StoryEditor
Sieci i centra handlowe
09.01.2023 00:00

Action zapowiada otwarcie ponad 80 sklepów w 2023 roku

Holenderska sieć Action, oferująca m.in. szeroki wybór kosmetyków, w 2022 roku otworzyła w Polsce 81 sklepów, osiągając łącznie 256 lokalizacji. Od lipca, dyskonty z logo Action można znaleźć już w każdym z 16 województw. W 2023 roku marka nie zamierza zwalniać tempa i planuje otworzyć co najmniej tyle samo sklepów co w ubiegłym roku.

Action otworzyło swój pierwszy polski sklep w 2017 roku w Lesznie. W 2022 roku po pięciu latach obecności na polskim rynku, marka miała już 256 lokalizacji w całej Polsce. W 2022 roku otworzyła rekordową liczbę 81 sklepów, a w Bieruniu zostało otwarte drugie centrum logistyczne. Od lipca sklepy Action można znaleźć już w każdym z 16 województw.

Miniony rok był również rekordowy dla marki pod względem zatrudnienia. Pracę w Action znalazły 1723 osoby. W tej chwili firma zatrudnia już 3280 osób w całej Polsce.

W 2023 roku marka nie zamierza zwalniać tempa i planuje otworzyć co najmniej tyle samo sklepów co w 2022 roku i zatrudnić minimum 1 tys. nowych pracowników.

Sieć dyskontów niespożywczych Action rozpoczęła swoją działalność 30 lat temu w Holandii, otwierając swój pierwszy sklep w miejscowości Enkhuizen. Obecnie Action zatrudnia ponad 65 tys. osób w 10 krajach. Jest to najszybciej rozwijający się dyskont niespożywczy w Europie, oferujący stale zmieniający się asortyment około 6 tys. produktów, ponad 12 milionom klientów tygodniowo, w ponad 2133 sklepach stacjonarnych i kolejnym 8 milionom konsumentów kupujących online.

Zobacz też: Action zaskakuje szeroką ofertą kosmetyczną [FOTOREPORTAŻ]

Action oferuje swoim klientom asortyment pogrupowany na 14 różnych kategorii, jednak z ograniczoną liczbą produktów w każdej z nich, skupiając się na tych najczęściej kupowanych. Dzięki temu zmniejsza ilość produktów „odpadowych”, co skutkuje wysokim wskaźnikiem sprzedaży.

Unikalna formuła marki jest doceniana przez konsumentów. W grudniu firma doradcza OC&C Consulting opublikowała coroczne badanie Retail Proposition Index, prezentujące postrzeganie sieci handlowych przez klientów w różnych krajach. W badaniu przeprowadzonym wśród 40 tys. konsumentów z Polski, Action zostało wybrane jako najchętniej wybierany sklep, zajmując pierwsze miejsce w rankingu dyskontów niespożywczych.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Sieci i centra handlowe
01.03.2024 10:59
Krzysztof Szponder skończył romans z branżą farmaceutyczną. Były prezes Dr. Max wraca do Kauflandu
Krzysztof Szponder, były prezes Dr. Max,  od 1 czerwca 2024 będzie kierował działem zakupów w spółce Kaufland Polska
Krzysztof Szponder, który jesienią ub.r. odszedł za stanowiska prezesa sieci aptek Dr. Max, wraca do branży spożywczej i swojej dawnej firmy. Od 1 czerwca br. będzie znowu pełnił funkcję dyrektora departamentu zakupu w polskim oddziale sieci Kaufland.

W listopadzie 2023 r. Krzysztof Szponder, prezes zarządu Dr. Max Polska, poinformował, że po czterech latach żegna się z firmą.

