StoryEditor
Rynek i trendy
08.08.2023 11:23

Sprzedaż luksusowych kosmetyków w USA w pierwszej połowie 2023 r. przekroczyła 14 miliardów dolarów

Sprzedaż prestiżowych kosmetyków w USA wzrosła o 15 proc. do 14 miliardów dolarów w pierwszej połowie 2023 roku, napędzana zwiększonym apetytem na produkty do makijażu ust. Makijaż był najszybciej rozwijającą się kategorią na rynku dóbr luksusowych, według badań przeprowadzonych przez firmę Circana zajmującą się analizami konsumenckimi, a przychody ze sprzedaży wzrosły o 18 proc. Potwierdza to zjawisko „efektu szminki” w 2023 r., które przyczyniło się do 3 proc. wzrostu użycia makijażu w stanach, przekraczając poziomy sprzed pandemii.

Sam makijaż ust był najszybciej rozwijającym się segmentem we wszystkich kategoriach kosmetycznych i został przypisany rosnącemu wykorzystaniu produktów do makijażu w 2023 r. „Efekt szminki” to teoria, zgodnie z którą konsumenci nadal są skłonni kupować tańsze dobra luksusowe, aby czuć się dobrze, podczas gdy muszą oszczędzać w innych obszarach.

Uroda nadal jest ulubieńcem handlu detalicznego przez pierwszą połowę 2023 r., utrzymując swoją pozycję jedynej branży, która rozwija się w oparciu o jednostki sprzedawane w kategoriach towarów ogólnych i towarów konsumpcyjnych pakowanych pojedynczo, które śledzi CircanaLarissa Jensen, doradczyni branży kosmetycznej w Circana

Sprzedaż produktów do pielęgnacji skóry również skorzystała na wzroście o 14 proc. w tym okresie, ale zainteresowanie konsumentów było mniejsze w porównaniu z 2022 r. Kupujący zamiast tego zwracają się w stronę produktów hybrydowych, które mogą rozwiązać problemy skórne i zapewnić pokrycie makijażu, odkryła Circana. Mimo to nowe serum do twarzy, spraye do ciała i środki oczyszczające do twarzy zostały wymienione jako największe czynniki wzrostu na rynku prestiżowych produktów do pielęgnacji skóry.

Masowy rynek kosmetyczny również odnotował dobre wyniki w pierwszej połowie 2023 r., a sprzedaż wzrosła o 9 proc. do 28 miliardów dolarów. Podczas gdy przychody ze sprzedaży produktów do pielęgnacji włosów były znacznie wyższe na rynku masowym, sprzedaż produktów do włosów skorzystała ze znacznego wzrostu po stronie prestiżu i wzrosła o 13 proc. Zostało to przypisane kategorii, w której ceny wzrosły w tym okresie, rosnąc trzykrotnie szybciej niż w całej branży.

W ogólnej perspektywie kosmetyki luksusowe stanowią jedną z relatywnie bardziej dostępnych opcji w segmencie luksusowych produktów. Są one zazwyczaj tańsze niż inne artykuły luksusowe, takie jak torebki czy obuwie z renomowanego domu mody. To właśnie ta dostępność cenowa sprawia, że kosmetyki luksusowe odgrywają ważną rolę w przyciąganiu konsumentów i konsumentek z różnych warstw społecznych, w tym także tych, którzy doświadczają obniżającej się siły nabywczej. Kosmetyki te zapewniają możliwość poczucia luksusu i jakości, jednocześnie pozostając relatywnie bardziej osiągalnymi niż inne przedmioty luksusowe. W ten sposób stanowią one atrakcyjny sposób na wprowadzenie luksusowego doświadczenia w życie konsumentów, nawet w trudniejszych ekonomicznie okresach.

Czytaj także: Konsumenci zapachów en masse porzucają format na rzecz wartości

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
06.03.2026 12:31
Chińskie marki kosmetyczne przyspieszają globalną ekspansję. Eksport rośnie w tempie dwucyfrowym
Canva

Chińskie marki kosmetyczne coraz wyraźniej zaznaczają swoją obecność na rynkach zagranicznych. Dane chińskiej administracji celnej pokazują, że w pierwszych ośmiu miesiącach 2025 r. eksport kosmetyków z Chin wzrósł o 11,7 proc. rok do roku, osiągając wartość 36,68 mld juanów (ok. 5,2 mld dolarów). Oznacza to trzeci kolejny rok dwucyfrowego wzrostu. Jednocześnie ponad 50 krajowych marek rozpoczęło ekspansję zagraniczną, wychodząc poza sprzedaż w modelu cross-border e-commerce i wchodząc do fizycznych sieci detalicznych.

Część chińskich brandów trafiła już do dużych międzynarodowych sieci handlowych. Marki takie jak Florasis czy Flower Knows pojawiły się m.in. w ofercie sieci Ulta Beauty w Stanach Zjednoczonych, a inne rozwijają dystrybucję w zagranicznych sklepach Watsons. W 2025 r. kilka firm – w tym Judydoll, Joocyee i Florasis – otworzyło również własne sklepy stacjonarne poza Chinami. Według przedstawicieli branży przewagą chińskich producentów pozostaje rozbudowany łańcuch dostaw, wysoka szybkość produkcji i konkurencyjne koszty.

