StoryEditor
Drogerie
24.11.2023 14:24

Black Friday, Black Week: Drogerie i sklepy marek kosmetycznych zachęcają nawet 80 proc. rabatami

Promocje w Hebe z okazji Black Weeks sięgają 80 proc. / Hebe
Obniżki cen związne z Black Friday w niektórych drogeriach zaczęły się już na początku listopada. Hebe przygotowało Black Weeks - aż 3 tygodnie promocji. Inne sieci ograniczyły się do tygodnia lub krótszego okresu zwanego Black Days. Do sieci drogeryjnych dołączyły też same marki, oferując zniżki dochodzące do 70 proc. Są jednak też tacy, którzy się wyłamali i nie zaoferowali żadnych zniżek, a zamiast nich wsparli potrzebujących, czym zdobyli sobie sympatię swoich klientów.

Black Friday przywędrował do nas, tak jak i do innych europejskich krajów ze Stanów Zjednoczonych. Tam dzień szaleństwa zakupowego związany jest ze Świętem Dziękczynienia i następuje dzień po nim, a więc w czwarty piątek listopada. Zatem w tym roku Black Friday odbywa się 24 listopada, choć wiele sklepów rozciągnęło ten dzień na Black Week, a nawet Black Month. Do zakupów zachęcają zniżkami, które w tym roku mają szansę być bardziej rzetelne niż w latach poprzednich, a to dzięki obowiązującej od początku tego roku Dyrektywie Omnibus.

 

Czytaj też:

Black Friday w tym roku pokaże faktyczne obniżki

Black Friday i Dyrektywa Omnibus – koniec windowania cen? [KOMENTARZ PRAWNY]

 

Jak pokazało badanie przeprowadzone  przez SW Research na zlecenie Allegro zdecydowana większość konsumentów robiących zakupy w czasie festiwali zakupowych związanych z Black Friday czeka na nie by upolować określone produkty. Wśród najbardziej interesujących ich kategorii znalazły się moda, elektronika oraz uroda. W grupie kobiet to ostatnie wskazanie uzyskało 30 proc.

 

Czytaj też: Podczas Black Week 30 proc. kobiet poszukuje kosmetyków w atrakcyjnych cenach

 

Przyjrzyjmy się zatem, jakie zniżki i na jakie produkty proponują drogerie.

W Hebe festiwal zakupów pod nazwą Black Weeks trwa od 9 listopada. Przez trzy kolejne tygodnie sieć organizuje promocje, które zmieniają się w każdy czwartek. 24 listopada przypada więc na trzeci tydzień akcji. Do 29 listopada w sklepach stacjonarnych, na stronie hebe.pl oraz w aplikacji korzystać można z oferty „-80% na drugi produkt – miksuj dowolnie w ramach jednej marki”. Dotyczy to produktów takich marek, jak: Eveline Cosmetics, Vichy, Paese, L’Oréal, Yumi, NYX Professional Makeup, Solverx, Prosalon i wielu innych. Klienci mogą skorzystać również z oferty „1+1 za 1 złoty – miksuj dowolnie w ramach jednej marki”, która obejmuje produkty  Maybelline, Gosh, Max Factor, Nacomi, Tołpa, Bielenda czy PureHeals. Ponadto, na produkty marek Hebe: Hebe Professional, Hebe Naturals, Hebe for Men, Hebe Cosmetics, Hebe Basics i By Hebe obowiązuje promocja „-60% na drugi produkt – miksuj dowolnie między markami”.

Dodatkowo, w promocji „Zapachy Damskie i Męskie do -60%” obowiązującej aż do 17 grudnia można zakupić wszystkie zapachy w niższych cenach, w tym Aoura London Love Rush, Tous More More Pink, Karl Lagerfeld Men czy Tous Chill.

image
Hebe

W ramach Hitów Cenowych klienci mogą natomiast zamówić (w aplikacji, na stronie internetowej hebe.pl lub u konsultanta) takie produkty jak serum dwufazowe do twarzy z witaminą C Koi Cosmetics, szczoteczkę soniczną Smiley Light czy urządzenie liftingujące do zabiegów kosmetycznych Inface Facial Beauty.

image
Hebe

W Rossmannie od czwartku 23 listopada, przez 5 dni, można kupić zapachy w cenach obniżonych do 70 proc. Promocją jest objętych niemal 1,3 tys. produktów z działu perfumerii.

