StoryEditor
Twarz
20.12.2022 00:00

Jak dodać skórze energii?

Orientana poszerza ofertę kosmetyków z grzybem Reishi. Seria naturalnych kremów i boosterów liczy już pięć produktów. Co je wyróżnia? Receptury oparte na adaptogennym, azjatyckim grzybie reishi mają silne działanie przeciwstarzeniowe i ujędrniające skórę. Działają również korygująco na owal twarzy.

Produkty z reishi zostały doskonale przyjęte przez klientki. Na ich prośbę marka Orientana dokonała kolejnej już rozbudowy tej właśnie linii kosmetyków. Z opinii konsumentek wynika, że mogą być one bardzo dobrą (i tańszą!) alternatywą dla kosmetyków profesjonalnych, które mają za zadanie przywrócić młodzieńczy owal twarzy i spowolnić pojawianie się oznak starzenia skóry twarzy.

Oprócz kremów do pielęgnacji nocnej i dziennej firma wprowadziła na rynek innowacyjne boostery. Te wyjątkowe kosmetyki z wysoką zawartością naturalnych składników oparte na ekstrakcie z grzyba reishi mają jeszcze dodatkowe funkcje. Boostery zwiększają skuteczność codziennej pielęgnacji. Są to skoncentrowane kosmetyki naszpikowane składnikami aktywnymi. Mogą być stosowane samodzielnie lub pod krem do twarzy. Boostery działają intensywnie i szybko – dlatego efekty ich działania są szybko zauważalne.

Niedawno premierę miał najnowszy kosmetyk Orientana – energetyzujący BOOSTER REISHI I CZERWONA ALGA, który wspaniale wpisuje się zarówno w trend nowoczesnych kosmetyków naturalnych, jak również zaspokaja ważną potrzebę konsumentów – od razu niweluje oznaki zmęczenia i dodaje energii.

DLACZEGO TEN BOOSTER DZIAŁA?

REISHI jako silny adaptogen działa przeciwstarzeniowo, ale może być profilaktycznie stosowany także do młodej skóry. W boosterze energetyzującym CZERWONA ALGA to prawdziwy game changer! Jest źródłem naturalnej tauryny, czyli aminokwasu, który ma niezwykle cenne właściwości w kosmetyce. Ma funkcje nawilżające oraz wspomagające ujędrnienie i uelastycznienie skóry, ale przede wszystkim skutecznie usuwa oznaki zmęczenia. Zamiast maskować je za pomocą makijażu można więc zniwelować objawy zmęczenia już na poziomie pielęgnacji.

W obecnych czasach właściwie każdy z nas prowadzi aktywne życie. Dużo pracujemy, opiekujemy się dziećmi, dokształcamy się, ale także potrafimy zarwać noc przy serialu czy dobrej książce. Wtedy Booster Reishi i Czerwona Alga może przyjść z pomocą. Naturalna tauryna syntetyzowana przez czerwoną algę Jania Rubens jest nośnikiem energii w komórkach. Tauryna uczestniczy w wielu procesach w organizmie i ma dla niego ogromne znaczenie. Dla skóry jej zwiększona obecność oznacza przywrócenie witalności, elastyczności i jędrności właściwej dla wypoczętej i pełnej blasku cery!

RECEPTURA PROSTO Z AZJI

Orientana, jak zwykle bezkompromisowo skomponowała recepturę nowego kosmetyku w 98,5 proc. ze składników pochodzenia naturalnego. Oprócz tytułowej czerwonej algi oraz grzyba reishi w boosterze znajdują się także ekstrakt z liści bambusa. Ten bogaty w polifenole składnik chroni skórę przed starzeniem i szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych. Zawartość flawonoidów sprawia, że ekstrakt łagodzi podrażnienia i korzystnie wpływa na każdy rodzaj cery a także stymuluje metabolizm komórkowy i utrzymuje optymalny poziom nawilżenia skóry.

W składzie Boostera Reishi i Czerwona Alga jest także ekstrakt z zarodków owsianych. To cenny składnik, który oprócz działania anti-ageing, wspomagania syntezy kolagenu i poprawy sprężystości skóry ma także działanie ochronne i zmniejsza przebarwienia. Ekstrakt ten bywa nawet nazywany roślinną alternatywą dla kwasu hialuronowego.

Nowy booster ma lekką, żelową konsystencję, która sprawia, że błyskawicznie się wchłania. Może być stosowany zarówno na dzień jak i wieczorem a także w ciągu dnia – zawsze, gdy cera potrzebuje poprawy wyglądu.

NATURALNE KOSMETYKI Z GRZYBEM REISHI

Booster Reishi i Czerwona Alga uzupełnia serię boosterów Orientana i z pełną mocą dołącza do Boostera Rozświetlającego Reishi i Różeniec Górski na dzień oraz Boostera Regenerującego Reishi i Fioletowy Ryż na noc. Wraz z Kremem do twarzy Reishi na dzień i Kremem do twarzy Reishi na noc powstała kompletna linia wegańskich i naturalnych kosmetyków opartych na wyjątkowo silnym azjatyckim adaptogenie.

