StoryEditor
Marketing i media
05.11.2025 11:11

Budżety na retail media rosną w tempie ekspresowym – także w Polsce

W perspektywie globalnej prognozy wskazują, że w 2025 roku retail media będą odpowiadać już za ok. 15 proc. światowych wydatków reklamowych - mówi Maciej Tygielski / fot. materiały prasowe

Retail media stają się filarem strategii digitalowych w handlu. Eksperci szacują, że obecna wartość rynku retail mediów w Polsce wynosi ok. 1,6-1,8 mld złotych. W porównaniu do światowych danych na razie wygląda to skromnie, ale sytuacja dynamicznie się zmienia – wskazują eksperci.

W Polsce retail media rosną 3-4 razy szybciej, niż średnia dla całego rynku reklamy cyfrowej. Do tego pojawiają się prognozy, że w tym roku osiągną one wartość blisko 2 mld złotych. Ponadto eksperci rynkowi przekonują, że retail media będą odpowiadały za coraz większą część budżetów digitalowych. Obstawiają również, że tempo wzrostu w 2026 roku wyniesie nawet 30 proc., co uczyni retail media jednym z najszybciej rosnących kanałów reklamowych w Polsce.

Szacuje się, że globalna wartość rynku retail mediów przekracza już 150 mld dolarów. W Stanach Zjednoczonych kanał ten wyprzedził pod względem wartości reklamy telewizyjne, co zaznacza Ewa Sadowska, Head of Product w Bauer Media Outdoor. Ekspertka podkreśla, że choć Polska dopiero nadrabia ten dystans, to rozwija się szybciej niż średnia europejska. 

Dziś żadne źródło nie publikuje pełnej, jednolitej wyceny obejmującej wszystkie komponenty, a więc marketplace’y, on-site, off-site i in-store. Jednak skala i tempo są dobrze widoczne. Szacowana wartość całej kategorii w Polsce w 2025 roku mieści się w przedziale od około 1,6 mld do 1,8 mld złotych. To opiera się na twardej kotwicy w postaci przychodów reklamowych największych platform e-commerce w 2024 roku oraz na dopływie budżetów do innych kanałów on site i off site. Samo Allegro Ads w 2024 roku przekroczyło w Polsce 1,04 mld zł przychodów reklamowych. W perspektywie globalnej prognozy wskazują, że w 2025 roku retail media osiągną ok. 176 mld dolarów wartości i będą odpowiadać już za ok. 15 proc. światowych wydatków reklamowych. W USA segment ma przekroczyć 62 mld dolarów, rosnąc o ponad 10 mld w rok – komentuje Maciej Tygielski, CEO MyShopTV.

Jak podkreśla Marta Zielonka, Programmatic & Retail Media Investment Lead w Publicis Groupe Poland, prekursorem retail mediów na świecie jest Amazon. Na polskim rynku ten model doskonale odtworzyło Allegro, które obraca w ciągu roku towarami o wartości ponad 60 mld złotych. Na tej platformie e-commerce swoje oferty promuje ponad 145 tys. sprzedawców, wykorzystując dane dotyczące zachowań zakupowych ponad 15 mln kupujących. Ten potencjał dostrzegają także brandy.

Estymuję, że ten rynek osiągnie w 2025 roku wartość niecałych 2 mld złotych. Mimo pojawiających się nowych platform na rynku, gros wydatków nadal będą stanowiły inwestycje w Allegro Ads. Obstawiam również, że tempo wzrostu w 2026 roku wyniesie ok. 30%, co czyni retail media jednym z najszybciej rosnących kanałów reklamowych w Polsce. To efekt z jednej strony potrzeby monetyzacji powierzchni i danych własnych przez retailerów oraz braku alternatywnych modeli dla inwestycji w media opartych o jakościowe intencje zakupowe – mówi Łukasz Bańkowski, Sales Director, Enterprise, CEE w Adform.

Z kolei Marta Zielonka informuje, że w Polsce retail media rosną 3-4 razy szybciej niż średnia dla całego rynku reklamy cyfrowej. To właśnie ta dynamika czyni je jednym z najszybciej rozwijających się segmentów w polskim marketingu. Jeśli trend się utrzyma, to można szacować, że rynek w latach 2025-2026 zwiększy swoją wartość o kolejne kilkadziesiąt procent.

