StoryEditor
Producenci
13.04.2023 00:00

Pierre Fabre przejmuje markę dermokosmetyków Même

Même Cosmetics kieruje swoją ofertę do kobiet, zwłaszcza tych zmagających się z chorobami. / materiały promocyjne Même
Grupa Pierre Fabre nabyła Même, pierwszą francuską markę dermokosmetyków dla pacjentów doświadczających skutków ubocznych leczenia raka. Jako akcjonariusz mniejszościowy od 5 lat, Pierre Fabre nabył pozostały kapitał od współzałożycieli i funduszu inwestycyjnego Eutopia, specjalizującego się w „wschodzących markach konsumenckich”, za pośrednictwem swojego funduszu Otium Consumer.

Założona w 2017 roku przez Judith Levy Keller i Juliette Couturier, które nadal będą zarządzać firmą, Même podbiła serca osób dotkniętych rakiem, oferując pierwszą gamę produktów do pielęgnacji skóry, skóry głowy i paznokci, opracowaną we współpracy z onkologami i dermatologami, zająć się skutkami ubocznymi leczenia raka. Dzięki zespołom marki Pierre Fabre będziemy w stanie wypracować doskonałe synergie, aby przyspieszyć nasz rozwój, szczególnie na froncie międzynarodowym, i urzeczywistnić nasze marzenie: udostępnić Même tym, którzy tego potrzebują, na całym świecie i przez wiele lat w przyszłości – powiedziały Judith Levy Keller i Juliette Couturier, współzałożycielki Même.

Marka narodziła się po bolesnych osobistych doświadczeniach współzałożycieli. Judith Levy i Juliette Couturier mają doświadczenie z pierwszej ręki w zakresie fizycznych (niekorzystny wpływ na skórę, błony śluzowe i włosy) i psychologicznych trudności, z którymi często spotykają się pacjenci z rakiem, zarówno podczas leczenia, jak i po nim. Nie pogodzili się z porażką i stworzyli gamę dermokosmetycznych produktów do pielęgnacji i makijażu opartych na naturalnych składnikach, których receptury zostały przetestowane, aby zagwarantować tolerancję i skuteczność. Według Frédérica Ennabli, dyrektora generalnego Pierre Fabre, Même – która stała się marką referencyjną, jeśli chodzi o leczenie skóry uszkodzonej przez leczenie przeciwnowotworowe – doskonale wpisuje się w misję Pierre Fabre Dermo-Cosmetics polegającą na dostarczaniu rozwiązań dla problemów skórnych i poprawić życie pacjentów i konsumentów.

Przejęcie Même przez Pierre Fabre sygnalizuje kontynuację partnerstwa handlowego podpisanego w grudniu 2017 roku. Przez trzy lata sieć sprzedaży marki Eau Thermale Avène wprowadzała filozofię i produkty Même do aptek i drogerii. Dziś marka oferuje portfolio 46 produktów w 4800 aptekach i drogeriach, a także w swoim sklepie internetowym. Marka jest już dystrybuowana w 10 innych krajach (Niemcy, Belgia, Szwajcaria, Maroko, Rumunia, Czechy, Irlandia, Hiszpania, Włochy i ostatnio Chiny) ze znacznym potencjałem wzrostu na wielu rynkach.

Czytaj także: Pierre Fabre zwiększa przejrzystość swoich produktów dzięki narzędziu do oceny wpływu na środowisko

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
07.01.2026 12:27
Wall Street Journal: Przyspieszenie łańcucha dostaw Coty odpowiedzią na spadek sprzedaży
Coty

Coty, producent m.in. lakierów do paznokci Sally Hansen oraz perfum Marc Jacobs, zapowiada głębokie przestawienie swojego łańcucha dostaw, aby nadążyć za gwałtownie zmieniającymi się trendami konsumenckimi. Firma, mająca siedzibę w Amsterdamie, w ostatnich latach odczuła skutki zakłóceń logistycznych z okresu pandemii oraz osłabienia popytu w niepewnej gospodarce.

Dane za pierwszy kwartał roku fiskalnego 2026 pokazują, że przychody liczone w ujęciu porównywalnym rok do roku obniżyły się o 8 procent. Spadek ten skłonił zarząd do skrócenia harmonogramów rozwoju produktów, szczególnie w segmencie kosmetyków, które coraz częściej zyskują popularność dzięki mediom społecznościowym. 

Równolegle w spółce trwa przebudowa kierownictwa, która ma wesprzeć proces wychodzenia z kryzysu. Coty poinformowało o powołaniu weterana Procter & Gamble Markusa Strobla na stanowisko tymczasowego dyrektora generalnego, który zastąpi Sue Nabi. Coty prognozuje, że w drugiej połowie bieżącego roku fiskalnego powróci do rentownego wzrostu sprzedaży. Dodatkowym impulsem do zmian były wcześniejsze decyzje o przeniesieniu części produkcji zapachów Adidas i Nautica do Stanów Zjednoczonych. Tradycyjnie nowe perfumy mogły powstawać nawet 18 miesięcy, co w realiach wiralowych mód okazało się okresem zbyt długim.

image

Coty sięga po historię: odtwarza zapach sprzed 120 lat, by wyróżnić się na tle rynku

Za realizację transformacji odpowiada Graeme Carter, chief global supply chain officer, który od kilku lat wprowadza bardziej elastyczne podejście do wytwarzania. Coty produkuje kosmetyki CoverGirl i Rimmel oraz wyroby do manicure Sally Hansen, a także zapachy na licencjach takich marek luksusowych jak Burberry, Hugo Boss i Marc Jacobs. Carter podkreśla, że koncentracja wyłącznie na jednym źródle dostaw, podyktowana niegdyś względami kosztowymi i pandemicznymi trudnościami, nie gwarantowała ciągłości biznesu. W efekcie zdecydowano się na akceptację niewielkiego wzrostu kosztów jednostkowych w zamian za większe wolumeny wychodzące z Ameryki Północnej.