Warto zauważyć, że obok wyśmienitego składu i skutecznego działania wszystkie kosmetyki znajdują się w eleganckich, szklanych opakowaniach i mają niezwykle przyjemny delikatny zapach. Cała seria kosmetyków z Reishi jest dostępna w drogeriach Hebe.

materiał partnera
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
11.05.2026 14:03
Marka SVR potroiła obroty we Włoszech. Teraz czas na podbój USA i Brazylii
SVR planuje ekspansję poza EuropęIlustracja stworzona przy pomocy AI

Francuska grupa dermatologiczna Laboratoires SVR dynamicznie zwiększa zasięg. Po sukcesach w Europie marka przygotowuje się do debiutu na rynkach amerykańskich – donosi Fashion Network. Strategia oparta na bezpieczeństwie składu i nowoczesnej komunikacji przynosi wymierne efekty finansowe.

Paryska spółka SVR, obecna na rynku od 1962 roku, zamknęła 2025 rok z wynikiem ponad 250 mln euro przychodu. Choć rodzimy rynek francuski wygenerował lwią część tej kwoty, bo aż 150 mln euro, to oczy zarządu zwrócone są na Włochy. Tamtejszy oddział stał się drugim co do wielkości rynkiem firmy na świecie.

W ciągu ostatnich trzech lat włoskie obroty marki potroiły się, osiągając poziom 30 mln euro. Roczne tempo wzrostu w tym regionie utrzymuje się na poziomie około 30 proc. Jak wskazuje Annalisa Corbia, dyrektor generalna włoskiego oddziału SVR, sukces wynika ze zmiany wizerunku na mniej "nudny” i typowo farmaceutyczny.

Nowoczesny wizerunek dermokosmetyków

Francuski producent postawił na nieoceniającą koncepcję dermatologii. Zrezygnował z surowego, medycznego przekazu na rzecz lekkiej i kolorowej komunikacji. Według Fashion Network, kluczowe okazały się inwestycje w media online, głównie TikTok oraz Instagram. Dzięki temu SVR zyskało popularność wśród młodszych grup konsumentów, dystansując tradycyjne firmy z tego sektora.

Równolegle z działaniami w sieci, spółka rozszerzyła obecność w handlu stacjonarnym. W ciągu ostatnich 18 miesięcy produkty SVR pojawiły się w kolejnych 500 aptekach. Choć to one pozostają głównym kanałem sprzedaży, firma coraz odważniej wchodzi do perfumerii. Obecnie markę można znaleźć nie tylko w sieci Marionnaud, ale także w wybranych punktach Naïma oraz Naldi.

image

HMO w kosmetykach. dsm-firmenich wykorzystuje biologię mleka kobiecego

Bezpieczeństwo hormonalne priorytetem

Laboratoires SVR buduje przewagę rynkową, skupiając się na eliminacji substancji zaburzających gospodarkę hormonalną. Związki te, wpływające na układ hormonalny czy tarczycę, są coraz częściej pod lupą świadomych konsumentów. Firma testuje pod tym kątem wszystkie swoje produkty, co przyciąga szczególnie kobiety w ciąży, nastolatków oraz rodziców noworodków.

Strategia ta pozwoliła SVR stać się drugą największą marką dermokosmetyczną we Francji. Jak informuje Fashion Network, firma planuje teraz przenieść te wzorce na grunt włoski. Współpraca z aptekami ma na celu edukację klientów w zakresie bezpieczeństwa składników. W nadchodzących latach czysty profil hormonalny produktów będzie determinował wybory zakupowe w sektorze beauty.

Cel: Potrojenie globalnych przychodów

Perspektywy na kolejne lata wyglądają obiecująco. Między końcem 2026 a początkiem 2027 roku SVR planuje wejście na rynki w USA oraz Brazylii. Dystrybucja ma się opierać na aptekach, parafarmacjach oraz bezpośredniej współpracy ze specjalistami ochrony zdrowia. Według Fashion Network, grupa spodziewa się utrzymania dwucyfrowego wzrostu w nadchodzącym roku.

Annalisa Corbia przewiduje, że globalne przychody grupy mogą się potroić w ciągu najbliższych trzech lat. Ekspansja poza Europę to logiczny krok w rozwoju firmy, która skutecznie połączyła naukowe podejście z nowoczesnym marketingiem. Marka zamierza także promować ochronę przeciwsłoneczną poprzez wydarzenia sportowe, celując w grupę aktywnych fizycznie konsumentów.

