StoryEditor
Rynek i trendy
05.03.2024 16:21

L’Oréal: Polscy konsumenci są gotowi na opakowania uzupełniające perfum i kosmetyków pielęgnacyjnych

Uzupełniać można już produkty takich marek perfum z portfolio L’Oréal, jak Giorgio Armani, Lancôme, YSL czy PRADA. / mat. prasowe L‘Oreal
Polscy konsumenci chcą uzupełniać opakowania po kosmetykach. Do tej pory przelewali mydła, żele i szampony, ale są gotowi na więcej. Blisko połowa respondentów deklaruje, że podoba im się idea uzupełniania flakonów po perfumach i kosmetyków do pielęgnacji. Przekonuje ich do tego cena. Z refilii, czyli opakowań uzupełniających korzysta już 64 proc. badanych – wynika z badania konsumenckiego dla L’Oréal.

Według badania agencji Minds&Roses, zleconego przez L’Oréal, konsumenci i konsumentki w Polsce deklarują bardzo dużą otwartość wobec korzystania z opakowań uzupełniających. 46 proc. badanych ma już doświadczenie z uzupełnianiem produktów higieniczno-kosmetycznych. Aktualnie w największym stopniu dotyczy to mydła w płynie (85 proc.), żelu pod prysznic (56 proc.) oraz szamponu (42 proc.).

Idea opakowań typu refill jest znacznie mniej znana w przypadku perfum. Jedynie 24 proc. respondentów/ek zadeklarowało, że spotkało się w przeszłości z takim rozwiązaniem. Jednocześnie niemal połowa badanych, oceniając koncept takiego rozwiązania, uznała ideę refilli w kosmetykach luksusowych za bardzo atrakcyjną. 37 proc. zadeklarowało chęć zakupu perfum w opakowaniu uzupełniającym, a 42 proc. – zakup kosmetyków pielęgnacyjnych w tego typu opakowaniach.

Refille na tak, zwłaszcza jeśli oznacza to oszczędność

Oszczędność plastiku to jeden z głównych powodów, dla których konsumenci  chcą sięgać po refille. W przypadku opakowań kosmetyków pielęgnacyjnych tę opcję zaznaczyło 32 proc. respondentów/ek. Co może być zaskakujące, aspekt ekologiczny jest najbardziej istotny dla przedstawicieli grupy wiekowej 55-65 lat. W młodszej generacji 25-34 lat tylko co 5. osoba przywiązuje znaczenie do tej kwestii. 

Ostatecznie jednak głównym czynnikiem zachęcającym do korzystania z refilli wśród większości badanych, jest nie tyle bezpośrednia troska o środowisko naturalne, co przede wszystkim wyraźna korzyść finansowa. Aż 64 proc. konsumentów/ek zdecydowało, że oszczędność na kupowanych produktach w opakowaniach uzupełniających zdecydowanie zachęca ich do skorzystania z takiej oferty. W przypadku perfum i produktów do pielęgnacji twarzy było to kolejno 49 proc. i 58 proc.

Za istotne respondenci i respondentki uznali/ły także wygodę użycia (52 proc.) oraz przekonanie o identycznej jakości i trwałości produktu jak w opakowaniu standardowym (50 proc.).

L’Oréal wprowadza opakowania uzupełniające perfum w Polsce

Odpowiadając na konsumenckie trendy oraz realizując strategię zrównoważonego rozwoju, L’Oréal wprowadza opakowania uzupełniające w Polsce. Do ich produkcji zużywane jest nawet do 77 proc. mniej plastiku, a cena tych produktów jest niższa niż w przypadku tradycyjnych odpowiedników w pierwotnych opakowaniach.