Ekspertka zwraca też uwagę na wyniki finansowe Allegro po pierwszym półroczu 2025 roku. Przychody z tytułu sprzedaży usług reklamowych przekroczyły 620 mln złotych, co oznacza 30% wzrost względem analogicznego okresu poprzedniego roku. Jeśli doliczymy do tego bardzo dynamicznie rozwijającą się ofertę innych e-commerce’ów oraz ekranów w sklepach stacjonarnych, to dynamika może być dużo wyższa.

– Retail media staną się jednym z kluczowych kanałów komunikacji – obok search i social. Będą też odpowiadały za coraz większą część budżetów digitalowych. Widać to w rosnącym zainteresowaniu marek współpracą w ramach digital OOH zlokalizowanego blisko punktów handlowych, który staje się naturalnym elementem kampanii retail media – dodaje Sadowska.

Jak zaznacza Marta Zielonka, wielu retailerów w Polsce i na świecie przekształca sklepy internetowe w platformy sprzedażowe, tak zwane marketplace’y, udostępniając swoją powierzchnię zewnętrznym sprzedawcom. W tym kierunku poszły m.in. Empik, Media Markt, Decathlon, Kaufland czy ostatnio Media Expert. Ekspertka zaznacza, że łączy się to z rozwojem oferty reklamowej on-site, często z panelami self-service’owymi do zakupu kampanii z wykorzystaniem danych o użytkownikach i ich preferencjach konsumenckich.

W Polsce w latach 2025-2026 można spodziewać się utrzymania bardzo wysokiej dynamiki po stronie digital. Natomiast in-store będzie w tym czasie przede wszystkim porządkować procesy i standardy. Wyraźniejsze przyspieszenie przepływu budżetów do in-store nastąpi w 2027 roku. Stanie się to głównie poprzez przesunięcia z performance marketingu, social mediów, influencerów oraz części budżetów trade. Taki scenariusz jest spójny z globalnymi analizami i prognozami, w których rynek commerce i retail mediów przejmuje coraz większy udział w torcie reklamowym – podsumowuje Maciej Tygielski.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Marketing i media
23.07.2026 12:56
Aneta Zając ponownie ambasadorką Iladian. Aflofarm stawia na długofalową współpracę
Aneta Zając ponownie ambasadorką Iladianmat. prasowe

Aflofarm po raz kolejny powierzył Anecie Zając rolę ambasadorki marki Iladian. Aktorka występuje w nowej kampanii promującej linię Iladian 40+, która towarzyszy premierze produktu w nowym opakowaniu. Decyzja o kontynuacji współpracy wpisuje się w coraz wyraźniejszy trend odchodzenia od krótkotrwałych kampanii z udziałem celebrytów na rzecz długoterminowych partnerstw.

W tym artykule przeczytasz:

  • To nie pierwsza współpraca z Anetą Zając
  • Aktorka od lat obecna w kampaniach skierowanych do kobiet
  • Kampania obejmuje telewizję i digital
  • Zdrowie intymne coraz częściej elementem komunikacji marek

Nowa kampania wystartowała 15 lipca i prowadzona jest w telewizji oraz kanałach digital. Oprócz promocji produktu marka chce zwrócić uwagę na temat zdrowia intymnego kobiet po 40. roku życia, który jak wskazuje Aflofarm, wciąż bywa zaniedbywany, mimo rosnącej świadomości społecznej.

To nie pierwsza współpraca z Anetą Zając

To kolejna odsłona współpracy marki z Anetą Zając. Aflofarm zdecydował się ponownie zaangażować aktorkę, podkreślając, że stawia na konsekwentną komunikację i budowanie zaufania odbiorców zamiast częstej zmiany ambasadorów.

Taki kierunek wpisuje się w szerszy trend obserwowany na rynku marketingowym. Coraz więcej marek ogranicza jednorazowe akcje z celebrytami na rzecz długofalowych współprac, które mają zwiększać wiarygodność przekazu i ułatwiać budowanie rozpoznawalności.

image

Aflofarm ponownie liderem Rankingu Firm Rodzinnych „Forbesa” w województwie łódzkim

Aktorka od lat obecna w kampaniach skierowanych do kobiet

Aneta Zając od wielu lat pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorek telewizyjnych. Popularność przyniosła jej przede wszystkim rola Marysi Radosz w serialu Pierwsza miłość, z którym związana jest od ponad dwóch dekad. W ostatnich latach regularnie pojawia się również w kampaniach reklamowych skierowanych do kobiet, szczególnie w segmentach zdrowia, urody i produktów codziennego użytku.

Jej wizerunek opiera się na autentyczności i bliskości z odbiorczyniami, dlatego marki chętnie angażują ją do komunikacji produktów związanych ze zdrowiem czy pielęgnacją.

