StoryEditor
Rynek i trendy
08.08.2024 12:46

GfK: Rynek produktów FMCG na licencji rośnie w siłę — Psi Patrol w czołówce

Kosmetyki na licencji to już stały element sklepowych półek. / Wiadomości Kosmetyczne

Rynek produktów FMCG z licencjonowanymi grafikami postaci z bajek, filmów i seriali dalej rośnie. W okresie od maja 2023 r. do kwietnia 2024 r. wartość tego segmentu zbliża się do 482 milionów złotych, co oznacza wzrost o ponad 17 punktów procentowych w porównaniu do analogicznego okresu rok wcześniej.

Analizy przeprowadzone przez CPS GfK jednoznacznie wskazują na dynamiczny wzrost rynku produktów FMCG z licencjonowanymi grafikami. Wartość tego segmentu, która w okresie od maja 2023 r. do kwietnia 2024 r. zbliża się do 482 milionów złotych, to wyraźny sygnał rosnącego zainteresowania konsumentów. Wzrost o ponad 17 punktów procentowych w porównaniu do roku poprzedniego pokazuje, jak skuteczna jest strategia wykorzystania popularnych postaci w marketingu produktów szybkozbywalnych.

Zwiększone zainteresowanie produktami z grafikami licencjonowanymi przekłada się na ich większy udział w całkowitych wydatkach gospodarstw domowych na artykuły FMCG. Konsumenci, kierując się lepszymi nastrojami i chęcią zakupu produktów premium, coraz częściej sięgają po artykuły z ulubionymi postaciami z bajek i filmów. W odpowiedzi na ten trend, producenci i detaliści wprowadzają na rynek coraz więcej produktów wysokiej jakości z takimi grafikami. Analiza CPS GfK potwierdza, że głównymi nabywcami są rodziny z dziećmi, ale rosnące zainteresowanie można zauważyć również wśród bezdzietnych osób do 34. roku życia.

Wzrost wartości rynku produktów z grafikami licencjonowanymi to tylko jeden z wielu wskaźników świadczących o ich rosnącej popularności. Jak zauważa Jakub Dubniak, konsultant w Consumer Panel Services GfK, liczba kodów kreskowych dla tych artykułów wzrosła w ostatnim roku o 20 procent.

Najwięcej takich produktów, aż 58 proc., jest kupowanych w dyskontach. Istotną rolę odgrywają także supermarkety i sklepy małoformatowe

- mówi Dubniak.

Od kilku lat na rynku dominują produkty z grafiką Psiego Patrolu, które stanowią motor napędowy tego segmentu. Mimo że inne trendy ulegają zmianom, to produkty z Psiego Patrolu cieszą się niezmiennym zainteresowaniem. W zeszłym roku Myszka Miki była jednym z faworytów rynku, zajmując miejsce na podium pod względem wartości sprzedanych produktów. Jednak w ostatnim czasie jej popularność znacząco spadła, a produkty z jej wizerunkiem nie znalazły się nawet w pierwszej dwudziestce. Z kolei na popularności zyskały produkty z motywem Akademii Pana Kleksa, które weszły do pierwszej piątki. Biorąc pod uwagę zapowiedzianą kontynuację filmu, trend ten może się utrzymać przez dłuższy czas, co wskazuje na dynamiczność i zmienność preferencji konsumentów w tym segmencie rynku.

Triumfy na rynku produktów FMCG święcą zwłaszcza kosmetyki na licencji popularnych bajek, które zdobywają coraz większe uznanie wśród konsumentów. Największym zainteresowaniem cieszą się kosmetyki z wizerunkiem postaci z takich franczyz jak Frozen, wspomniany już Psi Patrol, Miraculum czy My Little Pony.

Czytaj także: Produkty z postaciami z bajek warte są fortunę. Nie masz ich w sprzedaży? Błąd!

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
15.05.2026 14:48
Dojrzałość i ostrożność: polski e-commerce w świetle danych z miliona zakupów
Średnia wartość produktu na Allegro spadła do 75 zł, co przełożyło się na koszyk o wartości 131 zł.mat.pras.

