Według ekspertki wiele firm na razie przede wszystkim zmienia pozycjonowanie już istniejących produktów. Znacznie mniej marek rzeczywiście modyfikuje receptury pod kątem osób przyjmujących GLP-1. Tymczasem użytkownicy tych leków mogą jeść mniejsze porcje, inaczej odczuwać apetyt i wybierać inne smaki, co stawia przed producentami konkretne wyzwania formulacyjne i sensoryczne.

W dłuższej perspektywie określenie „GLP-1 companion” może stracić na znaczeniu, a produkty zostaną włączone do szerszych kategorii zdrowia metabolicznego, kontroli masy ciała i wellness. Konsumenci szukają bowiem nie tyle produktów związanych z mechanizmem działania leku, ile konkretnych korzyści: sytości, zachowania mięśni, komfortu trawiennego, nawodnienia i odpowiedniego odżywienia.

Na trwałym wzroście popytu mogą więc skorzystać segmenty białka, błonnika, probiotyków, elektrolitów i celowanej suplementacji witaminowo-mineralnej. W obszarze beauty-from-within przewagę zyskają natomiast marki, które potrafią udokumentować działanie i uczciwie określić granice swoich produktów. Sama etykieta z hasłem GLP-1 może przyciągnąć uwagę, ale wraz z dojrzewaniem rynku przestanie wystarczać.

*Opracowanie własne na podstawie artykułu Danielle Masterson „GLP-1 nutrition race heats up as Nestlé, supplements and pharma target ‘companion’ market”, opublikowanego 25 sierpnia 2026 r. w serwisie NutraIngredients, informacji Nestlé Health Science oraz Reutersa.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
25.08.2026 15:26
Branża beauty ostro krytykuje reformę podatkową rządu. Wyższy CIT uderzy w wiele firm kosmetycznych [LISTA]
materiał partnera

Wzrost stawki z 19% do 22% dla podmiotów o rocznych przychodach przekraczających 50 mln euro (200 mln zł). Zmiana może objąć około 4,4 tys. podatników - w tym perły polskiego eksportu oraz dziesiątki rozwijających się i zatrudniających setki tysięci osób firm z branży beauty: Ziaja, Eris, Bieledna czy Eveline Cosmetics, które ostro skrytykowały reformę.

Rząd serwuje polskiej gospodarce potężne obciążenia. Największe przedsiębiorstwa (o przychodach powyżej 50 mln euro) zapłacą podatek CIT według stawki 22 proc. zamiast dotychczasowych 19 proc. Oznacza to realny wzrost stawki aż o 16 proc. Zmiana dotknie około 4,4 tys. podmiotów – w tym perły polskiego eksportu. Firma wykazująca 100 mln zł dochodu zapłaci nawet 3 mln zł dodatkowego podatku rocznie.

Eveline Cosmetics i Ziaja: Wyższy CIT to hamulec dla inwestycji i innowacji

Ekonomiści, m.in. przedstawiciele Business Centre Club, wskazują, że choć zmiana ma być teoretycznie neutralna dla budżetu, to de facto przesuwa obciążenia na kapitał. W praktyce wyższy CIT może stać się hamulcem inwestycyjnym. Skutki reformy jako pierwsi odczują giganci produkcyjni z sektora beauty.

– Dla polskich producentów kosmetyków, którzy na co dzień ostro konkurują z zagranicznymi korporacjami na rynkach globalnych, podniesienie CIT do 22 proc. to potężny cios w budżety inwestycyjne. Zamiast reinwestować wypracowane zyski w nowoczesne laboratoria, innowacyjne formuły i zrównoważoną produkcję, będziemy musieli oddać te środki fiskusowi. To krok, który ewidentnie osłabi konkurencyjność całej branży beauty w Polsce, z której nasz kraj słynie na świecie – komentuje przedstawiciel zarządu Eveline Cosmetics.

Podobne obawy płyną z otoczenia innych dużych graczy rynkowych, takich jak Ziaja, dla których uszczuplenie kapitału na rozwój może spowolnić dynamikę rynkową i wymusić podniesienie cen produktów docelowych na półkach sklepów.

Kosmetyczne zmiany uderzą w ryczałtowców

Rząd zapowiedział zmiany w podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT) - ograniczają się one do podniesienia progu stawki 12 proc. ze 120 tys. do 130 tys. zł oraz wprowadzenia nowej stawki buforowej w wysokości 24 proc. dla przedziału 130–150 tys. zł. Stawka 32 proc. będzie obowiązywać dopiero powyżej 150 tys. zł.

Jak wynika z wyliczeń ekspertów, maksymalna korzyść dla podatnika wyniesie zaledwie 3600 zł rocznie, czyli około 300 zł miesięcznie. Co kluczowe, miliony osób zarabiających poniżej 120 tys. zł nie zyskają na reformie ani złotówki. To zmiana wyłącznie dla wąskiego wycinka klasy średniej.

Drastycznemu cięciu ulega również limit przychodów uprawniający do korzystania z ryczałtu – z 2 mln euro spadnie on do zaledwie 250 tys. euro (obniżka o ponad 87 proc.). Oznacza to wypchnięcie tysięcy średnich firm usługowych do rozliczeń według skali. Dodatkowo danina solidarnościowa dla najbogatszych wzrośnie z 4 proc. do 5 proc.

Przedstawiciele biznesu oraz ekonomiści (m.in. Business Centre Club) oceniane zmiany widzą jako próbę ograniczenia tzw. arbitrażu podatkowego – czyli zmniejszenia różnic w opodatkowaniu etatu i samozatrudnienia. Wskazują jednak na poważne ryzyka:

- Hamulec inwestycyjny: Wyższy CIT dla największych graczy może bezpośrednio obniżyć ich skłonność do reinwestowania zysków, co w dłuższej perspektywie grozi spowolnieniem wzrostu gospodarczego.

- Zbytnia ciasnota nowych progów: Przedział stawki 24% (130–150 tys. zł) jest bardzo wąski (20 tys. zł), co zdaniem biznesu wymaga rozszerzenia, by stawka ta spełniała rolę trwałego bufora.

- Wypychanie z ryczałtu: Odrzucenie limitu ryczałtu do 1 mln zł uderzy w średnie przedsiębiorstwa i firmy usługowe, zmuszając je do powrotu na rozliczenie według skali lub podatku liniowego.

Czołowe firmy branży kosmetycznej i beauty w Polsce

Reforma dotknie zarówno wielkie koncerny objęte wyższym CIT-em, jak i mniejsze podmioty produkcyjne czy sieciowe z sektora beauty. Do największych polskich producentów i marek kosmetycznych należą:

  • Ziaja – jeden z liderów polskiego rynku z szerokim portfolio kosmetyków pielęgnacyjnych.
  • Bielenda Kosmetyki Naturalne – dynamicznie rozwijający się producent (właściciel m.in. marek Soraya i Dermika).
  • Dr Irena Eris – znany producent kosmetyków premium i dermokosmetyków oraz operator instytutów i hoteli SPA.
  • Eveline Cosmetics – duży producent i eksporter kosmetyków pielęgnacyjnych oraz kolorowych.
  • Oceanic – producent specjalistycznych dermokosmetyków (m.in. marka AA).
  • Inglot – międzynarodowa polska marka z sektora kosmetyków do makijażu.
  • Cosmo Group – lider rynku stylizacji paznokci (właściciel marki NEONAIL).
  • Global Cosmed – duży wytwórca kosmetyków i chemii gospodarczej (marki Apart, Bobini).
  • Torf Corporation – producent kosmetyków pielęgnacyjnych marki Tołpa.

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
26. sierpień 2026 18:30