Przykładowe obniżki to: Calvin Klein, Eternity Reflections, wody perfumowane dla kobiet, a także dla mężczyzn kosztuje 149,99 zł/100 ml (zamiast 299,99 zł). Woda toaletowa Joop!, WOW!, dla kobiet – 99,99 zł/60 ml (zamiast 249,99 zł), a dla mężczyzn 129,99 zł/120 ml (zamiast 249,99 zł).

image
Rossmann

Także Ziko Dermo rozpoczęło swoje promocje w czwartek 23 listopada. Black Beauty Days potrwa do niedzieli. Zaraz potem, w poniedziałek, w drogerii internetowej zikodermo.pl rozpoczną się Cyber Days, które zakończą się 29.11. Z obu tych okazji sieć przygotowała promocje na ponad 1100 produktów, z rabatami sięgającymi do -50 proc.

W zależności od dnia rabaty będą obowiązywać na wybrane marki. W ofercie Black Beauty Days w drogeriach Ziko Dermo pojawią się: Beta Skin, Bioderma, Biokap, D’Alchemy, Dermedic, Embryolisse, Health Labs, Ido Lab, Jowae, L’biotica, Lierac, Nuxe, Pharmovit, Phyto, Reme, Seboradin, Sesderma, SVR, Synchroline, Tebiskin i Vichy.

image
Ziko Dermo

Jeśli ktoś nie zdąży z zakupem ulubionych dermokosmetyków w drogeriach stacjonarnych, to od poniedziałku 27.11 będzie miał do wyboru ponad 700 promocji na kosmetyki oferowane w e-drogerii. Tu również kilkadziesiąt polskich i zagranicznych producentów dermokosmetycznych zaoferuje swoje produkty z rabatem. Na przykład Vichy, Bioderma czy wybrane produkty od Oillan Derm+ przeznaczone dla skóry suchej i skłonnej do atopii będzie można dostać z rabatem -35 proc. A naturalne i organiczne preparaty pielęgnacyjne o właściwościach przeciwzmarszczkowych od marki D’Alchemy do -30 proc.

image
Ziko Dermo

Super-Pharm zorganizował Black-Week w dniach 17-26 listopada. W tym czasie można kupić m.im. kolorowe produkty Maybelline w z rabatami do 50 proc. czy  cała markę Sensum Mare ze zniżką -30 proc. Promocje obowiązują też na perfumy.

 

W Kontigo Finał Black Days trwa od 24 do 26 listopada. Sieć sklepów z kosmetykami zachęca do zakupów, oferując drugi tańszy produkt z 70 proc. zniżką.

Black Week zorganizowały także Drogerie Polskie. W dniach 20-25 listopada oferują na wybrane marki rabaty sięgające -50 proc.

Natomiast Drogerie Jawa Black Week rozpoczęły 20 listopada w swoim e-sklepie. Tam zaoferowały wybrane kosmetyki do makijażu, zapachy i produkty do pielęgnacji w obniżonych cenach. W sklepach stacjonarnych promocje wystartowały 24 listopada, a w mediach społecznościowych pojawił się poradnik podpowiadający co warto kupić:

Także marki kosmetyczne przygotowały zniżki z okazji Black Friday. Dla przykładu Ava Laboratorium zachęca do zakupów między 20 a 26 listopda z kodem rabatowym, który daje do 25 proc. zniżki na cały nieprzeceniony asortyment.

Coloris dla odmiany zachęca, by podczas Black Week kupic trzy produkty. Najtańszy będzie wtedy kosztował tylko 1 grosz.

Sylveco oferuje natomiast rabaty do -40 proc. i pakiet próbek do każdego zamówienia za 1 grosz.

Sa jednak i tacy, którzy się wyłamali i nie zaoferowali żadnych zniżek z okazji Black Week czy Black Friday, czym zdobyli sobie symptię swoich klientów. Marka Cztery Szpaki napisała:

A u nas jutro taki deal, że nie kupicie taniej. Za to kupicie… fair:) Bo jak co roku Black Friday konsekwentnie przekuwamy w Fair Friday, czyli święto pomagania tym, którzy tej pomocy najbardziej potrzebują. Tym samym proponujemy coś znacznie lepszego niż promo. Dającego więcej satysfakcji niż polowanie na rabaty. 

