StoryEditor
Producenci
01.08.2025 10:49

Unilever stawia na kategorie beauty oraz wellness – i zwiększa sprzedaż

Działania Unilever w ostatnimi okresie mają na celu dalszy rozwój kategorii urody i pielęgnacji osobistej, o czym świadczą m.in. niedawne przejęcia takich marek, jak Wild i Dr. Squatch / Shutterstock

Koncern Unilever odnotował w pierwszej połowie 2025 roku wzrost sprzedaży o 3,4 proc., co potwierdziło, że plany większego skupienia się na produktach do pielęgnacji ciała i urody przyniosły rezultaty. Ogółem w segmentach beauty i wellness sprzedaż zwiększyła się o 3,7 proc., napędzana znaczącym wzrostem w segmencie wellbeing.

Kategoria produktów, mających poprawić konsumentom samopoczucie (wellbeing) odnotowała dwucyfrowy wzrost już 21. kwartał z rzędu. Prym w tej kategorii wiodą marki Liquid I.V. i Nutrafol (suplementy diety).

Produkty do pielęgnacji włosów utrzymały poziom sprzedaży bez zmian – tutaj niewielki wzrost cen został zniwelowany przez niższe wolumeny. Z kolei w segmencie produktów do pielęgnacji skóry Unilever może pochwalić się niewielkim wzrostem – przy czym marki Vaseline oraz Dove odnotowały wzrost dwucyfrowy dzięki wdrożonym innowacjom produktowym. 

Sekcja kosmetyków premium pozostała na niezmienionym poziomie. Hourglass, Tatcha i K18 odnotowały dwucyfrowy wzrost, a w przypadku marek Paula’s Choice i Dermalogica – sprzedaż spadła.

W segmencie pielęgnacji osobistej, stanowiącej 22 proc. obrotów grupy, odnotowano wzrost sprzedaży o 4,8 proc., napędzany wzrostem wolumenu o 1,4 proc. i cen o 3,3 proc. W tej kategorii liderem jest Dove przewodzi w tej kategorii, osiągając wysoki jednocyfrowy wzrost dzięki dużym wolumenom i korzystnym cenom.

Zobacz też: Unilever intensyfikuje działania w segmencie beauty na Bliskim Wschodzie

Działania Unilever w ostatnimi okresie mają na celu dalszy rozwój kategorii urody i pielęgnacji osobistej, o czym świadczą m.in. niedawne przejęcia takich marek, jak Wild i Dr. Squatch.

Zobacz też: Unilever poszerza swoje portfolio i stawia na markę kosmetyków premium dla mężczyzn

Firma deklaruje, że nadal koncentruje się na podnoszeniu jakości swojego podstawowego portfolio, czyli produktów do pielęgnacji włosów i skóry, napędzając wzrost produktów kosmetycznych premium oraz wellness poprzez selektywną ekspansję międzynarodową. Unilever stawia też mocno na konkurencyjność poprzez innowacje i angażowanie konsumentów w działania społeczne.

Jeśli chodzi o prognozy roczne, brytyjski gigant zakłada tu wzrost sprzedaży o 3-5 proc.

Nasze priorytety są jasne: mocniej skupiamy się na urodzie, wellness i pielęgnacji ciała, mocno inwestujemy w USA i Indiach, jeszcze bardziej fokusujemy się na segmentach premium i sprzedaży internetowej – podkreśla Fernando Fernandez, dyrektor generalny Unilever.

Zobacz więcej: Unilever otwiera nowe laboratorium zapachowe w USA w ramach inwestycji o wartości 100 mln euro

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
25. styczeń 2026 05:40