Polski rynek e-commerce wchodzi w fazę wysokiej dojrzałości. Najnowsza analiza ponad miliona transakcji przeprowadzona przez aplikację whenUbuy wskazuje na wyraźną zmianę nawyków: kupujemy częściej, ale za mniejsze kwoty, a kluczowym czynnikiem wyboru staje się wygoda płatności i elastyczność zwrotów. Kwiecień 2026 roku przyniósł korektę średniej wartości koszyka, rzucając nowe światło na rywalizację między Allegro a dynamicznie rosnącym Temu.

Mimo stabilnej liczby zakupów, polscy internauci zaczęli uważniej przyglądać się wydatkom. Średnia wartość koszyka zakupowego spadła w ujęciu miesiąc do miesiąca o 12 proc., osiągając poziom 130 zł. Jeszcze mocniejszy spadek odnotowano w średniej cenie pojedynczego produktu – wyniosła ona 58 zł (spadek o 15 proc. r/r).

Allegro vs. Temu: dwie skrajne strategie Polaków

Analiza whenUbuy pokazuje fascynujący kontrast w sposobie, w jaki Polacy korzystają z najpopularniejszych platform zakupowych:

Allegro: Racjonalizm i lojalność. Średnia wartość produktu na Allegro spadła do 75 zł, co przełożyło się na koszyk o wartości 131 zł. Najbardziej znaczącym wskaźnikiem jest jednak spadek udziału zwrotów – z 8% do zaledwie 6%. Sugeruje to, że zakupy na rodzimej platformie stają się coraz bardziej przemyślane, a klienci rzadziej popełniają błędy zakupowe.

Temu: Model „fast fashion” w wersji cross-border. Produkty na Temu są średnio trzykrotnie tańsze niż na Allegro, jednak Polacy kupują ich znacznie więcej jednorazowo. W efekcie wartość koszyka na chińskiej platformie wzrosła o 13% (do 111 zł). Wyzwaniem pozostaje jednak logistyka zwrotów – ich wskaźnik wynosi tu aż 17%, co pokazuje, że polski konsument traktuje Temu podobnie jak platformy modowe: zamawia dużo, testuje i bez obaw odsyła to, co nie spełnia oczekiwań.

Rewolucja w płatnościach: Allegro Pay wyprzedza BLIK

Obszar płatności przechodzi obecnie największą transformację. Choć BLIK pozostaje rynkowym liderem (30% transakcji ogółem), wewnątrz konkretnych platform układ sił ulega zmianie:

  • Triumf BNPL: Płatności odroczone stają się standardem. W ekosystemie Allegro usługa Allegro Pay zanotowała skok z 21% do 27%, detronizując BLIK-a na pozycji najpopularniejszej metody płatności.
  • Temu stawia na odroczenie: Na platformie Temu płatności typu Buy Now, Pay Later (BNPL) odpowiadają już za 17% transakcji, stając się drugą najpopularniejszą formą zapłaty.
  • Zmierzch Apple Pay? Dane wskazują na odpływ części użytkowników od portfeli mobilnych na rzecz zintegrowanych systemów odroczonych oferowanych bezpośrednio przez sprzedawców.
    image

    Chińskie platformy nie osłabiają polskiego e-commerce. Nowe dane z 22,5 tys. zamówień pokazują odwrotny trend

Okiem eksperta: liczy się jakość i kontrola

„Dane z ponad miliona zakupów pokazują, że polski e-commerce wchodzi w etap większej dojrzałości konsumenckiej, w którym użytkownicy kupują bardziej świadomie i ostrożniej zarządzają wydatkami. Coraz wyraźniej widać również, że konsumenci przyzwyczaili się do wygody związanej ze zwrotami oraz elastycznymi metodami płatności, traktując je dziś jako naturalny element doświadczenia zakupowego. Rynek stopniowo przesuwa się więc z etapu dynamicznego wzrostu w kierunku jakości, wygody i większej kontroli nad zakupami” – mówi Ewa Kraińska, właścicielka whenUbuy.