Klienci firmy entuzjastycznie zaregowali na tę inicjatywę. Jeden z nich napisał:

Świetna inicjatywa! Na maksa mi się podoba, w kontraście do tych podejrzanych promocji

 

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
E-commerce
06.07.2026 07:00
K-beauty opuszcza niszę. Masowa ekspansja zmieni reguły gry na polskim rynku kosmetycznym
Zapachy napędzają ekspansję K-beautyShutterstock

Koreańskie kosmetyki przeszły drogę od specjalistycznych e-sklepów i TikToka do półek Rossmanna, Hebe, Douglasa, Super-Pharmu, Allegro i Zalando. Segment wart jest już setki milionów złotych, rośnie szybciej niż cały rynek i wchodzi w kategorie, w których dotąd dominowały polskie marki – pielęgnację twarzy i włosów.

Według raportu OC&C z kwietnia 2026 r. sprzedaż koreańskich marek w masowym kanale drogeryjnym w Polsce sięga już prawie 330 mln zł, a segment w ostatnich latach rósł w tempie ponad 60 proc. rocznie. Koreańskie marki kontrolują już  aż 10 proc. rynku produktów do pielęgnacji twarzy, ale ekspansję widać też w innych kategoriach. 

- Wśród najszybciej rozwijających się kategorii obserwujemy przede wszystkim produkty do codziennej pielęgnacji, takie jak sera, kosmetyki z wysoką ochroną SPF, maseczki do twary – szczególnie hydrożelowe – oraz toner pady, które stały się jednym z najbardziej charakterystycznych produktów K-Beauty. Coraz większą popularnością cieszą się również formuły bazujące na składnikach aktywnych spopularyzowanych przez koreańską pielęgnację, takich jak PDRN, Centella Asiatica (Cica), ekstrakty z ryżu czy kolagen – wylicza nam ekspert sieci drogerii Douglas.

Dodatkowym sygnałem skali jest rotacja – Allegro odnotowuje wzrost sprzedaży K-beauty na poziomie plus 78 proc. rok do roku, a sieci handlowe zamiast traktować te marki jako „egzotyczną” podkategorię, tworzą dla nich dedykowane półki, landing page‘e i poradniki zakupowe.

Zdaniem eksperów choć Polscy producenci wciąż kontrolują ponad połowę rynku, to dynamika azjatyckiej konkurencji zaczyna naruszać ich dotychczasowy monopol na masową innowacyjność.

K-Beauty: Cztery kanały, jedna strategia

K-beauty funkcjonuje już równolegle w czterech typach kanałów sprzedaży:

  • drogerie masowe (Rossmann, Hebe),
  • perfumerie selektywne i apteko-drogerie (Douglas, Super-Pharm),
  • marketplace‘y np. Allegro, Amazon 
  • platformy modowe (Zalando).

Granice między nimi zacierają się jednak coraz szybciej. Widać, że to nie jest zwykły import „ładnych opakowań”, lecz nowy model konkurencji, łączący atrakcyjną cenę, estetykę premium, składniki aktywne i viralowość.

Zalando wiodąca europejska platforma technologiczna dla mody i lifestylu, ogłosiła właśnie trategiczne rozszerzenie swojej oferty K-beauty, w której trendowe marki (Beauty of Joseon, Torriden) sąsiadują z tradycyjnymi markami luksusowymi (Armani, Sunday Riley) jako równorzędni partnerzy lifestylowi. 

- Jest to odpowiedź na wyraźną zmianę w zachowaniach konsumentów, którzy coraz częściej sięgają po pielęgnację opartą na zaawansowanych składnikach, przemyślanych formułach i wieloetapowych rutynach. K-beauty, jeszcze niedawno postrzegana jako nisza, dziś jest jednym z istotnych motorów napędowych globalnego rynku kosmetycznego i wyznacza trendy w zakresie formuł i innowacji produktowych - czytamy w komunikacie Zalando. 

- Dzięki dalszemu rozwojowi kategorii K-beauty odpowiadamy na wyraźną zmianę w podejściu klientów do pielęgnacji skóry, która coraz częściej koncentruje się na rutynach, składnikach aktywnych i długoterminowych efektach. Tworzymy inspirującą przestrzeń do odkrywania nowości, wprowadzając także produkty do K-make-upu – mówi Virginie Duigou, Head of Beauty Buying w Zalando.

