StoryEditor
Beauty
15.06.2026 17:10

Szef Amazona i Charlotte Tilbury wyróżnieni przez króla Karola III

Charlotte Tilbury z prestiżowym wyróżnieniem / mat. prasowe

Tegoroczna lista wyróżnień z okazji urodzin króla Karola III przyniosła mocny akcent dla branży beauty, mody i handlu. Wśród nagrodzonych znaleźli się przedstawiciele takich marek jak Amazon, Charlotte Tilbury, Kurt Geiger czy Jimmy Choo. Najwyższe wyróżnienie w sektorze beauty otrzymała Charlotte Tilbury, której marka należy dziś do najdynamiczniej rozwijających się firm kosmetycznych na świecie.

W tym artykule przeczytasz:

  • Charlotte Tilbury z najwyższym wyróżnieniem
  • Szef Amazona z odznaczeniem za rozwój handlu
  • Beauty Banks docenione za walkę z ubóstwem higienicznym
  • Branża beauty coraz ważniejsza dla brytyjskiej gospodarki

Coroczna King‘s Birthday Honours List to jedno z najbardziej prestiżowych wyróżnień przyznawanych w Wielkiej Brytanii osobom, które w szczególny sposób przyczyniły się do rozwoju gospodarki, kultury, nauki czy działalności społecznej. W tegorocznej edycji nie zabrakło przedstawicieli branży kosmetycznej, modowej i retailowej.

Charlotte Tilbury z najwyższym wyróżnieniem

Najwyższe wyróżnienie wśród przedstawicieli sektora beauty otrzymała Charlotte Tilbury, która została odznaczona tytułem Commander of the Order of the British Empire (CBE).

Jak podkreślono w uzasadnieniu, wyróżnienie przyznano za wkład w budowę jednej z najbardziej rozpoznawalnych brytyjskich marek kosmetycznych oraz wspieranie rozwoju krajowego sektora beauty.

Założona przez Tilbury marka w ciągu ostatniej dekady stała się globalnym fenomenem. Produkty dostępne są dziś na wielu rynkach, a sama firma regularnie notuje dwucyfrowe wzrosty sprzedaży. Sukces marki jest często wskazywany jako przykład skutecznego połączenia eksperckiej wiedzy makijażowej, silnego personal brandingu oraz umiejętnego wykorzystania mediów społecznościowych.

image

Charlotte Tilbury żąda renegocjacji umowy z Puig. Fuzja z Estée Lauder pod znakiem zapytania

Szef Amazona z odznaczeniem za rozwój handlu

W gronie odznaczonych znalazł się również John Boumphrey, który otrzymał Order Imperium Brytyjskiego (OBE) za zasługi dla brytyjskiej gospodarki i handlu.

To kolejny sygnał pokazujący rosnące znaczenie sektora e-commerce w brytyjskiej gospodarce. Amazon od lat pozostaje jednym z najważniejszych kanałów sprzedaży dla marek kosmetycznych, modowych i lifestylowych, a jego wpływ na rozwój handlu internetowego jest trudny do przecenienia.

Wśród wyróżnionych znaleźli się także przedstawiciele świata mody. OBE otrzymali m.in. Clare Hornby, Neil Clifford, a także Sandra Choi oraz Sophie Ross.

Beauty Banks docenione za walkę z ubóstwem higienicznym

Szczególne znaczenie dla branży kosmetycznej ma również wyróżnienie przyznane współzałożycielkom organizacji Beauty Banks.

Tytuły Member of the Order of the British Empire (MBE) otrzymały Sali Hughes oraz Jo Jones.

Organizacja od lat zwraca uwagę na problem ubóstwa higienicznego, dostarczając podstawowe produkty higieniczne i kosmetyczne osobom znajdującym się w trudnej sytuacji życiowej. Temat ten coraz częściej pojawia się także w debacie dotyczącej społecznej odpowiedzialności branży beauty.

image

Charlotte Tilbury wkracza do świata gamingu współpracą z Genshin Impact

Branża beauty coraz ważniejsza dla brytyjskiej gospodarki

Tegoroczna lista wyróżnień pokazuje, że sektor kosmetyczny przestał być postrzegany wyłącznie przez pryzmat produktów i trendów konsumenckich. Coraz częściej mówi się o jego wpływie na gospodarkę, innowacje, eksport oraz działania społeczne. Szczególnie symboliczne jest wyróżnienie Charlotte Tilbury, której marka stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych brytyjskich brandów beauty na świecie.

