StoryEditor
E-commerce
28.09.2023 10:43

Allegro nadal rozwija się, zwiększa swoją rentowność i zmniejsza zadłużenie — a także wchodzi do Czech

Zielony automat paczkowy Allegro / Allegro
Allegro osiągnęło niemal wszystkie oczekiwania na drugi kwartał, znacząco przewyższając cele związane z korygowanym zyskiem EBITDA. Pomimo trudnych warunków makroekonomicznych, najpopularniejsza platforma zakupów online w Polsce radzi sobie dobrze.

Allegro osiągnęło niemal wszystkie oczekiwania na drugi kwartał, wyraźnie przewyższając cele związane z korygowanym zyskiem EBITDA. Pomimo trudnych warunków makroekonomicznych, najpopularniejsza platforma zakupów online w Polsce radzi sobie doskonale. Wartość sprzedaży brutto (GMV) z działalności w Polsce wzrosła w drugim kwartale o 11,3 proc. rok do roku, co znacząco przewyższa dynamikę sprzedaży detalicznej w kraju, dzięki doskonałej ofercie i konkurencyjnym cenom. Całkowity wzrost GMV w pierwszym półroczu wyniósł 12,6 proc. rok do roku.

Przychody z działalności w Polsce zanotowały wzrost o 18,4 proc. rok do roku, osiągając 1,89 mld PLN w drugim kwartale i o 20,4 proc. rok do roku w pierwszym półroczu. Ten wzrost wynikał głównie z większej monetyzacji i znacznego wzrostu przychodów z działalności reklamowej. Liczba aktywnych kupujących na Allegro wzrosła piąty kwartał z rzędu, osiągając poziom 14,3 milionów w drugim kwartale. Średnia wartość GMV na aktywnego kupującego wzrosła o 9,4 proc. rok do roku, wynosząc 3 664 PLN. Tempo wzrostu przyspieszyło także w ujęciu kwartalnym.

Czytaj także: Allegro: konsumenci poświęcają ok. 7,5h miesięcznie na zakupy online

W trzecim kwartale 2023 r. Allegro planuje wzrost GMV w działalności w Polsce na poziomie 10-11 proc. rok do roku, przy wzroście przychodów o 19-21 proc. i przyspieszeniu tempa wzrostu skorygowanego zysku EBITDA do 30-32 proc. rok do roku. Wartość GMV w działalności międzynarodowej spadnie o 10-12 proc. rok do roku, przychody będą niższe o 32-34 proc. rok do roku, a skorygowana strata EBITDA wyniesie 100-110 milionów złotych. Planowane wydatki inwestycyjne to 85-95 milionów PLN w Polsce i 20-25 milionów PLN za granicą.

Na poziomie skonsolidowanym, Allegro przewiduje wzrost GMV w trzecim kwartale na poziomie 8-9 proc. rok do roku, a przychody na +3-5 proc. rok do roku. Skorygowany zysk EBITDA grupy ma być o 23-25 proc. wyższy rok do roku, a skonsolidowany CAPEX w trzecim kwartale wynosić ma 105-120 milionów złotych.

 

Rozwój grupy Allegro trwa

 

Allegro.cz, uruchomione w pełni 31 lipca bieżącego roku, to nowa platforma grupy, która oferuje czeskim konsumentom największy wybór na rynku, z ponad 150 milionami ofert z ponad 20 tysiący sklepów. To istotny krok w międzynarodowej ekspansji Allegro Grupy. Obecnie platforma posiada prawie 600 tysięcy aktywnych kupujących, a liczba użytkowników programu Smart! na Allegro.cz przekroczyła 200 tysięcy. Po uwzględnieniu biznesów przejętych przez Allegro Grupę MALL, liczba użytkowników Smart! w Czechach wynosi już łącznie 650 tysięcy (W roku 2021 Allegro nabyło w całości Grupę Mall i WE|DO od ich dotychczasowych akcjonariuszy — PPF, EC Investments i Rockaway Capital, płacąc łącznie 881 milionów euro).

Segment MALL, obejmujący biznesy przejęte w ubiegłym roku, zdołał ograniczyć stratę skorygowanego wskaźnika EBITDA do 66,2 milionów PLN w drugim kwartale. Skoncentrował się na poprawie efektywności i przekształceniu marek Grupy MALL w nowych sprzedawców na platformie Allegro.cz.

