StoryEditor
Producenci
28.01.2021 00:00

LVMH znów na czele rankingu producentów luksusowych marek

Rynek dóbr luksusowych spada, ale liderzy mają się nadal dobrze. Pierwsze miejsce wśród 100 największych producentów dóbr luksusowych ponownie zajął koncern LVMH, w którego portfolio znajdują się marki, takie jak Louis Vuitton, Marc Jacobs, Dior, czy Givenchy - wynika z raportu Deloitte „Global Powers of Luxury Goods 2020. The new age of fashion and luxury”.

Przychody ze sprzedaży 100 największych firm z sektora dóbr luksusowych wyniosły w minionym roku obrotowym (zakończonym 31 grudnia 2019 roku) 281 mld dolarów, o ponad 8 proc. więcej niż rok wcześniej. Liderem pozostaje francuski koncern LVMH.

Jak wynika z raportu „Global Powers of Luxury Goods 2020. The new age of fashion and luxury”, do 2025 roku millenialsi i przedstawiciele pokolenia Z odpowiedzialni będą za połowę zakupów w tym segmencie. Eksperci firmy doradczej Deloitte wskazują, że to właśnie młodzi konsumenci będą wybierać marki odpowiedzialne społecznie, oraz takie, które oferują doświadczenie zakupowe na najwyższym poziomie bez względu na wybrany kanał. Za sprawą pandemii te dwa aspekty rozwinęły się znacząco wśród producentów dóbr luksusowych.

Wzrost sprzedaży w minionym roku obrotowym w branży dóbr luksusowych wyniósł 8,5 proc. To spadek w porównaniu do 10,8 proc. osiągniętych rok wcześniej. Wartość zysku netto spółek z TOP 100 wzrosła jednak o 11,2 proc. Średnia wartość przychodów przypadająca na spółkę wynosiła 2,8 mld dolarów. Aby znaleźć się w zestawieniu należało osiągnąć minimum 238 mln dolarów.

W ostatnich latach rynek dóbr luksusowych zwiększał swoją wartość, ale równocześnie odnotowywał niższą stopę wzrostu. Wśród przyczyn, które wpłynęły na wyniki tegorocznego rankingu, można podać protekcjonizm gospodarczy i restrykcje handlowe. Głównie dotknęło to marek z Chin i Stanów Zjednoczonych. Z roku na rok wzrosty w ich wynikach finansowych kształtują się na coraz niższym poziomie - mówi Irena Pichola, partner, lider zespołu ds. zrównoważonego rozwoju w Polsce i Europie Środkowej, Deloitte.

10 firm wygenerowało ponad połowę sprzedaży pierwszej setki z rankingu

Pierwsze miejsce wśród 100 największych producentów dóbr luksusowych ponownie zajął koncern LVMH, w którego portfolio znajdują się marki, takie jak Louis Vuitton czy Marc Jacobs. Na drugim miejscu pojawiła się kolejna francuska spółka – Kering SA, właściciel marek Gucci czy Saint Laurent. Na podium, podobnie jak rok temu, znalazł się także amerykański koncern kosmetyczny Estee Lauder. Producenci z TOP 10 wygenerowali w sumie 51,2 proc. sprzedaży całej pierwszej setki. To pierwsza taka sytuacja w siedmioletniej historii raportu Deloitte.

- W zestawieniu TOP 10 od roku obrotowego 2017 pozostają te same firmy i zmieniają się tylko ich pozycje. Oznacza to, że marki konsekwentnie pracują na swój sukces i umieją odpowiednio wykorzystać posiadane zasoby, by pokazać swoją wartość. W minionym roku luksusowi giganci odnotowali lepsze wyniki wartości zysku netto niż pozostałe firmy. Z kolei pięć z nich może pochwalić się dwucyfrowym wzrostem sprzedaży w ujęciu rocznym - mówi Bartek Bobczyński, dyrektor, Deloitte Digital.

Najwięcej spółek w ogólnym zestawieniu to tradycyjnie producenci ubrań i butów (37 firm), ale największy wzrost sprzedaży zanotowały firmy oferujące różnorodny asortyment dóbr luksusowych (o 12,8 proc.). Najliczniejszą reprezentację mają przedsiębiorstwa z Włoch (22), chociaż odpowiadają tylko za 12,4 proc. przychodów ze sprzedaży dóbr luksusowych.