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Beauty
16.06.2026 11:54
Kto nam mówi, jak się starzeć? Media, social media i presja dojrzałości
W Raporcie Obserwatorium Wiek i Społeczeństwo 2026 przebadano ponad 10 000 osób z ośmiu krajów europejskich, w tym 1300 Polaków. Wyniki pokazują coś, że to media, zarówno tradycyjne, jak i społecznościowe, w największym stopniu kształtują to, jak myślimy o własnym starzeniu się.Obserwatorium Wiek i Społeczeństwo

Każdego dnia, zanim jeszcze spojrzymy w lustro, ktoś już nam mówi, jak powinniśmy wyglądać i jak się czuć w naszym wieku. To nie znajomi ani lekarz, ale ekran. To smartfon, telewizor, czy reklama na przystanku, za pomocą obrazów serwują nam przekaz, który bywa silniejszy niż nasze własne odczucia.

Najnowszy Raport Obserwatorium Wiek i Społeczeństwo 2026 „Starzenie się pod presją — mit czy rzeczywistość?", przygotowany na zlecenie Laboratoires Expanscience, dostarcza danych, które trudno zbagatelizować. Przebadano ponad 10 000 osób z ośmiu krajów europejskich, w tym 1300 Polaków. Wyniki pokazują coś, co wiele z nas przeczuwa, ale rzadko nazywa wprost: to media, zarówno tradycyjne, jak i społecznościowe, w największym stopniu kształtują to, jak myślimy o własnym starzeniu się.

Największy wpływ? Ekran.

Badani otrzymali proste pytanie: kto mówi im, jak powinni się starzeć? Odpowiedź jest jednoznaczna.

56% osób wskazało nowe media i kulturę internetową (social media, influencerów i celebrytów) jako główne źródła wzorców dojrzałości. To oni wyznaczają, jak powinna wyglądać kobieta po pięćdziesiątce, co wypada robić po sześćdziesiątce i czego wstydzić się po czterdziestce. Na drugim miejscu znalazły się tradycyjne media (telewizja i reklama) z wynikiem 44%. Rodzina i znajomi? Zaledwie 25%. Środowisko pracy: 9%.

Ten ranking to nie tylko ciekawostka statystyczna, ale głęboka diagnoza i dowód, że żyjemy w kulturze, w której nasze wyobrażenia o własnym ciele i własnej przyszłości kształtuje przede wszystkim to, co widzimy w medialnym przekazie, a nie to, czego rzeczywiście doświadczamy.

Obraz starości w mediach: co widzimy, czego nie

Przez dekady telewizja i reklama serwowały nam dwa warianty starości: niewidoczność albo karykaturę. Starsze kobiety znikały z ekranów lub pojawiały się wyłącznie w rolach babć i pacjentek. Starsi mężczyźni mogli być ekspertami, autorytetami, charakterami. Kobiety niezwykle rzadko. Dane są bezlitosne: osoby po 50. roku życia stanowią zaledwie 15% dorosłych w obrazach obecnych w mediach online, przy czym są siedmiokrotnie częściej przedstawiane są bardziej negatywnie niż osoby młodsze, a to właśnie osoby dojrzałe odpowiadają za większość konsumpcji. 

Social media z jednej strony ten obraz podważają, z drugiej intensyfikują. Pojawiają się sylwetki dojrzałych kobiet, które nie ukrywają siwizny i cieszą się ogromnym zasięgiem. Influencerki w wieku 55+ mówią wprost o klimakterium, zmęczeniu, akceptacji. To zmiana realna i ważna. 

Kiedy obraz wyprzedza doświadczenie

Raport pokazuje, że lęk przed starzeniem się pojawia się w Polsce już około 35.–45. roku życia. Na długo przed tym, zanim większość z nas zacznie rzeczywiście odczuwać biologiczne skutki upływu czasu. 63% Polaków obawia się starzenia się, co jest wynikiem o 15% wyższym niż średnia europejska. To jeden z najważniejszych mechanizmów opisanych w raporcie: lęk nie wynika z doświadczenia, tylko z wyobrażenia, podsycanego normami społecznymi i medialnym obrazem starości.

Konsekwencje są konkretne. Aż 56% badanych deklaruje, że czuje się zobligowana do ukrywania oznak starzenia, takich jak siwe włosy, czy zmarszczki. Niezwykłe wrażenie robi informacja, że aż 55% osób po 45. roku życia rezygnuje z czegoś (aktywności, ubioru, wyjść) nie dlatego, że nie może, ale dlatego, że „już nie wypada". Nie wypada według kogo? Według przekazu płynącego z mediów. 

Raport Obserwatorium 2026 kończy się zdaniem, które warto zapamiętać: „To nie wiek nas zatrzymuje. Zatrzymują nas oczekiwania innych."

Wiele z tych oczekiwań pochodzi z mediów. I wiele z nich, możemy po prostu ignorować.