Czytaj także: Allegro przygotowało kompendium wiedzy na temat możliwości reklamowych na platformie

Uruchomienie Allegro.cz w Czechach zwiększyło rynek docelowy Allegro Grupy do około 50 milionów klientów. Nowa platforma oferuje ponad 150 milionów ofert, co jest 10-krotnie więcej niż u konkurencji, przy zachowaniu atrakcyjnych cen na większość produktów. Na Allegro.cz działają już ponad 20 tysięcy sklepów, a platforma ma prawie 600,000 aktywnych kupujących i ponad 200,000 użytkowników Smart! - największego programu lojalnościowego w Czechach. Ponad 50 milionów ofert na Allegro.cz jest objętych dostawą Smart!, a lokalne usługi płatności, logistyki i obsługi klienta są w pełni dostępne. Kampania marketingowa zwiększyła świadomość marki do około 80 proc. w zaledwie cztery tygodnie, a aplikacja platformy jest jedną z trzech najczęściej ściąganych aplikacji w Czechach. Allegro spodziewa się, że nowa platforma przyczyni się do wzrostu GMV grupy i wykorzysta zdobyte doświadczenie przy planowanych startach nowych marketplace‘ów w krajach regionu w przyszłym roku.

Czytaj także: Już 75 proc. Polaków kupuje na największych platformach zakupowych

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Wywiady
28.05.2026 09:35
Kosmetyczna rewolucja na lotniskach. Lagardère Travel Retail zmienia format duty free [WYWIAD]
Dariusz Sinkiewicz, wiceprezes Lagardere Travel Retail w PolscePiotr Waniorek/zelaznastudio.pl

Polskie porty lotnicze przeżywają bezprecedensowy rozkwit. Dynamiczny wzrost liczby podróżnych napędza sprzedaż, wymuszając zmiany w tradycyjnym podejściu do handlu bezcłowego. Segment beauty przechodzi głęboką transformację, w której klasyczne podejście ustępuje miejsca nowoczesnym konceptom drogeryjnym.

Zmiana profilu współczesnego pasażera wymusiła całkowite przedefiniowanie oferty handlowej na lotniskach. Klienci poszukują obecnie nieszablonowych doświadczeń zakupowych oraz asortymentu dopasowanego do dynamicznych trendów rynkowych. Poniżej prezentujemy wybrane fragmenty rozmowy, w której wiceprezes Lagardère Travel Retail w Polsce omawia ewolucję kategorii kosmetyków w strefach travel retail.

Łukasz Stępniak, redaktor naczelny portalu wiadomoscihandlowe.pl: Lagardère Travel Retail notuje w Polsce historycznie najlepsze wyniki. Z czego one wynikają? Jak rozwijają się poszczególne projekty?

Dariusz Sinkiewicz, wiceprezes Lagardère Travel Retail w Polsce: Przeprowadziliśmy dogłębną analizę zmiany profilu pasażerów pojawiających się na lotniskach, sprawdziliśmy, co najchętniej kupują, a czego nie kupują. Na tej podstawie zmodyfikowaliśmy ofertę perfum i kosmetyków, uruchamiając swego rodzaju lotniskowe drogerie. Dodatkowo wprowadziliśmy wiele marek niszowych, które cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Konsumenci poszukują nowych doświadczeń i trochę są już znudzeni znanymi brandami.

Rozszerzyliśmy również tzw. touchpoint’y – dzięki programowi lojalnościowemu Kameleon, ofercie e-commerce i innym digitalowym rozwiązaniom atrakcyjnym dla pokolenia Z. Doskonałym przykładem jest rozwiązanie zainstalowane w naszym sklepie duty free na Lotnisku Chopina. Pojawiło się tam niedawno oparte na AI urządzenie badające skórę i pomagające w dobraniu odpowiednich kosmetyków. Te idee sprawdzają się znakomicie.

Sprawnie rozwijacie też kanał e-commerce. Zastanawiam się, jaki to ma sens w segmencie duty free, gdy klient czeka na lotnisku na samolot mając 20-50 metrów do kilku różnych sklepów?

Ale w kanale online może przejrzeć ofertę jeszcze w trakcie dojazdu na lotnisko – wybrać produkty, zamówić kawę albo przekąski i odebrać je, gdy dotrze do strefy bezcłowej, nie stojąc w kolejce. Co najważniejsze, budujemy ekosystem cyfrowy nie tylko na potrzeby segmentu duty free, ale w ramach całego biznesu.