Marki muszą być etyczne i odpowiedzialne

Jak wynika z raportu Deloitte, do 2025 roku za połowę globalnej konsumpcji dóbr luksusowych będą odpowiedzialni millenialsi i przedstawiciele pokolenia Z, czyli osoby świadome ekologicznych i społecznych problemów, z którymi obecnie mierzy się świat. Dla marek powinien  to być impuls do zmiany nastawienia do prowadzenia działalności biznesowej. Marki luksusowe powinny być świadome swojego wpływu na otoczenie i zachowywać różnorodność kulturową. Konsumenci oczekują także etycznych zachowań, przejawiających się w uczciwych praktykach biznesowych.

Z większą świadomością konsumentów wiąże się również idea zero-waste, zgodnie z którą ludzie chcą produkować jak najmniej odpadów. Tym samym, produkty luksusowe stają się bardzo pożądane na rynku wtórnym, którego wartość wzrośnie do 68,5 mld dolarów już w 2026 roku.

Eksperci Deloitte wskazują, że nie tylko klienci zdają sobie sprawę z rosnących klimatycznych zagrożeń. Ekskluzywne domy mody, które chcą osiągnąć neutralność węglową, coraz częściej inwestują w zielone technologie i projekty przyczyniające się do zmniejszenia globalnej emisji gazów cieplarnianych. Takie podejście zadeklarowały Chanel i Armani, którzy do 2050 roku staną się neutralne węglowo, również w obszarze łańcucha dostaw. 

Producenci dóbr luksusowych dostrzegają, że zrównoważony rozwój powinien być stałym elementem ich strategii. To ważny sygnał, tym bardziej, że według ONZ około 10 proc. światowej emisji gazów cieplarnianych pochodzi właśnie z branży mody. Pandemia była dla marek luksusowych impulsem do poważnych zmian, często napędzanych przez presję konsumentów. Trend dbania o to, jak firma wpływa na otoczenie przerodzi się więc w konieczność – mówi Irena Pichola.

Sztuczna inteligencja i strategie omnichannel

Marki luksusowe muszą nieustannie śledzić zmieniające się zachowania klientów. Do analizy dużej liczby danych coraz częściej używają sztucznej inteligencji i aplikacji wykorzystujących rozszerzoną rzeczywistość (AR). Współcześni konsumenci używają większej liczby kanałów zakupowych, a grupy modowe szukają sposobów, by umocnić relacje z klientem. Jednym z nich jest zastosowanie strategii omnichannel, czyli zaplanowanie ścieżki zakupowej klienta tak, żeby bez względu na miejsce zakupu jego doświadczenie było takie samo.

W czasie pandemii media społecznościowe stały się ważnym narzędziem, dzięki któremu koncerny produkujące dobra luksusowe badają sentyment klientów względem swoich marek. Umiejętność dostrzeżenia zmian w nastawieniu konsumentów pozwala na szybkie dostosowanie oferty do ich potrzeb i stworzenie efektywnej strategii komunikacji.

Pandemia dobitnie pokazała markom luksusowym, że muszą odnaleźć się w cyfrowej rzeczywistości. Pomimo początkowej niechęci, firmy zainwestowały w nowe technologie wspomagające zakupy online. Należy jednak zaznaczyć, że unikatowe doświadczenie związane z wizytą w sklepie nadal jest pożądane przez klientów. To właśnie odpowiednio zaimplementowana strategia omnichannel pozwoli na bezpieczny powrót do sklepów przy zachowaniu zasad społecznego dystansu, nie zapominając przy tym o zapewnieniu odpowiednich wrażeń konsumenckich – podsumowuje Bartek Bobczyński. 

