StoryEditor
Drogerie
18.05.2023 00:00

DM świętują swoje pierwsze polskie urodziny. W kampanii pracownicy marki

Pierwszy rok działalności w Polsce wydaje się być sukcesem sieci drogerii dm - z tej okazji oferują klientom i klientkom atrakcyjną akcję promocyjną. / materiały marketingowe drogerie dm
DM-drogerie markt ruszają z kampanią, która skupia się na pozytywnych doświadczeniach zakupowych i prezentuje nową koncepcję komunikacji wizualnej marki. Kampania związana jest z pierwszym rokiem obecności DM w Polsce. W kampanii wystąpili pracownicy firmy.

Kampania o nazwie "Zakupy pełne radości w Twojej nowej ulubionej drogerii" została zaplanowana na kilka etapów i będzie trwała do 30 czerwca w ramach świętowania pierwszych polskich urodzin sieci drogerii dm. Dm skupia się ws trakcie tej akcji na budowaniu świadomości marki i promowaniu swoich marek własnych, a także na wyeksponowaniu korzyści związanych z zakupami, takich jak stała cena.

Kampania będzie obejmować różne kanały komunikacji, w tym działania online, takie jak media społecznościowe, punkty sprzedaży, lokalne rozgłośnie radiowe oraz nośniki OOH. Za opracowanie koncepcji kampanii odpowiadają niemiecka agencja Oddity i austriacka ReTALE, natomiast polska agencja Freundschaft zajęła się adaptacją materiałów i zakupem mediów. Więcej informacji na temat kampanii można znaleźć na stronie internetowej www.dm.pl.

Drogerie DM w Polsce

Po zakończeniu pierwszego roku działalności drogerii DM w Polsce, sieć może się szczycić imponującymi wynikami. W swojej ofercie posiadają ponad 13 000 produktów dostępnych w drogeriach DM, a także ponad 11 500 produktów dostępnych w sklepie online na stronie www.dm.pl. Jest to możliwe dzięki zaangażowaniu ponad 200 pracowników, którzy pracują zarówno w sklepach stacjonarnych, jak i w obszarze online. Drogerie DM mają również duże zaplecze logistyczne; posiadają 2 magazyny, które umożliwiają skuteczną dystrybucję towarów do swoich sklepów i sklepu online. Obecnie drogerie DM mają 14 stacjonarnych sklepów, które zajmują łączną powierzchnię 7 688 mkw.
 


Sieć drogerii DM, otwierając swój pierwszy sklep w Polsce, wybrała Wrocław jako miejsce swojej siedziby. Warto podkreślić, że przed nowo otwartym sklepem DM wrocławską przestrzeń zapełnia rodzina krasnali — Krasnal Baleusz, krasnalka Balea i ich małe dziecko — małe Balejątko. Ten symboliczny zestaw imion nawiązuje do silnego związku marki DM z miastem Wrocławiem. Marka Balea, będąca jednym z najpopularniejszych produktów własnych DM, zdobyła uznanie i zaufanie konsumentów. Jej rozpoznawalność jest tak duża, że krasnalom zdecydowano się nadać imiona inspirowane właśnie tą marką. To jest wyraz przywiązania drogerii DM do Wrocławia i chęci podkreślenia więzi z lokalnymi mieszkańcami. Otwarcie pierwszego sklepu wrocławskiego było ważnym krokiem dla marki DM, umożliwiającą jeszcze bliższe relacje z klientami i umacnianie swojej obecności w polskim rynku.

Zakupy pełne radości to motto dm, ale i doświadczenie, które przy każdych zakupach w naszym sklepie czeka na klientów. Dbamy o przyjemną atmosferę i wygodę zakupów i wierzymy, że między innymi dlatego klienci  z przyjemnością do nas wracają. Z tej okazji dajemy im specjalny jubileuszowy kupon z 10 proc. rabatem na cały asortyment, do wykorzystania z aplikacją “Mój dm” - mówi Hubert Iwanowski, dyrektor Obszaru Marketingu i Zakupów DM w Polsce. - W naszej najnowszej kampanii postawiliśmy między innymi na kolor, w celu podkreślenia pozytywnego doświadczenia w sklepach stacjonarnych oraz online. Chcemy być wiarygodni, dlatego w myśl zasady “Tu liczy się człowiek, tu kupuję” modelami w kampanii zostali nasi pracownicy. To oni stoją na co dzień frontem do klienta i dbają o nasz wizerunek — powiedział Iwanowski.

 

 

Fakty na temat drogerii dm

Drogerie dm to sieć sklepów, która posiada ponad 4000 punktów sprzedaży na terenie całej Europy. Zatrudniają one ponad 66 000 osób, które obsługują klientów i dbają o ich potrzeby. Drogerie dm oferują szeroki wybór produktów, aby sprostać oczekiwaniom swoich klientów. W sklepach można znaleźć produkty do pielęgnacji twarzy i ciała, artykuły zdrowotne i higieniczne, kosmetyki, perfumy, żywność, artykuły gospodarstwa domowego, usługi foto oraz karmę dla zwierząt. Ważnym elementem oferty drogerii dm są marki własne, które stanowią istotną część asortymentu. Przykładem takiej marki jest Balea, która oferuje produkty do pielęgnacji w atrakcyjnych cenach. Klienci mogą również znaleźć markę alverde, która jest liderem sprzedaży w kategorii certyfikowanych kosmetyków naturalnych.