Przykładem nowego sposobu myślenia ma być projekt określany przez Cartera jako „furiously fast fragrance”. Menedżer poprosił fabryki w Europie o przygotowanie 24 sztuk zapachu, którego wcześniej nie produkowano, wykorzystując elementy z istniejących linii. Zespół stworzył etykietę, a korek został wydrukowany w technologii 3D z imieniem odbiorcy. Całość trafiła do Stanów w ciągu 48 godzin, co symbolizuje skalę przyspieszenia procesów. Carter ocenił, że jeszcze niedawno w 18-miesięcznym cyklu zaledwie około miesiąca stanowiło realne wykonawstwo, a reszta była oczekiwaniem na kolejne etapy i akceptacje.

image

Coty sprzedaje ostatnie udziały w Wella i przyspiesza redukcję zadłużenia

Jednym z kluczowych elementów resetu jest odejście od sekwencyjnego modelu pracy nad marketingiem i oprawą graficzną. Carter wskazał, że w przeszłości czas realizacji samych projektów graficznych wynosił 14 tygodni, podczas gdy faktyczne działania trwały krótko. Eliminacja okresów bezczynności oraz nacisk na natychmiastowe zatwierdzanie mają umożliwić skrócenie drogi od pomysłu do półki sklepowej. Coty chce być bliżej klienta i szybciej reagować na nieoczekiwany popyt, co w założeniach firmy ma pomóc odwrócić pięcioletnią tendencję słabnących wyników i przygotować grunt pod powrót do wzrostu.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
05.01.2026 13:14
Unilever po transformacji: dyscyplina operacyjna, premiumizacja i wzrost wolumenów
„Zapewniamy bezwzględną egzekucję działań wszędzie, na każdym rynku” – powiedział CEO Fernando Fernandez.Unilever

Fernando Fernandez, CEO Unilever, w rozmowie z Celine Pannuti z JPMorgan Chase przedstawił kluczowe kierunki rozwoju jednego z największych globalnych koncernów FMCG. Z wywiadu wyłania się obraz organizacji, która po zakończeniu najbardziej wymagającego etapu zmian strukturalnych koncentruje się na egzekucji strategii, poprawie rentowności oraz wzroście na priorytetowych rynkach. „Zapewniamy bezwzględną egzekucję działań wszędzie, na każdym rynku” – podkreślił Fernando Fernandez.

Skala działalności Unilevera wymaga – jak zaznaczył CEO – pełnej spójności celów w całej organizacji. Każde spotkanie zarządcze rozpoczyna się od omówienia czterech kluczowych wskaźników: wzrostu wolumenów, pozytywnego miksu cenowego, systematycznej poprawy marży brutto oraz wzrostu zysków liczonych w twardej walucie. Zdaniem Fernandeza to właśnie konsekwentne trzymanie się mierzalnych KPI pozwoliło firmie przejść przez okres reorganizacji i przejść do fazy stabilnego skalowania wyników.

Centralnym elementem strategii rynkowej jest podejście określane jako SASSY, porządkujące sposób tworzenia produktów i komunikacji. Model opiera się na pięciu filarach: nauce (realna przewaga funkcjonalna), estetyce, doznaniach sensorycznych, rekomendacjach użytkowników oraz „młodzieńczym” charakterze marek. W praktyce oznacza to silne przesunięcie w stronę strategii social-first. Unilever współpracuje już z blisko 300 tys. influencerów na całym świecie, co – według CEO – stanowi jakościową zmianę w budowaniu wiarygodności marek.

Efekty tej strategii są mierzalne. Marka Vaseline, obecna na rynku od 155 lat, w ciągu ostatnich dwóch lat zwiększała wolumen sprzedaży o 12 proc. Fernandez wskazał również na dwa czynniki wspierające premiumizację oferty. Pierwszym jest cyfryzacja, która zwiększyła wiedzę konsumentów na temat składu i działania produktów, a drugim zmiany demograficzne – rosnący udział jedno- i dwuosobowych gospodarstw domowych sprzyja wydatkom na droższe produkty zapewniające komfort i przyjemność użytkowania.

Na poziomie regionalnym szczególnie wyraźna jest poprawa pozycji Unilevera w Stanach Zjednoczonych. W badaniu Advantage, w którym 130 największych sieci handlowych ocenia swoich dostawców, firma zajęła drugie miejsce ogółem, była numerem jeden w Personal Care, trzecia w Beauty i pierwsza w Foods. Spółka ma za sobą pięć kolejnych kwartałów ze wzrostem wolumenów przekraczającym 4 proc., a w Europie dynamikę sprzedaży napędzają innowacje premium, zwłaszcza w segmencie Personal Care, w tym nowe kategorie dezodorantów do pielęgnacji całego ciała.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
07. styczeń 2026 20:35