Donata Wolińska, chief transformations ​& sustainability officer​ w L’Oréal HUB Polska i Kraje Bałtyckie mówi:

Zapewniając opcje wielokrotnego napełniania, nie tylko przyczyniamy się do ograniczenia wpływu opakowań na planetę, ale jednocześnie dostarczamy wysokiej jakości produkty kosmetyczne w niższej cenie. Dajemy w ten sposób konsumentkom i konsumentom narzędzie, dzięki któremu mogą dokonywać bardziej ekologicznych wyborów. Obecnie nasze wysiłki koncentrują się na poszerzaniu oferty opakowań typu refill w kolejnych grupach produktów.

Obecnie w portfolio L’Oréal w Polsce opakowania w systemie refillowym dostępne są do dwóch rodzajów produktów. Pierwszym z nich są opakowania uzupełniające kosmetyków do pielęgnacji, które najczęściej mają formę saszetki lub wymiennego wkładu. Pozwalają uzupełnić dotychczasowe, tradycyjne opakowanie, gdy produkt się skończył.

image
mat. prasowe L‘Oreal
Rozwiązania refillowe dostępne są także w perfumach. Składają się one z głównego flakonu, który można ponownie napełnić oraz z opakowania uzupełniającego. Uzupełniać można już produkty takich marek z portfolio L’Oréal  jak Giorgio Armani, Lancôme, YSL czy PRADA.

 

image
mat. prasowe L‘Oreal
Refille w swoim portfolio mają również marki Kiehl’s, Vichy, La Roche-Posay oraz L’Oréal Professionel.  

Czytaj też: Na refille stawiają też marki dermokosmetyczne. Niedawno Avene, teraz też Vichy (wiadomoscikosmetyczne.pl)

 

 

 

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
27.05.2026 15:18
Właściciel Superdrug i The Perfume Shop szykuje giełdowy debiut za 30 mld dolarów
Właściciel Superdrug planuje IPO warte 30 mld dolarówShutterstock

Grupa AS Watson, właściciel sieci Superdrug i The Perfume Shop, przygotowuje się do podwójnego debiutu giełdowego w Londynie i Hongkongu. Według doniesień "Financial Times”, firma może zostać wyceniona na około 30 mld dolarów, a planowana oferta publiczna miałaby przynieść około 2 mld dolarów.

W tym artykule przeczytasz:

  • Superdrug jednym z najmocniejszych graczy beauty w Wielkiej Brytanii
  • Boom na perfumy napędza wyniki The Perfume Shop
  • Londyn znów chce przyciągać wielkie marki retailowe
  • AS Watson działa już w ponad 17 tys. sklepów na świecie

 

Jak podają źródła zbliżone do spółki, trwają jeszcze prace nad szczegółami transakcji. Nie zdecydowano m.in., która z giełd – londyńska czy hongkońska, miałaby być głównym miejscem notowania akcji. Ostateczny harmonogram debiutu będzie zależał również od sytuacji rynkowej, dlatego scenariusz opóźnienia lub czasowego zawieszenia projektu nadal pozostaje możliwy.

Superdrug jednym z najmocniejszych graczy beauty w Wielkiej Brytanii

Potencjalny debiut AS Watson odbywa się w momencie, gdy należący do grupy Superdrug pozostaje jedną z największych i najszybciej rozwijających się sieci health & beauty na brytyjskim rynku.

Z ostatnich dostępnych wyników finansowych (obejmujących rok 2024) wynika, że przychody Superdrug wzrosły o 7 proc., do 1,6 mld funtów. Zysk przed opodatkowaniem zwiększył się natomiast aż o 23 proc., osiągając poziom 137 mln funtów.

Sieć konsekwentnie rozwija zarówno ofertę beauty i wellness, jak i usługi omnichannel, pozostając jednym z najważniejszych konkurentów dla Boots na brytyjskim rynku drogeryjnym.

image

Właściciel Superdrug szykuje się na kryzys. Jaki plan ma AS Watson?

Boom na perfumy napędza wyniki The Perfume Shop

Dobrą kondycję notuje również The Perfume Shop, specjalizujący się w sprzedaży perfum premium i masowych.