Przez ostatnie 2 lata obficie informowałyśmy o planach i działaniach drogerii dm w Polsce między innymi w tekstach:

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
13.03.2026 15:48
Ulta Beauty pod presją marż: celebryckie marki i ekspansja w cieniu rosnących kosztów marketingu
Ważnym krokiem w strategii Ulta było przejęcie brytyjskiej sieci Space NKUlta Beauty

Amerykański gigant sektora beauty, Ulta Beauty, opublikował prognozy finansowe na rok obrotowy 2026, które wywołały nerwową reakcję na giełdzie. Mimo solidnych przychodów, akcje spółki spadły o 8 proc. Powód? Rosnące koszty operacyjne sieci, agresywna walka o portfel klienta oraz konieczność bezprecedensowych wydatków na kampanie marketingowe z udziałem topowych celebrytów.

Finanse: sprzedaż rośnie, ale zyskowność pod znakiem zapytania

Amerykańska sieć drogeryjno-perfumeryjna Ulta Beauty zamknęła kwartał świąteczny wynikami powyżej oczekiwań sprzedażowych, jednak prognozy na nadchodzące 12 miesięcy studzą optymizm analityków.

  • marża operacyjna: odnotowano znaczący spadek do poziomu 12,2 proc. (w porównaniu do 14,8 proc. rok wcześniej).
  • EPS (zysk na akcję): prognoza na 2026 r. mieści się w przedziale 28,05-28,55 dol., co plasuje się poniżej konsensusu rynkowego (28,40 dol.).
  • wzrost sprzedaży porównywalnej (LFL): przewidywane wyhamowanie do poziomu 2,5-3,5 proc. (z 5,4 proc. w roku 2025).

Strategia, celebryci i segment premium 

Aby przyciągnąć młodszych i zamożniejszych konsumentów, Ulta postawiła na model celebrity-driven retail. Portfolio wzbogaciło się o głośne debiuty, takie jak linia pielęgnacyjna do włosów Cécred (Beyoncé) czy Fenty Skin Body (Rihanna). Kampanie świąteczne wspierane były przez ikony popkultury – Khloé Kardashian i Paris Hilton.

image

Space NK przejęte przez Ulta Beauty. Czy globalny wyścig zbrojeń w branży beauty przyspiesza?

Ta strategia ma pomóc w walce o klienta, który w dobie inflacji coraz ostrożniej dysponuje budżetem, priorytetyzując produkty pierwszej potrzeby kosztem dóbr luksusowych.

Konkurencja: atak na pozycję lidera

Ulta Beauty, choć pozostaje dominującym graczem specjalistycznym, musi mierzyć się z coraz silniejszą presją z trzech stron:

  • Mass-market: giganci tacy jak Target i Walmart agresywnie rozbudowują działy ubezpieczeń i urody, korzystając na fali popularności K-beauty.
  • Segment premium: Sephora (współpracująca z siecią Kohl’s) oraz Amazon skutecznie rywalizują o segment premium.
  • D2C: dynamiczne marki sprzedające bezpośrednio do konsumenta omijają tradycyjną dystrybucję, oferując konkurencyjne ceny.

Ekspansja międzynarodowa i koszty stałe

Ważnym krokiem w strategii Ulta było przejęcie brytyjskiej sieci Space NK. Wejście na rynek brytyjski to strategiczny ruch w stronę dywersyfikacji przychodów, jednak wiąże się z wysokimi kosztami operacyjnymi i inwestycjami w systemy wynagrodzeń, co w krótkim terminie obciąża wyniki finansowe.

Dla producentów i dostawców sytuacja Ulta Beauty jest sygnałem, że rynek staje się coraz bardziej „zatłoczony”. Kluczem do sukcesu w 2026 roku może stać się:

  • Optymalizacja kosztów marketingu: przy rosnących stawkach za współpracę z celebrytami, firmy będą szukać bardziej efektywnych kanałów dotarcia.
  • Innowacja produktowa: trendy takie jak K-beauty nadal redefiniują koszyki zakupowe w USA i Europie.
  • Uważne zarządzanie zapasami: w obliczu niestabilnych wydatków konsumenckich, efektywność logistyczna staje się krytyczna dla utrzymania marż.
Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
13.03.2026 15:01
Hebe stawia na polskie kosmetyki. Czy P-beauty stanie się nowym standardem pielęgnacji?
Eksperci podkreślają, że przewaga P-beauty nad globalnymi koncernami tkwi w tzw. agility – niezwykłej zwinności w reagowaniu na potrzeby konsumentówai

W świecie zdominowanym przez K-beauty i J-beauty na horyzoncie pojawia się nowy, solidny gracz: P-beauty. Sieć drogerii Hebe w swojej najnowszej kampanii stawia na rodzime marki, udowadniając, że polski sektor kosmetyczny nie tylko nadąża za światowymi trendami, ale w wielu obszarach – od biotechnologii po pielęgnację mikrobiomu – może stać się wyznacznikiem innowacji.