Raport „Global Powers of Luxury Goods 2020. The new age of fashion and luxury” omawia kondycję branży dóbr luksusowych, skupiając się na producentach ekskluzywnej odzieży, torebek i akcesoriów, biżuterii i zegarków oraz kosmetyków i perfum. W tegorocznej edycji raportu przeanalizowano wyniki finansowe przedsiębiorstw za rok fiskalny 2019, czyli okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2019 roku.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Zapachy
24.04.2026 15:34
Longchamp rozszerza portfolio. Zapachy zadebiutują w 2027 roku
Longchamp wprowadzi perfumy w 2027 rokuShutterstock

Longchamp zapowiada wejście w kategorię zapachów, które mają zadebiutować na początku 2027 roku. Projekt realizowany będzie na podstawie umowy licencyjnej z Interparfums. To kolejny krok w dywersyfikacji oferty francuskiego domu, który równolegle rozwija sieć sprzedaży i inwestuje w nowe formaty retailowe.

W tym artykule przeczytasz:

  • Kolejna marka wchodzi w segment zapachowy
  • Silny wzrost i rozwój retailu
  • E-commerce i globalna ekspansja
  • Luxury brands stawiają na doświadczenie
  • Obecność na Milan Design Week
  • Zrównoważony rozwój atutem Longchamp

Kolejna marka wchodzi w segment zapachowy

Wejście w segment perfum stanowi naturalne rozszerzenie działalności Longchamp, dotychczas koncentrującej się na galanterii skórzanej, akcesoriach i odzieży.

Jak podkreśla CEO marki, Jean Cassegrain, premiera zapachów planowana na 2027 rok ma być jednym z kluczowych elementów dalszego rozwoju i budowania spójnego, lifestyle’owego wizerunku brandu.

Współpraca z Interparfums

Jak informowaliśmy na łamach Wiadomości Kosmetycznych, Longchamp podpisał 22 lipca 2025 roku umowę licencyjną z grupą Interparfums. Umowa weszła w życie z momentem jej podpisania i ma obowiązywać do końca 2036 roku. Wraz z biegiem czasu współpraca nabiera tępa i już niedługo będziemy mogli podziwiać jej pierwsze owoce

Przeczytaj: Francuski dom mody Longchamp wprowadzi do oferty perfumy – umowa z Interparfums już podpisana

Silny wzrost i rozwój retailu

W 2025 roku sprzedaż Longchamp wzrosła o 10 proc. rok do roku, przy udziale wszystkich regionów i kanałów dystrybucji. Szczególnie dynamicznie rozwija się rynek Ameryki Północnej, gdzie sprzedaż wzrosła o 40 proc., osiągając 15 proc. udziału w globalnych przychodach.

W odpowiedzi na rosnący popyt marka planuje otwarcia kolejnych butików — m.in. w Houston, rejonie Los Angeles oraz w Vancouver.

image

Dlaczego „procenty” znikają z perfum? Nowe standardy i regulacje rynkowe 2026

E-commerce i globalna ekspansja

Równolegle przyspiesza sprzedaż online, która wzrosła o 17 proc. W skali globalnej Longchamp posiada ponad 360 butików własnych w 80 krajach, uzupełnionych o sieć sklepów franczyzowych i punktów multibrandowych.

W ostatnich latach marka konsekwentnie modernizuje swoje przestrzenie sprzedażowe, nadając im bardziej spójny, lifestyle’owy charakter inspirowany estetyką paryskiego apartamentu.

Luxury brands stawiają na doświadczenie

Nowe i odnowione butiki Longchamp coraz częściej pełnią funkcję przestrzeni wykraczających poza sprzedaż — łącząc modę, design i sztukę współczesną. Strategia ta wpisuje się w szerszy trend budowania doświadczeń wokół marki, który w przyszłości może zostać rozszerzony także na kategorię zapachów.

image

Interparfums notuje spadek sprzedaży w I kwartale. Na wyniki wpłynęła geopolityka i kursy walut

Obecność na Milan Design Week

Równolegle Longchamp rozwija projekty w obszarze designu, czego przykładem jest współpraca z projektantem Patrickiem Jouinem prezentowana podczas Milan Design Week 2026.

Działania te wzmacniają wizerunek marki jako brandu lifestyle’owego, który wykracza poza tradyjne ramy segmentu akcesoriów.