Sieć regularnie raportuje wzrosty sprzedaży podczas kluczowych okresów zakupowych  m.in. przed świętami Bożego Narodzenia, Walentynkami czy Dniem Matki. Rosnące zainteresowanie kategorią zapachów wpisuje się jednocześnie w globalny boom na rynek fragrance, który pozostaje obecnie jednym z najszybciej rosnących segmentów beauty.

Londyn znów chce przyciągać wielkie marki retailowe

Planowany debiut AS Watson może być istotnym wydarzeniem również dla londyńskiej giełdy, która od kilku lat walczy o przyciągnięcie dużych międzynarodowych emitentów.

Co ciekawe, niemal równolegle o potencjalnym wejściu na giełdę mówi także Boots – największy rywal Superdrug na rynku brytyjskim. Według medialnych doniesień Boots również rozważa Londyn jako miejsce potencjalnego IPO.

image

AS Watson wprowadza Nature Impact Score. To przełom w transparentności marek własnych?

AS Watson działa już w ponad 17 tys. sklepów na świecie

Historia AS Watson sięga 1841 roku, kiedy firma działała jeszcze jako Hong Kong Dispensary, czyli pierwsza apteka oferująca zachodnie leki w Hongkongu. Dziś grupa należy do konglomeratu CK Hutchison i zarządza ponad 17 tys. sklepów na całym świecie.

Portfolio firmy obejmuje liczne sieci health & beauty działające w Europie i Azji, a roczne przychody grupy sięgają niemal 210 mld dolarów hongkońskich, czyli blisko 20 mld funtów.

Eksperci wskazują, że potencjalny debiut giełdowy może pomóc grupie przyspieszyć dalszą ekspansję międzynarodową oraz inwestycje w technologie, e-commerce i rozwój segmentu beauty premium.

 

Źródło: Fashion Network

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
27.05.2026 14:40
Cloud skin, colour drenching i skinimalism. Trendy beauty na lato 2026
Cloud skin i SPF. Jakie są największe trendy na lato 2026?Shutterstock

Beauty w sezonie wiosna/lato coraz mocniej skręca w stronę nostalgii, wielofunkcyjnej pielęgnacji i estetyki "soft glam”. Konsumenci szukają dziś produktów, które nie tylko dobrze wyglądają na TikToku, ale również upraszczają codzienną rutynę i odpowiadają na potrzeby skóry.

W tym artykule przeczytasz:

  • "Colour drenching” wraca razem z nostalgią lat 90.
  • Czy cloud skin zastąpi glass skin?
  • SPF przestaje być dodatkiem do pielęgnacji. To jej stały element
  • Opalenizna, ale bez słońca
  • Nostalgia lat 90. znów napędza trendy beauty

Jak wynika z analizy trendów przygotowanej przez Cult Beauty, nadchodzące miesiące upłyną pod znakiem takich zjawisk jak cloud skin, colour drenching, regeneracyjny skincare czy nowe podejście do SPF i stylizacji włosów inspirowanych estetyką lat 90.


"Colour drenching” wraca razem z nostalgią lat 90.

Jednym z najmocniejszych trendów sezonu jest tzw. colour drenching, czyli monochromatyczny makijaż oparty na jednym kolorze stosowanym jednocześnie na powieki, policzki i usta.

Trend wyraźnie nawiązuje do estetyki lat 90. i początku lat 2000., które ponownie dominują zarówno w modzie, jak i beauty. Pastelowe odcienie, błysk, kolorowe akcesoria do włosów czy bardziej ekspresyjny makeup wracają dziś w nowoczesnej, bardziej świadomej wersji.

Eksperci wskazują, że szczególnie pokolenia Gen Z i Gen Alpha reinterpretują estetykę sprzed ery social mediów, szukając bardziej zabawowego i emocjonalnego podejścia do beauty.

image

Jak zmiany demograficzne kształtują ofertę sieci handlowych w Polsce?