Zmianę w strukturze eksportu potwierdzają dane platform handlowych. Według statystyk Alibaba.com największym rynkiem zbytu pozostaje Ameryka Północna, przy czym same Stany Zjednoczone odpowiadają za blisko jedną czwartą zamówień, a ich wartość rośnie o około 30 proc. rocznie. Rosnące zainteresowanie obserwuje się także w Europie i na Bliskim Wschodzie, natomiast Azja Południowo-Wschodnia pozostaje najszybciej rozwijającym się regionem. Produkty chińskich marek trafiają obecnie do ponad 180 krajów i regionów, co ogranicza zależność sektora od pojedynczych rynków.

image

Maja Justyna, PAIH: Dominacja K-beauty: pielęgnacja, makijaż i co dalej? [ROCZNIK WK]

Ekspansję zagraniczną napędza również skala rodzimego rynku. W 2025 r. chiński rynek kosmetyczny przekroczył 1,1 bln juanów (ok. 159 mld dolarów), stając się największym na świecie. Marki krajowe odpowiadają już za 57,37 proc. sprzedaży. Silna konkurencja działa jak naturalny filtr – raporty branżowe wskazują, że tylko ok. 12 proc. marek założonych w latach 2016–2020 przetrwało pierwsze pięć lat działalności. Zdaniem badaczy z University of International Business and Economics taka presja rynkowa zmusza firmy do podnoszenia jakości i konkurencyjności przed wyjściem na rynki zagraniczne.

Istotną przewagą chińskich producentów jest także tempo wprowadzania nowych produktów i rozwój technologiczny. Według danych branżowych marka może przejść od identyfikacji trendu do premiery produktu w mniej niż trzy miesiące, podczas gdy w wielu innych krajach proces ten trwa 6–12 miesięcy. Do połowy 2025 r. chińskie firmy zgłosiły 80 nowych patentów dotyczących składników kosmetycznych, z czego 70 proc. opracowano lokalnie, co oznacza wzrost o ok. 80 proc. rok do roku. Inwestycje w badania rosną – np. Proya Cosmetics zwiększyła wydatki R&D z 77 mln juanów w 2020 r. do 210 mln juanów w 2024 r., a Yatsen Group przeznaczyła na badania ponad 700 mln juanów, rozwijając centra badawcze w Chinach i we Francji.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
06.03.2026 01:12
Wellbeing i biohacking w wersji kobiecej. Jak Polki redefiniują pojęcie „self-care”? [Raport NIQ]
adobestock

Dane z raportu NielsenIQ Consumer Life 2026 rzucają nowe światło na rynek urody i zdrowia w Polsce. Dbanie o siebie przestało być kojarzone wyłącznie z estetyką – dziś to strategiczne zarządzanie energią, zdrowiem i czasem. Dla marek z sektora health&beauty to sygnał przejścia – od komunikowania „wyglądu” do komunikowania „odporności i dobrostanu” (wellbeing).

Nowa definicja „self-care”: przyjemność jako konieczność

Współczesne Polki odchodzą od postrzegania dbania o siebie jako egoizmu. Aż 38 proc. kobiet uważa, że regularne sprawianie sobie przyjemności jest kluczowym elementem codzienności.

Wniosek rynkowy: produkty, które promują „chwilę dla siebie” (maseczki, świece aromaterapeutyczne, luksusowe produkty do kąpieli), stają się produktami pierwszej potrzeby w walce ze stresem.

Styl jako manifestacja: dla 36 proc. kobiet wygląd to sposób na wyrażenie swoich wartości i samopoczucia.

Health-tech: biologia pod kontrolą

Polki coraz śmielej sięgają po technologię, aby zrozumieć swój organizm. Nie chodzi już tylko o liczenie kalorii, ale o holistyczne monitorowanie parametrów życiowych:

  • wearables w akcji: prawie połowa Polek (ok. 50 proc.) monitoruje swoją aktywność fizyczną za pomocą smartwatchy lub smartfonów.
  • bio-monitoring: co czwarta Polka (25 proc.) regularnie śledzi swój cykl menstruacyjny, jakość snu oraz parametry życiowe.
  • personalizacja oparta na danych: skoro 56 proc. kobiet oczekuje produktów dopasowanych do ich potrzeb, przyszłością rynku są kosmetyki i suplementy dobierane na podstawie danych z aplikacji trackingowych.

image

Hiperkonsumpcja, slow beauty czy skinimalizm? [ROCZNIK WK 2025/26]

Domowe sanktuarium: „tidying therapy”

Ciekawym insightem z raportu jest rola otoczenia w redukcji stresu. Kobiety w Polsce znacznie częściej niż mężczyźni (33 proc. vs 19 proc.) traktują porządkowanie przestrzeni domowej jako formę regeneracji.

Dla branży home & beauty oznacza to rozwój trendu „home spa” – dom nie jest tylko miejscem zamieszkania, ale narzędziem do zarządzania nastrojem. Produkty, które łączą estetykę z funkcjonalnością (np. pięknie opakowane środki czystości o zapachu perfum), wpisują się w ten nurt.

Natura jako antidotum na cyfrowe zmęczenie

Mimo wysokiej akceptacji dla technologii (76 proc. zainteresowania AI), Polki szukają balansu w naturze.

Od anti-aging do well-aging

Analiza NIQ pokazuje, że Polki są konsumentkami uważnymi i pragmatycznymi. Nie szukają obietnic bez pokrycia, lecz konkretnych narzędzi, które pomogą im zarządzać stresem, monitorować zdrowie i wyrażać siebie.

Marka, która chce zdobyć ich lojalność, musi być transparentna, wspierać ich codzienne rytuały i oferować prostotę w świecie pełnym nadmiaru.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
09. marzec 2026 06:43