Stąd pomysł na serwis aelia.pl oferujący głównie perfumy i kosmetyki, ale także ofertę odległą od tej kategorii, jak kubki termiczne, urządzenia do pielęgnacji, torby podróżne itp. Stąd również program lojalnościowy Kameleon, łączący nasze różne biznesy, zarówno lotniskowe, jak i miejskie. Obecnie już niemal 10 proc. wszystkich transakcji powiązanych jest z tym programem, mamy milion aktywnych użytkowników, po zaledwie 2,5 latach od jego uruchomienia.

Jak na rozwój biznesu Lagardère i poszczególnych konceptów wpływa wchodzenie na rynek nowych pokoleń konsumentów? W jaki sposób firma musi swoimi konceptami odpowiadać na ich potrzeby?

Rzeczywiście wyraźnie obserwujemy zmianę profilu konsumenta. Z jednej strony rośnie grupa konsumentów w wieku dojrzałym, z drugiej rośnie grupa pokolenia Z. W naszych konceptach staramy się odpowiadać na potrzeby jednych i drugich, a tam gdzie to możliwe – łączyć je w ramach jednej przestrzeni.

To, co ich łączy, to przede wszystkim potrzeba wygody. Stawiamy na łatwe i szybkie zamykanie transakcji, przejrzystą prezentację oferty aspiracyjnej – starszym konsumentom komunikowanej przez siłę marki, młodszym przez doświadczenie – a także grupowanie produktów promocyjnych, czytelne podpowiedzi ułatwiające wybór oraz hybrydyzację przestrzeni retailowych i gastronomicznych.

Szczególną grupą jest dla nas pokolenie Z, które stanowi już 27 proc. populacji świata i 20 w Polsce. Dla nich budujemy rozwiązania oparte na kioskach, click&collect i grab&go, rozwijamy kasy samoobsługowe oraz ekosystem cyfrowy skupiony wokół smartfona: program lojalnościowy, e-commerce i spersonalizowane rekomendacje w mniej formalnym języku.

Ważnym kierunkiem jest też koncepcja „glokal” – łącząca aspiracyjność światowych metropolii z polską tożsamością i lokalnym charakterem. Pokolenie Z chce rozpoznawalności, ale też zaskoczenia. Stąd też nowy sposób układania oferty w sklepach – nie tylko według kategorii, ale według trendów, jak moduły nawadniania czy lifestylowe propozycje naszej marki własnej BOSKO.

Źródło: wiadomoscihandlowe.pl

Zobacz także:

image

Beauty + gastronomia? To możliwe! Lagardère chce docierać do nowych grup w niestandardowym kontekście

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
26.05.2026 13:43
Cła na paczki z Chin. Giganci logistyki apelują do Brukseli o rozsądek
Cła na tani e-commerce. Giganci logistyki ostrzegająIlustracja stworzona przy pomocy AI

Unijne plany uszczelnienia systemu celnego wywołały opór największych operatorów logistycznych na świecie. DHL, FedEx oraz UPS domagają się od ministrów finansów państw Unii Europejskiej etapowego wdrażania przepisów uderzających w tani e-commerce. Firmy ostrzegają przed paraliżem dostaw i odcięciem rynku od wyrobów medycznych.

W artykule przeczytasz:

  • DHL, FedEx i UPS prognozują paraliż na granicach
  • Shein i Temu pod lupą urzędników
  • Jak nowe przepisy wpłyną na rynek kosmetyczny?

Unia Europejska szykuje radykalne zmiany w przepisach celnych, które mają powstrzymać zalew kontynentu przez tani e-commerce z Azji. Nowe regulacje znoszą dotychczasowe zwolnienia z opłat i nakładają dodatkowe obowiązki sprawozdawcze na operatorów paczkowych. Urzędnicy chcą w ten sposób wyrównać szanse rodzimych przedsiębiorców w starciu z azjatyckimi platformami zakupowymi. Jednak firmy odpowiedzialne za międzynarodowy transport towarów sygnalizują, że urzędniczy harmonogram mija się z rynkową rzeczywistością.

Jak donosi Fashion Network, trzy globalne marki logistyczne skierowały oficjalne pismo do unijnych decydentów. W liście datowanym na 22 maja menedżerowie wyrazili głębokie obawy dotyczące tempa wprowadzania reformy. Ich zdaniem, rygorystyczny termin wyznaczony na 1 lipca jest nierealny do dotrzymania pod względem operacyjnym. Zmiany wymagają bowiem przebudowy systemów informatycznych oraz wdrożenia skomplikowanych procedur wymiany danych handlowych.