W ramach tej inicjatywy platforma wprowadziła m.in. zestaw startowy, K-beauty, dedykowaną strefę tematyczną oraz harmonogram premier poszukiwanych marek. Na Zalando można teraz odkryć koreańskie marki takie jak m.in. Haruharu Wonder, Torriden, RoundLab, Abib, SOME BY MI, Dr.Jart+ oraz Beauty of Joseon. Cała sekcja „K-Beauty haul” liczy już 94 produkty - tylko sama marka COSRX ma na platformie kilkanaście pozycji w cenach 55–167 zł.

Zalando komunikuje kategorię językiem „glass skin” i estetyki – bardzo podobnym do narracji TikToka i Instagrama.

- Poprzez rozwój asortymentu, nawiązywanie partnerstw na wyłączność oraz rozbudowę strefy contentowej, wzmacniamy ofertę beauty, tworząc doświadczenie zakupowe, które łączy wysokiej jakości produkty, angażujące treści i aktualne trendy kulturowe  – dodaje Virginie Duigou z Zalando.

Drogerie tworzą osobne półki z koreańskimi produktami 

Lider sprzedaży drogeryjnej, Rossmann od dawna prowadzi osobną sekcję koreańskich kosmetyków z markami takimi TIRTIR, Beauty of Joseon, Biodance, Medicube, Arencia, Anua, Dr. Althea, Eqqualberry, FWEE i ROM&ND. Ale ekspansja kosmetyków made in Korea widoczna jest w wynikach finansowych sieci za 2025 r. - w ubiegłym roku Rossmann zanotował wyraźny wzrost importu z Azji. 

Jego główny konkurent w Polsce, drogerie Hebe także ma wydzielony segment. Znajdziemy tam populrane marki tj. Beauty of Joseon, Missha czy Biodance z cenami startującymi od 14,79 zł za maskę Biodance i 49,99 zł za BB cream Missha. 

Hebe stale powiększa portfolio K-Beauty. W czerwcu sieć ogłosiła wprowadzenie do sprzedaży - głównie online - kolejnych czterech marek Podobnie jak Douglass czy Zalando - postawiła na marki makijażowe, reprezentujące najnowsze trendy. 

W sieci perfumerii Douglas dostępne są także marki droższe takie jak SKIN1004 i COSRX. 

- Segment K-Beauty pozostaje jedną z najszybciej rozwijających się kategorii w portfolio Douglas. Obecnie oferujemy około 40 starannie wyselekcjonowanych koreańskich marek, a ich liczba systematycznie rośnie. Co istotne, coraz więcej z nich wprowadzamy również do perfumerii stacjonarnych. Dzięki temu klienci mogą nie tylko kupić produkty, ale także przetestować je na miejscu i skorzystać z wiedzy oraz rekomendacji naszych konsultantek. W efekcie znaczenie kanału stacjonarnego w tej kategorii sukcesywnie wzrasta - mówi ekspert perfumerii DOUGLAS. 

Ekspnsja widoczna jest w sieci drogeryjno-aptecznej Super-Pharm, dwucyfrowe wzrosty sprzedaży odnowowujemy w segmencie e-commerce: Notino, Cossibelle czy Allegro. 

Masstige, nie premium – mechanizm cenowy K-Beauty?

konkurentów. Koreańskie nowości w Rossmannie czy Hebe demokratyzują luksus. Polskie marki muszą konkurować już nie tylko składem, ale przede wszystkim marketingiem wizualnym. Produkty wyglądają premium dzięki minimalistycznym opakowaniom, estetyce apteczno-dermatologicznej, składnikom aktywnym i narracji „rytuału”, ale ich ceny pozostają konkurencyjne wobec marek premium. Do tego dochodzi atrakcyjny storytelling składnikowy: glass skin, wąkrota azjatycka, fermenty, PDRN, śluz ślimaka, SPF, bariera hydrolipidowa.

To zjawisko ma swoją nazwę – masstige (mass + prestige), znane też jako accessible premium.

To zagrożenie dla P-Beauty, ponieważ polskie marki długo budowały przewagę na formule „dobra jakość za rozsądną cenę” – a teraz tę przestrzeń zajmuje konkurencja z silniejszym storytellingiem.