Kampania obejmuje telewizję i digital

Nowa odsłona kampanii Iladian 40+ prowadzona jest równolegle w telewizji, internecie i mediach społecznościowych. Według Aflofarmu celem jest dotarcie do kobiet w różnych punktach kontaktu z marką oraz połączenie komunikacji produktowej z treściami edukacyjnymi dotyczącymi zdrowia intymnego.

Kampanii towarzyszy również premiera nowej wersji produktu – żelu Iladian 40+ dostępnego w opakowaniu z pompką o pojemności 230 ml.

image

Demi Moore globalną ambasadorką Lancôme. Marka stawia na redefinicję piękna

Zdrowie intymne coraz częściej elementem komunikacji marek

Aflofarm zwraca uwagę, że mimo rosnącej liczby kampanii edukacyjnych wiele kobiet nadal odkłada wizyty u ginekologa lub zgłasza się do specjalisty dopiero po nasileniu dolegliwości. Marka odwołuje się przy tym do ogólnopolskich raportów dotyczących zdrowia intymnego Polek, które wskazują, że temat stopniowo przestaje być tabu, choć nadal wymaga większej edukacji.

Iladian rozwija portfolio produktów do higieny intymnej od ponad dekady. W ofercie marki znajdują się kosmetyki, wyroby medyczne i suplementy diety skierowane do kobiet na różnych etapach życia.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Marketing i media
22.07.2026 15:12
Nawet milion funtów za kampanię. Marki beauty coraz więcej inwestują w influencerów
Dlaczego marki beauty płacą influencerom fortunę? Wild ujawnia kulisy współpracInstagram

Jeszcze kilka lat temu influencer marketing był dla wielu marek dodatkiem do tradycyjnych kampanii reklamowych. Dziś staje się jednym z najważniejszych kanałów sprzedaży i budowania świadomości. Skala wydatków pokazuje, że branża beauty nie zamierza oszczędzać – za współpracę z największymi gwiazdami mediów społecznościowych firmy są gotowe zapłacić nawet milion funtów.

W tym artykule przeczytasz:

  • Wild inwestuje miliony w influencerów
  • Budżet na influencerów sięga 10 mln funtów
  • Dziś liczy się autentyczność
  • Najlepsze kampanie zaczynają się przed podpisaniem umowy
  • Reklama coraz trudniejsza do rozpoznania
  • Nie każdy post ma sprzedawać od razu
  • Influencerzy stają się pełnoprawnymi mediami

Influencerzy od dawna są nieodłącznym elementem strategii marketingowych marek kosmetycznych, jednak coraz częściej nie pełnią już jedynie roli ambasadorów. Stają się długoterminowymi partnerami, współtworzą produkty i budują wokół marek zaangażowane społeczności.

Dobrym przykładem jest brytyjska marka naturalnych dezodorantów Wild, która uczyniła influencer marketing jednym z filarów swojego rozwoju.

Wild inwestuje miliony w influencerów

Charlie Bowes-Lyon, współzałożyciel Wild, nie ukrywa, że współpraca z twórcami internetowymi była jednym z najważniejszych czynników sukcesu firmy. Nazywa ją wręcz "sekretnym składnikiem" rozwoju marki.

Wild, przejęty w ubiegłym roku przez Unilever, współpracuje z takimi osobowościami jak Emma Raducanu, Molly-Mae Hague czy Stacey Solomon.

Jak ujawnia Bowes-Lyon, partnerstwo z Emmą Raducanu kosztowało markę miliony funtów, natomiast kampanie z Molly-Mae Hague i Stacey Solomon pochłonęły setki tysięcy funtów każda. W przypadku największych gwiazd wartość współpracy może sięgać nawet 1 mln funtów.

image

Suplementy podbijają TikTok Shop. Sprzedaż przekroczyła 182 mln dolarów

Budżet na influencerów sięga 10 mln funtów

Influencer marketing jest dziś na tyle istotnym elementem działalności Wild, że firma zatrudnia ponad 20-osobowy zespół zajmujący się wyłącznie współpracą z twórcami.

Roczny budżet marki przeznaczony na ten obszar wynosi obecnie blisko 10 mln funtów, a jak zapowiada współzałożyciel firmy – w przyszłym roku może zostać nawet podwojony.

Koszty pojedynczych kampanii są bardzo zróżnicowane. W zależności od skali współpracy marka może wydać od około 100 tys. funtów do nawet kilku milionów.

– Jednorazowy post kosztuje znacznie mniej, ale zarówno marki, jak i influencerzy chcą dziś budować długofalowe relacje – tłumaczy Bowes-Lyon.

