StoryEditor
Drogerie
03.01.2023 00:00

Monika Kolaszyńska, prezes Super-Pharm: różnorodność przyspiesza rozwój firmy

Monika Kolaszyńska, prezes Super-Pharm Poland dołączyła do 30% Club Poland – grupy, która działa na rzecz zwiększenia różnorodności płci na szczeblach zarządu oraz wyższej kadry kierowniczej. Różnorodność przyspiesza rozwój firmy oraz wpływa na wzrost produktywności – uważa Monika Kolaszyńska.

Monika Kolaszyńska, prezes Super-Pharm Poland została członkinią elitarnego grona 30% Club Poland. To grupa prezesów i dyrektorów generalnych podejmująca działania na rzecz zwiększenia różnorodności płci na szczeblach zarządu i wyższej kadry kierowniczej w Polsce.

To działanie spójne z polityką sieci Super-Pharm, która – jak czytamy w komunikacie – zarówno w codziennych, jak i długofalowych działaniach stara się być ponad podziałami.

– Różnorodność w moim przekonaniu to tak naprawdę prawdziwy obraz rzeczywistości; świat w najlepszej zbalansowanej formie; gdzie mieszają się nie tylko indywidualne zdolności, wiedza, ale też doświadczenie oraz emocje. Wspierając w firmie różnorodność, będąc w pełni inkluzywnym środowiskiem, dostajemy w zamian nie tylko niesamowitą atmosferę pracy, ale również synergię, która przyspiesza rozwój firmy oraz wpływa na wzrost produktywności – mówi prezes zarządu Super-Pharm, Monika Kolaszyńska.

Do równości, a także wspomnianej już różnorodności, nawiązywała m.in. listopadowa kampania Super-Pharm „Każdy jest inny. Każdy jest super”. Hasło to stało się mottem działań planowanych na 2023 rok.

– Strategia komunikacji wewnętrznej i zewnętrznej oparta była o warsztaty, na których odpowiadaliśmy sobie, kim jesteśmy, my – ludzie pracujący w Super-Pharm; w co wierzymy oraz co jest dla nas ważne. Okazało się, że różnorodność to ten element, który jest w naszym DNA i chcemy mówić o tym głośno. Również przystępując do 30% Club Poland – dodaje prezes Super-Pharm Poland.

W wywiadzie dla wiadomoscikosmetyczne.pl Monika Kolaszyńska tak mówiła o tej pierwszej wizerunkowej kampanii w historii istnienia Super-Pharm: – Przewodnie hasło to: „Każdy jest inny, każdy jest super” - przyjdź do nas kimkolwiek jesteś, dla nas jesteś super. Akceptujemy wszelką różnorodność i sami jesteśmy różnorodni – bo jesteśmy drogerią, perfumerią, apteką i optykiem, cztery w jednym.

Czytaj więcej: Monika Kolaszyńska, Super-Pharm Poland: Bierzemy pod uwagę otwieranie drogerii bez aptek

Koncepcja marki Super-Pharm opiera się na połączeniu trzech działów: apteki, drogerii i perfumerii w jednym miejscu. W kilkunastu punkach dopełnieniem oferty są salony optyczne Super-Pharm Optic. Super-Pharm to około 80 stacjonarnych placówek w różnych formatach oraz e-sklep. Sprzedaż sieci wartościowo w 2022 r. w porównaniu do 2021 wzrosła o około 30 proc. Super-Pharm pozycjonuje się jako sieć upmarketowa, rozwija asortyment dermokosmetyków oraz wprowadza marki, które mają ją odróżnić od konkurencji. Nie planuje inwestowania w marki ekonomiczne, dla których kanałem sprzedaży są np. dyskonty. 

Więcej o strategii sprzedażowej i działaniach Super-Pharm przeczytasz:

Monika Kolaszyńska, Super-Pharm Poland: Opieramy swoją strategię na nowościach, szukamy unikatowych brandów

Monika Kolaszyńska, Super-Pharm Poland: Nie widzimy rynkowego spowolnienia ani spadków w wydatkach

Monika Kolaszyńska, Super-Pharm Poland: Potrzebna jest prawna definicja dermokosmetyku

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
05.03.2026 12:14
Tester na żądanie: jak drogerie DM rozwiązują bolączkę klientów innych sieci drogeryjnych
Brak testera na półce przestał być problemem.Marzena Szulc

Możliwość przetestowania produktu przed zakupem staje się dla wielu Polek standardem wizyty w drogerii. Sprawdzenie zapachu perfum, koloru szminki czy konsystencji kremu ogranicza ryzyko nietrafionej decyzji. Sieci handlowe próbują zapewnić testery, jednak z przyczyn logistycznych i kosztowych nie zawsze jest to możliwe. Na tym tle wyróżniają się drogerie DM Drogerie Markt, które prowadzą w Polsce około 75 sklepów i deklarują, że dostępność testerów jest elementem ich modelu sprzedaży.