P-beauty jako odpowiedź na lokalne wyzwania rynkowe

Termin P-beauty (Polish Beauty) przestał być jedynie patriotycznym hasłem, a stał się konkretnym modelem biznesowym. W najnowszym odcinku formatu edukacyjnego „Urodomaniaczki by Hebe”, eksperci branżowi wskazują na kluczowy wyróżnik polskich marek: adaptację do specyficznych warunków klimatycznych Europy Środkowej.

Z perspektywy b2b to posunięcie strategiczne. Polscy producenci tworzą formuły z myślą o skórze narażonej na smog, zanieczyszczenia powietrza oraz drastyczne skoki temperatur. To podejście „uszyte na miarę” buduje u konsumentów wyższe zaufanie niż uniwersalne produkty globalnych koncernów, które nie zawsze uwzględniają lokalną specyfikę środowiskową.

Technologiczny skok polskich laboratoriów

Analiza oferty dostępnej w Hebe pokazuje, że polskie marki (m.in. BasicLab, Resibo, Moliv) przeszły długą drogę – od prostych składów naturalnych do zaawansowanych technologicznie preparatów.

Współczesne P-beauty opiera się na trzech filarach:

  • Nowoczesne formy retinoidów
  • Ochrona mikrobiomu
  • Patenty i unikalne ekstrakty

Synergia nauki i natury: model P-beauty w 2026 roku

Zjawisko P-beauty, promowane obecnie przez Hebe, redefiniuje również segment kosmetyków naturalnych. Polska branża kosmetyczna umiejętnie łączy tradycję z nauką. Produkty polskich to odpowiedź na rosnącą grupę świadomych konsumentów oraz osób z ukierunkowanymi problemami dermatologicznymi.

Z punktu widzenia detalisty, promocja P-beauty to ruch optymalizujący łańcuch dostaw i wspierający lokalną gospodarkę, co w dobie dbałości o standardy ESG (Environmental, Social, and Governance) ma niebagatelne znaczenie.

Hebe poprzez format „Urodomaniaczki" nie tylko edukuje, ale buduje autorytet polskiej kosmetologii. Dla dystrybutorów i partnerów biznesowych wniosek jest jasny: inwestycja w polskie marki to inwestycja w stabilność, innowację i rosnący popyt. P-beauty przestaje być lokalną ciekawostką – staje się solidną alternatywą dla marek azjatyckich, oferując zbliżoną zaawansowaną technologię, ale lepiej dopasowaną do potrzeb europejskiego konsumenta. W 2026 roku polskie marki w Hebe to już nie „tania alternatywa”, ale jakościowy i zaawansowany technologicznie wybór pierwszego kontaktu.

Polska jako europejski hub produkcji

Zjawisko P-beauty nie wzięło się znikąd i ma silne oparcie w liczbach. Polski sektor kosmetyczny to obecnie jedna z najbardziej dynamicznych gałęzi gospodarki, plasująca nasz kraj w ścisłej europejskiej czołówce (5. miejsce pod względem wartości rynku w UE). Polska stała się potężnym hubem produkcyjnym, a wartość eksportu polskich kosmetyków przekroczyła barierę 4,5 mld euro.

To właśnie to gigantyczne zaplecze produkcyjne pozwala rodzimym markom na inwestycje w R&D, które poziomem dorównują globalnym liderom, przy zachowaniu znacznie większej elastyczności cenowej.

image

P-beauty Made in Poland może osiągnąć sukces [ROCZNIK WK 2025/26]

Agility: przewaga operacyjna polskich marek

Eksperci podkreślają, że przewaga P-beauty nad globalnymi koncernami tkwi w tzw. agility – niezwykłej zwinności w reagowaniu na potrzeby konsumentów. Podczas gdy wielkie korporacje potrzebują lat na wdrożenie nowych formuł, polskie firmy potrafią wprowadzić zaawansowane innowacje (jak adapinoid czy żywe probiotyki) w zaledwie kilka miesięcy. Ta bliskość rynku i krótki „time-to-market” sprawiają, że polska pielęgnacja jest zawsze o krok przed masowymi trendami, oferując rozwiązania skincare, które realnie odpowiadają na bieżące problemy skórne, a nie tylko na globalne założenia marketingowe.

Globalny potencjał ekspansji: P-beauty nowym towarem eksportowym

Sukces P-beauty w sieciach takich jak Hebe to dopiero początek drogi. Strategiczne połączenie biotechnologii z transparentnością składów sprawia, że polskie kosmetyki mają realną szansę powtórzyć światowy sukces K-beauty. Już teraz polskie brandy są postrzegane na rynkach zachodnich oraz azjatyckich jako synonim wysokiej jakości i innowacyjności (tzw. quality for money). 

Inwestycja w P-beauty to zatem nie tylko wsparcie lokalnego rynku, ale udział w budowie nowej, globalnej kategorii luksusu, która redefiniuje pojęcie skutecznej pielęgnacji w XXI wieku.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
15. marzec 2026 20:15