Czy cloud skin zastąpi glass skin?

Coraz większą popularność zdobywa również trend cloud skin, będący odpowiedzią na ekstremalnie błyszczący efekt glass skin.

Nowy look stawia na miękkie wykończenie skóry, balansujące pomiędzy matem a glow. Cera ma wyglądać naturalnie, lekko rozmycie i świeżo, bez efektu ciężkiego krycia.

Trend napędzają nowe generacje lekkich podkładów, tinted moisturisers oraz hybrydowych produktów SPF, które wyrównują koloryt skóry, jednocześnie zachowując efekt "drugiej skóry”.

Według Cult Beauty właśnie ten typ wykończenia ma dominować latem 2026.

Skincare regeneracyjny coraz bardziej zaawansowany

W pielęgnacji coraz mocniej rozwija się segment tzw. regenerative skincare, koncentrujący się na wspieraniu naturalnych procesów odnowy skóry.

Coraz większą popularność zdobywają składniki takie jak peptydy, growth factors, PDRN, egzosomy czy antyoksydanty. Konsumenci oczekują dziś nie tylko szybkich efektów, ale również długofalowego wspierania zdrowia skóry i ochrony przed stresem oksydacyjnym.

Eksperci podkreślają, że współczesny skincare coraz częściej odchodzi od punktowego "naprawiania problemów” na rzecz bardziej holistycznego podejścia do kondycji skóry.

image

Pokolenie Z ignoruje filtry SPF. Branża kosmetyczna walczy z mitami o opalaniu

SPF przestaje być dodatkiem do pielęgnacji. To jej stały element

Jednym z najszybciej rozwijających się obszarów rynku pozostaje SPF.

Filtry przeciwsłoneczne coraz rzadziej są dziś postrzegane wyłącznie jako ochrona UV, raczej stają się pełnoprawnym elementem codziennego skincare. Nowoczesne formuły mają dodatkowo nawilżać, wygładzać skórę i poprawiać jej wygląd.

Na popularności zyskują nowe formaty produktów: serum SPF, mgiełki, pudry czy hybrydy łączące makijaż z ochroną przeciwsłoneczną.

Trend wpisuje się jednocześnie w rozwój skinimalismu, czyli uproszczonych rutyn pielęgnacyjnych opartych na mniejszej liczbie bardziej wielofunkcyjnych produktów.

Opalenizna, ale bez słońca

Zmienia się również podejście do opalania.

Coraz więcej konsumentów rezygnuje z intensywnej ekspozycji na słońce, wybierając połączenie wysokich filtrów SPF i produktów self-tanning. Popularność zdobywają samoopalacze w formie kropli, pianek, mgiełek czy chusteczek.

Rosną także kategorie produktów wspierających przygotowanie skóry do samoopalania — w tym peelingi i kosmetyki silnie nawilżające.

Nostalgia lat 90. znów napędza trendy beauty

Z kolei w haircare coraz mocniej widoczny jest trend glass hair, czyli ultra-gładkich, błyszczących włosów inspirowanych estetyką lat 90. i stylem classic Americana.

Produkty do stylizacji ewoluują dziś znacznie dalej niż klasyczne suche szampony. Konsumenci szukają formuł, które jednocześnie odświeżają włosy, redukują puszenie, dodają połysku i pomagają utrzymać efekt wygładzenia.

Rosnącą popularnością cieszą się m.in. anti-humidity sprays, glossing treatments, lekkie sera wygładzające czy wygodne produkty on-the-go takie jak sticki, pomady i mgiełki nadające włosom połysk.

Trend wpisuje się w rosnące zainteresowanie bardziej dopracowanym, ale jednocześnie minimalistycznym wyglądem.

 

Źródło: The Industry Beauty

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
28. maj 2026 02:57