WhenUbuy to inteligentna platforma agregująca historię zakupową z najpopularniejszych sklepów online (Allegro, Temu, Media Expert i inne). Aplikacja automatycznie rozpoznaje szczegóły zamówień, formy płatności oraz daty zwrotów, oferując użytkownikom pełną kontrolę nad ich cyfrowym portfelem i statusami przesyłek w jednym miejscu.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
15.05.2026 12:21
Konsultantki beauty jako influencerki. Mary Kay rusza z globalnym programem
Mary Kay rozwija social commerce i stawia na beauty creatorówShutterstock

Mary Kay rozwija strategię social-first i uruchamia nowy program Global Social Squad Pilot Program, którego celem jest zwiększenie zaangażowania online, rozpoznawalności marki oraz sprzedaży poprzez media społecznościowe.

W tym artykule przeczytasz:

  • Mary Kay chce mocniej wykorzystać potencjał social mediów
  • Na czym polega program Mary Kay?
  • Beauty advisorzy stają się dziś creatorami
  • Bez TikToka i short-form video nie ma dziś retailu beauty
  • Creator economy coraz mocniej wpływa na kosmetyki

Program pilotażowy obejmie wybrane rynki w Ameryce Północnej, Europie, Azji i Ameryce Łacińskiej, a marka zapowiada już jego globalne rozszerzenie w 2027 roku.

Mary Kay chce mocniej wykorzystać potencjał social mediów

Nowa inicjatywa ma pomóc firmie budować silniejszą obecność w digitalu i lepiej odpowiadać na zmieniające się zachowania konsumentów beauty.

Mary Kay podkreśla, że w środowisku "social-first” autentyczne rekomendacje i storytelling stają się dziś jednym z najważniejszych narzędzi budowania relacji z klientami.

Program zakłada aktywizację niezależnych konsultantek beauty, które mają pełnić rolę cyfrowych ambasadorek marki.

image

Pokolenie Z ignoruje filtry SPF. Branża kosmetyczna walczy z mitami o opalaniu

Na czym polega program Mary Kay?

Do programu wybrano 73 członkinie Global Social Squad z 15 rynków na świecie. Uczestniczki będą brały udział w globalnych kampaniach marketingowych, tworzyły content do social mediów oraz dzieliły się strategiami budowania społeczności online. Marka chce w ten sposób zwiększać odkrywalność produktów, wzmacniać postrzeganie brandu i rozwijać edukację peer-to-peer opartą na realnych doświadczeniach użytkowniczek.

Beauty advisorzy stają się dziś creatorami

Jak podkreśla Tara Eustace, chief opportunity and sales officer Mary Kay, największymi influencerami marki pozostają jej niezależne konsultantki beauty. Firma chce pomóc im rozwijać kompetencje cyfrowe i budować silniejszą obecność w mediach społecznościowych poprzez szkolenia, wyzwania contentowe oraz działania community-driven.

Uczestniczki programu otrzymają również dostęp do ekskluzywnych materiałów, merchandisingu i działań edukacyjnych realizowanych przez markę przez cały rok.

image

Fragrance przyciąga kolejne marki beauty. Huda Beauty i PlusOne wchodzą do gry

Bez TikToka i short-form video nie ma dziś retailu beauty

Działania Mary Kay nie są odosobnione, branża beauty przechodzi transformacje w kierunku creator economy, social commerce i community marketingu. Coraz więcej marek odchodzi dziś od tradycyjnej komunikacji reklamowej na rzecz autentycznych rekomendacji twórców internetowych, UGC oraz edukacyjnego contentu publikowanego w mediach społecznościowych.

Szczególnie ważne stają się dziś TikTok, Instagram i short-form video, które coraz mocniej wpływają na decyzje zakupowe konsumentów beauty.

Creator economy coraz mocniej wpływa na kosmetyki

Mary Kay pokazuje również, że klasyczny model direct selling przechodzi dziś cyfrową transformację. Konsultanci beauty coraz częściej funkcjonują równocześnie jako creatorzy, edukatorzy i ambasadorzy lifestyle’owi, budując własne społeczności wokół marki.

To kierunek, który może coraz mocniej definiować przyszłość sprzedaży kosmetyków, szczególnie w kategorii skincare, makijażu i wellness beauty.

 

Źródło: Fashion Network

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
15. maj 2026 19:32