W sklepach sieci testery są wyraźnie oznaczone żółtymi i białymi naklejkami. Znajdują się w strefach makijażu, przy perfumach, a także – co rzadziej spotykane na rynku – przy kremach do twarzy. Jak podkreśla w rozmowie z „Faktem” Henri Hampe, dyrektor ds. sprzedaży i administracji DM w Polsce, testery traktowane są jako inwestycja w satysfakcję klientek i klientów, która ma budować zaufanie oraz ograniczać liczbę zwrotów wynikających z nieudanych zakupów.

Sieć deklaruje również, że regularnie organizuje degustacje wybranych produktów spożywczych dostępnych w ofercie. Oznacza to rozszerzenie praktyki testowania poza kategorię kosmetyczną. W praktyce dotyczy to zarówno artykułów beauty, jak i asortymentu spożywczego, co w przypadku drogerii nie jest rozwiązaniem powszechnym.

Jak informuje przedstawiciel sieci,

Traktujemy testery jako inwestycję w satysfakcję klientów [...] Jeśli przy danym produkcie nie ma testera, zawsze zachęcamy do rozmowy z naszym zespołem. W większości przypadków możemy otworzyć produkt i oznaczyć go jako tester

Procedura obejmuje zarówno kosmetyki, jak i wybrane produkty chemii gospodarczej – np. płyny do prania czy balsamy – przy czym testowanie powinno odbywać się wyłącznie przy wsparciu zespołu sklepu.

Sieć zwraca jednocześnie uwagę na kwestie bezpieczeństwa i higieny. Kosmetyki mają określoną datę ważności liczoną od momentu otwarcia, a kontakt z powietrzem i dłońmi może skracać ich trwałość oraz sprzyjać rozwojowi bakterii. W sytuacji, gdy pełnowartościowy produkt zostanie otwarty samodzielnie i nie nadaje się do dalszej sprzedaży, każda sprawa analizowana jest indywidualnie, zgodnie z obowiązującymi normami prawnymi i standardami sprzedaży. Według deklaracji przedstawiciela sieci celem jest zachowanie równowagi między komfortem zakupów a bezpieczeństwem i nienaruszalnością oferowanych produktów.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
04.03.2026 09:15
141 sklepów i ponad 900 pracowników objętych restrukturyzacją – upada największa niemiecka sieć perfumeryjna
Sieć jest w stanie upadłości.Parfümerie Pieper

Największa sieć perfumerii w Niemczech, Parfümerie Pieper, 1 lutego 2026 r. wszczęła postępowanie upadłościowe w ramach zarządu własnego. Wniosek został potwierdzony przez sąd rejonowy w Bochum. Spółka podkreśla, że jest w sanacji: działalność operacyjna jest kontynuowana bez zakłóceń, a wszystkie sklepy pozostają otwarte.

Sieć prowadzi łącznie 141 oddziałów zlokalizowanych w Nadrenii Północnej-Westfalii, Dolnej Saksonii, Bremie i Hamburgu oraz zatrudnia ponad 900 pracowników. W ofercie znajduje się ok. 48 tys. produktów reprezentujących ponad 500 marek. Sprzedaż realizowana jest zarówno w sklepach stacjonarnych, jak i za pośrednictwem e-commerce. Decyzja o restrukturyzacji ma związek ze znacznymi stratami przychodów poniesionymi w czasie pandemii COVID-19 i kolejnych lockdownów, które wymusiły czasowe zamknięcia placówek handlowych.

Spadki sprzedaży w tym okresie zostały wskazane jako jedna z kluczowych przyczyn obecnej sytuacji finansowej spółki. Jednocześnie firma informuje, że wynagrodzenia pracowników są wypłacane terminowo, a finansowanie bieżącej działalności zostało zabezpieczone. Sieć zapewnia także, że wykupione karty podarunkowe i programy lojalnościowe pozostają w mocy.

image

Jeden konkurent mniej? Niemiecka sieć drogerii ogłasza niewypłacalność tygodnie przed Gwiazdką

Równolegle do kontynuowania działalności operacyjnej zarząd analizuje struktury organizacyjne, procesy oraz możliwe opcje strategiczne mające na celu długoterminową stabilizację przedsiębiorstwa. Zamknięcia dwóch lokalizacji – w Oberhausen i Oldenburgu – zostały przeprowadzone z przyczyn biznesowych i, jak podkreślono, niezależnie od samego postępowania upadłościowego. Oferta sieci to głównie portfolio marek wysokopółkowych, takich jak Courrèges, Shiseido czy Les Eaux Primordiales.

W pierwszym etapie restrukturyzacji ustabilizowano kluczowe obszary operacyjne i organizacyjne, aby umożliwić dalsze prowadzenie działalności w trakcie procedury. Obecny zespół zarządzający pozostaje na stanowisku. Dyrektor zarządzający Oliver Pieper wskazał, że zarząd własny daje firmie możliwość stabilizacji i strategicznego rozwoju przy zachowaniu kontroli operacyjnej. Rodzinna spółka, której początki sięgają 1931 r., kiedy Anna Pieper i Gerhard Pieper otworzyli w Bochum sklep z mydłem, jest dziś prowadzona przez czwarte pokolenie właścicieli – Olivera i Torstena Pieperów. Celem procesu jest trwała stabilizacja przedsiębiorstwa oraz wypracowanie modelu funkcjonowania dostosowanego do obecnych realiów rynkowych.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
08. marzec 2026 10:32