Czytaj też: Krzysztof Szponder odchodzi z Dr.Max Polska (wiadomoscikosmetyczne.pl)

Okazuje się, że od 1 czerwca 2024 będzie kierował działem zakupów w spółce Kaufland Polska. Nie będzie to dla niego nowe wyzwanie. Przed objęciem funkcji prezesa spółki Dr. Max Polska, Krzysztof Szponder przez pięć lat był związany właśnie z siecią Kaufland, do której dołączył w 2011 r. Zaczynał od funkcji dyrektora ds. żywności, by w kolejnych latach awansować na członka zarządu i finalnie wiceprezesa sieci.

Czytaj też: Krzysztof Szponder wraca do korzeni. Za trzy miesiące jego miejscem pracy ponownie będzie Kaufland (wiadomoscihandlowe.pl)

Wcześniej, przez ponad 12 lat, pracował też dla sieci hipermarketów Real. W latach 90. ubiegłego wieku zatrudniony był w sieci Ahold oraz firmie FH Krakchemia. Wcześniej prowadził własny biznes detaliczny.

W ramach szefowania spółce Dr. Max Polska zarządzał  siecią ponad 550 aptek działających na zasadzie franczyzy. Natomiast Kaufland ma obecnie w Polsce 245 sklepów zaliczanych do kanału hipermarketów.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Sieci i centra handlowe
29.02.2024 15:37
Wojna cenowa Biedronki i Lidla stała się wiralem. Co mają na ten temat do powiedzenia raperzy?
YouTube
Biedronka i Lidl od ponad miesiąca zaciekle walczą na ceny sięgając po metody na granicy prawa. Bitwa stała się tak spektakularna, że internet zaczął się nią bawić tworząc wiralowe memy. Ale nie tylko – też się rapuje. A rap, jak to rap, nie przebiera w słowach.

Biedronka i Lidl – dwie największe sieci dyskontowe działające w Polsce – weszły w fazę wojny cenowej, jakiej do tej pory nie widzieliśmy na rynku. Zaczęło się od sms-ów Biedronki, która informując o swoich promocjach pisała wprost o ile cena jest niższa niż w danym dniu w Lidlu.

Kiedy walka weszła w decydującą fazę obie sieci sięgnęły po najmocniejsze argumenty – tanią wódkę. 9,99 za 0,5 litra, czyli mniej niż wynosi akcyza na alkohol o tej pojemności i z taką zawartością alkoholu (14,46 zł). Klienci wynosili alkohol kartonami. A tymczasem UOKIK  złożył do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez detalistów w związku z promocją alkoholu.

23 lutego z kolei do UOKiK-u zwrócił się w tej sprawie Jan Śpiewak – polityk i działacz społeczny – o czym poinformował, nie przebierając w słowach na platformie X (Twitter): Nie ma przyzwolenia na rozpijanie Polaków i łamanie prawa! Polska nie może być kolonią zagranicznych korporacji.

Wojna dyskontów stała się tymczasem tematem wiralowym w internecie. To już nie tylko memy, ale też wzajemne grillowanie się Lidla i Biedronki w raperskiej bitwie na słowa. 

Agencje badają tymczasem, kto wyszedł na cenowej wojnie lepiej? Lidl czy Biedronka?  

Czytaj także: Biedronka czy Lidl? Kto wygrywa na wojnie cenowej? Są pierwsze analizy I więcej na wiadomoscihandlowe.pl

Podobno klienci. Wielu przeciera oczy ze zdumienia i całkiem rzeczowo pyta: To dlaczego do cholery wcześniej było tak drogo skoro możecie mieć teraz takie ceny?

Istnieje obawa, granicząca z pewnością, że z wojny cenowej nie cieszą się producenci – to przecież oni muszą finansować marketingowe akcje sieci i schodzić z cen, jeśli chcą nadal dostarczać do nich towar.

Na pewno nie cieszą się również inne sieci marketów i małe sklepy. Bez odpowiedniej skali, zaplecza finansowego (i prawniczego) nie da się dołączyć do takiej bitwy. 

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
03. marzec 2024 06:20