Źródło: Fashion Network

Zobacz także:

image

Oillan wprowadza kosmetyki do pielęgnacji twarzy inspirowane fizjologią skóry

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
06.05.2026 13:06
HMO w kosmetykach. dsm-firmenich wykorzystuje biologię mleka kobiecego
dsm-firmenich wykorzystuje HMO, aby wzmacniać odporność skóry wrażliwejIlustracja stworzona przy pomocy AI

Szwajcarsko-holenderski gigant wprowadza linię Glycare SK. Nowe produkty naśladują składniki ludzkiego pokarmu, aby wzmacniać odporność skóry wrażliwej.

Naukowcy dsm-firmenich stworzyli rozwiązanie, które przenosi mechanizmy ochronne znane z biologii niemowląt do świata profesjonalnej pielęgnacji. Firma wykorzystuje oligosacharydy mleka ludzkiego (HMO), czyli naturalne węglowodany wspierające odporność noworodków. Dzięki nim skóra ma szybciej odzyskiwać równowagę i skuteczniej bronić się przed czynnikami zewnętrznymi.

Nowa linia Glycare SK powstała jako odpowiedź na współczesne problemy dermatologiczne. Skóra codziennie zmaga się z promieniowaniem UV, zanieczyszczeniami powietrza oraz skutkami inwazyjnych zabiegów estetycznych. Biozgodne struktury mają pomagać w regeneracji tych uszkodzeń bez konieczności stosowania surowców pochodzenia ludzkiego.

Producent postawił na biotechnologię, a konkretnie na proces fermentacji precyzyjnej. Metoda ta pozwala odtworzyć identyczne cząsteczki HMO w laboratorium. – Nasza wiedza specjalistyczna dotycząca HMO opiera się na dekadach badań nad żywieniem człowieka. Dzięki Glycare SK rozszerzamy tę głęboką wiedzę naukową na pielęgnację skóry, przekładając biologię inspirowaną życiem na innowacyjne rozwiązania wspierające odporność i regenerację skóry – mówi Mathieu Moulin, starszy globalny menedżer marketingu działu Skin Care w dsm-firmenich.

dsm-firmenich stawia na regenerację i odporność

Linia opiera się na dwóch filarach dostosowanych do różnych potrzeb cery. Glycare SK Renew skupia się na naprawie uszkodzeń i odbudowie płaszcza ochronnego. Testy kliniczne przeprowadzone na osobach z trądzikiem różowatym potwierdziły skuteczność tego komponentu. Uczestnicy badania odnotowali spadek utraty wody z naskórka o 19 proc. w porównaniu z grupą stosującą placebo.

Badania wykazały również wyraźną poprawę estetyki twarzy. Po ośmiu tygodniach regularnego stosowania zaczerwienienia i rumień zmniejszyły się o 38 proc. Dodatkowo, po zaledwie miesiącu, elastyczność skóry wzrosła o 7 proc. Jak donosi Personal Care Insights, analizy in vitro potwierdziły także silną stymulację produkcji kolagenu typu I, co przekłada się na lepszą strukturę naskórka.

image

Alpejska odporność w dobie kryzysu klimatycznego: dsm-firmenich wprowadza nowy składnik kosmetyczny

Drugi składnik, Glycare SK Comfort, pełni funkcję tarczy dla cery wrażliwej. Jego zadaniem jest codzienne wzmacnianie mechanizmów obronnych, aby zapobiegać nagłym zaostrzeniom problemów dermatologicznych. Testy wykazały tu wzrost nawilżenia o 13 proc. oraz wyraźne wyciszenie stanów zapalnych, co pomaga zachować zdrowy wygląd na dłużej.

Fermentacja precyzyjna rewolucjonizuje branżę

Wykorzystanie składników mleka kobiecego w kosmetyce to rosnący trend w sektorze biotechnologicznym. Podobne działania prowadzi australijska spółka All G, która pracuje nad laktoferryną uzyskiwaną bez udziału zwierząt. Białko to, znane ze swoich właściwości przeciwdrobnoustrojowych i przeciwutleniających, może wkrótce trafić do składów kremów barierowych.

Przedstawiciele branży podkreślają, że fermentacja precyzyjna zapewnia wyższą bioaktywność surowców. Jan Pacas, dyrektor All G, zaznacza, że biologia mleka ludzkiego stanowi naturalny kierunek poszukiwań dla nowoczesnej kosmetologii. Przeniesienie tych funkcji do pielęgnacji zewnętrznej pozwala na aktywację naturalnych procesów regeneracyjnych, które organizm zna od urodzenia.

Sektor kosmetyczny coraz śmielej sięga po rozwiązania z pogranicza medycyny i dietetyki. dsm-firmenich, łącząc wiedzę o mikrobiomie i biotechnologii, wyznacza nową ścieżkę w pielęgnacji cery “zestresowanej”. Jak informuje Personal Care Insights, firma planuje dalszy rozwój produktów wspierających adhezję pożytecznych bakterii, co ma być fundamentem odporności skóry w przyszłości.

Źródło: Personal Care Insights

Zobacz także:

image

Pokolenie Z ignoruje filtry SPF. Branża kosmetyczna walczy z mitami o opalaniu

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
12. maj 2026 22:53