- Koreańskość w branży beauty nie odnosi się już tylko do kraju pochodzenia, ale oznacza rutynę pielęgnacyjną utożsamianą z jakością i skutecznością. Koreańska filozofia pielęgnacji twarzy w ostatnich latach bardzo mocno zakorzeniła się w Polsce i zmieniła zachowania konsumentów, a także wymusiła na producentach zmianę podejścia do tworzenia kosmetyków – komentuje raport Agnieszka Przybył, manager w OC&C Strategy Consultants. 

Kto stoi za boomem K-beauty w Polsce?

Liderem i weteranem importu marek azjatyckich do Polski jest firma Eurus, która wprowadziła na rynek i dystrybuuje w Hebe i Rossmannie marki takie jak Mediheal (ikona masek w płachcie), CLIV, PureHeals i SOQU.

Co istotne – Kimoco (Kimoco Beauty), marka aktualnie podbijająca Rossmanna liniami Glass Skin i szamponami, jest marką własną Eurusu. To strategiczny ruch: polski dystrybutor, bazując na latach doświadczeń z rynkiem koreańskim, stworzył brand skrojony pod europejskiego konsumenta – zakorzeniony w filozofii azjatyckiej pielęgnacji, ale zarządzany przez polski kapitał. Pokazuje to, jak P-Beauty zaczyna samo adaptować logikę K-beauty, by utrzymać konkurencyjność.

Najbardziej widoczny gracz K-Beauty w Polsce to Gabona, którego portfolio obejmuje kilkanaście koreańskich marek dostępnych w Hebe (One-Day‘s You, Hidehere, Velvety), DOZ i Super-Pharm (Atopalm, Zeroid, Real Barrier, Derma-B), Douglasie (Dr. Melaxin, Barulab, Real Barrier), a także w mniejszych drogeriach jak Bio Planet, Naturze i Dr. Max.

Inni importerzy to m.in. SkinCare – europejski oficjalny importer/dystrybutor marek Purederm, Farmstay, Bergamo czy Ottie. Z kolei AMGS Investment/Shibushi to główny dystrybutor koreańskich marek luksusowych i premium.

Nowy front: koncerny farmaceutyczne wchodzą w dermokosmetyki

Co ciekawe obecnie koreańskie firmy farmaceutyczne coraz aktywniej rozszerzają działalność produkując kosmetyki dermatologiczne. Sięgają po receptury inspirowane badaniami klinicznymi napędza wzrost segmentu dermokosmetyków w Korei i ich eksport.

Przedstawiciele firmy Dongkook Pharmaceutical, Daewoong Pharmaceutical wskazują wzrostowy trend i popyt na pielęgnację skóry opartą na badaniach naukowych jako kluczową szansę rozwoju dla całej branży. Producenci leków - Daewoong Pharmaceutical, Yuhan Corporation i Hanmi Science przekładają wyniki badań farmaceutycznych, opatentowane składniki i technologie na produkty kosmetyczne dostępne w masowej sprzedaży. Wykorzystują doświadczenie w pielęgnacji ran, badaniach nad czynnikami wzrostu i witaminami, by rozwijać własne linie – każda z tych firm ma już markę kosmetyczną dostępną na rynkach globalnych.

Zdaniem autorki: Co ekspansja K-Beauty oznacza dla rynku? 

Wzrost segmentu o ponad 60 proc. rocznie przy jednoczesnej ekspansji do kolejnych kanałów (marketplace‘y modowe, perfumerie selektywne) sugeruje, że walka o półkę pielęgnacyjną w najbliższych latach będzie się zaostrzać.

Produkty kosztują w drogeriach zwykle 50–130 zł za krem/serum, są droższe od wielu dobrych polskich produktów, ale są w zasięgu portfela przeciętnego klienta. Warto jednak podkreślić, że to nie jest puste pozycjonowanie, ponieważ marki koreańskie bazują na wysokich stężeniach cenionych składników (śluz ślimaka, centella asiatica, fermenty, woda ryżowa, peptydy), a azjatycka technologia formulacji jest uznawana za jedną z najbardziej zaawansowanych na świecie. 

K-beauty w Polsce przestaje być chwilową modą i staje się trwałym elementem struktury rynu. Dla polskich producentów i dystrybutorów kluczowym pytaniem nie jest, czy konkurować z K-beauty,  ale jak wykorzystać jej logikę– czego przykładem jest strategia Eurusu z marką własną Kimoco. 