DHL, FedEx i UPS prognozują paraliż na granicach

Wspólny front trzech logistycznych potentatów pokazuje wagę problemu, przed którym stoi cała branża handlowa w Europie. Mike Parra, prezes DHL Express Europe, Wouter Roels reprezentujący FedEx Europe oraz Daniel Carrera stojący na czele UPS EMEA podpisali dokument ostrzegający przed chaosem granicznym. Menedżerowie przewidują realne ryzyko masowego zatrzymywania przesyłek w punktach kontrolnych z powodu braku stabilnych i praktycznych ram prawnych.

Według Fashion Network, operatorzy proponują alternatywne, kompromisowe rozwiązanie obecnego kryzysu. Postulują, aby od 1 lipca Unia Europejska wprowadziła jedynie prosty, zryczałtowany podatek celny w kwocie trzech euro od paczek o niskiej wartości. Taki ruch pozwoliłby na natychmiastowe obciążenie tanich towarów, nie generując przy tym gigantycznych zatorów w portach lotniczych i centrach dystrybucyjnych. Natomiast pozostałe, bardziej złożone elementy systemu powinny poczekać na dopracowanie legislacyjne.

Shein i Temu pod lupą urzędników

Głównym celem unijnej ofensywy podatkowej pozostają azjatyccy potentaci e-commerce, którzy zdominowali handel internetowy w Europie. Platformy Shein oraz Temu wysyłają każdego dnia miliony paczek bezpośrednio do europejskich konsumentów, w tym do milionów odbiorców w Polsce. Kosmetyki, akcesoria makijażowe, gadżety oraz odzież omijały dotychczas opłaty celne ze względu na niską deklarowaną wartość pojedynczych przesyłek. Nowe prawo ma raz na zawsze zlikwidować tę lukę.

image

Koniec ery „tanich paczek z Chin”? UE wprowadza nową opłatę manipulacyjną od listopada

Wypada zauważyć, że skutki logistycznego zatoru mogą uderzyć rykoszetem w inne sektory gospodarki, w tym rynek kosmetyczny i farmaceutyczny. – Takie zakłócenia mogą wpłynąć na dostępność materiałów medycznych, opóźnić produkcję przemysłową i stworzyć zatory w europejskich łańcuchach dostaw – ryzyka te są szczególnie istotne w obecnym kontekście geopolitycznym – podkreślają autorzy listu.

Jak nowe przepisy wpłyną na rynek kosmetyczny?

Przedłużające się kontrole i biurokratyczne wymogi oznaczają wydłużenie czasu dostawy paczek, na co zwracają uwagę eksperci z branży handlowej. Konsumenci zamawiający produkty bezpośrednio z Chin będą musieli uzbroić się w cierpliwość. Zmiany odczują także mniejsze podmioty handlowe, które wykorzystują azjatyckie platformy do zaopatrywania swoich punktów w akcesoria kosmetyczne. Dodatkowo, skomplikowane procedury wymiany danych i konieczność uiszczania dodatkowych opłat zwiększą ostateczne koszty dystrybucji.

Istotnym aspektem jest, że radykalne uszczelnienie granic może stać się szansą dla europejskich oraz krajowych producentów kosmetyków. Droższy i wolniejszy transport z Azji skłoni bowiem część konsumentów do poszukiwania alternatyw na rodzimym rynku. W ten sposób rodzime marki, które gwarantują natychmiastową wysyłkę i pełne bezpieczeństwo składników, zyskają silny argument w walce o klienta. Warunkiem jest jednak płynne funkcjonowanie logistyki komponentów, która nie może ucierpieć przez chaos w urzędach celnych.

Unia Europejska stoi przed trudnym wyborem między ochroną własnego rynku a utrzymaniem płynności wymiany towarowej. Decyzja ministrów finansów pokaże, czy Bruksela ugnie się pod naciskiem logistycznych gigantów, czy też zaryzykuje graniczny paraliż w imię walki z azjatycką konkurencją. Ratyfikacja przepisów w kształcie proponowanym przez DHL, FedEx i UPS mogłaby dać rynkowi czas na adaptację.

Źródło: Fashion Network

Zobacz także:

image

Raport Safety Gate 2025: analiza zagrożeń w produktach kosmetycznych

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
28. maj 2026 19:17