Artykuł powstał na podstawie Raportu Obserwatorium Wiek i Społeczeństwo 2026 „Starzenie się pod presją — mit czy rzeczywistość?", zrealizowanego przez Ipsos BVA na zlecenie Laboratoires Expanscience. Badanie przeprowadzono w 2026 roku na próbie ponad 10 000 respondentów z ośmiu krajów europejskich, w tym 1300 Polaków.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Zdrowie
12.06.2026 17:34
Zioła, suplementy i kosmetyki naturalne. Gemini widzi potencjał w nowym segmencie rynku
Gemini rozwija sklepy zielarskieLinkedin

Gemini konsekwentnie rozwija nowy koncept handlowy oparty na produktach zielarskich i naturalnym wspieraniu zdrowia. Sieć uruchomiła już osiem sklepów zielarskich w różnych miastach Polski, a najnowsza placówka została otwarta w Krakowie. To odpowiedź na rosnące zainteresowanie konsumentów fitoterapią, suplementacją oraz produktami inspirowanymi medycyną naturalną. W końcu zielarstwo znowu wróciło "do łask".

W tym artykule przeczytasz:

  • Gemini stawia na sklepy zielarskie

  • Naturalne kosmetyki coraz bliżej apteki

  • Moda na zielarstwo wraca do łask

  • Specjaliści będą obecni w sklepach

  • Gemini świętuje 35 lat działalności

Gemini stawia na sklepy zielarskie

Nowy format rozwijany przez Gemini uzupełnia działalność aptek stacjonarnych i platformy e-commerce Gemini.pl. Sklepy zielarskie działają w bezpośrednim sąsiedztwie aptek i pełnią również funkcję punktów odbioru zamówień internetowych. W ich ofercie znajdują się m.in. zioła, mieszanki zielarskie, suplementy diety, zdrowa żywność, oleje, miody, herbaty, przyprawy oraz naturalne kosmetyki.

Koncept jest obecny już w ośmiu lokalizacjach, m.in. w Gdańsku, Gdyni, Szczecinie, Ełku i Krakowie. Ostatni sklep został uruchomiony właśnie w stolicy Małopolski.

image

HMO w kosmetykach. dsm-firmenich wykorzystuje biologię mleka kobiecego

Naturalne kosmetyki coraz bliżej apteki

Rozwój sklepów zielarskich wpisuje się w szerszy trend obserwowany na rynku beauty. Konsumenci coraz częściej poszukują produktów opartych na składnikach roślinnych, ekstraktach ziołowych i recepturach inspirowanych tradycyjną fitoterapią.

Jeszcze kilka lat temu naturalne kosmetyki były niszową kategorią dostępną głównie w sklepach ekologicznych. Dziś stanowią jeden z najszybciej rozwijających się segmentów rynku pielęgnacyjnego. Popularność zdobywają produkty bazujące na olejach roślinnych, hydrolatach, adaptogenach czy ekstraktach ziołowych, które konsumenci postrzegają jako bardziej „holistyczne” podejście do dbania o zdrowie i urodę.

Moda na zielarstwo wraca do łask

Eksperci od kilku lat obserwują rosnące zainteresowanie medycyną naturalną, profilaktyką zdrowotną oraz produktami wspierającymi dobrostan. Coraz więcej konsumentów sięga po zioła, naturalne suplementy czy funkcjonalną żywność nie tylko w celu łagodzenia konkretnych dolegliwości, ale również jako element codziennego stylu życia.

Trend ten jest szczególnie widoczny wśród młodszych pokoleń, które łączą zainteresowanie wellness, zdrowym odżywianiem i świadomą pielęgnacją. W efekcie granice między segmentem zdrowia, suplementacji i kosmetyków stają się coraz mniej wyraźne.

image

Adaptogeny, egzosomy, PDRN i inne trendy kosmetyczne. Cz.2 [ROCZNIK WK 2025/26]

Specjaliści będą obecni w sklepach

Gemini podkreśla, że w sklepach zielarskich pracują nie tylko sprzedawcy, ale także osoby posiadające wiedzę z zakresu dietetyki, zielarstwa, fitoterapii czy farmacji. Taki model ma odpowiadać na rosnącą potrzebę doradztwa i edukacji konsumentów w obszarze naturalnych metod wspierania zdrowia.

Gemini świętuje 35 lat działalności

Rozwój nowego formatu handlowego zbiega się z okresem intensywnego wzrostu całej grupy. Gemini, wywodzące się z rodzinnej firmy farmaceutycznej, w ostatnich latach dynamicznie rozwija zarówno sieć aptek stacjonarnych, jak i działalność internetową. Niedawno firma świętowała 35-lecie działalności, a równolegle kontynuuje rozbudowę swojej sieci placówek w Polsce.

 

Źródło: Linkedin

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
16. czerwiec 2026 13:37