Dziś liczy się autentyczność

Rosnące budżety nie oznaczają jednak, że każda współpraca zakończy się sukcesem.

Zdaniem ekspertów konsumenci stają się coraz bardziej świadomi tego, że rekomendacje influencerów są płatne. Dlatego kluczowe znaczenie ma dopasowanie ambasadora do marki.

Jak podkreśla Hannah Campbell, założycielka agencji One Twelve Agency, influencerzy skutecznie sprzedają produkty, ponieważ zbudowali wokół siebie społeczności oparte na zaufaniu.

– Ludzie kupują od ludzi. Zwłaszcza młodsze pokolenia znacznie częściej śledzą swoich ulubionych twórców niż tradycyjne reklamy – zauważa.

Podobnego zdania jest Katy Howell z agencji Rethink Social. Jej zdaniem płatna współpraca nie przekreśla wiarygodności rekomendacji, ale zmienia kontekst, w jakim odbiorcy powinni ją oceniać.

Najważniejsze pozostaje to, czy twórca rzeczywiście korzysta z promowanego produktu i zachowuje pewną swobodę wypowiedzi.

image

Kendall Jenner nową twarzą Anua. To pierwsza globalna ambasadorka marki K-beauty

Najlepsze kampanie zaczynają się przed podpisaniem umowy

To właśnie autentyczność była jednym z powodów rozpoczęcia współpracy Wild z Molly-Mae Hague.

Jak opowiada Bowes-Lyon, marka zauważyła influencerkę dopiero wtedy, gdy spontanicznie pokazała żel pod prysznic Wild w jednym ze swoich materiałów.

– Nie mieliśmy z nią wcześniej żadnego kontaktu. Po prostu używała naszego produktu, więc postanowiliśmy się odezwać – wspomina.

Podobnie wygląda współpraca z Emmą Raducanu. Tenisistka nie ogranicza się do publikowania sponsorowanych postów – bierze udział w sesjach zdjęciowych, współtworzy treści do mediów społecznościowych, a nawet uczestniczyła w opracowaniu autorskiego zapachu dezodorantu.

Reklama coraz trudniejsza do rozpoznania

Choć przepisy wymagają oznaczania płatnych współprac, eksperci zwracają uwagę, że konsumenci nadal mają problem z odróżnieniem reklamy od zwykłej rekomendacji.

Badanie brytyjskiego regulatora reklam ASA pokazuje, że 74 proc. badanych bez problemu rozpoznaje klasyczną reklamę marki. W przypadku materiałów publikowanych przez influencerów odsetek ten spada do 54 proc.

Zdaniem Katy Howell oznaczenie #ad spełnia wymogi prawne, ale często nie dostarcza odbiorcom wystarczających informacji o charakterze współpracy.

image

Nowa era beauty marketingu? Prawne aspekty współpracy z AI influencerami

Nie każdy post ma sprzedawać od razu

Co ciekawe, nie wszystkie kampanie influencerów mają prowadzić do natychmiastowego wzrostu sprzedaży.

Bowes-Lyon przyznaje, że część współprac służy przede wszystkim budowaniu świadomości marki. Ich efekty widać dopiero po kilku miesiącach w postaci większego zainteresowania produktami lub lepszych wyników sprzedaży w handlu detalicznym.

Inaczej wyglądało to w przypadku Molly-Mae Hague, która udostępniła obserwującym kod rabatowy. Marka odnotowała wówczas gwałtowny wzrost sprzedaży, jednak – jak przyznaje współzałożyciel Wild – efekt utrzymywał się jedynie przez kilka dni, do momentu wygaśnięcia relacji na Instagramie.

Dlatego firma coraz częściej stawia na wielomiesięczne partnerstwa zamiast pojedynczych publikacji. Pozwalają one influencerom stopniowo opowiadać o marce i budować bardziej wiarygodną narrację niż jednorazowa reklama.

Influencerzy stają się pełnoprawnymi mediami

Zmienia się również sposób mierzenia efektywności takich współprac. Jednorazowe posty z kodem rabatowym nadal potrafią wygenerować krótkotrwały wzrost sprzedaży, jednak marki coraz częściej oczekują od influencerów czegoś więcej – długofalowego budowania rozpoznawalności i zaufania. To dlatego współczesny influencer marketing coraz bardziej przypomina klasyczne partnerstwa ambasadorskie niż krótkie akcje promocyjne.

 

Źródło: BBC

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
04. sierpień 2026 23:44