Zrównoważony rozwój atutem Longchamp

Longchamp, jako marka posiadająca certyfikat B Corp, rozwija strategię zrównoważonego rozwoju, m.in. poprzez wykorzystanie materiałów z recyklingu i oferowanie usług naprawy produktów. To podejście odpowiada na rosnące oczekiwania konsumentów wobec odpowiedzialności środowiskowej marek premium.

Wejście w kategorię zapachów oraz rozwój retailu pokazują, że Longchamp konsekwentnie rozszerza swój model biznesowy.

 

Źródło: Fashion Network

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
24.04.2026 12:30
Banan za 175 dolarów? The Ordinary prowokuje rynek beauty
The Ordinary ujawnia marże w beautyThe Ordinary

The Ordinary rozwija swoją strategię komunikacyjną, prezentując nowy koncept pop-up — The Markup Marché. Projekt, który zadebiutuje w sześciu miastach na świecie, ma zwrócić uwagę na mechanizmy kształtowania cen w branży kosmetycznej. Równolegle marka przygotowuje się do otwarcia pierwszego samodzielnego sklepu w Paryżu.

W tym artykule przeczytasz:

  • Pop-up jako komentarz do marż w beauty
  • Gdzie powstanie The Markup Marché?
  • Transparentność filarem The Ordinary
  • Paryż kolejnym krokiem w rozwoju marki
  • Czy retail może edukować?

Pop-up jako komentarz do marż w beauty

Nowy format pop-upu, inspirowany estetyką sklepu spożywczego, ma charakter edukacyjny i jednocześnie ironiczny. W przestrzeni przypominającej supermarket pojawią się produkty codziennego użytku — jednak z celowo zawyżonymi cenami i rozbudowanymi opisami marketingowymi.

Na półkach znajdzie się m.in. "naturalny baton energetyczny” — w rzeczywistości banan — wyceniony na 175,90 dolarów, czy "egzotyczne naczynie nawadniające”, czyli kokos, kosztujący 195,50 dolarów. Towarzyszą im rozbudowane, marketingowe opisy, które mają imitować język stosowany w branży beauty.

Projekt ma pokazać, jak w branży beauty kształtowane są marże, często pod wpływem opakowania, narracji marketingowej i pozycjonowania produktu, a nie wyłącznie jego składu czy skuteczności.

Gdzie powstanie The Markup Marché?

The Markup Marché zostanie uruchomiony w maju w sześciu miastach: Toronto, Londynie, Paryżu, São Paulo, Meksyku i Melbourne. To pierwszy przypadek, gdy globalna kampania komunikacyjna marki zostaje przełożona na doświadczenie offline.

Jak podkreśla Deciem, właściciel The Ordinary, projekt ma łączyć budowanie społeczności z edukacją konsumentów w formie bardziej angażującej niż tradycyjna komunikacja marketingowa.

image

Nowy standard przejrzystości: The Ordinary udostępnia artykuły naukowe

Transparentność filarem The Ordinary

Koncept wpisuje się w długofalową strategię marki, opartą na transparentności składników i cen. Według danych przywoływanych przez firmę, marże w segmencie produktów luksusowych mogą sięgać nawet 700 proc.

The Ordinary konsekwentnie buduje swoją pozycję jako alternatywa dla droższych marek, podkreślając, że skuteczność produktu nie musi iść w parze z wysoką ceną.

Paryż kolejnym krokiem w rozwoju marki

Równolegle marka przygotowuje się do otwarcia pierwszego samodzielnego sklepu we Francji. Nowa lokalizacja w paryskiej dzielnicy Marais ma oferować nie tylko sprzedaż, ale także rozszerzone doświadczenie edukacyjne, w tym indywidualne konsultacje i budowanie spersonalizowanych rutyn pielęgnacyjnych.

W ofercie znajdzie się pełne portfolio The Ordinary oraz wybrane produkty NIOD, które po raz pierwszy trafią do fizycznej dystrybucji na tym rynku.

Czy retail może edukować?

W większości lokalizacji pop-up The Markup Marché nie będzie nastawiony na sprzedaż produktów. Zamiast tego odwiedzający otrzymają materiały edukacyjne i próbki, co dodatkowo podkreśla komunikacyjny charakter projektu.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
24. kwiecień 2026 17:37