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
06.07.2026 00:33
Drogerie Rossmann odwiedza już 1,2 mln Polaków dziennie. Sieć notuje rekordowe wyniki, ale zdejmuje nogę z gazu
Rossmann otworzy mniej placówek w 2026 roku. Stawia na galerie handlowe i osiedlamat. prasowe Rossmann

Rossmann, największa sieć drogerii w Polsce, zanotował niemal dwucyfrowe wzrosty przychodów i zysku w 2025 r.. Przekroczył też historyczną barierę 2000 sklepów i ogłosił kontrolowane spowolnienie ekspansji. To sygnał dla konkurencji oraz partnerów, że nie musi już brać udziału w wyścigu o ilość placówek, a może postawić na jakość i optymalizację

Rossmann opublikował wyniki finansowe, którymi udowadnia, że choć rynek detaliczny w Polsce mierzy się z rosnącymi kosztami operacyjnymi i presją podatkową, można generować rekordowe zyski. W 2025 roku przychody netto ze sprzedaży wyniosły 16,52 mld zł (wzrost o ok. 10 proc. w stosunku do 15,02 mld zł w 2024 r. Zysk netto Rossmanna wzrósł o 8,4 proc. rok do roku do 1,589 mld zł. 

image

Ekspansja i technologia: Rossmann z rekordowym obrotem 16,6 mld euro oraz nową strategią IT i HR

Detalista ma ponad 1,93 mld zł nadwyżki z działalności operacyjnej  i na dzień bilansowy nie wykazał żadnych zobowiązań z tytułu kredytów. Mimo gigantycznej skali inwestycji, sieć sfinansowała wszystkie swoje projekty w 100 proc. ze środków własnych. 

Rossmann zwalnia tempo - otworzy mniej drogerii

Jednak lider polskiego rynku drogeryjnego w planach ma zwolnienie tempa ekspansji - Rossmann będzie otwierać mnie placówek niż do tej pory.  Po intensywnym 2025 r., w którym otworzono aż 175 nowych drogerii, plany na 2026 r. zakładają otwarcie ponad 150 placówek. To niewielka korekta Wskaźniki biznesowe pokazują, że machina finansowa Rossmanna działa na najwyższych obrotach i wciąż rośnie. Plany wydają się bowiem ambitne - sieć chce zagęścić obecność w galeriach i parkach handlowych oraz na osiedlach mieszkaniowych. 

image

Ciche godziny w Sephora. Czy ruch sieci w stronę osób z ADHD i neuroatypowych wywoła efekt domina?

Nie jest to jednak objaw zadyszki, a element przemyślanej strategii. Jak podkreśla prezes zarządu Rossmann Marcin Grabara, ambicją firmy jest to, by „każdy Polak miał Rossmanna blisko”. Zamiast ślepego wyścigu o liczbę placówek, środki inwestycyjne zostaną przekierowane na mdernizację obecnej sieci i zagęszczanie lokalne. 

Rossmann powiększa magazyn i zapowiada inwestycje w logistykę

Rossmann zapowiedział kontynuację szeroko zakrojonej rozbudowy regionalnego magazynu w Pyskowicach. Powiększenie tego obiektu ma kluczowe znaczenie dla partnerów B2B i dostawców – zapewni ono w pełni płynną obsługę logistyczną stale rosnącej sieci drogerii oraz obsłuży dynamicznie zwiększający się asortyment produktów. 

image

SPF już nie tylko na urlop. Rynek kosmetyków do opalania dynamicznie rośnie

Zarząd przewiduje, że 2026 r. ogólna sytuacja finansowa spółki utrzyma swój dotychczasowy, wysoce korzystny trend - czytamy w sprawozdaniu.

Więcej produktów z importu 

W zeszłym roku na półki wszytskich drogerii trafiłoi ok.16 000 nowych produktów, odpowiadając na światowe trendy (popyt na K-Beauty, preparaty SPF, mgiełki do ciała czy specjalistyczne produkty do pilęgnacji włosów) oraz rozwijając unikalne marki własne oraz produkty dostępne wyłącznie w Rossmannie. Co ciekawe, w strukturze zaopatrzenia wyraźnie wzrósł import towarów z krajów Unii Europejskiej oraz Azji.

Spółka zasiliła polski budżet kwotą ponad 393 mln zł z tytułu CIT oraz ponad 207,6 mln zł z tytułu podatku handlowego.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
06. lipiec 2026 07:27